viper345
04-03-2008, 14:27
Witam serdecznie,
Od niecałego roku używałem mojego Nikona razem z gripem delty, który wyposażony jest w pionowy spust. Aby działał konieczny jest dodatkowy kabel grip - gniazdo wężyka spustowego (w taki sposób realizowana jest obsługa drugiego spustu). Nie odłączałem nigdy kabelka i wszystko śmigało bdb ale od niedawna zauważyłem luzy w gnieździe wężyka (tj. element zawierający styki nie siedzi sztywno tylko jest dosyć luźny). Skutkuje to tym, że w 50% przypadków pionowy spust nie działa.
Wydaje mi się, że ten problem z racji wystającego dosyć pokaźnie tego kabelka pewnie występuje dość często i teraz moje pytanie:
Czy ktoś naprawiał w swoim aparacie taką usterkę?? A jeśli tak to w jaki sposób ją naprawił i czy dużo jest z tym zabawy. Przyznam szczerze, że tak przyzwyczaiłem się do pionowego spustu, że teraz jego brak dosyć mocno utrudnia mi pstrykanie pionowych ujęć (zawsze paluch najpierw idzie na pionowy spust a okazja na fote ucieka....)
Pozdrawiam serdecznie i czekam na sugestie nt. sposobu naprawy
Od niecałego roku używałem mojego Nikona razem z gripem delty, który wyposażony jest w pionowy spust. Aby działał konieczny jest dodatkowy kabel grip - gniazdo wężyka spustowego (w taki sposób realizowana jest obsługa drugiego spustu). Nie odłączałem nigdy kabelka i wszystko śmigało bdb ale od niedawna zauważyłem luzy w gnieździe wężyka (tj. element zawierający styki nie siedzi sztywno tylko jest dosyć luźny). Skutkuje to tym, że w 50% przypadków pionowy spust nie działa.
Wydaje mi się, że ten problem z racji wystającego dosyć pokaźnie tego kabelka pewnie występuje dość często i teraz moje pytanie:
Czy ktoś naprawiał w swoim aparacie taką usterkę?? A jeśli tak to w jaki sposób ją naprawił i czy dużo jest z tym zabawy. Przyznam szczerze, że tak przyzwyczaiłem się do pionowego spustu, że teraz jego brak dosyć mocno utrudnia mi pstrykanie pionowych ujęć (zawsze paluch najpierw idzie na pionowy spust a okazja na fote ucieka....)
Pozdrawiam serdecznie i czekam na sugestie nt. sposobu naprawy