PDA

Zobacz pełną wersję : D40 i adapter M42 bez soczewki ostrzy w nieskończoność prawie



a3i
10-02-2008, 20:33
Witam
Na wstępie chciałem sie przywitać ponieważ to pierwszy post.

Przesiadłem sie niedawno z canona A640 na NIKONA D40 z racji ceny i z racji ze kompakt już mi nie wystarczał.

Mam body (d40) mam kita (18-55) czyli portret i krajobraz zrobię. Przydało by sie makro i tele.

Dalej już sobie daruje.

Chciałbym w tym temacie przedstawić to co zrobiłem i poddać ocenie.


Zaznaczam ze robiłem to sam i na własna odpowiedzialność nikogo do niczego nie zmuszałem, ani nie zmuszam, ani tez nie namawiam, ani też za nic nie biorę odpowiedzialności. (ani ani :-D )


Zaczynam

Co najpierw: adapter m42 akcja allegro 29 zł + 4.5 przesyłką he he taniość.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/7103/306340847bt5.gif)


No przydał by sie jakiś obiektyw (tutaj MIR-1W 2,8/37 dzięki uprzejmości Bogdana)

Co zauważyłem Po połączeniu adaptera i MIRa do D40, do 2 metrów jest fajnie a potem d..., ale rozmaz.

Co zauważyłem jeszcze:
przytknąłem MIRa bez adaptera do body i "o jest ostrość na nieskończoności" w pewnej odległości oczywiście (jak macie ochotę popróbujcie ).

To dało do myślenia. Ten adapter odsuwa obiektyw na taka odległość ze nie da sie wyostrzyć inf.(tłumaczenie infinity, będę tego skrótu używał zamiast nieskończoności) .

Co postanowiłem:

1.przysunąć obiektyw do body (z testów który wykonałem z reki okazało sie ze grubość pierścienia zewnętrznego o który sie opiera MIR jest mniej więcej tą odległością)

2. Rozwiązać problem z nie trzymaniem się adaptera w body, co wynika z postanowienia pierwszego.

Wykorzystałem:

Szlifierkę kątową z papierem ściernym, kamień szlifierski, nożyk, pilnik, wodę z kranu do chłodzenia adaptera, lut lampę i alulut z allegro.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img341.imageshack.us/my.php?image=dsc0502hg0.jpg)
Ad 1. zeszlifowana cześć górna adaptera


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img292.imageshack.us/my.php?image=dsc0503iw2.jpg)
mniej więcej tak to wygląda

można teraz przykręcić do MIRa i do body. Tyle że problem, bo jak zamocowałem i kręcę pierścieniem to sie MIR odkręca, i adapter też.

Ad 2. to już zaawansowane lutowanie aluminium (nie no przesadzam) trochę podgrzać, nie przegrzać topnika dolutować w jednym miejscu podpiłować i powstaje taki ząbek który jest w dekielku od body, i nie pozwala go przekręcić

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img246.imageshack.us/my.php?image=dsc0504td3.jpg)
ząbek ze stopionego aluminium jest po innej stronie mocowania niż w dekielku z racji kierunku przykręcania MIRa lewy gwint czyli normalny. Jak wiecie wszystkie obiektywy kręcimy w prawo i przez to odkręcamy z adaptera MIRa.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img101.imageshack.us/my.php?image=dsc0507iy2.jpg)
adapter na MIRze


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img166.imageshack.us/my.php?image=p2100071jn4.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img176.imageshack.us/my.php?image=p2100074kr2.jpg)
dołączam do body

Podsumowanie:
testy z okna:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/my.php?image=dsc0512or2.jpg)
f5.6/ s1/250

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img257.imageshack.us/my.php?image=dsc0514uo8.jpg)
f8/ s1/60

jeszcze jedno w terenie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/my.php?image=dsc0528sv8.jpg)
f5.6/ s1/100

Wnioski:

Dlaczego prawie nieskończoność zapytacie?
Ponieważ jak już ktoś może dostrzegł przesłona nie może być mniejsza niż 5.6, co jeszcze przysuwa trochę ogniskową i daje w końcu ostrość.

Nie mogę uzyskać f2.8 tyle ile ma obiektyw na inf., bo musiał bym jeszcze spiłować ze 0.3 0.4 milimetra, a wtedy adapter nie trzymał by sie prawidłowo w gnieździe body.

Może ktoś znajdzie jakieś rozwiązanie.
Pozdrawiam wszystkich.

Seeker
11-02-2008, 15:04
Istnieja inne rozwiazania, jak n.p. wymiana calego mocowania
(po stronie obiektywu oczywiscie). Mozna dokupic taki element,
jednak raczej nie do kazdego szkla.

Chodzi mi jednak po glowie jeszcze inna koncepcja.
Wersja raczej "nieodwracalna", lecz bez paniki.
Gdyby zupelnie spilowac kolnierz adaptera (po stronie,
ktora po wkreceniu do body zostaje na zewnatrz), nastepnie
posmarowac gwint obiektywu klejem dwuskladnikowym
i nakrecic na to adapter (ustawiajac go finalnie
we wlasciwej pozycji), to mielibysmy szkielko M42
z bagnetem Nikodema.
Wspomniana wczesniej nieodwracalnosc polega tutaj
na trwalym przejsciu mocowania na inny system
i niemozliwosci wykorzystania adaptera do innych celow.
Jest jednak o tyle uzasadniona, ze wykorzystany element
adaptera nie zostanie nam w body.
W pewnych sytuacjach nie bedzie to jednak zaden problem
(powiedzmy, ze Nikoniarz jest w posiadaniu zaleglych
szkiel M42, ktorych szkoda wyrzucic), a wszystko zalezy
od preferencji wlasciciela.

Podgrzewania w celu wytworzenia kropelki aluminium
mozna zastapic nawierceniem malego otworu, nagwintowaniem go
i w nastepnej kolejnosci wkreceniem kawalka srubki
(powiedzmy, samego gwintu), takze na klej dwuskladnikowy.
Oczywiscie wklejanie tejze srubki wykonujemy juz po wkreceniu
gwintu obiektywu w uprzednio przygotowany adapter.

a3i
11-02-2008, 19:18
Co do lutowania to było to dla mnie najlepsze rozwiązanie, bo trwale i szybkie nawet i latwe ale to jednak kwestia wprawy.
Pomysł ze śrubka świetny.

Jeśli chodzi o adapter to w moim zamyśleniu miał to być adapter do każdego obiektywu.

Choć jakby sie zastanowić to przerabianie każdego szkła wcale nie była by dużym wydatkiem.

Dzięki za posta

Teraz to tylko pomiar światła mi został w manualu.
Że jeszcze żaden underground-owiec nie wziął sie za firmware nikona pod tym kątem. Za mało informatyków robi zdjęcia

Seeker
11-02-2008, 20:10
"Co do lutowania to było to dla mnie najlepsze rozwiązanie, bo trwale i szybkie nawet i latwe ale to jednak kwestia wprawy."

No i jest to kwestia materialu adaptera, oraz dostepnych
narzedzi ;)


"Pomysł ze śrubka świetny."

Wyczajony w ruskim telekonwerterze.


"Jeśli chodzi o adapter to w moim zamyśleniu miał to być adapter do każdego obiektywu."

Oczywiscie. Dodalem (nie)stosowne uwagi.


"Choć jakby sie zastanowić to przerabianie każdego szkła wcale nie była by dużym wydatkiem."

Wlasnie. Inna sprawa, czy zasadnym, poniewaz co innego
zabawa ze starymi szkielkami, a co innego budowanie systemu.


"Dzięki za posta"

Bez jaj... ;)


"Teraz to tylko pomiar światła mi został w manualu.
Że jeszcze żaden underground-owiec nie wziął sie za firmware nikona pod tym kątem. Za mało informatyków robi zdjęcia"

Odpal CCP i pomacaj, co pucha potrafi zdalnie, przez USB.
Az szkoda tych wszystkich opcji. Taki potencjal
elastycznosci nowych puszek przecieka przez palce...

a3i
11-02-2008, 23:40
Odpal CCP i pomacaj, co pucha potrafi zdalnie, przez USB.
Az szkoda tych wszystkich opcji. Taki potencjal
elastycznosci nowych puszek przecieka przez palce...


Przecież nie będę z kompem biegał w plenerze.

Brak pomiaru światła na manualach z adapterem to wina braku procka który by dawał info o stanie przysłony

Seeker
12-02-2008, 04:28
"Przecież nie będę z kompem biegał w plenerze."

Racja. Dlatego wolalbym te mozliwosci (narazie ukryte,
bo CCP jest tylko rozgrzewka) wyjete na przyciski,
czy jakis inny (zewnetrzny) manipulator.

Taka n.p. mozliwosc zaprogramowania wlasnych konfiguracji
sposobu dzialania poszczegolnych modulow w kilku, specjalnie
dobranych na potrzeby uzytkownika zestawach, juz na kompie
bylaby czyms bardzo praktycznym w zastosowaniach specjalistycznych,
a i ludzie mogliby w ten sposob uzupelniac konstruktorow
firmy wlasnymi pomyslami (gdyby utworzyc tematyczna baze danych).
Potem by sie takie pliczki wrzucalo na karte i bezprzewodowo
zdalnie wyzwalalo ich dzialanie jakims pilocikiem,
aby n.p. nie poruszyc aparatu na statywie (to w przypadku krajobrazu, czy makro). Do zwierzyny tryb A z pomiarem
swiatla, modelem pracy AF, autoISO i inne takie
w gotowym, wlasnym "secie", z samodzielnie ustawionymi
priorytetami waznosci poszczegolnych elementow.

Brzmi, jak czarna magia, ale to potezne narzedzie.

Wszystko to jest w zasadzie juz w tej chili wykonalne
i poza dodatkowym osprzetem oraz prostym interpreterem,
prawie gotowe do uzycia.

W wersji bardziej amatorskiej pojawialoby sie to w menu
i po wybraniu zestawu wlaczalo tylko zdalnie migawke pilotem.
Tam, gdzie to jest oczywiscie potrzebne.

Takie co, to bym chcial... ;)

wasilewk
12-02-2008, 12:17
[...]
Takie co, to bym chcial... ;)

I ja też !

PS.
I nowe miejsca pracy na kilka dodatkowych serwisów Nikona !

MYSZ
13-02-2008, 19:02
Może to się nikomu nie przyda, ale:) . Metoda na nieskończoność w szkłach M42, zastosowana osobiście, jest niestety nieodwracalna :).
1 Idziemy do komisu foto i szukamy przejściówki która z jednej strony ma bagnet Nikon a z drugiej byle co :D, tak, tak, nie pasuje do niczego i jest przewaznie tania (koszt około 40zł a wykonanie profesjonalne)
2 Wywalamy od strony przedniej wszystkie "flaki"
3 Wracamy do owego komisu i szukamy szkieł M42 które mają odkręcaną "dupke" - wiekszość szkieł Pentacon, Zaiss, Meyer itp ma nakręconą nasadkę z gwintem M42 ktrórą można odkręcić. Zakładamy "pusty" adapter na Nikona, przekręcamy szkło na nieskończoność i przystawiamy je w dziurę po "flakach" adaptera sprawdzając czy soczewka tylna nie wejdzie w kolizje z lustrem i sprawdzamy (potwierdzenie ostrości - lampka) czy ostrzy na nieskończoność.
4 Jeśli tak to spirytus (odtłuszczenie powierzchni) i klej typu "poxilina" - przypomina plasteline, "robimy" z niego coś w rodzaju dżdżownicy:) krażek dookoła i wstawiamy obiektyw w ową masę mocno dociskając. Nie wolno pobrudzić szkieł i mamy jakieś 10 minut na zebranie nadmiaru kleju. Po około 2 godzinach twarde jak kamień i jeszcze żadne ze szkieł tak sklejone mi nie odpadło w terenie. Nie wygląda to oczywiście profesjonalnie, ale działa w przypadku :
- Pentacon 4/200
- Meyer Optik 2,8/135
- Jupiter 3,5/135
A jak obrazują te szkła to wie każdy kto nimi coś robił:)

conio
13-02-2008, 19:47
Gratuluję pomysłu i zacięcia.
Co do ingerencji w soft, to sprawa jest utrudniona ale w końcu to jakiś RTOS (jak dobrze pamietam Fujitsu Realos). No chyba że w końcu jakiś producent wstawi tam zamiast dedykowanego embeded zwykłego PCeta. Wtedy hulaj dusza ... :)
A na marginesie dyskusji to skoro pomiar światła z manualnymi szkłami działa w D200 (mimo że nie dają infa o przysłonie) to czemu nie może i w D40?

a3i
14-02-2008, 15:00
Chyba się zdecyduje na przeszlifowanie jeszcze tego mojego adaptera i przysunięcie obiektywu do body. A następnie zespolenie tego adaptera już z wybranym obiektywem.

Zauważyłem po tym MIRze że nie haczy w żaden sposób o lustro jeśli wepchniemy jeszcze bardziej do środka.

Pozostaje mi kupić jakieś fajne szkiełko, chciałbym pentacona 4/200, jak na razie stać mnie było na książkę.
Polecam każdemu (np. Jerzy Płażewski "Fotografowanie nie jest trudne"), uzupełnienie do instrukcji obsługi.

A tak przy okazji RTOS to znalazłem grupę dyskusyjna, którą prowadzi ze 3558 osób i hakują soft w D70

http://tech.groups.yahoo.com/group/nikond70hak/

krystian
17-02-2008, 09:34
Być może zadam głupie pytanie , Czy po owej przeróbce ostrzenie jest w pełnym zakresie? jak równie czy zeszlifowanie całego pierścienia nie spowoduje kolidowania obiektywu z lustrem ? obiektyw to Jupiter 4/200

Pozdrawiam Krystian

Seeker
17-02-2008, 13:40
Wystarczy to zmierzyc.
A tak zupelnie powaznie, w Jupiterze optyka nie wystaje z obiektywu, a przyslone mozna przelaczyc na manual, jest to wiec szkielko pod tym wzgledem idealne. Lubi jednak byc przymykane.

krystian
17-02-2008, 15:55
jak pomysłodawca rozwiązał problem przesłony gdyż nie ma możliwości kontroli jej otwarcia

Seeker
17-02-2008, 17:51
Nie wiem, czy rozwiazal, ale trzeba popychacz unieruchomic.
W Heliosie 58/2 wystarczy kawalek wkladu od dlugopisu (po zdjeciu dekielka obiektywu), przy czym trzeba przyciac go na okreslona dlugosc BARDZO DOKLADNIE).

A Jupiter (21M), o ktory pytales, ma przeciez opcjonalna przyslone w pelni manualna (trzeci pierscien jest przelacznikiem).

a3i
18-02-2008, 11:04
Dokładnie tak jak seeker to opisał z tą przysłoną

Co ciekawsza wczoraj kupiłem jupitera 4/200 z uszkodzonym tym mechanizmem Auto/manual.

Rozłożyłem gada przesmarowałem, przykręciłem brakujące śrubki(dopasowałem ze starego walkmana) jest miodzio.

Rozwiązałem tez problem z tym prawie ostrzeniem. A mianowicie pierwszą soczewka w jupiterze odkręciłem o 3 pełne obroty i zakleiłem delikatnie żeby się nie odkręcała ani przykręcała (trochę gluta z pistoletu).
Myślałem że będę coś musiał tam podkładać żeby tą soczewkę ruszyć ale jak zacząłem kręcić dociskiem to i soczewka sie tez zaczęła kręcić i przysuwać (wychodzi na to ze ta soczewką można po prostu wyregulować obiektyw)

Po sprawdzeniu okazało sie ze nawet trochę przedobrzyłem bo można ustawić ostrość dalej niż w nieskończoność, a początek ostrzenia nie zaczyna mi sie od 1,8m tylko około 2m. Mi to nawet pasuje.


Faktycznie jupiter dociska do mocowania, i to wyszło akurat na plus bo rozwiązało problem z odkręcaniem sie obiektywu.
A mianowicie nakręciłem adapter zamocowałem obiektyw, wymierzyłem w którym miejscu jest blokada ta ze złącza w aparacie. Wziąłem odpowiedniej średnicy wiertło, nawierciłem otworek i pyk obiektyw się pięknie zatrzaskuje i dobrze trzyma.

zdjęcia


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img403.imageshack.us/img403/989/jupiter1tq9.jpg)

widać klej


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img301.imageshack.us/img301/9154/jupiter2bi3.jpg)

widać mocowanie i dziurkę na zatrzask

teścik

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img528.imageshack.us/img528/1512/jupiterm21bp1.jpg)

blok z pierwszych testów ten na środku w ostatnim planie :)

krystian
18-02-2008, 23:57
Jakie FI wiertła użyłeś

Pozdrawiam Krystian

a3i
19-02-2008, 09:56
Fi 2 ale radze użyć 3 przynajmniej potem nie będzie trzeba poprawiać jakbyś nie trafił.

krystian
19-02-2008, 13:14
zakładam iż nie trafienie w blokadę, nie spowoduje uszkodzenia aparatu podczas robienia zdjęć ?

a3i
19-02-2008, 16:24
Zrobił sie OT. Ech. tu chodzi o to żebyś mógł kręcić pierścieniem przybliżenia. Jak nie zablokujesz to ci z dziury wyleci to chyba jasne.

Całe to wiertanie ma tylko sens, jak zmodyfikujesz adapter do m42 tak jak ja to zrobiłem i opisałem.
W przypadku pozostawienia adaptera w naturalnej postaci, wiertanie nic nie wniesie bo sam adapter ma już dziurkę do klinowania obiektywu. Ech

Seeker
19-02-2008, 16:38
"Jak nie zablokujesz to ci z dziury wyleci to chyba jasne."

Oczywiscie te "pol bagnetu" nakrecone na gwint, a nie pierscien przyslon (gdyby ktos chcial o to zapytac) ;)

a3i
23-02-2008, 14:02
Dzisiaj dorwałem heliosa 44-4 od kolegi.
Po dwóch obrotach pierścienia pierwszych soczewek jest ostrość w nieskończoność. Kleić można kropelką chyba najłatwiej, tak na wszelki wypadek.

Jestem ciekaw czy ten potwor lustrzany Rubinar zmieści z adapterem do body nikona. Martwi mnie to wystające cuś na lampe.

miron19j
10-03-2008, 00:53
Jestem ciekaw czy ten potwor lustrzany Rubinar zmieści z adapterem do body nikona. Martwi mnie to wystające cuś na lampe.
do D50 się nie mieści.
Ale wystarczy brzeszczot
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif), trzeba podciąć jakieś 1~1,5 mm.
Nawet nie robi się dziura. Aparat dalej jest szczelny

a3i
10-03-2008, 13:46
Kupiłem nowy adapter bez soczewki i dałem se spokój ze szlifowaniem go.

W jupiterze 135/35 przekręciłem odrobinę soczewkę i znowu jest git bez szlifowania adaptera.
A co do pomiaru światła to jeden gość niejaki Will O'Brien (http://www.hackaday.com/bloggers/will-obrien) wsadził chipa z obiektywu do body i zamontował wyłącznik na zewnątrz.

prz3mo
10-03-2008, 14:24
A co do pomiaru światła to jeden gość niejaki Will O'Brien (http://www.hackaday.com/bloggers/will-obrien) wsadził chipa z obiektywu do body i zamontował wyłącznik na zewnątrz.

Koleś widze rozne rzeczy robi ciekawe ze sprzetem :)
http://www.hackaday.com/category/digital-cameras-hacks/

madburn
17-03-2008, 18:08
tylko ze trzba rozbierac aparat :P
ja wsadzilem czipa do obiektwu - tyle ze to sonnar 180/2.8 z mocowaniem psix - na m42 przewaznie nie ma gdzie wcisnac

d200 moze mierzyc swiatlo - zreszt i wasze tez mierza - ale nie chca uznac ze maja podpiete cos do bagnetu - w d200 i wyzej sprawe zalatwia opcja w menu - custom lens - i nie chip gada do body tylko soft emuluje chipa
w zasadzie rzecz do zrobienia od reki - jesli komus sie uda zdekompilowac firmware - trzebaby tylko dodac jenda instrukcje "if nolens than lens_min_aperture = 2.8" lub cos podobnego - bo swiatlowmierz musi miec pewnie podane jakies info

problem w tym ze jakos nikomu nie udalo sie zhakowac d50,d80 ob jest ich malo realtywnie - d70 jest wiecej - wyszlo tez wiecej updateow - bylo na czym kombinowac
d40 jako tania plastikowa zabawka tez ma szanse na hacka

do d50 to chyba wogole zaden firmware nie wyszedl

wasilewk
17-03-2008, 20:56
w zasadzie rzecz do zrobienia od reki - jesli komus sie uda zdekompilowac firmware - trzebaby tylko dodac jenda instrukcje "if nolens than lens_min_aperture = 2.8" lub cos podobnego - bo swiatlowmierz musi miec pewnie podane jakies info



Niestety nie tak prosto, bo przy braku obiektywu (nałożony dekielek) też byłoby 2.8

Pzdr.

madburn
18-03-2008, 00:47
no i co z tego ?
swiatlomierz by mierzyl dla 2.8 - czas by wtedy lecial do neiskonczonosci (bulb by zamigal)
w tym filmiku gostka co przerobil d40 - jakas dzwina metode stosowal - na M i patrzyl na drabinke - na 5.6 mial ok a potem wrraz z zmiana przeslony kombinowal czasem aby doswietlic lub nie scene

bez sensu - ja mam na stale ustawione F4 - tak sie zapisuije w exifie - i tak nastawiam na body w trybie A
na obiektywie ustawiam od 2,8 wzwyz - aparatopwi to obojetne - bo wedlug swiatlomierza nagle zrobilo sie ciemniej i automat skorygowal odpowiednio czas - w ten sposob martwie sie jedynie o ustawienie ostrosci

a3i
18-03-2008, 11:23
gość zastosował takie dziwne rozwiązanie, bo właśnie testował nikora. Jak ustawiał ""A"" body nie przymykało mu mechanicznie przysłony na tyle na ile miał ustawioną. Dlatego przełączał na ""M"" i body przymykało mu przysłonę mechanicznie na tyle ile ma być.

madburn
18-03-2008, 14:47
to ja wole m42 lub psixy :)

grajnert
18-03-2008, 20:06
Nieco off ale nie chce zakladac nowego watku. Mam Jupitera 9 M42, w tej chwili nie mam konwertera. Zastanawiam sie, do ilu m bedzie ostro na konwerterze nie modyfikowanym (bez soczewki). Czy ktos z Was wie z autopsji?
--
grzesiek

madburn
18-03-2008, 22:51
ponizej 2m - raczej bardzo blisko na portrety tylko

Zibox
22-03-2008, 20:17
Witam,
Rozebrałem sprzęt, pozyskałem chip'a ze starego nikonowskiego aparatu "Pronea..." (obiektyw dedykowany ale z mocowaniem nikona F 4) "wlutowałem się" w odpowiednie miejsca na tasiemkach w body i zgodnie z opisem cytowanego autora pomysłu z internetu wyłącznik zamontowałem na przewodzie do masy. Spodziewałem się istotnych błędów w pomiarze ekspozycji ze względu na to, że minimalna wartość sygnalizowana przez Chip to 5.6 ... nic takiego (w tym modelu trzeba zwierać ścieżki żeby uzyskać 4 -nie miałem na to czasu). Działa i jak do tej pory działa poprawnie. Oczywiście trzeba pamiętać o przełączeniu na manual i uważać na to aby nie załączać chipa w sytuacji gdy wkręcamy obiektyw z chipem... ale to cena za wolność auotmatyki pomiaru ekspozycji, trzeba poświęcać trochę więcej uwagi i robić wszystko w stanie trzeźwości umysłu...
Dla większej pewności postanowiłem (gdy będę miał czas) dodać drugi przełącznik na zasilaniu chipa... przy dwóch załączanych i rozłączanych jednocześnie jest mniejsze prawdopodobieństwo gapiostwa...

Konkluzja...
Brak takiej lub podobnej architektury w modelach poniżej D200 jest typowym zagraniem marketingowym. Jeśli nie w firmware to w architekturze rozwiązania można wykonać obejście takie jak proponowane w internecie. Zdolny elektronik będzie w stanie przygotować układ rozpoznający przyłączenie obiektywu z chipem i odcinać przypięty na stałe chip wewnątrz body. JEdnocześnie po przełączeniu na manuala mozna jednocześnie odcinać zasilanie motoru autofocusa zyskując pewność pracy. To, co my robimy z aparatami jest oczywiście obarczona jakąś dozą ryzyka uszkodzenia procesora - trudną do oszacowania - nie jestem elektronikiem. ALE !!! Niezależnie od ocen takiego postępowania możliwość żonglowania obiektywami od P-SIX'a, M42, i czegokolwiek chcemy z dowolnymi "głupimi" przelotkami jest tego warta...

pozdrawiam

madburn
22-03-2008, 23:18
a ja wlanie sobie jupitera 9 rozebralem do czyszczenia - a ze jak juz go na czesci rozebralem do smarowania to wykrecilem zoczewki 2,5 obrotu - ostrzy na nieskonczonosc - ta daaa
nic nie trzeba bylo szlifowac - lustro nie haczy o soczewki

MarcinPoland
23-03-2008, 01:15
ktos tu wspomnial iz niektore obiektywy mozna skonwertowac do nikona
odkrecajac dupke i zastepujac dedykowanym mocowaniem nikonowskim

to by mi najbardziej odpowiadalo, gdzie mozna kupic taka dupke nikonowska do ktorej mozna wkrecic taki rozmontowany obiektyw m42 ? jak tego szukac?

mam np zeissa pancolara z odkrecana dupka i chetnie bym go przerobil na nikona bez uciekania sie do drastycznych metod :)

madburn
23-03-2008, 13:27
trzeba sobie wytoczyc lub przelozyc z jakiegos uszkodzonego
czasami na allegro trafiaja sie obiektywy z zaspasowym mocowaniem bo obiektyw jet do m42/kiev - a kiev ma bagnet nikona - taki tyl moze jednak nie pasowac za bardzo i moze wymagac przerobki
jest jeszczxe tzw T-mount (ale to nieprawidlowa nazwa defacto)
pasuje to do jupiterow 135mm, tair 135/300 niektorych rubimanorow i MTO 500mm i niektore Miry

tak wiec IMHO lepiej jupitera 135 przerobic zmieniajac mocowanie niz wykrecac soczewki ;) - bo po co stosowac m42 ?

grajnert
23-03-2008, 21:51
a ja wlanie sobie jupitera 9 rozebralem do czyszczenia - a ze jak juz go na czesci rozebralem do smarowania to wykrecilem zoczewki 2,5 obrotu - ostrzy na nieskonczonosc - ta daaa
nic nie trzeba bylo szlifowac - lustro nie haczy o soczewki

Hm, mozna prosic o jakis opis (z ew zdj) takiej operacji?
--
grzesiek

ps. niestety mam pewien uraz do grzebania w sprzecie - jako dziecko rozebralem smiene, po zlozeniu zostalo mi kilka blaszek i srubek :)

madburn
23-03-2008, 23:43
3 srubki na kazdym pierscieniu sa - zaczynasz od piperscienia ostrosci
jak zdjemiesz to widac aluminowa obudowe z gwintem slimaka - trzeba to odkrecic
a potem widac czarny tubus na koncu ktorego sa 2 soczewki - tez odkrecic
jakies 2,5 -3 obroty i zablokowac kropelka

fota prosto z puchy - tylko wyostrzone jupiter 9 85mm f5.6 1/250s WB cloudy

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img216.imageshack.us/my.php?image=dsc6722gq8.jpg)

a3i
03-04-2008, 10:00
Witam,
Rozebrałem sprzęt, pozyskałem chip'a ze starego nikonowskiego aparatu "Pronea..." (obiektyw dedykowany ale z mocowaniem nikona F 4) "wlutowałem się" w odpowiednie miejsca na tasiemkach w body i zgodnie z opisem cytowanego autora pomysłu z internetu wyłącznik zamontowałem na przewodzie do masy. Spodziewałem się istotnych błędów w pomiarze ekspozycji ze względu na to, że minimalna wartość sygnalizowana przez Chip to 5.6 ... nic takiego (w tym modelu trzeba zwierać ścieżki żeby uzyskać 4 -nie miałem na to czasu). Działa i jak do tej pory działa poprawnie. Oczywiście trzeba pamiętać o przełączeniu na manual i uważać na to aby nie załączać chipa w sytuacji gdy wkręcamy obiektyw z chipem... ale to cena za wolność auotmatyki pomiaru ekspozycji, trzeba poświęcać trochę więcej uwagi i robić wszystko w stanie trzeźwości umysłu...
Dla większej pewności postanowiłem (gdy będę miał czas) dodać drugi przełącznik na zasilaniu chipa... przy dwóch załączanych i rozłączanych jednocześnie jest mniejsze prawdopodobieństwo gapiostwa...

Konkluzja...
Brak takiej lub podobnej architektury w modelach poniżej D200 jest typowym zagraniem marketingowym. Jeśli nie w firmware to w architekturze rozwiązania można wykonać obejście takie jak proponowane w internecie. Zdolny elektronik będzie w stanie przygotować układ rozpoznający przyłączenie obiektywu z chipem i odcinać przypięty na stałe chip wewnątrz body. JEdnocześnie po przełączeniu na manuala mozna jednocześnie odcinać zasilanie motoru autofocusa zyskując pewność pracy. To, co my robimy z aparatami jest oczywiście obarczona jakąś dozą ryzyka uszkodzenia procesora - trudną do oszacowania - nie jestem elektronikiem. ALE !!! Niezależnie od ocen takiego postępowania możliwość żonglowania obiektywami od P-SIX'a, M42, i czegokolwiek chcemy z dowolnymi "głupimi" przelotkami jest tego warta...

pozdrawiam

Nom
Maiłem wczoraj przygody z tym chipem pozyskanym z N18-55 i osadzaniem go w body
Pierwszy problem to gdzie go dać. Znalazłem miejsce jedynie pod przyciskami wybieraka.
Drugi to gdy odłączam chipa na masie i podpina obiektyw z procesorem to body nie widzi obiektywu.
Okazało sie ze dopiero odpiecie zasilania Vdd i I/O z chipa zamontowanego w body pomoglo. co niestety zmusza do zastosowania wyłącznika trzy obiegowego czyli np DIP-03
trzecia sprawa to uzyskałem wartość przesłony najmniej 5. Ale ekspozycją można to jakoś nadrobić.
Spostrzeżenia po montażu:

Ciekawa sprawa gdy w body mamy ustawione pomiar na AF-s i naprzyklad tryb A.
To jeśli nie uzyskam potwierdzenia ostrości "kropeczka" to body nie zrobi foty :) bardzo mi sie to podoba.
Jeśli nie chcemy zawierzać potwierdzeniu wystarczy zmienic w body pomiar af'a na ML i mozna robić rozmyte :)
druga fajna sprawa pomiar mocy lampy TTL działa i to znakomicie :)
No i w końcu drabinka w manualu, ale ciekawsza sprawa ze tryb preselekcji czasu lub przesłony też spisuje sie świetnie

W końcu stare słoiki odrzyją na nowo :D

velaskez
03-04-2008, 15:21
[QUOTE=madburn;644909]3 srubki na kazdym pierscieniu sa - zaczynasz od piperscienia ostrosci
jak zdjemiesz to widac aluminowa obudowe z gwintem slimaka - trzeba to odkrecic
a potem widac czarny tubus na koncu ktorego sa 2 soczewki - tez odkrecic
jakies 2,5 -3 obroty i zablokowac kropelka

a w Jupiterze 135/f3.5 do się tak zrobić??

madburn
03-04-2008, 19:16
pewnie tez - akurat nie mam jupitera 135mm tylko tair 135/2.8
tylko po co cokolwiek krecic jak mozna kupic slawna dupke i zmienic m42 na bagnet nikona ?

a3i
03-04-2008, 21:27
w jupiterze 135/3.5 nie ma tak łatwo jeśli nie ma tej dupki.
Tez sie da, rozkręcasz do pierwszej soczewki zdejmujesz pierwszą kombinujesz jakąś podkładkę zakładasz z powrotem soczewę i dokręcasz.

Zibox
05-04-2008, 17:38
cyt. Maiłem wczoraj przygody z tym chipem pozyskanym z N18-55 i osadzaniem go w body
Pierwszy problem to gdzie go dać. Znalazłem miejsce jedynie pod przyciskami wybieraka.
Drugi to gdy odłączam chipa na masie i podpina obiektyw z procesorem to body nie widzi obiektywu.
Okazało sie ze dopiero odpiecie zasilania Vdd i I/O z chipa zamontowanego w body pomoglo. co niestety zmusza do zastosowania wyłącznika trzy obiegowego czyli np DIP-03

-----------

Niestety w body ciężko znaleźć miejsce. Ja swój wpasowałem w dolnej części obudowy pod obiektywem ... chip połączyłem 5-ma przewodami. Co do problemów z chip'em - może to specyfika konstrukcji. Niezaleznie od tego odłączenie zarówno zasilania jak też masy daje większą pewność pracy.
Najgorsze jest jednak względnie estetyczne wyprowadzenie wyłącznika. Wykorzystałem mikrowyłącznik wyprowadzony przez obudowę tuż pod obiektywem. Drugi (na zasilaniu) planują umieścić pod obudową po lewej stronie tuż pod lampą błyskową.
Przez pewien czas miałem ochotę na "wymontowanie" gniazda zasilania - obok gniazda USB... - miejsce idealne do wmontowania dwóch mikrowyłączników i to pod obudową. Gniazda zasilania nigdy nie wykorzystywałem i prawdopodobnie nie wykorzystam ... Ten zabieg wymagałby jednak wylutowania dosyć dużego elementu z płytki więc dałem sobie spokój...
Aktualnie korzystam z różnych obiektywów po Zenicie, mieszka do makro z gwintem... dysponując pomiarem ekspozycji i to jest piękne...
Prawdopodobnie aby uzyskać niższą wartość przesłony trzeba zwierać ściezki na wejściach chip'a. Z tego co zauważyłem kontrukcje różnią się w tym względzie. Słusznie zauważyłeś, że body radzi sobie z tym bez problemu.

a3i
07-04-2008, 09:47
Co do problemów z chip'em - może to specyfika konstrukcji. Niezaleznie od tego odłączenie zarówno zasilania jak też masy daje większą pewność pracy.
Najgorsze jest jednak względnie estetyczne wyprowadzenie wyłącznika. Wykorzystałem mikrowyłącznik wyprowadzony przez obudowę tuż pod obiektywem. Drugi (na zasilaniu) planują umieścić pod obudową po lewej stronie tuż pod lampą błyskową.


Tu nie chodzi o wiekszą pewność działania. Podłacz sobie teraz obiektyw np N18-55. Przy odłączonej masie body nie widzi obiektywu, dodatkowo przy odłączonym zasilaniu też nie widzi, bo dopiero jak odłączysz jeszcze trzeci przewód czyli jak pisalem I/O ( na złączu w body to 4 pin od lewej). W tym momencie obiektyw z czipem jest widziany poprawnie.

mateo912
23-12-2008, 13:19
a próbował ktoś kombinować z heliosem 44M-4 ?
w nim nawet jak odkręcę mocowanie M42 od obiektywu i przyłożę do body to nie mam nieskończoności:| chyba że coś robię źle.

bajec
06-07-2010, 18:23
Po zeszlifowaniu adaptera i podłączeniu pentacona 200/4, kiedy robię zdjęcie coś w środku jakby haczy i trzęsie całym aparatem. Czy powinienem się tym przejmować?

mmost
06-07-2010, 18:56
W/g mnie tak. Moze to znaczyc ze lustro albo popychacz przeslony o cos zahaczaja. Jesli tak to moze sie to skonczyc powazna usterka.

bajec
06-07-2010, 18:59
Jak robię normalnie zdjęcie, to też troszkę trzęsie aparatem, ale znacznie mniej. I strasznie "chlaszcze". Czy to normalne w D80, czy znaczy, że już coś spieprzyłem?

MYSZ
07-07-2010, 10:18
Jak robię normalnie zdjęcie, to też troszkę trzęsie aparatem, ale znacznie mniej. I strasznie "chlaszcze". Czy to normalne w D80, czy znaczy, że już coś spieprzyłem?

Ten obiektyw ma sporą, pustą komorę i być może to tylko pogłos lustra ;)

Seeker
29-01-2011, 07:25
"a próbował ktoś kombinować z heliosem 44M-4 ?
w nim nawet jak odkręcę mocowanie M42 od obiektywu i przyłożę do body to nie mam nieskończoności"

Trzeba go troche wyjustowac, czyli przyblizyc do puszki zespol soczewek.
To teoretycznie, a praktycznie jeszcze nie probowalem.
O ile dobrze zrozumialem wypowiedzi kolegow, mozna jeszcze
osobno wysunac do przodu przednia soczewke.

markes1987
24-04-2012, 14:00
Panowie ktoś z Was wie co musiałbym zrobić żeby uzyskać nieskończoność w kilku manualnych szkłąch które posiadam: smc takumar 50/1.4, pentacon 50/1.8 ?? Oczywiście wiem,że można ją uzyskać przez adapter z soczewką,ale wychodziło mi przy tym straszne mydło.. jeżeli ktoś wie jak mógłbym sam to zrobić to będę wdzięczny za pomoc.. :)

JacekCz
04-05-2012, 08:48
mam kita (18-55) ...

Zaczynam

adapter m42
...
No przydał by sie jakiś obiektyw (tutaj MIR-1W 2,8/37 dzięki uprzejmości Bogdana)
...
Wnioski:

Dlaczego prawie nieskończoność zapytacie?
Ponieważ jak już ktoś może dostrzegł przesłona nie może być mniejsza niż 5.6, co jeszcze przysuwa trochę ogniskową i daje w końcu ostrość.


EDIT Zabłądziłem widzę na kilkuletni wątek...
a) przysłona nie przysuwa ogniskowej proszę ślusarzy.
b) wytłumaczcie mi jaki sen ma, mając ostrego kita o jasności 3.5-5.6 masochistycznie się katować aby uzyskać rozwiązanie o ostrości zaledwie warunkowo akceptowalnej?

Makrowy Nikkor 55/3.5 poszedł, proszę publiczności, za 250zł, portretowe 50/1.8 jeszcze taniej.

Panowie ktoś z Was wie co musiałbym zrobić żeby uzyskać nieskończoność w ... pentacon 50/1.8 ?? ... jeżeli ktoś wie jak mógłbym sam to zrobić to będę wdzięczny za pomoc.. :)

Jak kupić E series 50/1.8 nie wiesz?

pastwisko
04-05-2012, 21:17
Panowie ktoś z Was wie co musiałbym zrobić żeby uzyskać nieskończoność w kilku manualnych szkłąch które posiadam: smc takumar 50/1.4, pentacon 50/1.8 ?? Oczywiście wiem,że można ją uzyskać przez adapter z soczewką,ale wychodziło mi przy tym straszne mydło.. jeżeli ktoś wie jak mógłbym sam to zrobić to będę wdzięczny za pomoc.. :)

Zmienić system?