PDA

Zobacz pełną wersję : Czy można wymienić filtr przepustowy?



mini21
28-02-2008, 07:52
Witam.
Podobnego tematu nie znalazłem, więc chciałem się zapytać, czy jest możliwa wymiana filtru dolnoprzepustowego?

Mam sporo rysek na matrycy/filtrze i pomyślałem, czy nie dało by się wymienić tego filtra.

art-74
28-02-2008, 08:00
Nie znalazłeś, bo w wyszukiwarce należało zadać pytanie o filtr dolnoprzepustowy a nie przepustowy

Piotr_
28-02-2008, 08:05
Witam.
Podobnego tematu nie znalazłem, więc chciałem się zapytać, czy jest możliwa wymiana filtru dolnoprzepustowego?

Mam sporo rysek na matrycy/filtrze i pomyślałem, czy nie dało by się wymienić tego filtra.

Ale w czym problem. Serwis Nikona masz na miejscu.

mini21
28-02-2008, 08:40
No tak, ale wiesz, ceny....
No i nawet nie wiem, czy taka wymiana jest możliwa, a wy-doświadczeni, myślałem, że będziecie wiedzieć :mrgreen:

W jednym poście znalazłem cenę takiego filtra-150$.
To prawie 400 zł, więc robi się mało opłacalne.

stachmuszel
28-02-2008, 09:20
Witam.
Podobnego tematu nie znalazłem, więc chciałem się zapytać, czy jest możliwa wymiana filtru dolnoprzepustowego?

Mam sporo rysek na matrycy/filtrze i pomyślałem, czy nie dało by się wymienić tego filtra.

Skoro tu robią, to napewno można.

http://www.astrosurf.com/buil/d70/ircut.htm

rfryca
28-02-2008, 09:55
Pierwsze primo:
Mini, tylko nie rób tego sam w domu.
Inaczej zaraz będzie nowy wątek - "jak złożyć rozebranego D70s, żeby jakieś części nie zostały"
Drugie primo:
Kto teraz coś naprawia, trza wyrzucić i nowy zanabyc.
Dasz zarobić Nikonowi, to nie będzie żal wydać 1200 PLN.

mini21
28-02-2008, 10:27
Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby robić to samemu, ale chciałem oddać to do serwisu (nie nikona).

No, ale skoro cena tego filtra jest na tyle wysoki, to już się nie opłaca.
Myślałem, czy nie dałoby się kupić jakiegoś uszkodzonego egzemplarza i podmienić, ale już chyba sobie daruję i pozbieram na nową puszkę.

kabanos
28-02-2008, 10:42
o ile wiem Nikon nie wymienia samego filtra tylko cały zestaw filtr+matryca gdzies juz o tym czytalem wiec według mnie sie nie oplaca

who
28-02-2008, 11:49
a tak z ciekawości w jaki sposób pojawiły się te rysy na filtrze?? ;)

fIlek
28-02-2008, 12:06
a tak z ciekawości w jaki sposób pojawiły się te rysy na filtrze?? ;)

Hehe, mini czyścił filterek papierkiem.... ściernym :twisted: ;)

kronos28
28-02-2008, 12:41
ehhhhh ty to lubisz kombinować z tym aparatem, ciągle coś i po co było pchać tam łapki samemu...?

Z tego co się orientuje oryginalne części ma tylko nikon polska ale możesz poszukać filtrów na serwisach/sklepach zagranicznych, bo kiedyś gdzieś widziałem takie do d70s - kupić, przyślą ci do polski i wymienić w innym serwisie foto - jak znajdziesz filtr.

Rafal28
28-02-2008, 13:52
Pisalem tam o tym i zobraskowałem to ale o kosztach nie mam pojęcia. Pomysł z zakupem uszkodzonej puchy nie jest taki zly. D 70s to naprawde dobry aparat oplaca sie go zreperowac i zostawic jako rezerwowa puszka jesli zarabiasz na foceniu.

mini21
28-02-2008, 15:19
Jak to zarysowałem pytacie? Szczerze to sam nie wiem. Wydaje mi się że jak próbowałem czyścić matrycę patyczkami do uszu i izopropanolem. Innej opcji nie widzę. Chyba lepiej będzie uzbierać na nową puche niż naprawiać.

ekonet
28-02-2008, 15:27
Jak to zarysowałem pytacie? Szczerze to sam nie wiem. Wydaje mi się że jak próbowałem czyścić matrycę patyczkami do uszu i izopropanolem. Innej opcji nie widzę. Chyba lepiej będzie uzbierać na nową puche niż naprawiać.
Daj najpierw do profesjonalnego czyszczenia. Może się sporo wyjaśnić.

kronos28
28-02-2008, 15:27
Jak to zarysowałem pytacie? Szczerze to sam nie wiem. Wydaje mi się że jak próbowałem czyścić matrycę patyczkami do uszu i izopropanolem. Innej opcji nie widzę. Chyba lepiej będzie uzbierać na nową puche niż naprawiać.

i tak to wygląda jak ktoś chce oszczędzić to 80zł na czyszczenie w serwisie raz na pół roku... Noo to oszczędziłeś tak, że cię będzie to kosztować 25 razy tyle: 80 x 25 = 2000 (tyle tak mniej więcej chodzi używka d80)

Czyli kolejny efekt nieumiejętnego czyszczenia...

Daj do serwisu na czyszczenie może to smugi są albo kłaki z tych wacików...

mini21
28-02-2008, 15:58
i tak to wygląda jak ktoś chce oszczędzić to 80zł na czyszczenie w serwisie raz na pół roku... Noo to oszczędziłeś tak, że cię będzie to kosztować 25 razy tyle: 80 x 25 = 2000 (tyle tak mniej więcej chodzi używka d80)

Czyli kolejny efekt nieumiejętnego czyszczenia...

Daj do serwisu na czyszczenie może to smugi są albo kłaki z tych wacików...

a wzięło to się z tąd że przeczytałem na forum, że ktoś wyczyścił matrycę w ten sposób i to z niezłym rezultatem (ale nie mam 100% pewności czy to od tego). Zamierzam oddać do czyszczenia do serwisu na armi ludowej, tam to kosztuje 30 zł. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, ale po ostatnim wypadzie, gdzie stosowałem przysłony większe niź 11 ten problem zaczął być widoczny,

markB
28-02-2008, 16:43
Oj kolego. Trzeba czytać całe wątki, a nie tylko wyjątki. Zobacz tutaj, pkt. 19: http://www.cleaningdigitalcameras.com/methods.html

mini21
28-02-2008, 16:59
Jak czytałem tamten wątek, to napewno nie było tego przykładu.

No cóż i tak już "po ptokach".
Czekam mnie życie z tym, póki nie uzbieram na nowe body.

szymony
28-02-2008, 17:20
i tak to wygląda jak ktoś chce oszczędzić to 80zł na czyszczenie w serwisie raz na pół roku... Noo to oszczędziłeś tak, że cię będzie to kosztować 25 razy tyle: 80 x 25 = 2000 (tyle tak mniej więcej chodzi używka d80)


Mini jest na miejscu, więc ta teoria się może i sprawdza. Ja jednak nie wyobrażam sobie płacenia ośmiu dych i pozbywania się puszki na czas bliżej (raczej dłużej) nie określony.
Swoją drogą nie wiem jak można "uświndolić" matrycę, tak iż wymaga mechanicznego czyszczenia. Wachlowałem szkłami w swojej siedemdziesiątce do bólu i to w różnych nieciekawych warunkach. Jakieś tam syfy się czasem pojawiały, ale "duża" grucha i dawało radę.

kronos28
28-02-2008, 17:59
Mini jest na miejscu, więc ta teoria się może i sprawdza. Ja jednak nie wyobrażam sobie płacenia ośmiu dych i pozbywania się puszki na czas bliżej (raczej dłużej) nie określony.

no jak się wysyła to zapewne czekanie będzie ale jak się oddaje osobiście to robią na poczekaniu... no ale sam też powiedz czy nawet to 80 zł raz na pól roku, czy nawet raz na rok, to jest taka ogromna suma szczególnie, że ma się serwis w mieście, w którym się mieszka. Zresztą są tez inne tańsze serwisy wykonujące tą usługę. Sam dawałem kiedyś do wyczyszczenia analoga - paprochy w wizjerze i i takie tam - kosztowało mnie to 150zł a zrobili w dwa dni - bodajże środa oddałem i w piątek już miałem - oczywiście byłem osobiście w Wawie.



Swoją drogą nie wiem jak można "uświndolić" matrycę, tak iż wymaga mechanicznego czyszczenia. Wachlowałem szkłami w swojej siedemdziesiątce do bólu i to w różnych nieciekawych warunkach. Jakieś tam syfy się czasem pojawiały, ale "duża" grucha i dawało radę.

No też się zastanawiam - mam jakieś paprochy ale takiego dramatu nie ma aby trzeba było koniecznie wyczyścić to mechanicznie... a szkła zakręcam i odkręcam i do tego mam sporą pompę jakim jest 75-300...


a wzięło to się z tąd że przeczytałem....

jeszcze akcja z odkurzaczem i wciągniętą matówką cię nie nauczyła, że nie wszystko co przeczytasz, nadaje się do użycia i jest dobre?

mini21
28-02-2008, 18:33
Ale wiesz co Kronos, ta akcja z matówką, była już po tej akcji z matrycą.
I dlatego jestem tak bardzo zdziwiony, bo przez tyle miesięcy nie miałem problemu (ale tak jak mówię, zazwyczaj używam przysłon do 5.6-8), a ostatnio, jak trochę widoczków popstrykałem, wyszło, jak to wygląda.

Od tamtej pory, jedyna moja ingerencja w matrycę, to zakup Lenspena SensorClean'a, który moim zdaniem nie zdał rezultatu (nie widzę, żeby matryca była czyściejsza).

A ja jestem takim typem "pedanta" sprzętowego, że nawet najmniejszy pyłek zobaczony na matrycy, choćby był w dolnym rogu w miejscu, gdzie i tak praktycznie nie byłoby go widać, wpieniał mnie niesamowicie i czyszczenie matrycy musiało odbywać się nie "raz na pół roku" tylko raz w miesiącu, czy raz na 2 miesiące.

A że to były moje początki, postanowiłem sam się tym zająć.

No i rezultaty widać (choć dziwię się, że dopiero teraz wyszły tak naprawdę na światło dzienne).

Piotr_ek
28-02-2008, 18:40
Kronos napisz miniemu jak Ty matryce wyczyściłeś... :)

kronos28
28-02-2008, 18:53
A ja jestem takim typem "pedanta" sprzętowego, że nawet najmniejszy pyłek zobaczony na matrycy, choćby był w dolnym rogu w miejscu, gdzie i tak praktycznie nie byłoby go widać, wpieniał mnie niesamowicie i czyszczenie matrycy musiało odbywać się nie "raz na pół roku" tylko raz w miesiącu, czy raz na 2 miesiące.

A że to były moje początki, postanowiłem sam się tym zająć.

No i rezultaty widać (choć dziwię się, że dopiero teraz wyszły tak naprawdę na światło dzienne).

no to pozostaje się wyleczyć z tego "pednadztwa" bo następne body tez tak samo zajedziesz - filtr nie jest zrobiony ze szkła hartowanego... i nalezy go dotykać jak najrzadziej.

A do syfów się przyzwyczaić bo nie muszę ci chyba pisać, że to norma w tym temacie i one ZAWSZE będą albo przenieś się na analoga - tam nie ma tego problemu...


Kronos napisz miniemu jak Ty matryce wyczyściłeś... :)

normalnie - nijak - mam to w... właśnie

Od czasu do czasu dmuchnę se gruszką i mi starcza

A jak mi przyjdzie ochota to się udam do serwisu gdzie potrafią to zrobić...

Piotr_ek
28-02-2008, 19:01
Od czasu do czasu dmuchnę se gruszką i mi starcza

albo zabierasz puszkę do stomatologa :)

nie śmiejcie się ja też tak robię :)

vasco5
29-02-2008, 01:41
a i z kompresora...??
świetny pomysł.... ale czasem może wodą chlapnąć....