szmyca
26-02-2008, 18:14
Witam.
Wczoraj zamówiłem w foto-tipe kabel synchro będący zamiennikiem nikonowskiego sc-28.
Cena 85 zł - zniżka dla forumowiczów.
paczuszka doszła dzisiaj.
Kabelek zapakowany jest w małe kartonowe pudełeczko.
Po otwarciu którego wyciągamy kabel zapakowany w woreczek.
Wydaje sie w miarę solidnie wykonany, ale to jeszcze wyjdzie w praniu. Wszystkie funkcje lampy są z nim zachowane.
Sprężysty kabel sprawia, że 180cm jest stosunkowo krótkie i zawsze można je naciągnąć. Minusem jest to że po naciągnięciu dość dynamicznie wraca do swoich poprzednich wymiarów. Gdy chcemy fotografować na z użyciem jego całej długości musimy prosić drugą osobę o pomoc albo go naciągnąć.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img520.imageshack.us/img520/8582/dsc0195in9.jpg)
Z jednej strony kabelka mamy stopkę z mocowaniem statywowym wykonaną z plastiku ale jak by wsuniętej w okalające ją metalowe saneczki. z drugiej kostkę wsuwaną na saneczki która jest plastikowa. Lampa w saneczkach nie kołysze sie tak jak w aparacie.
Wszystko bardzo fajnie tylko inżynierowie z Delty wyjście kabla z kostki z lewej strony który wchodzi do saneczek również z lewej strony. Nie jest to najtrafniejsze rozwiązanie.
Tyle z dotychczasowych obserwacji. Mam nadzieje, że ktoś coś z tego zrozumie
Wczoraj zamówiłem w foto-tipe kabel synchro będący zamiennikiem nikonowskiego sc-28.
Cena 85 zł - zniżka dla forumowiczów.
paczuszka doszła dzisiaj.
Kabelek zapakowany jest w małe kartonowe pudełeczko.
Po otwarciu którego wyciągamy kabel zapakowany w woreczek.
Wydaje sie w miarę solidnie wykonany, ale to jeszcze wyjdzie w praniu. Wszystkie funkcje lampy są z nim zachowane.
Sprężysty kabel sprawia, że 180cm jest stosunkowo krótkie i zawsze można je naciągnąć. Minusem jest to że po naciągnięciu dość dynamicznie wraca do swoich poprzednich wymiarów. Gdy chcemy fotografować na z użyciem jego całej długości musimy prosić drugą osobę o pomoc albo go naciągnąć.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img520.imageshack.us/img520/8582/dsc0195in9.jpg)
Z jednej strony kabelka mamy stopkę z mocowaniem statywowym wykonaną z plastiku ale jak by wsuniętej w okalające ją metalowe saneczki. z drugiej kostkę wsuwaną na saneczki która jest plastikowa. Lampa w saneczkach nie kołysze sie tak jak w aparacie.
Wszystko bardzo fajnie tylko inżynierowie z Delty wyjście kabla z kostki z lewej strony który wchodzi do saneczek również z lewej strony. Nie jest to najtrafniejsze rozwiązanie.
Tyle z dotychczasowych obserwacji. Mam nadzieje, że ktoś coś z tego zrozumie