Zobacz pełną wersję : Czyżby jednak nowe stałki Nikona z AF-S?
http://www.fotografuj.pl/News/Nowe_obiektywy_staloogniskowe_Nikona/id/1571
Czyli jednak wycinają śrubokręt z wszystkich amatorskich lustrzanek... Brak stałek z własnym napędem był powodem do powątpiewań w taką właśnie politykę Nikona, a tu proszę... a jednak. Ciekawe jaka będzie ich /stałek/ cena?...
Czyli zaczyna sie wyprzedaz sprzetu :) to sie nazywa biznes :) Ciekawe kiedy stanieja stalki bez AF-S ?
hmm, ale jak wszystkie mają być - zgodnie z ta informacją - ze światłem 1.4 to jakoś nie pasują mi na tanie stałki amatorskie do D60..
nie ma co gdybać - poczekajmy na oficjalne ogłoszenie tej informacji a potem na realne ceny.
hmm, ale jak wszystkie mają być - zgodnie z ta informacją - ze światłem 1.4 to jakoś nie pasują mi na tanie stałki amatorskie do D60..
nie ma co gdybać - poczekajmy na oficjalne ogłoszenie tej informacji a potem na realne ceny.
Dokładnie, to na razie przypuszczenia i plotki... choc ponoć w każdej plotce jest cześć prawdy :)
Ja boję się jednego, ze chcąc nie chcąc te nowe stałki f1.4 z AF-S będą po prostu drogie.. i umiejętnie Nikon wyciagnie z kieszeni ludzi jeszcze wiecej kasy.... eeehhhh....
I robi sie dośc "dziwnie" bo Canon zaczyna oferować coraz to lepsze korpusy za "mniej" i stosowac cashbacki na szkła... a nikon... da AF-S , wytnie śrubokret i powie - macie super szybkie stałki, ale zapłacicie nam tyle, ze sie osracie , heh...
I robi sie dośc "dziwnie" bo Canon zaczyna oferować coraz to lepsze korpusy za "mniej" i stosowac cashbacki na szkła... a nikon... da AF-S , wytnie śrubokret i powie - macie super szybkie stałki, ale zapłacicie nam tyle, ze sie osracie , heh... To moze juz nastal czas na zmiane firmy na Canona ? :)
kronos28
26-03-2008, 17:56
hmm, ale jak wszystkie mają być - zgodnie z ta informacją - ze światłem 1.4 to jakoś nie pasują mi na tanie stałki amatorskie do D60..
nie ma co gdybać - poczekajmy na oficjalne ogłoszenie tej informacji a potem na realne ceny.
dokładnie - światło 1.4 w takich szkłach raczej z przedziału amatorskiego nie jest. Wystarczy sobie spojrzeć ile teraz kosztuje np. 85/1.4
Jedno jest pewne - tanie i dla przeciętnych amatorów z d60 dostępne, te hipotetyczne jasne AFSy, cenowo za bardzo nie będą.
pożyjom, uwidim... jak na razie to tylko ploty.
To moze juz nastal czas na zmiane firmy na Canona ? :)
Raczej juz nie zmienie, bo sporo bym stracił.
Gdybym jednak teraz wybieral system i mial wiedze jaką mam.... mysle, ze byłby to Canon. Niestety.
Jakby oprócz f/1.4 równolegle wprowadzili f/1.8 albo f/2 które cenowo były by podobne do tych aktualnie będących w sprzedaży to by był dobry pomysł IMHO.
Kurde,
Najgorsze jest to, że zapewne będą to obiektywy typu G.
Raczej juz nie zmienie, bo sporo bym stracił.
Gdybym jednak teraz wybieral system i mial wiedze jaką mam.... mysle, ze byłby to Canon. Niestety.
kurde... masz w tym troche racji. No ale nie dramatyzujmy, moze Nikonek nas jeszcze pozytywnie zaskoczy :)
Krzysiek29
26-03-2008, 21:17
Raczej juz nie zmienie, bo sporo bym stracił.
Gdybym jednak teraz wybieral system i mial wiedze jaką mam.... mysle, ze byłby to Canon. Niestety.
Jeśli D90 będzie bez śrubokręta i byś się na nie chciał przesiąść to tylko Twoja Sigma mogła by zostać ..:? a wtedy do zmiany systemu już blisko.
Zbigniew
26-03-2008, 21:18
1) Nie wiem na podstawie czego to napisali. Powtarzają, że niepotwierdzona informacja, więc na razie jest to takie pitu-pitu.
2) Jeżeli miałoby stać się tak jak piszą, to dużo to nie zmieni moim zdaniem, a przynajmniej nie natychmiast. Szkła o jasności f/1.4 do najtańszych nie będą należały :|
Jeśli D90 będzie bez śrubokręta i byś się na nie chciał przesiąść to tylko Twoja Sigma mogła by zostać ..:? a wtedy do zmiany systemu już blisko.
Sigma i Nikkor 18-70.
Obie stałki bez silnika.
W Nikonie jednak mimo wszystko zostanę :)
te plotki to juz dosc dlugo chodza. af-s 50 1.4 byl prawie pewniakiem w styczniu a nie pokazali. paziwiom - uwidim :)
Swoją drogą, takie 35 1.4 w nikkorze brzmi bardzo kusząco - dla mnie może być nawet zwykły AF...
35 2.0 prawie nie zdejmuję z drugiego korpusu, taki 1.4 to bym chyba mógł przyspawać :)
Jacek B.
27-03-2008, 07:53
No ale nie dramatyzujmy, moze Nikonek nas jeszcze pozytywnie zaskoczy :)
Już wiele razy zaskoczył więc i teraz tradycja musi być. Szkoda że tylko negatywnie zaskoczy bo szczerze mówiąc nie widzę sensu wycinania śrubokręta. W czym szkło będzie lepsze bez tego bajeru? Wielu ludzi poprostu nie kupi puszki bez śrubokrenta i pójdzie do konkurencji.
jak tylko ma się pojawić coś z półki profesjonalnej to zaraz jest marudzenie, że to niedostępne dla przeciętnego amatora ... och pardon! pół-profesjonalisty.
Krzysiek29
27-03-2008, 14:07
Plotki plotkami a skończy się na jednej stałce Af-s i pewnie jakimś zoomie ( np Af-s 24-85 f/2.8-4.0) :)
Plotki plotkami a skończy się na jednej stałce Af-s i pewnie jakimś zoomie ( np Af-s 24-85 f/2.8-4.0) :)
Ewentualnie zamiast stałek - nowy korpusik D30 z niewymienną optyką ;)
:mrgreen:
na mój gust to nikon więcej by zyskał najpierw wprowadzając tańsze wersje stałek z afs (czyli f1.8 lub f2) a dlaczego ?? odpowiedź jest bardzo prosta, bo skoro wycina śrubokręt w najtańszych korpusach to szkła też powinien wyposażać w afs poczynając od tych tańszych, bo osobie z jakimś d3 lub nawet d300 to i tak będzie zwisało bo oni nadal mają śrubokręt, i w większości posiadają już jasne stałki więc wymiana tak naprawdę prawie nic im nie da
osobie z jakimś d3 lub nawet d300 to i tak będzie zwisało bo oni nadal mają śrubokręt, i w większości posiadają już jasne stałki więc wymiana tak naprawdę prawie nic im nie da
Nie zgadzę się z tym stwierdzeniem. Silnik w obiektywie zapewnia szybszą, cichszą i bardziej precyzyjną pracę AF. Więc wiele osób z aparatami profi i pro czeka na te stałki AF-S ;)
Nie zgadzę się z tym stwierdzeniem. Silnik w obiektywie zapewnia szybszą, cichszą i bardziej precyzyjną pracę AF. Więc wiele osób z aparatami profi i pro czeka na te stałki AF-S ;)
Ale idąc tokiem rozumowania marketingowców, którzy główny zarobek upatrują w niższej/amatorskiej klasie, nie opłaciłoby się liczyć na dużą/opłacalną wymianę stałek u zawodowców, bo tych jest zwyczajnie mniej, a i nie wszyscy byliby chętni do takich zmian.
Rynkiem przynoszącym firmie największy zysk, jest olbrzymia rzesza amatorów, do których dedykowane są puszki bez silnika i to im powinno się dostarczyć tańszych stałek (np. ze światłem 1,8 ) z własnym napędem.
Tak sobie rozważam, ale czy się nie mylę?... Czas pokaże.
na mój gust to nikon więcej by zyskał najpierw wprowadzając tańsze wersje stałek z afs (czyli f1.8 lub f2) a dlaczego ?? odpowiedź jest bardzo prosta, bo skoro wycina śrubokręt w najtańszych korpusach to szkła też powinien wyposażać w afs poczynając od tych tańszych, bo osobie z jakimś d3 lub nawet d300 to i tak będzie zwisało bo oni nadal mają śrubokręt, i w większości posiadają już jasne stałki więc wymiana tak naprawdę prawie nic im nie da
Dokładnie.
Tylko widzisz... to jest nasz punkt widzenia. A punkt widzenia Nikona jest taki, ze chcą widziec $$$$.
Coraz mniej mi sie podoba polityka Nikona. Mam nadzieje, ze szybko nadejdzie chwila, gdy odczują ze konkurencja jednak działa i się opamiętają.... ;)
Ale idąc tokiem rozumowania marketingowców, którzy główny zarobek upatrują w niższej/amatorskiej klasie, nie opłaciłoby się liczyć na dużą/opłacalną wymianę stałek u zawodowców, bo tych jest zwyczajnie mniej, a i nie wszyscy byliby chętni do takich zmian.
Rynkiem przynoszącym firmie największy zysk, jest olbrzymia rzesza amatorów, do których dedykowane są puszki bez silnika i to im powinno się dostarczyć tańszych stałek (np. ze światłem 1,8 ) z własnym napędem.
Tak sobie rozważam, ale czy się nie mylę?... Czas pokaże.
ja to widzę inaczej:
W bogatszych krajach osoba kupująca D40 czy D60 to amator, który kupi aparat z jednym lub dwoma obiektywami (najczęściej kitowymi), może lampę błyskową i tyle - dla niego liczy się żeby sprzęt był mały, lekki i łatwy w obsłudze. Taka osoba nie będzie kupować jasnych stałek ;). Za to jeśli nasz amator pstrykając fotki tym d40 czy d60 zainteresuje się fotografią to kupuje droższy korpus, drogie obiektywy: jasne zoomy i stałki... Wtedy dopiero zaczynają się wydatki. Więc korpus D40/D60 raczej ma służyć przyciagnięciu i przyzwyczajeniu tego amatora do systemu ;)
W Polsce sytuacja wygląda inaczej - sprzęt foto jest bardzo drogi w stosunku do naszych zarobków więc fotoamatorzy nie zmieniają go tak łatwo. Ale to przecież nie musi obchodzić Nikona bo jesteśmy dla nich maleńkim i mało istotnym rynkiem.
W Polsce sytuacja wygląda inaczej - sprzęt foto jest bardzo drogi w stosunku do naszych zarobków więc fotoamatorzy nie zmieniają go tak łatwo. Ale to przecież nie musi obchodzić Nikona bo jesteśmy dla nich maleńkim i mało istotnym rynkiem.
To fakt, zapomniałam o takiej drobince jak nasz rodzimy rynek...
Czyli obcokrajowiec, który zaopatrzył się w amatorskie body bez silnika, będzie w stanie (przy zwiększonym zainteresowaniu fotografią) zainwestować bez trudu w nowe jasne stałki z silnikami, bo dla niego to nie będzie "aż taaaaki" wydatek...tak?
Też może tak być..., ale czy tylko u nas w naszej wciąż "biednej" Polsce Nikon sprzedaje swoje produkty, a czy są też jeszcze inne kraje gdzie ich sprzęt jest drogi? Może takich rynków jak nasz jest więcej?
Ale idąc tokiem rozumowania marketingowców, którzy główny zarobek upatrują w niższej/amatorskiej klasie, nie opłaciłoby się liczyć na dużą/opłacalną wymianę stałek u zawodowców, bo tych jest zwyczajnie mniej, a i nie wszyscy byliby chętni do takich zmian.
Rynkiem przynoszącym firmie największy zysk, jest olbrzymia rzesza amatorów, do których dedykowane są puszki bez silnika i to im powinno się dostarczyć tańszych stałek (np. ze światłem 1,8 ) z własnym napędem.
Tak sobie rozważam, ale czy się nie mylę?... Czas pokaże.
Wg mnie nie jest to prawda. Jest niestety dokładnie tak, jak napisał suomi.
Analizy marketingowe takich potentatów jak Nikon koncentrują się na rozwiniętych rynkach (USA, Japonia, Europa Zachodnia).
Założenie jest takie – D40/60 to entry level. Nabywca tego typu aparatu nie kupuje go dlatego, że nie stać go na D80/D300, tylko dlatego, że zwracając jednak uwagę na jakość zdjęć wybiera aparat pod kątem wagi i poręczności. Wie, że lustrzanka da lepsze jakość niż kompakt, ale chce mieć MAŁY I LEKKI aparat. Wystarczy mu kit, potem ewentualnie dokupi 55-200. Nie jest to użytkownik, który na forach analizuje rozpiętość tonalną, angażuje się w długie dyskusje dot. krzywych i wad pomiaru matrycowego. Ma być lustrzanka – to go różni od nabywcy kompakta.
A teraz zajrzyjcie do polskiego prospektu D80 – co tam jest napisane na pierwszej stronie? Idealny aparat dla początkującego.
W USA, Japonii, Skandynawii pasjonaci tacy jak większość użytkowników tego forum kupią D300/D3. To oni są odbiorcami skałek. Nie będą płakać, że 85/1.4 nie ma silnika.
Myślicie, że cyfrowego hasselblada czy Mamiyę ZD kupują wyłącznie wypasione studia? Nie, zamożny dentysta czy 30-letni singiel pracujący w londyńskim City realizujący swoje hobby w weekendy nie będzie focił D40 (nie umniejszam tu wcale zalet tego bardzo dobrego aparatu) tylko D300. A jak lubi dźwigać, to ma już RZ pro II lub C 5d. Ile to jest – dwutygodniowe zarobki?
Zwróćcie uwagę na ceny. Właśnie przymierzam się do 70-200 VR. W sklepie w Kanadzie wynalazłem go za… uwaga, uwaga: 3600 zł. Ale my żyjemy niestety w kraju, gdzie sprzęt jest droższy, a płace niższe. W niektórych miejscach tego globu 70-200 VR kupisz za miesięczny zasiłek dla samotnej matki lub za dwumiesięczny zasiłek dla bezrobotnych.
Dla pracowników działu marketingu i R&D Nikona pomysł, że nabywca D40 będzie chciał kupić coś w rodzaju 85/1.4 czy nawet 85/1.8 jest absurdalna.
Oczywiście, AF-S będzie się upowszechniał. Wynika to jednak z przyczyn, o których pisał suomi parę postów wyżej (lepsza praca AF), a nie w celu zaspokojenia nabywców D60 (mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony – dobry fotograf z D40+kit zrobi lepsze zdjęcia niż znudzony makler za pomocą D3 + AF-S 24-70).
Z powyższych powodów, w innym wątku wyraziłem obawy, że D90 nie będzie miał śrubokręta. Kaleid wyraził inny pogląd i oby moderator miał rację. Ale obawy mam.
Witam,
A ja tylko powiem, że ucieszę się z wypuszczenia obiektywu nikkora 35 1.4 i mam nadzieje, ze bedzie tak ostra jak moja sigma. Rozumiem, ze to bedzie tez szklo na FF.
Brakuje teraz jasnej trzydziestki, bo co mamy, 35 D 2.0, stare 35 Ai-S 1.4, ewentualnie 28 D 1.4 ale za 6 tysi.
Ale moja nadzieja wiaze sie rownież z tym, że ta 35 1.4 bedzie cenowo rozsądna ;).
Pozdrawiam,
AMI
Na "stare" stałki typu AF będzie zapotrzebowanie ze względu na znajdującą się na rynku sporą ilość korpusów D70, D70S, D50, D80, D200 czy D300. Nowe stałki są projektowane dla innego odbiorcy, dysponującego większym zapleczem finansowym, lub potrzebami związanymi z uprawianym zawodem.
Informacja o odświeżaniu stałek może okazać się na naszym rynku, czynnikiem paradoksalnie motywującym zakup tych "starych" bez AF-Sa.
W całości zgadzam się z Thomsonem.
Witam,
Brakuje teraz jasnej trzydziestki, bo co mamy, 35 D 2.0, stare 35 Ai-S 1.4, ewentualnie 28 D 1.4 ale za 6 tysi.
Ale moja nadzieja wiaze sie rownież z tym, że ta 35 1.4 bedzie cenowo rozsądna ;).
Pozdrawiam,
AMI
...było już pisane na naszym forum na temat ewentualnych cen tych nowych stałek z AF-S , czyba Czornyj napisał o cenach na poziomie 5000 zł. Przykładem jest N85/1,4
Witam,
A ja tylko powiem, że ucieszę się z wypuszczenia obiektywu nikkora 35 1.4 i mam nadzieje, ze bedzie tak ostra jak moja sigma. Rozumiem, ze to bedzie tez szklo na FF.
Dokładnie!
35/1.4 to najbardziej wyczekiwane przeze mnie szkło. Już odkładam na nie kasę ;)
Swoją drogą po tym co ostatnio wypuścił nikon (piszę o szklarni), można się spodziewać, że ta 35tka będzie zajefajna, a póki co, nie ma w nikonie dobrego szkła w tym zakresie. Pisząc dobrego mam na myśli 1.4, obrazowanie jak w sigmie i AF jak w nikkorze ;)
Brakuje teraz jasnej trzydziestki, bo co mamy, 35 D 2.0, stare 35 Ai-S 1.4, ewentualnie 28 D 1.4 ale za 6 tysi.
Ale moja nadzieja wiaze sie rownież z tym, że ta 35 1.4 bedzie cenowo rozsądna ;).
Na rozsądność cenową bym nie liczył, niestety :(
Co do 28/1.4 to Bjørn Rørslett nie ocenił jej zbyt dobrze, a temu panu wierzę ;)
ranbir kapoor
02-04-2008, 00:24
niech wrescie podadza jakies szczegoly,kiedy i za ile cuda sie pojawia
narazie prawda jest taka ze stare stalki nie nadarzaja za D3,sa powolne i glosne
powoli planuje wakacje i licze ze w plecaku znajda sie 35 50 i 85 bez zadnych zbednych zoomow
Swoją drogą po tym co ostatnio wypuścił nikon (piszę o szklarni), można się spodziewać, że ta 35tka będzie zajefajna, a póki co, nie ma w nikonie dobrego szkła w tym zakresie. Pisząc dobrego mam na myśli 1.4, obrazowanie jak w sigmie i AF jak w nikkorze ;)
Tyle, ze cena czegos takiego będzie kosmiczna pewnie :mrgreen:
ranbir kapoor
02-04-2008, 17:46
nie rozumiem dlaczego ciagle pojawiala sie teksty o zaporowych cenach za topowe szkla
u nas naprawde ludzie coraz lepiej zarabiaja
tym bardziej ze mowimy o profesjonalnych obiektywach,przeznaczonych jednak dla tych co fotografia zarabiaja na zycie i cena 4 czy 5 tys nie jest zaporowa,jest rownowartoscia jednej sesji zdjeciowej
mysle ze nowa 50tka bedzie w granicach 2 tys, a 35 i 85 ok 5tys i to naprawde sa ceny za ktore warto kupic te szkla
Wróżenie z fusów i w dodatku bez specjalnego uzasadnienia...:-D
Moja ocena i wycena jest taka, że te szkła wcale nie będą kosmicznie drogie.
AF-S 50/1.4 w okolicach 2tys. pln, AF-S 35/1.4 nie więcej jak 3,5tys.pln, a AF-S 85/1.4 jakieś 4,5tys.pln.
Spójrzcie na cenę AF-S 24-70/2.8. Też niby miała być kosmiczna, a już na starcie nano-nikkor był tańszy od swojego straszego brata 28-70/2.8. A nowy AF-S Micro-Nikkor 60/2.8 też nie jest jakoś specjalnie droższy od starej 60/2.8 :-D
Jak Nikon chce powalczyć z Canonem w działce profi, do której miałyby być skierowane te szkła, to nie może przeginać z cenami, a i technologia ich produkcji jest zdecydowanie tańsza. W końcu to będą szkła typu G, bez pierścienia przysłon i więcej w nich tańszych tworzyw niż metalu.
Więcej optymizmu Panowie! :-D
Pozdrawiam
Nikon 50mm f/1.2 AI-S Nikkor - 759 USD - nie tak źle :)
Nie dość że mydło to jeszcze bez af'a bo AI-S != AF-S i za cenę chorą ;-)
Pozdrawiam
Ulv
Hehe wiedziałem że mi się żart uda LOL
AF-S 50/1.4 w okolicach 2tys. pln, AF-S 35/1.4 nie więcej jak 3,5tys.pln, a AF-S 85/1.4 jakieś 4,5tys.pln.
Pozdrawiam
jesli zrobia je jako konkurencje dla 35L, 50L i 85L(a wszystko na to wskazuje bo wielu dla tych szkiel wybiera system canona) to kazde z tych szkiel bedzie w okolicach 4-6k. wystaczy popatrzec na ceny L u konkurencji. oczywiscie jakosciowo beda conajmniej takie same (jesli nie lepsze ) ale szalu cenowego bym sie nie spodziewal..
do kompletu brakuje 135/2 lub 1.8 wiec pewno i on sie pojawi w okolicach premiery powyzszych szkiel.
ten komplet 5 ( lacznie z 24/1.4 ) bylby pieknym dodatkiem do d3x .. podejrzewam ze calosc zostanie z wielka pompa zaprezentowane jesienia ..
co do wprowadzania af-s pod strzechy ( 50/1.8, 35/2 itd ) to predko bym sie nie spodziewal, raczej dopiero za rok jesli juz. na amatorach juz dobrze zarabiaja i widac ze teraz nikon uderza w oferte dla profi. chyba przyjal za punkt honoru odzyskanie tytulu najlepszego systemu...
Zbigniew
04-04-2008, 15:45
Zgadzam się w pełnej rozciągłości. A swoją drogą dodam, po rozmowach w ostatnich dniach z kilkoma fanatykami Nikonów, że naprawdę hitem będzie to, jakby N., oprócz szkiełek, zaprezentował puszkę z pełnoklatkową matrycą konkurencyjną (cenowo) do 5D.
Zgadzam się w pełnej rozciągłości. A swoją drogą dodam, po rozmowach w ostatnich dniach z kilkoma fanatykami Nikonów, że naprawdę hitem będzie to, jakby N., oprócz szkiełek, zaprezentował puszkę z pełnoklatkową matrycą konkurencyjną (cenowo) do 5D.
jesli tak by sie stalo ( budzetowe FF ) to faktycznie nikon poszedlby po bandzie. osobiscie wydaje mi sie ze to bedzie drugie uderzenie: budzetowe FF + odswiezone amatorskie stalki. na poczatku byl atak na amatora teraz jest na profi, przyjdzie czas na reszte ;)
Zgadzam się w pełnej rozciągłości. A swoją drogą dodam, po rozmowach w ostatnich dniach z kilkoma fanatykami Nikonów, że naprawdę hitem będzie to, jakby N., oprócz szkiełek, zaprezentował puszkę z pełnoklatkową matrycą konkurencyjną (cenowo) do 5D.
Czekam na taką puszkę. Moje szkła są gotowe :)
Tylko niech cena będzie taka jaka jest obecna dla Canona 5D, czyli w granicach 6k PLN.
Czekam na taką puszkę. Moje szkła są gotowe :)
Tylko niech cena będzie taka jaka jest obecna dla Canona 5D, czyli w granicach 6k PLN.
Niesamowity optymizm :)
jesli zrobia je jako konkurencje dla 35L, 50L i 85L(a wszystko na to wskazuje bo wielu dla tych szkiel wybiera system canona) to kazde z tych szkiel bedzie w okolicach 4-6k. wystaczy popatrzec na ceny L u konkurencji. oczywiscie jakosciowo beda conajmniej takie same (jesli nie lepsze ) ale szalu cenowego bym sie nie spodziewal..
do kompletu brakuje 135/2 lub 1.8 wiec pewno i on sie pojawi w okolicach premiery powyzszych szkiel.
ten komplet 5 ( lacznie z 24/1.4 )...
Idę o zakład, że poza hipotetycznym Nikkorem 24/1.4, żadna z tych stałek nie będzie kosztowała więcej jak 5tys., i ceny będą zbliżone do tych, o których pisałem :-D
To prawda, że Canon 85/1.2L USM kosztuje ok. 6tys., tylko że to jest f1.2...
A 135/2 Nikon już ma, i to w super wersji DC. Wystraczy, że wpakuje tam AF-S, co przecież nie jest ekstremalnym rozwiązaniem technologicznym.
Co do stałek budżetowych (f1.8, f2) , to myślę, że będą jeszcze przed wakacjami. To jest w końcu największy rynek sprzedaży dla Nikona.
Pozdrawiam
Co do stałek budżetowych (f1.8, f2) , to myślę, że będą jeszcze przed wakacjami.
To ja już zamawiam 35 f2.0 ale proszę o jakość jak w nowych zoom-ach :)
To jest w końcu największy rynek sprzedaży dla Nikona.
Największy rynek to 18-55, 18-70, 16-85, 55-200, 70-300 itp. Stałki to margines ale wypada je w systemie mieć.
To ja już zamawiam 35 f2.0 ale proszę o jakość jak w nowych zoom-ach :)
...
Największy rynek to 18-55, 18-70, 16-85, 55-200, 70-300 itp. Stałki to margines ale wypada je w systemie mieć.
Piszemy o tym samym - klienci niskobudżetowi to największy rynek dla Nikona. :-D
Niemal co drugi posiadacz wymienionych przez Ciebie budżetowych kitów, w pierwszej kolejności dokupuje Nikkora 50/1.8.
Dlatego nie spodziewam się specjalnych poślizgów w stosunku do wprowadzenia nowych stałek profi. Pomijając forumowe fochy, byłoby to pozbawione ekonomicznego sensu. Szczególnie przy wycinaniu napędu z kolejnych body.
Pozdrawiam
Niesamowity optymizm :)
Marzenia trzeba mieć :)
Myślę, że realne w perspektywie paru lat.
Wróżenie z fusów i w dodatku bez specjalnego uzasadnienia...:-D
AF-S 50/1.4 w okoliach 2tys. pln, AF-S 35/1.4 nie więcej jak 3,5tys.pln, a AF-S 85/1.4 jakieś 4,5tys.pln.
Pozdrawiam
35/1.4 za 3,5 tysia, cena jeszcze w miarę rozsądna jak na nasze warunki. Ale trzeba pamiętać, ze ta cena na zachodzi lub w USA to jest jak dla nas kupno sigmy 30 1.4 za 1300 PLN. :) Niestety dociągamy dopiero statusem materialnym do zachodu.
Niemal co drugi posiadacz wymienionych przez Ciebie budżetowych kitów, w pierwszej kolejności dokupuje Nikkora 50/1.8.
Z punkutu widzenia rozwoju produktu i monitoringu sprzedaży wiedza o tym, co u nas kupują dotychczasowi klienci jest bardzo ważna, jak nie bezcenna. Mam wrażenie jednak, że wniosek, że nabywcy budżetowych zoomów (miałeś chyba na mysli 18-55 i 55-200) kupują jako nanstępne w kolejności szkło 50/1.8 wyvciągnąłeś jedynie z obserwacji krajowego rynku. W naszej biednej okolicy 50/1.8 daje tanie wejście w świat ostrych, jasnych szkieł, ale mam wrażenie, ż w krajach nieco bogatszych kolejnym zakupem po 18-55 będzie 18-200VR lub cos w tych granicach cenowych. Niemniej jednak nie mam takiej wiedzy, gdybym miał takie szczegóły w główie, to dostałbym pracę w dziale marketingu Nikona (a tu z Tokio ciągle nie dzwonią...)
Moja opinia - zapominijcie o stałkach o jasności 2.0. Dla kogo taki produkt? Projesjonalista tego nie dotknie, bardziej zaawansowany amator kupi np. AF-S 85/1.8 lub AF-S 85/1.4. Zdrarzyło mi się pracować z ludźmi z bogatszej części świata i wśród 30-letnich kolegów z pracy wydanie 500 euro miesięcznie na finansowanie swojego hobby nie było rzadkością (motocykl, nurkowanie, fotografia, kolekcja rzadkicj winyli, że o podrywie w sobotnią noc nie wspomnę). Marketingowcy wymyślili nawet termin: "prosumption" - dobra możliwe do wykorzystania w codziennej konsumpcji, mające jednak cechy sprzętu zawodowego (czyli nadającego się do zarobkowego wykorzystania). Bardzo rozwijający się segment w sprzedaży dóbr.
Wniosek - czyli jak ja bym to obmyślił, gdybym pracował w Nikonie:
Dobre posunięcie z jednoczesną premierą D3 oraz 14-24 i 24-70. Pozycjonowanie D3 jako aparatu reporterskiego (mniej mpx niż 1Ds Mk III, duża szybkość i czułość) i jednoczesna premiera dóbr komplementarnych, czyli dwóch zoomów reporterskich w zakresach najczęściej uzywanych przez reporterów prasowych (70-200VR jako uzupełnienie podstawowego zestawu).
Drugi ruch - odróżniliśmy się od 1Ds mk III, a teraz trzeba nawiązać z nim walkę. Wchodzimy na pole walki, gdzie szybkość i wysokie ISO nie są najważnejsze. Dobra komplementarne - jasne stałki. Tworzymy zatem zestaw nie dla fotoreportera prasowego, który z wygody i względów praktycznych musi wybrać zoomy. Jednego dnia robimy premierę D3x - mniejsza szybkość, więcej mpx, wyższa jakość obrazowania przy mniejszej szybkostrzelności i niższym max ISO niż D3. Dobra komplementarne - komplet jasnych stałek z AF-S (mogą być G). Nie ma kompromisów cenowych i jakościowych, cena w okolicy 1500-2000 EURO. Szeroki kąt, 50, 85, może zastąpienie statych 105DC i 135 DC.
Na D3x rzucają się studia, fotografowie mody, część fotografów ślubnych i znudzeni maklerzy z londyńskiego City, którzy już się znudzili D3 i muszą mieć mowy bodziec zakupowy do napompowania własnego ego.
Gdy już recenzenci nacmokają się nad jakością nowej kolekcji stałek, czekamy, aż wyczerpie się potencjał popytowy naszych nabywców (aż wszyscy wyposzczeni fanatycy stałek i liczna grupa amatorów - onanistów sprzętowych rozbije skarbonki i kupi stałki 1.4). I teraz puszczamy kolekcję stałek 1.8 dla nieco bardziej powściągliwych amatorów.
Badamy jednocześnie, na ile dla amatorów cena jest wyznacznikiem jakości i na podstawie między innymi tych danych ustalamy cenę kolekcji stałek 1.8.
Jedno zastrzeżenie - ostatni ruch, czyli wypuszczenie nowej kolekcji stałek 1.8 wg mnie nie musi nastąpić z punktu widzenia potrzeb marketingowych. Jeżeli Nikon uzna, że grupa nabywców stałek jest wystarczająco zamożna, wypuszczą tylko kolekcję 1.4.
Ale o co chodzi?
Jak ktoś chce tani obiektyw do D40/D60, to ma 18-55, albo 18-55VR. Nie róbmy jaj i nie zastanawiajmy się, czy Porsche będzie w cenie Opla, czy nie. Jak ktoś ma wątpliwości, to piszę teraz informację potwierdzoną: NIE BĘDZIE.
Nowe stałki z AF-S i światłem 1.4 będą drogie, bo to nie są stałki z segmentu amatorskiego. Naiwność niektórych forumowiczów mnie zadziwia. A niby jakie mają być nowe obiektywy? MANUALNE ? Co to za tok rozumowania ?
A w sumie to Nikon w zeszłym roku odświeżył kolekcję stałek. Nie pamiętacie? AF-S 300 f/2.8G VR, AF-S 600 f/4.0G VR. To są nowe stałki dla segmentu profi. W sumie po co krótkie stałki dla profesjonalisty? Dla reportera niewygodne. A pictoriale Playboya robi się średnioformatowym analogiem lub cyfrowym hasselkiem H3. Mam wrażenie, że nikon odnowi stałki z uwagi na ten sam segment rynku, dla którego robi F6 - bogaty amator.
A ceny? Zajrzyjce na fora sprzętu audio. Sprzęty za 6-8 tys. nazywa sie pogardliwie budżetowym, za tyle zepsute konsumpcją społeczeństwa zachodnie kupuje kabelki. To musi być drogie. Omega Seamaster też kosztuje i nikt nie marudzi, że to stary model.
Sprzęty za 6-8 tys. nazywa sie pogardliwie budżetowym, za tyle zepsute konsumpcją społeczeństwa zachodnie kupuje kabelki.
hehehe komuno wróć, socjaliści wszystkich krajów łączcie się:) coś jednak w tym jest. Sądze, że mimo wszystko nawet dla fotografików profesjonalnych w polsce cena 6-8 tysi za szklo nie jest mala. Na fotografii w polsce malo sie zarabia w porownaniu z zachodem, trzeba troche natyrac na te szkla ;).
O tym zepsuciu konsumpcją było żartem. Ja tam lubię być psuty konsumpcją... Ale pamiętajmy, że Nikon nie będzie robił budżetowych stałek na rynek typu Polska. W ogóle nie ma juz raczej pojęcia budżetowe stałki. Ostały sie tylko 50/1.8 i 85/1.8. 50/1.8 chyba pozostanie, zobaczymy, czy bedą dalej ciągnąć 85/1.8 i tanie szerokie kąty.
Ale tak jak nie ma budżetowego Porsche (OK, ktoś powie, że jest - Cayman), to nie bedzie budżetowych stałek Nikona. Budżetowe to będą zoomy.
Moje zdanie - wprowadzą linię stalek AF-S 1.4G, potem może jakieś 1.8 - ale moim zdaniem stałki 1.8 nie bedą miały uzasadnienia marketingowego.
obiekt marzen co niektorych ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://gallery.photo.net/photo/7165727-lg.jpg)
obiekt marzen co niektorych ;) Eeee tam... Moim marzeniem jest 135 f/2 DC AF-S IF N VR... ;)
Właśnie finalizuję transakcję w HK na 135/2.0D DC. Niesłusznie niedostrzegany obiektyw (w porównaniu z powszechnymi zachwytami nad 85/1.4). Istotnie, w wersji podanej przez stiga byłby niezły. Ja mógłbym zrezygnować z AF-S, ale VR by się przydał. Ale czy wtedy jednak konstrukcja optyczna nie skomplikowałaby się nadmiernie?
Ale skoro już żartujemy, to w zasadzie mogliby zrobić AF-S 135/1.4G DC VR za jakieś 500 euro. 2.0 byłby wersją budżetową, zrobioną pod katem korpusów bez śrubokręta... Aha, jeszcze z odwzorowaniem 1:1 i małą średnicą filtra, żeby przyoszczędzić na zakupie Heliopana SH-PMC...
Właśnie finalizuję transakcję w HK na 135/2.0D DC. Niesłusznie niedostrzegany obiektyw (w porównaniu z powszechnymi zachwytami nad 85/1.4). Bo 85 jest swietna dla prawie wszystkich cyfrowych Nikonow. Niestety na FuFu, (dla mnie osobiscie) troszke juz przykrotko.
Bo 85 jest swietna dla prawie wszystkich cyfrowych Nikonow. Niestety na FuFu, (dla mnie osobiscie) troszke juz przykrotko.
Co racja to racja ;) 105 mm, 120 mm to jest to a ja nawet więcej ostatnio lubię np. 180 mm ;), 85 do ff troszkę mało.
obiekt marzen co niektorych ;)
eeee, lipa, zapomnieli wlozyc VR-a :D
Właśnie finalizuję transakcję w HK na 135/2.0D DC. Niesłusznie niedostrzegany obiektyw (w porównaniu z powszechnymi zachwytami nad 85/1.4).
...
Słusznie, słusznie...:-D
Nikkor 85/1.4D jest optycznie wyraźnie lepszy od 135/2DC.:)
Pozdrawiam
ranbir kapoor
16-04-2008, 08:10
to zdjecie z poprzedniej strony nowej 85tki to fake czy ja o czyms nie wiem ?
to zdjecie z poprzedniej strony nowej 85tki to fake czy ja o czyms nie wiem ?
To zdjęcie to taki żart :-D
Pozdrawiam
ranbir kapoor
16-04-2008, 09:36
z tak powaznych rzeczy sie nie zartuje
z tak powaznych rzeczy sie nie zartuje
Jasne, że nie powinno się żartować - mój od wczoraj przestał robić zdjęcia :mrgreen:
Właśnie finalizuję transakcję w HK na 135/2.0D DC. Niesłusznie niedostrzegany obiektyw (w porównaniu z powszechnymi zachwytami nad 85/1.4). Istotnie, w wersji podanej przez stiga byłby niezły. Ja mógłbym zrezygnować z AF-S, ale VR by się przydał. Ale czy wtedy jednak konstrukcja optyczna nie skomplikowałaby się nadmiernie?
Co prawda z innego wątku, ale również dotyczy Hong Kongu.
hola hola bo nie jest tak wesolo jak mialo byc :(
Wczoraj otrzymalem nie przesylke tylko list polecony priorytetowy z Oddzialu Celnego w Bytomiu :twisted:
Musialem im przeslac zrzut aukcji i mi to ocla a w zasadzie z tego co mi mowila pani przez tel to dolicza do calosci (tzn koszt zakupu + transport) vat w wysokosci 22%. Calosc jeszcze potrwa tydzien zanim dokladnie mi nalicza i dosla pod moj adres :(
tak oto wygladaja moje zakupy w hong kongu i jakos nikt tego nie uraczyl lub milczy :)
cdn
Życzę więcej szczęscia.
..... W ogóle nie ma juz raczej pojęcia budżetowe stałki. Ostały sie tylko 50/1.8 i 85/1.8. 50/1.8 chyba pozostanie, zobaczymy, czy bedą dalej ciągnąć 85/1.8 i tanie szerokie kąty.
Ale tak jak nie ma budżetowego Porsche (OK, ktoś powie, że jest - Cayman), to nie bedzie budżetowych stałek Nikona. Budżetowe to będą zoomy.
Ciekawy pogląd i ma swoje sensowne uzasadnienie.
PS przysłona 1,4 jako jasne profi szkło to chyba tak umownie, bo w skrajnie szerokich kątach 2,0 to bardzo dobrze, podobnie w dłuższych tele, a o supertele nie wspominam - bo to tam praktycznie nieosiągalne.
Ktos juz moze cos zaslyszal odnosnie cen korci mnie zeby kupic 85/1,4 ale moze warto poczekac.
Ktos juz moze cos zaslyszal odnosnie cen korci mnie zeby kupic 85/1,4 ale moze warto poczekac.
Pytasz o ceny? Na razie nie wiadomo czy te mityczne już jasne stałki z AF-S w ogóle będą.
Bosze, jednak Polska to dziwny kraj, gdzie naliczanie cla i VATu trwa wieki. W UK, paczke dostarcza kurier i on pobiera od razu te oplate jak jest (a nie zawsze jest), do tego VAT jest 17.5% a nie 22% ... wspolczuje.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.