Zobacz pełną wersję : D300 i żółte plamy na wysokim ISO
Powiedzcie, czy to normalne by na wyższym ISO w tym aparacie (efekt można już dostrzec nawet na ISO400), na zdjęciach, gdzie staje sie już dostrzegalny szum, pojawiał sie on w postaci plam koloru żółtego ?
Pozostała zaszumiona część zdjęcia nie ma już takiego żółtego koloru...
Im gorzej naświetlone zdjęcie, tym plamy są większe i wyraźniejsze, szczególnie widać to na twarzach.
Czy to jest normalne zjawisko dla tych matryc ?
Daga, pokaż przykładowe foty, najlepiej cropy 1:1
i podaj parametry tych zdjęć, albo nie usuwaj exifa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img530.imageshack.us/img530/5559/dsc1998ba4.jpg)
oto przykład.
Skóra na policzku dziecka - crop.
Gdy jest światła mniej, plamy są bardziej widoczne nawet na niższym ISO.
rychu_lhotse
06-03-2008, 11:10
Nikon jeszcze musi odrobić lekcję u Canona z matryc CMOS :) , ciągle nie to czego oczekiwano.
miałem coś takiego na iso >800, zmieniłem odszumianie na LOW i problem zniknął, a w zdjęciach jest więcej szczegółów, szum mi nie przeszkadza
Jak na ISO 2500 nie jest tak zle... Pewnie daloby sie powalczyc z tym pracujac na nef-ach albo regulujac parametry w aparacie.
Rychu, szczerze mówiąc widziałam podobny efekt na dpreview w samplach canona 40d ;)
Ano, być może, ale to tylko przykład. Mam jeszcze zdjęcia z ISO1000 i gorszym naświetleniu, efekt jest nie mniejszy, a nawet większy. Tylko, że zdjęcie jest zupełnie do kitu, bo było za ciemno i ISO powinno być wyższe albo czas dłuższy.
Pawel Pawlak
06-03-2008, 11:29
Nikon jeszcze musi odrobić lekcję u Canona z matryc CMOS :) , ciągle nie to czego oczekiwano.
czy ja wiem ? d300 ma matrycę nie gorszą niż 40D, a d3 lepszą niż 5D czy 1dmk3... Może to jednak canon powinien przyjść na naukę do nikona bo jak widać pozycja lidera w zakresie wysokiego iso go uśpiła? Przy okazji mógłby się załapać na jakiś wykład o AF i takie tam inne... ;)
Robisz na najwyższej jakości JPG (NEF)?
rychu_lhotse
06-03-2008, 11:41
czy ja wiem ? d300 ma matrycę nie gorszą niż 40D, a d3 lepszą niż 5D czy 1dmk3... Może to jednak canon powinien przyjść na naukę do nikona bo jak widać pozycja lidera w zakresie wysokiego iso go uśpiła? Przy okazji mógłby się załapać na jakiś wykład o AF i takie tam inne... ;)
Może ma nie gorszą ale algorytmy obróbki foty z poziomy aparatu już tak....szum może (choć tu się nie zgodzę) mniejszy co dla niektórych ale za to papka się robi ze szczegółów.W Canonie mamy szum kolorowy który z poziomu RAW lub PS można w moment zlikwidować nie likwidując szczegółów na zdjęciu co ma miejsce w D300....sprawdzałem bo miałem przez chwilkę pomysł na przesiadkę na N. Oczywiście mówię cały czas o zdjęciach z 40D vs D300. D3 i 5D to zupełnie inna liga która prezentuje poziom nieosiągalny dla cropa.....choć jeśli chodzi 5D jak na 2,5roczny sprzęt ciągle daje radę a D3 napewno mu aż tak bardzo z obrazem nie odjechał.
Niestety też zauważam u siebie takie dziwne przebarwienia (nawet na niskim iso). Postaram się później wrzucić przykłady.
czy ja wiem ? d300 ma matrycę nie gorszą niż 40D, a d3 lepszą niż 5D czy 1dmk3... Może to jednak canon powinien przyjść na naukę do nikona bo jak widać pozycja lidera w zakresie wysokiego iso go uśpiła? Przy okazji mógłby się załapać na jakiś wykład o AF i takie tam inne... ;)
Niestety też zauważam u siebie takie dziwne przebarwienia (nawet na niskim iso). Postaram się później wrzucić przykłady.
hmmmmm ........
Może akurat zamieszczony przykład zdjęcia nie jest najlepszy. Dziecko ma na twarzy zaczerwienienie i faktyczne plamki.
I zauważyłam, że opisany efekt jest dużo mniejszy, a czasem korygowalny przy zmianie WB. Akurat zdjęcia, na których te plamy były najbardziej denerwujące miały źle ustawiony balans bieli i ogólnie całe miały żółty odcień.
Trzeba by więc sie troche pobawić z WB i zobaczyć jak to wychodzi.
Może ma nie gorszą ale algorytmy obróbki foty z poziomy aparatu już tak....szum może (choć tu się nie zgodzę) mniejszy co dla niektórych ale za to papka się robi ze szczegółów.
Jakim konwerterem RAW? ACRem? ACR niezbyt dobrze sobie radzi z NEFami, ja nie uzywam go juz od dawna. O wiele lepsze efekty daje chociazby Capture One, nie wspominajac o NX.
Fotografowanie z czasem 1/2500" i ISO 2500 to trochę jak fotografowanie dekielków. Rozumiem, że robiłaś to wiedziona pasją badacza?
Pawel Pawlak
06-03-2008, 12:13
hmmmmm ........
To Twój pierwszy post na forum nikona?! :shock: zalogowałeś się specjalnie żeby powiedzieć "hmmmmm ........"
Nie przyszło by mi do głowy, żeby zarejestrować sie na forum canona i powiedzieć "hmmmmm ........" choćby nawet tam ktoś napisał, że nikon robi suszarki do włosów z bagnetem F a nie DSLRy. Zaimponowałeś mi, naprawdę....
Zrobiłam jak zrobiłam żeby pokazać Wam przykład efektu.
Mam sporo zdjęć z takimi plamami, ISO1000, czas 1/40s, albo jakakolwiek inna. Nieistotne.
Któregoś dnia zrobiłam zdjęcie sobie z lampą, lampa miała ustawioną korekcję i wyzwoliła bardzo słaby błysk. W efekcie zdjęcie było trochę z ciemne, ale plamy były bardzo wyraźne.
rychu_lhotse
06-03-2008, 12:18
Jakim konwerterem RAW? ACRem? ACR niezbyt dobrze sobie radzi z NEFami, ja nie uzywam go juz od dawna. O wiele lepsze efekty daje chociazby Capture One, nie wspominajac o NX.
Tu masz rację...ACR ogólnie mocno ingeruje w zdjęcie jeśli chodzi o odszumianie.....nawet jak wszystko jest ustawione na 0 w opcjach NOISE.Mimo wszystko uważam ze algorytmu w D300 nadal powodują ze zdjęcia przy wyższym ISO mają specyficzną papkę której nie ma w C po zlikwidowaniu kolorowego szumu.
Ps. Jeśli możesz wywołać i pokazać przykładowe zdjęcia z D300 wywołane za pomocą ACR i NX byłbym wdzięczny.
Zrobiłam jak zrobiłam żeby pokazać Wam przykład efektu.
To podstawowe pytanie - zrobiłaś z takich zdjęć powiększenie na papierze fotograficznym? I jak to wygląda?
Pawel Pawlak
06-03-2008, 12:27
Tu masz rację...ACR ogólnie mocno ingeruje w zdjęcie jeśli chodzi o odszumianie.....nawet jak wszystko jest ustawione na 0 w opcjach NOISE.Mimo wszystko uważam ze algorytmu w D300 nadal powodują ze zdjęcia przy wyższym ISO mają specyficzną papkę której nie ma w C po zlikwidowaniu kolorowego szumu.
Ps. Jeśli możesz wywołać i pokazać przykładowe zdjęcia z D300 wywołane za pomocą ACR i NX byłbym wdzięczny.
o ile w przypadku d2x, d2h, d70 d200, d80 plamy o których mówisz są dość wyraźne o tyle przy d300 są on bardzo delikatne i np. w capture NX można ja praktycznie całkowicie usunąć. Tylko nie bardzo jest po co, bo tak jak napisałem są one niemal niezauważalne na ekranie przy 100% powiększeniu, a na papierze giną całkowicie.
Nie wytrzymałem, nie bijcie :twisted: ... a D200 gubi szczegóły na wysokim iso i ma banding, a D80 przepala na matrycowym ;-)
Pozdrawiam
Ulv
Nie wytrzymałem, nie bijcie :twisted: ... a D200 gubi szczegóły na wysokim iso i ma banding, a D80 przepala na matrycowym ;-)
Pozdrawiam
Ulv
:mrgreen:
o, to to...trafione..znowu sie narzekania zaczęły..
w ogóle te aparaty Nikona to nie potrafią zdjęć robić...:twisted:
Jakbym kiedyś (jakiś rok temu) traktował bardzo poważnie co tu pisano wtedy o D80 to nigdy bym go nie kupił.
Rozumiem, że teraz zaczęło się "znęcanie" na D300..bo coraz więcej osób go ma..
A może by tak zamiast tego zdjęcia robić ;)
Jak robić, jeśli nie wychodzą? Same. :wink:
Fotografowanie z czasem 1/2500" i ISO 2500 to trochę jak fotografowanie dekielków. Rozumiem, że robiłaś to wiedziona pasją badacza? przesadzasz....piszesz tak jakbyś nigdy nie jeździł 100-tką na drugim biegu. :twisted:
Pytałam tylko, czy to zjawisko jest normalne w matrycach CMOS i tyle.
Jeśli chodzi o mnie, to jestem daleka od marudzenia i krytykowania aparatu.
Szczerze mówiąc, to żółte plamy zauważyłam na 1 swoim zdjęciu (tak bez szczegółowego oglądania) i nie robiłam z tego problemu.
Wczoraj ktoś robił zdjęcia moim aparatem (ktoś kto ma canona żeby było śmieszniej) i zdjęcia są tak kiepskie, że chyba nigdy nie udało mi sie takowych zrobić. Ale to pewnie dlatego, że naczytał sie o szumach nikonów i bał sie podkręcić ISO na więcej, a tego właśnie wymagały warunki oświetleniowe jakie mieliśmy ;).
Stąd powychodziło co powychodziło, a ja niepotrzebnie chyba poświęcam temu tyle uwagi. Powinnam zdjęcia skasować i na nie nie patrzeć ;).
Zaciekawiło mnie jednak to zjawisko żółtych plam, dlatego pytam. Dotychczas miałam aparaty z matrycą CCD i tam szum był bardziej przyjazny dla oka, tylko było go więcej. Coś za coś i tyle.
To proponuję zakończyć dyskusję, zamknąć wątek i nie toczyć więcej sporów na temat wyższości....................;)
Dziękuję !
Pozrawiam
Potwierdzam żółte plamy na wyższych ISO rzeczywiście się pojawiają :(
ps.
uffffff dobrze, że ktoś przede mną o tym pierwszy wspomniał :)
warto wiedzieć a swoją drogą na tym forum już chyba o żadnym realnym lub nawet początkowo wydumanym problemie nie można rozmawiać bo zaraz się zaczyna wyśmiewanie. Śmieszne to ...
Normalna sprawa coraz wiecej ludzi sprzet testuje i sprawdza , producent sie z tym liczy i wyciagnie z tego wnioski - miejmy nadzieję :) Użytkownik to taki praktyczny poligon doświadczalny bo na laboratoryjne dogłębne testy fabryczne czasu nie ma gdzyż konkurencja po piętach depcze. Potem się w biegu nowym softem poprawi i gitara gra.
Potwierdzam żółte plamy na wyższych ISO rzeczywiście się pojawiają :(
Ja myślę, że producent ma czas na testy, tylko producent testuje aparat pod kątem wykonywania zdjęć a użytkownicy pod kątem dekli, ścian na f/32 i nietypowych bokehów, które nigdy nie będą elementem zdjęcia. Patrząc od tej strony poligon faktycznie niezły.
Problem faktycznie ciekawy, ale wszystkie ostatnie "gwałtu rety" użytkowników prezentowane są na przykładzie zdjęć testowych w koszmarnych warunkach a nie na przykładzie samych fotografii. Chciałbym zobaczyć zdjęcia (nie-testowe) w których zaobserwowano konkretny problem.
warto wiedzieć a swoją drogą na tym forum już chyba o żadnym realnym lub nawet początkowo wydumanym problemie nie można rozmawiać bo zaraz się zaczyna wyśmiewanie. Śmieszne to ...
Po coż więc przyszedłeś na to forum? Zapewne nieść kaganek oświaty.
Po coż więc przyszedłeś na to forum? Zapewne nieść kaganek oświaty.
bez komentarza ... :wink: :cool:
bez komentarza ... :wink: :cool:
Obyś dotrzymał obietnicy.
Wrzucam przykłady z przebarwieniami które zaobserwowałem u siebie. Występują w specyficznych sytuacjach, być może są wynikiem nieprawidłowego naświetlenia (niedoświetlenia) ale dobrze to nie wygląda . W każdym razie takich problemów nie zauważyłem w d70. RAW-y wywoływane w NX, ISO 200
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img166.imageshack.us/img166/559/dsc0721vf3.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/img216/8070/dsc0728kq0.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/img444/8913/img0038aq3.jpg)
na ostatnim zdjęciu widzę jakiegoś robala na prześcieradle...no chyba, że to "przebarwienie":?
Pawel Pawlak
06-03-2008, 23:44
Wrzucam przykłady z przebarwieniami które zaobserwowałem u siebie. Występują w specyficznych sytuacjach, być może są wynikiem nieprawidłowego naświetlenia (niedoświetlenia) ale dobrze to nie wygląda . W każdym razie takich problemów nie zauważyłem w d70. RAW-y wywoływane w NX, ISO 200
1.
2.
3.
Te przebarwienia rzeczywiście wyglądają dziwnie. Jeśli występują przy wywoływaniu NEFów i nie są wynikiem np. kompresji JPG, to wysłałbym taki plik do pomocy technicznej Nikona.
Te przebarwienia rzeczywiście wyglądają dziwnie. Jeśli występują przy wywoływaniu NEFów i nie są wynikiem np. kompresji JPG, to wysłałbym taki plik do pomocy technicznej Nikona.
Na pewno nie jest to sprawa kompresji. Być może ma to jakiś związek z tym co wyszło w testach D300 i D3 na "Optycznych" gdzie przy testowaniu zakresu tonalnego widoczny jest dziwny różowy zafarb http://www.optyczne.pl/60.8-Test_aparatu-Nikon_D300_Zakres_tonalny.html
http://www.optyczne.pl/65.8-Test_aparatu-Nikon_D3_Zakres_tonalny.html
Pawel Pawlak
07-03-2008, 00:21
Na pewno nie jest to sprawa kompresji. Być może ma to jakiś związek z tym co wyszło w testach D300 i D3 na "Optycznych" gdzie przy testowaniu zakresu tonalnego widoczny jest dziwny różowy zafarb http://www.optyczne.pl/60.8-Test_aparatu-Nikon_D300_Zakres_tonalny.html
http://www.optyczne.pl/65.8-Test_aparatu-Nikon_D3_Zakres_tonalny.html
To może być coś podobnego... ciekawe.
To może być coś podobnego... ciekawe.
U siebie nie zauważyłeś podobnych problemów?
Wgrajcie najnowsze oprogramowanie i sprawdźcie.
Pawel Pawlak
07-03-2008, 00:41
U siebie nie zauważyłeś podobnych problemów?
Wiesz co, przed chwilą zacząłem bawić się samplami jakie robiłem w rożnych warunkach i doszukałem się tego na jednym - kiedy sprawdzałem jak sobie poradzi pod światło - wykorzystując max rozpiętość tonalną. Zdjęcie było robione pod słońce z ADL = high, potem przy wywoływaniu expozycja = -2 żeby zlikwidować przepały. Na niebie pojawiły się właśnie takie fioletowo - zielone przebarwienia. Jak zarejestruję swój aparat, to podeślę tego NEFa do nikona.
Ale w międzyczasie wgram nowy soft ;)
Tylko Visty nie wgrywaj. XP lepsze. :wink:
Pawel Pawlak
07-03-2008, 00:49
Tylko Visty nie wgrywaj. XP lepsze. :wink:
myślisz ? a ja głupi już chciałem wgrać twórczość panów z nikona... ;) Ale skoro Ty Jacku mówisz że XP będzie dobry, to zmienię plany ;)
Nie chciałbyś mieć PSa bezpośrednio w puszce? :)
Pawel Pawlak
07-03-2008, 00:58
Nie chciałbyś mieć PSa bezpośrednio w puszce? :)
nie myślałem o Tym, a co ? Ty już masz ? ;)
Jeszcze nie, bo kartę mam zbyt małą i się XP razem z PSem nie mieści. Muszę popróbować z tym drugim gniazdem na karty. Może się wreszcie uda. :wink:
Pawel Pawlak
07-03-2008, 01:04
kolejna przewaga d3 nad moim nędznym d300.... :( ;)
Eeee tam. Zaraz przewaga. Przecież jeszcze się tego wgrać nie udało.
Idę spać. Może Tobie się uda to wszystko poinstalować. Będziesz pierwszy. :wink:
A swoją drogą, Nikon by konkurencję załatwił na amen. :lol:
Nie wytrzymałem, nie bijcie :twisted: ... a D200 gubi szczegóły na wysokim iso i ma banding, a D80 przepala na matrycowym ;-)
Pozdrawiam
Ulv
Zbyyyyyszeeeeeek ! Zbyyyyszeeeeeek !!! :-P
Wiesz co, przed chwilą zacząłem bawić się samplami jakie robiłem w rożnych warunkach i doszukałem się tego na jednym - kiedy sprawdzałem jak sobie poradzi pod światło - wykorzystując max rozpiętość tonalną. Zdjęcie było robione pod słońce z ADL = high, potem przy wywoływaniu expozycja = -2 żeby zlikwidować przepały. Na niebie pojawiły się właśnie takie fioletowo - zielone przebarwienia. Jak zarejestruję swój aparat, to podeślę tego NEFa do nikona.
Ale w międzyczasie wgram nowy soft ;)
Myślę, że w twoim wypadku zgłupiał algorytm ratowania przepałów :-) Z pustego i Salomon nie naleje, więc i oprogramowanie tym bardziej w przepałach gdy wykraczają poza zakres dynamiczny matrycy. Sam kiedyś miałem taki efekt w przypadku przepalonego nieba, ze mi się w Bibble pojawiły żółte chmurki, w C1 były szare i dało się to tolerować ;-)
Pozdrawiam
Ulv
Pytanie czy to naprawdę taki problem :) i ile naprawdę zdjęć robimy w ISO wyższym niż 1600.(a tak tu przewaga wobec D200 i D80 jest znacząca).
Ja też sobie lubię potestować (swoją droga tą 100 na 2 biegu to czasem jak trzeba przycisnąć to jeżdzę, pewnie tylko w maluchu czy inym takim byłby to problem..;)) ale bardziej po to, żeby poćwiczyć różne ustawienia w nowym body, niż żeby wykryć że coś jest nie tak.
Rozumiem że to przypadkiem wykryte,nie czepiam się, ani nie zaprzeczam że może takie plamy są, nie jest to także powód do śmiechu, ale w świetle poprzednich przypadków to naprawdę zabawnie wygląda.
Jak spojrzeć z boku i poczytać forum, to cały sprzęt Nikona jest do niczego, nawet D3 ma jakieś paskudne czerwone zafarby i daleko mu do 5D. D300 gorsze jest od C 40D,choć sporo droższe, D80 przepala na matrycowym i szumi już na ISO 800, a D40 nie ma śrubokręta. Porażka na całej linii. :mrgreen:
I wtedy to już wygląda jak szukanie dziury w całym...nie dziwcie się że wielu to śmieszy.
Daleki jestem od stawiania sprzętu na piedestale (nikomu też nie zabraniam ;)), ale nie ma sprzętu idealnego.
Trzeba zdecydować się co jest dla nas ważniejsze i która zaleta ważna, a która wada nie przeszkadza.
A coś, czego nie jestem w stanie zrozumieć, to kupowanie sprzętu w ciemno, a potem ciągłe dziwienie się różnym rzeczom.
Osobiście zanim kupiłem d300 bawiłem się nim parę godzin w sklepie z podpiętrymi włanymi obkektywami i dokładnie wiedziałem czego się mogę spodziewać, więc był to świadomy i przemyślany zakup. Oczywiście zawsze coś może wyjść "w praniu", ale nie przesadzajmy.
To jest taka statystyka jak czasem z samochodami - jak jakiegoś modelu więcej na rynku to i narzekających więcej.
Procentowo pewnie tyle samo, ale liczbowo zaczyna się robić istotne. I sprawa wrażenie, że tylko sami niezadowoleni.
Nie ma co się przejmować takimi drobiazgami.
Dałem radę z przepalającym i szumiącym D80, nie zapłączę się z powodu żółtych plam w D300 na ISO 2000.:mrgreen:
Robin, a zobacz sobie sample zdjęć z Canona 40D na dpreview - te z dużym ISO. Ja również i tam widzę podobne żółte plamy. Może CMOSy tak mają i już ;).
Ja w każdym razie przestaję marudzić. Trzeba zdjęcia robić a nie plam szukać.
Aparacik cudo, wczoraj robiłam zdjęcia w studio, no rewelacyjnie sie spisywał i te zdjęcia.......mmmmm ;)
A w przyszłym tygodniu prawdziwa wiosna ma zawitać, będą plenerki.
Robin, widzę, że do Twojej kolekcji szkiełek przybył zoom ;). A jednak ! ;)
To 70-210 to Robin ma i ma i nawet kilka razy próbował się go pozbyć ;-)
Pozdrawiam
Ulv
Jak spojrzeć z boku i poczytać forum, to cały sprzęt Nikona jest do niczego, nawet D3 ma jakieś paskudne czerwone zafarby i daleko mu do 5D. D300 gorsze jest od C 40D,choć sporo droższe, D80 przepala na matrycowym i szumi już na ISO 800, a D40 nie ma śrubokręta. Porażka na całej linii. :mrgreen:
I wtedy to już wygląda jak szukanie dziury w całym...nie dziwcie się że wielu to śmieszy.
Co jest śmieszne to właśnie na maxa postawa tych, których to śmieszy.
Każdy sprzęt ma swoje wady a ten skomplikowany także pewne swoje niuanse techniczne itp. etc.
Ale jeśli się pojawia jakiś temat (nawet nie wiadomo jeszcze czy problem czy tylko nieuctwo danego osobnika) to powinniśmy próbować dywagować i rozwiązywać go w sposób rzeczowy. I nie jest to kolego żadne szukanie dziury w całym. Jest to normalna procedura w przypadku każdego wysublimowanego urzadzenia technicznego.
Ci których to śmieszy (a problem jest realny) powinni przestać czytać takie wątki i się w nich nie wymądrzać z radami typu "kup se 5d albo co innego" bo to to każdy wie. Ewentualnie jak Piotra Mileckiego albo pomniejszych modów boli, że publicznie prane są brudy, które nomen omen są w każdej rodzinie :) to należy utworzyć zamknięta sekcję forum dla członków > 100 postów np. ale to też raczej utopia bo po co takie zamykanie się.
Z brudami należy się rozprawiać z klasą, wyśmiewanie się ewentualnie co gorsza chowanie problemu do szafy to takie coś chyba nie bardzo mądre.
ps. jak poczytać z boku i przeanalizować wątek d3 a 5d to widać zupełnie co innego niż piszesz. Nie widać żadnych wielkich problemów z d3 tylko próbę rzeczowej dyskusji, która została sprowadzona na boczne tory oraz wyśmiana przez JK i innych. I szczerze mówiąc cała ta dyskusja najgorzej świadczy o właśnie tych dyskutantach.
Koledzy i koleżanki - macie taką fajną puszkę i zamiast się cieszyć i robić zdjęcia rozwodzicie się nad jakimś marginalnym problemem. Cieszcie się, że macie tylko takie problemy :)
i zarejestrowałeś się tylko po aby nam to powiedzieć, że nie mamy omawiać problemu ?
i mamy robić foty ? (czytaj siedzieć cicho)
tylko po to się zarejestrowałeś ? A były już takie sformułowania wielokrotnie powtarzane, jak cię nie interesuje nie czytaj i nie przeszkadzaj innym sobie pogadać ...
Gawronnek
07-03-2008, 13:08
i zarejestrowałeś się tylko po aby nam to powiedzieć, że nie mamy omawiać problemu ?
i mamy robić foty ? (czytaj siedzieć cicho)
tylko po to się zarejstrowałeś ?
przyciął kocioł garnkowi ;) sorry za OT
robin, a nie przyszło ci do głowy że po obu stronach klawiatury stoi coś co świeci światłem o innej temperaturze barwowej?
i zarejestrowałeś się tylko po aby nam to powiedzieć, że nie mamy omawiać problemu ?
i mamy robić foty ? (czytaj siedzieć cicho)
tylko po to się zarejstrowałeś ?
Nie, nie po to się zarejestrowałem - piszę to bo znajomi mają te puszki i jakoś potrafią robić zdjęcia i nie jojczą z byle powodów
i zarejestrowałeś się tylko po aby nam to powiedzieć, że nie mamy omawiać problemu ?
I kto to mówi :) Uczył Marcin Marcina.....
Nie, nie po to się zarejestrowałem - piszę to bo znajomi mają te puszki i jakoś potrafią robić zdjęcia i nie jojczą z byle powodów
Najmocniej przepraszam że nie potrafię robić tą puszką zdjęć. Postaram się poprawić i nie jojczeć już więcej z byle powodu.
ps. problem nie dotyczy wyłącznie wysokich ISO. Przykłady które załączyłem były zrobione na ISO 200
Sprzęt wchodzący na rynek powinien być maksymalnie dopracowany, a jeśli nie to w tri miga firma powinna doszlifowywać w biegu dając nawy soft. Mieć nadzieje, że tak będzie w przypadku AF w D300 i tych gratisowych kolorowanek - choć na Wielkanoc jak znalazł :).
Wiesz ale musisz przyjąć do wiadomości, że Nikon ma w du... takie problemy. Jak będzie dążył do perfekcji to w obecnych czasach zbankrutuje. Teraz liczy się tylko to żeby wypuszczać nowe puszki co 2 lata albo częściej. Na tym się zarabia. I przed takim podejściem nie ma ucieczki, co najlepiej pokazały szopki z AF w topowym modelu konkurencji. A w tej chwili to skośnookie inżynierki opracowują D400 i nie będą się jakimś starociem zajmować.
Wykonałem przed chwilą kilka testów po aktualizacji softu na wersję 1.02. Niestety przebarwienia na jasnych powierzchniach nie zniknęły.
Te fioletowe "przebarwienia" moim zdaniem tworzy szkło (szczególnie bez osłony przeciwsłonecznej), a nie aparat, tym bardziej na otwartej przysłonie.
Ja na swojej stałce mam podobne, widać je również w samplach na wielu stronach www (galeriach).
Kiedy podepnę tamrona albo 18-200 jakoś tego nie widzę.
Myślę, że nie do końca masz rację. Jak się da to pewniekiem softem sprawę poprawią, jak się nie da ....... hmmmmm
Żeby się tym zajęli to o problemie musiałyby szumieć wszystkie fora w sieci plus kilka znanych nazwisk.
Co do D400 to już pewnie już go maja gotowego :)
Jak by robili z takim wyprzedzeniem to by nie musieli potem pokazywać nowości z beta softem.
Cholercia co też człowiek może znaleźć szukając dziury w całym, a w moim przypadku FF czy BF, jeszcze coś znalazłem , ale poczekam aż ktoś inny do tego dojdzie :)
Dobra rada. Daj sobie spokój i przestań szukać. Kto w czasach analogowych analizował setki zdjęć pod mikroskopem.
Gawronnek
07-03-2008, 14:13
nie wiem czy do końca na temat, ale co do równości światła, kupiłem sobie tak zachwalany w innych wątkach EzyBalance w celu ustalenia poprawnego WB, zrobiłem kilka testów np. ustawiłem go na wprost okna więc teoretyczni oświetlenie tak nie wielkiego kawałka powinno być jednakowe, jednak we wszystkich programach jakie mam wskazując kroplomierzem występują różnice w oddaniu kolorów, a przecież cała powierzchnia jest niby szare 18%, wnioski wyciągnijcie sami
Co jest śmieszne to właśnie na maxa postawa tych, których to śmieszy.
Każdy sprzęt ma swoje wady a ten skomplikowany także pewne swoje niuanse techniczne itp. etc.
...........
ps. jak poczytać z boku i przeanalizować wątek d3 a 5d to widać zupełnie co innego niż piszesz. Nie widać żadnych wielkich problemów z d3 tylko próbę rzeczowej dyskusji, która została sprowadzona na boczne tory oraz wyśmiana przez JK i innych. I szczerze mówiąc cała ta dyskusja najgorzej świadczy o właśnie tych dyskutantach.
No waśnie. Każdy sprzęt ma swoje, jak to napisałeś, "niuanse", a każdy inteligentny użytkownik tego sprzętu powinien zacząć od tego, że się nauczy świadomie korzystać z określonego narzędzia. Puszki, o których piszesz nie są przeznaczone dla początkujących, bo jest tam tyle różnych opcji i wariantów, że początkujący użytkownik musi się w tym wszystkim pogubić - nie ma na to żadnej rady. To są puszki profesjonalne i półprofesjonalne, czyli dla użytkowników świadomych, z doświadczeniem i odpowiednią wiedzą. Ta świadomość oznacza, że taki użytkownik wie dlaczego taką puszke kupił, wie co chce z jej pomocą uzyskać i (po pewnym okresie jej poznawania) wie jak to robić. Wie również czego nie należy robić, bo mogą być kłopoty. Różne kłopoty. Nie tylko przebarwienia.
Tak samo jest z każdym innym sprzętem powszechnego użytku i odpowidającym mu sprzętem profesjonalnym. Bez problemu obsługujesz komputer osobisty, ale jestem pewien, że gdyby Cię ktoś dopuścił do nowoczesnego superkomputera, to byś nie wiedział od czego zacząć (chyba, że jesteś profesjonalnym informatykiem, to może by się coś udało zrobić, ale wtedy wystarczy zmienić przykład na mikroskop dla dzieci i profesjonalny mikroskop elektronowy, albo na coś jeszcze innego).
Nie ma idealnego sprzętu. Obsługi kazdego sprzętu trzeba sie nauczyć. Trzeba poznać i zaakceptować ten sprzęt. Trzeba przyjąć do wiadmości, że to nie sprzet ma się dostosowac do użytkownika, tylko uzytkownik do sprzętu. Przez to dostosowanie rozumiem również świadome i odpowiedzialne poustawianie parametrów pracy tego sprzętu, a im sprzęt jest bardziej profesjonalny, tym trudniej to wszystko sensownie poustawiać. Wyobraź sobie, że właśnie od tych parametrów zależy bardzo wiele. Na przykład włączenie funkcji Active D-Lighting może być bardzo korzystne, ale może również powodować szum, przebarwienia i inne zakłócenia obrazu (jakoś dziwnie mi to pasuje do tych kolorowych plam). Nikon tego nie ukrywa. Napisali o tym w instrukcji. Napisali jedno, czy dwa zdania, zakładając, że piszą to dla świadomego użytkownika, dla którego przygotowali te korpusy. Początkujący nic z tego nie zrozumie, albo zrozumie niewiele, jemu jest zazwyczaj potrzebny dużo dłuższy wykład na taki temat. Wykład z przykładami.
Piszesz o wyśmiewaniu prób robienia 5D z D3. Tak. To właśnie wyśmiewam, bo równie dobrze można chcieć zrobić młotek, ze szklanej butelki. Niby wszyscy rozumieją, że to bzdura, ale przecież próbować można. Jeśli się ktoś zaweźmie, to może z tego nawet pracę naukową napisać. Pozostaje tylko pytanie: po co to robić? Trzeba zrozumiec, że D3 to nie 5D, 5D to nie D3, są to dwie różne puszki i potencjalny użytkownik może się tylko cieszyć, bo ma wybór. Próby przerabiania jdnego w drugie, to moim zdaniem głupota. Ale to tylko moje zdanie.
A wracając do tematu. Dotychczas robilście Nikonami zdjęcia maksymalnie na ISO400 (czasem na ISO800), bo wyżej się już nie dało. Teraz testujecie ISO2500, ISO3200, albo jeszcze wyżej, używacie Active D-Lighting i dziwicie się, że jest to, czy jest tamto. Powszechnie wiadomo, że do robienia zdjęć potrzebne jest światło, że to właśnie światło powoduje powstawanie obrazu na matrycy, czy filmie, że wysokie czułości sa przeznaczone do "zadań specjalnych", do zdjęć, które trzeba zrobić, pomimo braku światła. Ale coś za coś. Zdjęcia da się robić, tyle, że nie idealne jakościowo. Są jednak narzędzia (NX, PS, ...) które pozwalają te wady usuwać lub minimalizować, ale to też trzeba umieć. Też trzeba się tego nauczyć.
Ktoś napisał, że D80 jest do d..y, bo prześwietla na matrycowym; że D70 też jest do d..y, bo ma morę; że D3 też jest do d..y bo ma czerwony zafarb i nie jest dokładnie takie jak 5D; że D300 też jest do d..y, bo na wysokich czułościach daje zakłócenia obrazu. Zamiast marudzić, że te puszki mają wady, trzeba te wady poznać i nauczyć się robić zdjęcia tak, żeby te wady na nich nie występowały. Mówiąc krótko - trzeba poznać narzędzie i nauczyć się go używać. I to jest właśnie odpowiedź na wiekszość wydumanych problemów, które ostatnimi czasy poruszane są na forum.
Zapewne zaraz zacznie się burza, ale nic na to nie poradzę. Poczytajcie specyfikacje: D3 - aparat profesjonalny, D300 - aparat półprofesjonalny. A to znaczy tylko tyle, że oba mają profesjonalne możliwości, ale trzeba nieco wiedzy i doświadczenia, żeby z tych puszek wycisnąć to, co można z nich wycisnąć.
Pawel Pawlak
07-03-2008, 14:43
nic dodać, nic ująć. Amen ;)
Zapewne zaraz zacznie się burza, ale nic na to nie poradzę. Poczytajcie specyfikacje: D3 - aparat profesjonalny, D300 - aparat półprofesjonalny. A to znaczy tylko tyle, że oba mają profesjonalne możliwości, ale trzeba nieco wiedzy i doświadczenia, żeby z tych puszek wycisnąć to, co można z nich wycisnąć.
e tam od razu "burza" niektórzy sobie po prostu muszą pomarudzić, to raczej "burza w szklance wody"
a kontynuując powiedzenia ludowe - "złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy" :mrgreen:
Choć nie jestem zawodowcem to zgadzam się z tym co napisałeś...(nie tylko z cytatem).
To takie rozstrząsanie niuansów i tak jakby - porównując do samochód - narzekać że przy 200 km/h jest głośno w kabinie..:razz:
Choć nie bronię nikomu o tym pisać, po tym jak narzekano na poprzednie modele oraz widząc jakie niektórzy potrafią osiągać rezultaty tymi "kiepsikimi" D50 i D70 czy D80 nie sądzę, żeby przeszkodziły także w D300.
Nic nie jest doskonałe, nie żyjemy w idealnym świecie, a najbardziej zawodny w tym wszyskim jest człowiek, a nie urządzenia.
Rozumiem że w złym tonie na forum jest poruszanie jakichkolwiek wątpliwości związanych z użytkowaniem sprzętu.
Jestem pełen podziwu jak wielu z Was wkłada sporo własnego (na pewno cennego) czasu i energii w to żeby udowodnić innym że się kompletnie nie znają , biadolą bez sensu , są kiepskimi baletnicami itd...
Być może dziwne przebarwienia są wynikiem mojej wciąż zbyt małej wiedzy na temat D300 (oby) , być może jest to sprawa nie warta uwagi jednak powstał taki wątek i osoby które zauważyły u siebie podobne rzeczy postanowiły o tym napisać. Napisałem i ja, bo choć nie uważam tego problemu za wielki to liczyłem że może jest prosty sposób na to by go uniknąć ( i zaoszczędzić czas potrzebny na korektę zdjęcia w programie graficznym). Od osób które świetnie znają się na sprzęcie oczekiwałbym konkretnej analizy bądź rady.
Podkreślam - u mnie przebarwienia są widoczne na niskich ISO (200) tak samo z włączonym jak i wyłączonym D-Lightingiem i z różnymi obiektywami.
Ps. czy problem bandingu w D200 i autofocusa w Canonie też był wydumany i wynikał z niewłaściwego użytkowania tych aparatów?
Dobrze, że żartujesz . Ja tego badziewka (według mnie -moim zdaniem :) ) nie używam
I to jest właśnie najlepszy dowód na prawdziwość mojej poprzedniej wypowiedzi. Nie znasz, nie rozumiesz jak działa, nie wiesz dlaczego Nikon taką funkcję zrobił, ale wiesz, że to jest "badziewka" i z założenia nie używasz. Tak też można. Czemu nie.
No to nie pisz, że to "badziewka", tylko napisz, że nie miałeś jeszcze potrzeby użycia tej funkcji. :wink:
no i kolejny wątek kończy się przepychankami ;) zaraz wszyscy się nawzajem poobrażają i nikt już nie będzie pamiętał czego (wątek) dotyczy ;) (a może o to chodzi)
Pewnie masz racje, CI bardziej zadowoleni mniej wnikliwi, albo z mnieszym obyciem sprzętowym co to po 3 godzinach posiadania aparatu rozpisywali się w tasiemcowym wątku jaki to wspaniały sprzęt zakupili 5x lepszy i dłuższy od D200 i 8 razy od niego szerszy :mrgreen: jak zwykle wygrają he he he he.
ale ja również uważam że sprzęt jest świetny (i 5x lepszy i dłuższy od mojego d70 ;) ) ale nie mam wewnętrznych oporów przed opisaniem problemów które uwidoczniły się w trakcie eksploatacji
nowakjacek
07-03-2008, 16:49
W kwestii żółtych przebarwień, na moim egzemplarzu sa również w dwóch przypadkach : ISO > 2000 dobrze doświetlone i na większości niedoświetlonych zdjęć ISO bez znaczenia.
Łatwo sobie z tym poradzić przy obróbce : konwersja do LAB i rozmycie powierzchniowe kanałów a i b.
Ten typ widać tak ma i trzeba z tym żyć
Amarantowy zafarb mam również, ale wyłącznie w LD kadru i przy podpiętej 50mm f1,8, na D200 było to samy, czyli szkiełko tu psoci - w moim przypadku.
Też uważam, że to ciekawy aparat i jak drugi raz miałbym decydować pewnie też wybór padł by na D300 bo pod wieloma względami mnie zadowala alleeeeeeeeeee........
no właśnie...wybrałbyś choć już znasz jego wady.
nie trzeba się bezkrytycznie zachwycać (ja się wręcz rozczarowałem D300 - testując go przed zakupem - w porównaniu do D80 i z kolei w któryms z wątku zostałem wyśmiany przez kogoś że pewnie dlatego że nie potrafię z tego cudu techniki korzystać). ale też nie ma co przesadzać w drugą stronę i narzekać.
Nie ma idealnego sprzętu. Jestem realistą i tylko uważam że takie roztrząsanie drobiazgów nic nie zmieni.
I już parę osób to napisało - trzeba korzystać z zalet i nauczyć sie wady omijać. I tyle.
I tak wybierać sprzęt przed zakupem, żeby potem nie żałować.
Problem polega raczej na tym że niektórzy nawet jak mają coś bliskiego ideałowi to też będą narzekać.
(vide przykład z D3). Takie to bardzo polskie - "co za pech trafiłem 6 w Lotto i dostałem tylko milion, a tydzień temu było pięć milonów!"
A co do obrażania się, to o co? że ktoś ma inne zdanie..na tym chyba polega dyskusja.
No chyba że ktoś wszystko co się pisze bierze personalnie..no ale to musi mieć ciężkie życie wtedy ;)
Maciex sprzętu nie da sie poznać przy zakupie, ani oglądając szopowane fotki w sieci. Nie jest sie w stanie sprawdzić jego różnych zachowań czasem w ekstremalnych sytuacjach. Sprzęt trzeba używać samemu żeby poznać zalety i wady czy cechy dodatnie czy ujemne. Potrzeba na to choć miesiąc lub dwa. Kilka godzin w sklepie to za mało.
Oczywiśćie masz rację, że coś tam może wyjśc w praniu i to nawet po latach, ale ogólne wrażenie osobiste jest bardzo ważne.
Wiem co chciałem sprawdzić w tym "teście" i to sprawdziłem - niektórym zapewne i parę lat testów i zdjęć dekielków oraz tablic by nie wystarczyło ;)
Mnie zależało na lepszej ergonomii od D80 i większej szybkości AF i paru innych drobiazgach.:) I mam wrażenie że moje oczekiwania pod tym kątem się spełnilły.. A plamy przy ISO 2000? no coż ISO 2000 i wyżej w D80 chyba w ogóle nie ma co porównywać.
I wcale nie twierdzę, że nie należy pisać o wadach, tylko chodzi mi o to żeby nie przesadzać i żeby te wady nie przesłoniły zalet..bo jak ktoś to potem czyta co nie miał do czynienia z tym sprzętem to się naprawdę może załamać przez takie wątki:mrgreen:
I wcale nie twierdzę, że nie należy pisać o wadach, tylko chodzi mi o to żeby nie przesadzać i żeby te wady nie przesłoniły zalet..
prawie jak w "Misiu" ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.