Zobacz pełną wersję : D80
baron162
29-02-2008, 20:44
Witam,pojawila sie sytuacje ,w ktorej aparat nie "czyta" obiektywu,przyslona nie daje sie ustawic itd czym to jest spowodowane??
pzdr
Przetrzyj spirytusem styki.
Ustaw przysłone w obiektywie na najwyzszą wartość i zablokuj. A na przyszlosc troche bardziej opisuj co sie dzieje np. komunikaty na puszce.
baron162
29-02-2008, 20:50
sprzet odebralem 2 godziny temu,ledwo sie zaglebialem ale po resecie wszystko porocilo do normy,czym to moglo byc spowodowane?
Tak jak koledzy wyżej chyba że podpiełeś coś MF wtedy zawsze będzie F- -
baron162
29-02-2008, 20:54
MF posprawdzalem w pierwszej kolejnosci tryb wyboru AF byl niedostepny.
Chodziło mi o stare manualne obiektywy.
Odepnij obiektyw i załóż go jeszcze raz tak jak piszą w instrukcji (musisz usłyszeć "klik" wtedy wiadomo że zaskoczył)
Napisz jaki masz obiektyw. Pozdrawiam.
baron162
29-02-2008, 21:04
"nikonowski" 18-135 (kit) juz wszystko dziala poprawnie ale chcialbym wykryc zrodlo chwilowej niekompatybilnosci...
kronos28
29-02-2008, 21:05
"nikonowski" 18-135 (kit) juz wszystko dziala poprawnie ale chcialbym wykryc zrodlo chwilowej niekompatybilnosci...
urok plastikowego bagnetu...
urok plastikowego bagnetu...
oj tak :) a w innym watku ktos sie klocil, ze jak sie dba o sprzet to nic takiego nie bedzie sie dzialo :D
Juz gdzies kiedys byl ten przypadek opisywany. Jesli to dopiero kupiony aparat, zwroc i wez inny (lub przynajmniej szklo jesli bedzie taka mozliwosc)
baron162
01-03-2008, 12:19
Nie bedzie problemu pozniewaz gwarancja jest nie podbita a bez powodu nie podbijamy zaraz po otrzymaniu sprzetu... jesli sie w najblizszym czasie zjawisko powtorzy to tak tez uczynie,pozdrawiam ;)
autograf
02-03-2008, 17:56
oj tak :) a w innym watku ktos sie klocil, ze jak sie dba o sprzet to nic takiego nie bedzie sie dzialo :D
Ano potwierdzam, bylo, czytalo sie. Co prawda wybilem sobie z glowy te 18-135 (mam 18-70) ale ten przypadek to faktycznie nie jest pierwszy raz gdzie o tym czytacie?
Plastyki tak maja?
juz kilka razy pojawialy sie na forum takie problemy, takze to nie jest pierwszy raz.
mybrighton
07-03-2008, 10:42
Miałem taki sam problem z kitowym 18-135. Czasem w trakcie pracy tracił kontakt. Czyszczenie styków na niewiele się przydało. Pomogła wymiana obiektywu na stałą 50mm . Jej wykonanie jest o niebo albo dwa lepsze od trzeszczącego 18-135. Pozdrawiam.
miałem kiedyś rzeczony obiektyw i tego typu problemy nie występowały wcale..za to 2x zdarzyło się to z Tamronem 17-50/2.8 zaraz po podpięciu - wystarczyło odpiąć i przypiąc jeszcze raz. Raczej nie jest to wina body, tylko styków (na obiektywie lub w puszce) - przeczyszczenie ich to raczej drobiazg. Może plastikowy bagnet ułatwia takie zachowanie, a może to są po prostu indywidualne przypadki, ale tak czy siak nie robiłbym z tego problemu - nie jest to żadna poważna awaria.
adamturek
07-03-2008, 11:30
miałem kiedyś rzeczony obiektyw i tego typu problemy nie występowały wcale..za to 2x zdarzyło się to z Tamronem 17-50/2.8 zaraz po podpięciu - wystarczyło odpiąć i przypiąc jeszcze raz. Raczej nie jest to wina body, tylko styków (na obiektywie lub w puszce) - przeczyszczenie ich to raczej drobiazg. Może plastikowy bagnet ułatwia takie zachowanie, a może to są po prostu indywidualne przypadki, ale tak czy siak nie robiłbym z tego problemu - nie jest to żadna poważna awaria.
Z tamronem mam podobnie, ale baaaaaaaaaaaaardzo rzadko. Odpinam, podpinam i spoko. :)
Z tamronem mam podobnie, ale baaaaaaaaaaaaardzo rzadko. Odpinam, podpinam i spoko. :)
no proszę:) u mnie też bardzo rzadko - 2 razy odkąd go mam (od jakiś 2 mies) a obiektywy często zmieniam.
Dokładnie - odpięcie i przypięcie zawsze pomaga. (u mnie w 100% przypadków czyli 2/2 hehe).
oj tak :) a w innym watku ktos sie klocil, ze jak sie dba o sprzet to nic takiego nie bedzie sie dzialo :D
Pff :D
U mnie zdarza się i F-- (wystarczy poruszyć trochę bagnetem obiektywu i zaskakuje) i nawet czasem Err.
Nie przejmuję się tym zbytnio.
Pff :D
U mnie zdarza się i F-- (wystarczy poruszyć trochę bagnetem obiektywu i zaskakuje) i nawet czasem Err.
fajnie to brzmi "...wystarczy poruszyć trochę bagnetem obiektywu i zaskakuje..." :D ale swoja droga czlowiek kupuje sprzet za ciezkie pieniadze (co z tego, ze nie z najwyzszej polki) i takie kwiatki sie dzieja. Na szczescie ja nie mam narazie (odpukac) takich problemow :)
"sprzet odebralem 2 godziny temu,ledwo sie zaglebialem ale po resecie wszystko porocilo do normy,czym to moglo byc spowodowane?"
Ale skad odebrales? z naprawy, czy moze komus na ulicy?
W nowym sprzecie moze na stykach zalegac n.p. jakis srodek konserwujacy lub pozostalosci technologiczne, a w starym takie efekty moze dawac nieodpowiednie przechowywanie sprzetu.
Opisywane objawy wystapily u mnie jeden raz, jeszcze w analogu. Wtedy nieco zmodyfikowalem swoje postepowanie ze sprzetem i od dawna mam spokoj.
baron162
08-03-2008, 17:06
Oczywiscie, ze ze sklepu,narazie spokoj :) ...w razie powtorki wymiana na nowy sprzet.Pozdrawiam
Raz na jakisz czas zdarza mi się pdoobna historia, ale żeby myśleć o wymianie sprzętu, biorąc pod uwagę, że wystarczy lekko poruszyć obiektyw u nasady- to nie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.