PDA

Zobacz pełną wersję : Lightroom



deejay3x
23-03-2008, 21:40
Dawno dawno temu za górami za lasami był sobie ............ no właśnie nie ta bajka:) zakupiłem sprzęt, poczytałem troszkę o RAWach i wybrałem do obróbki Lightrom'a v 1.3.1 . No i wszystko super program mi się podoba dobrze działa na Viscie i było ok do dziś. Nie wiem jakim sposobem ale przypadkowo wrzuciłem do niego zamiast RAWa plik JPG i ku mojemu zaskoczeniu mogłem z nim robic to samo co z rawem . I teraz nęka mnie pytanie dlaczego tak się dzieje i po co w takim razie strzelać rawy skoro w jpg też mogę robić to samo??!!. Mam mętlik w głowie ktoś może mi to naświetlić ?

Erie
23-03-2008, 21:47
bo w RAWie masz zapisane duuużo więcej informacji, a co za tym idzie przy obróbce możesz uzyskać więcej i lepiej

deejay3x
23-03-2008, 21:59
No tak ale na pierwszy rzut oka tego nie widziałem :/

dermalamor
23-03-2008, 23:57
Bo tego na pierwszy rzut oka na ogół nie widać :) RAW to surowe informacje zapisane przez matrycę aparatu, i to jak je wykorzystarz zależy od Ciebie i też po trochu programu w którym je "wywołasz". A jpg to dzieło procesora aparatu... Możliwości obróbki te same, ale materiał do obróbki tylko pozornie ten sam.

cammal
24-03-2008, 00:11
proponuje test mozliwosci plikow RAW;

zrob identyczne zdjecie w raw i jpg
najlepiej w nocy na automatycznym balansie bieli, wtedy foty sa mocno przeżółkłe
i spróbuj zmienić właśnie balans bieli.

zobaczysz wtedy, ile kolorów można wyciągnąć z raw !

daj znać, jak ci poszlo :)

swoja droga LIGHTROOM swietny program, moim zdaniem bezkonkurencyny, szczególnie w połączeniu z PS

pozdrawiam

!aczkolwiek
24-03-2008, 01:55
watek pewnie i tak pojdzie w niebyt wiec zapytam zupełnie poza tematem. jeśli moj problem to nie efekt mojej nieuwagi i samouctwa, to zawsze można wydzielić z tego nowy.

Mimo ustawienia sharpening amount na 0 (wlasciwie ustawiłem wszystkie suwaki z pola sharpening na najniższe wartości, tak dla pewności), przy zmniejszaniu bitmapy w procesie eksportu ulega ona potwornemu przeostrzeniu. W photoshopie są "rodzaje zmniejszania", i wybranie właściwego załatwia sprawę, ale tutaj nie mogę znaleźć odpowiedniego ustawienia. Czy jestem skazany na eksport w pełnej rozdzielczości i zmniejszanie w photoshopie?
Poniżej przykład takiego zachowania. W oryginale spodnie tej pani nie mają białej ramki.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://aczkolwiek.com/nikon/07.jpg)

Bedę wdzięczny za pomoc.

Kyo
24-03-2008, 13:56
ja nie widze zadnej ramki

cammal
24-03-2008, 15:10
ja nie widze zadnej ramki

pochyl ekran w dol = popatrz na ekran z gory (zwiekszy sie kontrast) i zobaczysz biala obwodke na wew. krawedzi spodni.

swoja droga tez nie mam pojecia jak sobie z tym poradzic

moze dodaj ze 2 pkt BLACKS ?

stig
24-03-2008, 18:14
pochyl ekran w dol = popatrz na ekran z gory (zwiekszy sie kontrast)Ale bledy wyswietlania tandetnych LCDkow, nie sluza raczej do oceny jakosci technicznej grafiki (zdjec), prawda? Ja na CRT tez nie widze zadnych obwodek.

!aczkolwiek
24-03-2008, 18:49
Teraz będzie widać dokładnie.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://aczkolwiek.com/nikon/08.jpg)
Oto powiększony plik zaprezentowany wcześniej. Wyraźnie widoczna biała ramka wokół kontrastowych powierzchni. Przeostrzenie jak przypuszczam.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://aczkolwiek.com/nikon/09.jpg)
Normalny plik.

Chyba juz wiadomo o jakie przeostrzanie mi chodzi. Chyba lepiej nie da się tego pokazać.
Czy ktoś zna sposób na pozbycie się tego?

!aczkolwiek
24-03-2008, 18:53
Ale bledy wyswietlania tandetnych LCDkow, nie sluza raczej do oceny jakosci technicznej grafiki (zdjec), prawda? Ja na CRT tez nie widze zadnych obwodek.

Widzę to zarówno na tandetnym lcd jaki i na przyzwoitym crt. Oczywiście jako że lcd jest ostrzejszy, widać to dokładniej.

PaSkal
24-03-2008, 18:56
pochyl ekran w dol = popatrz na ekran z gory (zwiekszy sie kontrast)

A co to za sposób patrzenia na monitor?

Ja na swoim CRT też nie widzę żadnych ob wódek. Może kolega za długo przy monitorze siedział? {bez złośliwości!} Na tych nowych powiększeniach też nie ma żadnych ob wódek.

Prosty eksperyment: Ładujesz jotpega na gwizdek i oglądasz na jakimolwiek innym monitorze (albo na trzech) . Są ob wódki??

[edit] OK widzisz to na dwóch monitorach.

P.

cammal
24-03-2008, 19:09
uwazam ze jest to niezly sposob "do wyciagania" szczegolow z mocno naswietlonych fragmentow zdjecia :)

a tak a powaznie, to nie jest to metoda, ale czasem 'na chlopski rozum' lepiej cos wytlumaczyc, a najprostrze metody staja sie najlepsze
troche dystansu do tego wszystkiego proponuje :)

!aczkolwiek
24-03-2008, 19:23
Więc już ostatni raz.
Obódka zaznaczona czerwonym kolorem. Jeśli jej nie widzicie bez podnoszenia kontrastu to ja zgłoszę się do psychiatry.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://aczkolwiek.com/nikon/088.jpg)

PaSkal
24-03-2008, 19:29
Jeśli jej nie widzicie bez podnoszenia kontrastu.


No, ja nie znam żadnego dobrego psychiatry i nie widzę obwódki. Tzn. widzę te pojedyncze jaśniejsze piksele w tym gigantycznym powiększeniu, ale nie na normalnym zdjęciu...

P.

ezin
24-03-2008, 21:54
proponuje odpoczac z tydzien od robienia zdjec zamiast doszukiwac sie takich rzeczy.... kto oglada foty w takim powiekszeniu? na nomrlanym zdjeciu jest to praktycznie niezauwazalne. Nikt przeciez nie analizuje zdjecia piksel po pikselu przy powiekszeniu x razy.

artful
24-03-2008, 22:06
ja widzę tę obwódkę, czy to oznacza, że również powinienem się zgłosić do psychiatry? gość prosi grzecznie o pomoc, a Wy sobie robicie jaja

!aczkolwiek
24-03-2008, 22:45
spoko. ja mam poczucie humoru. jaja z moich problemów w ogóle mi nie przeszkadzają. rozumiem, ze wiekszosc ludzi nie widzi tego, lub nie zwraca uwagi na takie rzeczy, ale ja publikuje zdjecia w takich wymiarach, moze ciut wiekszych, i bardzo mi to przeszkadza. zwykły perfekcjonizm.

Erie
24-03-2008, 23:39
spoko. ja mam poczucie humoru. jaja z moich problemów w ogóle mi nie przeszkadzają. rozumiem, ze wiekszosc ludzi nie widzi tego, lub nie zwraca uwagi na takie rzeczy, ale ja publikuje zdjecia w takich wymiarach, moze ciut wiekszych, i bardzo mi to przeszkadza. zwykły perfekcjonizm.

Pzy perfekcjoniżmie to wypadałoby sie zapoznać z działaniem wyostrzania obrazu cyfrowego oraz skalowania - Lightroom robi to tak, a nie inaczej (wykorzystuje bodajże algorytm Lanczosa, który używa wyostrzania w trakcie skalowania) i raczej sie tego obejść nie da (no chyba że można włączyć inny moduł skalowania, ale w trakcie 30 dniowego testu Lightrooma nie pamiętam abym się z nim spotkał). Tak więc może faktycznie eksport w pełnej rozdzielczości, a następnie skalowanie w PSie/ innej niż Lightroom aplikacji.

!aczkolwiek
25-03-2008, 01:20
Pzy perfekcjoniżmie to wypadałoby sie zapoznać z działaniem wyostrzania obrazu cyfrowego oraz skalowania - Lightroom robi to tak, a nie inaczej (wykorzystuje bodajże algorytm Lanczosa, który używa wyostrzania w trakcie skalowania)

Miło że nazwałeś ten algorytm po imieniu. Jak wspomniałem jestem samoukiem i algorytmy te znam tylko i wyłącznie z efektów, co moje ego perfekcjonisty, przy zastosowaniu odpowiedniego, karmi do syta. Jako że widzę różnicę między poszczególnymi sposobami zmieniania wielkości bitmapy w Photoshopie, chciałbym móc uzyskać podobne rezultaty w Lightroomie. Zdało mi się oczywistym, że opcja zmiany logarytmu Lanczosa na inny jest zawarta w tym programie, ale jak widać oczywistym jest to tylko dla mnie.

Mimo wszystko, jeśli ktoś zna miejsce ukrycia takiej opcji w menu programu, będę wdzięczny za informację.

Kyo
25-03-2008, 03:07
ja przepraszam ze sie wtrace z wlasnym pytniem. ale RAWy tylko jak narazie w lightroomie wywolywalem i wywoluje.
Po imporcie do lightrooma plikow, sa hmm. No nie odzwierciedlaja tego co widzialem na LCD aparatu.
czy to normalne?
(na lcd ladnie nasycone kolory kontrast itp itd kompozycja, a w roomie jakby wszystko bylo ustawione na normal itp itd, ciemno i wogole ;ok,mozna to wszystko pozniej poustawiac ale czy to normalne?)

Erie
25-03-2008, 07:51
ja przepraszam ze sie wtrace z wlasnym pytniem. ale RAWy tylko jak narazie w lightroomie wywolywalem i wywoluje.
Po imporcie do lightrooma plikow, sa hmm. No nie odzwierciedlaja tego co widzialem na LCD aparatu.
czy to normalne?
(na lcd ladnie nasycone kolory kontrast itp itd kompozycja, a w roomie jakby wszystko bylo ustawione na normal itp itd, ciemno i wogole ;ok,mozna to wszystko pozniej poustawiac ale czy to normalne?)

Jest to całkowicie normalne i prawidłowe (aczkolwiek niepożądane przez uzytkowników) - aby mieć na starcie takie kolory jak w aparacie musisz skorzystać z Capture NX :(, bowiem tylko narzędzia Nikonowskie potrafią na start wczytac ustawienia z puszki Nikona. Reszta programów wczytuje NEFa i... albo ustawia wszystko na normal, albo próbuje jakiegoś automatycznego dopasowania do zawartości pliku (z różnym skutkiem dla wyglądu).

PaSkal
25-03-2008, 10:45
sobie robicie jaja

Nie, napisałem już, że (wyjątkowo ;-) ) nie robię sobie jaj.

Erie ma rację. Na takim poziomie trzeba się zagłębić w bardziej "techniczne" aspekty obróbki obrazu.

Ja natomiast nie rozumiem jednej rzeczy (ale ja amator jestem) - Co mi daje podgląd zdjęcia, na którym piksele są wielkości znaczków pocztowych?
Czy najważniejszy nie jest efekt wizualny zdjęcia - jego wygląd na papierze czy na stronie internetowej?

alexkoz
25-03-2008, 11:23
przepraszam, że trochę zmienię temat, ale możecie mi podpowiedzieć jak najtaniej wejść w posiadanie legalnej wersji lightrooma? Czytałem w paru miejscach, że podobno ma kosztować 299USD, natomiast nigdzie nie znalazłem w sieci takiej oferty.

stig
25-03-2008, 11:41
przepraszam, że trochę zmienię temat, ale możecie mi podpowiedzieć jak najtaniej wejść w posiadanie legalnej wersji lightrooma? Czytałem w paru miejscach, że podobno ma kosztować 299USD, natomiast nigdzie nie znalazłem w sieci takiej oferty.Google Ci sie zawiesily, czy jak? http://www.cortland.pl/Lightroom_idc=5_27_790.html

alexkoz
25-03-2008, 11:54
ofertę cortlandu to znam od dawna, znalazłem conajmniej 3 firmy które oferują cenę lepszą o ok 100pln, ale to mi i tak za cholerę nie daje 299 dolców!

stig
25-03-2008, 11:55
ofertę cortlandu to znam od dawna, znalazłem conajmniej 3 firmy które oferują cenę lepszą o ok 100pln, ale to mi i tak za cholerę nie daje 299 dolców!A co Ty taki naiwny jestes, ze sobie przeliczasz 299$ razy jego kurs w Polsce? :D Poza tym wez jeszcze pod uwage, ze to mogla byc cena netto. ;)

abre
25-03-2008, 12:00
Do 299 $ dodaj jeszcze podatki i zysk każdego, kto chociaż przez 5 minut trzymał pudełko z programem w rękach - wtedy wyjdzie Ci polska cena ;)

Gdy kupowałam Photoshopa w moje ręce wpadł artykuł zamieszczony w Computer Arts. Wypowiadał się w nim przedstawiciel Adobe na Wielką Brytanię. Na pytanie dlaczego programy Adobe na rynku europejskim są tak drogie odpowiedział, że firma ustalając ceny bierze pod uwagę średnie zarobki w danym kraju. Policzyłam i wyszło mi, że w Polsce nastąpił chyba jakiś boom gospodarczy, o którym nikt nic nie wie - wszakże polskie ceny PSa były najwyższe w Europie.

robzone
25-03-2008, 12:12
Lightroom'a możesz zakupic za 301,29 $ tutaj.

https://store2.adobe.com/cfusion/store/index.cfm?store=OLS-EU&view=ols_prod&category=/Applications/PhotoshopLightroom&distributionMethod=FULL&nr=0

Co prawda nie jest to 299$ ale też całkiem niedrogo ;-)

alexkoz
25-03-2008, 12:12
no i rzeczywiście z 300dolarów zrobiło się 300Euro :)
https://store2.adobe.com/cfusion/store/index.cfm?store=OLS-EU&view=ols_prod&category=/Applications/PhotoshopLightroom&distributionMethod=FULL&nr=0

widzę że nie jestem pierwszy który przeklina pod nosem politykę adobe:
http://zawsze-kwadrat.blogspot.com/2007/02/lightroom-10-po-polsku.html

abre
25-03-2008, 12:34
Być może moje informacje są błędne, ale kontaktowałam się z osobami zajmującymi się między innym prawem - z rozmów tych wynikało, że używanie oprogramowania zakupionego za granicami Polski bez opłacenia podatku jest nielegalne i podlega pod skarbówkę.
Sprawdzając różne możliwości zakupu PSa samodzielnie zorientowałam się, że niemożliwością stało się zakupienie oprogramowania nie posiadając stałego adresu zameldowania w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii itd. oraz nie posiadając karty kredytowej banku, który ma siedzibę w danym kraju. Również zarejestrowanie się w sklepie internetowym za pomocą adresu mailowego zakończonego na nasze radosne .pl było nie do przejścia ;]

Tym samym zmuszona okolicznościami kupiłam go w Polsce - otworzyłam pudełko z płytkami instalacyjnymi i ze zgrozą zobaczyłam jak wypadają z niego 2 porysowane płyty. Wyłamały się plastikowe zaczepy które utworzyły na krążkach piękne abstrakcyjne wzory.

Jak dla mnie nie tylko polityka finansowa Adobe jest lekko nietrafiona, szwankuje nawet dobór opakowań.