Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Dylemacik... 50 1,4 +85 1,8 czy 50 1,4 +35-70 2,8?



Cold
29-01-2008, 19:28
Mam dylemat przy zakupie: 50 f1,4 +85 f1,8 czy 50 f1,4 +35-70 f2,8? Nowe szkła, zestawy w bardzo podobnej cenie. Zatem pytanie brzmi: który zestaw zapewni mi większa uniwersalność jako uzupełnienie do posiadanego przeze mnie zestawu szkiełek? Z praktyki mojego focenia wynika, iż Sigma 17-35 jaka posiadam siedzi na bagnecie 70-80% czasu poświęconego na fotografowanie. A "kita" nie zapiąłem już od ponad pół roku (wystawiłem na sprzedaż, tak jak 50 f1,8 ). Param sie głównie reporterką, choć czasem zdarza się pstryknąć jakiś portret (stąd apetyt na 85).

Jakubas
29-01-2008, 22:34
Jesli tylko zdarza Ci sie robic portrety, to polecalbym 35-70. Jesli tylko trafisz sztuke bez BF/FF, to jest to naprawde swietny obiektyw, do portretow wystarczajacy. Ma bardzo ladne rozmycie tla, kolory, wg mnie uzyteczny juz od 2.8. 85 ma oczywiscie swoje plusy: 1.8, imo jeszcze ladniejszy bokeh, jest dluzsza, wiec i GO mniejsza. Na 1.8 mocno mydlana, ale od 2.5 robi sie z niej naprawde zyleta. Mialem oba obiektywy, 35-70 sprzedalem wlasnie po to, aby kupic 85, ale 85 uzywalem tez jako krotkiego tele, a Ty tele masz pokryte. A jesli robisz reporterke, to z zoomem na pewno bedzie latwiej, poza tym to rowniez dosc ciekawy zakres, choc trzeba umiec go wykorzystac. Jak dla mnie, 35-70 to w swojej cenie chyba najlepszy zoom portretowy. Ma tez calkiem przyjemna funkcje makro.

Generalnie pisac moznaby jeszcze dlugo, ja na Twoim miejscu zapewne wzialbym 35-70. ;)

Pozdrawiam

Charles
30-01-2008, 20:49
Ja tez bym zalecal 35-70 2.8 D :)

Cold
30-01-2008, 21:30
Ja tez bym zalecal 35-70 2.8 D :)

A możesz napisać ze dwa słowa dlaczego? Pominąwszy oczywiście fakt, że akurat sprzedajesz to szkiełko ;)

axer
30-01-2008, 21:33
A ja bym wybrał (i wybrałem) 50/1.4 i 85/1.8. Jakoś nie przekonuje mnie portretowe zastosowanie 35-70/2.8, zwłaszcza w analogu - a patrząc na Twoją stopkę to także go używasz. Moim zdaniem 35-70 jest łatwo zastępowalne przez 50/1.4 + kilka kroków do przodu/do tyłu.

Cold
30-01-2008, 22:07
Przy tym co robię te kilka kroków do tyłu czy do przodu to czasem kłopot. Zmiana szkieł przy reporterce to też strata czasu i okazji na dobra fotkę. Tu 35-70 powinien mi dać troszkę większą elastyczność. Poza tym studio mam nieco krótkie, bo tylko 5m z jakimiś groszami i z 85 mogę się nie zmieścić. Zasadniczo chyba zdecydowałem sie na 35-70, choć otwarty jestem na argumenty i jeśli będą rozsądne to kupie 85 zamiast 35-70. Tylko krowa nie zmienia poglądów :)

Charles
31-01-2008, 00:18
Pozwole sobie nie zgodzic sie ze stwierdzeniem, ze mozna zawsze zrobic 2 kroki i uratowac sie obiektywem o ogniskowej 50 mm. Kupilem wlasnie 35-70, ktory pozwala na niewielka zmiane kadru bez koniecznosci zoomowania nogami w sytuacjach gdy mamy ograniczone pole manewru. Co do jakosci tego obiektywu, to chyba juz wszystko napisano.Porownaj tylko jakosc otrzymywanych zdjec z 18-70, a juz nigdy nie bedziesz uzywal kit-a.
Obejrzalem Twoje portfolio i mysle, ze w Twoim przypadku 35-70 bedzie dobrym uzupelnieniem Sigmy 17-35.Bedziesz mial dobry zestaw do reportazu.35-70 z aparatami analogowymi byl przeciez uzywany przez dlugie lata w swiecie reporterow ...

mOSAd
27-03-2008, 19:55
50mm jest trochę za wąskie (na cyfrze) do niektórych portretów (całej sylwetki nie ogarniesz tak łatwo), a nie wiem jak się sprawdza w takim wypadku Sigma. Jeżeli nie potrzeba światła do robienia zdjęć przy 1.4, to ja wziąłbym przede wszystkim 35-70 (sam tak zrobiłem), a potem ewentualnie dołożył 85/1.8 (ja kupiłem 1.4). Moja stara 50/1.4 sprawdziła się u mnie dwojako - albo jako szkiełko do "wolnej" reporterki, szczególnie gdy ciemno - np. w hali podczas focenia wystawy kotów rasowych, albo do portretu, przy którym mam duży zapas miejsca. Po nabyciu 35-70 stwierdzam, że 50/1.4 traci właściwie sens dla cyfry i gdyby nie pełna klatka w planach to pewnie bym się go pozbył bo okazał się zbyt mało uniwersalny. Najlepsza ogniskowa do portretu to 85mm, jeśli tylko masz na nią miejsce. Dlatego moja rada jest taka jak powyżej - używać 85mm tam gdzie tylko się da, a jak się nie da (na przykład cała postać i mało miejsca) lub bardzo dynamiczne zmiany kadrów to 35-70 (bo i 50mm wtedy może być zbyt mało uniwersalne). Natomiast nie ma sensu moim zdaniem zestaw 50 + 35-70. 50mm jak dla mnie zostawia za dużo śmieci w tle, czyli po prostu ma za szeroką perspektywę - kąt widzenia. To nie było szkło typowo portretowe dla pełnej klatki i nie jest dla cyfry. Crop to nie to samo co zmiana ogniskowej (właśnie ze względu na perspektywę, czyli śmieci w tle i rozkład na nich głębi ostrości i bokeh chociażby). Co do samej 35-70 możesz poszukać na sieci, ale może do innych opinii dorzucę tutaj tylko tyle, że bardzo ładnie "filmowo" rozmywa tło. Obiektyw jest popularny, więc radziłbym go po prostu gdzieś od kogoś pożyczyć, czy potestować w sklepie/komisie robiąc zdjęcia jakiegoś innego człowieka i sprawdzić czy ci odpowiada.
Ja jestem bardzo zadowolony właśnie z 35-70 i 85/1.4 i taki zestaw bym polecał, ale wiadomo jak jest.

Cold
27-03-2008, 20:13
Jak widać w mojej stopce już zdecydowałem... i jestem bardzo zadowolony :)

Ps.
50mm f1,4 znajdzie swoje miejsce w analogu, oraz jako "dupochron" kiedy przyjdzie mi po ciemku fotografować szczury w piwnicy i okaże się, że 2,8 to trochę za ciemno :)

Rycerz
27-03-2008, 22:07
ten post to jakby czytanie w moich myslach...

Luźna gumka
31-03-2008, 13:10
Możesz napisać swoje wrażenia z użytkowania 35-70 ?

Jestem na etapie dylematu czy kupić Tokinę 28-80 / 2.8 czy właśnie tego nikkora? Chętnie poczytałbym jakiś opinii użytkownika nikkora i używalności 2.8. Bo z tego co czytałem nt. tokin i sam sprawdziłem, że niestety trzeba przymykać do f/4 lub 5.6, żeby zaczęła być ostra.

Proszę o jakieś opinię, gdyż nie chciałbym zaczynać nowego wątku.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam

Charles
31-03-2008, 20:23
Poszukaj na forum.Wielokrotnie pisano o tym obiektywie.35-70 jest bardzo dobry.Na 2.8 mozna zrobic piekne zdjecie.