PDA

Zobacz pełną wersję : F3, F3 HP, F100 - co wybrać



saygon
25-01-2008, 16:21
Sytuacja wygląda tak. Postanowiłem, że pora na analoga (a co! :) )
To na czym mi zależy:
- 100 % w wizjerze kadru.
- duży wizjer.
- niezawodności.
- dobry pomiar światła.
To na czym mi nie zależy:
- AF niekoniecznie.
- okularów nie noszę, więc HP nie jest konieczne.

Dylemat jest taki, że mam już trochę szkieł serii G (kolesia który je wymyślił powinni na pal nabić! ).
I kilka pytań:
- czy jest jakaś możliwość, żeby obiektywy G działały na F3?
- co ma większy wizjer F3/F3HP/F100
- czy F3 będzie współpracował z nowymi lampami studyjnymi (jest tam wejście synchro?)
- jakieś inne propozycje?
- na co uważać kupując któryś z tych modeli?
Dzięki za rady/wskazówki

axer
25-01-2008, 16:37
Sytuacja wygląda tak. Postanowiłem, że pora na analoga (a co! :) )
To na czym mi zależy:
- 100 % w wizjerze kadru.
- duży wizjer.
- niezawodności.
- dobry pomiar światła.
To na czym mi nie zależy:
- AF niekoniecznie.
- okularów nie noszę, więc HP nie jest konieczne.

F100 nie ma 100% kadru. F3/F3HP - owszem. Pomiar światła jest lepszy w F100 (a przynajmniej ma więcej dostępnych trybów - matrix/cw/spot). F3 ma tylko cw i to z proporcjami pomiaru centrum do reszty 80/20 - trzeba się do tego przyzwyczaić. Mechanicznie oba nie do zdarcia, choć w F100 uwielbia odklejać się guma.
Z pary F3 i F100 wybrałem F3. Da się żyć z czasami do 1/2000, brakiem spota, ograniczeniami w doborze obiektywów, synchro 1/80... Mam za to 100% kadru, całe stado matówek i pryzmatów do wyboru, zamykany wizjer, podnoszenie lustra. No i najważniejsze - przyjemność fotografowania tym sprzętem nieporównywalna do niczego innego. Ale to moje zdanie.



- czy jest jakaś możliwość, żeby obiektywy G działały na F3?Niestety, zdjęcia będą niedoświetlone. Chyba że będziesz robił na minimalnej przysłonie.


- co ma większy wizjer F3/F3HP/F100F3. Ale wygodniejszy jest F3HP ze względu na większą odległość, z której widzisz całą matówkę. Okularów też nie noszę.


- czy F3 będzie współpracował z nowymi lampami studyjnymi (jest tam wejście synchro?)Nie mam pojęcia. Fotografuję tylko w zastanym.


- jakieś inne propozycje?F5, jeśli zależy Ci na współpracy z G VR i innymi ChGW.


- na co uważać kupując któryś z tych modeli?W F3 - na wygląd :). F100 mają filigranowe zawiasy tylnej ścianki i odkleja im się guma. Reszta - jak zwykle, migawka, obicia, etc.

kubekch
25-01-2008, 17:08
A może warto pomyśleć o okręcie flagowym z przełomu lat 80/90'? a mienowicie o F4? F4s?

Szybki, 100% kadru w wizjerze, niezawodny, solidny, pracuje z manualami jak i AF, do tego sporo dodatkow do niego bylo...

http://www.nikonlinks.com/unklbil/f4.htm

axer
25-01-2008, 17:11
A może warto pomyśleć na F4? F4s?

Szybki, niezawodny, solidny, pracuje z manualami jak i AF, do tego sporo dodatkow do niego bylo...

Nadal nie działał będzie VR i z obiektywami G zostają tryby P i S. F4, pomimo że jest dobrą mazyną, to moim zdaniem ni pies ni wydra. Jeśli manual to F3, jeśli AF - F5.

kubekch
25-01-2008, 17:15
nie wiem jaki budżet :) a od tego wszystko zalezy... :)

Faktycznie jesli maja smigać VRki i obiektywy G to F5/F100/F80
Jeśli zwykle AF bez wodotrysków to F4/F90x
A jesli full manual to F3 :)

Wszystko zalezy od potrzeb, chęci i kasy :)

markB
25-01-2008, 17:15
A czemu nie F6? Będzie miał wszystko, a cena obecnie jest śmieszna w porównaniu do tego co sie płaciło za analogi z najwyższej półki 10 lat temu.

saygon
25-01-2008, 17:17
a które szkła działają z F3? rozumiem że manuale, ale które AI, AI-S, D?

kubekch
25-01-2008, 17:19
AI, AI-S, nie wiem czy wczesniejsze też, ale pewnie nie

D? Hmm no na pewno nic co przekazywane przez styki dzialac nie bedzie, pomiar itd, ale sam obiektyw bedzie dzialal jak zwykły manual

Jesli F3 to do pełni manualnych szkieł i w sumie do niczego innego...

markB
25-01-2008, 17:19
A takie: http://www.nikonlinks.com/unklbil/bodylens.htm

axer
25-01-2008, 17:19
A czemu nie F6? Będzie miał wszystko, a cena obecnie jest śmieszna w porównaniu do tego co sie płaciło za analogi z najwyższej półki 10 lat temu.

Ale nadal mało śmieszna jak za analogową puszkę. Za coś trzeba jeszcze kupić filmy, chemię...

axer
25-01-2008, 17:22
a które szkła działają z F3? rozumiem że manuale, ale które AI, AI-S, D?

Wszyściuteńkie, oprócz G. Działają też non-AI i mod-AI.

saygon
25-01-2008, 17:24
nie no na f6 to mnie nie stać dopiero zaczynam z analogiem. i przekonaliście mnie. biore f3hp. dziekować. a właśnie teraz najważniejsze - na co uważac kupująć i jaka jest za niego rozsądna cena?

axer
25-01-2008, 17:32
Jesli F3 to do pełni manualnych szkieł i w sumie do niczego innego...

Nie mam ani pół manualnego szkła, a F3 to moja jedyna puszka. Da się spokojnie pracować szkłami AF.

Co do ceny F3 - około 1200zł za stan bardzo dobry jest moim zdaniem rozsądną ceną. Poprzeglądaj historię aukcji na alledrogo i będziesz miał ogląd. Niedawno za 2000 poszedł F3HP w idealnym stanie z 50/1.8 i 135/2.8 oraz 12 miesięczną gwarancją. Co do sprawdzania samego aparatu to przede wszystkim wygląd zewnętrzny - to jest pancerna i udana konstrukcja, więc jeśli na zewnątrz nie będzie sfatygowana, to i bebechy będą dobrze działać. Co nie znaczy, że sfatygowany nie będzie działał.
Sprawdź też gąbkę tłumiącą, uszczelnienie tylnej ścianki, zerknij na migawkę. I ciesz się z przyszłego nabytku już teraz, bo warto.

HSM
25-01-2008, 19:56
Do niedawna było prosto:
- mały aparat do obiektywów manualnych - F3 (lub budżetowo FA, FE2, FM2)
- solidny aparat z nowoczesnymi udogodnieniami z AF - F4 (przy zastosowaniu obiektywów AF-S autofokus wcale nie jest taki zły)
- "współczesny" aparat bez kompromisów - F5 (lub budżetowo F100)

Oczywiście rozwiązania budżetowe mają minusy - choćby wizjer mniejszy niż 100%

Niestety rozwój optyki Nikona idzie w nienajlepszym dla wielbicieli starych aparatów kierunku. Obiektywy AF-S, dzięki którym można było postawić F4 niewiele niżej od F5, będą pojawiać się w ofercie Nikona tylko w wersji G. Zresztą, chyba od jakiegoś czasu Nikon nie wypuszcza innych szkiełek. Tym samym F3 spada do manualnego skansenu (nie da się korzystać z tych obiektywów) a F4 jest w dużym "kłopocie". Nowoczesne obiektywy AF-S G, które mogłyby poprawić jego osiągi AF, działają w ograniczonym zakresie - tylko tryby P, Ph, S. W ten sposób F4 zostaje królem budującego się skansenu śrubokręta. W tej sytuacji warto rozważyć radykalne rozwiązanie. F4 szczególnie w wersji F4 a nie F4s/F4e może być ciekawą alternatywą dla kolekcjonera manualnych obiektywów, który chce nie tylko wszystkich cech F3, ale także nowoczesnych trybów pomiaru światła.

Dla zbieracza współczesnej optyki G zostaje tylko F5, albo budżetowo F100. Jeśli ktoś nie ufa F100, a F5 ma dla niego istotne wady (waga), to zostaje już tylko F6 (niezawodność serii F_, rozmiary bliżej F3 niż F5, pomiar F4, kompatybilność obiektywowa F5) - tylko inne koszty...

Jacek_Z
25-01-2008, 22:09
skoro masz obiektywy typu G to się dziwię wyborowi f3. Z F100 wszystko chodzi, masz synchro do 1/250 s a nie 1/80, komfort pracy na lampach błyskowych w terenie nieporównywalnie większy. W dodatku masz ttl ze wszystkimi lampami - nawet sb800 pod cyfrę. Czyli rozwojowo. A z F3 i tym dziwnym mocowaniem?

axer
25-01-2008, 23:27
W dodatku masz ttl ze wszystkimi lampami - nawet sb800 pod cyfrę. Czyli rozwojowo. A z F3 i tym dziwnym mocowaniem?

W F3 też masz TTLa praktycznie ze wszystkimi lampami Nikona. Musisz jedynie dokupić do niego specjalną kostkę. Niezbyt wygodne i niezbyt ergonomiczne, ale się da.

kubekch
25-01-2008, 23:31
Ale pytanie czy sie da czy ma byc to wygodne ? rozwojowe? dajace satysfakcje z uzytkowania?!

Ja bym stawiał na F100 lub F5 bo z nimi dziala wszystko praktycznie...

kiemlo
26-01-2008, 00:35
Mnie osobiście wydaje się, że manuale typu F3 czy FM2 są wyjątkowo wygodne. Jak wiesz, co chcesz uzyskać, to od razu wiesz, jak to zrobić. Nie ujmuję przy tym nic profesjonalnym modelom AF, F100 jest świetnym wyborem.

Jacklon
26-01-2008, 00:45
F100 to bardzo udany aparat. Ale jeśli miałbym dokonywa wyboru raz jeszcze to wolałbym F6. Troszkę pewniej leży w dłoni przy większym obiektywie. Poza tym ma parę przyjemnych udogodnień jak ręczne zwijanie filmu. Prawda jest taka, że i jeden i drugi zrobi zdjęcie. Natomiast F3 od zawsze był (dla mnie) synonimem solidnej konstrukcji nadającej się na pustynię, w zabłocony teren, jak i na wyprawę kajakiem i nieoczekiwaną kąpiel w wodzie. No, może w tym ostatnim pewniej bym się czuł z FM, choć F3 ma czas 1/90 sek wyzwalany mechanicznie.
Innymi słowy: nowoczesność i praktyczność -> F100. Troszkę sentymentu i spokojnej fotografii: F3(HP).
Jest jeszcze jedna rzecz: dźwięk migawki w F3 jest niezmiernie przyjemny. Choć tu jeszcze mam podobne skłonności w kierunku Leica M.
Radości z każdej naświetlonej klatki.

M.

kubekch
26-01-2008, 00:53
Zgadam sie z Toba w całej rozciągłości ale mało kto dziś moze sobie pozwolic na F6 czy Leica'ę serii M (od M6 w gore)... Choc znam takie osoby ale one przewaznie mają już na przykład D3 czy D2Xs do pracy a prywatnie w chwilach spokoju robią Leicami, totalnie manualnymi lustrami jak F3 czy srednim formatem...

Amator wchodzący w świat lustrzanek nie kupi sobie w/w sprzętu...

Dlatego kupując F3 od razu kupowałbym stałoognikoswe jasne manulne Nikkory, wtedy ma to sens

Ale jesli ma byc to analog gdzie mozna podpiąć zarówno manulane jak i szkła z AF a czasami nawet z VR'em to zachęcałbym jednak do kupna F100

Jacklon
26-01-2008, 01:01
Uśmiechnąłem się troszkę. Z Twojego opisu wynika, że jestem osobą, która właśnie ma nabyć Leica M oraz może śmiało wyposażyć torbę w F3, ze względu na obiektywy :) Choć wybiegnę dalej: gdy odkładam sprzęt, którym pracuję chwytam za wielki format (13x18 [cm] mnie satysfakcjonuje). Choć myślę nad ~X-Pan.

Ze względów praktycznych, oczywiście F100 jest lepszym wyborem. Polecam go szczerze, jest to solidna konstrukcja. Bez ustanku, życzę nabywcy tyle samo frajdy co udanych kadrów. Miło przeczytać wątek o zakupie aparatu analogowego. Miło.

lodzermensch
26-01-2008, 01:09
(Dylemat jest taki, że mam już trochę szkieł serii G (kolesia który je wymyślił powinni na pal nabić!.)"

He, he. Ja też!
Zawsze uwielbiałem tryb A i pierścień przysłon w lewej dłoni. A teraz? Eeeh............

kubekch
26-01-2008, 01:28
Jacklon - ale zgodzisz sie ze mna ze mało kto teraz amatorsko kupi sobie Leice, sredni format, od duzym nie mowiac..

jesli profi analog to pasjonaci to pasjonaci lub/i zawodowi fot.

No chyba ze ktos odkurzyl taki sprzet w swojej starej szafie...

Ale jesli amator (przykladowo) ktory dopiero zaczyna mialby wydac na analoga tyle co na dobrego DSLR'a to bedzie ewenementem :) ale to byłoby z drugiej strony ambitne i godne podziwu :)

Jacklon
26-01-2008, 01:35
Jacklon - ale zgodzisz sie ze mna ze mało kto teraz amatorsko kupi sobie Leice, sredni format, od duzym nie mowiac..

Zgadzam się w całej rozciągłości. Nie wiele takich osób będzie (oczywiście dalmierze Leica, a nie kompaktowe cyfrówki).



jesli profi analog to pasjonaci to pasjonaci lub/i zawodowi fot.


Też masz rację, choć raczej przychylam się do pasjonatów z zawodowym zacięciem.



No chyba ze ktos odkurzyl taki sprzet w swojej starej szafie...

Ale jesli amator (przykladowo) ktory dopiero zaczyna mialby wydac na analoga tyle co na dobrego DSLR'a to bedzie ewenementem :) ale to byłoby z drugiej strony ambitne i godne podziwu :)

Czy godne podziwu? Nie, raczej troszkę lekkomyślne. Pozwoliłem sobie na słowo komentarza odnośnie chwytu F100 jak i dźwięku migawki w F3, gdyż dla mnie aparat analogowy to głównie przyjemność. A przy przyjemności zwracamy uwagę na wiele różnych aspektów.

Jacek_Z
26-01-2008, 01:37
W F3 też masz TTLa praktycznie ze wszystkimi lampami Nikona. Musisz jedynie dokupić do niego specjalną kostkę. Niezbyt wygodne i niezbyt ergonomiczne, ale się da.
dla delikatnego dopalania cieni czas synchro w F3 jest zbyt długi - przy otwartej przysłonie w dzień szybko ma się czasy 1/125 i krótsze.
Skoro ty masz F3 i kompletowaną pod niego optykę, plus nie interesuje cię błysk - to OK, F3 jest dobry. Ale jak ma się obiektywy typu G i chce sie błyskac - to niestety F3 nie jest dobrym rozwiązaniem.
Opinia moja jest jak najbardziej subiektywna, ale gdybym miał wybierac F100 za 1200 a F3 za 600 - to wolałbym dopłacic do F100. Ze względu na synchro bym wolał jakiegoś późniejszego FM czy FE od F3, ale optyka typu G przesądza sprawę - na rzecz F100.
PS - mam F801 i specjalnie by on mógł być rezerwowym body to mam do niego osobne obiektywy - jak 35-105 itp, tak że ten problem dokładnie znam.

saygon
26-01-2008, 15:13
Jacku właśnie studio mnie najbardziej martwiło jak to będzie. Narazie F3 będzie podpięty pod 50 1.4, która z cyfrą jest w użyciu raz na miesiąc albo i rzadziej. F3 zacznie swoja drogę do mnie w poniedziałek (mam nadzieję) i pewnie w piątek przekonam się jak mi się z nim pracuje. To ma być aparat który ma dać to czego nie daje cyfra(manualne ostrzenie - dobre, duzy wizjer itd itp). Jak okaże się średni dopasowany to albo odłożę na półkę albo sprzedam - tragedii nie będzie, . Inna sprawa, że optyka manualna nie jest droga. No nić poczekam zobaczę. Dzięki za rady. a swoją drogą ktoś miezkający w Warszawie umie sprawdzić stan F3, czy dryptać na postępu?

Jacek_Z
26-01-2008, 15:59
studio to nie problem, bo tam jest mało zastanego i nie potrzeba krótkiego synchro. Gorzej z błyskiem w terenie, przy otwartej przysłonie i dużej ilości światła zastanego.

saygon
26-01-2008, 16:32
f3 ma być na 2 przypadki:
1. Tam dzie mnie nie wpuszczą z cyfrą bo to "profesjonalny czarny aparat" a f3 na oko amatora wygląda jak zenit...
2. Studio - jak w koncu sie dochrapie - dlatego zależało mi na 100% kadru i dużym wizjerze.
Także mam nadzieję, że się nie zawiodę.
A tak to pociesza mnie to że steve mc curry używa f3 :P

saygon
05-02-2008, 13:18
no więc tak...
PRZYSZEDŁ MÓJ F3HP!!:)
kupiłem go za 800 - stan - liczne otarcia itd ale generlanie jest chyba wszystko oki. Wrażenia z przesiadki z d80 na to cudo - szok. Wizjer ogromny, zdecydowanie trudniej sie go trzyma (tu jednak widac postęp znaczny) ale to jak pierwszym razem klapnęło lustro - wrazenie bezcenne. Lece po film - swoją drogą co polecicie. Narazie hce coś w miare uniwersalnego więc pewnie jakaś 400, ale z 2 strony mykam teraz w góry więc światła będzie pod dostatkiem więc nad jakąś 100 myślałem - coś polecicie?

axer
05-02-2008, 13:50
Sprecyzuj - slajd, negatyw czy b&w?

saygon
05-02-2008, 13:57
b&w

Vadim
05-02-2008, 14:24
no więc tak...
PRZYSZEDŁ MÓJ F3HP!!:)
...



Gratuluję i witaj w klubie :mrgreen:
Co do filmu, to polecam Ilforda XP2 do procesu C41 lub Kodaka T-Max

Pozdrawiam

saygon
05-02-2008, 14:36
racze jplanuje samemu wywoływać, więc raczej nic do procesu c41.

mpwt
05-02-2008, 14:39
Ilford FP4+ :D

http://www.fotograf-sklep.pl/product_info.php?cPath=1_3&products_id=83

A jak ktoś zna tańszy sklep z filmami to niech da znać :)

gALL
05-02-2008, 14:41
Kodak ProFoto 400BW do C41 albo HP5+ w D-76 (1+1).

http://www.fotograf-sklep.pl/product_info.php?cPath=1_3&products_id=114 - nie cale 10 zl.

Ilforda XP2 nie znosze, a jak juz musze to przeswietlam go o 1EV.

A' propos FP4+ to nie polecam wolania go w Rodinalu a w D-76 lub ID-11 w 1+1 w 20°C.

galu44
05-02-2008, 14:43
Ilford FP4+ :D

http://www.fotograf-sklep.pl/product_info.php?cPath=1_3&products_id=83

A jak ktoś zna tańszy sklep z filmami to niech da znać :)

o kurcze! niezłe!

axer
05-02-2008, 15:05
b&w

Jeśli średnioczuły - Ilford HP5+ - bardzo wszechstronny materiał. Naświetlany na 200 ISO i wołany w ID-11 1+3, 14 minut powala przejściami tonalnymi. Bardzo dobrze wychodzi też na ISO 400 w ID-11 1+1 (13 minut) lub 1+3 (20 minut). Forsować znośnie da się go do 3200 (Microphen, 1+0, 17 minut, mieszany przez pierwszą minutę a potem co pięć minut trzy wywrotki koreksem) a dobrze do 1600 (Microphen 1+0, 11 minut). Wszystko w 20*C, standardowo mieszane (chyba że inaczej napisałem) :)
Jeśli chcesz ISO 100 to polecam Agfę APX w Rodinalu.

Vadim
05-02-2008, 16:17
racze jplanuje samemu wywoływać, więc raczej nic do procesu c41.

Nooo, saygon, to zupełnie zmienia postać rzeczy...:-D Ale widzę, że koledzy już napisali - HP5plus.

Pozdrawiam

sejmajnejm
05-02-2008, 22:22
hmm, kazdy swoje chwali, ale z 400 to polecalbym neopana 400. Przynajmniej sprobowac. I wydaje mi sie, ze jest w stanie nieco wiecej wybaczyc w przypadku pomylki przy ekspozycji niz HP5+. IMHO ;-)

Jacklon
05-02-2008, 22:50
Sugeruję na początek (jeśli to faktycznie ma być początek) rzucić okiem na Fomapan 100 i 400. Sprawdzić co to jest różna chemia i forsowanie. Natomiast później, faktycznie - stajnia Ilforda ma dużo plusów. Obecnie przy sobie zawsze trzymam kilka rolek HP5+, Pan 50 i jakiś dia. HaPe Piątkę wykorzystuję od 250 do 6400 ISO, a chemia to głównie Perceptol i Microphen. Czasami również ID-11. Natomiast błony cięte to z kolei FP4, ale to już temat na inną rozmowę. Neopan firmy Fuji jest dosyć ciekawy, ale subiektywnie wyżej postawiłem HP5+. Zresztą Neopana to może raptem z 50 rolek zrobiłem, więc to ciężko dać jasny osąd.
Innymi słowy: nie ma co szaleć z drogimi materiałami na początek. Sprawdź jak pomiar światła Tobie pracuje na bardziej tolerancyjnym materiale, pobaw się chemią w domowym zaciszu, zrób pierwsze stykówki i wtedy odczuj różnicę z innymi materiałami. Ale to tylko sugestia.

Powodzenia i gratuluję kroku

saygon
05-02-2008, 23:31
z braku laku kupiłem fomapan 200, widze ze nie tak zle.

mpwt
06-02-2008, 14:27
Jeśli chodzi o Fomapan to od takiego filmu zaczynałem zabawę z B&W ;)
A już sprzęt masz do wywoływania? I jak widzę, jesteś z Wawy. Polecam sklep czarno-biale http://www.czarno-biale.pl/sklep/
Mają sklep na Prostej przy rondzie ONZ. Ceny rozsądne a rady właściciela sklepu naprawdę się przydają. Cierpliwy i zawsze wytłumaczy.

axer
06-02-2008, 15:26
... HaPe Piątkę wykorzystuję od 250 do 6400 ISO, a chemia to głównie Perceptol i Microphen. Czasami również ID-11. ...

To polecam @200 w ID-11 1+3.
A jak wołasz HP5+@3200 i 6400? Bo mi coś ni cholery nie idzie - kontrasty zabijają wszystko.