Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Ostrzenie "na kropka" i stare, jasne AISy



luku
04-03-2008, 16:53
Mam pytanko. Gdzieś coś przeczytałem, że to iż zielona kropka nie zawsze wskazuje optymalną ostrość (szczególnie przy szeroko otwartej przesłonie) podczas używania starych manuali na cyfrze to normalna sprawa. Czy ktoś może w tej sprawie się wypowiedzieć? Będę wdzięczny.

ulv
04-03-2008, 17:22
W D50 nawet z pomocą kropka nie trafiałem tak jak trzeba, dokupiłem matówkę z klinami i zaczęła się zabawa. W D2h kropek zbędny, na standardowej matówce lepiej trafiam z ostrością niż obiektywy Sigmy ;-). Czytałem jednak gdzieś, że kropka może fałszować i zapalać się za szybko, szczególnie przy ostrzeniu od nieskończoności, ale ja tego nie zaobserwowałem więc może to taka legenda ludowa :twisted:.

Pozdrawiam
Ulv

rastula
05-03-2008, 18:38
u mnie przy słabym oświetleniu kropka miga sobie , to tu, to tam - ale nawet się nad tym dotychczas nie zastanawiałem


czytanie tego forum to groźna sprawa - tak by się człowiek takimi sprawami jak FF czy BF nigdy nie przejmował a teraz to drży zakładając każdy nowy obiektyw zamiast się cieszyć :-)

tom16
05-03-2008, 23:43
Mam d40 oraz d70 używam m.in. nikkora manuala 28mm/2.8 potwierdzam fakt utrudnionego "łapania ostrości" przy użyciu zielonej kropki w szczególności na przysłonie 2.8. Czasami przy ubogim oświetleniu występuje zjawisko migania owej zielonej kropki i nijak nie mogę złapać "ustabilizowanej"ostrości. Takim przypadku jedyna rada to zdać się na swoje oko.
Pozdrawiam

Tofifik
09-03-2008, 14:37
ja uzywam manuali z p-sixa (stopka) i nie ma problemow z ostrzeniem na kropke ale tylko z 80 i 120mm bo 300f4 to juz roznie bywa (na malym centralnym focusie sznsa na swiecenie stale kropki jest znikoma) i polecam ogolnie stosowac poszerzony centralny pkt focusu bo latwiej wtedy o nie mrugającą kropkę :)

fraktal-im
11-03-2008, 20:45
U mnie w D80 kropka działa raczej dobrze - niegorzej lub nawet lepiej niż AF. Robiłem sobie testy i ostrząc na kropkę miałem powtarzalnie dobre wyniki. Wtedy własnie zauważyłem, że AF nie żadko się myli.
Własnie ostrząc na kropę upewniłem się, ze mój T28-75 na 2.8 jest całkiem przyzwoity.

Problem widze raczej w trudnosci złapania kropki nowoczesnym obiektywem, gdzie pierścień ostrosci nie jest dostosowany do pracy manualnej.

pozdrawiam,

futrzak
12-03-2008, 00:27
Hmmm no faktycznie, poza paroma szczegółami:

A) sensor AF jest w stanie określić ostrość/nieostrość znacznie lepiej niż jakiekolwiek oko - po to został zaprojektowany - widzisz "ostro" a sensor już wykrywa minimalną nieostrość - dla tego "miga".
B) Multicam działa od -1EV (ISO 100, f1,4) więc w warunkach w których przeciętny użytkownik widzi w miarę jednolitą szarość :mrgreen: - inna sprawa że jeśli naprawdę jest to jednolita szarość to cudów nie będzie.
C) głębia ostrości na przysłonie 2,8 (szczególnie z bliska) może być tak mała że niewielkie przesunięcie szkła gubi ostrość - znowu powody mrocznego migania - postaw aparat na statywie, otwórz do 2,8, 1,8 czy nawet 0,75 i wtedy sprawdź czy AF się myli.
D) jak się ustawia na Single AF i coś przesunie to przy małej GO bardzo łatwo zgubić optymalną ostrość - sam AF działa dobrze.
E) fraktal-im - kropka nie może działać lepiej niż AF, kropka to właśnie JEST AF :twisted: