Zobacz pełną wersję : Zamiana D70 na D80? Warto?
Cześć!
Ostatnio zastanawiałem się nad zmianą swojej poczciwej puszki D70 na D80.
Jak myślicie - warto? Czy lepiej jeszcze poczekać i kupić zapowiadanego D90? :)
Chciałbym zmienić ponieważ:
- konstrukcja jest już troche przestarzała
- mały wyświetlacz LCD
- mała matryca
- wg mnie mój model niedoświetla :)
- chciałbym coś nowszego :)
Doradzicie?
copywriter2000
25-03-2008, 09:54
Mam w domu d70s oraz d80. Szczerze? Polecam TYLKO i WYŁĄCZNIE przesiadkę na d200. Z d70 na d80 nie warto...
sokrates
25-03-2008, 10:05
moim zdaniem warto - body kupisz już za niewiele ponad 2k PLN, (tym bardziej po sprzedaży D70 zostanie do dopłacenia niewiele ponad 1000 zł) a rozważając zakup D200 to już wolałbym do D300 dołożyć...
Z całą pewnością znalazłoby sie kilka argumentów za. Jednakowoż ceny D200 tak spadły, że to jedyne sensowne rozwiązanie. Dostaniesz to samo co w D80 i parę bonusów typu uszczelniona puszka i takie tam. O zaletach D200 i jego przewagą nad D80 było tu mnóstwo razy.
A ile teraz można wziąć za body D70 z przebiegiem ok 12 tyś zdjęć?
Oczywiście komplet papierków itd...
Chciałbym zmienić ponieważ:
- konstrukcja jest już troche przestarzała
- mały wyświetlacz LCD
- mała matryca
- wg mnie mój model niedoświetla :)
- chciałbym coś nowszego :)
Patrząc na te kryteria to D80 by Cie zadowolił. Aczkolwiek ja na Twoim miejscu poczekałbym chyba na D90.
Jeśli nie szalejesz z ISO powyżej 400 (ew. 800), robisz w rawach to tylko D200. Ja przesiadłem się z D70s w zeszłym tygodniu i nie żałuję. Po prostu niebo a ziemia. No i wreszcie pełna współpraca z manualami. Mogłem odkurzyć szkła M42 i starocie z bagnetem Nikona.
wasilewk
25-03-2008, 11:45
Jeśli nie szalejesz z ISO powyżej 400 (ew. 800), robisz w rawach to tylko D200. Ja przesiadłem się z D70s w zeszłym tygodniu i nie żałuję. Po prostu niebo a ziemia. No i wreszcie pełna współpraca z manualami. Mogłem odkurzyć szkła M42 i starocie z bagnetem Nikona.
OK !
Odkurzyłeś, popróbowałeś i co dalej ?
Ja myślę, że dalej będzie tak:
I tak w marzeniach pozostanie dążenie do doskonałości,
czyli D3 + N24-70.
A w ogóle, to sporo ludzi próbuje manuali (szczeg. CZJ),
czy nawey M42 - a i tak celem końcowym jest Nikkor.
Jak wiadomo, te nowsze i lepsze Nikkory mają AF-S -
bo jest szybszy, cichszy, niezawodny i dokładniejszy.
Czy w takim razie nie lepiej ominąć jakiś etap przejściowy,
żeby było szybciej ?
Pzdr.
Ja porownujac oba modele mysle ze narazie nie ma sensu sie przesiadac ...
Czekam na wyjscie d90 i jak troche ceny spadna :> albo faktycznie d200 chociaz podobno szumi ostro.
Na pewno d80 ma duuuzo lepszy wyswietlacz , w/g mnie lepiej ostrzy i mniej szumi ( oczywiscie od d70s ) ale chyba przesiadka nie warta zachodu.
OK !
Odkurzyłeś, popróbowałeś i co dalej ?
Ja myślę, że dalej będzie tak:
I tak w marzeniach pozostanie dążenie do doskonałości,
czyli D3 + N24-70.
A w ogóle, to sporo ludzi próbuje manuali (szczeg. CZJ),
czy nawey M42 - a i tak celem końcowym jest Nikkor.
Jak wiadomo, te nowsze i lepsze Nikkory mają AF-S -
bo jest szybszy, cichszy, niezawodny i dokładniejszy.
Czy w takim razie nie lepiej ominąć jakiś etap przejściowy,
żeby było szybciej ?
Odkurzyłem i jestem bardzo zadowolony. Telear-N 200/3.5 którym bawiłem się w ten weekend, zostawił w polu Tamrona 70-300 i inne dłuższe ogniskowe, którymi bawiłem się ostatnio. Nie stać mnie teraz i nie będzie długo stać na dobry teleobiektyw (nie mówiąc o D3), a można też wyrwać przyzwoite szkła za grosze.
W makro nie potrzebujesz AF-S, a nawet zwykłego AF. Owszem, mam Nikkora Micro 105/2.8D, ale czasem potrzebuję szerszego kąta... po co mam bulić kupę kasy na Nikkora Micro 60 jeśli za grosze mam m42, teraz z pomiarem światła i zdecydowanie wygodniejszego do zabawy niż w zestawie z D70s? Muszę jeszcze naprawić listki przesłony w swoim Zeissie 80/1.8, bardzo fajne szkło :D
Przy moich zarobkach "doskonałości" nie osiągnę, ale wolę pstrykać manualnym M42 niż biadolić, że nie mam szkła i nic nie robić. Etapy pośrednie czasem się przydają ;)
Ja osobiście bardzo kocham swoje D70 i świetnie się razem dogadujemy. Oczywiście obecnie w zupełności mi wystarcza i tylko tak się rozglądam... :)
Ja osobiście bardzo kocham swoje D70 i świetnie się razem dogadujemy. Oczywiście obecnie w zupełności mi wystarcza i tylko tak się rozglądam... :)
Ja swojego zostawiłem :D D70s ma ciągle kilka przewag nad D200:
-lżejszy, nawet z gripem (wolę cięższe aparaty ale w pewnych sytuacjach to wada)
-żre baterie znacznie wolniej (wczoraj musiałem d200 ładować 2 razy)
-łatwiej pstrykać IR
wasilewk
25-03-2008, 15:24
...
Przy moich zarobkach "doskonałości" nie osiągnę, ale wolę pstrykać manualnym M42 niż biadolić, że nie mam szkła i nic nie robić. Etapy pośrednie czasem się przydają ;)
Nie, no ! Bez urazy.
Ale nadal masz w swoich dążeniach jakiegoś Nikkora ?
Każdy ma !
Ja w tej chwili porównywałem do siebie:
Nie mam M42, musiałbym kupić.
Mam Tamrona: nawet te parę 'nietrafień' mnie denerwuje i myślę o Nikkorze...
Gdybym pominął etap kupna Tamrona, to pewno do tej pory robiłbym
kitowym 18-70, albo może już kupiłbym Nikkora. Odpada etap sprzedaży Tamrona,
który mnie czeka. I o to mi chodziło.
Pzdr.
transporter
25-03-2008, 15:30
Ja czekam na D90 czy jak się on tam będzie nazywał...
Nie, no ! Bez urazy.
Ale nadal masz w swoich dążeniach jakiegoś Nikkora ?
Każdy ma !
Spoko, nie urażam się :D Piszę ze swojego punktu widzenia :)
Mam:
24mm f/3.5D ED PC-E NIKKOR
24-70mm f/2.8G ED AF-S NIKKOR
70-200mm f/2.8G ED-IF AF-S VR Zoom-Nikkor
200-400mm f/4G ED-IF AF-S VR Zoom-Nikkor
600mm f/4D ED-IF AF-S II Nikkor
Tylko muszę znaleźć jakiś słabo chroniony bank lub konwój :mrgreen:
stachmuszel
25-03-2008, 15:40
Dwa zdania. Nie warto. Mam jeden i drugi.
Pozdr!
Dwa zdania. Nie warto. Mam jeden i drugi.
Masz tylko ten drugi ;)
P.S. miałem D70s a dziś D80 i nie żałuję. Wszystko zależy tylko po co.
copywriter2000
25-03-2008, 15:42
Czyli znów do pkt wyjścia:D Ja za stachumuszel. Mam oba - nie warto!
Na pewno d80 [...] w/g mnie [...] mniej szumi ( oczywiscie od d70s )Bzdury.
Czyli znów do pkt wyjścia:D Ja za stachumuszel. Mam oba - nie warto!
Zapnij swojego Jupitera do D70 i do D80. Widzisz różnicę?
Bzdury.
Postanowiłem, jak tylko zobaczę się ze szwagrem co ma mojego byłego D70s to zrobię test. Bo wg Stiga mam bzdury w głowie...
Postanowiłem, jak tylko zobaczę się ze szwagrem co ma mojego byłego D70s to zrobię test. Bo wg Stiga mam bzdury w głowie...Zapewne -- jak nie po raz pierwszy zreszta.
Przez pewien czas uzywalem D200 (ktory ma taka sama matryce jak D80) i D70 (na ISO 1600) i wiem jak szumia.
Zreszta -- nawet o tym pisalem. Tu (http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=72206&postcount=20) mozesz zobaczyc tego posta sprzed 2 lat.
pjolofoto
25-03-2008, 16:04
Dla krotkotrwalego poprawienia sobie samopoczucia warto.
Warto tez aby przekonac sie na wlasnej skorze, ze nie warto.
Niby poprawione wszystko, ale tak nieznacznie by zostawic
sobie jeszcze furtke do ciagniecia pieniedzy.
Mysle ze D 90 bedzie wielkim kontynuatorem tej niechlubnej serii.
Swietna matryca (oby ta z D 300) w kiepskiej (chinskiej) obudowie.
Niby poprawione wszystko, ale tak nieznacznie
Wizjer poprawiony znacznie (ale się go przyczepiłem, ale jak ktoś lubi manuale to ma to kolosalne znaczenie). Choć dla mnie ciągle za mało...
Czyli ogólnie nie warto dokładać kaski? :)
Czyli ogólnie nie warto dokładać kaski? :)
Przeczytałeś dokładnie odpowiedzi?
Były argumenty za i przeciw. Teraz zobacz czy tyczą się Ciebie czy nie. Co ci brakuje i czy zmiany to poprawią.
Ech...
Wszystko zalezy od potrzeb.
Mam D80 i jest mi z nim dobrze, ale...
Potrzebujesz wysokiego ISO - D90 (to tylko przypuszczenia, lecz wydaja sie bardzo prawdopodobne przez analogie do poprzednich lat)
jakosc obrazowania ci wystarcza, a chcialbys uszczelnien, manuali i.t.p. - D200
Kwestia wyboru czysto matematyczna.
Swojego D80 lubie, poza tym juz go "troche" poznalem. Jedyna rzecz, ktorej mi brakuje, to jakosc obrazowania w gorszych warunkach. Narazie jednak przy nim pozostane, bo bardziej odczuwam braki w szklarni. Na D200 bym go nie zamienial. Uszczeliki fajna sprawa, ale bardziej by sie druga pucha przydala. Czasami w plenerze mocno jej brakuje.
Na twoim miejscu bym zaczekoal do jesieni i zobaczyl, co wlaza do D90 (mowisz, ze mocnego parcia nie ma), bo moze warto bedzie nad nim pomyslec.
Przeczytałeś dokładnie odpowiedzi?
Były argumenty za i przeciw. Teraz zobacz czy tyczą się Ciebie czy nie. Co ci brakuje i czy zmiany to poprawią.
Ech...
Były, były, ale z ogółu wywnioskowałem, że jednak nie warto :)
Były, były, ale z ogółu wywnioskowałem, że jednak nie warto :)
Dla Ciebie. Czyli w czym problem?
Chciałbym zmienić ponieważ:
- konstrukcja jest już troche przestarzała
- mały wyświetlacz LCD
- mała matryca
- wg mnie mój model niedoświetla :)
- chciałbym coś nowszego :)
3 na 5 powodów na + ma D80.
Czyli ogólnie nie warto dokładać kaski? :)
jak sam widzisz jak zawsze są "dwie szkoły"..wszystko zależy dla kogo i po co.
A czasem zmiany bardzo dobrze robią, nawet jak niewielkie i z pozoru "nie warto".
Różnice masz podane w postach wyżej, jednak musisz sam zdecydować co dla Ciebie ważne.
Jeśli powstał pomysł na posta, to znaczy że czegoś Ci brakuje i może po prostu warto zmienić, "odświeżyć" sprzęt.
Generalnie dla samych zdjęć na D80 to nie warto, za to dla wizjera i paru drobiazgów ;) i za niską cenę jaką teraz można go kupić - warto.
Znacząca zmiana to jednak byłaby dopiero na D200 (że o D300 nie wspomnę ;))
Nie no - przekomarzam się z Wami... :)
Myślę, że warto - D70 to już trochę staruszek chociaż nie narzekam i robi świetne zdjęcia...
Ale zmiany zawsze są dobre i jednak 80'tka by mi znów na 1-2 latka wystarczyła... A zawsze to krok do przodu :)
A zawsze to krok do przodu :)
no właśnie krok lub kroczek do przodu ... ale na ile jest to istotny kroczek w stosunku do kasy, który nań trzeba wyłożyć to już musisz ocenić sam ...
no właśnie krok lub kroczek do przodu ... ale na ile jest to istotny kroczek w stosunku do kasy, który nań trzeba wyłożyć to już musisz ocenić sam ...I na ile ten kroczek przeklada sie faktycznie na zdjecia.
Ambrosious
25-03-2008, 17:15
Witajcie,
plus może być też mniusem...
1.większy wyświetlacz - większy pobór prądu (krótsze działanie baterii)
2.więcej pól AF - dłużej trwa przełączanie między nimi
3.większa matryca - większe, cięższe pliki ( karta, dysk, mail...)
4.ISO 3200 - problematyczna jakość zdjęcia
5.większy wizjer - wciąż jeszcze nie taki jak w klasycznych aparatach.....
:-)
stachmuszel
26-03-2008, 08:46
Masz tylko ten drugi ;)
P.S. miałem D70s a dziś D80 i nie żałuję. Wszystko zależy tylko po co.
Hmm...nie za bardzo rozumiem. Mam jednak oba, zaglądałem rano do torby:-)
A tak przy okazji, nie gloryfikujmy aż tak bardzo wielkości wizjera. Ja w D70s mam DK21M, być może dlatego nie dostrzegam różnicy w ich wielkości. Z zapiętym Jupiterem 135 pracuje mi się tak samo średnio w D70s jak i D80. W jakości zdjęć nie widzę ŻADNEJ różnicy. Może ze mnie taki fotograf:-(
Pozdrawiam!
brzezior
26-03-2008, 10:05
Jestem własnie w kilka dni po zamianie o jakiej jest tu mowa. Po 3 latach użytkowania, sprzedałem swojego D70 i kupiłem D80. Transakcja wymagała dołożenia 1000 PLN.
Uważam, że było warto. Gigantyczny (w porównaniu do D70) wyświetlacz o rewelacyjnej rozdzielczości. Aparat lepiej radzi sobie z naświetlaniem - trudniej go oszukać. Z całą pewnościa lepiej działa automatyczny balans bieli. Możliwość podejrzenia wartości ISO w wizjerze, który jest znacznie przyjemniejszy w odbiorze (większy). Większa rozdzielczość zdjęć = większe możliwości kadrowania. Pełniejsza informacja o stanie naładowania akumulatora (i ogólnym jego stanie). Klawisze AE-L i FV-L dostępne jednocześnie. Mniej szumiąca matryca - jak dla mnie spokojnie można działać na czułości do ISO 1000.
Natomiast to co jest w tym aparacie zbędne, to:
- 11 polowy AF - i tak korzystam tylko z jednego
- możliwość edycji zdjęć - gadżet całkiem nieprzydatny.
Oczywiscie można powiedzieć, że skoro już taką zamianę zrobiłe, to jakoś muszę uzasadnić swoją decyzję. Miałem do wybory - zamianę szkła (z 18-70), lub korpusu. Wybrałem korpus - i nie żałuję. O szkle mogę marzyć dalej...
No - w końcu jakaś konkretna wypowiedź ;)
stachmuszel
26-03-2008, 11:58
Jestem własnie w kilka dni po zamianie o jakiej jest tu mowa. Po 3 latach użytkowania, sprzedałem swojego D70 i kupiłem D80. Transakcja wymagała dołożenia 1000 PLN.
Uważam, że było warto. Gigantyczny (w porównaniu do D70) wyświetlacz o rewelacyjnej rozdzielczości. Aparat lepiej radzi sobie z naświetlaniem - trudniej go oszukać. Z całą pewnościa lepiej działa automatyczny balans bieli. Możliwość podejrzenia wartości ISO w wizjerze, który jest znacznie przyjemniejszy w odbiorze (większy). Większa rozdzielczość zdjęć = większe możliwości kadrowania. Pełniejsza informacja o stanie naładowania akumulatora (i ogólnym jego stanie). Klawisze AE-L i FV-L dostępne jednocześnie. Mniej szumiąca matryca - jak dla mnie spokojnie można działać na czułości do ISO 1000.
Natomiast to co jest w tym aparacie zbędne, to:
- 11 polowy AF - i tak korzystam tylko z jednego
- możliwość edycji zdjęć - gadżet całkiem nieprzydatny.
Oczywiscie można powiedzieć, że skoro już taką zamianę zrobiłe, to jakoś muszę uzasadnić swoją decyzję. Miałem do wybory - zamianę szkła (z 18-70), lub korpusu. Wybrałem korpus - i nie żałuję. O szkle mogę marzyć dalej...
Oczywiście masz rację, tylko jak to wszystko ma się do jakości zdjęć? Wg mnie nijak. Gdybyś kupił lepsze szkło napewno poszedł byś krok do przodu, a tu tak naprawdę stoisz w miejscu.
Pozdr!
Oczywiście masz rację, tylko jak to wszystko ma się do jakości zdjęć? Wg mnie nijak. Gdybyś kupił lepsze szkło napewno poszedł byś krok do przodu, a tu tak naprawdę stoisz w miejscu.Niektorym nie przetlumaczysz, bo uparcie sa przekonani, ze nowsze body robi rewelacyjne zdjecia. :)
Ostatnio znajomy dziekowal mi za zanegowanie jego pomyslu zmiany D50tki na D80. Kupil sobie w zamian m.in. 50tke 1.8. Odpisal pozniej tylko tyle: "dzieki -- w koncu moj aparat wyprodukowal takie zdjecia, jakie zawsze chcialem, zeby robil...". ;)
Cala wlasciwie seria DXowych body Nikona -- nie rozni sie praktycznie jakoscia rejestrowanych zdjec.
Wiecej powiem -- przy wysokich ISO lepiej sprawuje sie D50 i D70 niz D80 czy D200.
Dopiero D300 (o D3 nie wspominam) przynosi jakoby nowa jakosc obrazowania -- ale to tez wychodzi dopiero przy wysokich czulosciach. Najwazniejsza nadal jest optyka!
Niektorym nie przetlumaczysz, bo uparcie sa przekonani, ze nowsze body robi rewelacyjne zdjecia. :)
Eee... no przecież w D60 masz nowy procesor rodem z D300 ;)
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=642231&postcount=6
prośba do Stiga o zauważenie ";)"
Eee... no przecież w D60 masz nowy procesor rodem z D300 ;)Taaa... Nowy telewizor kupilem, a filmy jakos wcale ciekawsze nie sa, a wiadomosci ze swiata tak samo malo optymistyczne...
Taaa... Nowy telewizor kupilem, a filmy jakos wcale ciekawsze nie sa, a wiadomosci ze swiata tak samo malo optymistyczne...
No ale JPG są lepsze. Lepsze kolory, kadry, nawet ostrość i GO teraz jest lepsza dzięki nowemu chipowi. Nie znasz się... :p
fotomich
26-03-2008, 15:27
...ja Ci powiem tak na szczęście wyszedł d80, miałem d70 i chciałem zdradzić NIKONA (jestem w tym systemie 15lat) na rzecz canona, wnioski wyciągnij sam...dodam jeszcze, że nie należę do sprzętowych onanistów, bardziej interesuje mnie fotografia jako medium!!!! Pozdro
sokrates
26-03-2008, 15:41
Niektorym nie przetlumaczysz, bo uparcie sa przekonani, ze nowsze body robi rewelacyjne zdjecia. :)
...
zapytam - po cóż kupiłeś D3???
zapytam - po cóż kupiłeś D3???A doczytales do konca moja wypowiedz, czy po prostu lubisz wyrywac zdania z kontekstu?
Ja jestem po zamianie D70 na D80 - różnica jak dla mnie znacząca. I naprawdę było warto. Głównie ze względu na lepszy pomiar ekspozycji w trudnych warunkach (też nie idealny jeszcze), histogramy, wyświetlacz, wizjer, możliwość kadrowania zdjęć. Na twoim miejscu poczekałbym na następcę, bo skoro do tej pory nie zmieniłeś, to w tej chwili jest chyba słaby moment i raczej warto się przemęczyć jeszcze chwilkę kosztem oszczędności w portfelu. W D90 niewiele mogą ulepszyć poza matrycą (no bo inaczej wyszłoby im D300), a jak wsadzą tę z D300, to kupno D80 w tej chwili jawi się jako bezzasadne. Zatem doradzam albo używane D200 albo czekać na D90.
Zatem doradzam albo używane D200 albo czekać na D90.
Weź pod uwagę, że dzisiaj cena nowego D80 jest naprawdę mega niska. D90 jak się pojawi to za około 4000 zł (albo coś koło tego). I może być podobnie jak z D70s po pojawieniu się D80. Że pobyt znacznie wzrósł i nagle ceny D70s znowu rosły w górę. A ludzie niemal się tłukli o ostatnie sztuki...
Właśnie takiego scenariusza się obawiam. Chciałbym kupić D90 jak się pojawi, ale pewnie jego cena będzie początkowo zabójcza. Wtedy D80 moga być tańsze niż obecnie lub właśnie przeciwnie - jego ceny wzrosną...
jego ceny wzrosną...
Tak było z D70s. Choć dopiero po paru miesiącach od wprowadzenia D80. Jak teraz będzie, nie wiadomo.
Tak było z D70s. Choć dopiero po paru miesiącach od wprowadzenia D80. Jak teraz będzie, nie wiadomo.
teraz może być inaczej, bo konkurencja na tej półce zrobiła się znacznie większa niż to było wtedy, a ceny znacznie niższe. Już nie mówiąc np o mocy kampani reklamowych i cudach marketingowych które wbrew pozorom działają (patrz kampania Sony A350..aż się boję lodówkę otworzyć, bo reklamę tego modelu widziałem już dosłownie WSZĘDZIE).
Obecnie lustrzanki są już "dla ludu" jak laptopy i telewizory full HD, a nie dla garstki zapaleńców i pasjonatów jak to było do niedawna. I trzeba także i o tym pamiętać.
A co do głównego wątku i dywagancji "warto- nie warto" to sprawa dość indywidualna.
Dlaczego nie zmieniać dla tych "niewielkich rożnic" które chociaż dają taką samą jakość obrazu dają też większą wygodę obsługi. Dlaczego sobie utrudniać, jeśli możemy (chcemy, stać nas itd) móc zrobić coś łatwiej i przyjemniej.
Czyż nie dlatego kupujemy nowy samochód, choć poprzedni jeszcze jeździ? i nawet jak ma takie same osiągi to jest np większy i ma klimatyzację? a nadal stoimy nim w tych samych korkach Itd itp.
I jednak to robimy, choćby dlatego że tak jesteśmy skonstruowani psychologicznie, że POTRZEBUJEMY ZMIAN, choćby były pozorne, po prostu dla dobrego samopoczucia i zdrowia psychicznego.
I co niedawno kupili nowy samochód i TV powinni o tym wiedzieć najlepiej :mrgreen:
Po prostu nie można do wszystkiego podchodzić z wyrachowaniem "warto nie warto" i kalkulowac na zimnoo bo można dojść do wniosku że jedno co warto to upić się warto..Czasem warto sprawić sobie po prostu przyjemność.
Chociaż rzeczywiście rożnica miedzy D70 a D80 nie jest kolosalna, to dlaczego ma nie zmienić, jeśli daje on coś czego nie ma D70? :) i wcale nie musi tu chodzić o samą jakość zdjęć.
Nie ma co się zastanawiać w nieskończoność (bo zdarzało się że ktoś nie doczekał..)- trzeba po prostu działać. I nie bać się zmian. :)
Madrze ktos wczesniej zapytal, na ile zmiana aparatu przelozy sie na lepsze Zdjecia przez duze "Z"... Sam sobie odpowiedz na to pytanie i dokonaj stosownej zmiany lub nie.Gdy uzywalem D70s, to po miesiacu wymienialem obiektywy, ktore sa okiem na swiat dla aparatu i rozwijalem umiejetnosci,czytalem i ogladalem.Idz w tym kierunku, a bedziesz wiedzial czego Ci trzeba.Zycze pieknych zdjec.
na ile zmiana aparatu przelozy sie na lepsze Zdjecia
W przypadku obiektywów manualnych na pewno. Ostatnio polubiłem się z Soligorem 135/2.8. Na D80 mam problemy z łapaniem ostrości i nie chcę myśleć jak to by było z D70s. Ale to już autor wątku musi przemyśleć. Mam wątpliwości trochę co do wiedzy foto autora skoro zadaje takie pytania, dostał masę odpowiedzi i nadal ma problem...
A moim zdaniem D90 nie będzie na starcie kosztował 4k, tylko max 3400pln.
kronos28
26-03-2008, 17:43
a moim zdaniem to trza kupować co potrzeba teraz a nie czekać na coś co może będzie w sierpniu, może w grudniu, moze w ogole nie bedzie, bo kadry uciekają a czasu nie cofniesz (bo tak w zasadzie to o tym body nie wiadomo NIC ani tez kiedy i czy w ogóle będzie - oprócz spekulacji ludzi kompletnie nie związanych z firmą, bo jakoś nie przypominam sobie aby Nikon ogłaszał coś na temat projektowania nowego korpusu itd.).
Aaaale bede miał ubaw z tym d90, co tak na niego wszyscy sie napalają, jak zrobią taki sam numer jak z d60 eheeheh - wepchną czyszczarkę może LV i będzie nowa marketingowo pucha jak znalazł (a pewnie tak zrobią, bo kto by to d300 kupował jak matryca ta sama i taniej).
Aaaale bede miał ubaw z tym d90, co tak na niego wszyscy sie napalają, jak zrobią taki sam numer jak z d60 eheeheh
Ja się tego spodziewam tak naprawdę. Z naprawdę istotnych zmian co mogą dodać do D80 to matryca CMOS. Czy tak zrobią? Coś czuję, że stracili by dużo chętnych na D300. Czy aby jeszcze nie za wcześnie? Ale to już offtop...
(a pewnie tak zrobią, bo kto by to d300 kupował jak matryca ta sama i taniej).
Gdyby tak było jak piszesz to nie byłoby naszych D80 :) Więc moim zdaniem błędne myslenie i jestem pewny, ze ten hipotetyczny D90 bedzie w porównaniu do D300, tym czym jest D80 do D200. Matrycę bedzie miał wlasnie z D300.
Kto wie, w sumie D80 pojawił się nie cały rok po D200... tylko wtedy nie było wielkiej rewolucji z matrycami jak dziś...
A moim zdaniem D90 nie będzie na starcie kosztował 4k, tylko max 3400pln.
z pewnością nie może być za drogi przy tak szalejącej konkurencji :)
Wielu nowych użytkowników nie zwraca uwagi na system tylko na "zalety marketingowe" jak ilość MP, czyszczenie matrycy oraz live-view.
Natomiast wielu doświadczonych użytkowników D80 zdecydowało się już wcześniej na D300. (sądząc po liczbie sprzedawancyh D80 czy choćby zmian w stopkach na forum). A jak ktoś miał coś jeszcze innego czy też analoga i chiał zmienić to zapewne skorzystał już teraz z niskich cen D80 czy D200 (czy to nowych czy z rynku wtórnego), lub właśnie to robi.
Dla laików zaś hitem i tak pozostanie D40/D60 i zapewne Sony (zapewne z "wypasionym" marketingowo A350).
Nie wiem co musieliby obecnie zaproponować w tym D90 jakie "bajery" i jaką cenę, i jak mocną kampanię reklamową zrobić, zeby odniósł prawdziwy sukces rynkowy a jedocześnie nie "zabił" D300.
Laik "nabierze się" na D60 (znam takich co są przekonani że to lepszy model od D80, bo nowszy i ma czyszczenie matrycy(!), zresztą wystarczy w MM zapytać i tam potwierdzą - obie historie autentyczne) a nie każdy choć trochę zaawansowany czy też po prostu świadomy użytkownik będzie chciał czekać na D90, jako (w domyśle) zubożoną wersję D300. Jak za bardzo zubożoną - nie warto się przesiadać, jak za mało zubożoną to "nóż w plecy" dla D300.
W świetle plotek o planowanych stałkach z silniczkiem to nie wiadomo nawet czy będzie miał ten D90 śrubokręt.
I taka właśnie jak dotąd jedna wielka niewiadoma.
Chciałbym się mile zaskoczyć,ale ja się już nie doczekałem - chociaż byłem potencjalnym nabywcą potencjalnego D90 skusiłem się na realne i nieco już zweryfikowane przez media i uzytkowników D300 i nie żałuję. :)
a moim zdaniem to trza kupować co potrzeba teraz a nie czekać na coś co może będzie w sierpniu, może w grudniu, moze w ogole nie bedzie, bo kadry uciekają a czasu nie cofniesz (bo tak w zasadzie to o tym body nie wiadomo NIC ani tez kiedy i czy w ogóle będzie - oprócz spekulacji ludzi kompletnie nie związanych z firmą, bo jakoś nie przypominam sobie aby Nikon ogłaszał coś na temat projektowania nowego korpusu itd.).
Aaaale bede miał ubaw z tym d90, co tak na niego wszyscy sie napalają, jak zrobią taki sam numer jak z d60 eheeheh - wepchną czyszczarkę może LV i będzie nowa marketingowo pucha jak znalazł (a pewnie tak zrobią, bo kto by to d300 kupował jak matryca ta sama i taniej).
też tak uważam, napisałem swoją wypowiedź zanim przeczytałem Twój post, ale sens podobny.
Nie ma co czekać. ;)
Kto wie, w sumie D80 pojawił się nie cały rok po D200... tylko wtedy nie było wielkiej rewolucji z matrycami jak dziś...
i pewnie Nikon nie będzie chciał powtórzyć tego samego błędu :mrgreen:
kronos28
26-03-2008, 18:03
Gdyby tak było jak piszesz to nie byłoby naszych D80 :) Więc moim zdaniem błędne myslenie i jestem pewny, ze ten hipotetyczny D90 bedzie w porównaniu do D300, tym czym jest D80 do D200. Matrycę bedzie miał wlasnie z D300.
to zobacz sobie ile był już na rynku d200 jak wyszedł d80 :)
a ile jest na rynku d300? To raczej świeżynka model jeszcze jest.,więc nie spodziewał bym sie tego hipotetycznego d90 z tą może matrycą CMOS, nie wcześniej jak sierpień - listopad. Pytanie - czy warto czekać tyle czasu? Czy modele aktualnie będące w sprzedaży zdjęć już nie robią? Idą wakacje, wakacyjne wojaże a czasu się nie cofnie! Tak to można czekać do końca świata na ten jedyny najlepszy model.
to zobacz sobie ile był już na rynku d200 jak wyszedł d80 :)
a ile jest na rynku d300?
Jeśli na jesień będzie D90 to sytuacja będzie podobna.
kronos28
26-03-2008, 18:09
Jeśli na jesień będzie D90 to sytuacja będzie podobna.
noo może będzie
ale ciekaw jestem jak w poprzednim wypadku wejście d80 na rynek (z wieloma ficzerami d200) wpłynęło na sprzedaż modelu wyższego a w zasadzie starszego brata rzec by można.
Podejrzewam, że nie wiele. Bo nie było super mega skoku jakościowego pomiędzy D50/D70/D70s a D80/D200 - z 6 na 10 MP (a dzisiaj to jest? Chyba tylko na wysokim ISO). Dziś wysokie dobre ISO kusi, oj kusi. Ale z D3 ;)
Kiedys czytalem wywiad i fotograf na koniec stwierdzil : "Co poltora roku zmiana body, a co 3 lata obiektywow". W przeciwnym wypadku nie da rady fotografowac, nie sposob nacisnac na spust migawki :)
...Mam wątpliwości trochę co do wiedzy foto autora skoro zadaje takie pytania, dostał masę odpowiedzi i nadal ma problem...
A to nowinka. Dlaczego zadając pytanie "czy warto" od razu ktoś ocenia moje umiejętności fotograficzne? Nawet gdybym był totalnym laikiem i miał kupę kasy to - za przeproszeniem - co Ci do tego? ;)
Czy to źle, że pytam się o poradę na forum i szukam jakiegoś tam usprawiedliwienia dla swoich planów? Chyba od tego jest to forum, aby rozmawiać o takich rzeczach. Wiem, zaraz ktoś napisze, że "forum nie jest od takich pogaduszek, tylko od oceniania zdjęć, wymiany poglądów pomagających ludziom robić lepsze zdjęcia" itd itd. Ja niestety jestem innego zdania...
Sam fakt, że wątek rozrósł się do takiego stopnia świadczy o tym, że jednak jest się nad czym zastanawiać ;)
- za przeproszeniem - co Ci do tego? ;)
Pisałeś, że przekomarzasz się z nami. A w drugą stronę to już nie można? :)
Ale wnioski nasuneły mi się po Twoim 25, 28 i 37 poście w tym wątku. :p
tak z ciekawosci przejzalem ceny aparatów i d200 jest teraz do dostania za tak smieszne pieniądze, ze wcale bym sie nad d80 w w/w przypadku nie zastanawial :) . Tu byl by faktycznie skok jakościowy chociażby ze względu na świetnej jakości obudowę. Jak d300 osiągnie kiedys takie ceny, to też się przesiądę ;)
sokrates
26-03-2008, 19:58
A doczytales do konca moja wypowiedz, czy po prostu lubisz wyrywac zdania z kontekstu?
jasne że doczytałem i zgadzam się z Tobą - szkła są bardzo ważne, puszka nieco mniej, no ale jak to się mówi złej baletnicy rąbek w .... przeszkadza. A słabemu "fotografiście" to i D3 nie pomoże, a dajmy na to taki Adams to załamie puszką taką jak D70 niejednego posiadacza D3/D300/D80 i co tam jeszcze by miał. Jednak mimo wszystko nie można negować całkowicie postępu jaki niosą kolejne wersje body (pomimo tej samej matrycy) bo rozumując że nowa puszka nie wnosi absolutnie nic to faktycznie można się zatrzymać na starych kodakach wielkości pustaka czy tam na D70 i lać cienkim sikiem na cały postęp w cyfrowym świecie.
P.S. Proszę nie traktuj(cie) mojej wypowiedzi jako jakiegoś radykału, a najlepiej jak potraktujecie ją z tzw. ;-)
nie chcę nikomu docinać ani wdawać się w nic nie wnoszące, puste polemiki. Ot chciałem wyrazić swoje zdanie - że jednak kolejna, nowsza puszka coś tam jednak wnosi i może (nie musi) poprawić jakość naszych zdjęć.
Mihow, jak zdecydujesz się sprzedać D70 to daj znać, też jestem z Płocka i chcę go nabyć. Pozdrawiam.
rob78 - ok - jak tylko będę sprzedawał będę pamiętał. Ale pewnie nastąpi to dopiero po premierze (jeżeli będzie) D90 lub po wakacjach. Na razie pozostanę przy tym co posiadam (mały w drodze i trzeba kaskę odkładać bo czekają mnie spore wydatki :))
Dokładając swoje 3 grosze do całej rozmowy podoba mi się podejście ostrowski_marci. Zawsze staram się w miarę możliwości nie pozostawać przy starych rozwiązaniach i posiadać w miarę nowe rzeczy :) Uważam, że D80 jest nowszą konstrukcją (bo jest!!) i warto się w niego zaopatrzyć jeżeli jest taka możliwość, a nie stać na coś "lepszego" (czyt. wyższy model). Niektórzy pewnie mają rację, że zdjęcia lepsze nie będą, ale przynajmniej będę miał satysfakcję, że posiadać coś nowszego :)
Dokładając swoje 3 grosze do całej rozmowy podoba mi się podejście ostrowski_marci. Zawsze staram się w miarę możliwości nie pozostawać przy starych rozwiązaniach i posiadać w miarę nowe rzeczy :) Uważam, że D80 jest nowszą konstrukcją (bo jest!!) i warto się w niego zaopatrzyć jeżeli jest taka możliwość, a nie stać na coś "lepszego" (czyt. wyższy model). Niektórzy pewnie mają rację, że zdjęcia lepsze nie będą, ale przynajmniej będę miał satysfakcję, że posiadać coś nowszego :)
i o to chodzi :mrgreen:
też zgadzam się z Marcinem, nawet chciałem napisać coś podobnego, ale znów wyszło by mi pół strony A4 i znów nikt by nie czytał ;)
Mnie się świetnie robi zdjęcia stsrtym manualnymn FM2, a na dobrym materiale efekty mogą być porównywalne tylko z cyfrową pełną klatką, a na slajdzie to chyba nawet lepsze (oczywiście zakłądając takie same umiejętności) a jednak nie negowałbym postępu - wygoda (choćby trzymania) już nawet D80 jest nieporównywalna.
Można przecież robić zjęcia także pudełkiem po butach i co z tego.
Mistrz zrobi zdjęcie czymkolwiek, a właśnie ci mniej utalentowani potrzebują lepszego sprzętu i nie ma się co oszukiwać, że on im nie pomaga - owszem pomaga - nie tylko w zdjęciach ale i rozwoju ich pasji ( i trzeba sporo pracy włożyć a każdy nowy sprzęt poszesza jakoś horyzonty, a takżę zapobiega nudzie).
Dla amatora to po prostu świetna zabawa i ile radości z nowej zabawki.A i zdjęcia lepsze z czasem też mogą być.
Życzę udanego zakupu. :)
Karl Johansson
26-03-2008, 21:57
A ja napiszę tak - mam d70. Jestem bardzo zadowolony. I, podejrzewam, że będę miał ten aparat aż do momentu, gdy go nie zajeżdżę.
Mam co chwilę możliwość robienia zdjęć d80. Szczerze? Z praktycznych rzeczy (dla mojego sposobu użytkowania - sprawa czysto subiektywna) jedyną godną zauważenia poprawą jest wizjer. I, ew. fakt, iż Nikon do d80 wypuścił grip, ale tego nigdy nie używałem, więc się nie wypowiadam szerzej na ten temat.
D80 jakoś takie...małe jest. To mi nie odpowiada. Większy ekranik mi nie jest potrzebny, bo i tak nie oceniam zdjęć na podstawie tego, co w nim widzę (jedyne, co sprawdzam "poważniej" to przepalenia ewentualne). Wizjer mi się podoba, bo lubię się bawić manualami, ale w d70 też nie widzę, pod tym względem, większej tragedii (o pomiarze nie wspominam, bo d80 też go nie ma).
Ja bym się nie przesiadał.
Ale to tylko moja opinia.
Pzdr
Wlasciwie wszystko juz powiedziane. IMHO nie warto zamimeniac z dwoch powodow:
- roznice d70 <> d80 nie sa warte tysiaka. Jesli juz konieczcnie zamiana body to zastanawialbym sie nad D200/300.
- za Stigiem: lepiej nadwyzke zainwestowac w szkla - chocby we wspomniany N 50 1.8, jakis tani teleobiektyw lub np. opcja drozsza - szklo ze swiatlem 2.8 lub z vr.
Co do cen d80, to przypomne ze zestaw d70s+18-70 kilka mies po premierze d80 mozna bylo kupic w sklepie po 2700 zl - teraz jest jeszcze zapas [ok 600 zl] i sadze ze warto czekac na wejscie d90.
Ja osobiscie zamienie swojego d70s na D300.
Ja już też doszedłem do wniosku, że jednak zmieniał na razie nie będę. Chyba, że naprawdę będę miał zapas gotówki. Przekonały mnie opinie posiadaczy D80, że tak naprawdę różnice są niewielkie i raczej nie warto dopłacać 1000zł.
Poczekam troche i poobserwuję rynek - może się trafi jakaś okazja? :) Chyba te 1000zł wolałbym zainwestować właśnie w jakieś jaśniejsze szkiełko...
wasilewk
27-03-2008, 10:50
... Chyba te 1000zł wolałbym zainwestować właśnie w jakieś jaśniejsze szkiełko...
To musisz dłuuuuuuugo czekać !
(Podlać drożdżami, może się suma się rozrośnie)
(T17-50/2.8 = 1400zł)
(N17-55/2.8 = 4400zł)
(N24-70/2.8 = 5500zł)
PS.
A na dodatek szykuje się aparat bez mechaniki - pełna klatka i średni format.
Co wtedy ?
Sprzedam KIT'a, dołoże 1000zł i będę miał Tamronka :)
to zobacz sobie ile był już na rynku d200 jak wyszedł d80 :)
No ile był czasu na rynku?
Przeciez nie ma jeszcze D90, jesli zaprezentują go na koniec wrzesnia, a bedzie sprzedawany np. w grudniu to miedzy premierą D300, a takim D90 bedzie prawie rok i nie widze w tym nic dzwinego.
Pozyjemy, zobaczymy.... ja zostaje przy swojej wersji. Wrzesien, pazdziernik max - D90 z matryca D300 ( co do innych cech to sam jestem ciekaw, przede wszystkim czy bedzie posiadał "kręciołka").
I jeszcze jedno.... obecnie troche inaczej wyglada ten segment rynku jak za czasów premier D200 i potem D80.... Konkurencja jest o wiele silniejsza i Nikon z tym tez raczej musi sie liczyć.
No, chyba, ze wymyslili sobie, ze miedzy D60, a D300 nie bedzie nic..... Tyle tylko, ze wtedy czesc ludzi pójdzie do Canona czy Sony....
No ile był czasu na rynku?
Przeciez nie ma jeszcze D90, jesli zaprezentują go na koniec wrzesnia, a bedzie sprzedawany np. w grudniu to miedzy premierą D300, a takim D90 bedzie prawie rok i nie widze w tym nic dzwinego.
Pozyjemy, zobaczymy.... ja zostaje przy swojej wersji. Wrzesien, pazdziernik max - D90 z matryca D300 ( co do innych cech to sam jestem ciekaw, przede wszystkim czy bedzie posiadał "kręciołka").
Sorry za off-topic, ale nie chciałem zakładać nowego tematu.
Nie śledzę za bardzo nowinek technicznych i planów nikona, ale czy wejście d90-tki to potwierdzona informacja, czy tylko teoretyczne rozważania? Bo ostatnio tak sobie pomyślałem, że może wcale jej nie będzie? Bo obecnie jest d40 i d60 dla amatorów za ~1700 PLN oraz dla ambitnych D300 za nieco ponad 5000 PLN, a cena ciągle spada. Jak spadnie do ok 4000 to d90 może już nie mieć miejsca. Natomiast spora różnica cenowa jest między D300 a D3. I tak sobie myślę, że może wprowadzą coś pomiędzy tymi modelami za ok 8-10.000 PLN - oczywiście z pełną klatką jako konkurencja dla nowego canona 5D?
Pozdrawiam
Hael
O D90 raczej nic nie wiadomo. Pamiętaj, że nadal między D60 a D300 jest D80. A jak będzie Nikonowski odpowiednik 5D to się ucieszę bardziej niż z D90 (na którego nie czekam, bo po co) :p
Mam D70s półtora roku i nie zamierzam zmieniac aparatu. Policzyłem same ogólne wydatki na fotografię czyli aparat, szkła, lampa, baterie, karty itp. i ta suma wybiła mi z głowy "onanizm sprzętowy". Jestem tylko amatorem, nie zarabiam na zdjęciach. To co mam, mi wystarcza, czyli D70s; szkła: Tamron 28-75, Nikkor 50/1.8, którego bardzo rzadko używam, tylko w gorszych warunkach, gdzie Tamron nie daje rady oraz tani, plastykowy 80-200/4.5-5.6, z którego nie jestem zbyt zadowolony; no i lampę SB-800, z której jestem bardzo zadowolony. Moim marzeniem są jasne szkła Nikkora 24-70 i 70-200, ewentualnie 85. Teraz w ogóle nie mam weny fotograficznej, nie mam chęci na zabawę, wyciągam aparat tylko gdy ktos o to poprosi. Ciąglę się uczę robic zdjęcia, idzie mi to dosc opornie, mam raczej średnie umiejętności.
Co do tematu, to wszystko zależy od człowieka, jakie ma potrzeby, cele, każdy ma różne priorytety, różne możliwości finansowe. Ja bym zainwestował w jasne szkło, który z tym body D70s wiele może zdziałac w rękach dobrego fotografa.
No własnie też wychodzę z założenia, że chyba teraz kolejnym zakupem będzie jakieś jaśniejsze szkiełko... Było body, była lampka to teraz czas na jakieś szkiełko :)
D70 robi świetne zdjęcia i jego "wyposażenie" w zupełności mi wystarcza, a o D80 pomyślałem i tak z ciakawości zapytałem :)
ja właśnie zmieniłem, choć w sumie nie planowałem
Ale jestem zadowolony - a główny powód to lepsze jpg prosto z puchy. Już mi się nie chciało babrać w RAWach. Dla mnie to oszczędność czasu.
Inne sprawy to fajny wizjer, trochę lepsza imo "klawiszologia", iso pod przyciskiem funkcyjnym, chyba sobie nawet grip sprawię. Wady: jest nieco mniejszy.
Ale ogólnie wielkiej różnicy nie ma.
Dwa argumenty za D80: wizjer i grip ze spustem migawki.
Ale jeżeli chcesz mieć lepsze obrazowanie, to nie oczekuj wiele po zamianie na D80. Jeżeli chcesz poprawy jakości zdjęć, a nie wygody, to lepiej kup lepsze szkło.
Przecież nie napisałem, że oczekuję lepszych zdjęć, tylko trochę nowszego sprzętu i lepszej ergonomii :)
Wiem doskonale, że przepaści jakościowej jeżeli chodzi o zdjęcia nie osiągnę...
-=andrew=-
28-03-2008, 12:57
Ja ostatnio przesiadłem się z D50, i ani trochę nie żałuję - przede wszystkim LEPSZA ERGONOMIA, zwłaszcza, że sprzedałem 2 letnie D50 body za 1100zł i tyleż samo musiałem dołożyć do body D80! To przecież jak za darmo! D50 cały czas robił świetne zdjęcia i w zupełności mi wystarczał, ale za taka cenę to warto wymienić na NOWSZY sprzęt, po to aby było lepiej , wygodniej i przyjemniej. Różnicę w zdjęciach widać, ale nie jest to jakaś gigantyczna różnica. Wiec każdy kto chce sie pozbyć D50/D70s to powinien się sam nad tym dobrze zastanowić - bo uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie nie ma.
Słuchajcie - postanowiłem nie sprzedawać swojego poczciwego D70 - wiele za niego nie wezmę. Pozostanie w torbie jako zapas lub dla żonki :)
Postanowiłem kupić nowe body D80 - stwierdziłem, że do moich poczynań foto (trochę fotografii okazjonalnej, reklamowej i spacerowej) w zupełności mi wystarczy... :)
Witam
Zastanawiałem się sam nad podobnym rozwiązaniem: D70->D80. Doszedłem jednak do wniosku, że przesiadka nie wpłynie znacząco na jakość otrzymywanych zdjęć, a zależało mi na znaczącej poprawie i bardziej używalnym ISO 800. Owszem komfort użytkowania byłby większy ale zdecydowałem się zainwestować PLN w N70-300 VR i jestem bardzo zadowolony z podjętej decyzji. Tak więc IMO puki nie wyjdzie budżetowa puszka DX z matrycą CMOS kasę lepiej zainwestować w szkła lub inne akcesoria. Oczywiście dotyczy to sytuacji kiedy dysponuje się mocno ograniczonymi zasobami finansowymi jak ja.
Pozdrawiam
Witam,
Cieszę się że ten wątek powstał i urósł do takich rozmiarów, ponieważ dokładnie tak samo jak jego autor zastanawiam się nad zamianą mojej starej siedemdziesiątki na osiemdziesiątkę. Jako powody moich "rozważań" podaję wspaniały wizjer w 80-tce, jak również i to, że w moja 70-tka od czasu do czasu blokuje mi się (zacina się lustro i aparat się wyłącza - trzeba wtedy wyjąć baterię i włożyć ją z powrotem). Obawiam się więc, że może mi się w każdej chwili popsuć a naprawa może być już nieopłacalna.
Co do jakości zdjęć to jestem zadowolony i przyznam się szczerze, że po zamianie na D80 spodziewałem się... znacznej poprawy przy wysokich ISO. Nie ukrywam, że bardzo mnie zaskoczyliście swoimi wypowiedziami... Ale to dobrze, że dzięki Wam podjąłem decyzję - nie zamieniam :)
A co do moich spekulacji odnośnie D90 - matryca będzie raczej na pewno CMOS 12mpx, będzie live view, czyszczenie matrycy. Ale czy będzie śrubokręt ???? Jeśli nie, to chyba wtedy następną moją puszką będzie jednak D80...
Pozdrawiam :)
piteriks
24-07-2008, 14:03
ciao....
A może z zamiana na D 80 warto poczekac ze 2-3 miesiące, bo jak już wejdzie D 90 to ceny mogą ostro poleciec w dół ( znajomy ze sklepu foto tak twierdzi ). No i zakup samego body może byc na poziomie 1500 zł, co jest ceną mocno zadowalającą. Ja w każdym bądz raie poczekam.
-zapozdrawiam
No właśnie ja poczekam też jeszcze parę chwil... Może D80 lub D200 spadną jeszcze z ceny...
Mam w domu d70s oraz d80. Szczerze? Polecam TYLKO i WYŁĄCZNIE przesiadkę na d200. Z d70 na d80 nie warto...
Nigdy nie miałem D80 ale zgadzam się całkowicie z Tobą - przy obecnych cenach warto wskoczyć na "półprofesjonalną" półkę i pobawić się obiektywami manualnymi - czego z pewnością nie będzie miał D90
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.