Zobacz pełną wersję : Nikkor 50mm F1,4 i ostrość
Witam
Od tygodnia mam obiektyw Nikkor 50 F1,4.
Kiedy go kupiłam, sprawdziłam BF/FF - dosłownie jedno zdjęcie bateryjek.
Było OK, takie odniosłam wrażenie, więcej się testami nie bawiłam.
Ale jakoś przy robieniu zdjęć ostrość mi uciekała. Robiłam je z ręki, więc pewnie dlatego.
Jednak znów zrobiłam kilka zdjęć testowych.
Aparat umieściłam na statywie. Ustawiłam przedmiot i robiłam zdjęcia na przysłonach : F1,8, F2,2, F3,2, F4.0.
I co sie okazało.
W I sytuacji ostrość była w samym środku kadru.
Ale z F3,2 środkowy punkt był nieostry, zaś ostrość uciekała do tyłu, ale też nie była to żyletka.
Robiąc w ogóle zdjęcia, np. portrety nie zauważam jakichś większych problemów. Czasem ostrość gdzieś ucieka, ale tłumaczę sobie to znowu tym, że aparat trzymam w rękach..., poza tym model sie poruszył, itd.
Może powiecie, żeby głowy sobie nie zawracać i że szukam problemów ;). Jednak nie o to chodzi. Jestem po prostu ciekawa dlaczego tak sie dzieje. Dlaczego ostrość ucieka wraz ze zmianą przysłony.
Dotychczas myślałam, że to w zoomach, na dwóch różnych ogniskowych ostrość może być w innym miejscu, ale czy może mieć to miejsce przy zmianie przysłony ? - czy może ja coś źle robie ?
F1.8
http://img521.imageshack.us/my.php?image=t1xj5.jpg
F2.2
http://img521.imageshack.us/my.php?image=t2xj0.jpg
F3.2
http://img521.imageshack.us/my.php?image=t3yw7.jpg
Czy po ustawieniu ostrości za pierwszym razem wyłączasz AF ? Jeśli nie to zakażdym razem gdy zmieniasz przysłone i naciskasz spust migawki możesz ustawić ostrość w innym miejscu !
Powtórz swoj test ustawiajac ostrosc, nastepnie przestawiajac tryb ostrzenia na M i wtedy zmieniaj przyslone.
AF sie myli w 2-3% przypadków.
A ostrzysz w kontrastowych miejscach? :)
Zniknął mój post... był a nie ma, dziwne :/
Zrobiłam dzisiaj podobne testy, ustawiałam ostrość za każdym razem przy zmianie F, jak równiez potem spróbowałam zablokować AF za 1 razem przy F1.8.
Wyniki bez zmian. Na F1.8 jest ok, a na F3.2 ostrość wyraźnie ucieka do tyłu...
Coś widzę, że nikt nie potrafi mi pomóc...
Ale ! Zrobiłam dzisiaj sporo testów, dokonałam kalibracji AF dla tego obiektywu i ustawiłam na -18 (w D300).
Efekt jest bardzo zadawalający. Tak naprawdę nie wiem jak powinno być idealnie, ponieważ gdy na większej F powiększa sie głębia ostrości, trudno czasem trafić gdzie jest punkt 0 - nie wiem czy mnie rozumiecie.
No ale jeszcze jedno pytanie.
Ta -18 w jakiś sposób załatwia mój problem. Ale czy to jest tak naprawdę wartość dopuszczalna dla obiektywu ?
Powiedzmy, że zechcę sprzedać to szkło za miesiąc, czy rok. Nie każde body ma przecież możliwość kalibracji .
A zatem : bardziej winę zrzucać na mój aparat czy na szkło ? Powinnam obiektyw wymienić czy nie zawracać sobie tym głowy ?
No właśnie, ograniczenia !
Przy minimalnej ogniskowej aparat może nie być w stanie ustawić ostrości, może mieć też problem z ustawieniem ostrości przy nieskończoności.
Akurat to pierwsze odpada w tym przypadku... a nieskończoność... ?
Wiem, że BF i FF mogą występować w zależności od body+obiektyw.
Mój tamron z D80 pracował idealnie, w D300 musiałam już dokonać kalibracji.
Ale aż -18 to dużo na Nikkora, nieprawdaż ? Chyba go jednak wymienię.
EDIT :
Tamron na D80 miał idealną ostrość na F2.8 na max ogniskowej, ale trochę uciekała na szerszym kącie.
Teraz bez kalibracji na D300 mam idealną ostrość na powyżej F3.0 i nigdzie nie ucieka na szerszym kącie, ani przy kolejnych wartościach przysłon. A na F2.8 jest ostro, ale bez rewelacji. I chyba raczej tak powinno być. Bo mało który obiektyw (jeśli takowy jest) ma idealną ostrość na pełnej dziurze.
Po korekcie AF w body mogę osiągnąć ostrość idealną na F2.8 i 75mm, taką z najlepszej stałki ;)..., więc w określonych sytuacjach mogę włączać korektę dla max zooma i będzie rewelacja.
Normalnie, do 95% sytuacji korektę będę wyłączać, bo poza F2.8 mam super ostro.
Chyba mam bardzo dobry egzemplarz tamrona ;).
WNIOSEK :
Kalibracji AF w D300 dokonywać należy z uwzględnieniem nie tylko ogniskowej, ale równiez przysłony. W celu kalibracji F należy ustawiać o stopień lub dwa wyżej niż minimum (tzn minimum mam na myśli wartość liczbową) i wtedy można mieć pewność, że ostrość nie będzie uciekała przy różnych ustawieniach ogniskowej (chyba, że obiektyw nie nadaje sie do kalibracji i trzeba go polubić takim jakim jest, oddać komuś w prezencie, albo wyrzucić ;) ).
Trochę OT sie zrobił, ale piszę o tym dlatego, że tą stałkę N50 F1,4 też regulowałam na F3.2 a nie na 1,4, czy 1,8. Ostatecznie mam ustawione -18, ale szkiełko będę wymieniać.
"Zrobiłam dzisiaj podobne testy, ustawiałam ostrość za każdym razem przy zmianie F, jak równiez potem spróbowałam zablokować AF za 1 razem przy F1.8.
Wyniki bez zmian. Na F1.8 jest ok, a na F3.2 ostrość wyraźnie ucieka do tyłu..." - jezeli efekt jest ten sam, to oznacza jedno AF zawsze celuje w to samo miejsce.
To jest normalne, zmieniajac przyslone z 1.8 do 3.2 - ostrosc pojawia sie bardziej z tyłu ale i równoczesnie do przodu /czyli w kierunku fotografujacego, ale w mniejszym stopniu/. Ale normalne to jest, ze GO rosnie do tyłu najwiecej ....
Patrzac rowniez na Twoje zdjecia testowe, tez widze, ze wszystko jest ok, ostrzylas gdzies koło mm...
Bezsensem jest ustawianie ostrosci na 3,2 według mnie, powinnas ten proces przeprowadzic na np. linijce na 1.4
Nie ma takiej mozliwosci, zeby obiektyw ustawial dobrze ostrosc na przyslonie 1.4 a na 3.2 sie mylil. Obiektyw ostrzy zawsze na najbardziej otwartej przyslonie czyli w Twoim przypadku 1.4, po złapaniu ostrosci Ty naciskasz spust na chwilke przymyka sie przyslona do np. 3.2 4.5 czy 2.0 robi zdjecie i natychmiast przyslona wraca do 1.4. Pytanie: czy miałas inna jasną stałkę?
"Kalibracji AF w D300 dokonywać należy z uwzględnieniem nie tylko ogniskowej, ale równiez przysłony. W celu kalibracji F należy ustawiać o stopień lub dwa wyżej niż minimum" - przysłona tutaj nic nie ma do gadania
"Po korekcie AF w body mogę osiągnąć ostrość idealną na F2.8 i 75mm, taką z najlepszej stałki " - na pewno nie ale widze ";)" ;-)
Patrzac rowniez na Twoje zdjecia testowe, tez widze, ze wszystko jest ok, ostrzylas gdzies koło mm...
Ostrzyłam dokładnie na "mm". Sample są do kitu bo są za małe i nie widać tego, że ta ostrość na 3,2 sporo ucieka.
Bezsensem jest ustawianie ostrosci na 3,2 według mnie, powinnas ten proces przeprowadzic na np. linijce na 1.4
Ustawienie idealnej ostrości na F1,4, czy F1,8 skutkuje tym, że na F3,2, F4.0 ostrość wyraźnie ucieka i wychodzi BF.
To co napisałam wynika z moich prób i testów, zatem nie jest to bezsens.
Nie ma takiej mozliwosci, zeby obiektyw ustawial dobrze ostrosc na przyslonie 1.4 a na 3.2 sie mylil. Obiektyw ostrzy zawsze na najbardziej otwartej przyslonie czyli w Twoim przypadku 1.4, [ciach]
Ja tylko napisałam, że jeśli ustawię idealną ostrość na F1,4, czy F1,8, na F3,2 widać wyraźnie BF. I nie mam co do tego wątpliwości.
"Po korekcie AF w body mogę osiągnąć ostrość idealną na F2.8 i 75mm, taką z najlepszej stałki " - na pewno nie ale widze ";)" ;-)
Ja mówię poważnie ! Przy takich ustawieniach miałam ostrość żyletki, ostrość idealną, byłam zszokowana kiedy zobaczyłam zrobione zdjęcie. I to sie potwierdzało z każdym kolejnym zdjęciem. Niestety ale na 28mm nie było już tak idealnie, pojawił sie BF.
A uśmieszek... w sumie powinien być :) - bez mrugającego oczka.
Jeszcze raz piszę, zrobiłam masę testów i to nie dla samego wspomnianego nikkora czy tamrona.
Jak już zaczęłam, trudno było to testowanie zakończyć, bo wyniki były ciekawe.
I to co wyżej to jedynie wnioski z moich testów i tyle. Więc proszę mi nie pisać, że to niemożliwe.
Same testy robiłam z przedmiotami ustawionymi obok siebie po skosie, sprawdzałam też wyniki na przedmiotach ustawionych pod kątem.
Być może, jeśli to nie jest tak jak piszę, że ten nikkor ma taką właśnie wadę. Ale moim zdaniem to BF i już. Zobaczyłam to na zdjęciach i przekonałam sie o tym robiąc testy.
Ustawienie idealnej ostrości na F1,4, czy F1,8 skutkuje tym, że na F3,2, F4.0 ostrość wyraźnie ucieka i wychodzi BF.
To co napisałam wynika z moich prób i testów, zatem nie jest to bezsens.
(...)
Ja tylko napisałam, że jeśli ustawię idealną ostrość na F1,4, czy F1,8, na F3,2 widać wyraźnie BF. I nie mam co do tego wątpliwości.
a moim zdaniem to co piszesz, to jednak jest bezsens i chyba brak zrozumienia tego, co napisał Franeq...
Przy zwiększaniu luczby przysłony głębia ostrości rośnie, ale jej zakres znacznie bardziej przesuwa sie do tyłu, niż do przodu - stąd może być wrażenie, że powstaje BF :)
Jeśli nie masz BF na maksymaknie otwartej przysłonie to nie możesz mieć BF na innych przysłonach i kropka.
Tak jak wyżej. Szkło jest dobre. Jak zaniesiesz szkło do sklepu, moga na Ciebie patrzec z uśmiechem :) proponuje kupic jakis podręcznik o fotografii wydany przed rokiem 1990 i poczytac o rozkładzie GO względem:
- długosci ogniskowej
- przysłona
- odłegłoscia od modelki/modela/przedmiotu na którym ustawiasz ostrosc.
Dwa, porobic zdjecia na przysłonie F/22 i popatrzec co sie dzieje jak robisz zdjecie w srodku obiektywu.
Wniosek jest jeden:
Wez tego D300 i ustaw ostrosc na przysłonie F 1.4 i zaufaj mi, tak bedzie idealnie. Po bożemu.
Po wprowadzeniu korekcji -/+18 bedziesz miala BF/FF na przysłonie 1.4.
Polecam czytac to az do zrozumienia:
Zakładamy, robisz zdjecie na przyslonie F/22
Nie ma takiej mozliwosci, zeby obiektyw ustawial dobrze ostrosc na przyslonie 1.4 a na 3.2 sie mylil. Obiektyw ostrzy zawsze na najbardziej otwartej przyslonie czyli w Twoim przypadku 1.4, po złapaniu ostrosci Ty naciskasz spust na chwilke przymyka sie przyslona do F/22 robi zdjecie i natychmiast przyslona wraca do 1.4.
Koniec końców, lepiej idz robic zdjecia niz je testowac ;)
Czy Wy rozumiecie co ja napisałam ? Odnoszę wrażenie, że nie.
To jeszcze raz łopatologicznie wytłumaczę.
Na F1.8 i F1,4 również fotografowany przedmiot był ostry.
Na F3,2 fotografowany przedmiot był nieostry. Ostrość przesuwała sie do tyłu, a punkt ostrzenia był mydlany, zwyczajnie nieostry. Ostrość była wyraźnie za punktem.
I po co mi piszecie takie oczywistości, że głębia ostrości sie rozszerza, itd. To wcale nie usprawiedliwia faktu, że punkt, na którym była ustawiona ostrość jest mydlany, a ostre (idealnie ostre) jest to, co za nim.
Głębia ostrości nie polega na tym, żeby ostre było tło, a fotografowany przedmiot mydlany, nieprawdaż ? ;)
Wyniki testów sprawdzałam wielokrotnie w różnych sytuacjach : ustawiając przedmioty w niewielkiej odległości od siebie, pod kątem do osi obiektywu, itd. To sie zawsze wszędzie potwierdzało. Zatem o pomyłce nie może być mowy.
A jeśli o robieniu zdjęć mowa, to ani mój tamron, ani N18-200 nie dał mi nigdy powodów do robienia testów, bo na zdjęciach nie widziałam żadnych większych problemów.
Do testów skłoniły mnie nieostrości na zdjęciach robionych z 50mm F1,4. Ostrość była, owszem, ale nie tam gdzie trzeba.
Uwierzcie mi, ja mam inne, ważniejsze i ciekawsze zajęcia niż testy. Ale jak widzę problem, to nie mogę udawać, że go nie ma.
Już raz zrobiłam komuś sesję. Piękne zdjęcia, tylko ostrość na budynkach i roślinkach, a oczu nie widać ;). To był N18-70.
I to co piszę, to jedynie wynik moich testów na moim obiektywie, więc dlaczego piszecie mi, że to niemożliwe, skoro to fakt ?
Robin, wiesz co, miałam dzisiaj okazję podpiąć tego nikkora do D80... I nie wiem czemu ja tego nie zrobiłam, nie wzięłam nawet szkła ze sobą...
A kto mi da go podpiąć do D300 w sklepie... Wcale nie tak łatwo kupić je u nas od ręki, chyba, że u idiotów.
Tak jak napisałam, mogłabym ustawić kalibrację i już. Ale nie jestem pewna, czy wtedy nie wystąpią inne problemy, np. z ostrzeniem w nieskończoność, itd.
Tamron po kalibracji zachowuje sie lepiej na wąskim kącie, ale na szerokim gorzej... a to właśnie jest ta druga strona medalu opisana w uwagach na temat kalibracji w instrukcji. Bez kalibracji jest OK, nie wszędzie idealnie, ale jak dla mnie całkiem przyzwoicie, więc wyłączyłam korektę dla tego szkła.
A ten nikkor... No takie są fakty, uwierzcie. Po kalibracji (na -20)mam na F3,2 ostro i nie ma BF... ale właśnie satysfakcjonująca ostrość jest dopiero po korekcie AF i to tak dużej.
Przecież ta kalibracja w D300 nie jest pozbawiona wad, to tylko jakiś dodatek, to nie zastąpi, ani całkowicie nie zniweluje wad obiektywu.
Na N18-200 nie mam nawet najmniejszych wątpliwości, że jest OK, nawet minimalna kalibracja nie jest potrzebna, super egzemplarz mi sie trafił.
Z N50 F1,8 też było super.
a ja nadal twierdzę, że niemożliwe jest by ostrość była w punkt przy f/1.4, a przy f/3,2 występował BF (zakładając, że po zrobieniu na 1.4 zablokujemy ustawianie ostrości - aby wyeliminować błąd AF, który w tym obiektywie jest na śrubokręt i może częściej się mylić niż AF-S).
Jest jeszcze jedna sprawa, że ten obiektyw lubi wykazaywać FF/BF w zależności od odległości ostrzenia, a więc na pewnej odległości może ostrzyć w punkt, a na innych (dalszych, bliższych) mieć FF/BF.
ja mysle ze chopaki maja racje, zreszta na samplach wyglada wszystko ok.
podrzuc moze inne sample:)
Daj inne sample!
Przeprowadz korekte na F/1.4.
Nastepnie zrob fotki na bateryjkach, 4 baterie wystarcza kazda oddalona od nastepnej o 1 cm. Ostrz na 2 bateryjce i zrob trzy zdjecia na przyslonie F/1.4 F/2.0 i F/3.2, nastepnie zrob trzy kroki do tyłu i zrob jeszcze raz ten sam test. Wrzuc na rapidshare spakowane 6 plików jpg.
Wtedy cos poradzimy... inaczej to nie ma sensu... a moze blokujesz ostrosc i przekadrowywujesz?
Ech daje sobie z tym wszystkim spokój.
Robiłam zdjęcia, żeby wrzucić na serwer i Wam pokazać. Żaden BF sie nie ukazał.
Na F3,2 nie było idealnie ostro, ale nie było BF. Wcześniej testy pokazały mi co innego.
No to skończyłam z testami, zrobiłam sobie kilka zdjęć ;)... ostrość piękna i raczej tam, gdzie powinna być.
Może na foceniu bateryjek, czy tekstu nie jest idealnie, ale jaką mam gwarancję, że nowe szkło jakie dostanę kurierem będzie lepsze ? Żadną. I tak będę sie bawić w testy zamiast zdjęcia robić.
Poza tym rzadko sie zdarza, by fotografować bateryjki, albo coś tak wąskiego ;). Jeśli nawet ostrość ucieknie trochę na bok, to trudno ;).
Przecież na codzień nie używam statywu i z ręki też trudno mi zrobić zdjęcie tak, by sie nie poruszyć.
I tak widzę, że jest dużo lepiej niż to kiedyś było z moim Nikkorem 18-70 ;). Ten to miał BF :).
DO testów skłoniło mnie kilka zdjęć, gdzie punkt ostrości gdzieś mi uciekł. No ale zawsze ileś tam zdjęć jest mniej udanych, tym bardziej tam, gdzie wchodzi w grę mała albo dość mała głębia ostrości.
Jednakże potwierdzam to co napisałam wyżej.
Na F1.8 nie mam BF ani FF i jest ostro. A na F3,2 sie ostrość sie rozmydla. Przynajmniej tak to w testach wychodzi - na bateryjkach ;).
Przy portretowaniu na przykład jest OK. I bądź tu człowieku mądry ;).
Jeszcze odnośnie kalibracji. Zgodnie z tym co napisali w instrukcji, są dwie strony medalu i o tym się przekonałam.
Regulacja AF wpływa na problemy przy fotografowaniu z większych odległości. Weźcie to pod uwagę.
Zatem kalibrację wyłączyłam, wydaje mi się bez sensu w przypadku mojego obiektywu.
Pozdrawiam i dzięki za dyskusję.
PS. Robin, a Ty swoimi stałkami robiłeś testy, czy po zdjęciach widzisz, że jest OK ? - bo z tego co piszesz masz różne doświadczenia jeśli chodzi o szkiełka...
Robin, rozumiem, że zdarzyło Ci sie podczas tych testów zaobserwować BF/FF ? ;)
Heh, dobry zoom nie jest wcale taki zły ;). I nie trzeba przepinać co chwila kiedy na spacer idziesz ;).
Ale wiem, wiem, czytałam, że Ty tylko stałki uznajesz heh.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.