PDA

Zobacz pełną wersję : Kupno d80



sdnk
20-03-2008, 21:20
Witam.
chce zakupić nikosia d80 tylko mam problem z wyborem szkła.
pod uwagę biorę 2 opcje.
18-135 lub 18-55VR. chciałbym znać wszystkie za i przeciw jednemu i drugiemu.

NBA
20-03-2008, 21:24
Było już tu na temat szkieł mnóooooooostwo... użyj wyszukiwarki. Powiem tylko, że miałem 18-135, wydawało mi się dobre, dopóki nie przekonałem się co warte jest w fotografii światło... Obiektyw - liczba F!!! Ruszaj na przeszukiwanie

zurek17
20-03-2008, 21:25
Jeśli miałbym być szczery to wolałbym sama puszkę i pozbierać na jakieś choć odrobinę ciekawsze szkło.

Bonthyc
20-03-2008, 21:25
A czemu nie bierzesz pod uwagę 18-70? Jest najlepiej wykonany z pośród tych przez ciebie wymienionych, ma jako jedyny metalowy bagnet, jest najjaśniejszy i najlepszy optycznie.

sdnk
20-03-2008, 21:31
ciekawią mnie opinie na temat 18-55VR bo pojawił się zestaw w dobrej cenie. w przyszłości kupie lepsze szkło ale teraz chce kupić jakieś podstawowe żeby zacząć prawdziwą przygodę z fotografią :)

marbed
20-03-2008, 21:34
W takim razie rozważ 18-135 jest troszkę grosze optycznie od 18-70 ale nadal jest OK

sdnk
20-03-2008, 21:38
wiec 18-55VR to kiszka?? bo pojawily sie zestawy za 2600zl a z 18-135 kosztuje 3100zl.

diksa
20-03-2008, 21:58
D80 body w FOTOJOKER 2249zł, i jak na początek chcesz mało wydać to dokup 50/f1,8 około 400zł i masz cenę podobną do tej z 17-55VR. Osobiście nie brał bym tego 17-55mm dokupił bym 18-70mm.

Przemek Paśnik
20-03-2008, 22:01
D80 body w FOTOJOKER 2249zł, i jak na początek chcesz mało wydać to dokup 50/f1,8 około 400zł i masz cenę podobną do tej z 17-55VR. Osobiście nie brał bym tego 17-55mm dokupił bym 18-70mm.

ja tam bym tego brał, za taką cenę ...:wink:

żółto-czarny
20-03-2008, 22:11
No przestań... przecież to mydło na pełnej dziurze ;-)

Przemek Paśnik
20-03-2008, 22:13
mam w D80 przepał na matrycowym, to i mydło z 17-55 przyjmę :mrgreen:

toms73
20-03-2008, 22:24
Zaciskaj pasa i bierz 18-70. To dobry obiektyw! Chociaz na tym forum duzo dobrego slyszalem o 18-135. Wykonanie moze nie profi, ale optycznie ok!

pioter m
21-03-2008, 10:57
A dlaczego zaraz nikkor? Sigma 17-70 lub tamronik 17-50, to moje typy ze wzgledu na swiatelko wlasnie. 17-55 jest zdziebko drogawy, ale tez bym chcial taki miec. Nikkory 18-70 i 18-135 z drugiej reki, malo uzywane i 'za pol ceny' - mozna kupic, jak sie nie ma kasy. Nowe - szkoda kasy.
Jednak dzisiaj zamiast zooma kupilbym sigme 30/1.4. Normalnie nie moge doczekac sie pierwszej wyplaty! Ja rzadko uzywam szerokich/standardowych ogniskowych, ale do IR nikkor 50/1.8 jest troche zbyt waski.

fader_audio
21-03-2008, 11:33
ja mam 18-135, jestem z niego w miarę zadowolony, choć czasem brakuje ogniskowej, ale to inny temat, jeżeli nie przywiązujesz zbytnio uwagi do jasności szkłą to bedzie ok. plastykowy pierscien faktycznie nie wrózy rekordowych okresów uzytkowania tego szkła ale przy odrobinie uwagi i odpowiednim traktowaniu szkiełka bedzie dobrze. zrobilem tym szklem prawie 9000 fotek i nic sie z niem nie dzieje. osobiście polecam, a do tego na bank 50mm/1.8

lekterus
21-03-2008, 11:38
Zaciskaj pasa i bierz 18-70. To dobry obiektyw! Chociaz na tym forum duzo dobrego slyszalem o 18-135. Wykonanie moze nie profi, ale optycznie ok!

Zgadzam sie z przedmowca, mialem okazje porownac kitowe 18-70 oraz 18-135 i wybor padl na 18-70, dodam ze wyboru nie zaluje :). Pozdrawiam

wasilewk
21-03-2008, 15:19
Zgadzam sie z przedmowca, mialem okazje porownac kitowe 18-70 oraz 18-135 i wybor padl na 18-70, dodam ze wyboru nie zaluje :). Pozdrawiam

Jak się chce nauczyć jeździć samochodem, to Ferrari się nie kupuje !
Zacznie od Skody (18-70), potem pozna trochę Audi ( T17-50/2.8 ) a dopiero potem Ferrari: 17-55 albo 24-70.

Pzdr.:)

tempor
21-03-2008, 15:35
Zacznie od Skody (18-70), potem pozna trochę Audi ( T17-50/2.8 ) a dopiero potem Ferrari: 17-55 albo 24-70.


trochę przefałszowana figura retoryczna, ja bym tak ujął: od klekoczącego ale znakomicie się prowadzącego szybkiego klekota diesla Focus I (mało jasny w środku :) ) następnie mamy nówkę wypasionego Peugeota 308 full skóra, nawigacja, dach słoneczny więc jasno jak cholera ::) ale z najmniejszym silnikiem benzynowym 1,4 95KM więc auto nie jedzie a w dodatku trafić na bezproblemową sztukę, która np. nie ulegnie samozapłonowi to wielka tyż sztuka :), kolejno podąża solidny i nudny aż do bolu nowy Passat (trochę za sztywna zawiecha) (17-55) ale tak naprawdę na horyzoncie jawi się Koenigsegg CC, który oszałamia każdego dnia od nowa :mrgreen: