pietruss
06-03-2008, 12:07
Hej,
Podczas eksperymetów mających na celu sprawdzenie, czy przy ustawianiu parametrów ekspozycji d40 uwzględnia istnienie VR w obiektywie (z tego, co widzę, to nie uwzględnia) zauważyłem trochę dziwne działanie trybów półautomatycznych.
Znajduję sobie ciemne miejsce, gdzie zamierzam pstryknąć umiarkowanie zaszumioną fotkę bez błyskania fleszem, wybieram "tryb lampy wyłączonej" i strzelam.
Dostaję zupełnie znośny efekt, parametry ekspozycji: ISO 800, F/4,1/25s, nieporuszone.
No i teraz (nie wiem, co mnie podkusiło) próbuję ten efekt powtórzyć w trybie A. Wybieram taką samą przesłonę F/4, ISO 800 i jaki czas mi wyskakuje - 1/100s. Do tego miga, żebym koniecznie uruchomił lampę, bo wyjdzie niedoświetlone. No i oczywiście wychodzi solidnie niedoświetlone.
Wobec tego chwytam się za tryby, wybieram S, ustawiam mu te 1/25s i jak reaguje złośliwiec? - przymyka mi przesłonę do F/9. I oczywiście znów wychodzi niedoświetlone....
No i wobec powyższego mam dwa pytania:
Dlaczego skoro ewidentnie widać, że będzie za mało światła, automatyka przymyka przesłonę??
Jak zmusić "półautomatykę" do brania pod uwagę dłuższych czasów? ( już pomijając ten nieszczęsny VR, mogę mieć w końcu statyw, nie?)
pozdrawiam,
Podczas eksperymetów mających na celu sprawdzenie, czy przy ustawianiu parametrów ekspozycji d40 uwzględnia istnienie VR w obiektywie (z tego, co widzę, to nie uwzględnia) zauważyłem trochę dziwne działanie trybów półautomatycznych.
Znajduję sobie ciemne miejsce, gdzie zamierzam pstryknąć umiarkowanie zaszumioną fotkę bez błyskania fleszem, wybieram "tryb lampy wyłączonej" i strzelam.
Dostaję zupełnie znośny efekt, parametry ekspozycji: ISO 800, F/4,1/25s, nieporuszone.
No i teraz (nie wiem, co mnie podkusiło) próbuję ten efekt powtórzyć w trybie A. Wybieram taką samą przesłonę F/4, ISO 800 i jaki czas mi wyskakuje - 1/100s. Do tego miga, żebym koniecznie uruchomił lampę, bo wyjdzie niedoświetlone. No i oczywiście wychodzi solidnie niedoświetlone.
Wobec tego chwytam się za tryby, wybieram S, ustawiam mu te 1/25s i jak reaguje złośliwiec? - przymyka mi przesłonę do F/9. I oczywiście znów wychodzi niedoświetlone....
No i wobec powyższego mam dwa pytania:
Dlaczego skoro ewidentnie widać, że będzie za mało światła, automatyka przymyka przesłonę??
Jak zmusić "półautomatykę" do brania pod uwagę dłuższych czasów? ( już pomijając ten nieszczęsny VR, mogę mieć w końcu statyw, nie?)
pozdrawiam,