Zobacz pełną wersję : światłomierz dlaczego
Pewnie większość z was się zdziwi ale...
Po co używa sie światłomierza ? Czy można się obejśc bez niego podczas pracy w studio ?
np po to, zeby mierzyc swiatlo? obejsc sie mozna bez wszystkiego, nawet aparatu jak dobrze rysujesz
a po co mierzy sie swiatlo ? :P
Tak. D70. Mam zamiar "skrecic" jakies male studio i zastanawiam sie po co tak naprawde jest światłomierz. Jak to się ma w praktyce ?
jezeli nie widzisz potrzeby i jestes zadowolony z tego jak naswietla d70, to nie kupuj. jezeli korzystasz z programow, tym bardziej
Lampa wew. aparatu wogole mi nie odpowiada! ...dlatego chce pracowac z lampami markoflasha(podobno najlepsza jakość w swoim przedziale cenowym). Ale nigdy nie pracowałem ze światłomierzem i chciałbym sie dowiedzieć w czym może mi pomóc... Nie denerwujcie sie... jestem raczkujący jeśli chodzi o studio :/
Jeśli masz cyfrówkę, flashmiarka nie jest ci potrzebna, bo robiąc zdjęcie z odpalonymi lampami studyjnymi widzisz (jako - tako) efekt na monitorku, do tego jeszcze jest histogram, a dla pewności możesz rzucić na kompa i tam się upewnić na 100% czy jest dobrze.
Flashmiarka była niezbędna w czasach analoga, kiedy nie widziałeś jaki efekt daje błysk o danej mocy, dokąd nie wywołałeś slajdu (albo nie zrobiłeś polaroida, co niekoniecznie bywało możliwe, za to napewno nie było tanie)
ehhh ulżyło mi.... dzieki wielkie!!
zaiste onegdaj uzywano swiatlomierzy ;) choc do analoga dobry punktowy siwatlomierzek nie jest zly (chwalebne minolty flashmeter M)
posługiwanie się światłomierzem ręcznym jest wygodniejsze od tego w aparacie, a na dodatek wiele z nich ma 2 pomiary światła...przydaje się zwłaszcza przy zróżnicowanym oświetleniu...już nawet taki svierdłowsk :D
Alf- cięzko mierzyć wbudowanym w aparat swiatłomierzem zewnętrzne lampy studyjne takie jak Markoflesh. Ma to chyba tylko Leica R8 (albo R9), cwanie tam ten problem rozwiązano. Nikonem nie zmierzysz.
Jak sie używa jednej lampy, to mozna uzywać histogramu i dochodzić metoda prób i błędów (przesuwanie histogramu) do właściwej przysłony. Nie zajmie to wiele czasu. ale jeśli lamp będą dwie albo trzy?
Ja mam fleshmeter i mierze najpierw każdą lampę z osobna, by ocenić rozpiętość tonalną tego co będzie na zdjęciu. Dopiero potem sumę lamp (po pewnym czasie nie trzeba, wiem co światłomierz pokaże) i jeszcze na końcu analiza histogramu. A dopiero dalej zdjęcia.
Po większej zmianie oświetlenia - przestawieniu lampy albo większej zmianie mocy powinno sie to wszystko od nowa powtarzać. Czyli jest dla pomiaru światła wykonywane kilkanaście błysków lamp. Jak by do tego używać histogramu i przesuwać krzywą to błysków może wyjść kilka razy więcej.
Jeśli będziesz miał lampy w studiu poustawiane na stałe i nie zmieniał ich mocy, to nie musisz kupować, dojdziesz do tego jak naświetlić, a potem będzie zawsze to samo. Ale jeśli chcesz eksperymentować, zmieniać i jak wynika nie masz żadnego studyjnego doświadczenia, to bez światłomierza będziesz miał problem.
Prosty swiatłomierz do błysku jest tani.
Jeśli sie uprzesz i będziesz chciał się bawić histogramami, to radzę też błyskać każdą lampę osobno. Może się okazać, że zmniejszasz moc lampy, a histogram sie nie przesuwa - tzn że druga lampa ma na niego większy wpływ niż ta której moc regulujesz.
kuczi3, ja mam taką prośbę do Ciebie - jak następnym razem będziesz o coś pytał kolegów, to napisz wyraźnie, co już wiesz i do czego Ci to będzie potrzebne. Zadawanie pytań przy użyciu skrótów myślowych może doprowadzić do takiej sytuacji, w której wszyscy pomyślą, że robisz sobie z nich jaja i nikt Ci niczego nie wyjaśni.
nie wyobrazam sobie pracy (albo bylo by to troche upierdliwe) ze swiatlem blyskowym (moze po za sabinkami) bez swiatlomierza swiatla blyskowego. Chocby po to aby sprawdzic czy cala postac bedzie oswietlona tak samo.. Po za tym przestawisz jedną lampe czy założysz softbox i masz zupełnie co innego! Choc w tym temacie dopiero raczkuje..
Władca Pixeli
25-03-2006, 16:35
... Po za tym przestawisz jedną lampe czy założysz softbox i masz zupełnie co innego!
Do tego dochodzi zmana mocy lamp.
Sekonic L-358 który używam ma jeszcze jedną przydatną funkcję - pokazuje proporcję światła błyskowego do zastanego. Widać więc, czy światło zastane nie będzie przypadkiem powodowało dodatkowych nieprzewidzianych cieni. Równierz daje to informację, że światło zastane nie będzie powodować zmiany temperatury barwowej światła błyskowego.
Używając światłomierz można się więc skupić na robieniu zdjęc a nie na ciągłym testowaniu i dobieraniu prawidłowej ekspozycji.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.