PDA

Zobacz pełną wersję : Metz 54 MZ-4i - naprawa wyłącznika



JanuszWaw
17-03-2008, 21:45
Witam Wszystkich,
Dzisiejsze popołudnie spędziłem na reanimacji swojej spawarki Mecablitz 54 MZ-4i. Będąc pozostałością po dawnych puszkach, jest obecnie uzupełnieniem puszki (D80) i szkiełek ze stajni Nikosia. Do wczoraj działała (prawie) świetnie.
Wczoraj - niestety już po wygaśnięciu gwarancji :] - zrobiłem "ON", a ona ... nic. Już oczyma wyobraźni widziałem moje zmagania z serwisem. Postanowiłem jednak spróbować "samemu". Po zapoznaniu się z opisami w necie czym to grozi (porażenie, rozsypanie się, pourywanie kabelków, itp.) rozebrałem "cholerę". Wcześniejsze sprawdzenie aku i gmeranie przy włączniku wykazało, że z nim coś jest "nie tak". Lampa żyła własnym życiem. Włączała się i wyłączała ... bez mojej ingerencji. Gorzej, bo w chwilach, gdy miała pracować bez przerwy :/
Dlaczego o tym piszę, Często narzekamy na "nasz" serwis czyli N. Gdy zobaczyłem z czego i jak jest wykonany główny włącznik kazałbym bez miłosierdzia batożyć projektanta tego urządzenia. Lampa zacna, lubię tę markę, ale dwa wąsiki "dodatkowych" styków włącznika są wykonane z czegoś co nie zasługuje na naszą uwagę i na bank się zepsuje przy "normalnym" użytkowaniu. Przy okazji: to samo rozwiązanie wykorzystano we włączniku dodatkowego palnika. Więc jakby co - wiecie czego szukać.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://tatek.home.pl/pic/rys1.png)
A - włącznik główny,
B - dodatkowe pola zwierane poprzez "wąsiki",
C - konstrukcja włącznika, widać dodatkowe styki (wąsiki).

Naprawa wszystkiego (podgięcie wąsików, do następnego razu ;) - włącznie z ustaleniem jak rozkręcić oraz jak złożyć zajęło mi ok. 4 godzin z czego 2 godziny zajęło dwukrotne składanie, bo odwrotnie wsadziłem :( soczewkę układu pomiarowego przez co Blitz był całkowity ... za każdym razem. Po prostu układ pomiarowy był ... ślepy. :D
Obecnie jest ok, a ja popijając piwo zastanawiam się ... ile czasu zajęłoby to autoryzowanemu serwisowi. I za ilę ?
BTW. ponieważ jestem pierwszym właścicielem spawary toteż zastanawia mnie dbałość ze strony producenta o jakość swoich produktów. Zestaw pomiarowy (lustro i soczewka) był z lekka zapaćkany (paluchy, smugi na lustrze i soczewce czegoś czego nie potrafiłem zidentyfikować) :o
Przy demontażu uwaga na sprężynę z kulką zatrzaskującą górny palnik w ustalonych pozycjach. Kulka skacze. ;)
Ot kolejne doświadczenie życiowe :D -
Pozdrawiam

LSM1
17-01-2014, 12:14
Witam.
Pierwszy raz piszę na tym forum, więc może niefachowo / niezgodnie z regułami..?
Z góry dziękuję za wyrozumiałość:

Ja z prośbą w kwestii (banalnej?) : ROZBIÓRKA DEMONTAŻ tego Metza.
(mój jest prawie taki sam : 54 MZ-3 )
Właśnie zaliczył upadek z wysokości.
Zepsuła się blokadka trzymająca kostkę SCA.

Odkręciłem już wszystkie (widoczne dla mnie) śrubki :
5 szt. na korpusie
2 szt. na głowicy
Zdjąłem 2 okrągłe (przyklejone) płytki z boków głowicy.
i.... :-(
STANĄŁEM w miejscu. Dalej "nie idzie". Nie chciałbym zepsuć / połamać !

Proszę o poradę kogoś, kto już ją rozbierał ( i ZŁOŻYŁ ! ) .
Może Autor tego tematu pamięta ?
Z góry dziękuję za każdą (życzliwą) podpowiedź.
LSM1 (Lublin) tel. (81) 4505110 e-mail : [email protected]

Lena&TheShadow
17-01-2014, 16:38
Może zadzwoń do Fototechniki i poproś pana Jakuba Małotę (szef serwisu Metz). Jak będzie miał dobry dzień to powie jak to rozkręcić.

LSM1
17-01-2014, 21:51
Dziękuję za szybki odzew i poradę!
Ustalam namiary na Fototechnikę, a konkretnie na pana Jakuba Małotę.
Na razie mam tylko namiary ogólne - na firmę.
Wyczytałem, że szefem głównym jest p. Edward Małota ( = brat?, ojciec?, . . ).
Przez ten "koniectyg" ( Sb., Ndz.) może powalczę jeszcze sam z tym ustrojstwem..
W razie porażki, zbiorę się na odwagę i zadzwonię do Gdańska.
Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam.
AS LSM1

r_m
17-01-2014, 22:27
Nie jestem pewien, ale być może na forum http://impulsite.ru/ coś na ten temat się znajdzie (forum rosyjskojęzyczne, o lampach błyskowych "od środka")

dorjan
18-01-2014, 01:19
Zepsuła się blokadka trzymająca kostkę SCA.

Odkręciłem już wszystkie (widoczne dla mnie) śrubki :
5 szt. na korpusie
2 szt. na głowicy
Zdjąłem 2 okrągłe (przyklejone) płytki z boków głowicy.
i.... :-(
STANĄŁEM w miejscu. Dalej "nie idzie". Nie chciałbym zepsuć / połamać !



Odkręciłeś wszystkie śrubki. Te dwie na głowicy zupełnie niepotrzebnie. Teraz korpus lampy trzyma się tylko na plastykowych zatrzaskach, które są elementem pokrywy czołowej i tylnej. Pokrywka czołowa obejmuje środkową część (pojemnik na baterie) i należy lekko podważyć małym płaskim śrubokrętem od strony komory z bateriami. Połamać raczej niczego nie można. Elementy optyczne (fotocela, sensor, lampka wspomagająca) połączone są z płytą główną kabelkami i pokrywę przednią można tylko odchylić na kilka cm. Zdejmujemy zaślepkę komory baterii i mamy wygodniejszy dostęp do podważenia panelu tylnego. Należy uważać na wypadającą z gniazda kulkę odpowiedzialną za pozycjonowanie głowicy w poziomie. To wszystko.
Powodzenia w rozbiórce.