Zobacz pełną wersję : Jak archiwizujecie swoje bezcenne fotki
sprocket
02-03-2006, 04:52
Chodzi mi czy zgrywacie na cd czy moze na dvd, slyszalem tez ze na plytach to wcale nie tak bankowo jak sie wydawalo :D , poruszam ten temat bo zaczynam dopiero robic cyfrowo a znam kogos co zgrywa zdjecia na najlepszych plytach cd a potem owija szczelnie tasma i chowa gleboko do ciemnej szafy - czy on przesadza czy co ? :?:
Ja trymam na dvd i na dwoch kompach ;)
na DVD jeśli się obawiaszo płytkę wypalaj 2x na 2 płytach (najlepiej 2 różnych firm)
Niedzwiedz
02-03-2006, 10:54
ja wypalam co kilka miesecy nowy zestaw plyt DVD na razie mam 10000 zdjec okolo 6 plyt
ponadto mam dysk 20 GB i tam wrzucam ostatnie foty np caly rocznik 2005
a w kompie mam 2 dyski i na drugim tez kopia wszystkich zdjec
wiec tak zdjecia mam na 3 hdd i 5xDVD kazdego rocznika
Niedzwiedz, ale chodziło o BEZCENNE fotki, aty zaraz 10000 zdjęć, dobry jesteś. :D A tak na poważnie, też mam dwa dyski, ale w różnych komputerach i raz na jakiś czas wypalam płyty.
Niedzwiedz
02-03-2006, 11:26
JK oprocz bezcennej moiej TFUrczosci prowadze projekty zycia tzn zycie motocyklistow w 21 wieku (kiedys za 30 lat zrobi sie z tego fajny album)
a ponadto jestem malym podroznikiem i dokumentuje swoje wycieczki :)
no i na koncu zdjecia w formie blogu dokumentujace moje zycie rodzine wydrzenia :)
sadze ze wszystkie sa dla mnie bezcenne :)
Niedzwiedz, przecie to żart był tylko. :oops: :D
A ja trzymam w albumie, wraz z negatywami. :D
pebees, negatywy też wklejasz do albumu? :D A jak do albumu wklejasz slajdy, jeśli można spytać? :lol:
ja tez wypalam sobie co jakis czas, efekt jest taki, ze czesto mam te same katalogi pozgrywane na dwoch, czasem trzech plytach, (przed obrobka, po obrobce, przygotowane juz do jakis celow) horror zaczyna sie wtedy jak szukam jakiejs fotki i musze przewalic sterte plyt zeby ja odnalezc...
a cyfre mam dopiero od poczatku maja 2005... az sie boje pomyslec co bedzie za pare lat...
chyba wybuduje osobny pokoj na plyty :))))
JK, a gdzie napisałem, że wklejam? Mam takie albumy, gdzie są segregatorki na filmy ;-) A slajdów nie wklejam, chodziło o 'bezcenne' fotki :D
noo hmmm ten teges...
bezcennych to ja nie mam... same knoty... :(
pebees, tak myślałem, że to nie album tylko jakaś odmiana klasera. :D
horror zaczyna sie wtedy jak szukam jakiejs fotki i musze przewalic sterte plyt zeby ja odnalezc...
Nieodzownym wsparciem dla archiwizacji cyfrowej jest oprogramowanie do katalogowania plyt i opisywanie plikow na nich znajdujacych sie. Przy malej dozie konsekwencji, mozna prowadzic calkiem sensownie zorganizowane archiwum.
taaaa
gorzej jak ktos ma lenia... :)
taaaa
gorzej jak ktos ma lenia... :)
Kazdy ma... ;) Ale nie problem przeciez uruchomic program i kliknac dwa razy, zeby skatalogowac CD. Ja swoich zbiorow w wiekszosci takze nie opisuje. Wystarczy, ze widze prevke, date, wielkosc pliku, tudziez nazwe katalogu w ktorym sie znajduje. Nigdy nie mialem problemow ze znalezieniem szukanego zdjecia.
Nieodzownym wsparciem dla archiwizacji cyfrowej jest oprogramowanie do katalogowania plyt i opisywanie plikow na nich znajdujacych sie.
No właśnie - czego użyć? To znaczy co polecacie do celów skatalogowania płyt DVD ze zdjęciami?
co polecacie do celów skatalogowania płyt DVD ze zdjęciami?
Osobiscie uzywam WhereIsIt, ale tylko dlatego, ze oprocz zdjec, archiwizuje wlasciwie wszystkie rodzaje danych. Wybor wiec na podstawie wzgledow ekonomicznych jak i przyzwyczajenia, tudziez checi zachowania porzadku i posiadania wszystkiego w jednym miejscu. Poza tym -- ten program nigdy mnie nie zawiodl (o czym np. mozna powiedziec w przypadku ACDSee i jego mozliwosci katalogowania plyt).
Właśnie gorzko się zawiodłem na jakiejś wczesnej wersji ACDSee i mam do tego programu awersję. A powiedz, czy ten WhereIsIt ma
1. miniaturki przechowywane gdzieś na dysku (możliwie spore, choć bez przesady - chcę widzieć po ludzku czego szukam)
2. hurtowe dodawanie keywords (np. do wszystkich zaznaczonych dodajemy: lato 2002 lub pogrzeb teściowej lub cokolwiek)
3. Obsługuje DVD bez godzinnej przerwy na wczytanie płyty
I ostatie - przyjazny, czy wymaga zmagań z materią, doktoratu z informatyki i anielskiej cierpliowśc, bo wszystko wie lepeij i chce zrobić po swojemu?
I dzięki za odpowiedź.
osobiscie wypalam płytki i dodatkowo z kazdej z nich tworzę album internetowy z miniaturek z odnośnikiem do zdjęć na płytach. Albumik z jednej płyty ok 300 adjęć zajmuje ok3MB. Albumy pozostają na dysku a płyty do szafy:)
Nie bawię się w tagi, nazewnictwo zdjęć, bazuje na nazwach katalogów rok/miesiąc/miejsce i danych exi. Na razie wiecej mi nie trzeba. Nie zdarzyło się żebym szukał konkretnego zdjęcia wiecej niz parę minut.
A powiedz, czy ten WhereIsIt ma
1. miniaturki przechowywane gdzieś na dysku (możliwie spore, choć bez przesady - chcę widzieć po ludzku czego szukam)
Niestety nie jest to rasowy program do katalogowania zdjec. Miniaturki sa -- owszem, ale jedynie na tyle duze, zeby okreslic co jest na zdjeciu. O ile pamietam, to max chyba 128x128 pikseli.
2. hurtowe dodawanie keywords (np. do wszystkich zaznaczonych dodajemy: lato 2002 lub pogrzeb teściowej lub cokolwiek)
Mozna opisywac pliki i cale katalogi. Nie pamietam, czy wybrane losowo -- za jednym zamachem, ale na 90% -- tak.
3. Obsługuje DVD bez godzinnej przerwy na wczytanie płyty
Czas katalogowania jest oczywiscie kwestia ilosci plikow na plycie, i ich rodzaju... No i oczywiscie tego, czy ze wszystkich plikow kazesz mu zrobic miniaturki...
I ostatie - przyjazny, czy wymaga zmagań z materią, doktoratu z informatyki i anielskiej cierpliowśc, bo wszystko wie lepeij i chce zrobić po sowjemu?
Raczej nie zauwazylem u niego takich sklonnosci... :)
Interface jest bardzo logiczny jak dla tego typu programu, a wszelkie operacje wykonuje sie intuicyjnie.
Dzięki za odpowiedź (i rekomendację).
Pozdrawiam :)
Ech, gdzie te czasy, kiedy negatywy trzymało się w albumie, a odbitki w kartonie po butach? :D
Grześ Pseudonim
19-03-2006, 21:47
taaaa
gorzej jak ktos ma lenia... :)
Z całym szacunkiem dla Dostojnej Moderatorki - też miałem ten problem (no z leniem i burdlem w fotkach), ale zapewniam, że sensowne oznaczenie zdjęć przy ich archiwizowaniu zajmuje zdecydowanie mniej czasu niż potem mozolne szukanie zdjęcia. Ja stosuję taki system:
- lata
- daty
- wydarzenia:
Na przykład:
1961
19610215_Sesja z Marylin Monroe
Ubrane
Rozebrane
Inne
19610517_Pierwsza randka
i tak dalej
Polecam archiwizację na płytach DVD, 4,7 GB to nie 700 na CD. Ale uwaga - są zawodne, ja zawsze mam co najmniej 2 kopie, różnych firm.
ja osobiście robie tak z każdego dnia robie sobie osobne katalogi np 23.III.2006 tam wrzucam fotki i trzymam to na 2 hd do czasu az nagromadzi sie ok 700MB wtedy wypalam CD w 2 kopiach na Verbatimach x2 lub x4 aby nie było kaszany potem gdy nagrmadzi mi się ok 4GB zdjęć wypalam na dobrych nośnikach w 3 kopiach DVD jedno chowam do walizy a te dwa mam do przeglądania obrobki itp pozdro a zdjęcia takie super super wywołuje i dodatkowo trzymam w albumie ;)
ja staram sie opisywac foldery w taki sposób, przyklad:
05_12_28_portret_sabina
06_03_10-12_warsztaty_rkf
gdzie oczywiscie pierwsze cyfry to rok, miesiac, dzien haslowy opis. Nie mam najmniejszych problemów ze znalezieniem tego czego szukam. Zdjecia na razie na dysku + kopia na DVD docelowo w 2ch egzemplarzach. Do tego troche na scianie.
ja mam około 30 CD`ków ze zdjęciami i brak czasu na ich przejrzenie (chciałem sobie co lepsze wywołać). Póki co zdjęcia leżą na tych CD, a co na nich jest mam opisane na karteczkach które są kształtu płyty :) teraz to już hasłami i datami opisuje płyty żebym wiedział gdzie czego szukać.
a jak znajde czas i sie wezme wszystkie CD zostaną powielone na DVD
pozdrówka
soko
gregoire7
24-04-2006, 08:16
a ja archiwizuję na papierze
skulinski
24-04-2006, 09:07
Photoshop oferuje fajna opcje cyfrowej stykówki jako okładki do płyty. Wyviera sie po jednym zdjeciu z serii i po jednym, spojrzeniu wiadomo co sie ma na CDku.
skulinski, a moze jakis przepis na owa stykówke?
skulinski
24-04-2006, 18:59
turbo, File -> Autamate -> Contact sheet II
dalej nie powinno chyba byc problemu :)
PS. Cenna informacja- rozmiar okladki do plyty to 12x12 cm.
PS. Cenna informacja- rozmiar okladki do plyty to 12x12 cm.
Fakt -- cenna. Malo kto posiada w domu linial tudziez inna miarke... ;)
skulinski
24-04-2006, 19:27
;)
pawloswr
25-04-2006, 08:40
ja na dvd . tylko i wyłącznie verbatim nie ryzykuj z innymi tańszymi płytami .z tymi tańszymi miaółem kiedyś wpadke
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.