Zobacz pełną wersję : Porównanie micro Nikkora 60/2,8 AF-D z 55/2,8 Ai-S
Witam,
obecnie mam 55/2,8. Zastanawiam się nad zamianą na 60/2,8. Interesuje mnie wyłącznie zastosowanie do makro. Czy ktoś mógłby wypowiedzieć się na temat różnic i podobieństw tych obiektywów - ostrość, kontrast, kolor, rozmycie?
Pozdrawiam,
Miałem 55/3,5 i zamieniłem właśnie na 60/2,8
Według mnie optycznie bardzo podobnie
Ja po zamianie widzę tylko same plusy
- jest AF więc 60 stała się również moją potretówką :-D
- skala odwzorowania od razu 1:1 i nie muszę sie bawić z pierścieniem
- wreszcie jest pomiar światła :-D
No tak, ale 55/3,5 to całkiem inna historia.
AF przy 60/2,8 raczej mało przydatne w makro. Portretówka??? Ani ogniskowa, ani światło, ani konstrukcja nie pasuje do portretu. AF chyba przydatne w zdjęciach zbliżonych do makro, powyżej 1:2.
Tak, skala 1:1 bez pierścienia faktycznie dość przyjemna, ale "zabawa" pierścieniem w ogóle mnie nie męczy. Pomiar światła przecież nie zależy od obiektywu, tylko od korpusu. Są korpusy, które nie mierzą światła z obiektywami bez CPU.
A jak porównanie mechaniki? 60/2,8 nie jest delikatny, chybotliwy itp.?
Pozdrawiam,
AF w makro czasami też sie przydaje szczególnie przy mniejszych powiększeniach
A na portretówkę do cyfry jest naprawdę bardzo fajne i sporo osób na forum go do tego używa ( po kropie ma kąt widzenia jak 90mm)
Co do pomiaru światła to masz rację, ale ja pisałem jak wygląda sprawa na moim przykładzie
Co do budowy to według mnie jest bardzo dobra, nie jest delikatny ani chybotliwy
Ogólnie 55 uważana jest za szkło genialne ale 60 moim zdaniem w niczym mu nie ustępuje
A może poczekaj na nowego 60 micro, Bjorn Rorslett ocenia go wyżej niż starą wersję: http://www.naturfotograf.com/lens_spec.html
AF w makro czasami też sie przydaje szczególnie przy mniejszych powiększeniach
A na portretówkę do cyfry jest naprawdę bardzo fajne i sporo osób na forum go do tego używa ( po kropie ma kąt widzenia jak 90mm)
Co do pomiaru światła to masz rację, ale ja pisałem jak wygląda sprawa na moim przykładzie
Co do budowy to według mnie jest bardzo dobra, nie jest delikatny ani chybotliwy
Ogólnie 55 uważana jest za szkło genialne ale 60 moim zdaniem w niczym mu nie ustępuje
Całkowicie zgadzam się z Tobą, AF - jak już napisałem - przydaje się przy powiększeniach mniejszych od 1:2. To fakt. Natomiast - jeśli pozwolisz - całkowicie nie zgodzę się z Tobą, jeśli idzie o użycie 60/2,8 do portretu. Obiektyw portretowy to nie jest wyłącznie sprawa ogniskowej, choć te 60mm to też jest za mało.
Wiem jakie są opinie o 55mm. Używam już dość długo tego obiektywu i wiem na co go stać. Mój egzemplarz wymaga odświeżenia i dlatego zdecydowałem się zastąpić go nowym, i stąd ten dylemat - Ai-S 55mm czy AF-D 60mm. Pozostać przy znanym, sprawdzonym, legendarnym... czy podjąć ryzyko i kupić zupełnie nowy obiektyw?
Bardzo interesują mnie uwagi osób, które znają i jeden, i drugi model. Właściwie to interesuje mnie w tej chwili tylko porównanie optyczne.
Pozdrawiam,
A może poczekaj na nowego 60 micro, Bjorn Rorslett ocenia go wyżej niż starą wersję: http://www.naturfotograf.com/lens_spec.html
Wiem, wiem, ale seria G zupełnie odpada. Nie cierpię obiektywów bez pierścienia przysłony. Mam ich dwa i w zupełności wystarczy!
Aha, nie ma na co czekać. Można go przecież już kupić.
Pozdrawiam,
. Natomiast - jeśli pozwolisz - całkowicie nie zgodzę się z Tobą, jeśli idzie o użycie 60/2,8 do portretu. Obiektyw portretowy to nie jest wyłącznie sprawa ogniskowej, choć te 60mm to też jest za mało.
Pozdrawiam,
Ja nie twierdzę że to szkło idealne do portretu bo zdecydowanie wolałbym 85 ale z braki laku...
Chodziło mi bardziej o to że w portrecie też daje radę:-D
Pozdrawiam
Co do fotek to podaj adres e-mail to kilka zdjęć postaram sie podesłać
Pozdrawiam
Co do fotek to podaj adres e-mail to kilka zdjęć postaram sie podesłać
Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za fotki, ale już dużo ich widziałem i starczy ;-) Chyba, że masz ten sam kadr z 55mm i 60mm, to bardzo proszę. Adres wysłałem na PM.
Pozdrawiam,
Niestety takiego samego kadru z obu szkieł nie mam :(
Kontrast, kolor, ostrość i rozmycie tła na bardzo zbliżonym poziomie. Moim zdaniem różnice raczej trudne do uchwycenia. Jak masz 55/2.8 to wiesz, że budowa tego szkła jest pancerna. 60/2.8 to nie chińska 50/1.8, ale do solidności 55/2.8 trochę brakuje.
Jak Ci Af nie jest potrzebny, praca z pierścieniami i pomiar światła to żaden problem, a w obrazowaniu nie ma różnicy, to po co przepłacać?
Pozdrawiam
Kontrast, kolor, ostrość i rozmycie tła na bardzo zbliżonym poziomie. Moim zdaniem różnice raczej trudne do uchwycenia. Jak masz 55/2.8 to wiesz, że budowa tego szkła jest pancerna. 60/2.8 to nie chińska 50/1.8, ale do solidności 55/2.8 trochę brakuje.
Jak Ci Af nie jest potrzebny, praca z pierścieniami i pomiar światła to żaden problem, a w obrazowaniu nie ma różnicy, to po co przepłacać?
Pozdrawiam
Właśnie dzisiaj kupiłem nowego 60/2,8 za psie pieniądze (przyjdzie po Wielkiejnocy) - jeszcze bez przekonania, tak z ciekawości. Porównam z 55/2,8 i wówczas zdecyduję czy zostawić 60/2,8, czy sprzedać oba i kupić nowy 55/2,8. Pancerność jest dla mojego samopoczucia dość ważna (dlatego trochę brzydzę się Tamronami itp.), ale nie najważniejsza. 60/2,8 jest sporo cięższy od 55/2,8, ale ma dwie soczewki więcej. Niebawem pierwszy raz wezmę go do ręki. Zobaczymy.
Wczoraj niewiele brakowało, a kupiłbym 60/2,8G. Ostatecznie jednak brak pierścienia przysłony skutecznie po raz kolejny odstraszył mnie.
AF czasem się przydaje, a cenowo to 55/2,8 jest trochę droższy :-)
Pozdrawiam,
Napisz koniecznie jak wypadło porównanie :-D
Za ile kupiłeś 60/2,8 ? Przymierzam się także do niego , nie wiem gdzie najlepiej kupić :)
Za ile kupiłeś 60/2,8 ? Przymierzam się także do niego , nie wiem gdzie najlepiej kupić :)
Najlepiej na forumowej giełdzie, w super stanie można kupić za około 1000zł
Napisz koniecznie jak wypadło porównanie :-D
Oczywiście, że napiszę. Sam jestem bardzo ciekaw. Obiektyw doszedł już w piątek, ale teraz bardziej kręci mnie Zmartwychwstały, niż optyka Nikona. Po Świętach na pewno zdam relację z porównań.
Pozdrawiam,
Za ile kupiłeś 60/2,8 ? Przymierzam się także do niego , nie wiem gdzie najlepiej kupić :)
Kupiłem fabrycznie nowy (mam tak od pewnego czasu, że kupuję tylko nowiutki sprzęt) dokładnie za 722,49 zł (w tym przesyłka około stówy). Pewnie można taniej, ale zależało mi na czasie.
Pozdrawiam,
Najlepiej na forumowej giełdzie, w super stanie można kupić za około 1000zł
1000 zł za używany to trochę dużo.
Pozdrawiam,
Kupiłem fabrycznie nowy (mam tak od pewnego czasu, że kupuję tylko nowiutki sprzęt) dokładnie za 722,49 zł (w tym przesyłka około stówy). Pewnie można taniej, ale zależało mi na czasie.
Pozdrawiam,
gdzie są takie ceny???
rzuć jakiś link.
pzdr
bastek73
23-03-2008, 17:54
Można namiary???
Ja też poproszę :mrgreen:
1000 zł za używany to trochę dużo.
Pozdrawiam,
Ty kupiłeś bardzo tanio
Niestety w Polsce szkła są bardzo drogie:(
Nowa 60 kosztuje 1500zł
Ty kupiłeś bardzo tanio
Niestety w Polsce szkła są bardzo drogie:(
Nowa 60 kosztuje 1500zł
Są droższe, ale niewiele. Gros ceny detalicznej to podatki, waty i sraty.
Bandyci z Brukseli lub z Wiejskiej jeszcze nie nałożyli obowiązku kupowania wyłącznie w Związku Socjalistycznych Republik Europy. Można więc jeszcze kupować poza ZSRE. Można też tak dogadać się ze sprzedawcą, by nie płacić haraczu bandyckiemu państwu.
Pozdrawiam,
gdzie są takie ceny???
rzuć jakiś link.
pzdr
Kupiłem na amerykańskim eBayu. Sprzedawca miał kilka sztuk, ja kupiłem ostatnią i najdrożej :-(
Pozdrawiam,
To jak będzie z obiecanym porównaniem bo jestem ciekawy twoich spostrzeżeń :-D
To jak będzie z obiecanym porównaniem bo jestem ciekawy twoich spostrzeżeń :-D
Będzie dobrze - słowo się rzekło, kobyłka u płota. Jutro wracam do domu. Przypuszczam, że jutro też powinna przyjść druga lampa, coby lepiej oświetlić plan. Niebawem więc będzie porównanie. Sam jestem bardzo ciekaw wyników. Chyba nawet bardziej od Ciebie ;-)
Pozdrawiam,
A oto wyniki porównania. Skala 1:1.
1. Nikkor 55mm/f2,8@8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/view/144471.html)
2. Nikkor 60mm/f2,8@8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/view/144472.html)
3. Nikkor 55mm/f2,8@22
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/view/144473.html)
4. Nikkor 60mm/f2,8@22
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/view/144474.html)
Pozdrawiam,
I jaka decyzja odnośnie obiektywów, który u ciebie zostaje?
Bo ja moim amatorskim okiem różnic nie dostrzegam :mrgreen:
I najważniejsze jakie są twoje wrażenia z 60?
Pozdrawiam
I jaka decyzja odnośnie obiektywów, który u ciebie zostaje?
Bo ja moim amatorskim okiem różnic nie dostrzegam :mrgreen:
I najważniejsze jakie są twoje wrażenia z 60?
Pozdrawiam
Hmmm... trudna jest decyzja i jeszcze nie podjęta. Moje oko też jest amatorskie, czyli miłośnicze (amator = miłośnik). Różnice optyczne - jeśli chodzi o ostrość, kontrast i barwy - są praktycznie niezauważalne. Jedyna drobna różnica jest w sposobie oddawania nieostrości. Nikkor 55mm tworzy krążek z wyraźniejszą i jaśniejszą obwódką, ale bardziej okrągły, zaś Nikkor 60mm tworzy krążek bardziej jednolity, ale również bardziej przypominający kształt listków przysłony. Podkreślę jeszcze raz, że ta różnica jest naprawdę ledwo zauważalna.
Ciekawostką jest to, że oba obiektywy przy skali 1:1 mają tę samą ogniskową (55mm), ale różną odległość przedmiotową. W Nikkorze 55mm odległość ta jest dokładnie o 3cm większa.
Jeśli zaś chodzi o różnice funkcjonalne, to Nikkor 60mm jest zdecydowanie wygodniejszy - o tym już była mowa wcześniej, a teraz mogę tylko to potwierdzić.
Istotne różnice, choć nie przepastne, dostrzec można dopiero przy ocenia budowy i jakości wykonania. 55mm to arystokrata z urodzenia, a 60mm szlachcic z nadania. Nikkor 55mm, choć wyraźnie mniejszy i lżejszy, wzbudza pełne i nieograniczone zaufanie - wspaniale działające pierścienie ostrości i przysłony (przysłona zaskakuje co pół działki), konstrukcja wykonana całkowicie z metalu, brak najdrobniejszego luzu, kąt obrotu pierścienia ostrości to 310 st.! Nikkor 60mm jest większy i masywniejszy, ale... cała tylna część obudowy jest plastykowa (co prawda jest to plastyk bardzo wysokiej jakości), zaś przedni człon, chociaż w całości wykonany z metalu, budzi obawy co do wytrzymałości i posiada drobne luzy (oczywiście konstrukcyjne). Pierścień ostrości jest mniej precyzyjny, choć i tak wystarczająco dokładny. Pierścień przysłony - tak jak w pozostałych, porządnych Nikkorach AF.
Dodatkowym atutem Nikkora 60mm jest pełna współpraca z korpusami komunikującymi się z obiektywem poprzez elektryczne styki (wybór liczby przysłony ze skokiem o 1/3 EV oraz informowanie korpusu o rzeczywistej liczbie przysłony przy dużych skalach odwzorowania).
I co tu wybrać???
Pozdrawiam,
No niestety nikt ci nie pomoże dokonać wyboru
Ja swojego wyboru już dokonałem i jak na razie jestem bardzo zadowolony:mrgreen:
No niestety nikt ci nie pomoże dokonać wyboru
Ja swojego wyboru już dokonałem i jak na razie jestem bardzo zadowolony:mrgreen:
To jest oczywiste. Pytanie postawiłem samemu sobie i sam sobie muszę udzielić odpowiedzi. Tutaj jedynie podzieliłem się moimi spostrzeżeniami, o co zresztą poprosiłeś.
Na razie skłaniam się w stronę Nikkora 60mm. Ale kusi mnie wciąż Nikkor 55mm, a na domiar dylematów Japończyk, u którego kupuję, wzbogacił swoją ofertę o również nuwiutkie Nikkory Ai-S 105mm, oczywiście micro. Tak, to obiektyw do zupełnie innych zadań, ale...
Chyba jednak zdecyduję się na 60mm.
Pozdrawiam,
To jest oczywiste. Pytanie postawiłem samemu sobie i sam sobie muszę udzielić odpowiedzi. Tutaj jedynie podzieliłem się moimi spostrzeżeniami, o co zresztą poprosiłeś.
Wiem, wiem a za to że zechciałeś napisać kilka słów bardzo dziękuję :)
Co do 105 to też by się przydała :mrgreen:
Wiem, wiem a za to że zechciałeś napisać kilka słów bardzo dziękuję :)
Co do 105 to też by się przydała :mrgreen:
Ano właśnie - do czego 105mm by się przydał? W terenie, bez statywu potwornie ciężko jest uzyskać ostre zdjęcie przy skali 1:1. Krótszą ogniskową jednak dużo łatwiej.
Natomiast skale 1:5 - 1:3 (roślinki, detale architektoniczne itp.) łatwo uzyskać długimi ogniskowymi z pierścieniami czy mieszkiem. Nie jest więc potrzebny typowy obiektyw makro.
Pozdrawiam,
No tak ale za to przy 105 masz dużo większą odległość przy skali 1:1 od fotografowanego obiektu od przedniej soczewki. Czasami może sie to przydać
A co do kupna tego szkła to może kiedyś, na razie mam inne plany w postaci 85/1,8:mrgreen:
No tak ale za to przy 105 masz dużo większą odległość przy skali 1:1 od fotografowanego obiektu od przedniej soczewki. Czasami może sie to przydać
A co do kupna tego szkła to może kiedyś, na razie mam inne plany w postaci 85/1,8:mrgreen:
To oczywiste, ale przy większej odległości dużo łatwiej poruszyć.
85/1,8 - tak, to piękny obiektyw. Długo polowałem nań, ale ciężko znaleźć egzemplarz w idealnym stanie, nie mówiąc o nowym, więc zrezygnowałem. Dużo łatwiej znaleźć 105/1,8, też fantastyczny.
Pozdrawiam,
To oczywiste, ale przy większej odległości dużo łatwiej poruszyć.
85/1,8 - tak, to piękny obiektyw. Długo polowałem nań, ale ciężko znaleźć egzemplarz w idealnym stanie, nie mówiąc o nowym, więc zrezygnowałem. Dużo łatwiej znaleźć 105/1,8, też fantastyczny.
Pozdrawiam,
Odleglosc nie ma nic do poruszenia, tutaj gra role tylko ogniskowa szkla. I sprzewdza sie zasada, ze czas powinien byc odwrotnoscia ogniskowej aby miec nieporuszone zdjecie. W cyfrze z mniejsza matryca i przelicznikiem kata widzenia lepiej jest zastosowac odwrotnosc ogniskowej ale "przemnozonej" przez "cropa". Czyli jak masz szklo 105mm to dla klatki 35mm bedziesz mial nieporuszone zdjecie dla czasu 1/105s (1/90s-1/125s) a dla dSLRa to juz bedzie 1/(105*1.5)=1/160s. Inna sprawa jest trafienie z ostroscia w punkt, szczegolnie przy w pelni otwartym szkle.
AF 85/1.8 bez D kupilem w stanie idealnym za 800zl. Chwile myslalem o MF 105/1.8 ale predzej kupie zonie AF-D 105/2 DC.
Tu się nie zgodzę, odległość fotografowanego przedmiotu będącego w ruchu dla rozpatrywanej ogniskowej ma znaczenie, a dlaczego ?
A z powodu czysto fizycznego wytłumaczenia ruchu.
Jeżeli przyjmiemy że przedmiot porusza się ze stała prędkością liniową to przekształcając wzór w = V/R wyrażający związek pomiędzy prędkością linową (V) i kątowa( w) i odległością (R) rozpatrywanego punktu od wierzchołka kąta zakreślanego przez ten punkt otrzymamy V = w x R, a więc przy stałej prędkości fotografowanego przedmiotu (V), prędkość kątowa będzie wprost proporcjonalna do jego odległości, im dalej tym w mniejsza, im bliżej tym w większa, a więc na klatce będzie to odpowiadać większym lub mniejszym zmianom.
Miałem w technikum fizyka przezywanego Muflonem, przedstawiał ten temat przy wykorzystaniu drzwi. :)
Wiedzialem, ze zaraz ktos poruszy sprawe ruchu po okregu :???:
Wiedzialem, ze zaraz ktos poruszy sprawe ruchu po okregu :???:
:) pozdrawiam, ale z tymi drzwiami to dawne czasy były ....
Odleglosc nie ma nic do poruszenia [...]
Chyba jednak ma. Chociaż masz rację, że nie jest przyczyną bezpośrednią. Przy mniejszej odległości przedmiotowej drgnięcie aparatu powoduje mniejsze przesunięcie obrazu na elemencie światłoczułym, a przy większej odległości to przesunięcie jest większe.
AF 85/1.8 bez D kupilem w stanie idealnym za 800zl. Chwile myslalem o MF 105/1.8 ale predzej kupie zonie AF-D 105/2 DC.
Nie, nie, myślałem o 85mm f/1,8 w serii N. Jeśli chodzi o wersję AF, to lepszym rozwiązaniem jest 85mm f/1,4. 105mm DC nie mam i nie znam.
Pozdrawiam,
Widzę ze jednak zostawiłeś sobie 60 :-D
Pozdrawiam
Widzę ze jednak zostawiłeś sobie 60 :-D
Pozdrawiam
Tak, jestem zeń bardzo zadowolony, ale straszliwie ciągnie mnie do manualnego micro. Rozglądam się za 104/4 Ai-S. Nowego niestety nie uświadczę. Będę musiał zadowolić się używanym.
Pozdrawiam,
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.