Zobacz pełną wersję : Nikkor 18-135 1:3.5-5.6 ED
Zastanawiam się nad tym szkłem. Wiem ze to dolna półka ale chę wiedzieć ile ono jest warte...
W tej chwili posiadam Kit od D50 18-55, Nikkora 70-300 i 50'tke. Z długiego obiektywu korzystam bardzo żadko i jak już to raczej na mniejszych ogniskowych. Dlatego zastanawiam się czy nie zmienić Kit'a i tego 70-300 na jeden 18-135. Taki zakres mi spokojnie wystarczy, będzie wygodniej z jednym obiektywem (no i 50'ką ale to inna historia :)), a w dodatku będę miał te ogniskowe 55-70 których czasem może brakować :>...
Co sądzicie ??
Wg mnie nie warto. O wiele lepszy jest Nikkor 18-70mm f/3.5-4.5
Nikkor 18-135 jest o wiele ciemniejszy f/3.5-5.6 (jasność 4.5 w jego przypadku jest już przy ogniskowej 40mm).
Po za tym 18-135mm jakoś wolno ostrzy. 18-70mm ostrzy szybciej i wg mnie celniej.
18-70 ma wskaźnik odleglości, 18-135 nie ma.
Po prostu zastanawiam się czy czasem nie zabraknie mi przybliżenia... Co do jasności to i tak w przypadku gdy zależy mi na niej podpinam 50'tkę 1.8 a na ogniskowej 18mm oba (18-70 i 18-135) mają to samo swiatło 3.5...
A co do ostrzenia to bardzo słabo to wygląda czy różnica jest marginalna ??
Główną przewagą 18-70 nad dłuższym bratem jest solidność wykonania (np. metalowy bagnet).
18-70...za przedmówcami,dużo fajniejsze...
a ja mam właśnie 18-135 i nie narzekam... (jego uzupełnieniem są N 80-200 2,8 i 50 1,8 )
to co się nie uda - poprawię na kompie :)
ale tak jak wspominano powyżej nie ma sensu się przesiadać (strata kasy).
lepiej zbierać na N18-55 2,8 :)
A ja miałem okazję focić tym szkłem w Tatrach i powiem szczerze przypadła mi do gustu jego ogniskowa a co do jakości zdjęć to jako amatorowi w zupełności wystarcza
kopeniek
04-03-2008, 17:49
Hmmm ja też używam 18-135 choć rzadko bo głównie uzywam tele. Wydaje mi się, że nie warto słuchać historii wyższości 18-70 nad tym szkiełkiem. Z ciekawości kiedyś pozyczyłem takie szkielko i jakościowo co do zdjęć nie udało mi sie znaleść różnic a nawet 18-135 wydał mi się ostrzejszy. Może co do jakości wykonania to trochę odstaje in minus, ale jeśli ciągle nie obsługujesz recznego pierścienia ostrości (18-135 ma duzy luz) to wybrał bym uzyteczniejszy zakres ogniskowej (18-70 też w końcu dostaje luzy). Moim zdaniem śmieszna nagonka i jesli kogoś nie stać na lepsze szkło typu 17-55 2.8, 24-70 2.8 to taki uniwersalny zoomik na spacery i do domowego użytku zupełnie wystarcza. Jeśli planujesz rozbudowę szklarni to wybrał bym 18-70 i 70-300VRa, wtedy dostaje sie zakres od 18-300mm za rozsądne pieniadze, jeśli nie to 18-135 jest odpowiedni (moze pomyśl nad 18-200?). Na zachodnich stronach w testach 18-135 ma sporo pochlebnych opinii. Ale decyzja i tak zależy od Ciebie....(no i od posiadanych srodków :))
Hmmm ja też używam 18-135 choć rzadko bo głównie uzywam tele. Wydaje mi się, że nie warto słuchać historii wyższości 18-70 nad tym szkiełkiem. Z ciekawości kiedyś pozyczyłem takie szkielko i jakościowo co do zdjęć nie udało mi sie znaleść różnic a nawet 18-135 wydał mi się ostrzejszy. Może co do jakości wykonania to trochę odstaje in minus, ale jeśli ciągle nie obsługujesz recznego pierścienia ostrości (18-135 ma duzy luz) to wybrał bym uzyteczniejszy zakres ogniskowej (18-70 też w końcu dostaje luzy). Moim zdaniem śmieszna nagonka i jesli kogoś nie stać na lepsze szkło typu 17-55 2.8, 24-70 2.8 to taki uniwersalny zoomik na spacery i do domowego użytku zupełnie wystarcza. Jeśli planujesz rozbudowę szklarni to wybrał bym 18-70 i 70-300VRa, wtedy dostaje sie zakres od 18-300mm za rozsądne pieniadze, jeśli nie to 18-135 jest odpowiedni (moze pomyśl nad 18-200?). Na zachodnich stronach w testach 18-135 ma sporo pochlebnych opinii. Ale decyzja i tak zależy od Ciebie....(no i od posiadanych srodków :))
No ja mam tele 70-300 bez VR i parę razy go użyłem może. Dlatego właśnie wydaje mi się że 18-135 to będzie idealny zakres dla mnie :).
The Fly, wreście widze tu realne dobre opinie o 18-135! Czytałem sporo na ten temat i czasem naprawdę, szlag trafia gdy czytam o "wyższości" 18-70. Skąd do jasnej .... taka opinia?? Plastikowy bagnet? A co to, młot pneumatyczny do burzenia betonu? Rok temu kupiłem obydwa szkla: i ten "znakomity"(pieprzenie w bambus!!!) 18-70 i ten 18-135. Specjalnie fociłem na zmiany aż 2 miesiące. Zgodzę się że są rożne egzemplarze, dlatego przed kupnem używanego trzeba testować. Ale ten mój 18-70 naprawdę był w 100%: żadnego BF czy FF, nie wciągał (no prawie:-)) paprochów. I właśnie jego szybko sprzedałem bo w mojej opinii 18-135 okazał się znacznie lepszy! Po-pierwsze, ostrzy szybciej niz 18-70, zdjęcia - żyleta! Po-drugie ma ten swój "długi koniec" 135mm. Często korzystam z zoomu i w 18-70 był permanentny brak ogniskowej, a jest to nie lada problem gdy nie chcesz ( lub nie możesz) co chwilę zmieniać szkło. Powiem od razu: za ten rok co mam 18-135 zrobiłem nim ok. 8 tys. klatek, a ponieważ posiadam 7 innych obiektywów, dość często zdejmowałem: i nic!!! Bagnet siedzi bez najmniejszego luzu, chociaż często wyciągam aparat trzymając za obiektyw. Teraz konkrety porównawcze: Dystorsja taka sama; Winieta taka sama; Aberracja odrobinę większa na długim końcu 135mm (nie ma co się dziwić, 18-70 tego końca poprostu nie ma!); Koma i astygmat tak samo; AF lepszy dla 18-135, nie wciąga kurzu (bolączka 18-70). Z tego co wiem, BF i FF też należa do częstych problemów 18-70, natomiast 18-135 z tego nie "słynie". Bardzo lubie ten swój 18-135 ale trzeba powiedzieć o wadach. Przede wszystkim, jest ciemny jak cholera (dokładnie tak samo ciemny jak 18-70); porównując z 1.8D 50mm. Będziesz to odczuwał, zresztą jak to przy każdym "spacerzoomie"... Tutaj radą mogą być tylko lepsze szkła, na prz. 24-85 2.8D... Nie radzę też focić pod ostre światło przy 18-tce, otrzymasz niezły kalejdoskop ( 18-70 zafunduje Ci podobny:-)
Jest lepsze szkło: 18-200VR. Temu już nic nie mogą zarzucić nawet amatorzy walenia obiektywem w krawężnik, bo bagnet metalowy:-); VR to sam wiesz co daje, ogniskowa... Ale koszt! Gdybym znów mial wybierać pomiędzy 18-70 a 18-135, nie zastanawiałbym się ani chwili - i znów kupiłbym 18-135.
To przekonałeś mnie :D. Chodziło mi właśnie o to bym nie musiał zmieniać obiektywu. Zawsze chodziłem z KIT'em i brakowalo mi wiekszych ogniskowych. Z kolei 300mm nigdy nie używałem praktycznie (poza zabawą :D).
Ja również mogę sie podpisać po tym co napisali moim przedmówcy.
Miałam N18-70, miałam 2 razy 18-135, w tym jeden z tych był używany i miał 2 właścicieli przede mną ;).
I nigdy nie kupiłabym po raz drugi N18-70. Mój egzemplarz miał dość upierdliwego BF. Nawet zawiozłam aparat do regulacji AF, ale problem został - czyli był ewidentnie po stronie szkła.
Potem kupiłam D80 z N18-135. Szok. Piękna ostrość, uniwersalny zakres ogniskowych (nie musiałam brać całego plecaka na spacery i wycieczki).
Jego jedyną wadą jest to, że jest zbyt ciemny. Ale do tych bardziej "artystycznych" zdjęć miałam tamrona.
Potem sprzedałam komplet, kupiłam nowe body. Brakowało mi spacerzooma, a nie miałam środków na 18-200 i kupiłam znowu N18-135. Miał przede mną dwóch właścicieli, no i co ? żadnych luzów, żadnych errorów, żadnego klekotania - jak czytam o tym wszystkim w opiniach o tym szkiełku na forum to się tylko uśmiecham ;).
Ale kupiłam VR i N18-135 był mi niepotrzebny. Teraz ma czwartego użytkownika, który nie żałuje zakupu ani trochę.
Miałam raz error z innym obiektywem, miał metalowy bagnet i sporo kosztował. Nie był mój, był prawie nowy. I nie będę pisać co to było za szkiełko bo nie chcę mu psuć opinii.
Tutaj zawsze gdy ktoś ma jakiś problem z aparatem, albo obiektywem i posiada 18-135, to od razu mu piszą - "bo jest z plastiku". Dziwne, że jeśli chodzi o inne szkło, szuka sie innych powodów i rozwiązań problemu. I nikt od razu nie pisze, że bagnet sie wytarł albo wyrobił ;).
wasilewk
06-03-2008, 23:59
Tutaj zawsze gdy ktoś ma jakiś problem z aparatem, albo obiektywem i posiada 18-135, to od razu mu piszą - "bo jest z plastiku". Dziwne, że jeśli chodzi o inne szkło, szuka sie innych powodów i rozwiązań problemu. I nikt od razu nie pisze, że bagnet sie wytarł albo wyrobił ;).
Ciekawe jak chcesz przekazać potencjał masy z body do obiektywu, gdy styk masy albo styk zasilania mają 'słaby' kontakt....
To znaczy, chodzi o sytuację w której ruszający się obiektyw (np. podczas marszu, czy biegu)może dostać na stykach 'słabego kontaktu' i wtedy po plastikowym bagnecie tego brakującego 'uziemienia' przesłać się nie da. Sytuacja taka nie wystąpi przy bagnecie metalowym.
Pzdr.
FalconPL
07-03-2008, 01:28
wasilewk: nie rozumiem co ty do nas piszesz :)
parafrazując twoją wypowiedź: Ciekawe jak chcesz przekazać potencjał styku DATA-TX (jeśli taki hipotetycznie jest) gdy styk DATA-TX ma słaby kontakt ?
Domyślam się że coś nam chciałeś przekazać - ale nie zrozumiałem co, proszę o powtórkę, ale prościej :)
powinniscie zalozyc funclub Nikkor'a 18-135, albo chociaz nowy watek pt. 'Nikkor 18-135 jest fajny' :lol:
jeżeli uważasz że ten zakres ogniskowych 18-135 będzie dla ciebie dobry to bierz tego nikona, na pewno poczujesz sporą różnicę w porównaniu do 18-55, bo różnica pomiędzy 18-70 a 18-135 jest raczej marginalna
powinniscie zalozyc funclub Nikkor'a 18-135, albo chociaz nowy watek pt. 'Nikkor 18-135 jest fajny' :lol:
Bo jest fajny. Dużego doświadczenia nie mam ale problemów z 18-135 też nie.
A skoro dla wielu bagnet to taki problem, pomijam "fakt" przekazać potencjał masy z body do obiektywu, gdy styk masy albo styk zasilania mają 'słaby' kontakt, bo to czysta bajka, to dlaczego nikt nie przełożył bagnetu ? Nie jest to możliwe ?
wasilewk
07-03-2008, 17:51
wasilewk: nie rozumiem co ty do nas piszesz :)
parafrazując twoją wypowiedź: Ciekawe jak chcesz przekazać potencjał styku DATA-TX (jeśli taki hipotetycznie jest) gdy styk DATA-TX ma słaby kontakt ?
Domyślam się że coś nam chciałeś przekazać - ale nie zrozumiałem co, proszę o powtórkę, ale prościej :)
Przepraszam, ale nie wrodziłem sie do mamy i nie mam zdolności pedagogicznych. Za to mam dyplom z elektroniki i trochę wiem 'co w trawie piszczy'.
Otóż: jeśli wyobrazimy sobie :
http://www.wasilewb.neostrada.pl/pat5185622.pdf
to w przypadku poprawnej pracy obiektywu z metalowym bagnetem jest tak, że wszystkie styki mają dobry kontakt i transfer jest prawidłowy, potencjał obudowy obiektywu jest taki sam jak potencjał obudowy aparatu. Jeśli teraz (z jakichkolwiek powodów) obiektyw jest poruszany, to najgorsze, co mogłoby się zdarzyć: a więc utrata dobrego kontaktu na styku masy (pierwszym) niczym nie grozi, bo zastępuje go kontakt metalowego bagnetu obiektywu z metalowym bagnetem body.
W przypadku plastikowego bagnetu nie jest możliwe przekazanie potencjału, bo plastik nie przewodzi prądu (dokładnie, to jest 'złym przewodnikiem'). W najlepszym przypadku potencjał obudowy obiektywu zostanie ustalony na wartość zasilania, gdyż odbiorniki prądu (w tym przypadku: scalak, tranzystory, diody itp) są podłączone. Ten potencjał będzie jednakowy wszędzie: i na jednym i na drugim styku zasilania. W takim przypadku prąd nie będzie płynął (bo brak różnicy potencjałów) i (na razie) nic się nie dzieje, najwyżej aparat pokazuje błąd, że nie ma obiektywu. Gorzej natomiast jest wtedy, gdy nagle poprawi się kontakt na styku 'masy'. Wtedy nastąpi "gwałtowne wyrównanie potencjałów" - czyli przepływ dużo większego prądu niż dopuszczalny. Większość 'odbiorników' w obiektywie posiada pewną stabilizację zasilania z racji budowy (scalak), ale szybkie i krótkotrwałe przerwy 'na masie' mogą spowodować, że ta stabilizacja zawiedzie - czyli... ...nie, no już dalej nie dam się wciągnąć w temat, na którym typowy fotograf amator zna się bardzo dobrze i kończę.
Pa!
wasilewk
07-03-2008, 18:10
wasilewk: nie rozumiem co ty do nas piszesz :)
parafrazując twoją wypowiedź: Ciekawe jak chcesz przekazać potencjał styku DATA-TX (jeśli taki hipotetycznie jest) gdy styk DATA-TX ma słaby kontakt ?
Domyślam się że coś nam chciałeś przekazać - ale nie zrozumiałem co, proszę o powtórkę, ale prościej :)
To znowu są: Wy i MY.
To w takim razie JA chyba nie zasługuję na to, by czytać WASZE posty - PLONK!
FalconPL
07-03-2008, 19:35
ej no co ty? najpierw mi odpowiadasz, a 20 minut później się obrażasz?
weź zobacz sobie co oznacza symbol ":)" który wstawiłem 2x w moim poście, a potem popracuj nad swoim rozdwojeniem :) (uśmiech = żart)
wasilewk
07-03-2008, 19:45
ej no co ty? najpierw mi odpowiadasz, a 20 minut później się obrażasz?
weź zobacz sobie co oznacza symbol ":)" który wstawiłem 2x w moim poście, a potem popracuj nad swoim rozdwojeniem :) (uśmiech = żart)
No problem !
:)
Pzdr.
Wybrałem jednak 18-70. Podpinałem oba szkła w komisie i bardziej pasuje mi ten krótszy. Będę musiał sobie poradzić bez przybliżenia jakoś :).
Będę musiał sobie poradzić bez przybliżenia jakoś :).
Zawsze pozostaje zoom 'nozny' ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.