Zobacz pełną wersję : "ślubny rozmiar"
Jaki rozmiar zdjęc zgrywacie młodym na płytę ?
Czyżby oryginały np. 4288 x 2848 ?
Pytam bo spotkałem się już z takim przypadkiem kiedy to młodzi zachwycali się zdjęciami pomniejszonymi, ale gdy zobaczyli te same fotki w 1 : 1 to zaczęli krecic nosem....
Robert_P
27-01-2008, 12:25
Ja zawsze dawałem w dwóch folderach do labu (orginały) i do TV (odpowiednio przygotowane) , i wtym układzie jest pewne że foty na ekranie będą się podobać i wywołane zdjęcia nawet w większym formacie nie stracą na jakości.
robren
ps.
lecz jak ktoś zrobił kichę, nieoglądalne orginały (szumy, słaba ostrość) to się nie dziwię że nawet orginały pomniejszył, wyostrzył żeby było cacy :)
Pytam bo spotkałem się już z takim przypadkiem kiedy to młodzi zachwycali się zdjęciami pomniejszonymi, ale gdy zobaczyli te same fotki w 1 : 1 to zaczęli krecic nosem....
No tak, bo powiększają na kompie żeby zobaczyć pikselki - znam temat
No tak, bo powiększają na kompie żeby zobaczyć pikselki - znam temat
No właśnie - oto mi chodzi.
Fizyki się nie oszuka, a przy wyższym ISO oglądając zdjęcia w rozmiarze 4288 x 2848 w 1 : 1 wygląda tak jak wygląda.
A większośc odbitek jakie robią młodzi to i tak 10 x 15 do max. 20 x 30
Jacek B.
27-01-2008, 12:44
Ja zawsze dawałem w dwóch folderach do labu (orginały) i do TV (odpowiednio przygotowane) , i wtym układzie jest pewne że foty na ekranie będą się podobać i wywołane zdjęcia nawet w większym formacie nie stracą na jakości.
A jak najepiej przygotować zdjecia do TV?
No tak, bo powiększają na kompie żeby zobaczyć pikselki - znam temat
Co powinno być zabronione pod karą ucięcia łap na wysokości łokci :(. Jak widzą odbitkę to zachwycają się głębią ostrości (że takie łądne rozmycia tego co nieistotne), a jak zobaczą na ekranie zdjęcie to pierwsze co robią to 400% powiększenie i... "ale szum", "jakie to nieostre". Myślałem, że padnę jak byłem u znajomego fotografa ślubnego i przyszli tacy młodzi oglądać swoje zdjęcia i komentować. Facet zaczął się wymądrzać, że taki szum to tylko Nikony i kompakty, że jakby fotograf robił Canonem to by nie było. No to znajomy na zaplecze i przyniósł 5D i pokazał facetowi do czytania napis z kopusu. Trochę się gościowi obniżyło samozadowolenie :D.
PS Te wielgachne szumy to... ISO400 i w cieniach było troszkę szumu (jak sami wiecie baaaaaaaaaaaaardzo mało) i daleko temu do widocznego szumu było, ale gość się naczytał różnych serwisów z testami i wie że Canon jest the best w kwestii szumów, więc chciał pokazać jak to on się zna. Jak fotograf pozwoli to wkleję kawałek zdjęcia do prezenacji "wielkiego szumu" o szum :D.
Niedzwiedz
27-01-2008, 13:26
hehe ne mialem takiego przypadku , oddawac 2 rodzaje fot na monitor i duze
A na monitor w jakim formacie oddajecie?
Zakładam, że do prezentacji na tv moge podać rozmiar np takie jakie są preferowane na forum ale mam pytanie, czy musze dostosowywac rozmiary plików zdjęć do poszczególnych formatów zdjęć na "papierze" w labie, zakładając oczywiście zachowanie odpowiednich proporcji wymiarów zdjęcia.
Jak się ma wyostrzanie fotki np max rozmiaru zdjęcia np w D70s :) do wywołania w labie na poszczególnych formatach- czy będą róznice??
pozdrawiam
tak i najlepiej niech kazde zdjecie sobie tak oglodaja i bawia sie suwaczkami 3 razy w prawo 2 razy w dol glowa pana mlodego na caly ekran;), staram sie oddawac pod okreslony format np 21x15 obrobione juz gotowe do labu. Kurde no niewiedza ludzi zawsze bedzie problemem i dla nich i dla nas ja tylko nie wiem co lepiej przemilczec takie cos czy probowac tlumaczyc , bo milczenie chyba mniej nerwow kosztuje;)
Scyzoryk w kieszeni się otwiera słysząc takie historie...
niektórzy fotografowie, w ogóle nie dają dużych zdj. na CD klientowi, tylko 1000px na ileś tam, skompresowane niemiłosiernie-tak,że widać kwadraciki,-a oryginały trzymają u siebie. Inna sprawa, że mają swój lab i jak klient chce powiększenia, to musi chcąc-niechcąc, do niego iśc dając dodatkowy zarobek. MSZ nie powinno tak być, no ale jak ktoś "sprytny" i umie sobie klienta "wychować" to... wszystkie chwyty dozwolone, gospodarka rynkowa,...
sa tego wady i zalety zarowno dla mlodych i dla fotografa, ja jestem mlody ale czy kiedys fotograf oddawal negatywy?? jestem w stanie naprawde nieodplatnie przygotowac zdjecie mlodym do wiekszej odbitki obrobic wykadrowac przeskalowac wole juz tak niz ktos pojdzie odda zdjecia i nie bedzie zadowolony
sa tego wady i zalety zarowno dla mlodych i dla fotografa, ja jestem mlody ale czy kiedys fotograf oddawal negatywy??
zapewne byli tacy i tacy,
z mojego ślubu, fotograf oddał mi negatywy, nie dlatego, że był to znajomy, tylko taki był system jego pracy:klient dostawał to, za co zapłacił w oryginałach.
wiesz teraz fotograf boi sie ze klient wrzuci sobie jego zdjecie do PS'a pobawi sie kolorkami zastosuje 8 filtrow naraz i wrzuci sobie na bloga strone czy wywola i pokaze znajomym jak to fotograf zdjecie zrobil;). ( chron nas przed takimi) ja tez oddaje oryg, ale rozumiem tych co tego nie robia i czesto mysle ze dobrze robia.
Radek Radziszewski
08-02-2008, 18:49
ja daje oryginały...
wiesz teraz fotograf boi sie ze klient wrzuci sobie jego zdjecie do PS'a pobawi sie kolorkami zastosuje 8 filtrow naraz i wrzuci sobie na bloga strone czy wywola i pokaze znajomym jak to fotograf zdjecie zrobil;). ( chron nas przed takimi) ja tez oddaje oryg, ale rozumiem tych co tego nie robia i czesto mysle ze dobrze robia.
kurna!, to są jakieś wynaturzenia, ale ja sobie nie wyobrażam (na dzień dzisiejszy, przynajmniej), że daję klientowi tylko prezentację na CD i te odbitki, które zamówił pierwotnie. Co w sytuacji, jak Młody z Młodą, zechcą podarować parę zdj. rodzinie?. zamówią je u fotografa, który im robił reportaż? kto ma na to czas?
niech się wypowiedzą bardziej biegli w temacie, co kilka lat już sie reportażem ślubnym zajmują.. dają, czy nie dają dużych zdj.?
ja tluamacze i namawiam na jeden rozmiar odbitki , przekonuje ze 13x18 10x15 to za maly rozmiar na slubne zdjecie i oddaje zlecona ilosc zdjec czy tam 150 czy 180 obrobione do formatu odbitki 15x21 lub 18x24, mysle ze to dobry sposob. zawsze pytam czy ma byc z ramka czy bez bo to pozniej jets problem z innymi rozmiarami.
RayVoughn
08-02-2008, 19:12
oddajac odbitki biore pelna odpowiedzialnosc za to jak wygladaja: za kadr, kolor, papier na jakim sa zrobione, za wszystko. Nie moge firmowac czegos co ... pojawi sie w wyniku manipulacji plikiem i produkcji nieznanych mi labow. Wspolpracuje od dluzszego czasu z jednym i wyniki sa przewidywalne. Dlatego tez nie oddaje plikow w wysokiej rozdzielczosci, o czy lojalnie przed zleceniem powiadamiam. Odbitki zawsze mozna "domowic". Ale wszystko jest przeciez kwestia umowy
RayVoughn
08-02-2008, 19:16
a format odbitki slubnej ktory uwazam za najbardzej .... elegancki to 15x21. Ma tez te zalete ze ladnie "lezy" w prawie kazdym albumie
Nie rozumiem dlaczego scyzoryk się otwiera....
Nie wiem, bo nie mam doswiadczenia ale sa ludzie z którymi się rozmawia na tematy fotografii i nie rozumieją, a nawet nie mają ochoty się zagłębiać w temat. To co pisze giziol wydaje mi się być rozsądne.. dostosujemy optymalnie fotografie(plik) do danego rozmiaru i informujemy(przekonujemy) odbiorcę, że jpegi są dostosowane optymalnie do danego formatu, jezeli by chcieli sobie coś dodatkowo "wywołać" w labie. Jest to kwestia umowy i mozna dogadac się inaczej. Fotograf też powinien miec prawo do kreowania umowy i jak najbardziej ma :)
Mogę się mylić.
pozdrawiam
macpalka
10-02-2008, 00:41
Ja oddaję młodym dwa katalogi. Jeden to orginały w JPG 10M a drugi to 800x600 do przeglądania. Moim skromnym zdaniem prezentują się one o wiele lepiej niż orginały na pełnym ekranie. Jeżeli młodzi chcą sobie oddać któreś ze zdjęć do labu to mają orginały.
ja jestem mlody ale czy kiedys fotograf oddawal negatywy??
Ja już mam tyle lat, że mogę odpowiedzieć na to pytanie :). Dawał, ja mam negatywy, z mojego ślubu, ze studyjnego aparatu 13x18 (mówię o negatywach !!).
Fotograf, który nie daje mi negatywów lub który nie chce dać oryginalnej wielkości pliku (choć rzadko korzystam z usług tzw zawodowych fotografów) nie wzbudza mojego zaufania.
Fotograf jest rzemieślnikiem, którego wynajmuje się do zrobienia imprezy i powinien dać nawet RAWy, jeśli sobie tego życzy klient.
Podejście do tego w ten sposób, że "zawsze klient może wrócić i zrobimy mu fotki jakie chce, bo mamy oryginały w archiwum" ma cechy cwaniactwa i wyłudzenia zapłaty za zapłaconą już raz usługę. Klient płacący za ślub czy też inną imprezę może chcieć przesłać pliki rodzinie za oceanem a oni mogą chcieć sobie zrobić zdjęcia wielkości np A3 dobrej jakości, co z pliku 800x600 czy też 1024x768 raczej się nie uda.
A co do ochrony własnej marki fotografa, bo taki wątek też był poruszany, to wierzcie mi nikt, oglądając zdjęcia ze ślubu nie jest zainteresowany jaki fotograf je robił (no chyba że są super doskonałe lub całkiem do niczego) tylko każdy myśli o nich jako o zdjęciach "ze ślubu Wojtka i Joli, Ani i Józka itp. itd."
TiFF oddac jeszcze przelkne, ale RAW nie oddam wiem jak sie zachowuje osoba ktora ma po raz pierwszy przed soba plik RAW sciaga sobie rawshooter darmowy i bawi sie suwakami , jak by ktos tak pobawil sie moimi zdjeciami, mozna sie klucic i klucic nie oddam, mlodzi na wstepie o tym wiedza jak ktos ma z tym problem trudno.
TiFF oddac jeszcze przelkne, ale RAW nie oddam
No tak zgadza się, z tym RAWem to może się rozpędziłem. :)
Ja osobiscie nie wyobrazam sobie nie dostac zdjec w pelnej rozdzielczosci ani nie dac takich zdjec swoim klientow !
I akurat w tej kwestii nie ma dla mnie tlumaczenia - bo co bedzie jak ktos za pare lat chcialbym zrobic sobie odbitki a tu akurat nie ma sladu po fotografie ktory je robil a tylko on mial oryginaly/negatywy.
Nie dawanie zdjec w pelnej rozdzielczosci to dla mnie normalne naciaganie i robienie klientow w ciula !
Takie podejscie zapewne preferuje wielu tych wielkich fotografow (z adminem na czele) z foto.forum slubnego, ktorzy to maja glowy wyzej chmur bo takimi wielkimi sa specami, a kazdy inny kto nie jest "pomaranczowy" to ......
Jesli chodzi o RAWy to wiadomo nie ma takiej opcji zeby RAWa komus dac - nie ze wzgledu na to ze ktos sie bedzie bawil suwaczkami w programie do wywolywanie RAWow tylko ze wzgledu na to zeby klient nie widzial zdjec nie obrobionych - zas jesli ktos bedzie chcial wykorzystac twoje zdjecie do reklamowania swoich uslug to i tak to zrobi - rozmiar webowy do tego wystarczy bo w sumie wiekszosc osob i tak sie promuje przez strony www itp.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.