PDA

Zobacz pełną wersję : Kupno aparatu w Australii...



Brat
03-02-2008, 19:39
Witam.
Mam mozliwość zakupu Nikosia D80 lub D200 w Australii.
Ceny sa zachęcajace :-D Za D80 + obiektyw 18-200 VR ok 3000 .Za samo body D200 tyle samo.
W związku z tym mam pytania dotyczące w/w sprzętu:
1. Czy gwarancja będzie obowiazywała w Polsce?? ( nie moge sie dodzwonic do serwisu niestety :()
2. Czy waszym zdaniem ogólnie sie opłaca kupic jezeli ewentualna gwarancja nie bedzie obowiazywała ?? Po prostu czy warto ryzykowac?? Naczytałem sie troszke o ewentualnej awaryjności i juz naprawde nie wiem co zrobić...
3 Co lepiej kupic cały zestaw D80 czy samo body D200. Obiektywy jakies posiadam ( używane z F90X ) aczkolwiek ciagnie mnie do 18-200.

Dzieki za odpowiedzi.
Pozdrawiam.

dinox
03-02-2008, 19:47
trzeba uwazac bo matryce maja po lewej stronie.... :) a tak na serio to chyba identyczna sytuacja jak ze sprzetem kupionym w USA... dupa nie gwarancja ;)

Pienia
03-02-2008, 19:48
Cześć! Ceny rzeczywiście robią wrażenie... wróćmy do zakupu, wszystko zależy od kasy jaka chcesz wydać na sprzet i co zamierzasz fotografować...

autograf
03-02-2008, 20:31
3 Co lepiej kupic cały zestaw D80 czy samo body D200. Obiektywy jakies posiadam ( używane z F90X ) aczkolwiek ciagnie mnie do 18-200.


Zalezy jakimi srodkami dysponujesz

A co do Nikkor 18-200VR (sam mam na niego ochote) to mozesz poczytac np tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=47864) albo tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=48229)

PsychoX
03-02-2008, 20:45
Nie zapominaj o vacie i cle (22% i ~8%)

Albert44
03-02-2008, 20:45
trzeba uwazac bo matryce maja po lewej stronie.... :)

To nie prawda. Zdjęcia są ok, tylko do góry nogami... :) Z gwarancją może być niestety kiszka.

velaskez
03-02-2008, 21:00
z gwarancją jest kiszka to potwierdzę, nie honorują jej w europie...

Nivelen
03-02-2008, 21:34
na puszkę nie honorują ale na szkiełko powinna być ogólnoświatowa

m@rcin
04-02-2008, 00:13
zadnego vatu ani cla nie ma bo sam sobie przywiezie w torbie.

velaskez
04-02-2008, 00:16
zadnego vatu ani cla nie ma bo sam sobie przywiezie w torbie.

dokładnie vatem i cłem nie ma się co martwić

jjj
04-02-2008, 00:16
zadnego vatu ani cla nie ma bo sam sobie przywiezie w torbie.
W sklepie też nie trzeba płaci za towar, bo można sobie ukraśc... Tą logiką to każde prawo można obejśc;)

velaskez
04-02-2008, 00:18
Tą logiką to każde prawo można obejśc;)

ale luki trzeba wykorzystywać

jjj
04-02-2008, 00:23
ale luki trzeba wykorzystywać
Brak ochroniarza w sklepie też jest luką...? ;)

velaskez
04-02-2008, 00:29
tak:)
a tak na poważnie to jjj, chodzi Ci o nieuczciwość ze strony kupującego w stosunku do państwa, w którym kupuje? Czy o to że niektórzy chcą się wycwanić i zapłacić mniej? Co Ci w tym nie pasuje?

jjj
04-02-2008, 00:36
tak:)
a tak na poważnie to jjj, chodzi Ci o nieuczciwość ze strony kupującego w stosunku do państwa, w którym kupuje? Czy o to że niektórzy chcą się wycwanić i zapłacić mniej? Co Ci w tym nie pasuje?
Jestem zwolennikiem przestrzegania prawa, czyjś portfel mnie nie interesuje.

velaskez
04-02-2008, 00:39
to kupno aparatu w państwie, którego nie jest się obywatelem, jest przestępstwem?

Brat
04-02-2008, 07:51
Witam.

Dzieki wszystkim za odpowiedzi. Oczywiscie nie czuje sie tu jakos zle w zwiazku z tym że mam mozliwosc kupna aparatu taniej niz w naszym pieknym kraju...:)
Postanowiłem kupic dwa obiektywy a body w Polsce ze względu jednak na gwarancyje. Mysle ze awaria obiektywy jest mniej prawdopodobna niz samej puszki.
Dzieki jesce raz i pozdrawiam.