PDA

Zobacz pełną wersję : Wycieczki rowerowe z aparatem :-)



Marcinexsis
25-02-2006, 22:37
Witam

Niewiem czy to przyziemny problem choć dla mnie bynajmniej jest to ważna sprawa. Otóż niedługo zaczyna się wiosna a jeszcze troche i lato. Chciałbym zabierać aparat na wycieczki rowerowe. Niewiem jak zabespieczyć mojego Coolpixa 3200 przed ewentualnym popsuciem. Czy macie jakieś dośwaidczenia z tego tytułu? Proszę o porady jak i gdzie schować aparat. Czy optyka aparatów jest wytrzymała na wstrząsy?

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedzi. :-)

Wozik
25-02-2006, 23:13
Witam

Niewiem czy to przyziemny problem choć dla mnie bynajmniej jest to ważna sprawa. Otóż niedługo zaczyna się wiosna a jeszcze troche i lato. Chciałbym zabierać aparat na wycieczki rowerowe. Niewiem jak zabespieczyć mojego Coolpixa 3200 przed ewentualnym popsuciem. Czy macie jakieś dośwaidczenia z tego tytułu? Proszę o porady jak i gdzie schować aparat. Czy optyka aparatów jest wytrzymała na wstrząsy?

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedzi. :-)

Ja zawsze wrzucałem do plecaka.

stempien
25-02-2006, 23:42
Wielkiej magii sie nie spodziewaj, aparat nie sluzy do obijania o kierownice. Ale zdrowy rozsadek podpowiada mi chowanie aparatu gdzies w srodku przekroju plecaka, tak aby przy upadku nie znajdowal sie blisko scianek. Z tym coolpixem stac sie duzo nie moze bo jest lekki a co za tym idzie dziala na niego mala sila bezwladnosci. Najgorzej chyba z akumulatorami, one sa ciezke i latwo wyrwac klapke...Przynajmniej mi sie tak udalo dwa razy w powershocie - upadl na ziemie, klapka sie urwala i wypadly akku. Z lustrzanka obchodze sie inaczej i na razie wszystko ok. Jezeli bardzo sie boisz to schowany do futeralu aparat owin w jakis material, np bluze i schowaj do plecaka. Watpie zeby cokolwiek sie wtedy stalo...A raczej jestem pewny ze nic sie nie stanie.

kwasik
26-02-2006, 13:52
jak masz solidny futerał to wrzucaj do plecaka i jazda ;)

Marcinexsis
26-02-2006, 15:40
Właśnie wróciłem z wyprawy :) Zastosowałem się do odpowiedzi i schowałem aparat w pokrowiec bluzke i plecak. Nic mu sie nie stało. Tylko temeratura go po jakimś czasie zżarła bo jest -8. Dzięki za rady choć spodziwałem się jakiś niekonwencjonalnych metod :) Jeszcze jak ktoś mógłby powiedzieć jak dodawać zdjęcia tu w wypowierdziach to byłbym wdzięczny.

Pozdrawiam.

kwasik
26-02-2006, 16:18
Marcinexsis, tutaj zdjec nie umieszczaj. od tego jest dział fotografia i zagnieżdżone działy tematyczne, gdzie zakladasz nowe watki ze djeciami. oto tutek: http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=7353

brodek
05-03-2006, 10:40
bez stresowo futeral i do plecaka, profilatycznie owijalem go w bluze jeszcze w plecaku bo taka wozilem, ale tak to bez stresu.... :)

Marcus
07-03-2006, 16:37
bez stresowo futeral i do plecaka, profilatycznie owijalem go w bluze jeszcze w plecaku bo taka wozilem, ale tak to bez stresu.... :)

taaa ... przypominam sobie własne ubiegłoroczne wojaże ;)... główna zasada - im więcej zawijasów na aparacie tym lepiej... jednak wtedy zapomnij o szybkim fotografowaniu... bo jak zobaczysz sarny w lesie i doskonały kadr to juz nici ze zdjęcia... i z saren :mrgreen: . Mam torbę Lowepro i super chroni aparacik...ważne jest aby w pokrowcu albo torbie o miękkich ściankach aparat był zamocowany stabilnie i nie latał w niej luźno.

Pozdrawiam
Marcus

Jurek
26-03-2006, 08:16
Od lat wożę aparat w plecaku jeżdżąc rowerem. Kilka razy przewróciłem się, kilka razy upadł plecak z aparatem i nigdy nic się nie stało. Aparaty były też różne, kompakty, lustrzanki, to jest bez znaczenia. Aparat zawijam w płat folii bąbelkowej i tak wkładam do plecaka.

bobo
27-04-2006, 21:22
Witam. takoz podruzuje rowerkiem i z aparacikiem.potrafie nawet jechac bez trzymania kierownicy i robic zdjecia, najlepiej jak bys mial rowerek na trzech kolkach to wtedy trudno sie wywrocic :lol: a tak na powaznie to kup sobie plecak fotograficzny tzn. z przegrodkami i utwardzonymi sciankami i z taka przegrodka zeby sie aparat nie przemieszczal. nawet w razie upadku bedzie wzglednie bezpieczny. milych wycieczek

cubix
27-04-2006, 22:59
Ze swej strony mogę polecić torbę LOWEPRO TOPLOAD - niewiele co prawda można do niej schować (aparat ze średnim zoomem + pare filtrów) ale jest wygodna bo po włożeniu aparatu przekładamy ją przez ramię, przesuwamy na plecy i jedziemy... w razie potrzeby przekręcamy do przodu, wyjmujemy aparat. O wiele wygodniejsze bo nie trzeba zdejmować jak np. plecaka no i aparat trzyma się w środku idealnie.

Ojej nie zauważyłem że to forum Coolpix ;) Ale to nie zmienia sytuacji - zwykły dobrze dopasowany futerał na dłuższym pasku - zastosowanie jak wyżej :)

zdyboo
28-04-2006, 07:34
Witam!

Ja wszystkie swoje kompakty woziłem w futerale przyczepionym do pasa biodrowego plecaka. Nic się nie stało, a nawet górskie wojaże w Alpach sie przytrafiły.
Jeżeli aparat jest mały i lekki to można go, w odpowiednim futerale, przyczepić do pasa piersiowego plecaka. Takie miejsce idealnie łączy szybkośc wyjmowania aparatu i bezpieczeństwo podczas upadku.