PDA

Zobacz pełną wersję : Uciekajacy Nikor 18-200mm VR



adam42
27-01-2008, 17:52
Witam,
Kupilem kilka dni temu w NYC, w B&H Photo Video nikkora 18 - 200 mm vr. Uprzednio przeczytalem wiele pozytywnych opinii o tym szkle. Kierowalem sie kupujac go jego uniwersalnoscia. O ile pamietam, ktos gdzie na forum wspominal o podobnej przypadlosci tego obiektywu, ktora polega na tym,ze ustawiony do gory lub skierowany do dolu samoczynnie wysuwa sie. Sadzilem, ze jest to wada jakiejs tam serii i ze po tylu latach zostala usunieta. Mylilem sie. Mylil sie chyba tez jeden z posiadaczy tego obiektywu nazywajac go " cackiem " , a moze to ja trafilem na wadliwy egzemplarz. ?
Pytanie do uzytkownikow tego szkla.
Czy takie szklo jest do bani , a wspomniana wada jest typowa denerwujaca wada tego obiektywu ?
Czy nie lepiej po prostu zwrocic go do sklepu. Ze zwrotem tu w NYC nie ma problemu.
Na jakie szklo ewetualnie wymienic feralnego Nikkora, szklo rownie uniwersalne, ale bardziej niezawodne ?
Bardzo prosze o kilka uwag doswiadczonych kolegow na w/w temat.
Pozdrawiam serdecznie.

akrzykalski
27-01-2008, 17:55
Ten model już tak ma - proponuje przyzwyczaić się, zignorować i cieszyć z posiadania. ;)

AK

BugsBunny
27-01-2008, 18:22
możesz poszukać egzemplarza nieco mniej luźnego, ale ta przypadłość w mniejszym lub większym stopniu dotyczy wszystkich
da się z tym żyć, a innego równie uniwersalnego i dobrego jakościowo szkła nie ma

yaqb
27-01-2008, 18:43
Już było na forum o tej przypadłości 18-200 VR'a. Było pokazane zdjęcia jak jakiś amerykanin poradził sobie z tym zakładając gumowy oring na obiektyw, ale nie wyglądało to za ładnie.

Władca Pixeli
27-01-2008, 21:15
Już było na forum o tej przypadłości 18-200 VR'a. Było pokazane zdjęcia jak jakiś amerykanin poradził sobie z tym zakładając gumowy oring na obiektyw, ale nie wyglądało to za ładnie.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=45922

Wojteksw
27-01-2008, 22:55
Ten typ tak ma.

k3nski
31-01-2008, 21:31
Witam
Od ponad pół roku jestem użytkownikiem obiektywu NIKOR 18-200 DX VR, myślę, że jest to wystarczający okres czasu aby wyrobić sobie zdanie na temat tego obiektywu.

Po pierwsze samoczynnie wysuwający się obiektyw – dla mnie to nie jest już denerwujące zjawisko to jest po prosu kompromitacja dla NIKONA. Niestety mimo upływu czasu nie jestem w stanie przyzwyczaić się do tego zjawiska. Trudno to traktować jako drobną niedogodność z którą należy się pogodzić, najodpowiedniej zdefiniować to jako sp....ną robotę przez konstruktorów NIKONA. Może NIKON powinien sprzedawać w komplecie gumki od wecków aby podwiązywać wysuwający się obiektyw lub dętkę od Kamaza, którą można ciąć na paski i zakładać na obiektyw, a może gumę do żucia dawać do kompletu, którą można zaklejać obiektyw w odpowiednim położeniu ? Takie ustroistwa można potem nazwać „MANUALNY STABILIZATOR OGNISKOWEJ” i sprzedawać posiadaczom w/w obiektywu.
Druga przypadłość NIKOR 18-200 DX VR to poprzeczny luz ( prawie 1mm) na końcu wysunietego na max. obiektywu. Na studiach uczono mnie, że takie luzy dopuszczane są w urządzeniach typu kafar, ewentualnie podczas prac cieśli okrętowego ale nie w optyce!!! Nie wiem jak ten luz ma się do tych super kalibrowanych, precyzyjnie justowanych i idealnie napylanych (ustami gejszy) powłok soczewek, które następnie osobiście poleruje prezes NIKONA, po prostu kpina i żenada.
Trzecia przypadłość to już opisywane przez kolegów zasysanie powietrza i tym samym pyłków.
Mam już dwa widoczne w środku paprochy. Moim zdaniem w/w obiektyw nie jst szczelny.
Po półrocznej eksploatacji mam wrażenie, że w przypadku NIKORA 18-200 DX VR to NIKON wypuścił KNOTA, nie wiem czy konstruktorzy w czasie prac projektowych ładowali za mocno sake ale sknocili produkt. Uważam także, niektóre wyroby NIKONA są zbyt przereklamowane a bezkrytyczne zachwyty nad marką tej firmy stawiają pod znakiem zapytania neutralność piszących testy. Podsumowując, za obecną cenę odradzam zakup tego obiektywu !!!
Wyjaśnienia
1)Porównywałem mój 18-200DX VR z takim samym obiektywem kolegi i też występuje prawie 1mm luz poprzeczny na max. wysuniętym obiektywie.
2)Na studiach miałem laborkę na urządzeniu ( chyba czeska MEOPTA) z pionowo w dół wysuwanym obiektywem ( tobusem). Problem samoczynnego wysuwania obiektywu rozwiązano w banalny sposób a mianowicie na wysuwanym tubusie na całej długości była zamontowana ( wpuszczona) cienka stalowa blaszka (pasek) a na drugim zewnętrznym tubusie był zamontowany ( wpuszczony magnes). Tubus przy wysunięciu zawsze pozostawał w odpowiedniej pozycji i nie opadał samoczynnie.
3)Nie miałem możliwości wcześniej sprawdzić obiektywu 18-200 DX VR, gdyż kupowałem w sklepie internetowym, stąd moja wpadka. Inna kwestia to kupując obiektyw tak znanej marki NIKON za kwotę +/- 2800 PLN, myślałem wtedy, że dostanę urządzenie dopracowane i bez wad produkcyjnych.
4)Nie porównuję obiektywów 18-200 DX VR z innymi pod względem, rysowania, miękkości, ostrości, itp. ponieważ na dzień dzisiejszy nie posiadam innych obiektywów więc piszę tylko o wadliwej konstrukcji z punktu widzenia mechaniki precyzyjnej.

ziuteczny
31-01-2008, 22:24
Nie wiem jak ten luz ma się do tych super kalibrowanych, precyzyjnie justowanych i idealnie napylanych (ustami gejszy) powłok soczewek, które następnie osobiście poleruje prezes NIKONA, po prostu kpina i żenada.


baaardzo dobre :) :-D :mrgreen:

HN70
31-01-2008, 22:33
oczywiście jeśli tobie to przeszkadza to warto wymienić na inny zestaw!

aby mieć coś lepszego, a zarazem zachować zakres jaki oferuje 18-200VR musisz niestety zakupić aż trzy szkła. W zamian otrzymasz lepszą jakość zdjęć (zwłaszcza jeśli robisz odbitki A4 i większe) i na pewno żaden z tych 3 szkieł nie będzie się wysuwał samoczynnie.

Oto te szkła: AF-S N14-24/2.8 + AF-S N24-70/2.8 + AF-S N70-200VR.

Jeśli jednak po ponownym zastanowieniu się stwierdzisz, że możesz żyć z wysuwającym się 18-200VR, a jakość zdjęć jest przez ciebie do zaakceptowania to sądzę, że ten zoom przyniesie tobie wiele radości. Trzymam kciuki :)

ziuteczny
31-01-2008, 22:41
odpowiednikiem 18-200VR jest komplet 18-70 i 70-300VR. Nie wiem po co te ultra-drogie zestawienie tym bardziej, że szkła tylko 2-a a i zasięg zdecydowanie większy

Maciex
31-01-2008, 22:55
baaardzo dobre :) :-D :mrgreen:

no też mnie rozbawiło, a jak pobudza wyobraźnię..;)



Oto te szkła: AF-S N14-24/2.8 + AF-S N24-70/2.8 + AF-S N70-200VR.

Jeśli jednak po ponownym zastanowieniu się stwierdzisz, że możesz żyć z wysuwającym się 18-200VR, a jakość zdjęć jest przez ciebie do zaakceptowania to sądzę, że ten zoom przyniesie tobie wiele radości. Trzymam kciuki :)

hehehe też niezłe..
nie ma jak z ironią odpisać na sarkazm (czy też może na odwrót?)
no w każdym razie obaj przepięknie przesadzacie;)

to szkiełko nie jest ani tak złe, ani tak rewelacyjne jak niektórzy sądzą - po prostu spacerzoom ze wszystkimi jego wadami i zaletami.

Xathloc
31-01-2008, 23:10
Dokładnie tak. Kupując 18-200 kupujesz wygodę i uniwersalność. Nie płacisz za super optykę (ale dostajesz dobrą optykę). Sam musisz odpowiedzieć sobie na pytania, czy wady tego rozwiązania Cię zniechęcą, czy możesz je zaakceptować. Miałem wszystkie trzy szkła, został mi 18-200, 70-300 żałuję ale dla mnie 18-200 było potrzebniejsze.

ziuteczny
31-01-2008, 23:25
choć oczywiście k3nski ma rację - to duża niedoróbka Nikona

mogli nawet sobie doliczać 100-ówę ale lepiej uszczelnić i poprawić konstrukcję tak aby obiektyw był pewniejszy

A tak to ma zalety ale wady też potężne, taki niedorobiony wyrób taka prawda

Xathloc
31-01-2008, 23:27
Ale jakoś znajduje nabywców, mało tego użytkownicy są z niego zadowoleni.
Ale to pewnie tylko marketing :mrgreen:

wkiniorski
31-01-2008, 23:37
Na wysuwający się tubus, moim zdaniem Nikon mógł zastosować prosty "przełącznik" z blokadą. Dla mnie byłoby to wystarczające. Widziałem coś takiego przy jakiejś sigmie.
Poza tą denerwującą przypadłością, obiektyw jest bardzo udany.

Xathloc
31-01-2008, 23:39
Nawet krótki T17-50 ma coś takiego.

autograf
31-01-2008, 23:45
A ja go zamierzam nabyc, i mam w d*** te rozjazdy:P

Tommy
03-02-2008, 19:35
trochę będę teoretyzował bo nigdy nie trzymałem w rękach 18-200 ale czy sposobem na to żeby się nie wysuwał obiektyw nie jest zwykłe podtrzymywanie go ręką?!-a jak ktoś robi foty trzymając aparat tylko za body jak jakiegoś ultraslim kompakta tzn że powinien powrócić do kompaktów :P

A co do narzekań na jakość to wydaje mi się że 3000zł to niewiele za tak uniwersalny zakres ogniskowych i VR więc nie ma co oczekiwać cudów, a jak ktoś chce super ostrość, wykonanie itp to niech wyłoży co najmniej 3x300 na zestaw stałek w tym zakresie :)

maciek_m
03-02-2008, 20:06
A co do narzekań na jakość to wydaje mi się że 3000zł to niewiele

jakie 3k??? za mniej niz 2k mozna znalezc za granica a w polsce 2150zl w miare bez problemu

tomajk
03-02-2008, 20:36
Nawet jeśli ktoś byłby skłonny wydać KAŻDĄ kwotę nie znajdzie bardziej uniwersalnego, o tym zakresie ogniskowych obiektywu.
Co właściwie męczy was w tym, że się wysuwa, 70-300VR też potrafi wyjechać, więc jako alternatywa odpada, 1mm luzu odkryliście panowie specjaliści od mechaniki precyzyjnej, a foteczki jakieś poczynione zostały tym szkiełkiem ? czy został tylko tak dla testu z kolegami kupiony ?

Piotr_
03-02-2008, 20:42
Jak komuś nie pasuje to chętnie uwolnię go od problemu.:)

Tommy
03-02-2008, 20:57
jakie 3k??? za mniej niz 2k mozna znalezc za granica a w polsce 2150zl w miare bez problemu

wiem ale tak napisałem bo kiedyś były droższe a do tego ktoś tu nawet rzucił ceną 2800 ;)

żółto-czarny
03-02-2008, 21:17
Na wysuwający się tubus, moim zdaniem Nikon mógł zastosować prosty "przełącznik" z blokadą. Dla mnie byłoby to wystarczające. Widziałem coś takiego przy jakiejś sigmie.
W Sigmie jakoś już dawno na to wpadli. Ja miałem lock przy 28-300/3,5-6,3 do Minolty, teraz mają obie wersje 18-200 DC.

tomajk
03-02-2008, 22:07
Tyle że Sigma ma na 200mm światło 6,3 a już 5,6 w Nikonie zbyt jasne nie jest.
Do fotografowania w niczym nie przeszkadza ani luz ani wysuwający się obiektyw, a tgzw. zasysaczy pyłu do wnętrza są całe pęczki i tu ten Nikor nie jest osamotniony.

Mata_Hari
03-02-2008, 22:26
Witam
Od ponad pół roku jestem użytkownikiem obiektywu NIKOR 18-200 DX VR, myślę, że jest to wystarczający okres czasu aby wyrobić sobie zdanie na temat tego obiektywu.

Po pierwsze samoczynnie wysuwający się obiektyw – dla mnie to nie jest już denerwujące zjawisko to jest po prosu kompromitacja dla NIKONA. Niestety mimo upływu czasu nie jestem w stanie przyzwyczaić się do tego zjawiska. Trudno to traktować jako drobną niedogodność z którą należy się pogodzić, najodpowiedniej zdefiniować to jako sp....ną robotę przez konstruktorów NIKONA. Może NIKON powinien sprzedawać w komplecie gumki od wecków aby podwiązywać wysuwający się obiektyw lub dętkę od Kamaza, którą można ciąć na paski i zakładać na obiektyw, a może gumę do żucia dawać do kompletu, którą można zaklejać obiektyw w odpowiednim położeniu ? Takie ustroistwa można potem nazwać „MANUALNY STABILIZATOR OGNISKOWEJ” i sprzedawać posiadaczom w/w obiektywu.
Druga przypadłość NIKOR 18-200 DX VR to poprzeczny luz ( prawie 1mm) na końcu wysunietego na max. obiektywu. Na studiach uczono mnie, że takie luzy dopuszczane są w urządzeniach typu kafar, ewentualnie podczas prac cieśli okrętowego ale nie w optyce!!! Nie wiem jak ten luz ma się do tych super kalibrowanych, precyzyjnie justowanych i idealnie napylanych (ustami gejszy) powłok soczewek, które następnie osobiście poleruje prezes NIKONA, po prostu kpina i żenada.
Trzecia przypadłość to już opisywane przez kolegów zasysanie powietrza i tym samym pyłków.
Mam już dwa widoczne w środku paprochy. Moim zdaniem w/w obiektyw nie jst szczelny.
Po półrocznej eksploatacji mam wrażenie, że w przypadku NIKORA 18-200 DX VR to NIKON wypuścił KNOTA, nie wiem czy konstruktorzy w czasie prac projektowych ładowali za mocno sake ale sknocili produkt. Uważam także, niektóre wyroby NIKONA są zbyt przereklamowane a bezkrytyczne zachwyty nad marką tej firmy stawiają pod znakiem zapytania neutralność piszących testy. Podsumowując, za obecną cenę odradzam zakup tego obiektywu !!!
Wyjaśnienia
1)Porównywałem mój 18-200DX VR z takim samym obiektywem kolegi i też występuje prawie 1mm luz poprzeczny na max. wysuniętym obiektywie.
2)Na studiach miałem laborkę na urządzeniu ( chyba czeska MEOPTA) z pionowo w dół wysuwanym obiektywem ( tobusem). Problem samoczynnego wysuwania obiektywu rozwiązano w banalny sposób a mianowicie na wysuwanym tubusie na całej długości była zamontowana ( wpuszczona) cienka stalowa blaszka (pasek) a na drugim zewnętrznym tubusie był zamontowany ( wpuszczony magnes). Tubus przy wysunięciu zawsze pozostawał w odpowiedniej pozycji i nie opadał samoczynnie.
3)Nie miałem możliwości wcześniej sprawdzić obiektywu 18-200 DX VR, gdyż kupowałem w sklepie internetowym, stąd moja wpadka. Inna kwestia to kupując obiektyw tak znanej marki NIKON za kwotę +/- 2800 PLN, myślałem wtedy, że dostanę urządzenie dopracowane i bez wad produkcyjnych.
4)Nie porównuję obiektywów 18-200 DX VR z innymi pod względem, rysowania, miękkości, ostrości, itp. ponieważ na dzień dzisiejszy nie posiadam innych obiektywów więc piszę tylko o wadliwej konstrukcji z punktu widzenia mechaniki precyzyjnej.


Kolego, przesadzasz. Faktem jest, że szkiełko to ma pewne braki, ale chyba każde jakieś ma. A skoro jest taki zły, to po co go kupowałeś i po co go dalej trzymasz. Może trzeba było trochę dowiedzieć się zanim je nabyłeś, a nie teraz lamentować.

adam42
03-02-2008, 22:54
Witam pieknie.
Z uwaga przeczytalem wszystkie uwagi za i przeciw odnosnie tematu, ktory poruszylem. Odwiedzilem sklep B&H photo video w NYC, gdzie kupilem 18 -200 mm vr. Zaprezentowano mi kilka innych nowych obiektywow. Kazdy z nich, powtorze kazdy z nich ,mial te sama przypadlosc. Nie wiem czy mialem szczescie, czy moze tak wypadlo, ze wlasnie moj obiektyw mial najmniejsze sklonnosci do uciekania. Przez ciekawosc poprosilem o sprawdzenie, czy przykladowo Sigma 18 - 200 mm OS zachowuje sie lepiej. To co zobaczylem w Sigmie ,to bylo dopiero uciekanie...! . Przed udaniem sie do sklepu zrobilem duzo zdjec nikkorem 18 - 200mm vr. Bylem z nich zadowolony. Uniwersalnosc tego obiektywu to jest to czego od niego oczekiwalem. I biorac pod uwage jego stosunkowo dobre wlasnosci optyczne , a przede wszystkim , powtorze to jeszcze raz, jego uniwersalnosc postanowilem pozostac przy nim. Nie ma aktualnie lepszego , uniwersalnego superzooma na rynku. Moze kiedys pojawi sie cos bardziej dopracowanego. Moze. Ale szkoda czasu. Czas robic zdjecia i cieszyc sie nimi i doskonalic swoj warsztat!
Jezeli moge Wam poradzic jak przypadkowo zlikwidowalem niewielkie, powtorze, na dzien dzisiejszy, niewielkie ucikanie obiektywu? Otoz kupilem w B&H photo video takie zabezpieczenie pokrywy obiektywu przed zagubieniem czyli - capkeeper za $ 1.95 . Wspomniane zabezpieczenie ma zwykla gumke. ktora zaklada sie na obiektyw. Po umieszczeniu jej w tym miejscu, w ktorym niektorzy zakladali oring ,mam spokoj z uciekaniem. Naprawde to dziala! Polecam.
Pozdrawiam serdecznie i oby nasz ideal nie siegnal bruku.

Mata_Hari
03-02-2008, 23:11
No i dobrze, że potestowałeś i sam wszystko sprawdziłeś. Teraz będziesz spać spokojnie ;)
Nie pozostaje nic innego, jak życzyć pięknego światełka i samych udanych kadrów :)))


A ja tak przy okazji sznureczka do zaślepki - wie ktoś, gdzie można u nas w kraju kupić coś takiego?

sprocket
06-02-2008, 06:34
Ciekawe jest to ze gumka czy kawalek nitki dosc dobrze radzi sobie z tym uciekaniem zooma a inzynierowie Nikona na to nie wpadli:), ja juz dawno poradzilem sobie z tym problemem wlasnie w postaci nitki wcisnietej miedzy pierscien zooma, denerwujace bylo zestawienie tego VR-a z D50 bo przy kreceniu zoomem straszny przeciag robil sie w wizjerze.
Zauwazcie ze w tym obiektywie macie zabezpieczenie na bagnecie w postaci gumowego kolnierza.

żółto-czarny
06-02-2008, 09:49
denerwujace bylo zestawienie tego VR-a z D50 bo przy kreceniu zoomem straszny przeciag robil sie w wizjerze.
Dzięki temu pyłki nie osiadały Ci na matówce ;)

carac
06-02-2008, 10:45
co do wysuwania, przecież wystarczy pamiętać, by po zrobieniu zdjęcia skręcić go z powrotem do 18mm a nie biegać w jakichś innych położeniach ;) mój np. nie wyjeżdża z tej pozycji, pzdr.

piotr w
07-02-2008, 11:33
Potwierdzam, w pozycji 18mm trzyma się na swoim miejscu.

Xathloc
07-02-2008, 12:40
Co wcale nie jest dziwne i nawet opisane w instrukcji jeśli mnie pamięć nie myli (blokada obiektywu)

k3nski
08-02-2008, 14:10
Witam
Widzę, że niektórzy z kolegów przeczytali mój opis dotyczący obiektywu 18-200VR ale niestety treści nie zrozumieli. To może jeszce raz zacytuję punkt 4 mojej wypowiedzi:

Nie porównuję obiektywów 18-200 DX VR z innymi pod względem, rysowania, miękkości, ostrości, itp. ponieważ na dzień dzisiejszy nie posiadam innych obiektywów więc piszę tylko o wadliwej konstrukcji z punktu widzenia mechaniki precyzyjnej.

Powtórzę na wszelki wypadek i sprecyzuję:

Nie narzekam na optykykę ani uniwersalność zakresową tego obiektywu, to nie podlega dyskusji i nie jest tematem tego postu. Narzekam na sp...ną mechanikę tzn. samoczynne wysuwanie i duży luz poprzeczny na końcu wysuniętego obiektywu.

Całą sytuację mogę jedynie porównać do kupienia nowego samochodu z salonu w którym w czasie jazdy opada boczna szyba a niektórzy koledzy z forum na taką przypadłość dają następujące rady:

1)Ten typ tak ma trzeba się z tym pogodzić, trochę tylko będzie cię zimą w twarz szczypać:-D
2)Przecież to jest auto spacerowe co ci przeskadza spadająca szyba ?, gdyby było sportowe a.... to co innego.
3)Załóż sobie gumkę na korbkę szyby, jeden amerykanin tak zrobił i jest OK.
4)Przeciez to auto znajduje tylu nabywców i wszyscy są zadowoleni
5)Za te pianiądze co ty narzekasz i oczekujesz cudów, super wykonania. Kup 3x droższy model auta tam nie będzi opadać szyba. A w czasie jazdy możesz sobie podtrzymywać korbkę szyby ręką wszyscy profesjonalni kierowcy tak robią.

To może teraz na poważnie

1.Nie jest istotne czy obiektyw ten nazwiemy spacerowym, niedzielnym, dla ciężarnych, czy dla gospodyń wiejskich, nie jest także istotne czy ma on uniweralny zakres ogniskowych, nie jest równiez istotne ile kosztuje czy 2 tyś. czy 5 tyś. istotne jest to, że posiada wady fabryczne. Kupując jakikolwiek urządzenie każdy chce aby było sprawne i bez wad. Nie ma chyba w ofercie NIKONA podziału, że obiektywy do 3 tyś, które mogą mieć wady fabryczne i te powyżej 3 tyś. już bez wad ?

Szanowny Panie ”Tommy” ja nie chccę super ostrości, super wykonania tego obiektywu ( nigdzie nie pisałem o tym - proszę uważnie czytać), jak chcę tylko aby nie miał wad fabrycznych. Dla Pana poprawnie działający obiektyw to cud ? bo dla mnie nie.

Doskonale pamiętam przełom lata 70/80 gdzie kupowałem w sklepie fotograficznym np.zegar ciemniowy VIPO – COMBI z rozbitą obudową, Flexareta bez wkładki na wąski film, Zenita Snajpera z potłuczonymi filtrami i panie ekspedientki bezczelnie pytały :

1)Kupuje Pan czy nie ? bo inni czekają,
2)Niech Pan nie wybrzydza za te pieniącze chciałby Pan sprzęt bez wad ?
3)Wszyscy kupują mimo, że wadliwe a Pan wybrzydza !

Szanowny Panie „Tommy” jeśli chodzi o obsługę aparatu w czasie fotografowania to podtrzymuję lewą ręką obiektyw i wtedy oczywiście się nie wysuwa ale po zrobieniu zdjęcia i opuszczeniu pionowo w dół aparatu korzystam z przycisków zlokalizowanych po lewwj stronie wyświetlacza : KOSZ, PLAY, MENU,WB, ISO,QUAL orza z pokrętła trybu pracy. Do tego jest potrzebna lewa dłoń a konkretnie kciuk , niestety nie ma fizycznej możliwości podtrzymywać lewą ręką ciągle wysuwający się obiektyw i równocześnie tą sama ręką obsługiwać w/w przyciski czy pokrętło trybu pracy. Dziwię się, że ma Pan NIKONA i jeszcze tego nie zauważył ? To naprawdę nie wymaga superspostrzegawczości. Proszę zapytać na forum czy ktokolwiek potrafi podtrzymywać obiektyw lewą dłonią i w tym samym czasie kciukiem lewej dłoni obsługiwać przyciski ? W czasie fotografowanie nie trzymam również w ręku cały czas aparatu ( chyba że jestem w Rosji :-D) , aparat często swobodnie wisi na pasku i wtedy właśnie wysuwa się obiektyw, biorę aparat do ręki i znów muszę „podciągać” obiektyw z max. wysunięcia. Przy fotografowaniu obiektów z góry to dopiero wychodzi „cały urok” 18-200 VR, ustawiam obietyw do odpowiedniej ogniskowej, ustawiam parametry, kadruję robię fotkę, zdejmuję lewą rękę z obiektywu daję na przycisk powiększenia (lupkę) powiększam sprawdzam czy wszystko jest OK. Znów kładę rękę na obiektyw, który w międzyczasie się już wysunął na max. i znów go podciągam i tak w kółko Macieju przez pół dnia.
Dziękuję również za Pańską sugestię:
[ a jak ktoś robi foty trzymając aparat tylko za body jak jakiegoś ultraslim kompakta tzn że powinien powrócić do kompaktów :P ]
Ze względu na wiek wolałbym powrócić do czarnobiałych filmów 6x6, myślę, że Pan wie o czy piszę ?

Dziwię się tylko niektórym osobom z forum, że wyrażają swoje opinie o obiektywie którego nie posiadają , nie używali a jedynie widzieli na obrazku w folderze, no cóz ważne chyba aby miec dużo postów.
P.S. Stosujmy prostą zasadę - wyrażam swoją opinię o tym co posiadam, co użytkuję, nie wypowiadam się na podstawie opowieści koleżanki brata z partyzantki.

tomajk
08-02-2008, 14:38
Polecam stanowczo pozbyć się wadliwego obiektywu, a przy zakupie kolejnego sprawdzić wpierw opinie użytkowników, a najlepiej samemu przed zakupem wypróbować.
Wspomniany 18-200 Nikkor posiadam i nie uważam by luz o którym jest mowa miał negatywny wpływ na jakość fotografii, jak również nie jest wielką przeszkodą i uciążliwością, wysuwanie się tubusa obiektywu.
Myślę że obiektyw o tym zakresie ogniskowych wykonany w sposób pozbawiony wymienionych wad, byłby dużo większy i cięższy, a do zalet właśnie można doliczyć poręczność tego szkła, czyli rozmiary i masę.

Xathloc
08-02-2008, 15:06
@k3nski, kompletnie nie rozumiem, czemu się irytujesz. Pozbądź się złomu i po kłopocie. Po co to bicie piany? Ten typ tak ma, nikt nie twierdzi, że to plus tego szkła. Twierdzimy, że można z tym żyć (przynajmniej ja tak twierdzę). Ale nie ma obowiązku kupować tego obiektywu. Znam sporo osób, które go nie kupiły i nie kupią. Zawsze możesz skusić się na Sigmę lub Tamrona.

who
08-02-2008, 15:07
Od razu zaznaczę, że nie posiadam wyżej wymienionego obiektywu i nigdy go w rękach nie miałem.
Ale że studiuję mechanikę, to z tego punktu wyrażę swoją opinię.

W części która się wysuwa jest na moje oko 7 soczewek, z czego 3 przednie są dość sporych rozmiarów, a co się z tym wiąże mają też sporą wagę. Ruch wzdłużny jest na pewno realizowany przez mechanizm śrubowy. Żeby zapewnić wygodę użytkowania są w nim określone normami luzy, no i właśnie te luzy powodują to że obiektyw sam się wyzuwa lub chowa. Zaraz padnie stwierdzenie, że mogły by być mniejsze i po problemie. Z jednej strony tak, ale z drugiej strony musielibyśmy przyłożyć znacznie większą siłę żeby spowodować ruch. Więc tutaj powstaje konflikt interesów, czy pierścień zoom'a ma chodzić lekko i przyjemnie czy obiektyw ma pozostawać na swoim miejscu. Według mnie wybór jest prosty.
Po za tym nie tylko ten Nikon ma problemy z wysuwającym się tubusem, praktycznie wszystkie obiektywy w tym zakresie posiadają tą "wadę". Więc k3nski (http://nikon.org.pl/member.php?u=8282), masz dwa wyjścia iść oddać ten obiektyw i kupić sobie zestaw szkieł pokrywający ten zakres, albo pogodzić się z tym i tyle.

Marder
08-02-2008, 15:23
Rozumiem kolegę k3nskiego. Jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach. Mi też nie pasują obiektywy, które się wysuwają. Wolę z wewnętrznym ogniskowanie. Niestety nie każdy obiektyw jest tak zbudowany. W tym przypadku nie ma jednak wyboru. Albo się przyzwyczaić, albo kupić inne szkło.

waldek
08-02-2008, 20:42
Witam
Widzę, że niektórzy z kolegów przeczytali mój opis dotyczący obiektywu 18-200VR ale niestety treści nie zrozumieli. To może jeszce raz zacytuję punkt 4 mojej wypowiedzi:

Nie porównuję obiektywów 18-200 DX VR z innymi pod względem, rysowania, miękkości, ostrości, itp. ponieważ na dzień dzisiejszy nie posiadam innych obiektywów więc piszę tylko o wadliwej konstrukcji z punktu widzenia mechaniki precyzyjnej.

Powtórzę na wszelki wypadek i sprecyzuję:

Nie narzekam na optykykę ani uniwersalność zakresową tego obiektywu, to nie podlega dyskusji i nie jest tematem tego postu. Narzekam na sp...ną mechanikę tzn. samoczynne wysuwanie i duży luz poprzeczny na końcu wysuniętego obiektywu.

Całą sytuację mogę jedynie porównać do kupienia nowego samochodu z salonu w którym w czasie jazdy opada boczna szyba a niektórzy koledzy z forum na taką przypadłość dają następujące rady:

1)Ten typ tak ma trzeba się z tym pogodzić, trochę tylko będzie cię zimą w twarz szczypać:-D
2)Przecież to jest auto spacerowe co ci przeskadza spadająca szyba ?, gdyby było sportowe a.... to co innego.
3)Załóż sobie gumkę na korbkę szyby, jeden amerykanin tak zrobił i jest OK.
4)Przeciez to auto znajduje tylu nabywców i wszyscy są zadowoleni
5)Za te pianiądze co ty narzekasz i oczekujesz cudów, super wykonania. Kup 3x droższy model auta tam nie będzi opadać szyba. A w czasie jazdy możesz sobie podtrzymywać korbkę szyby ręką wszyscy profesjonalni kierowcy tak robią.

To może teraz na poważnie

1.Nie jest istotne czy obiektyw ten nazwiemy spacerowym, niedzielnym, dla ciężarnych, czy dla gospodyń wiejskich, nie jest także istotne czy ma on uniweralny zakres ogniskowych, nie jest równiez istotne ile kosztuje czy 2 tyś. czy 5 tyś. istotne jest to, że posiada wady fabryczne. Kupując jakikolwiek urządzenie każdy chce aby było sprawne i bez wad. Nie ma chyba w ofercie NIKONA podziału, że obiektywy do 3 tyś, które mogą mieć wady fabryczne i te powyżej 3 tyś. już bez wad ?

Szanowny Panie ”Tommy” ja nie chccę super ostrości, super wykonania tego obiektywu ( nigdzie nie pisałem o tym - proszę uważnie czytać), jak chcę tylko aby nie miał wad fabrycznych. Dla Pana poprawnie działający obiektyw to cud ? bo dla mnie nie.

Doskonale pamiętam przełom lata 70/80 gdzie kupowałem w sklepie fotograficznym np.zegar ciemniowy VIPO – COMBI z rozbitą obudową, Flexareta bez wkładki na wąski film, Zenita Snajpera z potłuczonymi filtrami i panie ekspedientki bezczelnie pytały :

1)Kupuje Pan czy nie ? bo inni czekają,
2)Niech Pan nie wybrzydza za te pieniącze chciałby Pan sprzęt bez wad ?
3)Wszyscy kupują mimo, że wadliwe a Pan wybrzydza !

Szanowny Panie „Tommy” jeśli chodzi o obsługę aparatu w czasie fotografowania to podtrzymuję lewą ręką obiektyw i wtedy oczywiście się nie wysuwa ale po zrobieniu zdjęcia i opuszczeniu pionowo w dół aparatu korzystam z przycisków zlokalizowanych po lewwj stronie wyświetlacza : KOSZ, PLAY, MENU,WB, ISO,QUAL orza z pokrętła trybu pracy. Do tego jest potrzebna lewa dłoń a konkretnie kciuk , niestety nie ma fizycznej możliwości podtrzymywać lewą ręką ciągle wysuwający się obiektyw i równocześnie tą sama ręką obsługiwać w/w przyciski czy pokrętło trybu pracy. Dziwię się, że ma Pan NIKONA i jeszcze tego nie zauważył ? To naprawdę nie wymaga superspostrzegawczości. Proszę zapytać na forum czy ktokolwiek potrafi podtrzymywać obiektyw lewą dłonią i w tym samym czasie kciukiem lewej dłoni obsługiwać przyciski ? W czasie fotografowanie nie trzymam również w ręku cały czas aparatu ( chyba że jestem w Rosji :-D) , aparat często swobodnie wisi na pasku i wtedy właśnie wysuwa się obiektyw, biorę aparat do ręki i znów muszę „podciągać” obiektyw z max. wysunięcia. Przy fotografowaniu obiektów z góry to dopiero wychodzi „cały urok” 18-200 VR, ustawiam obietyw do odpowiedniej ogniskowej, ustawiam parametry, kadruję robię fotkę, zdejmuję lewą rękę z obiektywu daję na przycisk powiększenia (lupkę) powiększam sprawdzam czy wszystko jest OK. Znów kładę rękę na obiektyw, który w międzyczasie się już wysunął na max. i znów go podciągam i tak w kółko Macieju przez pół dnia.
Dziękuję również za Pańską sugestię:
[ a jak ktoś robi foty trzymając aparat tylko za body jak jakiegoś ultraslim kompakta tzn że powinien powrócić do kompaktów :P ]
Ze względu na wiek wolałbym powrócić do czarnobiałych filmów 6x6, myślę, że Pan wie o czy piszę ?

Dziwię się tylko niektórym osobom z forum, że wyrażają swoje opinie o obiektywie którego nie posiadają , nie używali a jedynie widzieli na obrazku w folderze, no cóz ważne chyba aby miec dużo postów.
P.S. Stosujmy prostą zasadę - wyrażam swoją opinię o tym co posiadam, co użytkuję, nie wypowiadam się na podstawie opowieści koleżanki brata z partyzantki.


Niezły tekst. Widzę duże zdolności pisarskie. Tylko po co to piszesz?
Mnie też nie podobał się ten wysuwający się "ryjek" i dlatego nie kupiłem.
Innym nie przeszkadza i chwalą sobie jego uniwersalność.

Sprzedaj, kup inny i bądź zadowolony !!!

sprocket
08-02-2008, 21:03
Jesli piszesz o tym to ok ( nie zauwazylem) ale jak ci sie wysuwa samoczynnie z 18mm to masz walniety obiektyw, samoczynne wysuwania ma ten obiektyw w zakresie 24mm - 135mm

BugsBunny
08-02-2008, 21:29
5)Za te pianiądze co ty narzekasz i oczekujesz cudów, super wykonania. Kup 3x droższy model auta tam nie będzi opadać szyba.
ten cytat oraz to co napisał who jest odpowiedzą na Twój problem

obiektyw jest kompromisem cenowo-jakościowo-wagowym. Oczywiście mógłby się nie wysuwać, ale wtedy byłby zapewne cięższy i droższy, a miał być możliwie uniwersalny.
Zawiera aż 16 elementów optycznych, z tego wszystkie największe w przedniej części. Zapewne można zrobić taką konstrukcję w systemie Internal Focusing/Zooming i nic się nigdzie nie będzie wysuwało, ale wtedy zapomnij o małych gabarytach, poręczności i umiarkowanej cenie.
Jak chcesz mieć ten zakres w top jakości i top wykonaniu to musisz kupić 3 obiektywy za łącznie jakieś 4500USD, ważące w sumie ok. 3,5kg i zajmujące razem z osłonami naprawdę dużą torbę.

mój egzemplarz też miał tę przypadłość, ale bez problemu dało się z tym żyć, a zalety zdecydowanie przeważały

maciek_m
08-02-2008, 21:56
ja mysle ze niedlugo bedziemy czytac o procesie cywilnym miedzy panem x a firma nikon o straty moralne i finansowe zwiazane z zakupem ww. obiektywu.

:-)

a zeby uprawomocnic moja wypowiedz w tym temacie dodam ze posiadam ten obiektyw i bedac w 100% szczerym naprawde mi to nie przeszkadza ze sie wysuwa czy nie bo ma robic zdjecia a nie ladnie wygladac...

wkiniorski
08-02-2008, 22:04
co do wysuwania, przecież wystarczy pamiętać, by po zrobieniu zdjęcia skręcić go z powrotem do 18mm a nie biegać w jakichś innych położeniach ;) mój np. nie wyjeżdża z tej pozycji, pzdr.

Jest duży problem, gdy np. robi się zdjęcie ze statywu z obiektywem skierowanym w dół. Takiego zdjęcia nie da się zrobić na ogniskowej od 35 do 200 (na 18 to się jeszcze trzyma). Przynajmniej na moim egzemplarzu.
Dlatego uważam, że Nikon dał ciała i zgadzam się z k3nski, to żenada. Ja za swojego dałem ponad 2,5k i nie spodziewałem się, że tak się będzie zachowywał. Wg mnie to jest dużo kasy i myślałem, że dopracowany jest na maksa.
A ja nie mogę robić zdjęć jak opisałem powyżej. Prosta blokada by wystarczyła. Bez specjalnych mechanizmów itp.
Oczywiście poza tą przypadłością obiektyw jest ekstra i wart jest swoich pieniędzy. Jestem bardzo zadowolony z niego.

Ktoś pytał, gdzie można kupić taką gumkę z naklejką do dekielka. Kupiłem taką w Saturnie w Krakowie. Sprawdzę, czy działa blokowanie z tą gumką, bo mam ją od kilku miesięcy i jeszcze jej nie założyłem. Jakoś z nią obiektyw wygląda tandetnie.

żółto-czarny
08-02-2008, 22:27
Dlatego uważam, że Nikon dał ciała i zgadzam się z k3nski, to żenada... Prosta blokada by wystarczyła. Bez specjalnych mechanizmów itp.
Za kasę, którą się wydaje na ten słoik, nabywca ma prawo do jeszcze trochę większej wygody. Nie wierzę, żeby to dużo firmę kosztowało, ale radości i spokoju by dało! :smile:

tomajk
08-02-2008, 23:39
Z tą KASĄ to trochę przesadzacie, 2500zł ? to jest bardzo niewiele jak na wasze żądania, podejrzewam, że obiektyw o tych parametrach i bez wspomnianych wad, powinien kosztować około 5-8tyś i mieć większe wymiary i masę, i nie wiem czy ta kwota starczyłaby, wystarczy popatrzeć na AF-S 70-200 VR to powinno być coś tych gabarytów, lecz ciemniejsze. Pewnie wtedy wasze narzekania skupiłyby się na cenie, ale każdy ma prawo do własnego zdania, lecz trudno wymagać od firmy jakości Mercedesa wydając kasę jak za Poloneza.

CodeBoy
08-02-2008, 23:47
Ja kupilem niedawno ten obiektyw za namową grupy do D200 (kupowalem jeszcze do D70s) i ostatnio mialem okazje sie nim troche pobawic (robiłem kilka sesji portretowych). I powiem tak za ta cene to jest rewelacyjne szkło, nie mam żadnych luzów i żadnych wysunięć, ale może dlatego że ja obiektyw zawsze nosze skręcony, nawet jak wiem że za 1min bede znow robił zdjecie. Cena za to szklo na poziomie 2300 jest smiesznie niska jak na tą jakosc i wykonanie.

andrzejek
08-02-2008, 23:53
Racja.Np. na forum motoryzacyjnym niektorzy narzekają, że kupili auto za byle 90 tys. zl, a tu sie okazuje, ze silnik bierze olej, a to, że tarcze hamulcowe po miesiacu do wymiany, a to , ze podczas jazdy auto przechodzi w stan awaryjny i traci moc.Jak sie chce miec porzadne auto, to merca czy bmw za 300-400 tys. zl kupic, a nie fajans za grosze i narzekac.))))))))

lodzermensch
08-02-2008, 23:54
Witam
Widzę, że niektórzy z kolegów przeczytali mój opis dotyczący obiektywu 18-200VR ale niestety treści nie zrozumieli. To może jeszce raz zacytuję punkt 4 mojej wypowiedzi:

Nie porównuję obiektywów 18-200 DX VR z innymi pod względem, rysowania, miękkości, ostrości, itp. ponieważ na dzień dzisiejszy nie posiadam innych obiektywów więc piszę tylko o wadliwej konstrukcji z punktu widzenia mechaniki precyzyjnej.

Powtórzę na wszelki wypadek i sprecyzuję:

Nie narzekam na optykykę ani uniwersalność zakresową tego obiektywu, to nie podlega dyskusji i nie jest tematem tego postu. Narzekam na sp...ną mechanikę tzn. samoczynne wysuwanie i duży luz poprzeczny na końcu wysuniętego obiektywu.

Całą sytuację mogę jedynie porównać do kupienia nowego samochodu z salonu w którym w czasie jazdy opada boczna szyba a niektórzy koledzy z forum na taką przypadłość dają następujące rady:

1)Ten typ tak ma trzeba się z tym pogodzić, trochę tylko będzie cię zimą w twarz szczypać:-D
2)Przecież to jest auto spacerowe co ci przeskadza spadająca szyba ?, gdyby było sportowe a.... to co innego.
3)Załóż sobie gumkę na korbkę szyby, jeden amerykanin tak zrobił i jest OK.
4)Przeciez to auto znajduje tylu nabywców i wszyscy są zadowoleni
5)Za te pianiądze co ty narzekasz i oczekujesz cudów, super wykonania. Kup 3x droższy model auta tam nie będzi opadać szyba. A w czasie jazdy możesz sobie podtrzymywać korbkę szyby ręką wszyscy profesjonalni kierowcy tak robią.

To może teraz na poważnie

1.Nie jest istotne czy obiektyw ten nazwiemy spacerowym, niedzielnym, dla ciężarnych, czy dla gospodyń wiejskich, nie jest także istotne czy ma on uniweralny zakres ogniskowych, nie jest równiez istotne ile kosztuje czy 2 tyś. czy 5 tyś. istotne jest to, że posiada wady fabryczne. Kupując jakikolwiek urządzenie każdy chce aby było sprawne i bez wad. Nie ma chyba w ofercie NIKONA podziału, że obiektywy do 3 tyś, które mogą mieć wady fabryczne i te powyżej 3 tyś. już bez wad ?

Szanowny Panie ”Tommy” ja nie chccę super ostrości, super wykonania tego obiektywu ( nigdzie nie pisałem o tym - proszę uważnie czytać), jak chcę tylko aby nie miał wad fabrycznych. Dla Pana poprawnie działający obiektyw to cud ? bo dla mnie nie.

Doskonale pamiętam przełom lata 70/80 gdzie kupowałem w sklepie fotograficznym np.zegar ciemniowy VIPO – COMBI z rozbitą obudową, Flexareta bez wkładki na wąski film, Zenita Snajpera z potłuczonymi filtrami i panie ekspedientki bezczelnie pytały :

1)Kupuje Pan czy nie ? bo inni czekają,
2)Niech Pan nie wybrzydza za te pieniącze chciałby Pan sprzęt bez wad ?
3)Wszyscy kupują mimo, że wadliwe a Pan wybrzydza !

Szanowny Panie „Tommy” jeśli chodzi o obsługę aparatu w czasie fotografowania to podtrzymuję lewą ręką obiektyw i wtedy oczywiście się nie wysuwa ale po zrobieniu zdjęcia i opuszczeniu pionowo w dół aparatu korzystam z przycisków zlokalizowanych po lewwj stronie wyświetlacza : KOSZ, PLAY, MENU,WB, ISO,QUAL orza z pokrętła trybu pracy. Do tego jest potrzebna lewa dłoń a konkretnie kciuk , niestety nie ma fizycznej możliwości podtrzymywać lewą ręką ciągle wysuwający się obiektyw i równocześnie tą sama ręką obsługiwać w/w przyciski czy pokrętło trybu pracy. Dziwię się, że ma Pan NIKONA i jeszcze tego nie zauważył ? To naprawdę nie wymaga superspostrzegawczości. Proszę zapytać na forum czy ktokolwiek potrafi podtrzymywać obiektyw lewą dłonią i w tym samym czasie kciukiem lewej dłoni obsługiwać przyciski ? W czasie fotografowanie nie trzymam również w ręku cały czas aparatu ( chyba że jestem w Rosji :-D) , aparat często swobodnie wisi na pasku i wtedy właśnie wysuwa się obiektyw, biorę aparat do ręki i znów muszę „podciągać” obiektyw z max. wysunięcia. Przy fotografowaniu obiektów z góry to dopiero wychodzi „cały urok” 18-200 VR, ustawiam obietyw do odpowiedniej ogniskowej, ustawiam parametry, kadruję robię fotkę, zdejmuję lewą rękę z obiektywu daję na przycisk powiększenia (lupkę) powiększam sprawdzam czy wszystko jest OK. Znów kładę rękę na obiektyw, który w międzyczasie się już wysunął na max. i znów go podciągam i tak w kółko Macieju przez pół dnia.
Dziękuję również za Pańską sugestię:
[ a jak ktoś robi foty trzymając aparat tylko za body jak jakiegoś ultraslim kompakta tzn że powinien powrócić do kompaktów :P ]
Ze względu na wiek wolałbym powrócić do czarnobiałych filmów 6x6, myślę, że Pan wie o czy piszę ?

Dziwię się tylko niektórym osobom z forum, że wyrażają swoje opinie o obiektywie którego nie posiadają , nie używali a jedynie widzieli na obrazku w folderze, no cóz ważne chyba aby miec dużo postów.
P.S. Stosujmy prostą zasadę - wyrażam swoją opinię o tym co posiadam, co użytkuję, nie wypowiadam się na podstawie opowieści koleżanki brata z partyzantki.


k3nski,
Ty to umiesz się rozpisać...

Piter
09-02-2008, 00:18
Ja kupilem niedawno ten obiektyw (...) nie mam żadnych luzów i żadnych wysunięć, ale może dlatego że ja obiektyw zawsze nosze skręcony

Kwestia czasu:)

Jak kupilem moj z drugiej reki i od razu mial ten problem. Na poczatku sie wkurzylem i stwierdzilem, ze 2k wydalem na bubla. Ale popytalem, poczytalem, poszukalem i sie okazalo, ze nawet ci zo mieli nowki nie rozkrecajace sie samoczynnie to im tez z czasem sie szklo dostosowalo do standardu:) Tez uwazam, ze Nikon dal ciala, bo malym kosztem mogliby wyeliminowac duzy problem, no ale nie przyszlo mi do glowy, zeby nowy watek zakladac, zeby sie wyzalic.
A do tego sie juz przyzwyczailem i szkla nie sprzedam bo jego uniwesalnosc jest dla mnie wazniejsza niz jakis techniczny mankament.

żółto-czarny
09-02-2008, 00:37
podejrzewam, że obiektyw o tych parametrach i bez wspomnianych wad, powinien kosztować około 5-8tyś...
No, niech by miał te stałe F3,5 - wtedy bym się nawet nie sprzeczał ;-)

tomajk
09-02-2008, 00:40
No, niech by miał te stałe F3,5 - wtedy bym się nawet nie sprzeczał ;-)
To trzeba by jeszcze przebić o jakieś 2-3 tyś :mrgreen:

wkiniorski
09-02-2008, 15:22
Z tą KASĄ to trochę przesadzacie, 2500zł ? to jest bardzo niewiele jak na wasze żądania, podejrzewam, że obiektyw o tych parametrach i bez wspomnianych wad, powinien kosztować około 5-8tyś i mieć większe wymiary i masę, i nie wiem czy ta kwota starczyłaby, wystarczy popatrzeć na AF-S 70-200 VR to powinno być coś tych gabarytów, lecz ciemniejsze. Pewnie wtedy wasze narzekania skupiłyby się na cenie, ale każdy ma prawo do własnego zdania, lecz trudno wymagać od firmy jakości Mercedesa wydając kasę jak za Poloneza.

To trochę przesada 5-8 tys. Chodzi tylko o blokadę przed wysunięciem. Ogólnie obiektyw aspiruje do rozwiązań droższych. Dobry materiał, najnowszy VR, gumka na bagnecie, a tu brak prostej blokady. Przy normalnym foceniu z ręki to nie przeszkadza. Mowa jest tylko o niedoróbce Nikona, a nie o tym że obiektyw jest zły, itp.
Moim zdaniem Nikon powinien dołożyć blokadę w kolejnych seriach produkcyjnych.
Jeśli chodzi o cenę 5-8 tys. czy więcej, o której mowa, to obiektyw musiałby mieć stałe światło i oczywiście nie być pompką. Ale wtedy to nie byłby "spacerzoomem". Bo kto chciałby taszczyć 1,5 czy 2 kg na wycieczce. To tyle.

kronos28
11-02-2008, 19:44
i oczywiście nie być pompką.

ale 18-200VR nie jest pompką...

who
12-02-2008, 12:20
ale dołożenie blokady i tak nie rozwiąże problemu, bo blokady są tak zrobione (przynajmniej w większości obecnych obiektywów) że można zablokować obiektyw tylko maksymalnie złożony, a po za tym byłoby to chyba bardziej upierdliwe niż wysuwający się obiektyw, bo jeżeli nawet zrobili by blokadę w każdym położeniu, to po każdym zoomowaniu musiałbyś ją włączyć, potem znowu wyłączyć zmienić ogniskową, włączyć i tak dalej..

Rafał_Sz
12-02-2008, 12:45
Ten typ tak ma i już. Zresztą trzyma się puszkę i szkło rękami, więc zero problemu.

eldritch
12-02-2008, 12:52
Prawda leży gdzieś pośrodku... jak zwykle...

Fakt faktem, że ostatnimi czasy (zwłaszcza po masowym przeżucie produkcji do Chin czy na Tajwan) jakość sprzętu spadła makabrycznie (i to nie tylko foto, ale także Hi-Fi, komputerów itd.), z drugiej jednak strony spadły też ceny.
Pamiętam jak F70 kosztował w Polsce 4.000 zł! a F5 13.000 zł.

Wydaje mi się, że kolega niesłusznie nie bierze pod uwagę stosunku jakości do ceny. Od lat "skręcenie" obiektywu Nikona jest wprost proporcjonalne do jego ceny. Brat kupił kiedyś za 3.600 zł 24-120 VR - pamiętam jak pierwszy raz go trzymałem w ręku, że pierścień zoomu NIE CHCIAŁ się obracać, tak mocno (IMHO za mocno) był i jest po kilku latach skręcony. Brat zdzwonił wtedy do sklepu z zupełnie odwrotnym pytaniem - czy wszystkie egzemplarz są tak mocno skręcone - okazało się że tak.
Pamiętam też Nikkora 28-80D ;) pod względem grzechoczenia ustępującego tylko grzechotnikowi...

Wniosek dla jednych to może być bubel dla innych "oczywista oczywistość" .. ;)

PS żeby jednak nie było że ja w ogóle nie marudzę, to powiem, że dla mnie bublem jest wizjer w D70/s - i nikt mnie nie przekona że jest inaczej...

Projekt3d
12-02-2008, 13:19
Witam Posiadam 2 miesiące 18-200VR II kupiony ze stanów i nie zsuwał się, kolega ma też z tej samej serii i nie ma szans by się zsuwał.

adam42
12-02-2008, 16:57
Ja tez kupilem 18 - 200 mm VR kilka tygodni temu w USA. Gdybys mogl podac mi numer serii tak dla porownania. Moj, mimo ze ma piecioletnia gwarancje na stany , jednak ucieka.
Pozdrawiam.

Piter
12-02-2008, 17:06
A czy te z USA sa made in Japan? czy tez chińszczyzna?

żółto-czarny
13-02-2008, 09:46
Ja tez kupilem 18 - 200 mm VR kilka tygodni temu w USA. Gdybys mogl podac mi numer serii tak dla porownania. Moj, mimo ze ma piecioletnia gwarancje na stany , jednak ucieka.
Pozdrawiam.
OT: ponoć gwarancję na obiektywy kupione w Japonii można wykorzystać w Europie. A jak to jest ze szkłami z USA?

Projekt3d
13-02-2008, 14:47
Witam

co do numeru serii to nie mogę znaleźć, co mam napisane to tylko
NIKON MADE IN THAILAND DX SWM VR ED IF Aspherical o72

adam42
13-02-2008, 22:54
Witam pieknie.
Pytano mnie o kilka spraw, wiec odpowiadam :
1.Obiektyw 18 - 200 mm vr kupiony w stanach posiada piecioletnia gwarancje na stany i roczna na Europe.
2.Kupione w/w szklo w USA jest - Made in Thailand.
3.Moj obiektyw kupiony w stanch ma podobne oznaczenia jak napisal jeden z kolegow. Innych informacji tez sie
nie doszukalem . Np. seria, jakis numer itp.
Pozdrawiam serdecznie.

wkiniorski
16-02-2008, 16:50
ale 18-200VR nie jest pompką...
Oczywiście 18-200, nie wtłacza powietrza do korpusu. Źle się wyraziłem. Pod pojęciem "pompka" chodziło mi o zaciąganie syfów do wnętrza obiektywu. Nie wiem jak taka przypadłość się nazywa. Chodziło mi, że droższe obiektywy mają wewnętrzne ogniskowanie, tak jak np. N70-200. 18-200 nie jest wewnętrznie ogniskowany i zaciąga powietrze z syfami do wnętrza obiektywu.

Piotr_
16-02-2008, 21:16
Oczywiście 18-200, nie wtłacza powietrza do korpusu. Źle się wyraziłem. Pod pojęciem "pompka" chodziło mi o zaciąganie syfów do wnętrza obiektywu. Nie wiem jak taka przypadłość się nazywa. Chodziło mi, że droższe obiektywy mają wewnętrzne ogniskowanie, tak jak np. N70-200. 18-200 nie jest wewnętrznie ogniskowany i zaciąga powietrze z syfami do wnętrza obiektywu.

18-200 ma wewnętrzne ogniskowanie o czym świadczą literki IF w nazwie.

milo_ja
16-02-2008, 21:54
Oczywiście 18-200, nie wtłacza powietrza do korpusu. Źle się wyraziłem. Pod pojęciem "pompka" chodziło mi o zaciąganie syfów do wnętrza obiektywu. Nie wiem jak taka przypadłość się nazywa.

Odkurzacz czy coś. :)



Chodziło mi, że droższe obiektywy mają wewnętrzne ogniskowanie, tak jak np. N70-200. 18-200 nie jest wewnętrznie ogniskowany i zaciąga powietrze z syfami do wnętrza obiektywu.
Tak się składa, że 18-200 mam wewnętrzne ogniskowanie, dzięki czemu nie kręci mordką i nie zmienia rozmiarów przy ostrzeniu.

wkiniorski
17-02-2008, 23:10
To pomóżcie..., jak się nazywa ta przypadłość, że obiektyw nie zmienia rozmiarów. Właśnie o to mi chodziło.
Dzięki za sprostowanie. Jesteście czujni.

grajnert
17-02-2008, 23:53
trochę będę teoretyzował bo nigdy nie trzymałem w rękach 18-200 ale czy sposobem na to żeby się nie wysuwał obiektyw nie jest zwykłe podtrzymywanie go ręką?!


Trochę off - ja też nie widziałem/nie mam wspomnianego obiektu ale mam pompke 70-210... Jest to dość uciążliwe, gdy idziesz w górach, aparat na szyi bo w rękach np. kijki, a obiektyw sam się wysuwa i zaczyna uderzać w podbrzusze i okolice w rytm kroków :]

--
grzesiek

Xathloc
18-02-2008, 09:34
18-200 skręczasz na 18mm i w tej pozycji się nie wysuwa (co z resztą już było napisane w tym wątku)

moli516
20-02-2008, 15:21
Dobrze piszecie w temacie.
Niose sie z zamiarem nabycia omawianego obiektywu i mam tu spora dawke wiadomosci za i przeciw. Zanim przekopie calosc i uzbieram kase na szkielko mam nadzieje, ze zdeczko potanieje ;)

who
20-02-2008, 20:58
To pomóżcie..., jak się nazywa ta przypadłość, że obiektyw nie zmienia rozmiarów. Właśnie o to mi chodziło.
Dzięki za sprostowanie. Jesteście czujni.


no właśnie tutaj jest problem, bo ja nigdzie nie znalazłem nazwy dla tego "zjawiska"
bo tak jak wyżej wspomniano IF to wewnętrzne ogniskowanie, czyli obiektyw nie zmienia długości przy ostrzeniu

ja mam tą samą przypadłość (obiektyw nie zmienia ogniskowej przy zoom'owaniu i ustawianiu strości) w tokinie 50-135 co jest bardzo przyjemne ;)

wkiniorski
20-02-2008, 23:18
No właśnie, tak mi się zdaje, że nie zmieniają rozmiarów przy zumowaniu, tylko droższe Nikkory - jak 70-200/2,8, ale są jednak cięższe. I choć 18-200 to niższa półka, to jak by miał budowę jak 70-200 (nie zwiększał się przy zumowaniu), to byłby dużo cięższy. Wtedy nie byłby taki uniwersalny. Dlatego chyba dobrze jest jak jest.

milo_ja
21-02-2008, 09:21
No właśnie, tak mi się zdaje, że nie zmieniają rozmiarów przy zumowaniu, tylko droższe Nikkory - jak 70-200/2,8, ale są jednak cięższe. I choć 18-200 to niższa półka, to jak by miał budowę jak 70-200 (nie zwiększał się przy zumowaniu), to byłby dużo cięższy. Wtedy nie byłby taki uniwersalny. Dlatego chyba dobrze jest jak jest.

Nie tylko o wagę tu chodzi. Dzięki zmienianiu rozmiaru może być łatwo transportowany w plecaku, co w uniwersalnym obiektywie jest godne pożądania.

BugsBunny
21-02-2008, 16:49
no właśnie tutaj jest problem, bo ja nigdzie nie znalazłem nazwy dla tego "zjawiska"
bo tak jak wyżej wspomniano IF to wewnętrzne ogniskowanie, czyli obiektyw nie zmienia długości przy ostrzeniu

Internal Focusing - obiektyw nie zmienia długości przy ostrzeniu, nie obraca się przednia soczewka. Może być taki zoom lub stałoogniskowy. Taką konstrukcję ma 18-200VR, ale nie ma wewnętrznego zoomowania i wysuwa się przy zwiększaniu ogniskowej
Internal Zooming - tylko w zoomach - obiektyw nie zmienia wymiarów przy zmianie ogniskowej. Nie oznacza to jednocześnie, że nie będzie zmieniał wymiarów przy ostrzeniu. Przykład: Nikkor AF 70-210/4
IF+IZ - obiektyw nie zmienia wymiarów ani przy ostrzeniu, ani przy zoomowaniu, wszystko odbywa się poprzez ruch elementów optycznych wewnątrz obudowy. Spotykane w zasadzie tylko w najwyższej klasy jasnych zoomach. Przykład: Nikkor 70-200/2.8VR

pn
21-02-2008, 16:53
Na wysuwający się tubus, moim zdaniem Nikon mógł zastosować prosty "przełącznik" z blokadą. Dla mnie byłoby to wystarczające. Widziałem coś takiego przy jakiejś sigmie.

Nowa Sigma 18-200 OS HSM jest troche solidniej wykonana i nie wysuwa sie, nawet bez uzycia tego przelacznika.

wkiniorski
22-02-2008, 08:54
Nowa Sigma 18-200 OS HSM jest troche solidniej wykonana i nie wysuwa sie, nawet bez uzycia tego przelacznika.
Z moim 18-200, nie jest tak źle. Przy normalnym foceniu, nie zauważyłem specjalnie, żeby sie bardzo wysuwał. Nie zwaracam na to uwagi, a to znaczy, że jest OK. Problem miałem jak pisałem wcześniej, gdy chciałem focić ze statywu, ze skierowanym obiektywem w dół. Tu miałem problem. Właśnie w tym wypadku potrzebna byłaby blokada. To jest oczywiście moje zdanie.
BugsBunny dzięki za wyjaśnienie w zakresie wewnętrznego "zumowania".
milo_ja, zgadzam się z tobą, rozmiar jest nawet ważniejszy niż waga.

TJD
23-02-2008, 00:15
Witam!
Mam gorącą prośbę do posiadaczy Nikkora 18-200 VR. Czy moglibyście napisać mi czy w Waszych egzemplarzach występuje luz na wysuniętej trąbce :mrgreen: Chodzi mi o to, czy wysunięty koniec delikatnie się chwieje i czy bardzo delikatne chwianie widoczne jest też na pierścieniu zooma? Oczywiście chodzi mi o ogniskową 200mm.

Nigdy bym się o taką pierdołę nie pytał, ale aparat spadł mi na bok obiektywu. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że podłożem był śnieg a wysokość to tylko 15 cm. Nie ma nawet ryski, ostrzy ślicznie i mechanika działa tip-top ...ale naszło mnie na dokładne testy i spokoju nie dają mi te luzy. Czy takie są od nowości?

adam42
23-02-2008, 04:11
W moim 18 -200 mm vr takiego luzu nie ma.
Pozdrawiam

Pienia
23-02-2008, 11:06
u mnie też takich luzów nie zauważyłem...

TJD
23-02-2008, 11:23
Cóż, nie pocieszyliście mnie. Ehh... idę na Postępu.

Dzięki za reakcję.

Xathloc
23-02-2008, 17:42
Zależy ile wiosen liczy sobie szkło. Taki luz pojawia się zazwyczaj z czasem. Widziałem to w kilku egzemplarzach.

adam42
23-02-2008, 21:45
Zapytam troche na wyrost. Po jakims tam czasie uzytkowania, po uplywie kilku wiosen nagle stwierdzam, ze pojawia sie wspomniany luz. I pytanie:
1. Czy taki luz pogarsza wlasciwosci optyczne szkla?
2. Czy taka przypadlosc obiektywu naprawia sie, czy tez szklo do kosza ?
3. Jak zachowuje sie obiektyw po takiej naprawie. Moze ktos z kolegow juz to przerabial.

Pozdrawiam serdecznie.

milo_ja
24-02-2008, 21:41
Ja tam delikatny luz na 200mm mam od początku i nie zauważyłem większych problemów z nim związanych (przynajmniej nie jestem ich świadom).

TJD
24-02-2008, 21:56
Jeśli chodzi o moje luzy to sprawa się szczęśliwie wyjaśniła. Pobiegałem po kilku sklepach i obejrzałem nowe egzemplarze. 80% z nich ma takie luzy, więc looz....

Łopal
20-03-2008, 14:39
Dziś zakupiłem rzeczony podmiot tej dyskusji. Nieco się nawet zdziwiłem na dzień dobry, że pierścień focusa działa dość ciężko.
Kolega, który takież szkło również posiada stwierdził, że "chyba coś musieli poprawić".
Luzów nie ma, wysuwać się nie wysuwa, oby tak zawsze, amen.

Piter
20-03-2008, 17:58
Dziś zakupiłem rzeczony podmiot tej dyskusji. Nieco się nawet zdziwiłem na dzień dobry, że pierścień focusa działa dość ciężko.
Kolega, który takież szkło również posiada stwierdził, że "chyba coś musieli poprawić".
Luzów nie ma, wysuwać się nie wysuwa, oby tak zawsze, amen.

nie chwal dnia przed zachodem słońca.... ale bądźmy dobrej myśli, że coś jednak poprawili:)

Łopal
20-03-2008, 18:55
Jeśli tylko zdjęcia będą cały czas tej samej jakości- jestem w stanie przełknąć wiele. :)

marcinas
20-03-2008, 18:57
mały OT..
Carac widze że jesteś z Lęborka a w święta będę tam robił śłub i mam pare pytań o ew. miejsce na plelner
jak możesz daj jakieś namiary na priv, to napisze albo zadzwonię.
Thx

radaralpin
20-03-2008, 19:15
Jeśli tylko zdjęcia będą cały czas tej samej jakości- jestem w stanie przełknąć wiele. :)

hej dasz rade inne jego zalety nadrobia straty z nawiazka
uzywam pond rok intensywnie i jestem zadowolony
udanuch zdjec kolego zatem !

pozdro

Wojteksw
22-03-2008, 22:57
Skoro wszystkim się wysuwa to pewnie dostałeś uszkodzony, ale napewno do lata to się zmieni. Mój też na początku trzymał się dzielnie, ale teraz mogę obsługiwać jedną ręką( jak chcę tele- to opuszczam do dołu i mam natychmiast, lub odwrotnie ). Ma też zalety, niezastąpiony kompan wycieczek.

dembol
23-03-2008, 11:51
Podepne się pod temat bo również dotyczy 18-200 :)

Dzisiaj bawilem sie troche Nikonem D40 z podpietym obiektywem Nikona 18-200mm VR i zauwazylem pewna rzecz. Obiektyw w momencie ostrzenia oprócz szumów które są normalne, potrafi lekko trzasnąć, takie jakby lekkie puknięcie.
Czy to normalne?

ArtX
23-03-2008, 12:12
Podepne się pod temat bo również dotyczy 18-200 :)

Dzisiaj bawilem sie troche Nikonem D40 z podpietym obiektywem Nikona 18-200mm VR i zauwazylem pewna rzecz. Obiektyw w momencie ostrzenia oprócz szumów które są normalne, potrafi lekko trzasnąć, takie jakby lekkie puknięcie.
Czy to normalne?
tez go lekko puknij, to moze przestanie :]

Wojteksw
23-03-2008, 15:36
Tak to normalne, praca VR wydaje takie odgłosy. Obraz na chwilę się trzęsie i po chwili zatrzymuje się, słychać przy tym takie odgłosy.

glajt
24-03-2008, 12:31
Co prawda mam tego nikkora od miesiąca i już sporo nim popstrykałem (nieoszczędzam sprzętu) .
Ale takich wad niestety niema. Chodzi ciasno nie wysuwa sie samoczynnie i nic na to nie wskazuje. Nawet jeli szarpne aparatem do dołu nic sie nie dzieje.
A co do luzu po wysunięciu to jest ale bardzo minimalny i tylko w poziomie.
Te wady to chyba przypadłości pierwszych seryjnie produkawanych.
A tak od siebie - jesli za te pieniądze z moim będę miał te same problemy a firma nikon nic z tym nie zrobi to niestety przesiadam sie na Canona po kilku latach z Nikonem. Rzeczywiście nikon sporo inwestuje w reklame a sprztęt jest niezgodny z opisem i tym co owe reklamy nam mówią.
Pozdraiwam Michał

żółto-czarny
24-03-2008, 13:55
Skąd przesłanki o zgodności całego amatorskiego sprzętu Canona z opisem? Poczytaj o pierwszych egzemplarzach 1Ds MkIII. A to koszt >10x większy.

Piotr_
24-03-2008, 14:23
Co prawda mam tego nikkora od miesiąca i już sporo nim popstrykałem (nieoszczędzam sprzętu) .
Ale takich wad niestety niema. Chodzi ciasno nie wysuwa sie samoczynnie i nic na to nie wskazuje. Nawet jeli szarpne aparatem do dołu nic sie nie dzieje.
A co do luzu po wysunięciu to jest ale bardzo minimalny i tylko w poziomie.
Te wady to chyba przypadłości pierwszych seryjnie produkawanych.
A tak od siebie - jesli za te pieniądze z moim będę miał te same problemy a firma nikon nic z tym nie zrobi to niestety przesiadam sie na Canona po kilku latach z Nikonem. Rzeczywiście nikon sporo inwestuje w reklame a sprztęt jest niezgodny z opisem i tym co owe reklamy nam mówią.
Pozdraiwam Michał

To po diabła w ogóle kupowałeś ten Nikonowski szajs. Trzeba było od razu inwestować w Canona. Tam nie ma żadnych problemów.

dembol
24-03-2008, 14:26
Tak to normalne, praca VR wydaje takie odgłosy. Obraz na chwilę się trzęsie i po chwili zatrzymuje się, słychać przy tym takie odgłosy.
To mnie uspokoiles :) Na wlaczonym VR po strzeleniu foty obraz jakby lekko sie przesuwa w wizjerze, przy wylaczonym VR faktycznie nie ma tego. Dzięki za info :)

radaralpin
26-03-2008, 16:35
Podepne się pod temat bo również dotyczy 18-200 :)

Dzisiaj bawilem sie troche Nikonem D40 z podpietym obiektywem Nikona 18-200mm VR i zauwazylem pewna rzecz. Obiektyw w momencie ostrzenia oprócz szumów które są normalne, potrafi lekko trzasnąć, takie jakby lekkie puknięcie.
Czy to normalne?

czołem
zdażyło mi sie zauwazyc to samo szasem cos mu tam przeskakuje
i budzi to obawy dlatego czekam na 24-70 ;-))))
ale ma duza zalete jest nieszczelny i łatwo wysypuje sie z niego piasek po wakacjach nad mozem ;)))
pozdro

nightkin
25-04-2008, 04:49
Na początek jako nowy użytkownik chciałbym serdecznie powitać kolegów nikonowców :-D

Słoik o którym mowa nabyłem niedawno od znajomego jako uszkodzony, dolega mu (obiektywowi, nie znajomemu) to że powyżej ogniskowej 135mm ma pewne problemy z ostrzeniem, zarówno ręcznym jak i automatycznym.
Wygląda to tak:
- ustawiam ostrość 0.5m, następnie ogniskową powiedzmy 150mm
- obracam pierścień ostrości w stronę nieskończoności, wszystko jest ok
- ale w tym momencie nie mogę już korygować ostrości w druga stronę (tzn obracam pierścień ale skala ostrości ani drgnie)
- w trybie automatycznym jest to samo - skala blokuje się na nieskończoności i tylko piszczy przy próbie ostrzenia
- poniżej 135mm problem znika, poza tym przesłona chodzi płynnie, vr działa doskonale...

Jak sądzicie da się jeszcze uratować to szkło? I co najważniejsze ile może kosztować taka naprawa?

Dzięki i pozdrawiam

Michał