PDA

Zobacz pełną wersję : D90 rozwieje watpliwosci



autograf
31-01-2008, 08:49
Zanim wyleje swoje refleksje:
Jestem uzytkownikiem D40. Wkrotce przesiadam sie na D80. Uzalem iz zrobilem blad nie kupujac od razu osiemdziesiatki ale tylko z jednego powodu - strace na tej transakcji:) Z drugiej strony przez ten miesiac wiele sie nauczylem na D40 (czytaj wiem czego jej brakuje, moze inaczej bym nie wiedzial i bym nie napisal tego postu i wielu innych).
W kazdym badz razie zastanawiam sie nad tym, w ktorym kierunku bedzie szedl Nikon. Bylem pewnien (autentycznie) ze nastepca D40x bedzie srobokret. Stalo sie inaczej. Wydaje mi sie ze ta watpliwosc rozwieje kolejne model (spekulacja) np D90. Jesli sie okaze ze bedzie na srubokrecie - to mozna chyba zalozyc ze D40(x)/D60 dedykowane sa "bardziej amatorom" (nie chce kogos urazic, wiem ze sa tacy co lepiej strzelaja czterdziestka niz np osiemdziesiatka). Natomiast jesli nastepca D90 bedzie bez srubokreta to...

[w miejsce kropek dopiszcie swoje zdanie, bo ja juz sie spetlilem]

pil74
31-01-2008, 09:28
To będzie krzyk i marudzenie po forach.
Ale....jeżeli w takim tempie jak obecnie będą pojawiać się szkła z własnym silnikiem to niedługo śrubokręt nie będzie potrzebny.

marcinekmm
31-01-2008, 09:40
Kupuj używkę D80 i dalej inwestuj w szkła bo tutaj jest cała zabawa... Taka moja rada skromnego amatora :) Ja osobiście używam D70 i jestem zniej wielce zadowolony; już nawet przyzwyczaiłęm się do wizjera i wyświetlacza ;)

HSM
31-01-2008, 10:00
Moim skromnym zdaniem nie ma się co łudzić, że następca D80 będzie miał śrubokręt. Zmiany w produktach Nikona są powolne, stopniowane, ale konsekwentne, a ich cel może odległy, ale dla mnie wyraźny i niezbyt miły.

Śrubokręt jest tylko jedną z tych zmian. Od jakiegoś czasu wszystkie nowe obiektywy są pozbawione pierścienia przesłony. Można nimi sterować tylko z body. Zapowiedzi nowych specjalistycznych PC-E Nikkorów (które wprawdzie mają pierścień przesłony, ale korzystają z rewolucyjnego - jak na Nikona - pomysłu elektromagnetycznej przesłony) pokazują, gdzie może być następny krok. Skoro i tak sterujemy przesłoną z body, to może zrezygnować z zawodnego i nieprecyzyjnego mechanicznego popychacza przesłony rodem z początku lat 80 i przejść na sterowanie elektroniczne. Jak dodamy do tego AF-S zamiast śrubokręta, to okaże się, że z okolic bagnetu F wyparowały wszelkie mechaniczne ustrojstwa i system stał się nam w pełni elektroniczny - jak EOS w Canonie.

Ktoś krzyknie, że Nikon nie pozwoli na zniczenie legendy kompatybilności bagnetu F. Tyle tylko, że to właśnie legenda, która dziś nie znajduje potwierdzenia w faktach:
- Nowe obiektywy G nie sposób wykorzystać na aparatach bez kółek sterujących,
- Nowe obiektywy PC-E nie będzie można wykorzystać na aparatach bez VR,
- Stare obiektywy na współczesnych aparatach da się wykorzystać jedynie pod warunkiem, że są to konstrukcje Ai. Prawie 20 lat wcześniejszej historii Nikkorów idzie w niebyt. Od czasów F5 żaden flagowy model Nikona bez specjalistycznej przeróbki body nie pozwoli na podpięcie tych obiektywów. Legenda ostrości Nikkor H 50mm pokazuje pazurki na Canonach przez przejściówkę oraz UWAGA! na D40/D40x (chyba przez przeoczenie konstruktorów!).

Czy mnie to martwi? Trochę tak zważywszy na zbieraczo-analogowo-kolekcjonerską pasję. Nowi użytkownicy pewnie nie zauważą nawet tej zmiany - i tak będą mieli jeden-dwa obiektywy. Tyle tylko, że dla nich to też smutna wiadomość. Nowoczesne obiektywy z AF-S, elektromagnetycznym mechanizmem przesłony - nawet te najwyższej klasy, także cenowej - nie są tak trwałe i niezawodne jak konstrukcje mechaniczne sprzed ery AF. W starych Nikkorach po prostu nie się co zepsuć. Dlatego ludzie używają często obiektywów starszych niż oni sami. Nowe cuda kiedyś padną, a wówczas problemem nie będzie koszt naprawy, ale dostępność część. EOS u Canona ma 20 lat i dziś część starszych obiektywów - nawet tych za kilka tys. USD - jest nie do naprawienia w razie awarii.

wrrum
31-01-2008, 10:03
... to i tak nie zmienię puszki, bo moja D80-ka jest świetna, nie zacznie robić gorszych zdjęć i dzięki niej nauczyłem się przez rok więcej niż przez kilka lat wcześniejszego pstrykania analogiem (mimo to sentyment pozostał...).
Do tego D90 nie będzie miała śrubokręta, więc moje wszystkie szkła byłyby do wymiany, a szkoda ich. Dlatego pozostanę przy tej puszce jeszcze długo, a potem zmienię na D400, lub D500, a może i nie.

wist
31-01-2008, 10:05
Masochizm sprzętowy??. W takim temie nowych puszek nikona co rok należałoby zmienić puszkę, bo wychodzi nowa. A tak na poważnie to efekt zdjęcia najwięcej zależy od fotografującego i w dalszej kolejności - optyki.
Pozdrawiam WIST.

HSM
31-01-2008, 10:33
Do tego D90 nie będzie miała śrubokręta, więc moje wszystkie szkła byłyby do wymiany, a szkoda ich.
Może nie mieć śrubokręta - tego nie wiemy, choć wydaje mi się to bardziej niż bardzo prawdopodobne. Stąd moje wcześniejsze dywagacje.

Dlatego pozostanę przy tej puszce jeszcze długo, a potem zmienię na D400, lub D500, a może i nie.
Oby nie za długo, bo - jeśli mam rację - śrubokręt może zniknąć także z tej półki. Jak nie w D400 to w D500. Jedynym hamulcem przed takim krokiem jest brak jasnych stałek z AF-S. Wielu, także na tym forum, modli się o nie po nocach. Ich pojawienie się - moim zdaniem - będzie stanowiło pierwszy krok do eliminacji śrubokręta z linii DXXX.

Linia jednocyfrowa ostanie się najdłużej, ale i tak skapituluje.

Pytanie, czy będzie to 5 czy może 10 lat?

kowalski
31-01-2008, 10:37
Zanim wyleje swoje refleksje:
Jestem uzytkownikiem D40. Wkrotce przesiadam sie na D80. Uzalem iz zrobilem blad nie kupujac od razu osiemdziesiatki ale tylko z jednego powodu - strace na tej transakcji:) Z drugiej strony przez ten miesiac wiele sie nauczylem na D40 (czytaj wiem czego jej brakuje, moze inaczej bym nie wiedzial i bym nie napisal tego postu i wielu innych).


Czego Ci brakuje w D40?

MajaS
31-01-2008, 10:38
Zanim wyleje swoje refleksje:
Jestem uzytkownikiem D40. Wkrotce przesiadam sie na D80. Uzalem iz zrobilem blad nie kupujac od razu osiemdziesiatki ale tylko z jednego powodu - strace na tej transakcji:) Z drugiej strony przez ten miesiac wiele sie nauczylem na D40 (czytaj wiem czego jej brakuje, moze inaczej bym nie wiedzial i bym nie napisal tego postu i wielu innych).
W kazdym badz razie zastanawiam sie nad tym, w ktorym kierunku bedzie szedl Nikon. Bylem pewnien (autentycznie) ze nastepca D40x bedzie srobokret. Stalo sie inaczej. Wydaje mi sie ze ta watpliwosc rozwieje kolejne model (spekulacja) np D90. Jesli sie okaze ze bedzie na srubokrecie - to mozna chyba zalozyc ze D40(x)/D60 dedykowane sa "bardziej amatorom" (nie chce kogos urazic, wiem ze sa tacy co lepiej strzelaja czterdziestka niz np osiemdziesiatka). Natomiast jesli nastepca D90 bedzie bez srubokreta to...

[w miejsce kropek dopiszcie swoje zdanie, bo ja juz sie spetlilem]


... to z lubym ustaliliśmy, że:
...albo d40x zostanie w domu dla niego, a może dokupimy coś z górnej półki dla mnie....
...albo pokażą się w miarę szybko ciekawe/jasne/tanie obiektywy z silnikiem i zainwestujemy w nie, a nie nową puszkę do obsługi tych bez silnika...

ale wolałabym chyba tę pierwszą wersję z racji, że co dwa to nie jeden :)



czyli marketing Nikona chwycił mnie w swoje szpony i robi ze mną co chce... ;-)

Xathloc
31-01-2008, 10:44
[...]czyli marketing Nikona chwycił mnie w swoje szpony i robi ze mną co chce... ;-)
Wręcz przeciwnie. IMHO zaczynasz myśleć samodzielnie ;)

mpwt
31-01-2008, 10:49
A ja coś czuję, że następca D90 nie pojawi się szybko. Jeśli w ogóle...

pinio
31-01-2008, 10:52
- Nowe obiektywy PC-E nie będzie można wykorzystać na aparatach bez VR,

Chyba coś pokręciłeś ;) VR, to system stabilizacji obrazu montowany w obiektywach

MajaS
31-01-2008, 10:55
A ja coś czuję, że następca D90 nie pojawi się szybko. Jeśli w ogóle...

No i w sumie bardzo dobrze... jeśli każe na siebie poczekać.... będzie więcej czasu na uzbieranie kasy, a ulotne chwile nie przepadną, bo w posiadaniu już jest w sumie fajna puszka/rozbiegówka - d40x. ;)

A na okoliczność nie pokazania się w ogóle, patrz moją wypowiedź wyżej traktującą o alternatywie "gdyby wyszła bez śrubokręta"...

mpwt
31-01-2008, 11:01
No i w sumie bardzo dobrze... jeśli każe na siebie poczekać.... będzie więcej czasu na uzbieranie kasy, a ulotne chwile nie przepadną.

Jeśli ktoś ma już D80 to jakby kolejnym krokiem powinno być coś serii (ale to moje zdanie) Dxxx. Bo po pojawieniu się D90 to D80 nie przestanie robić kiepskich zdjęć. Co zresztą widać przy D200 - D300.



Cena D300 na dzień dzisiejszy zaczyna się już od 5700 PLN. Obecni użytkownicy D200, którzy planują zakup D300 powinni się jednak zastanowić, czy opłacać będzie się im kupno najnowszego korpusu. Jeśli w swojej pracy nie używamy wysokich czułości i 10-megapikseli nas zadowala, to nie ma chyba większych powodów, aby pozbywać się bardzo dobrego D200. Ten aparat to ciągle klasa sama w sobie i jeszcze długo takim pozostanie na tle konkurencji. Nikon D200 to jednocześnie propozycja ekonomicznego zakupu, bo obecnie jego cena jest na poziomie niecałych 4500 PLN. Kto chce mieć jednak solidny, szybki i w pełni funkcjonalny aparat, dający bardzo duże możliwości w całym zakresie ISO, to powinien zainwestować w D300.


http://optyczne.pl/60.9-Test_aparatu-Nikon_D300_Podsumowanie.html

bogdi64
31-01-2008, 11:07
patrząc się na historię modeli nikona,to nie wiem czy zostanie wprowadzony nikon 90, do tej pory nikon zawsze posiadał 4 modele w "linii", przykładowo 401,601,801,4 - 50,70,90,4 - 60,80,100,5 - później cyfra 50,70,100,2 - 50,80,200,2 i obecnie 40,80,300,3 - patrząc się na tą "politykę" jest możliwość, że 60 zamieni 80, bo jaki miało by mieć cel wprowadzenie 90 który musiał by być bardzo podobny do 300 wprowadzając własną wewnętrzną konkurencję dla modelu który się bardzo dobrze sprzedaje, pozostanie podział no użytkowników śrubki i bez, nakręci to sprzedaż nowej optyki i utrzyma sprzedaż optyki starszej, więc chyba szybko nie zobaczymy 90 (obym się mylił) bo aktualnie mamy wszystkie modele nikona jako nowe

mpwt
31-01-2008, 11:13
bo jaki miało by mieć cel wprowadzenie 90 który musiał by być bardzo podobny do 300 wprowadzając własną wewnętrzną konkurencję dla modelu który się bardzo dobrze sprzedaje,

Taki sam jak wprowadził D80 po D200. Choć jak wspominałem wcześniej, mam podobne odczucia jak ty czy D90 się pojawi.

pil74
31-01-2008, 11:15
Mówiąc wprost, mi to zwisa czy będzie w tym roku D90. Nawet gdyby się pojawił i co by tam w niego wpakowali to i tak nie zamienię obecnej puszki na nową. Nie widzę najmniejszego powodu z mojego punktu widzenia. D80 na moje potrzeby wystarcza mi w zupełności i w dalszym ciągu ma mi sporo do zaoferowania i wymaga poszerzania swojej wiedzy.
To trochę zaczyna przypominać syt jaka jest komórkami. Co chwila jakiś nowy model z masą dodatkowych bajerów w których ciężko się połapać, a korzysta się z nich sporadycznie.
Jak go przyjdzie zmienić to pewno za 2-3 lata. Ale wtedy na coś co będzie odpowiednikiem obecnego D300. Solidniejsza budowa i uszczelnienia, może pełna klatka. I do tego czasu moje umięjętności mam nadzieję dorosną do poziomu tej puszki.
Na obecna chwilę nowości interesują mnie pod kątem w jaką stronę to wszystko się kieruje, a po głowie wyłącznie mi chodzi N70-300 VR :)

prz3mo
31-01-2008, 11:17
patrząc się na tą "politykę" jest możliwość, że 60 zamieni 80, bo jaki miało by mieć cel wprowadzenie 90 który musiał by być bardzo podobny do 300 wprowadzając własną wewnętrzną konkurencję dla modelu który się bardzo dobrze sprzedaje,

Idąc tym tokiem rozumowania to by nie było też D80 (a wczesniej D70) a są.
Tak samo jak D80 był młodszym bratem D200 (i Nikon nie mial problemu ze zbytem i jednego i drugiego), tak samo D90 będzie młodszym bratem D300. Tak uważam i myślę, ze tak bedzie.
Co do przesiadki użytkownikow, ktorzy teraz maja D80... Sporo bedzie zalezalo czy cena D300 będzie malała...
Jesli tak i np. na koniec roku bedzie mozna go kupic za 4,5k to sporo osob wybierze wlasnie ją.
Jesli pojawi sie cos w stylu D90, z matrycą z D300, antykurzem, śrubokretem i cena bedzie w okolicach 3k to ja chetnie takie cos kupię.

A tak w ogole to uwazam, ze nawet połowy potencjału D80 nie wykorzystuje i cały czas to i tak ja jestem najsłabszym ogniwem. Wiec z wymiana body mi sie wcale nie spieszy :)

who
31-01-2008, 11:18
patrząc się na historię modeli nikona,to nie wiem czy zostanie wprowadzony nikon 90, do tej pory nikon zawsze posiadał 4 modele w "linii", przykładowo 401,601,801,4 - 50,70,90,4 - 60,80,100,5 - później cyfra 50,70,100,2 - 50,80,200,2 i obecnie 40,80,300,3 - patrząc się na tą "politykę" jest możliwość, że 60 zamieni 80, bo jaki miało by mieć cel wprowadzenie 90 który musiał by być bardzo podobny do 300 wprowadzając własną wewnętrzną konkurencję dla modelu który się bardzo dobrze sprzedaje, pozostanie podział no użytkowników śrubki i bez, nakręci to sprzedaż nowej optyki i utrzyma sprzedaż optyki starszej, więc chyba szybko nie zobaczymy 90 (obym się mylił) bo aktualnie mamy wszystkie modele nikona jako nowe


z jednej strony jest to prawdziwie, ale z drugiej zobacz że d40x był wewnętrzną konkurencją dla d40, więc moim zdaniem będzie następca D80, bo jak by nie było to Nikon straciłby dość sporą część runku, bo skok z d60 na d300 jest za duży i brakuje czegoś pośredniego
a co do tego że D90 może być wewnętrzną konkurencją dla D300, to tak samo można założyć że D80 był konkurencją dla D200, bo w końcu to prawie to samo, więc zrobi tak samo najpierw D300 a po jakimś czasie D90

PS. A co do mojej ewentualnej przesiadki, to tylko w górę, czyli na D300, ale że nie mam żadnych dochodów ;) to realnie rzecz biorąc będzie to następca D300

Xathloc
31-01-2008, 11:21
Idąc tym tokiem rozumowania to by nie było też D80 (a wczesniej D70) a są.
Tak samo jak D80 był młodszym bratem D200 (i Nikon nie mial problemu ze zbytem i jednego i drugiego), tak samo D90 będzie młodszym bratem D300. Tak uważam i myślę, ze tak bedzie.
Co do przesiadki użytkownikow, ktorzy teraz maja D80... Sporo bedzie zalezalo czy cena D300 będzie malała...
Jesli tak i np. na koniec roku bedzie mozna go kupic za 4,5k to sporo osob wybierze wlasnie ją.
Jesli pojawi sie cos w stylu D90, z matrycą z D300, antykurzem, śrubokretem i cena bedzie w okolicach 3k to ja chetnie takie cos kupię.

A tak w ogole to uwazam, ze nawet połowy potencjału D80 nie wykorzystuje i cały czas to i tak ja jestem najsłabszym ogniwem. Wiec z wymiana body mi sie wcale nie spieszy :)Dokładnie tak. Ja noszę się z zamiarem zakupu D200, ale wstrzymuje mnie właśnie myśl o D90. Wszystko zależy co to będzie i za ile. Moja puszka nadal robi zdjęcia, więc mogę zaczekać.

MajaS
31-01-2008, 11:22
Mówiąc wprost, mi to zwisa czy będzie w tym roku D90. Nawet gdyby się pojawił i co by tam w niego wpakowali to i tak nie zamienię obecnej puszki na nową. Nie widzę najmniejszego powodu z mojego punktu widzenia. D80 na moje potrzeby wystarcza mi w zupełności i w dalszym ciągu ma mi sporo do zaoferowania i wymaga poszerzania swojej wiedzy.
To trochę zaczyna przypominać syt jaka jest komórkami. Co chwila jakiś nowy model z masą dodatkowych bajerów w których ciężko się połapać, a korzysta się z nich sporadycznie.
Jak go przyjdzie zmienić to pewno za 2-3 lata. Ale wtedy na coś co będzie odpowiednikiem obecnego D300. Solidniejsza budowa i uszczelnienia, może pełna klatka. I do tego czasu moje umięjętności mam nadzieję dorosną do poziomu tej puszki.
Na obecna chwilę nowości interesują mnie pod kątem w jaką stronę to wszystko się kieruje, a po głowie wyłącznie mi chodzi N70-300 VR :)


Gdybym była użytkownikiem D80 pewnie pisałabym dokładnie to samo.
Różni nas puszka, ale zaprzątanie myśli N70-300 VR mamy takie samo :)

bogdi64
31-01-2008, 11:30
Taki sam jak wprowadził D80 po D200. Choć jak wspominałem wcześniej, mam podobne odczucia jak ty czy D90 się pojawi.

właśnie o to konkretnie mi chodzi, wtedy nastąpiła zmiana cen D200 i "gościł" na półkach sklepowych już na stałe, przecież podobna, a nawet bardziej drastyczna sytuacja była przy D100 i wprowadzeniu D70, na dzień dobry 50% ceny i D100 stał się typowym przedstawicielem zbierającym kurz na półkach choć już wtedy nikon dał do "zrozumienia", że kupując tańszy model tracisz, trzeba było zmienić lampę na "cyfrową" bo 28dx już nie chciał gadać, pierwsze modele nie widziały obiektywów manualnych, cyfrowy wężyk spustowy, czyli zabiegi raczej kosmetyczne, ale różnicujące modele, D80 był jakąś konkurencją dla D200, może stwierdzono, że na tym koniec i obsługa śrubek pozostanie dla jedno i trzycyfrowych modeli, dzieląc rynek swoich aparatów już dość wyraźnie, czyli
- D40 dla osób które w większości pozostaną z "kitową" optyką i kupili go mając dość kompaktów
- D60 dla tych którzy mażą już o rozbudowie systemu, ale fotografia pozostaje na poziomie "domowym"
- D300 tłucz i pracuj, zakładaj wszystko co się zmieści
- D3 dla bardzo wymagających - szybkość i jakość (duża matryca)

już teraz tańsze modele mają podobną jakość obrazu z modelami droższymi, więc droższy model będzie miał dostęp do większej ilości dodatków i większą wytrzymałość mechaniczną, a to już było na F60 i F90 - system optyki G, zasilanie i wytrzymałość

HSM
31-01-2008, 11:33
Chyba coś pokręciłeś ;) VR, to system stabilizacji obrazu montowany w obiektywach
Niestety nic nie pokręciłem...
Choć przyznaję, bez znajomości tematu łatwo źle zinterpretować moją myśl. Dobrze poprawiam się...
Moja opinia jest taka: nowe obiektywy PC-E do działania przesłony wymagają odpowiednich styków zasilających. Tak się składa, że są to te same styki, które zasilają VR. Jeżeli aparat nie obsługuje VR - znaczy nie ma styków zasilających VR. Czyli jednym słowem po podpięciu PC-E do takiego aparatu nie będzie skąd wziąc prądu do zasilania przesłony.

mpwt
31-01-2008, 11:36
- D40 dla osób które w większości pozostaną z "kitową" optyką i kupili go mając dość kompaktów
- D60 dla tych którzy mażą już o rozbudowie systemu, ale fotografia pozostaje na poziomie "domowym"


A ja bym jednak zgrupował to w jedno, bo oba modele niczym praktycznie się nie różnią (poza bajerami).

prz3mo
31-01-2008, 11:40
A ja bym jednak zgrupował to w jedno, bo oba modele niczym praktycznie się nie różnią (poza bajerami).

Dokładnie. D60 to tylko lekki lift D40x.

bogdi64
31-01-2008, 11:47
A ja bym jednak zgrupował to w jedno, bo oba modele niczym praktycznie się nie różnią (poza bajerami).

my to rozumiemy, ale dla dużej części odbiorców to będzie, lepszy, nowszy, o wyższej cyferce i DROżSZY model, więc pole do długich rozmów o wszytkomającym aparacie, no i jak to ładnie będzie wyglądało na stoliku obok D40, już "będę" bardziej dumnym posiadaczem czegoś "lepszego"

Xathloc
31-01-2008, 11:50
Co nie zmienia faktu, że nadal pozostanie to puszka entry-level, więc kitowa. Fotoamatorzy będą szukali czegoś pomiędzy d60 a d300 i IMHO Nikon musi mieć ofertę również dla nich.
Tym bardziej, że to są właśnie klienci, którzy rozpoczynają zakup szkieł, więc czyste żywe pieniążki, które mogą pójść gdzie indziej, bo jeszcze nie są związani z systemem.

pinio
31-01-2008, 11:53
Niestety nic nie pokręciłem...
Choć przyznaję, bez znajomości tematu łatwo źle zinterpretować moją myśl. Dobrze poprawiam się...
Moja opinia jest taka: nowe obiektywy PC-E do działania przesłony wymagają odpowiednich styków zasilających. Tak się składa, że są to te same styki, które zasilają VR. Jeżeli aparat nie obsługuje VR - znaczy nie ma styków zasilających VR. Czyli jednym słowem po podpięciu PC-E do takiego aparatu nie będzie skąd wziąc prądu do zasilania przesłony.
Teraz wszystko jasne - rozwinięcie bardzo pomocne :)

P.S. Dlaczego to "niestety" na początku ;) To bardzo dobrze, że nie pokręciłeś :) Za to dobrze, że ja na początku dałem "chyba"

mpwt
31-01-2008, 11:56
my to rozumiemy, ale dla dużej części odbiorców to będzie, lepszy, nowszy, o wyższej cyferce i DROżSZY model

Ale w dyskusji lepiej trzymajmy się merytoryki, a nie marketingowej ściemy.

bogdi64
31-01-2008, 12:09
czekam teraz na moment, może przy D500, że pucha będzie kosztowała max 1500zł i będzie do dyspozycji tylko ustawienie czasu, przysłony, a ja po przyjściu do domu wchodząc na stronę nikona sam zadecyduje co za ile dokupić, np ręczny balans bieli i możliwość podpinania "starszej" optyki, obok będzie cena za daną funkcję i mam aparat dopasowany do swoich potrzeb bez 350 funkcji i instrukcji wielkości małej encyklopedii, czyli powrót do korzeni, za swoje pieniądze dokładnie dostanę to co chcę

kronos28
31-01-2008, 12:58
Niestety nic nie pokręciłem...
Choć przyznaję, bez znajomości tematu łatwo źle zinterpretować moją myśl. Dobrze poprawiam się...
Moja opinia jest taka: nowe obiektywy PC-E do działania przesłony wymagają odpowiednich styków zasilających. Tak się składa, że są to te same styki, które zasilają VR. Jeżeli aparat nie obsługuje VR - znaczy nie ma styków zasilających VR. Czyli jednym słowem po podpięciu PC-E do takiego aparatu nie będzie skąd wziąc prądu do zasilania przesłony.

A te informacje opierasz na...?

VR działa z korpusami mającymi styki procesora nawet analogami :shock: i to nawet takimi jak f65, f80 a gwarantuje ci ze VR wyszedł później

mpwt
31-01-2008, 13:02
A te informacje opierasz na...?

VR działa ze wszystkimi korpusami mającymi styki procesora :shock: nawet analogami :shock: i to nawet takimi jak f65, f60 , f70, f80 a gwarantuje ci ze VR

Oj, chyba jednak się mylisz...

http://www.nikonians.org/nikon/slr-lens.html

I znalazłem coś na ten temat. Więc w przypadku F70 nawet jest problem ze szkłami G.

kronos28
31-01-2008, 13:06
ojjj chyba nie.. jakoś mi VR chodził w f65 i F80... no chyba że to buczenie to tylko taki bajer...

edit

oo widze ze masz f100 - to taki dorosłe f80 ;) jak bedziesz miał okazję to se podepnij do niego jakąś VRke i sprawdź.

mpwt
31-01-2008, 13:12
ojjj chyba nie.. jakoś mi VR chodził w f65 i F80... no chyba że to buczenie to tylko taki bajer...

edit

oo widze ze masz f100 - to taki dorosłe f80 ;) jak bedziesz miał okazję to se podepnij do niego jakąś VRke i sprawdź.

Bo w F100 działą VR :p . I jakbyś doczytał linka to w F65 i F80 działa VR. Ale w F70 już nie.

Rozpędziłeś się po prostu jeśli chodzi o F70 i o słowa "wszystkimi" i "styki". :)

kronos28
31-01-2008, 13:14
Bo w F100 działą VR :p . I jakbyś doczytał linka to w F65 i F80 działa VR. Ale w F70 już nie.

Rozpędziłeś się po prostu jeśli chodzi o F70 i o słowa "wszystkimi" i "styki". :)

nooo sie rozpędziłem :p meaculpa...

wiedziłem ze VR nie bangla na starszych korpusach jak f601/801 ale dałbym się pochalstać ze gdzieś czytałem ze już z tymi dwucyfrowymi jak f70 lata..

glenio
31-01-2008, 13:57
Nikon jasno o tym pisze w broszurach: "VR operation works with the Nikon F6, F5, F100, F80, F75, F65, D2 series, D1 series, D200, D80, D100, D70s/D70, D50 and D40X/D40". Ulotka sprzed premiery D3/D300. Tak więc VR nie działa ani z F70 ani z F90 a tym bardziej ze starszymi konstrukcjami.

mpwt
31-01-2008, 13:58
wiedziłem ze VR nie bangla na starszych korpusach jak f601/801 ale dałbym się pochalstać ze gdzieś czytałem ze już z tymi dwucyfrowymi jak f70 lata..

Miałem F55 i tam nawet SWM nie działa, nie mówiąc o VR czy o o graniczeniach z obiektywami typu G :p
A co do F70 to uwierz. Znajomy ma i siedzi w szkłach typu D cały czas. Ja się wahałem czy F70 czy F100 i dlatego wybrałem tego ostatniego (no może nie tylko dlatego)

HN70
31-01-2008, 14:02
Moim zdaniem Nikon postanowił pójść w ślady Canona i powoli wycofuje się z silnika w body.

Pamiętacie jak w zeszłym roku Nikon podał, że przewiduje znaczny wzrost sprzedaży nowych obiektywów nikkor?
Wszyscy się wtedy zastanawiali skąd takie prognozy. Jeśli z nowymi puszkami (d40, d60 i d90?) nie będzie działać AF obiektywów z "second-hand-u" to jasne, że nowi użytkownicy będą skazani na szkła z AF-S.
Użytkowników d300 i d3 będzie na pewno mniej niż właścicieli d40, d60 i d90?.....
Dlatego zakładam, że d90 (jeśli w ogóle się pojawi) niestety nie będzie miał śrubokręta.... marketing i zysk uber alles.

wasilewk
31-01-2008, 14:04
Miałem F55 i tam nawet SWM nie działa, nie mówiąc o VR czy o o graniczeniach z obiektywami typu G :p


O kurde !!!

No, to już mój F50 dostaje wyrok: Allegro.
Czy F80 warto, czy inny (chcę wykorzystywać szkła z AF-S) ?

Pzdr.

mpwt
31-01-2008, 14:06
No, to już mój F50 dostaje wyrok: Allegro.

Podepnij do niego N18-70 i sam się przekonasz (pomijając że to DX) jak się sprawują nowe szkła ze starymi korpusami. Ale to fajna puszka :> Jak dobra cena to biorę ;)

wasilewk
31-01-2008, 14:08
Podepnij do niego N18-70 i sam się przekonasz (pomijając że to DX) jak się sprawują nowe szkła ze starymi korpusami.

OK !
Ale poradź co kupić !

Pzdr.

mpwt
31-01-2008, 14:11
Ale poradź co kupić !


NTG :p

Tu masz sporo na ten temat:
http://nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=14

wasilewk
31-01-2008, 14:23
NTG :p

Tu masz sporo na ten temat:
http://nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=14

No tak. Chciałem znać zalety Twojej 100-ki, dla których ją masz. Wybrać coś innego kliszowego z Nikonów z Bagnetem F to potrafię, ale myślałem, że zdradzisz jakieś swoje przemyślenia.

Pzdr.

mpwt
31-01-2008, 14:24
No tak. Chciałem znać zalety Twojej 100-ki, dla których ją masz. Wybrać coś innego kliszowego z Nikonów z Bagnetem F to potrafię, ale myślałem, że zdradzisz jakieś swoje przemyślenia.

Pzdr.

To i tak NTG. Zapraszam na PW.

kronos28
31-01-2008, 15:06
Miałem F55 i tam nawet SWM nie działa, nie mówiąc o VR czy o o graniczeniach z obiektywami typu G :p

a idź f55 to nawet bagnetu z prawdziwego zdarzenia nie ma ;) jest coś w tej puszcze co nie jest plastikowe



A co do F70 to uwierz. Znajomy ma i siedzi w szkłach typu D cały czas. Ja się wahałem czy F70 czy F100 i dlatego wybrałem tego ostatniego (no może nie tylko dlatego)

ok ok już wim :p, swoją drogą też bym brał f100 ;)

autograf
31-01-2008, 20:47
Pozwole sobie ciut odbiec od tematu. Stanieje D80? Kupowac "dzis" czy sie wstrzymac jakis np miesiac?

velaskez
31-01-2008, 20:57
nie sądzę, żeby drastycznie staniał...gdyby wyszło D90 to tak, ale D60 to chyba nie ten segment, nie?

autograf
31-01-2008, 21:16
Zdecydowanie nie ten segment. Dobra, koncze z tym pieprz**** i biore sie za kupowanie
pzdr

velaskez
31-01-2008, 21:27
powodzenia

Mavok
08-02-2008, 15:09
Mnie się wydaje ze na bank następca D80 nie będzie miał śrubokreta .D40 - d60 były wypuszczone na rynek z myślą o przetestowaniu systemu i parzygotowaniu całej gamy obiektywów z silnikami (podobno Nikon wymyślił ten system a canon wprowadził już dawno ) Zobaczcie w newsach wszystkie nowe obiektywy nikona maja wbudowane silniki od tego sie nie ucieknie .

velaskez
08-02-2008, 16:44
W sumie i tak jak używam swojej poradzieckiej szklarni m42 to nie mam AF, ale śrubokręt zawsze pozwalał na większy wybór. Dopóki Nikon nie wypuści więcej szkieł na DX to jest to samobójstwo tylu lat ICH pracy. Przecież wcześniej wypuścili tyle znakomitych obiektywów, a teraz odcinają od nich własnych klientów...
Nie rozumiem tego.

P.S.
Autograf kupiłeś D80? Jednak staniał, o dziwo i to całkiem sporo...

Kaleid
08-02-2008, 17:02
D90 będzie miał śrubokręt. Na bank.

velaskez
08-02-2008, 17:10
tylko kiedy premiera D90? Przypuszczenia na nic. Nikon już pokazał, że umie zaskakiwać wypuszczając D60. Może zaskoczyć i tym razem nie dodając śrubokręta do D90.

Kaleid
08-02-2008, 17:12
Spokojna Twoja rozczochrana :)

shaddixx
08-02-2008, 17:21
tez jestem dziwnie spokojny o srubokręt w d90.

08-02-2008, 17:34
cóż, brak wkrętaka w następcy D80 byłby kopmpletnym olaniem ludzi takich jak ja, a ponoć Nikon konstruując nowe body słucha klientów. Pożyjemy zobaczymy, mam nadzieję że następca D80 (cienki D300/D300) będzie miał więcej wspólnego z D300 niż z D60/40x/40 etc.).

ps: Też najpierw kupiłem D40. Świetny korpus ale brak śrubokręta dla stosunkowo tanich szkieł AF 50mm sprawił, że wolałem odłożyć zakup 50mm na kilka miesięcy, stracić sprzdając D40 znacznie taniej niż kupiłem, znacznie dołożyć i kupić D80 - i to po to by w końcu podpiąć Af 50mm. Jestem za to "niezmiernie wdzięczny nikonowi" ;(.

Z drugiej strony wszystko przez to, że kupując D40 nie sądziłem że zrodzi się u mnie takie zacięcie do fotografii. Gdyby nie to D40 byłby lepszym bo tańszym rozwiązaniem - tacy klienci też są i chyba stanowią sporą grupę bo po D40 mamy D40x i D60 - oby tylko nie zrodziło się u nich zacięcie bo brak wkrętaka może sprawić, że niektórzy zaczną zmieniać body bez śróbokręta na body ze śróbokrętem ale od konkurencji, której do głowy nie przyszło pozbawić body silnika AF (śróbokręta).

prz3mo
08-02-2008, 17:43
I ja wierze, że jednak D90 będzie kręcił moimi 35/2 i 50/1.8 :)

mpwt
08-02-2008, 18:13
A ja myślę, że zanim pojawi się D90 to cena D300 tak spadnie, że użytkownicy D50/D70s/D80 nie będą przesiadali się na D90 (bo jaki zysk? Nasze aparaty się zablokują?) i Ci co planują zmianę body pójdą w D300 albo w ogóle linię Dxxx lub Dx :)

prz3mo
08-02-2008, 18:16
A ja myślę, że zanim pojawi się D90 to cena D300 tak spadnie, że użytkownicy D50/D70s/D80 nie będą przesiadali się na D90 (bo jaki zysk? Nasze aparaty się zablokują?) i Ci co planują zmianę body pójdą w D300 albo w ogóle linię Dxxx lub Dx :)

A to zależy czego oczekujemy :) Ja kocham mojego D80, tylko mógłby ciutke mniej szumiec na wyższych ISO :) I dla mnie taki D90 z CMOSEM z D300 może byc ciekawą proipozycją...
No, ale zobaczymy, moze rzeczywiscie D300 spadnie sporo z ceną to wtedy i owszem :)

kronos28
08-02-2008, 19:06
A ja myślę, że zanim pojawi się D90 to cena D300 tak spadnie, że użytkownicy D50/D70s/D80 nie będą przesiadali się na D90 (bo jaki zysk? Nasze aparaty się zablokują?) i Ci co planują zmianę body pójdą w D300 albo w ogóle linię Dxxx lub Dx :)

i ja podzielam zdanie kolegi, jak juz dojdzie do faktu zmiany puszki u mnie to wiem, że pójdę w linię Dxxx (nie ważne czy to bedzie d300 czy jego następca) a d80 zostawie sobie jako zapasowe body (bo to dobra puszka i szkoda mi go bedzie sprzedawać za bezcen). Też wątpię aby tego hipotetycznego d90 wypruli ze śrubokręta

maly5
08-02-2008, 19:27
a ja nie ludzilbym sie ze jak wyjdzie d90 to cena d300 bedzie odbiegac zauwazalnie od dzisiejszej. ale oczywiscie mozecie miec nadzieje ;-)

autograf
08-02-2008, 21:34
P.S.
Autograf kupiłeś D80? Jednak staniał, o dziwo i to całkiem sporo...

Pefka, D80 jest klawe. I chyba nie zaluje ze zaczalem od D40. Teraz widze jakie sa roznice (choc stracilem na odsprzedazy D40) ale - moze to glupie - bylo warto ;)

Przy okazji chcialem podziekowac hesji, w 100% zgadzam sie z forumowiczami ktorzy pisali o wielkiej rzetelnosci oraz uczciwosci Slawka.
Bardzo profesjonalnie zostalem obsluzony, super szybka wysylka, ehh...
Szacunek!

Krzysiek29
09-02-2008, 14:40
D90 będzie miał śrubokręt. Na bank.

Czy matrycę będzie miał "na bank" z D300 czy jakiś wynalazek typu Sony A350? :)

251kris
09-02-2008, 15:31
Ciekawe jak bedzie z korektą AF do kilku szkiel. Byłaby bardzo mile widziana.

Matez
09-02-2008, 16:08
Ja najbardziej oczekuje pomiaru światła z manualnymi szkłami.

autograf
09-02-2008, 16:14
Mysle ze jak D90 nie bedzie mial srubokreta to juz jest wszystko jasne jak sloneczko ;)
Oby mial!

Piotr_
09-02-2008, 16:41
Jak na razie Nikon nie posiada żadnego obiektywu stałoogniskowego wyposażonego w silnik z zakresu 0-199 mm nie licząc szkiełek specjalnych (makro, tilt/shift) więc raczej nie wytnie wkrętaka z D90. No chyba, że takie działanie jest celowe i nowych stałek nie będzie. Dali ludziom doskonałe zoomy 14-24, 24-70, 70-200 o jakości porównywalnej do stałek i to ma wystarczyć.

daterr
09-02-2008, 17:50
Ojj Panowie, ale po co zaprzątać sobie myśli tym co będzie, a czego nie będzie?
Nawet D milion pięćset przez dziewięćset nie zrobi za Was zdjęcia :D To główka musi pracować, więc lepiej poświęcić ten czas na rozmyślania o stylizacji.

Znam osoby, które nie mają zielonego pojęcia jakim aparatem robią zdjęcia, a ich fotografie powalają. Natomiast Ci co posiadają najlepszy sprzęt i wiedzę o najnowszych nowinkach ze świata Nikona, nie potrafią zrobić zdjęcia z tym czymś...

Tak więc, drogi Autorze postu, łap swojego D40 i nie myśl co by było gdybyś miał D80 ;-)

Zbigniew
09-02-2008, 18:41
Panie Moderatorze Kronos, Wysoka Izbo, Panie i Panowie,

Rozwiązanie opisywanego problemu jest moim zdaniem proste jak świński ogon. Zobaczmy na obecny system cyfr Najkona:

1) Entry - D40 do D60 - małe, bez śrubokręta, bez pomiaru światła z MF, matryce wiadomo jakie
2) Amateur - D80, wcześniej D70 i inne - większe, śrubokręt, bez pomiaru światła z MF, matryce podobnie
3) Semi-pro - D300, wcześniej Dx00 - większe i cięższe, śrubokręt, pomiar światła z musztardówkami, matryce coraz lepsze
4) Pro - wiadomo

Zauważcie na gradację - kolejne puszki pozwalają na coraz więcej - do Dxx (tj. powyżej D70 oraz do D50) podpiąć można przede wszystkim stałki i dużo zoomów ze śrubokrętem, do Dxxx można bez bólu podpinać manuale, a w Dx mamy profesjonalne puszki, teraz też z FX.

Co może się moim zdaniem zdażyć (i na co liczę):
1) następca D80 - tutaj główną zmianą może być wg mnie matryca, z mniejszych to zbędne bajery typu wibrator; śrubokręt musi być zachowany, bo w tym segmencie użytkownicy chcą korzystać z wielu szkiełek jasnych, a nie za drogich - np. mało kto kupi do D80 obiektyw 24-70, natomiast wiele osób chce mieć 35/2. Stałki Nikona dobrze się sprzedają i kupują je właśnie osoby do swoich D70/D80 i podobnych.
2) pojawienie się w systemie Nikona odpowiednika Canona 5D, prawdopodobnie jako jednego z modeli Dxxx; na to przyjdzie jeszcze trochę poczekać - powiedzmy 2-3 lata - ja osobiście na ten moment czekam.

Napisałem, co myślałem - mogę się mylić. Niemniej chyba najlepszym prognostykiem może być to, co dzieje się na rynku obiektywów Nikona. W szczególności pojawienie się tanich stałek AF-S będzie początkiem końca śrubokręta w serii Dxx.

pio2w
09-02-2008, 18:54
Według mnie to jednak Nikon D90 wypości bez wkrętaka marketing sie kłania 60 i 90 będzie kierowana do amatorów zmuszając ich do kupna nowych szkieł z silniczkiem wprowadzą tanie szkiełka dla tej grypy troszkę już tego jest nawet z VR odetną wtedy ten segment od starych szkieł za grosze a śrubokręt zostawia jedynie w modelach profi
dzięki tamu podniosą sprzedaż obiektywów a bardziej zaawansowanych użytkowników zmusza do kupna droższego korpusu poprawiając sprzedaż D 300 i wtedy D 90 może mieć wszystkie bajery D 300 za polowe ceny ktoś kto poważnie myśli o fotograf go nie kupi będzie skazany na D300 "a amatorowi stalki są zbędne zwykle ma jeden na dwa obiektywy "

Polsar74
11-02-2008, 00:56
a czy ktokolwiek mówi kiedy pojawi się ten "osławiony" D90 ?

bo bym sobie zapolował na D80-tkę :-)

"mojautograf" właśnie się w nia zaopatrzył - mielismy sobie okazję pofocić troszkę wspólnie wykorzystujac nasze SB-ki

D90 - nadchodz !

D80 - taniej !

pzdrw

piotr w
14-02-2008, 11:47
Rozwiązanie opisywanego problemu jest moim zdaniem proste jak świński ogon.
W pełni się z Tobą zgadzam. A dywagacje o śrubokręcie w przyszłym? D90 odkładam do czasu jego premiery (oczywiście jeżeli tego śrubokręta nie będzie).

pil74
14-02-2008, 14:27
Wg mnie lepszym rozwiązaniem jest wtykanie w obiektyw silnika czy stabilizacji niż pchanie tego w body. Obiektyw służy znacznie dłużej niż body. Im puszka ma więcej bajerów tym teoretycznie więcej jest w niej rzeczy które mogą nawalić. Im mniej przybajeżona puszka tym tańsza i mniej boli jej wymiana. Canon swego czasu też wycofał się ze wkrętaka w puszcze. Teraz juz po nim nikt nie płacze. Nikon wydaje się idzie ta samą drogą

Xathloc
14-02-2008, 14:32
Szkoda tylko, że szkła do Canona mają silnik, a do Nikona dopiero zaczynają mieć. Takie ruchy można robić mając wsparcie, którego Nikon jeszcze nie posiada.

mpwt
14-02-2008, 14:44
Wg mnie lepszym rozwiązaniem jest wtykanie w obiektyw silnika czy stabilizacji niż pchanie tego w body. Obiektyw służy znacznie dłużej niż body.

To jestem ciekawy co wytrzyma dłużej. Nikkor 35/2 czy Sigma 30/1.4. Podpowiem, że ten pierwszy na śrubokręt a drugi ma własny silnik ;)

Nie będę wspominał już jak śmiesznie wygląda kumpel z D40 + S30 i jak ja z D80+grip+N35 ;) Swoją drogą kupił D40 i S30 żeby mieć mały lekki aparacik. Mój D80 bez gripa i z N35 jest lżejszy chyba :D

P.S. osobiście jestem za nie wyciąganie silnika z body, byle tylko takie obiektywy bez silniczka były odpowiednio tańsze.

pil74
14-02-2008, 14:48
Początki zawsze są trudne. Tylko trzeba wziąc pod uwagę, że to jest aparat dla amatorów jakby nie było. I pewno ktoś w nikonie sobie wymyslił że taki uzytkownik posiada zapewne kita , albo/ i coś innego uniwersalnego, ewentualnie jakieś tele z SMW więc i tak brak śrubokręta większośc nie zauważy.

jerryjola
14-02-2008, 15:36
Początki zawsze są trudne. Tylko trzeba wziąc pod uwagę, że to jest aparat dla amatorów jakby nie było. I pewno ktoś w nikonie sobie wymyslił że taki uzytkownik posiada zapewne kita , albo/ i coś innego uniwersalnego, ewentualnie jakieś tele z SMW więc i tak brak śrubokręta większośc nie zauważy.

jakby to była prawda, to byś nie miał (ani też ja, ani wielu, wielu innych) choćby N50 f/1.8...
moim zdaniem d80 to taki aparat, którego właściciel właśnie poszukuje lub będzie poszukiwał coś zamiast kita albo tez coś do kita...mało widzę na forum ludzi, mających d80 tylko z podstawowym kitem

pil74
14-02-2008, 15:51
Wszystko się zgadza, ale....
Załóżmy, że to co zarabiasz nagle dostajesz w euro czy w dolcach i aparat kosztuje tyle co na zachodzie? Jak myślisz w jaką puszkę byś celował?
Z punktu widzenia naszego rynku masz rację, ale nasz rynek to nie pępek świata. Strategia nikona może być oparta na innych rynkach gdzie siła nabywcza pieniądza jest nieco inna.

Jacek_Z
14-02-2008, 16:08
za to ty patrzysz chyba z pozycji osoby zajmującej sie fotografia 2-3 lata. A sa ludzie uzywający nikonów lat 30, 20, 15. To tez klienci. Cenni. Wierni. Bo ktos kto teraz kupi D40x z kitem za rok to sprzeda i może kupi np Sony. A ten co robi na nikonie 15 lat - kupi nikkora i kolejnego nikona. Czy firma nikon powinna olać swoich wiernych użytkowników? Dla zysku - krótkoterminowego - powinna to zrobić. Tylko jak sie chce utrzymac markę i opinię, a na tym Nikonowi BARDZO zależy, to nie mozna tak postąpić. Przypomnę, że dlatego nikonie zmienił bagnetu przechodząc do epoki AF. U nikona jest ewolucja.
W canonie postąpiono zupełnie inaczej. Zerwano z bagnetem odpowiednim do szkieł FD.

pil74
14-02-2008, 16:26
A gdzie ja napisałem że nikon ma olać starych klientów? Zwykłe celowanie produktu pod określoną grupę. Kto Ci broni kupić sobie np D300? Podepniesz sobie co chcesz.
Wszystko rozbija się niestety o kasę. W ideologię nie bardzo wierzę :( niestety.
Jeszcze nie tak dawno mało kogo było stać na lustro, a teraz? Kogo stać teraz na FF? Ciekawe za 2-3 lata jakie nasze puszki będą miały matryce :)
Ale chyba nieco odbiegliśmy od tematu.

Kolekcjoner
14-02-2008, 16:33
(....)Canon swego czasu też wycofał się ze wkrętaka w puszcze. Teraz juz po nim nikt nie płacze. Nikon wydaje się idzie ta samą drogą

Canon nigdy nie miał śrubokręta 8).


jakby to była prawda, to byś nie miał (ani też ja, ani wielu, wielu innych) choćby N50 f/1.8...
moim zdaniem d80 to taki aparat, którego właściciel właśnie poszukuje lub będzie poszukiwał coś zamiast kita albo tez coś do kita...mało widzę na forum ludzi, mających d80 tylko z podstawowym kitem

Pytanie tylko czy marketingowcy nikona mają takie samo zdanie na ten temat :) (mam na myśli kupowanie obiektywów bez AFS)?

piotr w
14-02-2008, 17:20
Otóż wydaje mi się, że pil74 ma wiele racji, z resztą ja również daleki jestem od postrzegania rynku przez jedynie polskie realia. Jeżeli spojrzeć z tej strony, że D80 kosztuje 1000 E, a nie 3,5 tys. złotych, to lekko inaczej to wygląda, zwłaszcza, gdy zarabia się 3-6 tys. Euro. A tak się zarabia w Europie i to średnio. A rynek polski, cóż jest jak jest, trezba się pogodzić, że będąc biedakiem europy niewiele ma się do powiedzenia.
Rację ma też Jacek_Z (ale to nie nowość na tym forum), są wieloletni entuzjaści marki, którzy mają szkła bez motorka i oni potrzebują żeby się kręciło, czy Nikon ich oleje, nie sądzę.
Cała rozmowa ma charakter lamentu na mlekiem, tyle że mleko spokojnie jest w kartoniku i wcale się nie wylało, co śmieszniejsze nie za bardzo wiadomo jak ten kartonik wygląda i czy w ogóle coś się z niego może wylać.

-=andrew=-
14-02-2008, 17:51
Cała rozmowa ma charakter lamentu na mlekiem, tyle że mleko spokojnie jest w kartoniku i wcale się nie wylało, co śmieszniejsze nie za bardzo wiadomo jak ten kartonik wygląda i czy w ogóle coś się z niego może wylać.


Dokladnie. Narazie chyba nic nie wiadomo konkretnego o D90, same ploty. Ja posiadam D50 od 2006, pstrykam amatorsko, i czekam na na to co zaoferuje mi D90 bo chcialbym zmienic puszke. Liczę na to , że do końca roku będzie można kupic D90.

Jacek_Z
14-02-2008, 20:31
sorry, ale nikon nie robi lepszych szkieł do portretu niż 85/1.4, 85/1.8, 105/2 DC, 135/2 DC. Same śrubokręty. Niech je przestanie produkować, a nie robi ludzi w konia. Dziś kupie któryś z nich, a jutro body nie będzie miało napędu? Ja nie słyszałem o planach wycofania tych szkieł z produkcji. Czy takie postępowanie firmy byłoby uczciwe wobec klienta?
Jakie ma propozycje w tym temacie dla fotografów? Kup D3 ? no ewentualnie D300. Wg mnie pierw powinien oferować pełna gamę AF-S, a dopiero po jakims czasie wycofywac napęd z body - pierw z tych najtańszych.

Zbigniew
14-02-2008, 20:38
Wg mnie pierw powinien oferować pełna gamę AF-S, a dopiero po jakims czasie wycofywac napęd z body

Myślę, że trzydzieści lat byłoby uczciwym okresem. Serio.

PS.: Chyba nie ma co eskalować tej sprawy. D90, D400 i innych puszek jeszcze nie ma, a jak się pojawią, to zobaczymy. Zresztą, co druga osoba ma pewnie i tak konto na CB ;)

pil74
14-02-2008, 20:46
Tego czy się wycofa nie wiemy. Nikon pewno już wie, bo strategię na najbliższe lata mieć musi.
Pozbycie się z amatorskiego Dxx śrubokręta może wg nikona złe nie będzie. W końcu profesjonaliści używają innych puszek. A z tamtych kto wie kiedy czy wykręcą śrubokręt o ile to zrobią.
Wg mnie amatorski D80, czy pólprofesjonalny D300 nie są drogimi aparatami. My tylko mało zarabiamy.

Jacek_Z
14-02-2008, 20:49
Myślę, że trzydzieści lat byłoby uczciwym okresem. Serio.

serio - przesadziłes. Tyle lat nie liczy na razie cała epoka AF w lustrzankach.
wg mnie powinni zrobic to na styk. Tzn z momentem oferowania pełnej gamy obiektywów z AF-S wprowadzać najtańsze body już bez napędu, po kilku (5-8 ) latach rezygnacja w body ze średniej półki, po kilkunastu z topowych.

Zbigniew
14-02-2008, 20:53
Czy ja wiem, czy przesadzam... Oczywiście w dzisiejszych czasach, gdy co druga osoba chce mieć co roku nowy telefon komórkowy, jest to wręcz wieczność. Nawet w przypadku DSLRów jest to wieczność, ale czy w odniesieniu do obiektywów ? Kupując 85/1.4 chciałbym go sobie poużywać nieco dłużej niż 3 lata. Sam mam zresztą szkiełka kilkudziesięcioletnie i bardzo fajne jest to, że mogę je bez problemu podpiąć.

edit: OK, zgadzam się z przedstawionymi terminami ;)

Piotr_
14-02-2008, 21:29
Wszystko pięknie tylko, że Nikon systematycznie olewa stałki poniżej 200 mm i jak na razie nic nie wskazuje na to żeby miał swoje podejście zmienić.

Nivelen
14-02-2008, 23:54
gdy zarabia się 3-6 tys. Euro. A tak się zarabia w Europie i to średnio.

proszę, podaj mi źródło takich informacji. Oczywiście wiemy wszyscy z przekazów różnych, że zarabia się odpowiednio więcej, lecz z tym 'średnio' to chyba już zawiało magiczną wizją wspaniałego zachodu ;)

HSM
14-02-2008, 23:56
linia entry level D40 D60 nie ma śruboktęta
linia dla zaawansowanych amatorów nie będzie miała śrubokręta od najbliższego modelu (D90?)
linia semi pro w ciągu dwóch lat straci śrubokręta i tak się składa, że zbiegnie się to najprawdopodobniej z następcą D300
linia pro pewnie zachowa śrubokręta w kolejnym modelu i straci go w następnym (5-6 lat)

Dlaczego tak myślę? Bo Nikon raz już taki numer wyciął i nie widzę najmniejszego powodu, by tego doświadczenia nie powtórzyć...

w latach 1959-1976 wypuszczono na rynek ok. 15 aparatów (nie licząc wszystkich podwersji). Wszystkie korzystały z tych samych obiektywów.
W 1976 pojawia się modyfikacja w postaci obiektywów AI. Jakie rodzi to skutki dla miłośników marki?
W ciągu dwóch następnych lat 1977-1978 na rynku debiutuje 8 aparatów. Wszystkie mogą korzystać z obiektywów AI oraz w specjalnym trybie obiektywów ery przed-AI.
Jednak JUŻ W TRZY LATA po wprowadzeniu obiektywów AI przychodzi sądny rok 1979. Od tego momentu wszystkie nowe aparaty Nikona serii niejednocyfroych tracą możliwość korzystania ze starych obiektywów. Od 1979 do dziś nikon wypuścił 35 aparatów i TYLKO SZEŚĆ (F3, F3/T, F3AF, F3P, F4, F3L) z nich ma możliwość korzystania z obiektywów nie-AI. Proszę zauważyć, że z tej piątki AŻ PIĘĆ APARATÓW TO ODMIANY F3. Ostatnim fabrycznie przystosowanym do obiektywów nie-AI aparatem był F4 z 1988 roku (pomijam późniejszą limitowaną wersję F3P z 1994 roku).

Jakie wnioski? Pozbycie się obsługi obiektywów nie-AI zajęło Nikonowi 3 lata dla niemal całej oferty i 12 lat dla serii profesjonalnej (trzy generacje F). To wszystko w czasach, kiedy modele aparatów "żyły" zdecydowanie dłużej. W przypadku serii jednocyfrowej ok 10 lat.

Dziś życie aparatu jest krótsze. W 10 lat wymienia się 3-4 generacje. Zmianę AF>AF-S już zaczęto (wymieniono dolną półkę) i uważam, że zaraz zostanie wymieniona średnia półka. Następna będzie wyższa półka. Następca D300 pojawi się zapewne w ciągu dwóch lat. To wystarczająco długo, by odejść w nim od śrubokręta. Najlepsze pytanie - co z serią jednocyfrową. D3x, jeśli jest bliski, zachowa napęd. Ale jego następca D4 (w perspektywie kilku lat) może śrubokręta już nie mieć.

Pojawia się tu opinia, że brak obiektywów jest hamulcem dla likwidacji śrubokręta. Niekoniecznie...
D40, D60 a nawet hipotetyczny D90 to aparaty amatorskie, a obiektywy dla amatorów (w rozumieniu Nikona) AF-S już mają. Jedynymi obiektywami, które AF-S nie mają, są stałki dla świadomych fotografów (portretówki 85, 105, 135 / tele 180 / coraz mniej popularne w dobie zoomów stałki 20, 24, 28, 35, 50 - może coś pominąłem). Tyle, że Nikon ma czas na ich wymianę. Jeśli w ciągu dwóch lat do bezśrubokrętowego następcy D300 uda mu się wymienić dużą część tych obiektywów na AF-S, to koniec śrubokręta jest pewny i znikną wszelkie przeszkody ku temu.



Kupując 85/1.4 chciałbym go sobie poużywać nieco dłużej niż 3 lata. Sam mam zresztą szkiełka kilkudziesięcioletnie i bardzo fajne jest to, że mogę je bez problemu podpiąć.

Pomyśl, że jest rok 1976. Kupiłeś właśnie worek szkieł Nikkor. Za parę miesięcy te obiektywy zaczną być nazywane non-AI. Za trzy lata nie podepniesz ich do żadnego Nikona - chyba, że kupisz najdroższy model w ofercie - nowiutkiego, czarnego F3.
Miłych horrorów w przeżywaniu deja vu...

Squier
15-02-2008, 00:11
HSM, świetny horror i na faktach.:) Zgadzam się z Tobą całkowicie. No cóż, kto chce kupić moją 50 1,8 ? ;)

prz3mo
15-02-2008, 00:16
Jesli rzeczywiscie nastąpi to tak szybko jak sugeruje HSM to wiele osób (jestem tego pewny) podziękuje Nikonowi za współpracę i pójdzie do konkurencji.
I jeszcze jedno, czy szkła pokroju 50mm 1.8 czy 1.4, które są ciągle sprzedawane w sklepach to to co zostało "natłuczone" przez lata czy jednak nadal sie je produkuje i sprzedaje "świezynki" ? Bo jesli sie je nadal produkuje i sprzedaje jako nowe i Nikon zostawi na rynku za chwile jeden, dwa korpusy, które to obsłużą to ja dziekuje za taki system... Jakoś Nikon nie kwapi się by prezentować jakies nowe stałoogniskowe obiektywy z AF-S. Teraz posiadacz np. D80 może sobie kupic stosunkowo tanio bardzo dobre optycznie i jasne takie szkła... Za chwile bedzie zmuszony kupić by mieć i jasno i ostro Nikkora 24-70 za ponad 5k pln? I kupi? Nie sądzę. Nie tylko Nikon robi aparaty...


No cóż, kto chce kupić moją 50 1,8 ? ;)

Sprzedawaj, zostanie Ci ciemnica, wspomagana pożal sie Boże VR (przydatnym od święta). Będziesz zadowolony?

-----

Niech jeszcze marketingowcy Nikona wymyślą nową stopke pod lampę (przeciez trzeba iść do przodu), własny format kart pamieci i może brak pomiaru światła z innymi szkłami niż Nikkor... Przecież trzeba zarabiać, a nie być sentymentalnym.

Zbigniew
15-02-2008, 00:34
może brak pomiaru światła z innymi szkłami niż Nikkor...

Albo matrycowy bez możliwości korekty ekspozycji z obiektywami Sigmy :-P

prz3mo
15-02-2008, 00:36
Albo matrycowy bez możliwości korekty ekspozycji z obiektywami Sigmy :-P

Pójdźmy dalej, możliwość pracy tylko na najwyższych wartościach przysłon w obiektywach Tamrona :-P

kronos28
15-02-2008, 00:36
I jeszcze jedno, czy szkła pokroju 50mm 1.8 czy 1.4, które są ciągle sprzedawane w sklepach to to co zostało "natłuczone" przez lata czy jednak nadal sie je produkuje i sprzedaje "świezynki" ?

nadal robią :) i pewnie nadal robić będą nooo chyba że pokażą zastępcze szkła z AF-S, które by kosztowały podobnie, może ciupkę wiecej co modele AF - co jest raczej mało prawdopodobne

prz3mo
15-02-2008, 00:38
nadal robią :) i pewnie nadal robić będą nooo chyba że pokażą zastępcze szkła z AF-S, które by kosztowały podobnie, może ciupkę wiecej co modele AF - co jest raczej mało prawdopodobne

No to jeśli nadal robią to moim zdaniem wizja kolegi HSM sie nie potwierdzi i jeszcze jakiś czas śrubokret w półce D80 oraz D300 będzie. Oby...

Zbigniew
15-02-2008, 00:39
Pójdźmy dalej, możliwość pracy tylko na najwyższych wartościach przysłon w obiektywach Tamrona :-P

Pomysły można mnożyć - np. możliwość regulacji mocy błysku w sabince po wykupieniu odpowiedniego, dwudziestoczterogodzinnego kodu dostępu w Nikonie.

To jest chyba tak, jak Kubedes napisał w jednym z wątków - oferty wielu banków konstruowane są tak samo, z dokładnością co do kilku złotówek, reszta to szum. Z aparatami jest tak, że jest to też biznes, a w nim nie liczą się uczucia, a profity.

prz3mo
15-02-2008, 00:45
Pomysły można mnożyć - np. możliwość regulacji mocy błysku w sabince po wykupieniu odpowiedniego, dwudziestoczterogodzinnego kodu dostępu w Nikonie.


buheheheh....

Albo stopniowe wycinanie w korpusach Nikona trybu AF innego niż AF-S , bo marketingowcy zbadali, ze przecietny użytkownik korpusów entry-level uzywa tylko AF-S, wiec po co mu np. AF-C. To bedzie dla profi tylko :-P

Ja im podeśle chyba kilka pomysłów...

Paprycjusz
15-02-2008, 00:47
Jej, ale co ten sławny śrubokręt robi, że skośnoocy za wszelką cenę mieli by go wyrzucać? Dzieci kradnie?
W puszce amatorskiej może go nie być, jest przez to lekka, a docelowy klient i tak poza kit (ew. double kit) raczej nie wychodzi.
Reszta to ludzie raczej mający pojęcie co to za sprzęt, którzy mogą kupić inne obiektywy, a pareset gramów i kilka mm nie zrobi różnicy.
MZ na razie śrubokręt będzie. A potem Nikonowi skończą się numerki i pewnie jakąś rewolucję strzeli. A do tego czasu mam nadzieję wszystkie ciekawe ob będą miały silniki.

prz3mo
15-02-2008, 00:51
Jej, ale co ten sławny śrubokręt robi, że skośnoocy za wszelką cenę mieli by go wyrzucać? Dzieci kradnie?


Marketing Nikona wymyślił, że nie jest trendy mieć w XXI tak przestarzałe rozwiązanie... ;)
W ogóle dziwię się, jak można mieć tak przestarzały krój czcionki w logo Nikona.. blee.... Przecież lepiej by sie korpusy sprzedawały jakby była bardziej "techno".... ;)

Zbigniew
15-02-2008, 00:59
Niezależnie od tego jaki będzie D90 nie sądzę, że zbiegnie się to z jakaś większą falą samobójstw. Pamiętacie jak wszyscy myśleli, że Nikon pokaże na targach następcę D200, a pokazał D40, czy D40x ? Niejeden, z Habakukiem i Niedźwiedziem na czele, się wtedy wkurzyli i poszli tam, gdzie był sprzęt spełniający ich wymagania. Tutaj pewnie też może być jakaś rotacja w interesie, ale rewolucji nie będzie. Nawet jakby nastąpiło przegięcie i zabrakło napędu w D90, to spadną co najwyżej trochę ceny szkieł bez napędu (lub trochę bardziej jeżeli pojawią się zamienniki AF-S), ale jeszcze przez lata będą one krążyły po rynku wtórnym, bo najzwyczajniej jest na nie popyt. Osoby, które mają D50/70/80/100/200, korpusy analogowe i różne inne puszki ze śrubokrętem niekoniecznie chętnie będą wymieniały na nowe aparaty. A pozostając przy starych będą mogli korzystać przez lata z obecnych szkiełek - nawet z czasem wytworzyć się może korzystna dla nich sytuacja, bo za pół ceny nabędą sobie upragnione obiektywy.

Innymi słowy chcę powiedzieć, że odruchy typu "kto chce mojego 50/1.8" są chyba nieuzasadnione i zdecydowanie przedwczesne.

Bonthyc
15-02-2008, 01:02
Marketing Nikona wymyślił, że nie jest trendy mieć w XXI tak przestarzałe rozwiązanie... ;)
W ogóle dziwię się, jak można mieć tak przestarzały krój czcionki w logo Nikona.. blee.... Przecież lepiej by sie korpusy sprzedawały jakby była bardziej "techno".... ;)
Czarny tez nie jest już modnym kolorem, w tym sezonie dominować będą oczojebne róże, intensywne zielenie, beże oraz brąz typu kasztan.

prz3mo
15-02-2008, 01:06
Dobra, Zbychu, ile Twoim zdaniem będzie kosztowała np. stałka 50mm 1.4 z AF-S ? O ile cos takiego w ogole bedzie...

Zbigniew
15-02-2008, 01:08
Na początek tyle co obecna + 20-30%. Ale tutaj jest raczej aspekt nowości, a nie napędu, który decyduje o cenie.

prz3mo
15-02-2008, 01:13
Na początek tyle co obecna + 20-30%. Ale tutaj jest raczej aspekt nowości, a nie napędu, który decyduje o cenie.

No, czyli musi być drożej, bo to nowość. Ale teraz już Nikon ma spore ceny szkieł w por. do konkurencji, a jeśli będzie jeszcze wieksza różnica...

Zbigniew
15-02-2008, 01:20
... to zrobi się ruch w interesie. Tak to już jest.

prz3mo
15-02-2008, 01:22
... to zrobi się ruch w interesie. Tak to już jest.

D80 --> 30D --> D200 --> np. 5D ? :)

Zbigniew
15-02-2008, 01:38
Jeśli chodzi o mnie, to się nigdzie nie wybieram. Poza tym nie mam kiedy - np. dzisiaj cały wieczór przesiedziałem wklejając zdjęcia do albumu :-P

Kolekcjoner
15-02-2008, 01:52
Jej, ale co ten sławny śrubokręt robi, że skośnoocy za wszelką cenę mieli by go wyrzucać? Dzieci kradnie?
W puszce amatorskiej może go nie być, jest przez to lekka, a docelowy klient i tak poza kit (ew. double kit) raczej nie wychodzi.
Reszta to ludzie raczej mający pojęcie co to za sprzęt, którzy mogą kupić inne obiektywy, a pareset gramów i kilka mm nie zrobi różnicy.
MZ na razie śrubokręt będzie. A potem Nikonowi skończą się numerki i pewnie jakąś rewolucję strzeli. A do tego czasu mam nadzieję wszystkie ciekawe ob będą miały silniki.

To (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/63/USCurrency_Federal_Reserve.jpg) jest przyczyną, że chcą wygonić śrubokręt z puszek. Bardzo dużo takich :D.

prz3mo
15-02-2008, 09:00
Poza tym nie mam kiedy - np. dzisiaj cały wieczór przesiedziałem wklejając zdjęcia do albumu :-P

Mydło straszne z tego D200, nie? :-P
;)

HSM
15-02-2008, 10:24
Jesli rzeczywiscie nastąpi to tak szybko jak sugeruje HSM to wiele osób (jestem tego pewny) podziękuje Nikonowi za współpracę i pójdzie do konkurencji.

Nie wydaje mi się, by sensownie wprowadzona zmiana AF>AF-S (sensownie nie znaczy od razu wszystkie szkła mają AF-S) jakoś znacząco wpłynęła na pozycję Nikona.
Amatorzy (ale w warunkach światowych, a nie polskich) już mają swoje AF-Sy i ich całe zamieszanie nie będzie obchodziło. Ci posidacze D40/D60/ewentualnego D90 cieszą się ze swoich AF-S kitów i np. takiego 18-200mm. Trzeba pamiętać, że polskie rozumienie "amatora" jest odmienne od tego Nikona. To u nas ktoś z D80 jest hiperprofesjonalistą. Gdzie indziej będzie po prostu pstrykaczem z lustrzanką, do której dopina właśnie co kupionego ciemnawego AF-Sa, choć z VR.
Zawodowcy? To też nie jest duży problem. Jakich szkieł używają profesjonalni fotografowie:?
-sport, przyroda - długie tele - już są AF-S,
-makro - 2 z 3 obiektywów makro już są AF-S. 200mm pewnie jest na liście do odświeżenia,
-reportaż - proszę bardzo - trzy zoomy 14-24, 24-70, 70-200 to AF-S
-architektura/reklama - mają być nowe PC-E Nikkory (jeden jest, dwa zapowiedziane), choć to i tak bez różnicy, bo to szkła manualne.
Jedyną grupą zawodowców, która szkieł jeszcze nie ma, są portreciści - miłośnicy janych stałek. Ale tu wystarczy wypuścić 85/105/135 w wersji AF-S i sprawa się rozwiąże.

Czego jeszcze brakuje? Może szerokich stałek 14/20/24/28/35... I one wcale nie są na najpilniejszej liście do wymiany. Dlaczego? Amatorzy i tak ich nie kupują. Zawodowcy może by i kupili, ale nie muszą bo lepsze efekty da użycie nowych zoomów.

Czyli mamy od 4 (wymienione wyżej) do 6 (dorzućmy jakieś niesprecyzowane wcześniej szkła) obiektywów do programu wymiany na AF-Sa. W sam raz na 2-3 lata pracy. To stąd moje przekonanie, że wkrótce jedynym nowym modelem ze śrubokrętem będzie tylko seria jednocyfrowa - a i to niekoniecznie.


I jeszcze jedno, czy szkła pokroju 50mm 1.8 czy 1.4, które są ciągle sprzedawane w sklepach to to co zostało "natłuczone" przez lata czy jednak nadal sie je produkuje i sprzedaje "świezynki" ? Bo jesli sie je nadal produkuje i sprzedaje jako nowe i Nikon zostawi na rynku za chwile jeden, dwa korpusy, które to obsłużą to ja dziekuje za taki system... Jakoś Nikon nie kwapi się by prezentować jakies nowe stałoogniskowe obiektywy z AF-S. Teraz posiadacz np. D80 może sobie kupic stosunkowo tanio bardzo dobre optycznie i jasne takie szkła... Za chwile bedzie zmuszony kupić by mieć i jasno i ostro Nikkora 24-70 za ponad 5k pln? I kupi? Nie sądzę. Nie tylko Nikon robi aparaty...

To jest właśnie błędne myślenie. Na tym forum jest rzesza osób, które:
-nie są amatorami (w znaczeniu Nikona i zachodnim rozumieniu tego pojęcia) - tzn. nie zadowalają ich kity i ciemnawe, zmiennoogniskowe VR. Chcieliby kupować lepsze jakościowo obiektywy, ale nie za ceny zawodowej optyki. Dlatego kupią 85 1.8 zamiast 1.4, 80-200 zamiast 70-200,
-nie są też zawodowcami, którzy mają już do swojej pracy potrzebne AF-Sy (grupy wymienione wyżej).
Tyle, że te osoby mimo liczebności na forum w kraju nad Wisłą NIE SĄ GRUPĄ DOMINUJĄCĄ ANI WYJĄTKOWO LICZNĄ ANI NA ŚWIECIE ANI W SAMEJ POLSCE.
Dlatego też wprowadzenie AF-Sa nie musi wiązać się z wymianą całej linii obiektywów. Nikt nie musi baczyć na fakt, że jakiejś grupie ambitnych i świadomych fotografów zabraknie w ofercie np. AF-S 24mm. I co? Przejdą do Canona? Na wymianie sprzętu stracą tyle samo, ile kosztowałby ich zoom 14-24, który od starej 24 jest pewnie lepszy...
Zapewne za 3-5 lat wszystkie obiektywy w ofercie będą już AF-S, ale to wcale nie oznacza, że tyle trzeba czekać z pożegnaniem śrubokręta w Nikonie

A podawany tu przykład 50 jest dwuznaczny... 1.4 pewnie będzie AF-S; 1.8 może nawet zniknąć z oferty... Bo przecież amator ma i tak kita, zawodowiec wybierze 1.4, a wielu kupuje dziś 1.8 i tak potem narzeka, że nie używa...

Jacek_Z
15-02-2008, 11:11
Jedyną grupą zawodowców, która szkieł jeszcze nie ma, są portreciści - miłośnicy janych stałek. Ale tu wystarczy wypuścić 85/105/135 w wersji AF-S i sprawa się rozwiąże.

Czego jeszcze brakuje? Może szerokich stałek 14/20/24/28/35... I one wcale nie są na najpilniejszej liście do wymiany. Dlaczego? Amatorzy i tak ich nie kupują. Zawodowcy może by i kupili, ale nie muszą bo lepsze efekty da użycie nowych zoomów.

Czyli mamy od 4 (wymienione wyżej) do 6 (dorzućmy jakieś niesprecyzowane wcześniej szkła) obiektywów do programu wymiany na AF-Sa. W sam raz na 2-3 lata pracy. To stąd moje przekonanie, że wkrótce jedynym nowym modelem ze śrubokrętem będzie tylko seria jednocyfrowa - a i to niekoniecznie....

to jest ponad 6 szkieł dla zawodowców. Których nikon nie spieszy się robić. Wypuszcza zamiast tego nikkora 60 macro, wypuszcza PC, daje nowego kita DX itd.
Nikon by mógł zrobić brakujące (zawodowcom) szkła w 2-3 lata. Gdyby uznał to za priorytet. Ale chyba jednak tego wcale za pilne nie uznaje.


To jest właśnie błędne myślenie. Na tym forum jest rzesza osób, które:
-nie są amatorami (w znaczeniu Nikona i zachodnim rozumieniu tego pojęcia) - tzn. nie zadowalają ich kity i ciemnawe, zmiennoogniskowe VR. Chcieliby kupować lepsze jakościowo obiektywy, ale nie za ceny zawodowej optyki. Dlatego kupią 85 1.8 zamiast 1.4, 80-200 zamiast 70-200,
-nie są też zawodowcami, którzy mają już do swojej pracy potrzebne AF-Sy (grupy wymienione wyżej).
Tyle, że te osoby mimo liczebności na forum w kraju nad Wisłą NIE SĄ GRUPĄ DOMINUJĄCĄ ANI WYJĄTKOWO LICZNĄ ANI NA ŚWIECIE ANI W SAMEJ POLSCE.
Dlatego też wprowadzenie AF-Sa nie musi wiązać się z wymianą całej linii obiektywów. Nikt nie musi baczyć na fakt, że jakiejś grupie ambitnych i świadomych fotografów zabraknie w ofercie np. AF-S 24mm. I co? Przejdą do Canona? Na wymianie sprzętu stracą tyle samo, ile kosztowałby ich zoom 14-24, który od starej 24 jest pewnie lepszy...
Zapewne za 3-5 lat wszystkie obiektywy w ofercie będą już AF-S, ale to wcale nie oznacza, że tyle trzeba czekać z pożegnaniem śrubokręta w Nikonie

A podawany tu przykład 50 jest dwuznaczny... 1.4 pewnie będzie AF-S; 1.8 może nawet zniknąć z oferty... Bo przecież amator ma i tak kita, zawodowiec wybierze 1.4, a wielu kupuje dziś 1.8 i tak potem narzeka, że nie używa...
co do twojej analizy, że polski rynek jest inny od światowego. Po części tak. Popularność M42 z przejściówkami - nie wyobrażam sobie tego u Japończyków.
Natomiast oczekiwania szkieł - zoomów o stałej jasności 4 - canon ma w ofercie. Nikon nie. Czyli nie jest tak (wg canona i wg nas :-D ), że są dwie grupy fotografów: zawodowcy pracujący na stałkach i zoomach 2,8 a potem amatorzy pracujący na ciemnych kitach i zoomach o zmiennym (słabym) świetle. Jest spory rynek pomiędzy tymi skrajnościami. Tu nikon powinien nadganiac i wypuszczac oczekiwane szkiełka 4,0 i nie powinien rezygnowac ze śrubokręta w D90, bo np zabawa w portret nie jest chyba zarezerwowana jedynie dla posiadaczy D3 i D300!

Dla mnie D90 będzie odpowiedzią czy Nikon jest firmą dbającą o fotografów, czy jest firmą pazerną na kasę.
Tych dwóch rzeczy tak do końca nie da się pogodzić, a ja jestm ciekaw co przeważy.

Rafał_Sz
15-02-2008, 11:17
(...)

Dla mnie D90 będzie odpowiedzią czy Nikon jest firmą dbającą o fotografów, czy jest firmą pazerną na kasę.
Tych dwóch rzeczy tak do końca nie da się pogodzić, a ja jestm ciekaw co przeważy.
Myślę, że zwycięży rozsądek i D90 będzie miało napęd AF.

prz3mo
15-02-2008, 11:30
Nie wydaje mi się, by sensownie wprowadzona zmiana AF>AF-S (sensownie nie znaczy od razu wszystkie szkła mają AF-S) jakoś znacząco wpłynęła na pozycję Nikona.
Amatorzy (ale w warunkach światowych, a nie polskich) już mają swoje AF-Sy i ich całe zamieszanie nie będzie obchodziło. Ci posidacze D40/D60/ewentualnego D90 cieszą się ze swoich AF-S kitów i np. takiego 18-200mm. Trzeba pamiętać, że polskie rozumienie "amatora" jest odmienne od tego Nikona. To u nas ktoś z D80 jest hiperprofesjonalistą.

A podawany tu przykład 50 jest dwuznaczny... 1.4 pewnie będzie AF-S; 1.8 może nawet zniknąć z oferty... Bo przecież amator ma i tak kita, zawodowiec wybierze 1.4, a wielu kupuje dziś 1.8 i tak potem narzeka, że nie używa...

Zerknij w podpisy ludzi posiadających D50/70/80, nie wszysy mają ciemne kity i są zadowoleni. Bardzo dużo ludzi posiada jasne szkła bez AF-S.
Ja mam D80, uważam się za amatora, ale chce mieć jasne szkła typu 35/2 czy 50/1.8.
Kupując D80, wyższym modelem był D200. Nie było w nim nic, czego by mi brakowało w D80.
Mieszkam w Polsce, zarabiam po polsku.
Choć obserwując czasem fora zagraniczne, tam także posiadacze tych puszek używają takowych szkieł....



Dla mnie D90 będzie odpowiedzią czy Nikon jest firmą dbającą o fotografów, czy jest firmą pazerną na kasę.
Tych dwóch rzeczy tak do końca nie da się pogodzić, a ja jestm ciekaw co przeważy.

Dokładnie.

Zbigniew
15-02-2008, 11:42
W tej debacie o D90 nie widziałem, albo nie przypominam sobie o jednej informacji - czy wiadomo jaki jest ETA tego modelu ? Jakaś hipotetyczna data ?

Jacek_Z
15-02-2008, 11:45
Nie. Ja obstawiam późną jesień tego roku.

Kaleid
15-02-2008, 11:47
Poźniejsza wiosna. Na jesień zobaczymy zapewne jakiegoś FXa (przy okazji photokiny)

Zbigniew
15-02-2008, 11:48
Czyli 2 lata po D80. To miałoby sens. Zresztą teraz kolej właśnie na następce D80, chyba że .... FX w budzie Dxxx.... ale to chyba za kilka lat :(

pretorian111
15-02-2008, 11:48
Może listopad i będzie okazja jakieś koszty zrobić :)


Pozdrawiam
Dawid

pn
15-02-2008, 11:57
To u nas ktoś z D80 jest hiperprofesjonalistą. Gdzie indziej będzie po prostu pstrykaczem z lustrzanką

Znam Niemcow, profesjonalistow, ktorzy uzywaja D80.

Zbigniew
15-02-2008, 12:01
Z moich obserwacji też wynika, że wcale zagranicą nie jest tak, że nie wiadomo czego używają. Przykład - będąc w Stanach na targach podczas całodniowej konferencji (około 100 dziennikarzy branżowych - nie fotoreporterów) tylko jeden człowiek miał Canona jedynkę, potem ja miałem swojego D200, a reszta albo kompakty albo, co najwyżej, jakieś małe lustra. Owszem, może to grupa nie tak reprezentatywna, ale w innych miejscach w PL i poza nią nie widziałem wcale aby ludzie latali tylko z najnowszymi korpusami semi-pro i pro. Założę się, że są regiony na świecie, gdzie D40 bije rekordy popularności ...

Jacek_Z
15-02-2008, 12:02
Poźniejsza wiosna. Na jesień zobaczymy zapewne jakiegoś FXa (przy okazji photokiny)
bardzo bym chciał, by tak było :-D, może zapowiadana premiera A900 zmobilizuje aż tak nikona.
jestem potencjalnym nabywcą jednego z tych body - D3x lub D90 lub D3 lub D300 :-D.
Szereg dość dziwny (tzn ta kolejność).
Wezmę D3x o ile będzie w miarę "tani" i będzie tam zauważalie więcej detalu niż w D3 (może w obliczu A900 nie zabiją mnie ceną?). Jesli D3x będze kosztował za dużo, ale będzie świetny, to D90 - przejściowo, będzie kiedyś dobre jako zapas,a docelowo D3x. O ile D90 będzie miał 12 MP CMOS i śrubokręt i AF na poziomie D200.
Jeśli D3x mnie rozczaruje detalem (snowboarder nie jest zachwycony 1Ds MK3) to D3. D300 - o ile D3x będzie światny i drogi, a D90 nie będzie wchodził w grę jako przejściówka (brak śrubokręta).
Trochę to skomplikowane :-D, ale ja jestem taki pokręcony :mrgreen:

Oczywiście, że z zawodowcami jest róznie. Nie wszyscy pracuja na top puszkach.

Zbigniew
15-02-2008, 12:06
Rozumiem tę argumentację, gdyż sam mam pewne pokręcone plany, które trudno wytłumaczyć, a tym bardziej umotywować żonie :) Dla mnie odchudzone D3 jest korpusem docelowym (mniejszy, trochę mniej funkcji, ale zachowane FX, AF na poziomie D200, śrubokręt :)). Myślę,że wiele osób czeka na taki korpus i jest kwestią czasu, aż się pokaże. Niemniej w Nikonie też główkują i zdają sobie sprawę, że byłoby to pocz częsci odbieranie rynku D3. Innymi słowy - na to przyjdzie poczekać.

Jacek_Z
15-02-2008, 12:11
czekamy na zupełnie innego FF-a. Ty na okrojonego, a ja takiego z 2x "większą" matrycą. Ciekawe którego wypuszczą najpierw. Mam nadzieję, że mojego :-D bo ich sony do tego pogoni.

Czornyj
15-02-2008, 12:22
czekamy na zupełnie innego FF-a. Ty na okrojonego, a ja takiego z 2x "większą" matrycą. Ciekawe którego wypuszczą najpierw. Mam nadzieję, że mojego :-D bo ich sony do tego pogoni.

Patrząc na ostatnie premiery nowych szkieł stawiam na coś o wyższej rozdzielczości. Premiery D3, 14-24, 24-70 i superteleobiektywów były wyraźnie nastawione na reporterów, tymczasem seria nowych Tilt&Shift-ów oraz makroobiektywów (60 a trochę wcześniej 105) jest moim zdaniem prognostykiem czegoś bardziej studyjnego.

Kaleid
15-02-2008, 12:54
Cieżko powiedzieć. Na pewno coś będzie, sam Nikon wspominał o tym nie tak dawno

http://www.news.com/8301-13580_3-9795957-39.html "I think you'll see other FX products. It's a sensor size we're committed to," Heiner said at a meeting here with reporters.

Do tego szkło PC + oficjalna zapowiedź dwóch kolejnych.

Kika dni temu Nikon chlapnął kolejną porcją informacji:

"Nikon says it will also focus on updating its range of prime lenses this year. 'You have to look beyond sports and news photographers,' Nikon UK's group marketing manager Jeremy Gilbert told BJP. 'There are some gaps in the range that need to be filled. These releases are a clear signal that we're investing in new lenses, because they are as important as the cameras themselves.'"

http://www.bjp-online.com/public/sho...ml?page=700105


Także myślę Jacku że masz odpowiedź. Wszystko to oznacza że Nikon bynajmniej nie zamierza spocząć na laurach. W zeszłym roku zapowiedzieli też około trzykrotny wzrost nakładów na R&D. Polecam też prześledzić ostatnie wypowiedzi Hogana, dot prototypów FX testowanych przez Nikona. Mozna by się spodziewać:

D300FX - matryca Nikona z D3
D300FX - matryca Nikona w granicach 16-17 mp
D3x - matryca powzej 20 mpix ....21-24, być może matryca produkcji Sony podobna do tej ktora bedzie w A900 - wątpie by byla ta sama, Nikon nigdy nie stosował budzetowych matryc Sony w topowych modelach.

Zbigniew
15-02-2008, 12:58
Dobre linki ! Pod jednym z tych artykułów jest też trafny komentarz:

" Nikon has gotten smart. I'm getting a D3, but not that many people can really use such a camera. Something more like the Canon 5D is going to be a big seller. Just like the 5D has cut into the sales of the $8,000 1Ds Mark II (which I use at work) because it costs so much less, a Nikon FX mid-range camera will put them in the top once again."

piotr w
15-02-2008, 13:24
Ale się wątek pociągnął. Troszkę zaniedbałem zaglądanie, a tu trach, trach kolejne trzy strony. Czytam, czytam i ... na szczęście ciągle o tym samym. Czyli o czymś czego nie ma, niewiadomo czy będzie i jakie będzie. Macie zdrowie.
Ale na temt.


proszę, podaj mi źródło takich informacji. Oczywiście wiemy wszyscy z przekazów różnych, że zarabia się odpowiednio więcej, lecz z tym 'średnio' to chyba już zawiało magiczną wizją wspaniałego zachodu ;)

Jeżeli brać pod uwagę większość Polaków, którzy pojechali żeby zmywać, sprzątać i malować, to rzeczywiście może być ciężko, jeżeli wziąć pod uwagę wykształconą klasę średnią, to nie są to kokosy.


To jest właśnie błędne myślenie. Na tym forum jest rzesza osób, które:
-nie są amatorami (w znaczeniu Nikona i zachodnim rozumieniu tego pojęcia) - tzn. nie zadowalają ich kity i ciemnawe, zmiennoogniskowe VR. Chcieliby kupować lepsze jakościowo obiektywy, ale nie za ceny zawodowej optyki. Dlatego kupią 85 1.8 zamiast 1.4, 80-200 zamiast 70-200,
-nie są też zawodowcami, którzy mają już do swojej pracy potrzebne AF-Sy (grupy wymienione wyżej).
Tyle, że te osoby mimo liczebności na forum w kraju nad Wisłą NIE SĄ GRUPĄ DOMINUJĄCĄ ANI WYJĄTKOWO LICZNĄ ANI NA ŚWIECIE ANI W SAMEJ POLSCE.

Cieszę się, że ktoś jeszcze tak myśli na tym forum.

Histeria śrubokrętowa zaczyna sięgac zenitu. Z drugiej strony podnosza się nieustanne lamenty, że potrzeba nowych stałek, lepszych jakościowo z silnikiem. Pojawienie się modelu z klesy niższej średniej (czyli D90) bez silnika, bez wątpienia uruchomiłoby proces powstawania nowych stałek, lepszych, szybszych i droższych. Uruchomiłoby też nowy proces lamentów, jak to Nikon zrobił w jajo polskich entuzjastów foto, bo zamiast 50/1.8 za 400 zł mają teraz 50/1.8 AF-S za 1500 zł.
Polak niestety nastawiony jest na niską cenę (z uwagi na niski portfel). Na świecie myśli się odrobinkę inaczej. Każda ewolucja wymaga zmian. Wymienia się stare na nowe, czasami małym, czasem dużym kosztem. Nie ma postępu bez poświęceń.
Nie jest również powiedzine, że z chwilą wycofania się Nikona z napędu w korpusie, przestaną działać starsze korpusy, posiadające silnik.
Trzeba też zauważyć, ze szkła takie jak 20, 28, 35, 50, 60, 85 projektowane były pod wymagania kliszy. Matryce cyfrowe wymagają trochę innego podejścia do projektowania optyki, a rosnąca liczba pikseli stawia coraz większe wymagania jakościowe, do tego rozwój formatu FX, do tego szybkie procesory AF, po co komu do takiej technologii śrubokręt ?!!! To tak jakby włożyć silnik od F1 do malucha (trochę przesadziłem).
Śrubokręt na dzień dzisiejszy jest już ograniczeniem. Głównie niepotrzebnym ograniczeniem dla nowej technologii szybkiego i celnego AF.
To tyle, chętnie się "rozwinę" jeżeli będą jakieś zarzuty.

prz3mo
15-02-2008, 13:41
Tak, wszystko to sie zgadza.
Tylko czy rzeczywiście koszt tego "śrubokreta" jest tak wysoki, ze trzeba juz teraz go wycinać? Ja rozumiem, postep, zmiany etc... Jakoś Pentaxowi nie przeszkadza rozwijać się, zachowując przy tym świetną kompatybilność w dół. Ta kompatybilnosc przyciąga właśnie rzesze użytkowników do tego systemu.

Mimo wszystko zdania są co do zasadnosci utrzymania silnika w korpusie sa podzielone, myśle ze w krajach zachodnich także, wiec nie trafiają do mnie argumenty, że zasadne jest pozbawianie juz teraz kolejnych korpusów.
Uważam tak jak JacekZ, po tym czy D90 będzie miał silnik czy nie bedzie można poznać czy Nikon jednak dba o klientów i tradycje, czy jednak liczy się już tylko kasa i nic ponadto.

Ciągle sie tu wytyka, ze myślimy po polsku... Urwa, a jak mam myślec? Po amarykansku ? Zarabiam po polsku to i chciałbym jednak mieć możliwosc używania tanszych stałek. Mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie, bo jestem uzytkownikiem tego systemu.
Każdy kto kupuje puszke z napisem Nikon i nie ma tu znaczenia czy jest to D80 czy D3 w jakiś sposob ufa Nikonowi, ze ten nie kopnie go za chwile w dupe...

piotr w
15-02-2008, 13:53
Ciągle sie tu wytyka, ze myślimy po polsku... Urwa, a jak mam myślec? Po amarykansku ? Zarabiam po polsku to i chciałbym jednak mieć możliwosc używania tanszych stałek. Mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie, bo jestem uzytkownikiem tego systemu.

Czy chciałbyś, aby to co kupujesz do jedzenia, ubrania i zabawy było produkowane w oparciu o rynki wysoko rozwinięte, czy o rynki trzeciego świata?

Nie oszukujmy się, możemy co najwyżej pomarudzić przy piwie, a że tacy z nas (jako Naród) już zasrani (bez obrazy) , niezadowoleni malkontenci, to dobrze nam to wychodzi.

Zbigniew
15-02-2008, 14:09
Piotr w - nie wiem, czy czytałeś moje kilka postów wyżej, ale powtórzę - byłem już w życiu w kilku miejscach na świecie i wierz mi, że leząc ulicą z D200 jest to zazwyczaj najlepszy sprzęt w okolicy. Nigdzie, ani na zachodzie, ani dalekim wschodzie nie widziałem mitycznych bogactw i ludzi obwieszonych jedynkami Canona czy D2x/D3. Nie widziałem też tłumów z torbami szkieł (no chyba, że dotyczy to takich akcji jak pokazy lotnicze, itp.)

prz3mo
15-02-2008, 14:14
Piotr w - nie wiem, czy czytałeś moje kilka postów wyżej, ale powtórzę - byłem już w życiu w kilku miejscach na świecie i wierz mi, że leząc ulicą z D200 jest to zazwyczaj najlepszy sprzęt w okolicy. Nigdzie, ani na zachodzie, ani dalekim wschodzie nie widziałem mitycznych bogactw i ludzi obwieszonych jedynkami Canona czy D2x/D3. Nie widziałem też tłumów z torbami szkieł (no chyba, że dotyczy to takich akcji jak pokazy lotnicze, itp.)

Najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy tam nigdy nie byli, ale znajomi im opowiadali, ze kasa leży na ulicach ;)


Czy chciałbyś, aby to co kupujesz do jedzenia, ubrania i zabawy było produkowane w oparciu o rynki wysoko rozwinięte, czy o rynki trzeciego świata?


Rozmawiamy o korpusach Nikona, przykład z jedzieniem jest "troche z dupy"...
Co do ubrań to i tak kupujesz wyroby szyte na Tajwanie, w Chinach etc... Zobacz sobie gdzie szyją już nawet polskie marki :)

Zbigniew
15-02-2008, 14:19
Przemo, ja też nie chcę twierdzić, że mam monopol na wiedzę i jakieś wielkie doświadczenia. Ale nawet na podstawie kilku wizyt w różnych krajach i rozmowy z różnymi ludźmi tam mieszkającymi można wyrobić sobie jakieś spojrzenie. Moim zdaniem wcale nie można mówić, że jesteśmy jakimś zapyziałym zaściankiem i zupełnie na nic nas nie stać. Owszem - jak pojedzie się za granicę, to cena kilku euro za browar może być bolesna, ale nie oznacza to, że dla osób tam mieszkających jest zawsze bardzo lekko i na wszytko ich stać. Jakby tak było, to np. robotnicy w Niemczech nie protestowaliby co chwilę w jakichśtam sprawach.

prz3mo
15-02-2008, 14:22
Przemo, ja też nie chcę twierdzić, że mam monopol na wiedzę i jakieś wielkie doświadczenia. Ale nawet na podstawie kilku wizyt w różnych krajach i rozmowy z różnymi ludźmi tam mieszkającymi można wyrobić sobie jakieś spojrzenie. Moim zdaniem wcale nie można mówić, że jesteśmy jakimś zapyziałym zaściankiem i zupełnie na nic nas nie stać. Owszem - jak pojedzie się za granicę, to cena kilku euro za browar może być bolesna, ale nie oznacza to, że dla osób tam mieszkających jest zawsze bardzo lekko i na wszytko ich stać. Jakby tak było, to np. robotnicy w Niemczech nie protestowaliby co chwilę w jakichśtam sprawach.

Też jestem tego zdania. Polacy zresztą mają taką ceche "zastaw się, a pokaż się" i jak na nasze zarobki to i tak obkupujemy się całkiem dobrą elektroniką.
Na zachodnich forach widac, ze jakoś ludzie też kupują Tamrony etc... jakos nie widze by kazdy mial same drogie i topowe szkła Nikkora.
Pisanie w kółko, ze jestesmy krajem 3 swiata i, ze Nikona nic nie obchodzi taka klientela jest moim zdaniem przejawem kompleksów i tyle.

piotr w
15-02-2008, 14:30
Piotr w - nie wiem, czy czytałeś moje kilka postów wyżej, ale powtórzę - byłem już w życiu w kilku miejscach na świecie i wierz mi, że leząc ulicą z D200 jest to zazwyczaj najlepszy sprzęt w okolicy. Nigdzie, ani na zachodzie, ani dalekim wschodzie nie widziałem mitycznych bogactw i ludzi obwieszonych jedynkami Canona czy D2x/D3.

Nie mówię o mitycznych bogactwach, ale o sile nabywczej. Coś co u nas kosztuje 3,5 tys. tam kosztuje 1 tys. Taniej? Chyba tak. Znacznie łatwiej jest wyrzucić do kosza obietyw kosztujący 100 niż 400. Celowo nie podaję waluty, bo biorąc pod uwagę zarobki i realia to mniej więcej 1:1.
Wierz mi też byłem w wielu miejscach i znam również "troszkę" specyfikę rynków. Przeciętny Europejczyk inaczej podchodzi do zakupu aparatu, pralki, telewizora, czy samochodu. Kupuje, a zakup nie rujnuje mu budżetu na kolejnych kilka miesięcy czy lat. (Nie mówimy o przypadkach skrajnych, ale uwierz mi, że dużo łatwiej w Europie przeżyć za 1500 Euro, niż w Polsce za 1500 zł)


Co do ubrań to i tak kupujesz wyroby szyte na Tajwanie, w Chinach etc... Zobacz sobie gdzie szyją już nawet polskie marki :)

Chodzi o technologie, standardy, wzory i to dla kogo się szyje, a nie przez kogo. Takie rzeczy trzeba rozumieć. Aparat kolego pewnie też masz z Tajwanu, albo szkła z Chin i co ryż z nich wylatuje ?

HSM
15-02-2008, 14:31
W całej dyskusji najbardziej nie rozumiem osób, które lamentują, że cała ich dotychczasowa szklarnia będzie bezużyteczna z nowymi korpusami.
To co? Nagle te obiektywy przestaną rysować obrazy w posiadanych już aparatch? Nagle trzeba będzie je wyrzucać? Owszem, przy zmianie korpusu na nowy model, zmiany na liście obiektywów staną się konieczne, ale przecież obiektywy wymienia się / kupuje nowe bez względu na śrubokrętową histerię. Trzeba będzie sprzedać (nieco taniej niż w innej sytuacji) i kupić coś z nowej oferty Nikona. Popyt na AF i AF-D jest murowany i gwarantują go rzesze użytkowników śrubokrętowych aparatów Nikona, które jeszcze przez lata będą używane. Popyt na szkła manualne jest tego najlepszym dowodem.
A zawodowcy? Oni nie kupują szkieł do kolekcji, ale do pracy i nie widzę powodu, by przestali używać dotychczasowych narzędzi - aparatów, obiektywów. Zużyty, zamortyzowany, czy w końcu sprzęt, który już na siebie i właściciela zarobił, można bez bólu wymienić na nowy - zapewniam, że wtedy już AF-S. Skoro zawodowcom opłaca się zmieniać całe systemy, to dlaczego nie wymienić obiektywów na nowe...?

Śrubokręt w D90 nie będzie gestem miłości firmy wobec użytkowników, ale co najwyżej chłodną kalkulacją - jeszcze nie teraz, moglibyśmy więcej stracić niż zyskać...

HSM, posiadacz na szczęście tylko jednego AF - w dodatku najtańszego w cenniku...

prz3mo
15-02-2008, 14:35
Przecież nie będę Ci tutaj wykładał dlaczego obecnie cały świat produkuje w Chinach.

To chyba każdy wie, wiec dziekuje :)

Kaleid
15-02-2008, 14:36
Jak pisalem wyzej, mozecie się nie bać o silnik AF w D90.

prz3mo
15-02-2008, 14:40
Jak pisalem wyzej, mozecie się nie bać o silnik AF w D90.

Prosimy o dowody :-P Bo ja już paznokci nie mam gdzie obgryzać ;)

maly5
15-02-2008, 15:11
ale sie przejmujecie ;p tez nie sadze zeby z d90 wywalili silnik, ale to jest kwestia czasu. na razie jest d40/x ktore dalo calemu rynkowi obiektywow podpowiedz zeby sie przygotowywal do tego ze srubokret zniknie. Nikon Nas przyzwyczail w Naszych dywagacjach ze niewiele robi. nie oszukujmy sie .. jakas puszka czasem, obiektywy od swieta. a ostatnio mozna poczuc ze sie rozszalal. moze skumali ze traca rynek. moze zauwazyli ze kupa ludzi sie odwraca bo nic sie nie dzieje. no i prosze .. troche tych szkielek sie pojawilo juz. moze jeszcze nie wszystkie mozna kupic, niektore teoretycznie sa ale ludzie sie o nie zabijaja. rynek wiernych fanow Nikona czekal czekal .. byl coraz bardziej glodny, a teraz jak sie tylko cos pojawia to sie na to rzuca (nawet jak jest to obiektyw za 5k). jaki by ten nasz rynek nie byl to spece tam na gorze musieli zauwazyc ze trzeba zaczac dzialac i nie sadze by teraz nastapila jakas dluga przerwa w wypuszczaniu nowych modeli obiektywow. co prawda obstawiam ze (poniewaz dla zupelnych amatorow oferta jest juz w sumie kompletna) beda to szkla pro - np stalki 1.4 itp. a dopiero poozniej jakies zoomy f4. niestety. z drugiej strony na pewno taka nowa 85 1.4 bedzie nie dosc ze z AFSem to jeszcze lepsza niz poprzednia, ta poprzednia stanieje.. a wtedy ja ja ja :-D ja taka stara chetnie kupie za jakies grosze ;-)

Zbigniew
15-02-2008, 15:27
Maly5, oj nie wiem, czy tracą rynek. Patrząc nawet po moich znajomych/rodzinie - w ciągu dwóch miesięcy trzy osoby kupiły D40x i, z tego co widzę, na ten aparacik jest wzięcie. Nikon tracił rynek chyba tylko wtedy jak sobie jaja z zawodowców robił (piszę tylko o historii nowożytnej).

wlasiukk
15-02-2008, 15:40
Zbigniew - mam takie same odczucia.
Po mnie w firmie już 2 osoby kupiły d40 i d40x.
Wszyscy to początkujący amatorzy i jakby nikon nie dał tego d40 to pewnie jakąś hybrydę za podobną cenę by łykneli.
A tak to pełen lans ;)

maly5
15-02-2008, 15:51
Maly5, oj nie wiem, czy tracą rynek. Patrząc nawet po moich znajomych/rodzinie - w ciągu dwóch miesięcy trzy osoby kupiły D40x i, z tego co widzę, na ten aparacik jest wzięcie. Nikon tracił rynek chyba tylko wtedy jak sobie jaja z zawodowców robił (piszę tylko o historii nowożytnej).
oj o to mi chodzilo ... tracil .. jakis czas temu. zero nowych szkiel .. puszki ok, ale brak pelnej klatki (glownie to).. itd.
czyli okres kiedy jeszcze nie bylo d40 ;-)

piotr w
15-02-2008, 15:58
Wszystkich, którzy uważają, że Europa słucha sygnałów z naszego rynku, zapraszam tutaj http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=596761#post596761. Niestety ostrzegam, kubeł zimnej wody.
Mam nadzieję, że mnie lepiej zrozumiecie.

Zbigniew
15-02-2008, 16:01
Ale nie rozumiem co to ma wspólnego z aparatami. To nawet nie ma nic wspólnego z naszym społeczeństwem. W USA, które są chyba najbogatszym krajem na świecie, na co trzeciej ulicy dużych miast spotkać można żuli.

piotr w
15-02-2008, 16:07
Ale nie rozumiem co to ma wspólnego z aparatami. To nawet nie ma nic wspólnego z naszym społeczeństwem.
Rynek, to rynek. Serki, aparaty, buty i samochody. Wszędzie rządzą te same prawa.

To jedna z głównych ulic we Wrocławiu. Jeżeli to nie ma nic wspólnego z naszym społeczeństwem, to teraz ja nie rozumiem, ale to chyba nie wątek, aby się na ten temat rozpisywać.

Zbigniew
15-02-2008, 16:13
Ja też nie chcę offtopować, ale generalnie dyskusja sprowadziła się do tego, że jesteśmy biedni. No fakt, bogaci bardzo nie jesteśmy, ale skrajne przypadki znajdzie się na całym świecie. To naprawdę nic wielkiego, że na głównej ulicy to sprzedają.

Przykład ? Dwa zdjęcia ulic z HK z nieodległych od siebie miejsc (a obok jeszcze polacy kupują tanio aparaty na handel - zarówno te ze śrubokrętem, jak i bez ;)). Gdybym poszukał, to znajdę o wiele bardziej kontrastujące ze sobą obrazki.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/1537/78448066wv1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/9638/79957648cc6.jpg)

piotr w
15-02-2008, 16:21
Zbyszek, świeże mięso, to nie używane lalki bez majtek ! Umówmy się, że to inny segment. :)

maly5
15-02-2008, 16:28
piotr w - dramatyzujesz. co ma kobita sprzedajaca co jej tam podejdzie do aktualnego watku ? mozemy jeszcze dziurawe drogi podciagnac i kaskaderow na polnej drodze w fiacie 125p. tylko to nie ma nic do rzeczy. wszedzie praktycznie takie obrazki mozna spotkac (no moze nie w kazdym panstwie maja fiata125 ;-)). podciagasz juz co sie da.
jakis czas temu mieli nas w dupie az huczalo. ale nie oszukujmy sie - nie wprowadza sie jezyka w menu dla narodowosci ktora zwisa producentowi. bo i po co.

prz3mo
15-02-2008, 16:44
Zbigniew - mam takie same odczucia.
Po mnie w firmie już 2 osoby kupiły d40 i d40x.
Wszyscy to początkujący amatorzy i jakby nikon nie dał tego d40 to pewnie jakąś hybrydę za podobną cenę by łykneli.
A tak to pełen lans ;)

Haaa.. i znam równiez 2 osoby, obie z D40 (bez x) :)
I co sie okazuje. Nie wiedziały, że nie wszystkie szkła nikona będą miały AF z tymi korpusami... Jedna już kupuje D80. Druga także coś mówi o sprzedazy D40 i kupnie.... uzywanego D70s :)
Po części dzieki mnie (albo przeze mnie), bo troche im nagadałem i pokazałem 50mm 1.8 :)

piotr w
15-02-2008, 16:46
piotr w - dramatyzujesz. co ma kobita sprzedajaca co jej tam podejdzie do aktualnego watku ? mozemy jeszcze dziurawe drogi podciagnac i kaskaderow na polnej drodze w fiacie 125p. tylko to nie ma nic do rzeczy. wszedzie praktycznie takie obrazki mozna spotkac (no moze nie w kazdym panstwie maja fiata125 ;-)). podciagasz juz co sie da.
jakis czas temu mieli nas w dupie az huczalo. ale nie oszukujmy sie - nie wprowadza sie jezyka w menu dla narodowosci ktora zwisa producentowi. bo i po co.

Bo nasz rynek jest bardzo atrakcyjny. Głównie dlatego, że rozwijający się, potencjalnie mamy możliwości, ale...
Problem polega na tym, że jak Nikon wyrzuci śrubokręt (co nie jest dla mnie końcem świata), to Europa kupi sobie nowe szkiełka AF-S, bo przyjdzie nowe. A my będziemy tu biadolić i żalić się, że nie możemy już używać swoich 50/1.8 za 400, bo jest jak jest.
Chyba niepotrzebnie wstawiłem linka, bo jak się obawiałem, nie do końca zostałem zrozumiany. Nie chodziło mi tam o to, żeby pokazać kobietę handlująca na ulicy byle gównem, tylko o pokazanie ulicy, która jest w pewnym sensie wizytówką miasta.

prz3mo
15-02-2008, 16:48
To jedna z głównych ulic we Wrocławiu. Jeżeli to nie ma nic wspólnego z naszym społeczeństwem, to teraz ja nie rozumiem, ale to chyba nie wątek, aby się na ten temat rozpisywać.

Polecam wycieczke do np. Paryża :) Ale nie taką, gdzie przewodnik przegoni po ładnych dzielnicach, pokaże wieże Eiffla itp... Zdziwłbyś się bardzo mocno jak wyglada Paryż, ale wlasnie "po podejściu" kuchennymi drzwiami. Syf i malaria.
I takie przykłady możnaby mnozyć. Jest takie powiedzenie - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...


Bo nasz rynek jest bardzo atrakcyjny. Głównie dlatego, że rozwijający się, potencjalnie mamy możliwości, ale...
Problem polega na tym, że jak Nikon wyrzuci śrubokręt (co nie jest dla mnie końcem świata), to Europa kupi sobie nowe szkiełka AF-S, bo przyjdzie nowe. A my będziemy tu biadolić i żalić się, że nie możemy już używać swoich 50/1.8 za 400, bo jest jak jest.


A Ty dalej swoje...
Przeczytaj jeszcze raz post JackaZ, bo zarzucasz nam niezrozumienie, ale sam chyba nie rozumiesz o co nam chodzi...

piotr w
15-02-2008, 17:13
Przeczytaj jeszcze raz post JackaZ, bo zarzucasz nam niezrozumienie, ale sam chyba nie rozumiesz o co nam chodzi...

No właśnie nie za bardzo :)

Nikt nie obiecuje, że Nikon wykastruje wyższe aparaty, nie wchodzą następcy starych AF-ów, ale pogadać zawsze można. Nie rozumiem tylko, czy zależy Wam na nowych AF-Sach, czy żal wyrzucić (sorry, zastąpić) starych.

Zbigniew
15-02-2008, 17:15
Obydwa. Przy czym fajnie byłoby, gdyby wprowadzono nowe szkiełka, nie uwalając możliwości korzystania ze starych w kolejnych modelach aparatów.

prz3mo
15-02-2008, 17:16
Nie rozumiem tylko, czy zależy Wam na nowych AF-Sach, czy żal wyrzucić (sorry, zastąpić) starych.

Zależy nam na wyborze :) Abym mógł jednak podpiąć to co mam w podpisie (zresztą Ty także)...ale pewnie, ze bedzie fajnie jak na rynku będą także nowe odpowiedniki z AF-S :)

piotr w
15-02-2008, 17:24
Ja o swoje AF-y się nie martwię.
A co z technologią Panowie? Po co te wszystkie Expeedy, po co 51 pól AF, matryce (w niedalekiej przyszłości) po 20 MPix? Dla napędu wiertarkowego? Co z postępem?

fushiro
15-02-2008, 17:36
Na giełdach w Polsce widuję same nowe i popularne szkła. W UK ilość manualnych obiektywów która przechodzi z rąk do rąk może przyprawić o ból głowy, tyle tego. Co więcej, czasami opłaca się kupić nowy, bo np. taka 85 f/1.4 bez AF-a jest niewiele tańsza. Tak więc sam nie wiem gdzie jest ten rynek niszowy i gdzie najwięcej użytkowników przywiązanych do starych szkieł...

piotr w
15-02-2008, 17:40
W UK ilość manualnych obiektywów która przechodzi z rąk do rąk może przyprawić o ból głowy, tyle tego.

No to tam, to musi już być żałoba, zwłaszcza w sektorze profi.

fushiro
15-02-2008, 17:50
No to tam, to musi już być żałoba, zwłaszcza w sektorze profi.


Profi mają się dobrze i i tak inwestują w topowe rozwiązania. Nie przeszkadza im to jednak hobbystycznie zbierać stare obiektywy do drugiej torby. Licytowałem ostatnio Nikkora 12-24 bo pan Richard Peters przesiadł się na D3. Starych szkieł jakoś nie oddaje i nie sądzę, że ma żałobę.

piotr w
15-02-2008, 17:54
Hmmm, tak właśnie myślałem. Jak narzekać, to już my jesteśmy w tym najlepsi.

prz3mo
15-02-2008, 17:55
Heh... pamietajcie, ze nie tylko stałki Nikkora nie mają silnika :)
Tamron z Twojego podpisu fushiro też silnika nie posiada, może sie okazać, ze za jakis czas bedziesz musiał go sprzedać za 400pln (tymbardziej, ze wchodzi juz odpowiednik z silnikiem). Mysle, ze wolałbyś wiecej jednak za niego dostac... Pozostawienie śrubokreta w korpusie praktycznie wszystkim uzytkownikom wyszłoby na dobre i nie rozumiem tych co mówią, ze nie ma czego żałować...

piotr w
15-02-2008, 18:00
Pozostawienie śrubokreta w korpusie praktycznie wszystkim uzytkownikom wyszłoby na dobre i nie rozumiem tych co mówią, ze nie ma czego żałować...
Jest czego żałować, ale da się to przeżyć.

prz3mo
15-02-2008, 18:01
Jest czego żałować, ale da się to przeżyć.

hehheheh... no jasne, że żył z tego powodu podcinał sobie nie będę ;)

fushiro
15-02-2008, 18:02
Heh... pamietajcie, ze nie tylko stałki Nikkora nie mają silnika :)
Tamron z Twojego podpisu fushiro też silnika nie posiada, może sie okazać, ze za jakis czas bedziesz musiał go sprzedać za 400pln (tymbardziej, ze wchodzi juz odpowiednik z silnikiem). Mysle, ze wolałbyś wiecej jednak za niego dostac... Pozostawienie śrubokreta w korpusie praktycznie wszystkim uzytkownikom wyszłoby na dobre i nie rozumiem tych co mówią, ze nie ma czego żałować...

No ale ja jestem ZA pozostawieniem śrubokręta. Wywiązała się dyskusja na temat rynku to podałem przykłady. Jestem pewien, że jest wielu innych użytkowników, niekoniecznie profi, którzy nie mają topowego korpusu a mają worek starszych szkieł. Tak jak pisał Jacek wycięcie śrubokręta byłoby ich jawnym olaniem. Chciałem tylko zaznaczyć, że nie tylko w Polsce kolekcjonuje się i używa starszych szkieł. Ja sam kupuję niedługo Nikkory 85, 50 i śrubokręt ma być!

piotr w
15-02-2008, 18:04
Ja cały czas wierzę, że będzie i też supłam na 85/f1.8.

prz3mo
15-02-2008, 18:06
No ale ja jestem ZA pozostawieniem śrubokręta. Wywiązała się dyskusja na temat rynku to podałem przykłady. Jestem pewien, że jest wielu innych użytkowników, niekoniecznie profi, którzy nie mają topowego korpusu a mają worek starszych szkieł. Tak jak pisał Jacek wycięcie śrubokręta byłoby ich jawnym olaniem. Chciałem tylko zaznaczyć, że nie tylko w Polsce kolekcjonuje się i używa starszych szkieł. Ja sam kupuję niedługo Nikkory 85, 50 i śrubokręt ma być!

Aaaa... to sorki, zle odebrałem Twojego posta :)

Jacek_Z
15-02-2008, 19:08
Histeria śrubokrętowa zaczyna sięgac zenitu.

nie histeria, a analiza :-D, przynajmniej z mojego punktu widzenia, bo nie mam problemu by kupic body z półki mającej napęd, jak D300


Z drugiej strony podnosza się nieustanne lamenty, że potrzeba nowych stałek, lepszych jakościowo z silnikiem. Pojawienie się modelu z klesy niższej średniej (czyli D90) bez silnika, bez wątpienia uruchomiłoby proces powstawania nowych stałek, lepszych, szybszych i droższych.
czy nikon dla uruchonienia produkcji nowych AF-S musi wypuścic D90? Nie, może to uczynic dlatego, że AF-S jest lepsze. To body będzie motywacją dla Tamrona, Tokiny itp. Nikon chyba zna swoje własne plany ? :mrgreen: no chyba, że dział body i dział optyki sa ze sobą w konflikcie :mrgreen:


Uruchomiłoby też nowy proces lamentów, jak to Nikon zrobił w jajo polskich entuzjastów foto, bo zamiast 50/1.8 za 400 zł mają teraz 50/1.8 AF-S za 1500 zł.
oj, załozyc się mogę, że mocno przeszacowałeś tą cenę. Myslę, że wersje z AF-S będą ze 20% droższe.


Śrubokręt na dzień dzisiejszy jest już ograniczeniem. Głównie niepotrzebnym ograniczeniem dla nowej technologii szybkiego i celnego AF.
tak i dlatego powinien je wymienić, a nie dlatego, że wyprodukuje D90



...w końcu sprzęt, który już na siebie i właściciela zarobił, można bez bólu wymienić na nowy - zapewniam, że wtedy już AF-S. Skoro zawodowcom opłaca się zmieniać całe systemy, to dlaczego nie wymienić obiektywów na nowe...?
tylko niech je najpierw wyprodukują. Tu pies pogrzebany. Branża "slubna" nie ma stałek dla siebie. A to duża branża.



Śrubokręt w D90 nie będzie gestem miłości firmy wobec użytkowników, ale co najwyżej chłodną kalkulacją - jeszcze nie teraz, moglibyśmy więcej stracić niż zyskać...

oczywiście, że tak, wiadomo, że dąży się do AF-S. Pytanie w jaki sposób się dąży. Produkuje się nową optykę i potem wycofuje napędy z body, przejście jest stopniowe i płynne (i wiemy gdzie się dąży - sygnałem był D40), czy też przejście jest wymuszone - bo nie damy napędu i musicie kupować AF-Sa, a nie mamy pełnej oferty takich szkieł !!! sorry, ale to ma prawo się nie podobać.

mpwt
15-02-2008, 22:52
oj, załozyc się mogę, że mocno przeszacowałeś tą cenę. Myslę, że wersje z AF-S będą ze 20% droższe.

To dlaczego teraz aż tyle kosztuje Sigma 30/1.4?

Piotr_
15-02-2008, 23:05
To dlaczego teraz aż tyle kosztuje Sigma 30/1.4?

Bo nie ma konkurencji.

Jacek_Z
15-02-2008, 23:40
To dlaczego teraz aż tyle kosztuje Sigma 30/1.4?
bo to bardzo jasny szeroki kąt. Te zawsze są wiele droższe od standardu i to o "zwykłej" jasności.
Zauważ, że najtańsze są standardy. Czym kąt widzenia bardziej odbiega od tego ze standardu, tym obiektyw droższy. I czym jaśniejszy, tym droższy. Tu mamy więc dwa czynniki, że 30/1.4 jest droższy od 50/1.8.
Silnik nie jest tu tak istotny dla ceny. Zobacz ile kosztuja następcy Tamronów z silnikami w porównaniu do cen tych bez silnika. Albo zobacz o ile droższe są wersje Tamrona, Tokiny i Sigmy na canona od tych na nikona ze śrubokretem.

piotr w
16-02-2008, 00:21
czy nikon dla uruchonienia produkcji nowych AF-S musi wypuścic D90? Nie, może to uczynic dlatego, że AF-S jest lepsze. To body będzie motywacją dla Tamrona, Tokiny itp.

Chodziło mi raczej o przyspieszenie pewnego procesu. Stałki AF-S powinny zacząć się pokazywać, a premiera kolejnego body do tego z segmentu średniego niższego i bez motorka z pewnością pociągnęłaby za sobą ten proces. Pytanie jednak jest, czy Nikon łączy ten segment ze szkłami stałoogniskowymi. Moim zdaniem nie do końca.

Druga kwestia, to same stałki. Otóż problem z nimi, moim zdaniem, polega na tym, że nie chodzi o dołożenie silnika. Trzeba przekonstruować stare szkła pod kątem potrzeb cyfrowego formatu FX i wysokich rozdzielczości matryc, a to znacznie wyższa poprzeczka niż klisza. Biorąc pod uwagę dość leciwe konstrukcje 20, 28, 35, 50, 85, 180 jest co robić.


oj, załozyc się mogę, że mocno przeszacowałeś tą cenę. Myslę, że wersje z AF-S będą ze 20% droższe.

Oj, obawiam się, że może być inaczej. Nowe stałki będą musiały "pociągnąć" możliwości formatu FX i matryc ok. 20 MPix, do tego silnik, to musi kosztować. Może być jednak tak, że powstanie budżetowa 50-tka. Oby.


Branża "slubna" nie ma stałek dla siebie. A to duża branża..

Branża ślubna ma 24-70 f2.8, do tego w przyszłości D300FX i pozamiatane.


Produkuje się nową optykę i potem wycofuje napędy z body, przejście jest stopniowe i płynne (i wiemy gdzie się dąży - sygnałem był D40), czy też przejście jest wymuszone - bo nie damy napędu i musicie kupować AF-Sa, a nie mamy pełnej oferty takich szkieł !!! sorry, ale to ma prawo się nie podobać.

D40 i D60 to alternatywa dla "wycieczkowych" kompaktów i hybryd (potwierdzają to badania rynku). To nie aparaty do stałek, nie było takich założeń, a przynajmniej Nikon nigdy nic takiego nie wspominał. 90% klientów na świecie kupując D40 i D60 używa go do ostatnich dni (swoich, bądź jego) z kitowym obiektywem.
Czy masowe ruchy Tamrona i Sigmy w temacie silnika spowodowane były premierami "kastratów", czy też może problemami z tradycyjnym AFem i ograniczeniami szybkości wydajnych procesorów?

Jacek_Z
16-02-2008, 00:43
Druga kwestia, to same stałki. Otóż problem z nimi, moim zdaniem, polega na tym, że nie chodzi o dołożenie silnika. Trzeba przekonstruować stare szkła pod kątem potrzeb cyfrowego formatu FX i wysokich rozdzielczości matryc, a to znacznie wyższa poprzeczka niż klisza. Biorąc pod uwagę dość leciwe konstrukcje 20, 28, 35, 50, 85, 180 jest co robić.

oczywiście, to musza byc nie tylko powłoki N i silnik, ale często inne konstrukcje. W starych szerokich kątach przesuwały się wszystkie soczewki!, a to spora masa. Za dużo jak na AF-S.
85/1.4 ma IF, ale nie wiem czy go tez nie przekonstruują.


Oj, obawiam się, że może być inaczej. Nowe stałki będą musiały "pociągnąć" możliwości formatu FX i matryc ok. 20 MPix, do tego silnik, to musi kosztować. Może być jednak tak, że powstanie budżetowa 50-tka. Oby.

te stare obiektywy były za czasów analoga, czyli FF i taka rozdzielczośc to nie problem. Winietowanie - tak, bo matryca ma wyższe wymogi w tym względzie niż film (emulsja). Koszt silnika to nie problem, ale jak wyżej napisałem trzeba te szkła w większości zrobić od nowa, by do złapania ostrości wystarczył niewielki ruch jednej małej, lekkiej grupy soczewek.


Branża ślubna ma 24-70 f2.8...
powiedz to Adamowi Trzciance i Niedzwiedziowi.


Czy masowe ruchy Tamrona i Sigmy w temacie silnika spowodowane były premierami "kastratów", czy też może problemami z tradycyjnym AFem i ograniczeniami szybkości wydajnych procesorów? wg mnie - zdecydowanie premierą kastratów. Bo robili od dawna te szkła na canona z silnikami, a na nikona nie.
Wiedzą, że ich nabywcy to generalnie "małobudżetowi", więc jak najbardziej posiadacze kastratów.

piotr w
16-02-2008, 00:54
te stare obiektywy były za czasów analoga, czyli FF i taka rozdzielczośc to nie problem. Winietowanie - tak, bo matryca ma wyższe wymogi w tym względzie niż film (emulsja). Koszt silnika to nie problem, ale jak wyżej napisałem trzeba te szkła w większości zrobić od nowa, by do złapania ostrości wystarczył niewielki ruch jednej małej, lekkiej grupy soczewek..

Teoretycznie tak, ale matryce mają inne wymagania, co do kąta padania światła, zwłaszcza krytyczne jest to przy krawędziach. Z tą rozdzielczością to też nie jestem przekonany, ale nie siedzę w tym aż tak głęboko, żeby się spierać.


powiedz to Adamowi Trzciance i Niedzwiedziowi..

Chyba wolę nie. W kwaestii samej fotografii jestem tylko amatorem. Pewnie wiedzą lepiej.


wg mnie - zdecydowanie premierą kastratów. Bo robili od dawna te szkła na canona z silnikami, a na nikona nie. Wiedzą, że ich nabywcy to generalnie "małobudżetowi", więc jak najbardziej posiadacze kastratów

A według mnie był to tylko jeden z czynników. Zasadniczą wadą Tamrona 17-50 jest jego AF.

Jacek_Z
16-02-2008, 00:59
Teoretycznie tak, ale matryce mają inne wymagania, co do kąta padania światła, zwłaszcza krytyczne jest to przy krawędziach. Z tą rozdzielczością to też nie jestem przekonany, ale nie siedzę w tym aż tak głęboko, żeby się spierać.
Tak, na bokach klatki ma znaczenie ta osławiona telecentryczność.
Co do rozdzielczości. Matryca 12 MPx (D40X :-D) ma większe wymagania niż D3 :-D czy nawet od takiego 24 MPx body. Policz sobie stosunek powierzchni DX do FF. Na 12 MPx DX piksele są gęściej poukładane niż na 24 MPx FF.

prz3mo
16-02-2008, 01:00
Matryca 12 MPx (D40X :-D)

D40x ma 10mpx :)

Jacek_Z
16-02-2008, 01:02
ups - sorry. A mam (prawie) taką samą w D200 :mrgreen:
Te 10 MPx DX to jest własnie porównywalne z 24 MPx FF.

lewAp7
16-02-2008, 10:10
Co miało wpływ na wkładanie silników do nikonowskich Tamronów, to nie wiem... zauważalny "ruch w interesie" zrobił się po okrzepnięciu na rynku deczterdziestek - tak mi się wydaje.

Prawdę mówiąc, to nie zazdroszczę posiadaczom "entrylevelów" typu d50,70,80, którzy chcą zainwestować dzisiaj w obiektywy. Nie wiadomo jak szybko Nikon będzie chciał pozbyć się śrubokręta se swych body, dopiero wyjście d90 da bardziej konkretną odpowiedź. Ja trochę bym się rozeźlił, gdybym wyłożył niemało przecież kasy na coś, co za kilka lat straci swoją funkcjonalność, albo żeby zachować tą funkcjonalność byłbym skazany na sprzęt profi...
Mając któryś z w/w aparatów wstrzymałbym się z zakupami obiektywów (myśląc przyszłościowo) do premiery d90. Na szczęście nie mam :D - jestem skazany na szkła silniczkowe i tylko czekam cierpliwie kiedy i kto pierwszy: Nikon w 85/1,8 czy Tamron w 90/2,8... a może się nie doczekam? W ciągu roku raczej wszystko się wyjaśni - najwyżej przyznam się do błędu (przed samym sobą) i pójdę do "Nienikona". Dużo nie stracę.

mpwt
16-02-2008, 11:01
bo to bardzo jasny szeroki kąt. Te zawsze są wiele droższe od standardu i to o "zwykłej" jasności.

Tylko zwróć uwagę na dwa fakty

1. To Sigma, która zawsze jest tańsza od Nikkora
2. To szkło na DX, a więc teoretycznie powinno być tańsze od FF.

A co do tego, że nie ma konkurencji. Ma konkurencje. Bo przecież to szkło jest do innych systemów, np. Canon.

Jacek_Z
16-02-2008, 11:17
Tylko zwróć uwagę na dwa fakty

1. To Sigma, która zawsze jest tańsza od Nikkora
2. To szkło na DX, a więc teoretycznie powinno być tańsze od FF.

A co do tego, że nie ma konkurencji. Ma konkurencje. Bo przecież to szkło jest do innych systemów, np. Canon.

1.Tak
2.Tak
i dlatego kosztuje tylko 1,5 tys, bo gdyby to był nikkor to by kosztował 2,5 tys :-D

taka jest wielka róznica w cenach bardzo jasnych szkieł. Obia 50 mm nikkory są bardzo tanie ze względu na to, że to standardy, od zawsze były tanie - bo za starych czasów były podstawowymi obiektywami body na filmy. Masowa, tania produkcja (kiedyś, teraz po prostu nie podrożały, bo jak podnosic cenę gdy maleje popyt, pełno uzywek, a linia produkcyjna się zwróciła z nawiązką).

piotr w
16-02-2008, 11:29
Policz sobie stosunek powierzchni DX do FF. Na 12 MPx DX piksele są gęściej poukładane niż na 24 MPx FF.

Gęściej OK, ale zauważ co pokazują wszystkie testy rozdzielczości 24-70/f2.8, 70-200 VR, stałki typu 20, 35, 50 zostają w tyle, a były testowane na matrycach DX, czyli mniej wymagającach dla optyki, pracujących tylko z centralną częścią optyki. Bez wątpienia moim zdaniem stara optyka może zacząć być ograniczeniem, głównie w swoich krytycznych obszarach, czyli bliżej brzegu. Klisza bez problemu akceptowała większy kąt padania światła, matryca niestety nie, do tego dochodzi aberracja, która na cyfrze jest mniej przyjemna.


Prawdę mówiąc, to nie zazdroszczę posiadaczom "entrylevelów" typu d50,70,80, którzy chcą zainwestować dzisiaj w obiektywy. .

Dlaczego, przecież wszystkie działają z tymi body, a co będzie kiedyś ... . Ja raczej nie wyrzucę body.


Ja trochę bym się rozeźlił, gdybym wyłożył niemało przecież kasy na coś, co za kilka lat straci swoją funkcjonalność, .

A masz w domu komputer?


Mając któryś z w/w aparatów wstrzymałbym się z zakupami obiektywów (myśląc przyszłościowo) do premiery d90.

To nie posiadanie korpusów z silnikiem wstrzymuje zakupy obiektywów bez silnika, tylko niewiadoma kierunku rozwoju. Z drugiej strony, co to zmienia. Ile trwa obecnie życie produktu? Ok. 1,5 roku. Wypuszczenie D90 z silnikiem nic nie zmieni, bo za kolejny rok znowu zaczniemy się zastanawiać, czy D95 będzie miało silnik. Wyraźny sygnał, to pojawienie się nowych stałek z popularnego szeregu, a tych na razie brak.

prz3mo
16-02-2008, 12:17
piotr w, zaczynam odnosic wrazenie, ze pracujesz dla Nikona ;)

OK, łopatologicznie.

Pojawia sie nowy ludzik i pyta:

- Kupic D80 czy np. Canona 400D ?

Od razu padają odpowiedzi typu:

- Wybierasz cały system, nie samo body. Rozpatruj to w tych kategoriach, a nie tylko konkretnej puszki.

Odpowiedz bardzo sensowna, bo tak powinno wybierac sie lustrzankę.

Człowiek otrzymujący taką odpowiedz zacznie przyglądać sie szklom w obu systemach, czytać fora, pytac o opinie juz o szkła, ktore w przyszlosci bedzie chciał kupić...
I nagle czyta, ze oto w tym momencie Nikon wycofuje śrubokret z kolejnych puszek, jesli troche pomysli, to zacznie sie bać, ze szkła ktore sobie teraz już upatrzył mogą nie współgrać z następcą D80, którego teraz by wybrał. Niekoniecznie przeciez docelowo interesują go 18-55 i 55-200 VR, być moze jest zainteresowany wlasnie jasnymi stałkami.
I zaczynają się obawy... Uzasadnione obawy. Wybiera Canona.

Gdybym w tej chwili wybierał system i chciałbym półkę Nikona D80, oraz wiedział, ze nikon wlasnie teraz planuje już pozbawienie wyższej półki po D40/60, czyli półki D80/90 śrubokretai i że za chwile może być zonk, ze szkłami które sobie np. dopiero co kupiłem... wybrałbym pewnie canona lub pentaxa.

piotr w
16-02-2008, 12:43
piotr w, zaczynam odnosic wrazenie, ze pracujesz dla Nikona ;)

Mogę Cię spokojnie wyprowadzić z tego błędnego wrażenia, ale rzeczywiście system Nikona od strony produktów nie jest mi obcy.




OK, łopatologicznie.
Pojawia sie nowy ludzik i pyta:
- Kupic D80 czy np. Canona 400D ?
Od razu padają odpowiedzi typu:
- Wybierasz cały system, nie samo body. Rozpatruj to w tych kategoriach, a nie tylko konkretnej puszki.
Odpowiedz bardzo sensowna, bo tak powinno wybierac sie lustrzankę..

Sam jakiś czas temu byłem takim ludzikiem, tylko nikogo się nie pytałem. Nastawiony byłem na Canona i w zasadzie interesowało mnie tylko to, żeby to przekonanie potwierdzić. Miałem jednak to szczęście, że mogłem bliżej poznać puszki Canona, Nikona i Olympusa. I ... bardzo szybko zrezygnowałem z Canona. Oczywiście każdy ma swoje podejście, dla mnie aparat i system robi zdjęcia, ale również ma być ergonomiczny (nie interesują mnie niuanse rozdzielczości matryc Canona i Nikona w powiększeniu 200% i tym podobne pierdoły).
To prawda o czym piszesz, ale wierz mi Ci, którzy myślą o systemie, to zdecydowana mniejszość. Poza tym, Ci którzy wybieraja teraz sa w lepszej sytuacji, niż Ci którzy wybierali 2 lata temu.


Gdybym w tej chwili wybierał system i chciałbym półkę Nikona D80, oraz wiedział, ze nikon wlasnie teraz planuje już pozbawienie wyższej półki po D40/60, czyli półki D80/90 śrubokretai i że za chwile może być zonk, ze szkłami które sobie np. dopiero co kupiłem... wybrałbym pewnie canona lub pentaxa.

A całą zadymę o niby brak wkrętaka robimy My.

fushiro
16-02-2008, 12:47
Zasadniczą wadą Tamrona 17-50 jest jego AF.

Co jest nie tak z jego autofokusem? Mój działa bez zarzutu. Może lekko głośny jest, ale zdjęć ptaków i portretów w bibliotece nim nie robię.

Seeker
16-02-2008, 12:53
"Ja o swoje AF-y się nie martwię.
A co z technologią Panowie? Po co te wszystkie Expeedy, po co 51 pól AF, matryce (w niedalekiej przyszłości) po 20 MPix? Dla napędu wiertarkowego? Co z postępem?"

W ten sposob dokonujesz karkolomnych uproszczen.
Nikt nie jest przeciwnikiem postepu, chodzi tylko o alternatywe.
Nie "manualne stalki po wiecznosc", a mozliwosc plynnego przejscia z jednego standardu na drugi.
Zaczyna sie od dolu, bo tam przechodzic nie trzeba, a wyzej powinno to przebiegac plynnie. Dlatego wlasnie w D90 wiertaka powinna jeszcze byc, aby ludzie, ktorzy dotychczas kompletowali szklarnie, mogli sobie teraz dla odmiany wymienic puszke nie zostajac automatycznie na lodzie.
Sensownym rozwiazaniem bylyby chyba po dwie nowe poszki na kazdej polce (chodzi o czas przejscia na sam AFS).

lewAp7
16-02-2008, 13:02
To nie posiadanie korpusów z silnikiem wstrzymuje zakupy obiektywów bez silnika, tylko niewiadoma kierunku rozwoju. Z drugiej strony, co to zmienia. Ile trwa obecnie życie produktu? Ok. 1,5 roku. Wypuszczenie D90 z silnikiem nic nie zmieni, bo za kolejny rok znowu zaczniemy się zastanawiać, czy D95 będzie miało silnik.
Ale będzie to jakiś tam sygnał, że nie będzie nagłej rewolucji tylko w miarę stopniowe przechodzenie do obiektywów z silnikiem...
Mając d80 dzisiaj nie kupiłbym N85/1,8 (czy nawet 1,4), bo jeśli d90 nie będzie miał śrubokręta, to znak że "entry level" w Nikonie docelowo będzie już "kastracki" i ten obiektyw poużywam ok. 5-7 lat - do śmierci d80 + ewentualnie do śmierci zakupionego potem d300 (teoretycznie będzie mnie stać na taką używkę za ok. 3 lata). A ja chciałbym np. 15 lat...
Ja jestem amator i nie potrzebuję puszki wyższej od amatorskiej...

Chodzi właśnie o tą niewiadomą... d90 przynajmniej trochę rozwieje wątpliwości. Dzisiaj nie kupiłbym żadnego Nikkora bez silnika (będąc pewnym, że chcę pozostać w tym systemie)...

piotr w
16-02-2008, 13:09
W ten sposob dokonujesz karkolomnych uproszczen.
Nikt nie jest przeciwnikiem postepu, chodzi tylko o alternatywe.
Nie "manualne stalki po wiecznosc", a mozliwosc plynnego przejscia z jednego standardu na drugi.
Zaczyna sie od dolu, bo tam przechodzic nie trzeba, a wyzej powinno to przebiegac plynnie. Dlatego wlasnie w D90 wiertaka powinna jeszcze byc, aby ludzie, ktorzy dotychczas kompletowali szklarnie, mogli sobie teraz dla odmiany wymienic puszke nie zostajac automatycznie na lodzie.
Sensownym rozwiazaniem bylyby chyba po dwie nowe poszki na kazdej polce (chodzi o czas przejscia na sam AFS).

No pewnie, że upraszczam. Też się zgadzam, że w D90 powinna być wiertarka, co więcej jestem przekonany, że tak będzie, bo wymaga tego logika.
A drugiej strony. Gdy pojawią się nowe stałki AF-S, czy nie zacznie się stopniowa wymiana sprzętu?
A czy wyrzucenie śrubki z body nie przyspieszy tej wymiany? Użytkownik i producent mają inne portfele.
Czy Nikon zrobi ten krok, czy nie, tego nie wiemy. Z pewnością wyrzucenie śruby nie będzie fair. W razie czego, najwyżej część się obrazi, część zmieni system, czyli sprzeda wszystkie graty Nikona i kupi np Canona (oczywiście ze znacznie większą stratą, niżby mieli tylko zmienić same szkła), innym pozostanie pewien niesmak i tyle.

Jacek_Z
16-02-2008, 13:23
Gęściej OK, ale zauważ co pokazują wszystkie testy rozdzielczości 24-70/f2.8, 70-200 VR, stałki typu 20, 35, 50 zostają w tyle, a były testowane na matrycach DX, czyli mniej wymagającach dla optyki, pracujących tylko z centralną częścią optyki. Bez wątpienia moim zdaniem stara optyka może zacząć być ograniczeniem, głównie w swoich krytycznych obszarach, czyli bliżej brzegu. Klisza bez problemu akceptowała większy kąt padania światła, matryca niestety nie, do tego dochodzi aberracja, która na cyfrze jest mniej przyjemna..
z początkiem tekstu się nie zgodzę, z zakończeniem tak :-D
stare stałki dają sobie wystarczającą radę pod kątem rozdzielczości na formacie DX. Na FF problemem jest brak w nich telecentryczności i to jest tylko jeden z powodów konieczności ich wymiany na nowe. Inne to poprawienie powłok i jak zminimalizowanie masy elementów do przemieszczenia, by złapać ostrość.



To nie posiadanie korpusów z silnikiem wstrzymuje zakupy obiektywów bez silnika, tylko niewiadoma kierunku rozwoju. Z drugiej strony, co to zmienia. Ile trwa obecnie życie produktu? Ok. 1,5 roku. Wypuszczenie D90 z silnikiem nic nie zmieni, bo za kolejny rok znowu zaczniemy się zastanawiać, czy D95 będzie miało silnik. Wyraźny sygnał, to pojawienie się nowych stałek z popularnego szeregu, a tych na razie brak.
aparaty (cyfrowe) starzeją się szybko. Niech ci będzie, że w 1,5 roku. Ale nie obiektywy, a w szczególności nie śrubokrętowe stałki, często metalowe. Temat ject ciągle analizowany pod kątem aparatów. To nie w nich problem. Sęk w tym, że będą miliony niezadowolonych posiadaczy bdb obiektywów, którzy po 1,5 roku uzywania poprzedniej puszki nie będa mogli ich podpiąć do kolejnego modelu body.
Pytanie czy ludzie z nikona dojda do wniosku co im się bardziej opłaci: zmusić użytkowników do kupienia AF-S (zysk niewątpliwy), ale utracić sporo sympatyków, którzy zmienią "w proteście" system (niewatpliwa strata).
Pytanie czy więcej stracą czy zyskają?
Nikt z nas nie zna odpowiedzi, więc możemy sobie tylko filozofować. Temat wątku jest bardzo dobry. D90 nam na to pytanie odpowie.

piotr w
16-02-2008, 13:51
aparaty (cyfrowe) starzeją się szybko. Niech ci będzie, że w 1,5 roku. Ale nie obiektywy, a w szczególności nie śrubokrętowe stałki, często metalowe.
Jacku wyjąłeś z kontekstu. Chodziło o to, że pojawienie się D90 ze śrubokrętem w zasadzie nic nie zmieni. Nie będziemy pewni co do tego, co Nikon chce zrobić w przyszłości, bo za rok staniemy w tym samym miejscu. Oczywiście, jeżeli nie będzie ruchu w szkłach.
Oczywiście czas życia produktu tyczył się tylko korpusu, szkła żyja znacznie dłużej, a kompakciki krócej.

mpwt
16-02-2008, 13:52
Ja sobie nie wyobrażam, że Nikon zrezygnuje ze śrubokręta z linii D50/D70/D80. To, że nie ma w D40/D60 jeszcze jakoś mogę zrozumieć. Praktycznie wszystkie szkła jakie mam są na śrubokręt a w planach mam kolejne dwa (Nikkor 60 i 85). Nikon by strzelił sobie samobója i tyle. Nie widzę żadnych przeszkód technologicznych aby ten silniczek wyciągać.

Ale ja nadal coś czuję, że następca D80 nie pojawi się zbyt szybko, jeśli w ogóle...

Czornyj
16-02-2008, 13:55
Ale ja nadal coś czuję, że następca D80 nie pojawi się zbyt szybko, jeśli w ogóle...

Pojawi się pojawi, jak tylko Sony urąbie produkcję matryc CCD, co niechybnie w końcu nastąpi...

Jacek_Z
16-02-2008, 13:56
.. pojawienie się D90 ze śrubokrętem w zasadzie nic nie zmieni. Nie będziemy pewni co do tego, co Nikon chce zrobić w przyszłości, bo za rok staniemy w tym samym miejscu. Oczywiście, jeżeli nie będzie ruchu w szkłach.
eee, chyba wiemy co Nikon zrobi w przyszłości. Tylko nie wiemy kiedy to zrobi (przy którym modelu i wypuszczonym w jakim roku nie będzie silniczka)

piotr w
16-02-2008, 14:11
eee, chyba wiemy co Nikon zrobi w przyszłości.
Czy oby na pewno?
Dlaczego z pojawieniem się D3 i D300 nie pojawiły się AF-Sy 35 i 50 ? Tylko specjalistyczne obiektywy, jeden do architektury, drugi do makro. Czyli takie, których nie można zastąpić 24-70/f2.8. Mnie to lekko zastanawia.

Jacek_Z
16-02-2008, 14:16
Dlaczego z pojawieniem się D3 i D300 nie pojawiły się AF-Sy 35 i 50 ?
teraz ty mnie nie zrozumiałeś. Daty ukazania sie produktów - nie są znane. I nie wiemy w jakich body jeszcze będzie napęd, a w jakich juz nie. Kierunek zmian jest znany.

piotr w
16-02-2008, 14:27
teraz ty mnie nie zrozumiałeś. Daty ukazania sie produktów - nie są znane. I nie wiemy w jakich body jeszcze będzie napęd, a w jakich juz nie. Kierunek zmian jest znany.
Zrozumiałem Cię doskonale, zastanawiam się tylko, czy to co nam się wydaje, równiez wydaje się IM :) .

HSM
16-02-2008, 15:22
Ja sobie nie wyobrażam, że Nikon zrezygnuje ze śrubokręta z linii D50/D70/D80.
Najwyższy czas sobie wyobrazić...

To, że nie ma w D40/D60 jeszcze jakoś mogę zrozumieć.
Tego sposobu myślenia z kolei ja nie mogę zrozumieć.
Brak śrubokręta w D40/D40x/D60 to nie jest jakiś wybryk - to jest świadoma zmiana i początek procesu.
Nie wiem skąd się bierze to przekonanie: "no dobrze, są tam jakieś d40/d60 bez śrubokręta, ale mnie to nie obchodzi, bo moja linia produktów d80/d90 czy d300/d400 śrubokręta mieć będzie zawsze". Nikon nie będzie trzymał się dwóch rozwiązań konstrukcyjnych (body bezśrubokrętowe i body śrubokrętowe). Zawsze robił coś zupełnie odwrotnego - dążył do unifikacji konstrukcji aparatów -oczywiście ograniczając ich funkcjonalność w niższych modelach.

Istota dyskusji między mną a powiedzmy Jackiem_Z (mam nadzieję, że przywołany w tym zdaniu, nie będzie miał nic przeciw) nie dotyczy pytania, czy śrubokręt zniknie z linii dla zaawansowanych amatorów - tylko kiedy to nastąpi. Dla mnie prawdopodobny jest bezśrubokręci D90, dla Jacka_Z raczej model kolejny.

Jacek_Z
16-02-2008, 15:25
Istota dyskusji między mną a powiedzmy Jackiem_Z (mam nadzieję, że przywołany w tym zdaniu, nie będzie miał nic przeciw) nie dotyczy pytania, czy śrubokręt zniknie z linii dla zaawansowanych amatorów - tylko kiedy to nastąpi. Dla mnie prawdopodobny jest bezśrubokręci D90, dla Jacka_Z raczej model kolejny.
ale ręki sobie za to nie dam uciąć :-D

piotr w
16-02-2008, 16:49
A może właśnie zacząć zacierać ręce? Ilość szkieł AF za pół darmo, jaka pojawi się na giełdach po premierze D90 bez śruby, z pewnością wywoła uśmiech na niejednej twarzy kolekcjonera (antyków :) ). Zawsze można znaleźć coś pozytywnego.

mpwt
16-02-2008, 17:52
Tego sposobu myślenia z kolei ja nie mogę zrozumieć.

Nikon chciał wypuścić na rynek najtańszą lustrzankę i wyjął z niej wszystko co się da aby obniżyć koszty. Idąc Twoim tokiem rozumowania to jutro nie będzie górnego wyświetlacza LCD?

Seeker
16-02-2008, 18:35
"A może właśnie zacząć zacierać ręce? Ilość szkieł AF za pół darmo, jaka pojawi się na giełdach po premierze D90 bez śruby, z pewnością wywoła uśmiech na niejednej twarzy kolekcjonera (antyków )."

Bo fotografa, juz raczej nie.

piotr w
16-02-2008, 19:19
Bo fotografa, juz raczej nie.

Oczywiście, że nie, bo fotograf czeka na AF-Sy.

Kolekcjoner
17-02-2008, 03:22
(....)
Tylko czy rzeczywiście koszt tego "śrubokreta" jest tak wysoki, ze trzeba juz teraz go wycinać? Ja rozumiem, postep, zmiany etc... Jakoś Pentaxowi nie przeszkadza rozwijać się, zachowując przy tym świetną kompatybilność w dół. Ta kompatybilnosc przyciąga właśnie rzesze użytkowników do tego systemu.

Jeśli ten silnik kosztuje chociaż dolara to przy produkcji idącej w miliony egzemplarzy daje to milionowe oszczędności - każdy się zastanowi, a co dopiero księgowi ;).
Pentax nie sprzedaje ani trzeciej części tylu puszek co Nikon samych Dxx. Dlatego dla nich to nie są duże oszczędnośći do tego dochodzi jeszcze kwestia - ile oni mają obiektywów z własnym napędem?


(....)
Mimo wszystko zdania są co do zasadnosci utrzymania silnika w korpusie sa podzielone, myśle ze w krajach zachodnich także, wiec nie trafiają do mnie argumenty, że zasadne jest pozbawianie juz teraz kolejnych korpusów.
Uważam tak jak JacekZ, po tym czy D90 będzie miał silnik czy nie bedzie można poznać czy Nikon jednak dba o klientów i tradycje, czy jednak liczy się już tylko kasa i nic ponadto.(...)

Ale można patrzeć też na to i w ten sposób, że im szybciej ten sygnał wyśle tym lepiej. Zostawienie śrubokreta w D90 i zabranie w następnym D ileśtam to przedłużanie nadziei i agonii. Nie wiem szczerze mówiąc co bym wolał?

Nikon IMHO dał w D40/D40x/D60 i nowych szkłach jasny sygnał, że śrubokręt kaput;). Kwestia tylko kiedy go wyrzucą z wyższych puszek ale dla mnie to jest nieuniknione.

Każda firma ma swój sposób dochodzenia do celu. Canon zastosował terapię szokową - nie wszystkim się to spodobało - wtedy dopiero było biadolenie - aż strach pomyśleć co by się działo gdyby wtedy były fora internetowe :lol:. Nikon idzie drogą stopniowej ewolucji. Niestety oba sposoby niosą ze sobą ofiary ;).

mpwt
17-02-2008, 11:28
Jeśli ten silnik kosztuje chociaż dolara to przy produkcji idącej w miliony egzemplarzy daje to milionowe oszczędności - każdy się zastanowi, a co dopiero księgowi ;).

Tylko pamiętaj, że tego dolara płaci klient na końcu. No i znów idąc twoim tokiem rozumowania, tym bardziej znikną szkła AF-S, bo to większe koszta a i egzemplarzy jest więcej niż milion jak puszek ;)

Śrubokręt szybko nie zniknie. Nie ma go w D40, tak samo jak wyświetlacza LCD (na górze), braketingu, podglądu GO, itd... D40 to puszka nisko budżetowa.

:p

Kaleid
17-02-2008, 11:38
Aż tak żle nie jest. Puszki pro i semi pro (D1, D2, D3, D200, D300) nie dość że śrubkokręt mają, to jeszcze posiadają pełna wersję bagnetu F (pełna wspolpraca ze szklami manualnymi, łacznie z automatyką przyslony - odpada upierdliwa praca na przyslonie roboczej). Pierwsze dyskusje zaczeły sie ponad 10 lat temu, gdy Nikon wprowadził okrojoną wersje (z pomiaru swiatla w szlach manualnych) w F50 i nasilila się po wprowadzeniu F80 tki, takze nie jest znów taka nowa. Jestem przekonany ze jeszcze bardzo długo w pewnych klasach sprzętu nic sie nie zmieni. Nikon mogl sobie pozwolic by zrobic takiego D40 czy D60 bez srubokreta - bo tych aparatów nie kupi raczej nikt kto ma komplet szkieł, niezaleznie czy by on ten srubokret miał czy nie...nawet w Polsce. (bez przesady, nie jestesmy przeciez krajem trzeciego swiata). Takze nie sądze by w klasie D80, czy hipotetycznego D90 nastąpiło to bardzo szybko.

szymony
17-02-2008, 12:10
Jeśli ten silnik kosztuje chociaż dolara to przy produkcji idącej w miliony egzemplarzy daje to milionowe oszczędności - każdy się zastanowi, a co dopiero księgowi ;).

Acha, silnik w body kosztuje, a motur w szkle to manna z nieba ;-)

Śrubokręt odejdzie do lamusa. Kiedy, tego sam nikon jeszcze nie wie. Sądzę że nie prędko, ile było lamentu gdy nikon wprowadził serię "G" i co, i do dziś całkowicie nie zrezygnował z wersji "D", choć wszystkie obecne produkowane puszki stertują przysłoną. Czemu 10,5mm, szkło nie tak stare (fakt starsze niż D40) tylko pod APS-c, nie ma AF-s?
Cannon (i nie tylko on) zastosował terapię wstrząsową swego czasu i teraz ma święty spokój, przynajmniej na jakiś czas. Nikon stoi z rozkraczonymi nogami i się ruszyć za bardzo nie może. Chciałby do przodu, ale historia go trzyma.
Nie wiem czy D90 będzie z wiertarką czy nie. Moim zdaniem powinien ją mieć, jak każdy inny aparat dla "świadomego" amatora. Z naciskiem na świadomego. Ten nie zadowoli się 18-55 i 55-200, a 24-70 tez nie weźmie bo to przyrost formy nad treścią. Średnia półka w szkłach nikona leży i kwiczy na całej linii, a AF-s prawie nie istnieje. Dopóki np. takiego 10,5 nie będzie, średnie body raczej będą kręciły tym co jest, przynajmniej mam taka nadzieję.

spiritwood
17-02-2008, 13:03
"A może właśnie zacząć zacierać ręce? Ilość szkieł AF za pół darmo, jaka pojawi się na giełdach po premierze D90 bez śruby, z pewnością wywoła uśmiech na niejednej twarzy kolekcjonera (antyków )."

Bo fotografa, juz raczej nie.


Oczywiście, że nie, bo fotograf czeka na AF-Sy.

Myślę, że mimo wszystko powyższe wypowiedzi są lekko naciągane. Posiadam pięć jasnych AiSów i gwarantuję, że żaden ruch Nikona nie spowoduje, że oddam je za bezcen na Allegro. Powiem więcej, jeżeli nastąpi wysyp takowych za półdarmo to dokupię brakujące ogniskowe. To samo tyczy się dobrych AFów: Takie 85 1.4 za, powiedzmy, 1800PLN? Lubię obiektywy z pierścieniem przysłony, bo mogę je również używać na analogu, czego o obiektywach G powiedzieć nie można. Wbrew pozorom, w swoich poglądach wcale nie jestem osamotniony, jakby się na pierwszy rzut oka mogło wydawać.

prz3mo
17-02-2008, 13:38
Jeśli ten silnik kosztuje chociaż dolara to przy produkcji idącej w miliony egzemplarzy daje to milionowe oszczędności - każdy się zastanowi, a co dopiero księgowi ;).

Aha, to może pójdzmy dalej... Niech Nikon swoje aparaty sprzedaje bez pudełek, instrukcji... przeciez to koszty.
Rozpustą jest też górny LCD, a już podświetlenie to skandal.. Przecież to kosztuje...



Pentax nie sprzedaje ani trzeciej części tylu puszek co Nikon samych Dxx. Dlatego dla nich to nie są duże oszczędnośći do tego dochodzi jeszcze kwestia - ile oni mają obiektywów z własnym napędem?

Taaa... a Nikon ma świetne szkła klasy średniej :mrgreen: Tak jak ktoś tu pisał wyżej, klasa średnia u Nikona leży...
Może w takim razie niech Nikon sobie w ogóle daruje tą klase, skoro oferuje albo tanizne w postaci 18-55 i 55-200VR, a potem dopiero 24-70 i 70-200VR. Niech tłucze D60 i D3, po co D300 czy hipotetyczny D90, skoro nie potrafi zapewnić adekwatnych szkieł, a jeszcze być może odbierze mozliwosc używania półśrodków w postaci szkieł bez af-s...



Każda firma ma swój sposób dochodzenia do celu.

Cel firm jest jeden, wyciągnąć jak najwiecej kasy od klienta. To nie podlega dyskusji.

Kaleid
17-02-2008, 13:41
Jak to po co? ja mam D300 i zapasowe D70. Szkla 70-200/4 i inne ciemnice mnie wogóle nie interesują. Nie czuję też potrzeby posiadania D3 na chwile obecną.

prz3mo
17-02-2008, 13:45
Jak to po co?

Przeciez to było napisane z przekąsem ;)

Kaleid
17-02-2008, 13:46
Ja proponuje zaczekac na D90 - bo poki co robicie burze w szklance wody :)

kux
17-02-2008, 13:47
a jak myslicie kiedy zobaczymy D90?

prz3mo
17-02-2008, 13:48
Ja proponuje zaczekac na D90 - bo poki co robicie burze w szklance wody :)

Heheh... bo ciekawość nas zżera :)
Kilka dni temu pisałes, ze D90 bedzie mial na bank śrubokret, dziś już, ze "powinien mieć". Sam jestes ciekaw :-P


a jak myslicie kiedy zobaczymy D90?

Obstawiam wrzesień.

Kolekcjoner
17-02-2008, 13:48
Tylko pamiętaj, że tego dolara płaci klient na końcu. No i znów idąc twoim tokiem rozumowania, tym bardziej znikną szkła AF-S, bo to większe koszta a i egzemplarzy jest więcej niż milion jak puszek ;)

Śrubokręt szybko nie zniknie. Nie ma go w D40, tak samo jak wyświetlacza LCD (na górze), braketingu, podglądu GO, itd... D40 to puszka nisko budżetowa.

:p

Właśnie o to chodzi, że nie płaci. Przy obecnej konkurencji cenowej (kolejny cashback Canona) trzeba ciąć koszty gdzie tylko się da. Puszka musi kosztować tyle co konkurenci albo mniej, a dawać - najlepiej - więcej.
Nie no zachowajmy jakąś konsekwencję. Jak mogą zniknąć szkła AFS jak w tej chwili to jedyne zapewniające działanie AF-a w niektórych ;) puszkach Nikona. Do tego ich zalety są ewidentne - myślę, że nie trzeba wyjaśniać - jak ktoś ma/używa to wie.
Co do braketingu, wyświetlacza, podglądu etc. to zupełnie nie ma tu nic do rzeczy, bo w najmniejszym stopniu nie wpływa na kompatybilność systemową w przeciwieństwie do śrubokręta.


Acha, silnik w body kosztuje, a motur w szkle to manna z nieba ;-)

(....)

Pewnie że nie manna ale obniżenie ceny body jest marketingowo ważniejsze niż obniżanie cen szkieł.

Do tego w montażu to jednak chyba silniki AFS są prostrze i tańsze (ok. 5 części - przynajmniej u Canona) niż kółka zębate i przekładnie - to ostatnie to tylko moje domysły :).

Aha i na koniec - nie atakujcie mnie tak jakbym ja namawiał marketingowców Nikona na to żeby usunęli ten śrubokręt na złość użytkownikom tego forum :mrgreen:. Po prostu przedstawiam moje obserwacje jako człowieka patrzącego z boku na całą sprawę bez emocji (nie używam obecnie systemu N).

Kaleid
17-02-2008, 13:49
Jestem tego pewien :)

Seeker
17-02-2008, 14:04
"stałki typu 20, 35, 50 zostają w tyle, a były testowane na matrycach DX, czyli mniej wymagającach dla optyki,"

Chyba nie tak do konca. Mniej wymagajacych w przypadku winietowania (takze tego z winy matrycy), ale kiedy z matrycy DX i FX mamy osiagnac tyle samo pikseli, to raczej bardziej wymagajacych.


"Po prostu przedstawiam moje obserwacje jako człowieka patrzącego z boku na całą sprawę bez emocji (nie używam obecnie systemu N)."

Bardzo ciekawe (bez emocji), bo przedstawiasz je z punktu widzenia firmy N jakby...


"a jak myslicie kiedy zobaczymy D90?"

Zapewne tradycyjnie. Wrzesien, czy nie wrzesien, to na pewno jesien.

Kolekcjoner
17-02-2008, 15:50
(....)

"Po prostu przedstawiam moje obserwacje jako człowieka patrzącego z boku na całą sprawę bez emocji (nie używam obecnie systemu N)."

Bardzo ciekawe (bez emocji), bo przedstawiasz je z punktu widzenia firmy N jakby...

(....)

Cieszy mnie, że budzę zaciekawienie ;):).

piotr w
17-02-2008, 19:13
"stałki typu 20, 35, 50 zostają w tyle, a były testowane na matrycach DX, czyli mniej wymagającach dla optyki,"

Chyba nie tak do konca. Mniej wymagajacych w przypadku winietowania (takze tego z winy matrycy), ale kiedy z matrycy DX i FX mamy osiagnac tyle samo pikseli, to raczej bardziej wymagajacych.

Czyba nie do końca. Matryce DX pracują tak na prawdę na centralnej części obiektywów FF. Wiąże się z tym kilka znaczących korzyści. Mała aberracja, przyzwoita telecentryczność, wysoka rozdzielczość. Warunki w jakich pracują brzegi matryc DX są w tym wypadku "komfortowe".

Seeker
17-02-2008, 19:22
Piotrze, napisalem "chyba nie tak do konca", a nie "bredzisz". Dostrzegasz roznice? ;)

piotr w
17-02-2008, 22:06
Piotrze, napisalem "chyba nie tak do konca", a nie "bredzisz". Dostrzegasz roznice? ;)
No "bredzisz", to ja też nie napisałem. Podajesz jednak jako przykład ograniczeń winietowanie, a to najmniejszy problem.

Moim skromnym zdaniem obiektywy stałoogniskowe, tak na prawdę potrzebne są przede wszystkim formatowi FX, z uwagi właśnie na wysokie wymagania. Ten, póki co, ma silnik (D3) i będzie obsługiwał "zawodowe stałki" typu 85/f1.4, czy 50/f1.4. Problem zacznie się nasilać wraz z premierą np. D300FX, czyli pełnej klatki w kolejnym segmencie. Idąc tym tropem może okazać się, że D90 z motorkiem, czy bez niewiele może zmienić.

Zbigniew
17-02-2008, 22:10
Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że stałki są potrzebne pod pełną klatkę. I nie chodzi mi o rozdzielczość czy kwestie związane z winietowaniem, ale możliwość uzyskania małej GO. Niestety to, co na FX uzyskamy dla powiedzmy f/3.2, to na DX musimy działać w innym zakresie przysłon, których zoomy już nie mają...

mpwt
17-02-2008, 22:25
Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że stałki są potrzebne pod pełną klatkę.

Iiiii, całe życie robiłem Zenitem na Heliosem 58mm. Dziś z D80 nie zdejmuję 35/2 a z F100 50/1.4. Głęboko w szafce lezy Nikkor 24-85. Ja bez stałek nie wyobrażam sobie fotografii :)

piotr w
18-02-2008, 00:39
Kiedyś stałki dawały jakość niedostępną zoomom, do tego były tańsze w produkcji, fotografia była znacznie mniej popularna, a szkła z ZSRR były nieporównywalnie tańsze od np Zeisa, poza tym głównie to było dostępne na Zenita.
W tej chwili jest odrobinkę inaczej. Nie twierdzę, że stałki są niepotrzebne, wręcz przeciwnie (sam mam i będę rozszeżał).
Wysuwam tylko tezę, że producent, taki jak Nikon, może obecnie kojarzyć szkła stałoogniskowe z segmentem pro i semipro, czyli przyszłościowo ze standardem FX. Konsekwencją tego jest zwlekanie z większymi premierami stałek do czasu rozszeżenia oferty FX.

mpwt
18-02-2008, 00:46
W tej chwili jest odrobinkę inaczej.

To dlaczego ludzie nadal siedzą w stałkach mając te mega super zoomy?

HSM
18-02-2008, 10:12
To dlaczego ludzie nadal siedzą w stałkach mając te mega super zoomy?
Powodów jest kilka:
1. Stałki do tej pory były zazwyczaj lepsze niż zoomy - choć nie zawsze - patrz Nikkor 28/2.8 D
2. Stałki są zazwyczaj tańsze - nawet jeśli trzeba kupić 2-3 obiektywy zamiast jednego
3. Związane z powyższym - zamiast jednorazowego wydatku na zooma - stałki można kupować przez dłuższy czas i rozłożyć wydatki na służej - to tym istotniejsze dla amatorów, którzy mogą pozwolić sobie na wydatek 3x1800 PLN w ciągu powiedzmy półtora roku, zamiast od razu 5400 PLN
4. Stałki są mniejsze i lżejsze niż zoomy
5. Stałki zazwyczaj pozwalają na korzystanie z tańszych akcesoriów - mają zazwyczaj mniejszą średnicę filtrów
6. Stałki to zazwyczaj starsze konstrukcje (AF D, a nie AF G) - można je stosować na wszystkich - także starszych aparatach, od biedy AF D także na korpusach bez AF
7. Stałki zazwyczaj są jaśniejsze - nie dotyczy obecnych konstrukcji 14mm, 20mm, 24mm, 28mm

Co do "mega super zoomów", to rozumiem, że chodzi o najnowsze konstrukcje Nikona 14-24, 24-70. W ich przypadku prawdziwe są punkty 3, 4, 5, 7.
Co do punktu 1 - okazuje się, że w zakresie szerokiego kąta nowy zoom jest lepszy od wszystkich dotychczasowych zoomów Nikona oraz stałek z tego zakresu.
Co do punktu 2 i 6 - obecne stałki są tańsze i mają większy potencjał wstecznej zgodności niż nowe zoomy, ale łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której Nikon wypuszcza nowe stałki AF-S z nanopowłokami. Zapewne będą to konstrukcje G i wsteczna kompatybilność idzie w siną dal. Co więcej - będą zapewne droższe niż obiektywy z obecnej oferty, a wówczas trzeba dobrze policzyć, bo nowy 14mm+20mm+24mm (a nawet samo 14mm+24mm) może być zdecydowanie droższy niż 14-24.

Co zostaje? Bezdyskusyjna jasność (ale tylko w pewnym zakresie), logistyka zakupów (rozłożenie kosztów na raty), rozmiar, waga...

piotr w
18-02-2008, 10:18
To dlaczego ludzie nadal siedzą w stałkach mając te mega super zoomy?

Głównie z dwóch powodów:
1. Mega super zoomy są drogie.
2. Nawet tanie stałki są zwykle jaśniejsze od mega super zoomów.

prz3mo
18-02-2008, 11:14
Głównie z dwóch powodów:
1. Mega super zoomy są drogie.
2. Nawet tanie stałki są zwykle jaśniejsze od mega super zoomów.

I dlatego chcemy i żądamy ;) śrubokręta w D90, bo jak nie to wpierd... ;)

Piotr_
18-02-2008, 11:25
I dlatego chcemy i żądamy ;) śrubokręta w D90, bo jak nie to wpierd... ;)

A Nikon strasznie się tym przejmie i na jesieni wypuści:

D90 (bez wkrętaka)
AF-S 16-90 f3.5-5.6 VR za 2500 zł
kolejnego shift-a za 5000 zł
makro 200mm

;-)

prz3mo
18-02-2008, 11:29
A Nikon strasznie się tym przejmie i na jesieni wypuści:

D90 (bez wkrętaka)
AF-S 16-90 f3.5-5.6 VR za 2500 zł
kolejnego shift-a za 5000 zł
makro 200mm

;-)

No to będzie wpierd... ;) Tak jak pisałem wyżej :-P

Piotr_
18-02-2008, 11:57
A wracając do tematu sądzę, że D90 nie rozwieje wątpliwości. Ważniejsze będą szkła, które się z nim pokażą. Gdyby dali obiektywy dla amatorów typu 35f2, 50f1.8, 85f1,8 z AF-S to praktycznie mogliby spokojnie wywalić silniczek z body bo to są szkła dla posiadaczy Dxx abstrahując od indywidualnych zachcianek. Jak wejdą tylko drogie f1.4 lub gdy nowych stałek nie będzie to zrobi się problem.

Nawet gdy D90 zachowa śrubokręt to będzie to tylko odłożenie wykonania wyroku o dwa lata.

piotr w
18-02-2008, 12:11
Wypuszczenie D90 z silnikiem nic nie zmieni, bo za kolejny rok znowu zaczniemy się zastanawiać, czy D95 będzie miało silnik. Wyraźny sygnał, to pojawienie się nowych stałek z popularnego szeregu, a tych na razie brak.


A wracając do tematu sądzę, że D90 nie rozwieje wątpliwości. Ważniejsze będą szkła, które się z nim pokażą. (...)
Nawet gdy D90 zachowa śrubokręt to będzie to tylko odłożenie wykonania wyroku o dwa lata.

Znaczy się stanowisko Piotrów jest zgodne :).

Piotr_
18-02-2008, 12:18
Znaczy się stanowisko Piotrów jest zgodne :).

Tak jakoś wyszło :)

mpwt
18-02-2008, 20:27
Głównie z dwóch powodów:
1. Mega super zoomy są drogie.
2. Nawet tanie stałki są zwykle jaśniejsze od mega super zoomów.

I dlatego chce mieć swoje stałki z następną puszką. Choć jak mówiłem, jeśli zmienię D80 to na coś z linii Dxxx.

Łopal
19-02-2008, 13:57
Odnośnie profesjonalistów. W firmie korzystam z ich usług i sprzęt mają różny:
- najczęściej zdjęcia w mojej firmie robi osoba, która miała Canona 20D, potem 30D i teraz 40D. Na pytanie- dlaczego nie 1 Mark III- odpowiedział, że zawsze nadwyżki kasy wydaje w szkło. I nie potrzebuje w większości reporterskich zastosowań szybkości 10kl/s.
- z kolei bardzo sympatyczny fotoreporter z jednego z ogólnopolskich dzienników używa dzielnie Nikona D80. Szkła dobre, oczywiście SB-800 i grip. Efekty pracy świetne.
- inny za to pan, z konkurencji- zawsze przyjeżdża do nas z wielką torbą, przy czym pracuje na Mark II.

Reasumując- większość to Canonowcy, ale bierze się to też z tego, że np w takim mieście jak Łódź, to niewielkie grono zawodowców czsto wymienia się szkłami. Myślę, że wybór jest uwarunkowany w dużej mierze właśnie wygodą.

prz3mo
21-02-2008, 12:24
Odnośnie profesjonalistów. W firmie korzystam z ich usług i sprzęt mają różny:
- najczęściej zdjęcia w mojej firmie robi osoba, która miała Canona 20D, potem 30D i teraz 40D. Na pytanie- dlaczego nie 1 Mark III- odpowiedział, że zawsze nadwyżki kasy wydaje w szkło. I nie potrzebuje w większości reporterskich zastosowań szybkości 10kl/s.
- z kolei bardzo sympatyczny fotoreporter z jednego z ogólnopolskich dzienników używa dzielnie Nikona D80. Szkła dobre, oczywiście SB-800 i grip. Efekty pracy świetne.
- inny za to pan, z konkurencji- zawsze przyjeżdża do nas z wielką torbą, przy czym pracuje na Mark II.

Reasumując- większość to Canonowcy, ale bierze się to też z tego, że np w takim mieście jak Łódź, to niewielkie grono zawodowców czsto wymienia się szkłami. Myślę, że wybór jest uwarunkowany w dużej mierze właśnie wygodą.

Ponoć większa popularność Canona w redakcjach wynika także z tego, że Canon ma dla nich lepsze warunki sprzedaży itd. Ktoś tu kiedyś na forum o tym pisał. Po protu umieli lepiej "wbić się" w ten temat.

autograf
01-03-2008, 21:13
Ponoć większa popularność Canona w redakcjach wynika także z tego, że Canon ma dla nich lepsze warunki sprzedaży itd. Ktoś tu kiedyś na forum o tym pisał. Po protu umieli lepiej "wbić się" w ten temat.

To byl bodaj watek o FTV :mrgreen: