PDA

Zobacz pełną wersję : D70 i brak aktywności



fotosr
16-03-2006, 13:21
Witam,
na zdjęciach pojawił mi się mały włosek,
więc pomyślałem iż ustawię na czas B
i przedmucham ostrożnie wnętrze,
robiłem już tak kiedyś i wszystko było ok,
tym razem nie,
aparat nie reaguje na włączenie,
nic tak jakby wogule nie było zasilania.
proszę o podpowiedz czy mogę coś sam z tym zrobić,
czy pozosyaje mi zabulić w servisie.
sprawa dość pilna go potrzebny jest mi do codziennej pracy
pozdr

Paradox
16-03-2006, 13:31
A po co ten czas B ?
Przeciez podniesc lustrop mozna z poziomu menu !
Specjalna funkcja do tego jest : mirror lock-up .
Próbowałes wyjmować baterię i resetowac ?
A moze po prostu bateria padla ?

fotosr
16-03-2006, 13:51
nie ja to robilem tylko ojciec,
nie jest obcykany w menu,
wiec zastosowal czas B,
bateria naładowana,
jak zresetowac??
na wyświetlaczu nie ma nic,
po właczeniu tak samo jak przy wyłączonym.

[ Dodano: Czw 16 Mar, 2006 ]
ok, znalazłem mały guzik na spodzie,
pewnie reset,
przyciskam, wyjmuję baterię i nic ....

fridrih
16-03-2006, 14:39
Niech sie upewnie; ustawiles czas B wcisnales spust odkreciles obiektyw podmuchales do srodka i po tym zdechl? Jesli tak to mnie to nie dziwi . To dosyc amatorska i karkolomna metoda, nikt nie wie co tam sie dzieje z elektronika jak sciagasz szklo w takiej sytuacji.

fotosr
16-03-2006, 15:28
po przedmuchaniu działał,
tzn, wyświetłał info,
zosatł wyłączony i już się nie podniósł

[ Dodano: Czw 16 Mar, 2006 ]
wiec chyba zostaje mi tylko servis nikona,
człowiek uczy się na błędach
szkoda że swoich i tak drogich

Paradox
16-03-2006, 16:17
Nie tak dawno była dyskusja na temat zdejmowania obiektywów przy waczonym aparacie.
Jak zawsze w takich sytuacjach byly 2 szkoly. Ta mowiaca, ze mozna to robic bez wylaczania tez miala swoich zwolennikow ;)
Metoda rzeczywiscie dosc specyficzna, ale nie wydaje mi sie, aby cos z tego powodu zlego moglo sie stac. czasami sprzet sie psuje...
Sprobowalbym jeszcze podlaczyc pod kompa i pobawic sie moze Nikon Capture Control. Zobaczy czy wtedy bedzie reagowal.
No i wyjmij baterie na troche dluzej.
Powymieniaj tez jesli masz mozliwosc: baterie, obiektyw, karte pamieci.
Reset znajduje sie na spodzie aparatu.
Do menu tez sie nie mozesz dostac ?
Czy cos sie dzieje jak po wlaczeniu przyciskasz spust migawki?

fotosr
16-03-2006, 17:07
Zmieniałem baterie, karty i nic,
reset tez przyciskałem, pozostawię go na dłużej bez zasilanie a wieczorem pobawie się przez Nikon Capture Control tak jak mówisz,
(już wątpię czy coś sam poradzę)
aparat nie reaguje wogule na spust czy menu,
nic tak jaby zasilania nie było,
dzięki za odp.

JK
16-03-2006, 17:27
fotosr, Paradox, to nie jest zwykła wymiana obiektywu przy włączonym aparacie, czego moim zdaniem nie należy robić. To jest jescze coś gorszego - wymiana obiektywu podczas wykonywania zdjęcia z migawką ustawioną na czas B. :shock: I jeszcze to gmeranie przy zasilonej i pracującej matrycy? :shock: Chyba kogoś tu z lekka pogięło.

JerzykB
16-03-2006, 17:29
Jeśli świeci się zielona kontrolka zapisu na kartę a tyłu aparatu to sprawa może nie jest taka przegrana .......sporo się tu pisało o takich przypadkach na forum ale jak mnie to samo spotkało to też od razu raban podniosłem ;-}. Ponoć to blokuje się czujnik AF i jeśli tak jest i w Twoim przypadku to serwis usunie tę usterkę nieodpłatnie i szybko (mimo że będzie straszył miesięcznymi terminami).

fridrih
16-03-2006, 17:33
Odkrecanie szkla gdy aparat jest wlaczony raczej nie uszkodzi sprzetu choc sadze ze to nie jest wlasciwa metoda. Jednak odkrecanie szkla gdy aparat jest w trakcie robienia zdecia to chyba cos innego. Nie jestem znawca ale to moze miec wplyw na dzialanie aparatu. Mam nadzieje ze wieczorem sprzet ruszy, jak nie to tylko serwis.

JK
16-03-2006, 17:41
fotosr, nie chcę krakać, ale może sie okazać, że taniej będzie kupić nowe body niż naprawiać stare. Lepiej już przy tym sam nie grzeb tylko oddaj do serwisu.

fotosr
16-03-2006, 18:01
niestety mam takie same obawy jak JK,
nic na aparacie się nie świeci,
Zero-Zdechł

Paradox
16-03-2006, 18:41
Ja nawet przez chwile nie probowałem nikomu wmówić, że to dobra metoda .
Starałem się być delikatny, żeby autora do reszty nie załamywać.
Wszelkie mechaniczne proby naprawy samemu tez zdecydowanie odradzam- moze sie skonczyc odmowa naprawy w ramach gwarancji.
Nikon Capture tez pewnie nic nie da, ale moze warto sprobowac.
Nie radze w serwisie zbyt dokladnie opisywac zastosowanej tu metody, bo jak znam zycie pewnie powiedza, ze to zlamanie warunkow gwarancji.
Poza tym z opisu sytuacji wynika, ze aparat po tej karkolomnej operacji jednak dawal oznaki zycia. I dopiero po wylaczeniu i PONOWNYM wlaczeniu zdechl.
Wiec radze trzymac sie wersji: wlaczylem, wylaczylem i zdechl.
Nie miniesz sie nawet z prawda :mrgreen: