PDA

Zobacz pełną wersję : jak wyczyścić filtr HOYA...?



Daga
27-01-2008, 22:22
Banalne pytanie -
w jaki sposób wyczyścić filtr UV HOYA SUPER HMC PRO1 ?

W zasadzie nie używam filtrów. Nie mam przekonania szczególnie do ich "ochronnego" zastosowania.
Ale pomyślałam, że spróbuję. Kupiłam taki jak wyżej. Ponieważ dziecko dotknęło mi filtra paluszkiem, powstał ślad, który chciałam usunąć. I za nic nie potrafię usunąć powstałych smug. A kurz sie czepia do tego jak magnes. Jeszcze trochę i wyrzucę ;), powrócę do starych przyzwyczajeń ;).
Czyszczę szmatką do optyki + chemax3 (do powłoki AR). Obiektywy czyszczę tak samo, nie mam problemów. Płyn oczywiście w razie potrzeby i problemów z usunięciem niektórych zabrudzeń.

Pozdrawiam

waldek
27-01-2008, 22:28
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=44255 Poczytaj może coś znajdziesz.

eldritch
27-01-2008, 22:29
Z doświadczenia nie radzę używać żadnych płynów poza chuchaniem ! Tylko dobrej szmatki, najlepiej w miare nowej. Po wielokrotnym używaniu szmatki zbiera się na niej pot z rąk i inne świństwa i można zatrzeć filtr jak masłem.

Nie wiem dlaczego ale filtry nie lubią płynów czyszczących. Bardzo trudno jest te płyny potem usunąć z powierzchni.

Z drugiej jednak strony miałem kiedyś 3 filtry prod. ZSRR i czyściłem je mydłem pod kranem i wycierałem ręcznikiem i cholerniki były najczystszymi filtrami jakie można sobie wyobrazić.

PS Używam od lat wielu filtrów Hoya.

PS 2 dlaczego wątpisz w ich ochronną funkcję. Gdybyś go nie miał, to palec dziecka trafiłby w obiektyw i to teraz jego nie mógłbyś doczyścić. Też byś go wywalił w związku z tym?
Raz zdarzyło mi się przez przypadek przejechać obiektywem po statywie - na szczęście było to szkło filtra UV i nie trzeba było wymieniać przedniej soczewki w obiektywie, a tylko wyrzucić porysowany filtr.
PS3 odkąd używam filtrów nie zdarzyło mi się jeszcze dotykać obiektywu szmatką. Ostatnim razem czyściłem szmatką obiektyw do Zenita. Teraz jedynie przedmu****ę gruszką lub ewentualnie pędzelkiem.

Daga
27-01-2008, 22:35
Moje obiektywy wyglądają jak nowe nawet po długim, wielomiesięcznym użytkowaniu. Szkła nie mają najmniejszych rysek. A czyszczę je tylko wtedy, gdy są naprawdę brudne (co sie zdarza rzadko).
Nie widzę więc sensu jakiejkolwiek dodatkowej ochrony szkieł.

Wyczyszczenie szkieł obiektywu zajmuje mi góra pół minuty i nijak sie to da porównać z moim czyszczeniem filtra.

irek6311
27-01-2008, 22:46
Płyn do czyszczenia LCD Screen-Clene i ściereczka do okularów spok wyczyści te szkiełko UV HOYA SUPER HMC PRO1 ,
mam te szkiełko i wiele innych i zero smug czy brudu .

Wojteksw
27-01-2008, 22:52
Mam kilka filtrów Hoya oraz Marumi te drugie są bardziej przyjazne w czyszczeniu. Do czyszczenia tylko czysta ściereczka od okularów, do płynów podchodzę z rezerwą.

Daga
27-01-2008, 23:08
Kupię jutro nową ściereczkę, zobaczymy. Ale przed chwilą wyczyściłam sobie jedną z posiadanych obiektyw, jest jak nowy. I taka to robota ;).

Dziękuję za odpowiedzi na moje pytanie.
Pozdrawiam

Pinki
27-01-2008, 23:36
Kupiłam w TESCO ściereczkę do kurzy z mikrofibry.
Jest dość duża, puchata i niezbyt tania.
Kiedyś w chwili rozpaczy użyłam jej właśnie do
filtru Hoya UV i okazała się genialna. Tylko chuch i
zero problemów. Polecam.

prz3mo
27-01-2008, 23:39
Kupiłam w TESCO ściereczkę do kurzy z mikrofibry.
Jest dość duża, puchata i niezbyt tania.
Kiedyś w chwili rozpaczy użyłam jej właśnie do
filtru Hoya UV i okazała się genialna. Tylko chuch i
zero problemów. Polecam.

Jak widać czasem najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze :)

nowart
28-01-2008, 14:57
może mała rada - kiedyś miałem straszny problem w doczyszczeniu matrycy mojego monitora LCD. Dwa "psiki" na ekran, ściereczka i w kółko plamy, smugi... szlag mnie trafiał. Nasz spec od monitorów Tom01 poradził mi, iż nie istotne CZYM ale W JAKIEJ ILOŚCI. Proste i genialne - od tamtej chwili wszystko - czy to monitory, filtry - spryskuję tak, że aż z nich cieknie. Potem czysta ściereczka i wszystko aż lśni bez żadnych plam i smug.

ALF
06-02-2008, 20:53
zanim cokolwiek zaczniesz czyścić...
1- przedmuchaj czyszczoną powierzchnie gruchą
2- jeśli plamka mała...chuch i sprana flanelka
3- jeśli brud większy, albo tłusty - izopropanol w sporych ilościach i flanelka...w przypadku hoyi przydaje się druga do polerowania
Flanelka - dobrze sprana jest najlepsza i najtańsza, możesz ją często zmieniać
Izopropanol - to czysty, dobrze rozpuszczający tłuszcz spirytusowaty płyn
Czyszczenie rozpoczynasz zawsze od środka, ruchami okrężnymi w kierunku brzegów...

kacperek2004
25-03-2008, 13:22
Nikt nie wspomina o czyszczeniu filtrów czystym spirytusem. Czy są jakieś przeciwwskazania?

Pozdr.

ALF
25-03-2008, 14:06
izopropanol to też spirt, ino bardziej czysty :)
"czysty" spirt, nawet tyn 95% zawiera wodę, a woda lubi zostawiać ślady, więc trzeba później wypucować :)

kacperek2004
25-03-2008, 15:27
Gdzie się toto { alkohol izopropylowy (CH3)2CHOH } nabywa :-D
Apteki?

Pozdr.

prz3mo
25-03-2008, 15:32
Gdzie się toto { alkohol izopropylowy (CH3)2CHOH } nabywa :-D
Apteki?

Pozdr.

Sklepy z częściami dla elektroników, allegro...
http://www.allegro.pl/search.php?string=izopropanol

Czasami zanim sie zada pytanie warto pomyślec i wykazać choć trochę checi...

G.A.
25-03-2008, 16:15
witam, ja natomiast filtry czyszcze tym co mam akurat pod reką (moze niekoniecznie papier scierny ;) czesto jest to rekaw koszuli, bluza, polar albo o dżinsy itd oczywiscie metodą "na chuch". wiem, ze to niezbyt "profi" ale czesto nie mam czasu i nie chce mi sie siegac po specjalne szmatki i płyny... Robie tak od dawna i nie zauwazyłem uszkodzeń na powłokach filtrow. co wiecej, nawet jak sie czegos tam nie doczysci to i tak w wiekszosci przypadkow nie bedzie to mialo wpływu na zdjecia, no albo po prostu ja tego wpływu nie widze ;) Mysle, ze nie ma co przesadzac z dbałoscia o filtry (co innego soczewki!) przetrzeć z grubsza i dalej robić zdjecia; wiekszych szkod mozna chyba narobic przesadnym czyszczeneim ;-)

ALF
25-03-2008, 16:21
najczęściej wystarczy przedmuchać gruchą i przejechać pędzelkiem...izopropanol stosujemy dopiero przy plamach i tłuszczu...

nawet nie wiesz ile na tych rękawach jest drobinek kurzu, a to działa jak papier ścierny :D

G.A.
25-03-2008, 16:49
nawet nie wiesz ile na tych rękawach jest drobinek kurzu, a to działa jak papier ścierny :D

hehe a czasem po przetarciu rekawem to jest nawet gorzej niz na poczatku ;) wtedy trzeba probowac drugim :mrgreen:

z tego co zauwazylem to na szczescie te powloki sa w miare wytrzymale ;) a w wiekszosci przypadkow faktycznie wystarczy gruszka i pedzelek

zotornik
19-04-2008, 13:59
Nie dodam nic odkrywczego, ale potwierdzę - różne płyny nawet "markowe" mogą narobić kłopotu
po jednym takim, co ja się potem napucowałem, żeby to świństwo usunąć ;)

teraz działa to tak:
zakupiłem szmatkę Ham-y z mikrofibry, do tego chuch i moja Hoja pięknie się czyści :)

ALF
19-04-2008, 14:11
do czasu :) aż filtr się trochę zatłuści :D

Art Erie
19-04-2008, 14:29
To może ja podam swój sposób na czyszczenie filtrów :)
Otóż wszystkie filtry czyszczę... czajnikiem.
A dokładniej parą wodną. Oczywiście trzeba robić to z wyczuciem ( najlepiej potrenować na szklance :)). Filtr umieszczam w pobliżu strumienia pary ( nie w strumieniu ) na 1-2 sekundy i przecieram delikatną szmatką. Efekt gwarantowany, sposób całkowicie bezpieczny.

mpwt
19-04-2008, 15:13
Hej, nie wiem czy już było ale na Hoję jest prosta metoda. U mnie wszystkie UVki i Polar są tej firmy. Wystarczy zwykła ściereczka z mikrowłókien do kupienia np. w FotoJokerze. I nie wtedy żadnego problemu. Używam tylko czasem dodatkowo takiego płynu Hamy (jakiś alkohol).

zotornik
19-04-2008, 15:26
jest na to rada ALF, trzeba jadać dietetycznie - znaczy się mało tłusto, to i chuch będzie bardziej pro-foto ;)
wersja druga, najpierw "seta", co by nasz oddech miał odpowiednią zawartość alkoholu - osobiście jednak nie polecam

a na poważnie, to ta metoda dobrze się sprawdza jak filtr zapaćkany jest np. po deszczu
być może o skuteczności tej metody w moim przypadku, decyduje owa szmatka, która od roku świetnie się spisuje

ALF
19-04-2008, 16:48
filtry naturalnie pokrywają się tłuszczem i kurzem, więc na dłuższą metę to nieuniknione...dopóki plamki są z wody, to pryszcz, z którym poradzi sobie zwykła sprana flanelka (za darmochę), ale jak zapalcujecie, albo po dłuższym użytkowaniu pojawi się tłusty nalot, to jedynym lekarstwem jest izopropanol, eter lub podobne...+ sprana flanelka :D

Remoolus
01-05-2008, 07:51
Dmuchaj, chuchaj i powoli okrężnymi ruchami od środka do zewnątrz przy użycie szmatki do optyki.
Szmatkę najlepiej kupić w skepie okulistycznym - tam dają prawdziwą mikrofibrę - gładziutką i bez włosków. Wszelkie wynalazki i super-hiper produkty w hipermarketach i na allegro są guzik warte.

Bonthyc
05-05-2008, 16:22
A ja moją Hoyę jak się przybrudzi czyszczę najpierw chusteczkami dla niemowląt (takie wilgotne wet wipesy) a potem przecieram ściereczką z mikrofibry za 5zł do czyszczenia optyki i jak narazie sprawdza się to dobrze.

bartoszek
19-05-2008, 20:51
A ja używam takiego zestawiku--> http://www.sklepfotograficzny.pl/akcesoria/inne/inne/T-nB-zestaw-czyszczacy-5w1/
Może trochę drogi ale sprawdza się.Oczywiście czyszczę dopiero jak się bardzo zapaćka,czyli
bardzo rzadko.

Tad_Bie
19-05-2008, 21:06
Od lat używam zestawu Cokin'a do czyszczenia szkieł i filtrów. Nabyłem go kilka lat temu - jest super. W zestawie jest miękka ściereczka którą się zwilża płynem i okrągłymi ruchami można czyścić, grucha Cokina z pędzelkiem i dwie małe buteleczki płynu którego używa się w bardzo małych ilościach. Płyn w czasie czyszczenia zostawia delikatne smugi, które schodzą w dalszej części czyszczenia - polerowania miękką szmatką. Zero smug, zero jakichkolwiek (nawet mikro) zarysowań i nawet kurz się jakoś szalenie nie czepia. Osobiście odradzam do czyszenia używania "domowych wynalazków" w stylu para wodna, itp., czy nabywanie tanich pseudo-markowych zestawów. Dobry zestaw do czyszczenia bez bajerów to nie mały wydatek i dobra marka, ale warto.