PDA

Zobacz pełną wersję : Dlugie czasy naswietlania NIKON 8800 Problem



Franko
26-02-2006, 10:21
Witam,
mam problem bo na dlugich czasach naswietlania
w zdjeciach nocnych (czasy rzedu 3, 5 minut) w górnej
cześci zdjecia pojawia mi sie "smuga" cos w rodzaju jakby
przeswietlenia czy cos podobnego do mgly (poniżej zamieszczam
zdjecie zebym nie musial sie produkować z opisem zjawiska.
Moje pytanie.
Z czym, to jest związane? Czy jest to normalne?
Czy ma to związek np. z przegrzewaniem sie matrycy przy
dlugich czasach powyżej 3 min?
Na pewno nie chodzi o obiektyw...

Zamieszczam przykladowe zdjecie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

Campo
26-02-2006, 10:59
Bylo kiedys przy okazji D70. Matryca nagrzewa sie od elektroniki czy cos takiego. Moze tutaj jest podobna sytuacja?

Franko
26-02-2006, 15:46
Nikt nie wie? Czy ma ktos może jakis pomysl?
Campo, mnie tez sie to kojarzylo z nagrzewaniem matrycy,
ale sam nie wiem..
Moze chociaż ktos podpowie gdzie moglbym o to jeszcze zapytac??

andrzej500
26-02-2006, 16:18
Potwierdzam występowanie tego zjawiska.
Spowodowany jest wewnętrzną wadą konstrukcyjną.
Matryca widzi promieniowanie dodatkowo w różnych (ninych) długościach fali i to jest to.

Franko
26-02-2006, 16:22
To znaczy ze nic sie z tym nie zrobi? wada konstrukcyjna?
..znaczy ze nie podlega wogole to gwarancji i ze we wszystkich (czy w większosci)
tak po prostu jest??

andrzej500
26-02-2006, 17:04
Sądzę, że jest to podstawa do wymiany lub zwrotu pieniędzy przez producenta. Jest to defekt, który powinno się usunąć w procesie produkcji. Z pewnością, jeśli wystąpił (a występuje) w kilku egzemplarzach to jest kwestią czasu aż reszta posiadaczy 8800 odkryje te zjawisko. Jeśli obrazy obrabiasz komputerowo to problem daje się usunąć. Jeśli lubisz drukować „w czystym składniku” to kłopot.
Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że czasy naświetlania w nocy w granicach 30 sek. są wystarczające w większości przypadków.
Jest to denerwujące, że taka firma pozwala sobie na takie wpadki.
Jednocześnie na pocieszenie chodź marne trzeba sobie uświadomić, że technika tylko w naszej wyobraźni może być doskonała. W rzeczywistości inni producenci cyfrówek mają poważne problemy w „normalnych czasach naświetlania”.
Spróbuj nie przekraczać 30 sek.

Jacek_Z
27-02-2006, 12:06
jak na 3 minutowy czas to i tak masz dobry wynik, że tak mało.
to sprawa nagrzewania się matrycy na długich czasach. 3 minuty!!! ja dziękuję. wielu ma ten efekt na czasach mniejszych niż minuta.
rób zdjęcia nie jedno za drugim - by ostygła. latem będziesz miał ten efekt większy, zimą chłód ci może pomaga.
andrzej 500 tu nie chodzi o długość fali swiatła.

Franko
27-02-2006, 13:15
andrzej500, Jacek_Z, dzięki wam,
tak wlasnie myslalem z eto związane z nagrzewaniem matrrycy,
ale w takim razie troche nie rozumiem mozliwosci
dawania czasów do 10 min skoro i tak pewnie przy
tym czasie wyjdzie jakas tragedia..
No nic, rozjasniliscuie mi w glowie, dziekuję bardzo :)

andrzej500
27-02-2006, 13:23
Jacek_Z
Może zbyt mało precyzji było w mojej wypowiedzi.
Poprzednio napisałem:
„Matryca widzi promieniowanie dodatkowo w różnych (ninych) długościach fali i to jest to.”
W żadnym miejscu nie wspomniałem o długości fali światła. Chodź nie przeczę myśl taka przemknęła.
Promieniowaniem jest ciepło, zjawiska elektromagnetyczne i inne. Jestem przekonany, że matryca wyświetla niepożądany obraz NIE z powodu własnego kumulowania ciepła ( gdyż efekt ten najsilniej byśmy widzieli w środkowej części), lecz jest opromieniowana przez któryś z elementów wchodzących w skład wewnętrznej budowy.
Oczywiście temat należy traktować bardzo szeroko. Sami nie usuniemy tej przypadłości i żaden serwis nie pomoże.
Błąd powstał na etanie projektowania lub błędnego wykonawstwa elementów, które osobno mogły posiadać wyborowe parametry, lecz w zestawieniu razem
powstało zakłócenie, którego mamy efekt.

W fotografii tradycyjnej na światłoczułym filmie, gdy pojawiał się taki efekt przyczyn trzeba było szukać w środku aparatu gdyż któryś z elementów był błyszczący lub niewystarczająco matowy. Po prostu odbijał światło jak chciał. Tutaj myślę, że ten element zakłóceń obrazu możemy pominąć.

Jacek_Z
27-02-2006, 13:33
w innych aparatach też się pojawia w tym miejscu - u góry zdjęcia - czyli na dole matrycy - co jest dziwne o tyle, że ciepełko leci do góry, więc bym się obawiał o dół.
matryca sama wytwarza ciepło.