nygus
16-03-2006, 23:05
Konsumpcjonizm rozprzestrzenia się w Europie jak rak. Nawet slang subkultur czy mocne przekleństwa mogą być wykorzystane przez korporacyjną machinę w celu stworzenia pożądanych powszechnie ikon, fikcyjnych stylów życia, jakie zbudować sobie można poprzez nabywanie kolejnych drogich produktów. Ta materialna chciwość jest niekiedy jeszcze silniejsza na pograniczach nasyconych dobrami zachodnich społeczeństw, w slumsach zamieszkałych przez tych z dołu społecznej drabiny czy w krajach, z których napływają kolejne fale emigrantów, zazdroszczących europejskiego bogactwa i próbujących połączyć styl życia sprzedawany przez popkulturową propagandę z własnymi tradycjami, które przez stulecia prowadziły ich w zupełnie innym kierunku.
Kampanie Diesla są typowym przykładem ( Freedom by Diesel )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.digart.pl/data/img/19/24/download/263338.jpg)
John is wearing trousers by Xin Jang sweatshop, chain by Sudan National Steel
I drugi przykład : Fcuk Europe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.digart.pl/data/img/42/89/download/294636.jpg)
FCUK to French Connection UK, marka odzieżowa popularna szczególnie na Wyspach Brytyjskich. Marketingowa gra słów sprawdza się w brytyjskim społeczeństwie otwartym na trendy płynące ze swoich niższych, czasem nawet przestępczych warstw, jednocześnie coraz bardziej nasyconym kolejnymi falami liberalnie akceptowanych imigrantów z krajów odmiennych kulturowo, nie zainteresowanych asymilacją a nawet nauką języka angielskiego.
Więcej foto na www.nygus.info
Kampanie Diesla są typowym przykładem ( Freedom by Diesel )
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.digart.pl/data/img/19/24/download/263338.jpg)
John is wearing trousers by Xin Jang sweatshop, chain by Sudan National Steel
I drugi przykład : Fcuk Europe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.digart.pl/data/img/42/89/download/294636.jpg)
FCUK to French Connection UK, marka odzieżowa popularna szczególnie na Wyspach Brytyjskich. Marketingowa gra słów sprawdza się w brytyjskim społeczeństwie otwartym na trendy płynące ze swoich niższych, czasem nawet przestępczych warstw, jednocześnie coraz bardziej nasyconym kolejnymi falami liberalnie akceptowanych imigrantów z krajów odmiennych kulturowo, nie zainteresowanych asymilacją a nawet nauką języka angielskiego.
Więcej foto na www.nygus.info