PDA

Zobacz pełną wersję : Uszkodzony piksel w nowym aparacie Coolpix7600 ??? Pomocy



lolisek
22-02-2006, 15:11
Witam !!!
Z łzami w oczach piszę tego posta :(

Wczoraj kupiłem sobie pierwszy aparat w życiu i cieszyłem się, że go mam dopóki nie poszedłem do kolegi pokazać mu swój zakup. (Model to Nikon Coolpix7600 )
Kolega mi go ustawił i zrobił fotkę w max rozdzielczości i co zobaczył ?
No właśnie uszkodzony piksel :(
Dzisiaj pojechałem szybko wymienić sprzęcik na nowy wpadam do domu i robię zdjęcie próbne i cooo ???? I łzy w oczach to samo.
Moje pytanie to:
1. Czy to na pewno uszkodzony piksel ?
2. Czy mogą dalej sypać się te piksele ?
2. Możliwe, że kolega się pomylił. Może to tak musi być ?
3. Jak sprawdzić dokładnie, co jest grane w tym aparacie ?
4. Aparat kupiłem w Saturnie (JANKI) i nie ma problemu z wymianą na nowy ale może lepiej zmienić model ???
Jakiś programik do sprawdzania czy co?
Pytam, bo nigdy wcześniej nie miałem aparatu.
W linkach są fotki zrobione pierwszym i drugim aparatem w kółku zaznaczyłem niby ten uszkodzony piksel.

Zdjęcia przeglądałem w programie systemowym PAINT i wtedy widać zdjęcie w całej rozdzielczości z tym utraconym PIKSELEM :( (zaznaczyłem kółkiem to miejsce z pikselem)
Nie wiem mistrzowie jak wasze fachowe oko ale moje widzi tę plamkę na jednej wysokości na fotkach z pierwszego i drugiego aparatu.

Zdjęcia z pierwszego aparatu:
http://www.picvault.info/images/536966638_aparat%201%20fot%201.JPG
http://www.picvault.info/images/536966639_aparat%201%20fot%202.JPG

Zdjęcia z drugiego aparatu:
http://www.picvault.info/images/536966640_Plamy%20na%20drugim%20(1).JPG
http://www.picvault.info/images/536966641_Plamy%20na%20drugim%20(3).JPG
http://www.picvault.info/images/536966642_Plamy%20na%20drugim%20(4).JPG

Parametry Techniczne aparatu : http://www.fotorimex.pl/product.php?id=222

Proszę o pomoc co mam robić ????
Z góry bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie moim probleme się i pomoc.

Pozdrawiam
lolisek :( :( :(

Andre
22-02-2006, 15:32
Jeśli to nowy apaart to od razu bym leciał z reklamacją. Choc nie wiem czy jeden martwy piksel podlega gwarancji, czy nie musi byc ich parę. Jeśli nie masz daleko do serwisu Nikona to przejedź się tam a jak masz daleko to zadzwoń i się dowiedz. Ja miałem pare martwych pixeli i nie było problemu oddalem i po 3 dniach aparat mialem z powrotem.

Stiff
22-02-2006, 16:37
Witam wszystkich, bardzo prosze o pomoc. :( Pół roku temu kupiłem aprat firmy NIKON, dokładnie model COOLPIX 5900. Aprat jest jak na moje potrzeby super. Lecz ostatno zauwarzyłem jeden mankament i prosze o rade. Mój wyświetlacz (obraz monitorka LCD) jest rozkalibrowany, lekko przekrzywiony w lewo. Użytkowująć ten sprzęt nie poddałem go działaniom atmosferycznym typu: pozostawienie go na słońcu, robie zdjęć w tempertaurze -10 lub -15 C. Równierz nie został uszkodzony mechanicznie (spadł z dużej wyokości, lub został uderzony). Teraz zwracam się do wszystkich użytkowników apratów co mam zrobić??? Czy mam się z moim sprzętem zgłosić porsto do serwisu??? Czy do sklepu gdzie go zakupiłem??? Mam jeszcze na niego gwarancje około 6 miesięcy. Będe bardzo wdzięczny jeżeli ktoś mi pomoże i doradzi. STIFF Pozdro dla Wszystkich. :wink:

Irvine
22-02-2006, 18:51
Jeden pixel?
Mozesz wymieniac jak nowy ale bez przesady, ja bym sie nie przejmowal.
Przeciez to ledwo co widac i to tylko na duzym powiekszeniu.

Jesli chodzi o przekrzywiony ekranik to jest to normalna wada serii aparatow 5900 i 7900.
Jakosc zdjec nie tym nie traci. Tez bym sie nie przejmowal.

lolisek
23-02-2006, 00:29
Irvine mówisz abym nie przesadzał, ale ja nie wiem czy to nie jest czasami tak, że jak poleciał jeden to za tydzień dwa może miesiąc nie poleci ich więcej ??? :(
No i tak jak mówiłem wczoraj kupiłem aparat dzisiaj wymieniłem wpadłem do domu szybko zrobiłem fotkę patrzę i to samo !!!!! :?
A wiec, co wy byście zrobili :?: :?: :?:
To co poleca Andre czy może to, co poleca Irvine ???
Ja chyba jednak polecę z tym jeszcze raz .

Dzięki i za odpowiedzi
POZDRAWIAM ALL !!!

Andre
23-02-2006, 01:15
Irvine ma w sumie racje 1 pixel to jeszcze nic takiego. Jeśli bedziesz miał więcej wypalonych pixeli to wtedy to juz jest różnica. Wybór należy do Ciebie. Ja miałem więcej martwych pixeli wiec poszedłem. Martwe pixele same z siebie się nie robią.( jeśli się mylę to niech ktos mnie poprawi) Od robienia pod słońce moga się zrobić ale same bez przyczyny raczej nie.

Marcus
07-03-2006, 16:19
Tak jest to z pewnoscią uszkodzony piksel. Z tego co wiem dla różnych modeli ustalone są liczby określające dopuszczalna liczbę uszkodzonych (martwych lub gorących pikseli). Ja też ostatnio miałem prawie łzy w oczach jak na długim czasie naświetlania zobaczyłem cus takiego.... ale po dłuższej lekturze doszedłem do wniosku że nawet nowe aparaty z wysokiej półki moga posiadać takie wady i nie jest to uznawane za podstawę do gwarancji. Bardzo możliwe jest że podczas użytkowania aparatu pojawia się kolejne - w szególnosci kiedy będziesz stosował długie czasy naświetlania.
Jeśli aparat jest na gwarancji i przeszkadza ci to, to spróbuj reklamować jednak nie nastawiaj się zbytnio na to że wygrasz...
Na takie cos - jak u Ciebie słyszałem że stosuje się tzw. mapowanie matrycy, polegajace na programowej korekcji części aparatu - oczywiście poza gwarancją jest to odpłatne ile nie wiem...
Prawdę mówiąc taki pikselek to pestka. Na każdym zdjęciu możesz to usunąć najprostszym programikiem do obróbki zdjęc. Wpisz w wyszukiwarkę Hot Pixel Freeware i sam zobaczysz... pozdrawiam

Marcus114
Grzechu

andrzej500
07-03-2006, 22:13
lolisek
Na wstępie pozdrawiam.

To wredna sytuacja gdy Twój wymarzony sprzęcik ma jakąś wadę.
Na pocieszenie mogę powiedzieć, że każdy gatunek i jego podgatunki posiadają wady które z czasem możemy znaleźć i zacząć się denerwować.
Na zwykłym filmie mały włosek był problemem. Teraz pixel.

Wydaje się, że w obcowaniu z zaawansowaną technicznie maszyną trzeba wykazywać duży dystans.
Miałem kiedyś problem z 3 pixelami ale w ogóle się tym nie zajmowałem jako problemem. Powodem takiego podejścia jest doświadczenie i znajomość „prawa Marfiego” (fon) jedno z nich mówi: rozwiązałeś problem to właśnie załatwiłeś sobie kolejny.
Jeden pix to znikomy kłopot. Serio. Jak używasz komputera do obrabiania zdjęć to ta „dzisiejsza dziura” denerwująca po pewnym czasie może stać się Twoim towarzyszem przygody.
A gdy zmienisz aparat na inny zacznie Tobie coś brakować.

Metodę tą do rozwiązywania problemów można stosować wobec wszystkiego. Jednak trzeba starannie wybrać, wobec czego możemy stosować takie wartościowanie.
Ostatnia moja „zabawka” za mnóstwo siana ma wszystkie pix OK. Czego szukam na ekranie ? Małej dziurki świadczącej o tym, że inni też robią błędy. Rano czuję się znacznie gorzej jak wstaję i myślę jak temu dorównać.

Kaleid
07-03-2006, 22:39
Nie ma sie czym przejmowac. Hot pixele/czy jakis tam bad pixel to niestety norma :) W moim D200 tez jest jeden hot. Generalnie, nie ma matrycy ktora ma wszystkie 100% pikseli sprawnych. Są one mapowane juz fabrycznie...czasem jednak sie zdarza ze na kontroli jakosci czegos nie zauwaza, i do sprzedazy trafi aparat z widocznym hotem. Jesli jestes z Wawy, podejdz do serwisu. Zamapuja Ci od reki. Jesli nie-wyslij. Mapowanie hot/bad pixeli nawet po gwarancji, jest przez serwis NP realizowane nieodplatnie

jurgen
08-03-2006, 12:35
dokładnie jak mówi kaleid

kupowałem d200 - 6 pikslów
wymieniłem na nastepne body - jeden i dałem spokój

to jest najmniejszy problem przy robieniu fot, zaręczam :D

pozdrawiam