Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Synchronizacja z czasami krótszymi od 1/250s



Pershing
23-03-2008, 04:25
Mam mały problem z D300. Otóż D50 odpalał mi moje CY100 MR na każdym czasie (przez podczerwień). W D300 natomiast odpalam kabelkiem synchro, ale kiedy daję czas krótszy od 1/250s to matryca rejestruje tylko pół klatki. Wiem, że chodzi o jakieś ustawinie w puszce, ale nie mogę się dokopać. Jak ktoś byłby łaskaw podpowiedzieć będę wdzięczny.

Władca Pixeli
23-03-2008, 05:17
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=7504

A tak z ciekawości pytanie. Po co tak krótkie czasy? Fotografujesz pociski? :mrgreen:

Pershing
23-03-2008, 07:12
No dzięki Władco, w podanym przez Ciebie wątku dowiedziałem się o rodzajach migawek i z tego co zrozumiałem to mój wspaniały D300 mając droższą "mechaniczną migawkę nie będzie działał z lampami powyżej 1/250s. A czasu takiego potrzebuję do poeksperymentowania z wrzucaniem owoców do wody, bo przy tym czasie trochę mydełko wychodzi (wszystkie ustawienia manual oczywiście łącznie z ostrzeniem). Sądziłem, że jak skrócę czas uda mi się bardziej zamrozić ruch i przez to wyjdzie ostrzej.

wilk325
23-03-2008, 12:12
A ustawiłeś w puszce czas synchronizacji blysku e1 na 1/320 lub 1/250

holka
23-03-2008, 12:21
Pershing - probowalam robic to samo i efekty podobne do Twoich :(
poza zachlapaniem podlogi i samej siebie, zadnego nadajacego sie do pokazania (zamrozonego w ruchu owocu) niestety nie udalo mi sie uzyskac, trza mi bylo nie pozbywac sie d70 :(

Patio
23-03-2008, 13:26
tanie body tanie lampy Drogie body drogie lampy :)
FP ...

Pershing
23-03-2008, 19:18
Ustawiałem synchronizację na 1/320, pomaga o tyle, że naświetlona jest 3/4 klatki a nie pół. No cóż to jest argument żeby nie sprzedawać D50, a kolejnym jest to, że jak mi się zachce pobawić w fotografię IR to z tego co czytałem 300-ka ma mocny filtr i guzik z tego wychodzi a z D50 jest cacy.
Holka pocieszyłaś mnie trochę, bo skoro taki autorytet nie daje rady na tych czasach to znaczy że coś w tym jest, a ja już myślałem że totalny cienias ze mnie. Ktoś kiedyś się chwalił takimi ładnymi owockami i podobno schodził do 1/200s, ale coś mi się zdaje, że żeby to ładnie wyszło to minimu 1/500 będzie potrzebna.

Władca Pixeli
23-03-2008, 19:37
Migawki hybrydowe otworzyły pewne nowe możliwości.
Jest jednak prosty sposób aby rozwiązać Twoje problemy.

http://www.hiviz.com/tools/triggers/triggers3.htm
Budujesz prosty wyzwalacz lampy błyskowej.
Aparat na statyw.
Ostrość ustawiasz ręcznie.
Czas na kilka sekund.
Gasisz lub przyciemniasz światło.
Spadające przedmioty same wyzwalają lampę błyskową.
Regulując wysokość czujnika nad poziomem wody czy innej cieczy precyzyjnie regulujesz moment błysku.

Przy tej metodzie masz bardzo dużą powtarzalność i możliwość kontroli

Więcej na stronie http://www.hiviz.com/

ajt
23-03-2008, 20:36
Obawiam się, że tutaj jednak nie o samo wyzwalanie chodzi, lecz o to, że "porządny" błysk lampy studyjnej trwa pewnie coś koło 1/500s, a to za długo by zamrozić ruch. Lepiej będzie na ułamku mocy, ale w lampach studyjnych jest to zwykle realizowane poprzez zmniejszanie napięcia na kondensatorach, co skróci błysk, lecz być może niewystarczająco. Radykalna poprawa powinna nastąpić przy lampie aparatowej ustawionej w manualu na ułamek mocy, np 1/32. Błysk jest wtedy skracany przez układ odcinający przepływ prądu przez palnik i czasy błysku realne do uzyskania są rzędu 1/10000-1/20000s. Można więc zdjęcia tych topionych owocków spróbować z Sabiną :)

holka
23-03-2008, 21:00
Holka pocieszyłaś mnie trochę, bo skoro taki autorytet nie daje rady na tych czasach[...].
no prosze Cie...
rozbawiles mnie do lez :)

pamietam jak dawno temu widzialam takie zdjecia, chyba nawet tu na forum i juz wtedy chcialam to potestowac, zebralo mi sie ostatnio na to, kombinowalam jak kon pod gore a efekt tych staran nadawal sie jedynie do kosza :(
co nie oznacza ze sie poddam, jeszcze sie tym pobawie :) swoja droga, szczyt irytacji osiagnelam wrzucajac polowke kiwi, NA KAZDYM zdjeciu, owa polowka odwracala sie do mnie "doopka" zamiast zielona strona :) to przewazylo i zakonczylam zabawe, kiwi zezarlam ze zlosci :)

Wladco - litosci... jak ja mam byc w stanie wyprodukowac taki wyzwalacz? ja sie nadaje do pokrojenia owocow do takiej sesji i tyle :)

BTW - gdzies kiedys widzialam caly tutorial odnosnie robienia takich zdjec, ale jak na zlosc, gdy byl mi potrzebny nie moglam go znalezc :( moze ktos go ma?

Władca Pixeli
23-03-2008, 21:11
Wladco - litosci... jak ja mam byc w stanie wyprodukowac taki wyzwalacz? ja sie nadaje do pokrojenia owocow do takiej sesji i tyle :)
Wystarczy napisać na forum "Supermyszka potrzebuje pomocy zdolnego elektronika"

Bonzo
23-03-2008, 21:13
holka może mój tutorial ci się przyda , specem może nie jestem ale to zawsze coś ;)
http://www.forfoto.pl/showthread.php?tid=2313

holka
23-03-2008, 21:17
Wladco - drugi raz dzis sie usmialam :)

dzieki Bonzo, przeczytalam wlasnie, niestety wynika z tego, ze zarowno d200 jak i d300, d2x itp, do tego typu zdjec zupelnie sie nie nada, synchro do 1/250 nie zamrozi mi tak jak bym chciala...
chyba pozostaje mi usmiechnac sie do mojej przyjaciolki i pozyczyc d70 :)

sailor
23-03-2008, 21:37
zarowno d200 jak i d300, d2x itp, do tego typu zdjec zupelnie sie nie nada, synchro do 1/250 nie zamrozi mi tak jak bym chciala...

w ciemnym studio zrobisz to nawet kamera otworkowa - liczy sie czas blysku lampy
z tego co wiem markoflesze maja czas wyladowania blysku ok 1/1000 sek wiec powinno dac rade. na bowensach z 1/900s spokojnie hula.

tak wiec namow kiwi by sie przestalo wypinac i do dziela :)

holka
23-03-2008, 21:43
no niestety, ale z ok. 300 zdjec, zamrozone i ostre byly tylko te testowe (5 na krzyz), gdy ustawialam sobie ostrosc na owocu (z paluchami trzymajacymi go wlacznie) :)
wszystkie wpluskiwane byly rozmyte :(
no chyba ze ja jakas tepa jestem...

ulv
23-03-2008, 22:10
Może trzeba to robić z sabinami ;-) W instrukcji do osiemdziesiątki jest taka tabelka, moc błysku 1/1 - czas 1/1050 sekundy, dla 1/4 jest to już 1/2700 a dla 1/128, bagatela 1/41600. A migawka aparatu? Przecież jest tryb FP przekraczający granicę 1/250 sekundy, chyba, że D300 nie ma go, w co nie wierzę. Oczywiście nie jestem ekspertem w fotografowaniu owoców, więc może bredzę, ale chyba po tej dyskusji zmierzę się z tematem ;-)

Pozdrawiam
Ulv

ajt
23-03-2008, 22:18
Ulv: właśnie o tym pisałem - Sabina(y) n.p. na 1/32, odpowiednio blisko, żeby mocy starczyło, jakiś niewielki rozpraszacz do tego i jedziemy :)
I żaden tryb FP - 1/250 czy tyle ile aparat w normalnym trybie daje, ewentualnie dłuższy czas spokojnie może być (byle bez przesady, żeby światło zastane nie zaczęło wpływać na ekspozycję).

ulv
23-03-2008, 22:22
Faktycznie :-D Ja z Twojej wypowiedzi wyłowiłem zlepek "lampa aparatowa" i mi się skojarzyło, że o wbudowanej mowa, ale była tam i Sabina z imienia wymieniona :-)

Pozdrawiam
Ulv

gbh
24-03-2008, 17:30
Czy ustawienie mocy lamp studyjnych ma wpływ na długość błysku ?

madburn
24-03-2008, 19:19
tak
im lampa jest bardzoej skrecona na mnejsza moc tym krocej trwa blysk - zwarcie styku synchro powoduje wlaczenie transformatora ktory jonizuje gaz w bance palnika - to powoduje spadek opornosci z nieskonczonosci do zera - energia z konsdensatora znajduje ujsice w postaci luku elektrycznego i trwa dopoki jej nie braknie ( w praktyce odcina sie przeplyw neonowka gdy napiecei na kondensatorze spadnie do ~70V)
studyjne lampy sa budowane raczej dla mocy a nie dla szybkosci wyladowania typowo to jakas 1/5000s lub nawet wolniej - szybsze wyladowanie jest mozliwe ale wymaga specjalnej konstrukcji lampy - nie tyle trzeba pozwolic takiemu ladunokwi przeplunac - trzeba go prawie wepchac na sile ;) - specjalne kondesatory zdolne do blyskawicznego rozladowania sie
sila blysku w studyjnej lampie jest regulowana poprzez napiecie na kondensatorze - nie zawsze jest to precyzyjne ale blysk bedzie trwal krocej

przy lapaniu rozbryzgow, pociskow, pchel etc - dobrze sprawdzaja sie zwykle lampy na sankach - wynika to z odmiennej konstrukcji - czas blysku jest precyzyjnie strerowany przez elektronike - wysokopradowe tyrystory rozlaczaja obwod i palnik gasnie - http://www.chem.helsinki.fi/~toomas/photo/flash-discharge/regular.html

czyli czas blysku jest bardzo precyzyjnie kontrolowany - dodatkowo kondensator nie rozladowywuje sie do konca i mozna blysnac znowu
dobrze sie zatem wspopracuje z sabinami 600/800 ale nawet starszymi 26/28 a nawet starymi trupami majacymi po 20 lat - byle dalo sie ustawic sile blysku recznie

jesli przy dlugim czasie naswietlania blysk trwa dluzej to ruch bedzie mneij zamrozony - czyli nieostre bryzgi wody
rozwiazaniem jest uklad wyzwalajacy lampe i aparat - fotokomorka reaguje na obiekt , uruchamia odliczanie na ukladzie opozniajacym a ten wyzwala aparat z dosyc szybkim czasem oraz osobno lampe (czyli zewnetrzena synchronizacja)


sory za wymadrzanie sie ;)

Laku
24-03-2008, 23:12
rozwiazaniem jest uklad wyzwalajacy lampe i aparat - fotokomorka reaguje na obiekt , uruchamia odliczanie na ukladzie opozniajacym a ten wyzwala aparat z dosyc szybkim czasem oraz osobno lampe (czyli zewnetrzena synchronizacja)
Hmmm.... ktoś na forum kiedyś opisywał taki patent co się nazywa "pułapka autofocus" bodajże. Na przykładzie D50 było to podane i jak to włączyć w aparacie. Działało tak że aparat robił zdjęcie ilekroć zanotował jakiś ruch w wybranym punkcie AF. Może by użyć tej sztuczki do wyzwolenia?


PS. Już znalazłem! kolega TJD i prz3mo o tym pisali. Jest w archiwum tutaj http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-21262.html

madburn
25-03-2008, 00:44
AF potrzebuje swiatla - moze byc ciezko ;)