Zobacz pełną wersję : do ślubu bardziej 85/1.8 czy 80-200
Witam,
zamierzam kupić obiektyw. Do posiadanego T17-50 napewno dokupię S30 f/1.4. Dylemat mam co do tego, tzn. czy lepiej kupić 85 f/1.8 czy lepiej jakiś tele typu N80-200 AFS czy S70-200.
Chodzi mi o to, co bardziej się przyda na ślubie.
Wiem, że czesto pojawiają się podobne wątki, ale o takich wętpliwościach nikt nie pisał.
A może T 50-135 2.8? Wtedy dylematu by nie było... Idealnie wypełniłby zakres...
..jesli myślisz tylko o ślubie wg mnie z wymienionej trójki zdecydowanie 85/1,8..
A może T 50-135 2.8? Wtedy dylematu by nie było... Idealnie wypełniłby zakres...
myślę, że 2.8 to może być jednak czasami za ciemno i lepiej wziąć 1.8 -czyli 85.
A może T 50-135 2.8? Wtedy dylematu by nie było... Idealnie wypełniłby zakres...
Wiem, sam się nad Tokiną 50-135 zastanawiałem, bo jest ostra już od f/2.8 ale jest na DX. Przy przejściu na pełną klatkę - mam nadzieje, że już nie za długi czas - taka Tokina jest bezwartościowa, a na odsprzedaży zawsze się traci, więc wolałbym coś na pełną klatkę. Niestety N70-200 to troszkę dużo kaski.
Chodziło mi też, czy odniskowa powyżej tych 85mm jest czesto wykorzystywana na ślubie, czy raczej nie
Niedzwiedz
01-03-2008, 19:59
znam ludzi co 70-200 nie sciagaja na slubie z drugiego body znam takich co nie zamienili by 85-tki , kwestia upodoban wygodny sposobu widzenia i uzyskania zamierzonego efektu :)
Jeśli masz na 70-200 to kup Sigmę 50-150 i 85 jak dobrze pujdzie wyrwiersz nawet taniej ten zestaw niż 70-200;)
Za Niedzwiedziem, ale do d70 wzialbym chyba 85mm. Oba szkla na cropie beda ciasne i w kosciele nie zawsze da sie z nich korzystac.
Tomas_ok
02-03-2008, 22:05
Też bardzo jestem ciekawy waszych opini , sam stoję przed dylematem N 80 - 200 f/2,8 czy N 85mm f/1,8
Szczerze? Kazdy wybiera inaczej...
N 80-200/2.8 fajny ale ma jeden mankament a w zasadzie dwa - ciężki i ostrzy od 1.8m
N 85/1.8 ostrzy od 90cm i jest sporo bardziej poręczny.. Ale z drugiej strony dla mnie był troche za mydlany tak do 3.2.. Ale jak ktos nie lubi za ostro w portrecie to jest swietny...
T 50-135/2.8 jest lekka, ostra, ma dobre ogniskowe do portretu - jedynymi mankamentemi jest to że to nie Nikkor i że jest tylko pod DX
Ale powiem szczerze - jakby mnie było stać to pewnie był zainwestował w N 70-200/2.8 VR
Jeśli masz na 70-200 to kup Sigmę 50-150 i 85 jak dobrze pujdzie wyrwiersz nawet taniej ten zestaw niż 70-200;)
Niestety S50-150 jest na DX, a ja wolałbym brać na FF.
N 80-200/2.8 fajny ale ma jeden mankament a w zasadzie dwa - ciężki i ostrzy od 1.8m
To dla mnie nie problem
N 85/1.8 ostrzy od 90cm i jest sporo bardziej poręczny.. Ale z drugiej strony dla mnie był troche za mydlany tak do 3.2.. Ale jak ktos nie lubi za ostro w portrecie to jest swietny...
Kurcze, jak to jest... jedni piszą, że ostrzy fajnie od początku, inni mówią, ze mydli:)
Ale powiem szczerze - jakby mnie było stać to pewnie był zainwestował w N 70-200/2.8 VR
He, he... ja też...
Dylemat mam co do tego, tzn. czy lepiej kupić 85 f/1.8 czy lepiej jakiś tele typu N80-200 AFS czy S70-200.
Ja właśnie sprzedałem 80-200, którego do tej pory używałem głównie w plenerze, na rzecz 85 1.4. Miałem kupować 70-200, ale postawiłem na początek na 85 1.4, lżejszy, jaśniejszy. Poza tym po użytkowaniu 3 różnych zoomów w zakresie 70-200 już doskonale wiem czego mi tak naprawdę potrzeba.
Temat jest prosty - jeśli potrzebny jest zoom - to szukamy zooma który będzie nam odpowiadał, wtedy mamy do wybrou kilka pozycji na FF i DX, ze stabilizacją lub nie , Nikona lub innej firmy. W zależności od budżetu można coś wybrać rozsądnego...
Jeśli chcemy portretówkę (stałoogniskową) to zastanawiamy się czy chcemy coś typowo portretowego typu 85/1.8, 85/1.4, 105/2 DC etc. Pamiętając że ich charakterystyką jest to że są ostre ale nie super ostre jak to bywa przy szkłach macro przy podobnych ogniskowych...
Jedni lubią leciutkie portretowe mydełko a inni żyletki.. Taki już jest
Ja miałem 85/1.8 i byłem zadowolony, ale miałem takie wrażenie że (robiąc portrety przy 2.8 i ustawiając ostrosc na oczy) ostrość oczu nie była taka jakbym sobie tego życzył.. Ostatnio robiłem podobne portrety Sigmą 70mm 2.8 macro przy f:2.8 i jestem powiem szczerze bardziej zadowolony... Ale to moze byc moje subiektywne odczucie..
tumiwisizm
02-03-2008, 23:55
kh29228 (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=14453) jesli stac cie na FF w nikonie, to stac cie na 70 200 vr.
a jesli cokolwiek ci w nim nie odpowiada to stac cie na utrate 200 zl na wartosci przy obiektywach dx - kupujac tokine 50-135, czy sigme hsm2
bo w koncu cie stac, nie ?
kh29228 (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=14453) jesli stac cie na FF w nikonie, to stac cie na 70 200 vr.
a jesli cokolwiek ci w nim nie odpowiada to stac cie na utrate 200 zl na wartosci przy obiektywach dx - kupujac tokine 50-135, czy sigme hsm2
bo w koncu cie stac, nie ?
nie rozumiem Twojego delikatnie mówiąc dziwnego cynizmu w tym czy mnie stać na FF czy nie... ja jak kupuję obiektyw to chciałbym, że jak kiedyś kupię FF to był używalny... myślałem, że to będzie zrozumiałe, ale widocznie w Twoim przypadku nie
Temat jest prosty - jeśli potrzebny jest zoom - to szukamy zooma który będzie nam odpowiadał, wtedy mamy do wybrou kilka pozycji na FF i DX, ze stabilizacją lub nie , Nikona lub innej firmy. W zależności od budżetu można coś wybrać rozsądnego...
Jeśli chcemy portretówkę (stałoogniskową) to zastanawiamy się czy chcemy coś typowo portretowego typu 85/1.8, 85/1.4, 105/2 DC etc. Pamiętając że ich charakterystyką jest to że są ostre ale nie super ostre jak to bywa przy szkłach macro przy podobnych ogniskowych...
jasne, że tamat prosty, tylko odpowidzi różne...
ok, głębią mojego pytania było, czy w przypadku robienia ślubów korzystniejszym będzie zakup jasnego (1.8) obiektywu stałoogniskowego, który daje ładny bokeh, czy lepiej kupić nieco ciemniejczy (2.8) krótki zoomik w zakresie 80-200. Zaznaczyłem też, że chciałbym mieć szkiełka na dłużej wiec najchetniej pasujące pod FF
No niby tak - za jakis czas FF ale z drugiej strony zdjęcia chciałoby się robić juz teraz..
Ja bym kupował dziś obiektyw pod to co mam dziś i robił zdjęcia a za 2-3 lata zastanawiał co będę miał wtedy i pod to modyfikował szklarnię..
Ja miałem 85/1.8 i byłem zadowolony, ale miałem takie wrażenie że (robiąc portrety przy 2.8 i ustawiając ostrosc na oczy) ostrość oczu nie była taka jakbym sobie tego życzył
co masz dokładnie na myśli?
Mogę podesłać Ci kilka sampli (zdjecia podobne, ale nie robiłem testów porównawczych) z 85tki 1.8 i Sigmy 70 2.8 macro... obejrzysz, porównasz, zobaczysz co lepsze...
Nikkor 85/1.8 dobrze sie spisywał, ale większosc zdjec robiłem przy 2.8 albo 2.5 ostrosc ustawiałem na oczy.. I okazywało, że zdjecia nie są tak ostre jakbym chciał. Moze to zboczenie wynikajace z uzywania 50tki i wczesniej Tamrona SP 90mm 2.8 macro, znanych ze swych skłonności do "żyletkowatej" wręcz ostrosci :) Nie wiem, ale takie miałem subiektywne wrażenie że zdjęcia są za miękkie..
Ostatnio narzekałem na brak jakiegokolwiek obiektywu z funkcją macro.. Kupiłem Sigmę i tydzien temu miałem okazje popstrykać trochę portretów i powiem, że pomimo ze szkło ciemniejsze to jestem zadowolony z rezultatów...
A wracając do tematu ślubów:
Ja bym rozważał następujące koncepcje... T 17-50 + S 50-150 (T 50-135). Skoro masz już jedno szkło pod DX i lustrzankę z matrycą DX to kupienie tele pod FF niewiele zmienia...
Zawsze można kupić T 28-75 2.8 i on też będzie dosyc uniwersalny :) + np. S 10-20 - trochę inna koncepcja ale też ciekawa zwłaszcza ze T 28-75 osiąga bardzo dobre wyniki...
Pomysł z 85tka też dobry i też popieram...
Morał z tego taki, że sam musisz wiedziec czego Ci potrzeba... Co dla Ciebie wygodniejsze? bardziej uniwersalne? Na poziomie sprzetowym wybranie takiego czy innego zestawu da Ci prawie taki sam efekt patrząc pod kątem osiągów tych obiektywów.. kwestia jest taka, żebyś Ty wiedział czego Ci potrzeba i co wykorzystasz i że Cię było na to stać....
Jasne że kazdy by chciał nowego N 24-70 2.8 + N 70-200 2.8 VR ale na to potrzeba przynajmniej 11 tys PLN :( i nie każdy może sobie na to pozwolić
ja pstrykalem ostatnio , 85 1,8 przy 2,2 , 2,5 i ostrosc na oczach byla zyletkowata
Mogę podesłać Ci kilka sampli (zdjecia podobne, ale nie robiłem testów porównawczych) z 85tki 1.8 i Sigmy 70 2.8 macro... obejrzysz, porównasz, zobaczysz co lepsze...
Nikkor 85/1.8 dobrze sie spisywał, ale większosc zdjec robiłem przy 2.8 albo 2.5 ostrosc ustawiałem na oczy.. I okazywało, że zdjecia nie są tak ostre jakbym chciał. Moze to zboczenie wynikajace z uzywania 50tki i wczesniej Tamrona SP 90mm 2.8 macro, znanych ze swych skłonności do "żyletkowatej" wręcz ostrosci :) Nie wiem, ale takie miałem subiektywne wrażenie że zdjęcia są za miękkie..
Ostatnio narzekałem na brak jakiegokolwiek obiektywu z funkcją macro.. Kupiłem Sigmę i tydzien temu miałem okazje popstrykać trochę portretów i powiem, że pomimo ze szkło ciemniejsze to jestem zadowolony z rezultatów...
A wracając do tematu ślubów:
Ja bym rozważał następujące koncepcje... T 17-50 + S 50-150 (T 50-135). Skoro masz już jedno szkło pod DX i lustrzankę z matrycą DX to kupienie tele pod FF niewiele zmienia...
Zawsze można kupić T 28-75 2.8 i on też będzie dosyc uniwersalny :) + np. S 10-20 - trochę inna koncepcja ale też ciekawa zwłaszcza ze T 28-75 osiąga bardzo dobre wyniki...
Pomysł z 85tka też dobry i też popieram...
Morał z tego taki, że sam musisz wiedziec czego Ci potrzeba... Co dla Ciebie wygodniejsze? bardziej uniwersalne? Na poziomie sprzetowym wybranie takiego czy innego zestawu da Ci prawie taki sam efekt patrząc pod kątem osiągów tych obiektywów.. kwestia jest taka, żebyś Ty wiedział czego Ci potrzeba i co wykorzystasz i że Cię było na to stać....
Jasne że kazdy by chciał nowego N 24-70 2.8 + N 70-200 2.8 VR ale na to potrzeba przynajmniej 11 tys PLN :( i nie każdy może sobie na to pozwolić
poszła PW
Tomas_ok
03-03-2008, 19:28
może ktoś coś napisze o N 80-200D 2,8 z dwoma pierścieniami z tego co mi wiadomo dożo ludzi używa tego szkła do pleneru ślubnego , jak to jest z tą przysłoną 2,8 czy naprawdę taka tragiczna powyżej 130mm ???
używałem i szczerze nie zachwycało mnie 2,8, myślę teraz nad 180 2,8 ( do plenerku) chyba że 85 mi styknie bo poki co naprawde z 85tki jestem zadowolony. jak juz bede mial za co to wiadomo 70-200
Ja może tak z własnego doświadczenia: mam 80-200/2.8 i mam 85/1.4. I 80-200 lada dzień będę sprzedawał. 85/1.4 jest jednak nie do zastąpienia, zresztą, miałem też wersje 1.8, również świetna. Światło, plastyka obrazu, kolory, bokeh.
Ja może tak z własnego doświadczenia: mam 80-200/2.8 i mam 85/1.4. I 80-200 lada dzień będę sprzedawał. 85/1.4 jest jednak nie do zastąpienia, zresztą, miałem też wersje 1.8, również świetna. Światło, plastyka obrazu, kolory, bokeh.
czy mógłbyś wskazać, które forki z Twoje strony były robione 85 na 1.4?
chodzi mi przede wszystkim o ostrość...
może to faktycznie jest sposób, żeby troche dołożyć i kupić 85 1.4... hmmm
Na digarcie mam:
http://www.digart.pl/praca/1488275/index.html f/1.6
http://www.digart.pl/praca/1483421/index.html f/1.4
http://www.digart.pl/praca/1480537/index.html f/2.8
http://www.digart.pl/praca/1468597/Coffee_time__2_.html f/1.4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://yakoop.home.pl/ann/images/_DSC0121256.jpg ) f/2
Ten obiektyw jest fenomenalny i już go pewnie nigdy nie sprzedam :).
No, chyba że wyprodukują nikkora 85/1.2 AFS :)
Ten obiektyw jest fenomenalny
Co ma ten obiektyw tak fenomenalnego poza jasnością i ładnym rozmyciem tła? Jest sporo droższy od 1.8 i ciekaw jestem czy warto dopłacać ok. 2kPLN
tumiwisizm
03-03-2008, 23:49
dokladnie tak samo roznia sie 70 300 vr i 70 200 vr. (chodz tutaj roznica i cena sa jeszcze wieksze). to chyab dobrze obrazuje te roznice.
Powiem tak: trzeba porobić zdjęć troche tym, troche tym i podjąć samemu taką decyzję. Ja widzę różnice i dopłacam, bo moim zdaniem warto. Jeżeli Ty jej nie widzisz, to zostań przy 1,8 :) Pozdrawiam!
Powiem tak: trzeba porobić zdjęć troche tym, troche tym i podjąć samemu taką decyzję. Ja widzę różnice i dopłacam, bo moim zdaniem warto. Jeżeli Ty jej nie widzisz, to zostań przy 1,8 :) Pozdrawiam!
to nie jest tak, że nie widzę, bo nie miałem okazji robić fotek ani wersją 1.8 ani 1.4... dlatego pytam:)
dokladnie tak samo roznia sie 70 300 vr i 70 200 vr. (chodz tutaj roznica i cena sa jeszcze wieksze). to chyab dobrze obrazuje te roznice.
no chyba nie do końca trafne porównanie bo różnica między 1.4 i 1.8 to chyba nie to samo co różnica między 2.8 i 5.6:)
Tomas_ok
04-03-2008, 08:39
z drugiej strony mam N50 f1.4 dla mnie to świetna potretówka bardzo ostra podejrzewam że ostrzejsza niż N85 1.4
z dobrym rozmyciem tła czy N80- 200 2,8 nie będzie dorym uzupełnieniem , lepszym niż zakup N 85 1,4 , lub N85 1,8
chodzi mi o wykorzystanie podczas sesji plenerowej na ślubie.
to nie jest tak, że nie widzę, bo nie miałem okazji robić fotek ani wersją 1.8 ani 1.4... dlatego pytam:)
Ja nie miałem okazji robić 1.8, ale 1.4 RAZ przypiąłem do body. Wystarczyło. Po prostu się zakochałem. Ot, zwykły cyk na furtkę i żywopłot przy 1.4 i zdjęcie mało mi nie wylazło z monitora! Tam było wszystko, czego można oczekiwać od obiektywu: ostrość, bokeh, przestrzeń (tak - trójwymiarowa, tzn. jej wrażenie), plastyka (same ochy i achy).
Moja żona tylko żałowała, że nie mamy na niego kasy, bo przy zakupie by nie protestowała :mrgreen: - trzeba lepszej rekomendacji?
z drugiej strony mam N50 f1.4 dla mnie to świetna potretówka bardzo ostra podejrzewam że ostrzejsza niż N85 1.4
z dobrym rozmyciem tła czy N80- 200 2,8 nie będzie dorym uzupełnieniem , lepszym niż zakup N 85 1,4 , lub N85 1,8
chodzi mi o wykorzystanie podczas sesji plenerowej na ślubie.
50 1.4 rzeczywiście jest świetna i też używam jej jako portretówki. Niestety do zbliżeń czy portretów samej twarzy, szczególnie w kościele, się nie nada. Musiałbyś bardzo blisko podchodzić. Trzeba by ją uzupełnić czymś węższym. Do reszty zastosowań jak najbardziej tak. Mam wrażenie, że 85 jest jednak ostrzejsza od 50. Szczególnie na 1.4
Największą przewagą 50 i 85 1.4 jest właśnie to 1.4. To znakomita kontrola GO i możliwość robienia w świetle zastanym - ...bezcenne.
W ubiegłym tygodniu kupiłem u Hesjii N85/1,8 mogę powiedzieć że jest ostrzejszy od mojego N50/1,8.
Jestem tym obiektywem zachwycony, jego jakością wykonania również, nie mogę się doczekać ładniejszej pogody żeby sprawdzić jego możliwości w plenerze na cyfrze i analogu. Przerysowania twarzy poszły w zapomnienie:).
Hesjii dziękuję za profesjonalną obsługę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.