Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Nikon D50 - made in Thailand...



barracuda
11-03-2006, 14:22
Nikon D50 - made in Thailand... - Wasze opinie na temat aparatu z tego kraju. Używacie może takowego?

Tomek Stępień
11-03-2006, 14:29
A z kąd jest D70? wie ktoś?

JK
11-03-2006, 14:34
Tomek Stępień, obróć body do góry nogami i tam zobaczysz, że tez made in Thailand. Zreszta D200 też made in Thailand. :D

mstr
12-03-2006, 15:21
Z tego co się czyta w necie made in thailand oznacza po prostu że można się naciąć na wadliwą sztukę. Nie te normy produkcji;)

Rave
12-03-2006, 15:53
A z kąd jest D70? wie ktoś?

thailand

d2hs/x/f6 ida z japoni reszta z tajlandi.

Valdek_Tychy
12-03-2006, 16:42
Z tego co się czyta w necie made in thailand oznacza po prostu że można się naciąć na wadliwą sztukę. Nie te normy produkcji;)

Oj gdybym przeczytał "made in poland" wtedy zaczął bym się bać :mrgreen:

Mireq
12-03-2006, 19:57
Kuzyn z USA pisał mi, że jego D70 wyprodukowano w Japonii. Możliwe to ? Pytam w kontekście tego co wyżej jest napisane.

Rave
13-03-2006, 00:45
Kuzyn z USA pisał mi, że jego D70 wyprodukowano w Japonii. Możliwe to ? Pytam w kontekście tego co wyżej jest napisane.
watpliwe bardzo.

mstr
13-03-2006, 11:31
Z tego co się czyta w necie made in thailand oznacza po prostu że można się naciąć na wadliwą sztukę. Nie te normy produkcji;)

Oj gdybym przeczytał "made in poland" wtedy zaczął bym się bać :mrgreen:

:lol:

FStyl
13-03-2006, 11:45
W dzisiejszych czasach znaczek Made in ... nic nie znaczy, składa się wszędzie, a jak to jest poskładane to dopiero przekona się końcowy użytkownik.

pozdrawiam

[ Dodano: Pon 13 Mar, 2006 ]

Fabryka wygląda standartowo. Mogłaby być wszedzie.
http://www.dpmac.com/factory/index.html


Ta montownia wzbudza zaufanie, bo widać tam ludzi, a nie tylko roboty.

Witek
14-03-2006, 15:12
Ja by m się nie prtzejmował tym gdzie aparat zmontowany. Ważne żeby robił zdjęcia.

krzysztof jot
14-03-2006, 15:32
To juz normalne u Nikona - tylko F6 i D2X (H) maja made in japan.
Kiedys tez nie brałem "tailandi" do reki - obecnie to nierealne - po prostu tam jest
fabryka i tam robi sie ten model - coz na D200 tez jest "thailand" to nie tak zle :)
bo jest jeszcze nikon "made in malaysia" tu ponoc bywa roznie - a w wieku plastiku
i tandety nalezy pogodzic sie z tym, ze wiekszosc firm ma fabryki w tanich krajach,
ale swoje procedury technologiczne i kontrole jakosci jednak staraja sie zachowac -
ale, że to juz nie to nikony co dawne solidne japonczyki....no, konsumencki rynek...

Vadim
14-03-2006, 15:44
Zgadzam się z Wini, po cholerę ludzie kupują te Totyoty? Mój F3 jest made in japan...

JELO
14-03-2006, 15:52
Moj F100 na szczescie ma Made in Japan :P

Rave
14-03-2006, 16:05
Moj F100 na szczescie ma Made in Japan :P

wszystkie maja.. mowimy o obecnej linie aparatow bo f100 nie jest produkowany

volvo
14-03-2006, 22:05
Z tego co się czyta w necie made in thailand oznacza po prostu że można się naciąć na wadliwą sztukę. Nie te normy produkcji;)

Oj gdybym przeczytał "made in poland" wtedy zaczął bym się bać :mrgreen:

Nie ma takiej potrzeby bo POlacy potrafią bardzo dobą elektronikę robić (pod nadzorem zachodu) :lol: Przykład? LG, Samsung, Motorola, NaviFlash (to jest całkowicie polski projekt!!!)

No cóż przeżucając produkcję "na wschód" powoduje to obniżenie kosztów produkcji ale i BEZROBOCIE w Ameryce i Europie więć jak tak dalej pójdzie to co z tego że elektronik będzie tańsza o 15 lub 20% skoro nie będzie klientów z uwagi na coraz większe bezrobocie... paranoja.

Rave
15-03-2006, 01:15
zgadzam sie, polacy w elektronice cuda robia i sa swietni.

FStyl
16-03-2006, 12:43
Tylko, że przy obecnej polityce z tego kraju znikają najlepsi, dzisiaj jeszcze tego nie odczuwamy, ale za parę latek to będzie cios gospodarczy, z którego możemy się nie podnieść. Polityka amerykańców jest taka, jak zwęszą, że jest jakiś sensowny projekt, to go kupują razem z naukowcami MADE IN POLAND.