PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D50-zdjecia sportowe?pomoc



Agnes
06-03-2006, 12:41
Witam. Odrazu moze zaznacze, ze archiwum czytam i juz sporo czytalam o tym
aparacie. Ale dzien zakupu sie powoli zbliza, a ja ciagle nie moge sie
zdecydowac. Zastanawiam sie, czy to napewno bedzie dobry wybor. Fotografuje
dla siebie glownie, najczesciej konie, psy, lubie sie bawic w
makro i robic portrety. Ale raczej chodzi mi o zdjecia dynamiczne. To bedzie
moja pierwsza lustrzanka cyfrowa, mam tez ograniczony budzet ;). Ale chyba na poczatek Nikon D50 bedzie ok? Poki co pewnie bym kupila Nikon D50 czarny + AF 28-80mm F/3,3-5,6G czy moze jednak z tym obiektywem - AF-S DX 18-55mm F/3,5-5,6G?
Szukalam tez zdjec w necie robionych z tego aparatu, ale nie znalazlam niestety zdjec dynamicznych.
Z gory wielkie dzieki za pomoc

madmips
06-03-2006, 12:52
No jeżeli dynamiczne zdjęcia to bardziej D70 (w tym niskim budżecie),
bo jest trochę szybszy - jednak zdjęcie dynamiczne nie ma za wiele wspólnego z seryjnym więc i na D50 będzie gites. Jedyne co mogę powiedzieć, to że D50 to na prawdę dobry! Nie masz co się zastanawiać...

Agnes
06-03-2006, 13:15
jednak zdjecia seryjne pomagaja przy sportowych zdjeciach :) No wlasnie - jak jest z seryjnymi u Nikona d50?
Wczesniej myslalam o Canonie - no 300D, ale z tego co przeczytalam tu na forum ten Canon raczej odpada ;)
Dzieki za odpowiedz

Ryszard Gałgan
06-03-2006, 13:17
spokojnie kupuj, aparat napewno sobie poradzi - a ty?.
Co to znaczy "zdjęcia dynamiczne" ?. Dynamikę uzyskasz panoramowaniem (np) lub zamrożeniem tła przy szybkim ruchu objektu ( to rzadziej ).
czasy i przysłony do takiej zabawy aparat posiada, pomysły na dynamikę to już twój problem. Natomiast zdjęcia seryjne..... a to co innego, ale one rzadko bywają dynamiczne.
Tutaj D 50 za szybki nie jest... i nie daje rady ( ale też nie zawsze )
miłej zabawy - zobaczysz jaką to daje frajdę, tutaj kilka fotek (może nie za bardzo dynamicznych, ale jednak sport )
http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=19457[/URL]

pozdrowienia

Agnes
06-03-2006, 14:26
Do tej pory robilam duzo zdjec sportowych z zawodow jezdzieckich, z psich zabaw gdzie predkosc jest spora ;) Z dynamika wychodzilo roznie, ale chce sie wglebic bardziej w temat :)
To czy sobie poradze tego nie wiem, ale sadze, ze z czasem napewno tak:) Tak sadze ;)
Teraz focilam Fuji S7000, mam nadzieje, ze poczuje roznice :)

ALF
06-03-2006, 22:41
puszka ma na razie mniejsze znaczenie...dla ciebie większe znaczenie może mieć dobre szkło...

Markysz
06-03-2006, 23:31
Jezeli chodzi o zdjęcia seryjne to D50 jest troszke wolne aczkolwiek idzie sobie poradzic, a dynamika - mysle ze głównie zalezy od szkła. Ja mam 18-55 DX i nie nażekam.

żółto-czarny
07-03-2006, 18:09
puszka ma na razie mniejsze znaczenie...dla ciebie większe znaczenie może mieć dobre szkło... Tzn. szybkie i jasne :wink:

sadki
07-03-2006, 22:45
-> D50 ma ISO tylko do 1600, więc jeśli chcesz uzyskać krótkie czasy w słabym naświetleniu, wybierz D70.
-> D50 nie ma przycisku punktowego pomiaru światła. Jeśli planujesz fotografować w niezmiennych warunkach oświetleniowych, i np. pomiar matrycowy wystarczy, to ok.

Zastanowiłbym się nad ofertą konkurencji, ale nie myślę tu o canonie. Poczytaj o Minolcie.

Agnes
07-03-2006, 23:09
Pozniej napewno bede kupowala dobre szkla, niestety do koni bardzo wazny jest spory obiektyw (czy tez spory zoom), bez tego jest bardzo ciezko.
Minolte nie bardzo bym chciala - biorac do reki minolte d5 kompletnie mi nie pasowala. Moze w reku lezy dobrze, ale jest na tyle ciezka, ze chyba za ciezka. Jezdzac na zawody jezdzieckie potrafie lazic caly dzien z aparatem, do tego z czasem wieksyz obiektyw - musialabym kogos zaztrudnic do noszenia sprzetu :wink: ale dzieki - pomysle....tylko nie wiem co moglabym jeszcze innego wybrac z aparatow - nie stac mnie na aparat za 3 tys :wink:

sadki
07-03-2006, 23:14
Jeśli planujesz sporego zooma, i to jeszcze dobrej jakości, to waga body nie gra tu znaczącej roli.
Była jeszcze nieco starsza minolta: 7D. Ostatnio się jej przyglądałem, bo kumpel jest zainteresowany. Dziś nie wiem na co bym się zdecydował, czy D50 czy 7D.

Nie mam pojęcia jaka jest dostępność osprzętu minolty i ile się cenią.

ALF
07-03-2006, 23:53
D50 nie ma przycisku punktowego pomiaru światła. Jeśli planujesz fotografować w niezmiennych warunkach oświetleniowych, i np. pomiar matrycowy wystarczy, to ok.


D50 ma punktowy pomiar światła, więc nie rób bałaganu...

sadki
08-03-2006, 01:26
Nie napisałem, że nie ma punktowego pomiaru, tylko że nie ma przycisku bezpośredniego dostępu.
Tak miałem w C i cholernie mi tego brakuje, pomimo, iż nie był to stricte punktowy pomiar.
A napisałem o tym dlatego, że w przypadku zdjęć sportowych jest to dość istotne, bo tu zależy na czasie. Jeśli jest przycisk, jest szybko.

ALF
08-03-2006, 01:36
ta zmiana sposobu pomiaru zajmuje mi 1s. ale spota używam w wyjątkowych sytuacjach...do zdjęć szybkich wolę pomiar światłomierzem zamocowanym w oczodole :D

sadki
08-03-2006, 01:54
Owszem, można dokonać szybkiej zmiany, ale trzeba oderwać wzrok od wizjera i wejść do menu, co w omawianych warunkach trwa u mnie wieczność.
Faktycznie będę musiał znaleść inny sposób na spota.

A skoro wspomniałem już o menu, to jego układ, jak dla mnie, jest nielogiczny.
Czyms w końcu musiało się to body różnić od D70..

żółto-czarny
08-03-2006, 08:41
-> D50 ma ISO tylko do 1600, więc jeśli chcesz uzyskać krótkie czasy w słabym naświetleniu, wybierz D70.... Zastanowiłbym się nad ofertą konkurencji, ale nie myślę tu o canonie. Poczytaj o Minolcie. 70-tka też ma ISO do 1600. Natomiast co do KM to się zgadzam - body 7D ostatnio znowu staniało.

Agnes
08-03-2006, 12:16
sprawdzilam...Minolta 7D jest jak dla mnie straszliwie droga - za korpus ok 4 tys...Myslalam, ze kupie tanszy korpus a kitem a potem nadrobie lepszym obiektywem. Mam tu na mysli wlasnie Nikona D50, ale oze nie tedy droga? Oj cos widze, ze jeszcze musze troche posiedziec nad tymi aparatami, poszukac, poczytac

sadki
08-03-2006, 12:36
Gdzie Ty sprawdzałaś tą cenę? Na aukcjach chodzą po 2500, w sklepie 2900 za korpus :)

ALF
08-03-2006, 15:29
Agnes, dobrze kombinujesz...najtańsze z dobrych body, a do tego jak najlepsze (niestety, czytaj najdroższe) szkła...a do tego jeszcze cała masa dupereli typu lampy, filtry, torby, statywy itd, aż do wyczerpania dna na koncie :twisted: :mrgreen:

Agnes
08-03-2006, 20:47
sadki fakt sprawdzilam na pierwszej lepszej stronie :oops: Ale minolty sa po prostu ciezkie. A jesli bede chciala dokupic wiekszy obiektyw to nie bede miala sily to nosic ;)
ALF w takim razie bede zbierala zbierala i zbierala kase ;) Narazie chce kupic korpus z kitem, bo bez aparatu to jak bez nogi ;) Potem zacznie sie odkladanie na obiektyw...Moze kiedys uzbieram na to wszystko ;)

sadki
08-03-2006, 20:58
Wobec powyższego D50 faktycznie staje się dla Ciebie dobrym wyborem.
Trochę napsioczyłem na niego, ale zdjęcia robi piękne.

leon28
08-03-2006, 22:09
Agnes,

Ale minolty sa po prostu ciezkie. A jesli bede chciala dokupic wiekszy obiektyw to nie bede miala sily to nosic

moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze akurat waga body moze byc tylko zaleta, szczegolnie w przypadku wiekszych/ciezszych obiektywow, ja sam na codzien uzywam obiektywu, ktory wazy prawie 1kg, ostatnio zanabylem tez obiektyw, ktory wazy prawie 1,5kg i ciezsza puszka moim zdaniem moze stanowic doskonala przeciwwage dla tych szkiel. wszystko trzyma sie bardziej stabilnie i pewnie, a wiec i zdjecia moga wyjsc lepsze.

sadki
08-03-2006, 22:28
Popieram przedmówcę. Jednak z drugiej strony, dobre zdjęcia można robić też nieco lżejszym sprzętem. A jeśli komuś zależy na wadze sprzętu, niech sobie dobiera co mu pasuje.

Agnes
08-03-2006, 22:31
no fakt, nie pomyslalam o tym...dzieki wielkie za wszystkie sugestie :)

Kundzior
09-03-2006, 02:19
Ja zarzucam na szyje D50, lampke SB600 i obojętnie jaki obiektyw. Po 3-4h noszenia na szyji mam dość. Jest ciężki, taka wado-zaleta.

leon28
09-03-2006, 02:27
Kundzior,

Ja zarzucam na szyje D50, lampke SB600 i obojętnie jaki obiektyw. Po 3-4h noszenia na szyji mam dość. Jest ciężki, taka wado-zaleta.

no nikt nie mowil, ze bedzie lekko ;-) moze wymiana paska by cos dala, poza tym, tak z czystej ciekawosci, gdzie nosi sie 3-4 godziny sprzet na szyi?

żółto-czarny
09-03-2006, 09:21
Ja w górach tak nosiłem (bez przerwy) :!:

kwasik
09-03-2006, 19:32
[quote] nie stac mnie na aparat za 3 tys [/qoute]

jesli chcesz na serio zabrac sie za taka fotografie to czekaja cie wydatki duuuzo wieksze. na dobrego jasnego zooma szykuj ponad 3000 pln

Agnes
09-03-2006, 21:22
ale ja sobie zdaje sprawe z wydatkow - jednak nie mam teraz w tym momencie 3 tysiace np na korpus sam...To co bedzie pozniej to inna bajka - niestety nie zarabiam kokosow i troche minie zanim sie dorobie naprawde dobrego obiektywu. Ale nie przeraza to mnie az tak strasznie, latwo nie bedzie, ale cel mam - tylko musze teraz byc twarda, pracowac i odkladac na sprzet :)

żółto-czarny
10-03-2006, 08:44
W końcu od czegoś trzeba zacząć. Pewnie, że mając słabszy sprzęt (i będąc jego początkującym użytkownikiem) ilość tzw. odrzutów przy pewnych rodzajach focenia będzie duża. Ale przynajmniej jedna na kilka czy kilkanaście klatek się uda, a wtedy - satysfakcja gwarantowana!

lacha
10-03-2006, 11:11
sadki, moglbys mi napisac tu albo na PW w jakim celu uzywasz spota w zdjeciach sportowych? i co do tego maja "niezmienne warunki oswietleniowe"? bo nie bardzoe rozumiem :)

Agnes
10-03-2006, 11:45
żółto-czarny cos o tym wiem ;)

sadki
10-03-2006, 14:06
Lacha, nie tylko do sportowych. Generalnie wszędzie, gdzie kadr się szybko zmienia, możesz trafić na kontrastowe tło. Wtedy na matrycowym pomiarze jest po prostu loteria.
Spota nie potrzeba do niezmiennych warunków, czyli np na równo oświetlonym stadionie, basenie itd.
Coś jeszcze skorygować dodatnio? :)

lacha
10-03-2006, 14:22
sadki, hmm bede musial sprobowac :) a to nie zdarzaja sie przez to przepaly?

sadki
10-03-2006, 14:27
Pewnego razu fotografowałem zawody konne przy zachmurzonym niebie. Chmury były bardzo jasne, padok był ciemny, konie również. Gdyby nie pomiar centralny/punktowy, większość zdjęć byłaby zepsuta: chmury lekko prześwietlone, konie niedoświetlone.
Owszem, straciłem przez to niebo, ale i tak było brzydkie :)

żółto-czarny
10-03-2006, 16:56
Jak dobierałeś naświetlenie? Manual, preselekcja? Jeśli manual, to względem czego? :? Bo ja kiedyś na gimnastyce artystycznej miałem CW i tryb A na pełnej dziurze. Tylko że plansza bardzo jasna i kiedy wypełniała kadr, były niedopały :(

sadki
10-03-2006, 17:07
Tradycyjnie, preselekcja przysłony na 8 i pomiar matrycowy. Gdy fotocela w moim oczodole notowała duże kontrasty, wciskałem * i miałem pomiar z centrum kadru. I wyszło ok.