Zobacz pełną wersję : Waszym zdaniem - CP8800 czy FZ30?
wampirek
20-02-2006, 12:32
Jak w tytule.
Al Bundy
20-02-2006, 18:19
FZ30
Tez cos?
Ze zwyklego porownania widac ze jesli juz to 8800:
http://www.dpreview.com/reviews/compare_post.asp?method=sidebyside&cameras=nikon_cp8800%2Cpanasonic_dmcfz30&show=all
andrzej500
25-02-2006, 09:25
Tylko 8800. Żadne panasonic,konica minolta bo będzie to wielki błąd. Na stronach rankingi CHIP.pl chyba ktoś postradał zmysły stawiając 8800 tak nisko. Ci panpwie to specjaliści od komputerów i powinni się trzymać daleko od fotografi.
8800 nie jest dla kompletnych amatorów. Możliwości przekroczyły ich wiedzę i napaplali bzdur. Z przykrością patrzę jak część klonuje te pomyłki.
Irvine, no ja nie bardzo widze w tym porownaniu wyrazna przewage coolpixa. andrzej500, czyzbys byl kolejnym maniakiem sprzetu spod znaku żółtego kwadracika? panasonic akurat robi bardzo dobre cyfrowki na szkłach Leica. probowales FZ 30?? 8800 to bardzo dobry aparat, ale niestety w klasie aparatow cyfrowych nikon nie ma monopolu na "najlepszosc" i mowienie np. ze konica minolta to jest bład jest duzym błedem. swoja droga czytanie jakichkolwiek testow aparatoe spod znaku czipa mija sie z celem...
nie oszukujmy sie... zrobic dobry kompakt dla takiej firmy jak SONY cyz PANSONIC to zaden problem, dla ich rozwinietej technologii to pestka. Tutaj slowo "wejscie w system" nie ma znaczenia. fociłem kiedys FZ20-stka, byl bardzo szybki, do tego mial mozliwosc korygowania AF za pomoca pierscienia na obiektywie (bez przelazania MF/AF), tylko nie wiem po co to skoro LCD mial kiepska rozdzielczosc :P. FZ-30 pewnie jest jeszcze lepszy.
pozdrawiam
Al Bundy
25-02-2006, 13:10
Miałem 8800 i wiem co mówię. Tabela porównań osiągów nie ma tu znaczenia. W praktyce FZ30 okazał się znacznie solidniejszą konstrukcją, niebo szybszą z którą można wiele zdziałać gdy nie chce się wchodzić w system. Jeśli ktoś wyśmiewa go tylko dlatego że nie jest to Nikon to jest............
andrzej500
25-02-2006, 14:20
No i pociągnęli po bandzie. Sony? Rozwinięta technologia Sony? Produkcji kompaktów? Te badziewne radyjka psujące się, te ich niby kina domowe dla głuchych. Rozmawiamy o sprzęcie opartym na solidnych podstawach i wieloletnim doświadczeniu. Znacie zawodowca który ma lustro sony lub panasonic a może konica minolta i wyborowe obiektywy w zestawie? Może być problem. Sony produkuje graty dla pospólstwa i niech tak będzie.
Nikon spowolnił 8800 w działaniu i zapisie bo wysadził by swoje 6 megowe lustra na boczne sanie. Ponadto co jest ważne i posiadacze Dxx zapomnieli to czy obiektyw rysuje ostro w całej rozpiętości ogniskowej. Tutaj kończy się ględzenie o szybkości i innych nieistotnych bajerach. To w fotografii jest najważniejsze. I tutaj kompakt nikona (pomimo pewnych ograniczeń) jest niepokonany.
Te badziewne radyjka psujące się, te ich niby kina domowe dla głuchych.
chyba o aparatach rozmawiamy...
lustro sony lub panasonic a może konica minolta i wyborowe obiektywy w zestawie
minolta robi przyzwoite obiektywy co do sony lub panasonica, to chyba nie wiesz o czym mowisz do konca
to czy obiektyw rysuje ostro w całej rozpiętości ogniskowej
oczywiscie coolpixy ostrzą duzo lepiej :cool:
andrzej500
26-02-2006, 16:41
Tak rozmawiamy o dobrym sprzęcie a nie producetach mixów bez tradycji i doświadczenia w fotografi. Flagowy producent gratów to sony.
Konica-minolta to jedna firma nie dwie osobne.
I jako producent badziewia się skończyła a będzie jeszcze śmieszniej.
Oto informacja z 19 Sty 2006 (cytat)
Firma Konica – Minolta ogłosiła, że w dniu 31 marca 2006 wycofuje się z rynku fotografii, a produkcję lustrzanek cyfrowych przejmie firma Sony, z którą firma w lipcu zeszłego roku podpisała porozumienie dotyczące współpracy nad aparatami typu DSLR.
Połączenie sił z najpierw firm Konica i Minolta, a ostatnio zaproszenie przez Konica – Minolta Sony do współpracy nie zapowiadało takiej ciszy przed burzą, ale miało to być zbliżenie w celu wyprodukowania lepszego produktu …….
PRODUCENCI GRATÓW ŁĄCZCIE SIĘ
Pozostawiam w dobrym nastroju
andrzej500, za abrdzo generalizujesz. pewnie sie naciales na ktorejs z tych firm i dajesz upust swojemu niezadowoleniu. uzywales jakiegokolwiekj FZ??
andrzej500
26-02-2006, 17:35
Ten znowu o producentach telewizorów.
Może coś na temat sprzętu Hasselblad, Contax, Pentax, Mamiya.
Modułów P45 o „skromnych” 39 Mega Pixels • 35 frames / min. 50-400 ISO
3S technology (Secure Storage System)
Pewnie iso słabe?
andrzej500, koniec biadolenia. Pentax i Mamiya to przeciez tez graty. kulpiks górą.
wampirek, jeszce raz polecam ci badziewna tandete FZ30. bedziesz zadowolony.
Nikon spowolnił 8800 w działaniu i zapisie bo wysadził by swoje 6 megowe lustra na boczne sanie.
dobre, dobre, a myslalem, ze dobrego dżołka dzis nie uslysze ;]
a co do tej dupci do hassela:
slabe iso, slabe. tylko co po inne?
andrzej500
26-02-2006, 23:25
Z przyjemnością zacytuję osobę, która tylko od dwudziestu lat robi zdjęcia (krócej niż moja skromna osoba), lecz wie, jakie wymogi należy stawia technice zastosowanej w hybrydach. Odzwierciedla to moje zdanie na temat fz30.
Cytuję dokładnie
„Fotografuję od lat. Fotografia cyfrowa jest nieodłącznym elementem mojego życia. Przerobiłem kilkanaście sztuk sprzętu cyfrowego.
Zalety:
Zalety tego aparatu to jego wykonanie, a przede wszystkim pomysł na dobry obiektyw
Wady:
Wady tego aparatu- jest ich więcej niż zalet. Główną wadą jest to, że takie coś się produkuje i sprzedaje. Ten aparat oprócz wyglądu i optyki Leica nic nie posiada ciekawego.
W korpusie same śmieci, matryca to jakaś pomyłka, strasznie wolne utrwalanie obrazu(potrafi smużyć na fotach choćby przy utrwaleniu biegających dzieci)Nie pomagają różnorakie ustawienia ekspozycji.”
„Aparat ten jest tak naprawdę wart ok 1200 zł, nie polecam osobom co już fotografowali cyfrowo w miarę normalnymi aparatami i kusząc się chęcią nabycia tego rarytasa, a kusi optyka gorzko się rozczarują. Ja tak zrobiłem i strasznie tego żałuję. Pozdrawiam”
kolejny cytat:
„Byłby to bez wątpienia najlepszy kompakt na rynku biorąc pod uwagę obecną cenę, gdyby nie koszmarne szumy, widoczne już przy niskich wartościach ISO (wyraźne nawet przy ISO 80). Cóż, nie ma aparatu bez wad, szkoda, że na siłę upchnęli te 8 Mpixeli - ktoś poniżej napisał mądrą rzecz: gdyby ten aparat miał góra 6 Megapixeli... Wtedy na pewno byłby wart tych 2k PLN, a tak to mam wątpliwości. W końcu jakość zdjęć jest najważniejsza, a tu niestety FZ30 kuleje.
Na razie nie ma, czym się ekscytować. W tym momencie wygląda na następny aparat spod znaku magicznych cyferek - czyli marketing ponad wszystko.
Dopowiem tylko na koniec
Znam specjalistów od marketingu, co lodówkę potrafią sprzeda Eskimosom
andrzej500, co do szumów w FZ to nie wiem czy są większe od 8800, a prędkość działania tego CP jest na tym poziomie cenowym nie do przyjęcia wg mnie - ale moge sie mylic.
pozdrawiam
andrzej500
27-02-2006, 08:40
W 8800 stan szumów - zero
ZERO
Wiem co mówię bo mam doświadczenia z różnymi matrycami które potrafią generować obraz w paski.
Kundzior
03-03-2006, 14:46
andrzej500, apropo Sony to sie z Tobą zgodze.
Apropo Panasa FZ30 cytujesz jakiego Trola który jest niezadowolony z życia.
Od Koniki Minolty wara!! KM świetne lustra, o których Ty nie masz zielonego pojęcia.
Jak Ci 8800 nie szumi to proponuje okulary, a z drugiej strony jak FZ30 aż tak mocno szumi to z racji sprzeczności tez, jedynym logicznym wyjściem jest psyhiatra.
andrzej500
03-03-2006, 23:14
Szanowny forumowicz
Kundzior
Twoje wypowiedzi w stylu:
„cytujesz jakiego Trola który jest niezadowolony z życia”
„Od Koniki Minolty wara!!”
„Ty nie masz zielonego pojęcia”
„jedynym logicznym wyjściem jest psychiatra”
chyba pomyliły forum.
To jest forum wysoce szanownej i kulturalnej w formie i treści marki NIKON.
Reprezentujemy tutaj swoją wiedzę i poglądy na podstawie doświadczenia o sprzęcie.
Jest oczywiste, że będziemy popełniać błędy i pomyłki czasami rażąco widoczne dla osób z innym doświadczeniem.
Każdy z obecnych tutaj posiada dużą wrażliwość na obraz i treści.
Za pomocą sztuki, jaką jest fotografia, fotografika, kształtuje siebie i otoczenie.
Odnoszenie się wzajemnie do siebie w taki sposób jest sprzeczne z zasadami forum i powoduje rozmydlenie tematu.
Chciałbym zaproponować dla Pana rezygnację z inwektyw na rzecz merytorycznych argumentów.
Kundzior
04-03-2006, 03:34
Szanowny forumowiczu andrzej500
Twoje wywody w stylu:
Konica-minolta to jedna firma nie dwie osobne.
I jako producent badziewia się skończyła a będzie jeszcze śmieszniej.
Nikon spowolnił 8800 w działaniu i zapisie bo wysadził by swoje 6 megowe lustra na boczne sanie.
Tutaj kończy się ględzenie o szybkości i innych nieistotnych bajerach. To w fotografii jest najważniejsze. I tutaj kompakt nikona (pomimo pewnych ograniczeń) jest niepokonany.
.
W 8800 stan szumów - zero
ZERO
Dowodzą wybujałej fantazji i kompletnego nie rozeznania w temacie. Piszesz o sprzętach które widziałeś tylko na półkach w sklepie, ew. tylko na obrazkach w necie.
Nie bardzo mnie interesuje co każdy na co posiada i gdzie.
Chciałbym zaproponować dla Pana rezygnację z inwektyw na rzecz merytorycznych argumentów.
Proponować zawsze można. Jak sie czegoś kompletnie nie wie to sie nie mówi (szumi).
Czytam ten temat i mam wrażenie, że wampirek was podpuścił. Dla każdego taki aparat jakie ma wobec niego oczekiwania. Sama przez kilka miesięcy zapoznawałam się z techniką cyfrową, sprecyzowałam wymagania i dopasowałam do nich ofertę rynku. Teraz, mimo że ukazały się nowe modele nie czuję pokusy zmiany, bo wiem że dobrze wybrałam. Z subiektywnych opinii ważna była dla mnie jakość wykonania, bo nie mam zaufania do super techniki zamkniętej w tandetnej obudowie. A do jakich zdjęć wampirek potrzebuje aparatu?
andrzej500
04-03-2006, 22:23
kundzior
Pytanie było takie
8800 czy FZ 30
FZ 30 stoi na pierwszym miejscu w różnych zestawieniach
Miejsce drugie to Konica Minolta A 200. (pod jedną wspólną nazwą )
8800 znacznie dalsze pozycje.
Z tego powodu padają pytania, co wybrać.
Ponieważ w natłoku informacji jest trudno wybrać ktoś pomyślał, ze warto zadać pytanie z prośbą o pomoc.
Osobiście uważam, że 8800 jest lepszy od FZ 30 i A 200.
Jest to pozornie sprzeczne z gronem ekspertów, którzy tworzą zestawienia w różnych celach często marketingowych jak i również z Twoim zdaniem reprezentowanym w taki czy inny sposób.
8800 jest lepszym i jednocześnie droższym wyborem, ponieważ :
obiektyw rysuje lepiej i bardziej ostro w całym zakresie ogniskowej. (to jest najważniejsze)
Ma lepsze oprogramowanie, które powoduje, że obrazy szczególnie w NEF są ostre i jednocześnie miękkie. ( to oprogramowanie zczytuje z matrycy nie tajemne coś)
Posiada dwa tryby stabilizacji obrazu, które skuteczniej działają.
Wbudowany osobny i podświetlany wyświetlacz trybu pracy i parametrów.
Matryca generuje mniej szumów.
Obudowa bardzo solidna i stabilna.
Producent 8800 to uznana w świecie marka (producenta aparatów fotograficznych)
od bardzo dawna.
8800 to hybryda dla dobrze zaawansowanych fotografów NIE dla kompletnych amatorów ponieważ sobie nie poradzą.
Nowy posiadacz 8800 zamiast się zastanowić, czemu coś poszło źle i że może przyczyna nie tkwi w sprzęcie tylko w braku umiejętności (przeważnie z braku doświadczenia) wyda wyrok, że to kiepski sprzęt.
teraz kilka "zalet" FZ 30
W FZ 30 wyświetlacz otwiera się do dołu??? Jak zrobić autoportret na dowolnym tle czy w plenerze. Postaw FZ 30 na stole i skieruj obiektyw na siebie. Co widzisz na ekranie? NIC, bo nie widzisz ekranu.
Statyw? Głowica statywu w osi wyświetlacza po prostu go zasłania. Ponownie autoportret z dziewczyną obok - klapa.
A gdzie jest osobny ekran trybu pracy i parametrów.
Co jest? Zapomnieli zamontować?
A jest tam gdzieś synchronizacja błysku lampy na drugą kurtynę? Może jestem gapa? Gdyby ktoś znalazł niech da znać.
Czas naświetlania B „bulb” ( bez ograniczeń) jest? BRAK.
A może coś odnośnie balansu bieli przy niestandardowym i mieszanym oświetleniu
zwanym czasami PRE White B.
Jak to działa w FZ 30?
Jestem ciekawy jaki kolor kartki powinienem zastosować? W FZ 30 oczywiście.
Obiektyw w 8800 to kpina. Swiatlo 5.6 w kompakcie to tylko chyba Nikon ma. Za tak ciemne szklo przy tak mikroskopijnej matrycy, nie dalbym wiecej niz 200PLN. Andrzej500 jak masz gdzies 8800 za 200PLN to moze wezme dla dziecka.
Kundzior
05-03-2006, 04:22
NO to baw sie 8800 mam nadzieje ze kiedyś uswiadomisz sobie co traciłeś...Na bliskim wschodzie też twierdzą ze Allach jest jeden...a ja dodam od siebie jeden ale w trzech osobach:)
andrzej500
05-03-2006, 14:02
Za 200 PLN mogę zrobić ksero instrukcji od D2X.
Z angilskiego sobie przetłumaczycie.
Adres i się prześle.
PROPONUJĘ: SZŁO Z fz30
FLAKI Z 8800
Co powstaje? PANANIK dwa w jednym oto rozwiązanie :lol:
Kundzior
06-03-2006, 00:30
Niksonik sie robi :)
andrzej500
06-03-2006, 07:54
Niksonik -świetny pomysł.
hi hi świetny.
Kundzior
06-03-2006, 10:31
Hehe gdzies na innym forum Canikonolte skornstruowali :D
wampirek
17-03-2006, 11:00
Dziekuje za podjecie dyskusji. Nie podpuszczalem - pytajac. Dylemat mialem i mam nadal a i wy przeciez macie rozne zdania. I jedni drugich przekonac nie moga do swoich racji i opinii na temat tak jednego jak drugiego aparatu. Nie okreslalem do czego potrzebuje aparat, co bede chcial nim robic bo po pierwsze wydawalo mi sie, ze oba aparaty sluza mniej wiecej temu samemu, a po drugie moje ambicje odbiegaja chyba bardzo od mozliwosci kieszeni wiec nie chcialem szalec.
Powiem wam w sekrecie - mimo iz do tej pory fotografowalem smiena 8, lubitielem166 i zenitem ttl , c-370 (nie potrafie nim zrobic zadowalajacego zdjecia) - wiem tez co to Mamiya ZD. Zdjecia chcialbym robic amatorskie, ale sliczne, poprawne.
FZ-30 mnie zacheca szybkoscia, wygladem, szklami i przeraza (szumami) CP-8800 kusi marka, odstrasza cena, a i nie bez znaczenia sa negatywne opinie uzytkownikow tego forum (przeciez nikosiowego).
Tak wiec -:)))) reasumujac - wybieram NIKONA D50 + 18-55 + 55-200 za 3100 pln. Reszte gratow bede dokupywal sukcesywnie w miare zdobywania kasiorki:)
Jeszcze raz bardzo dziekuje, za pomoc w podjeciu decyzji, a jesli chcecie pochwalic moj wybór, podokuczac lub zamacic jeszcze w glowie to naprawde chetnie poczytam.
Kundzior
17-03-2006, 11:10
Dobry wybór, sam taki posiadam nieco wzbogacony o inne obiektywy, filterki i takie tak duperelki :)
andrzej500
17-03-2006, 12:39
Popieram Twój wybór.
Lustro to lustro.
Tylko tą drogą można dotrzeć do sedna tego, co się oczekuje od sprzętu cyfrowego. CP 8800 z napisem na spodzie „ zrobiony w Japonii” ma swoją moc.
D50 jest robiony w innym kraju i może w pewnym momencie rozczarować.
To typowo amatorska lustrzanka. Ale każdy musi dojść do tego sam.
Życzę abyś kiedyś polatał na D2X, ale to z zupełnie innej bajki.
Popieram to, co wybrałeś.
Kundzior
17-03-2006, 12:45
Tylko tą drogą można dotrzeć do sedna tego, co się oczekuje od sprzętu cyfrowego. CP 8800 z napisem na spodzie „ zrobiony w Japonii” ma swoją moc.
D50 jest robiony w innym kraju i może w pewnym momencie rozczarować.
To jest śmieszne co piszesz....mam wrażenie jak byś nie myślał gdy piszesz takie bzdury.
andrzej500, ty chyba naprawde nie wiesz co piszesz. d2x za kilkanascie tys z tajlandii na pewno po pewnym czasie tez rozczaruje.no tak.
co do wyboru wampirek, to gratuluje roztropnej i wybiegajacej w przyszlosc decyzji :wink:
andrzej500
17-03-2006, 22:27
Szanowny „kundzior”
Dla Ciebie spróbuję troszkę rozjaśnić temat.
1. Lustrzanka jest znacznie lepsza do nauki fotografowania. I dlatego uważam, że „lustro to lustro”
2. Najlepiej, jeśli się zacznie od A do Z na mokro z tradycyjnego filmu i normalnego powiększalnika.
3. Następnie lustrzanka cyfrowa i komputer.
4. Z porównywania tradycyjnego sposobu na mokro z cyfrowymi obrazami 6 mpx nie jest jednoznacznie pewne, że to, co cyfrowe jest lepsze.
5. Po pewnym czasie potrafimy określić jakie wymogi mamy wobec cyfrówki na podstawie porównań różnych technik.
To jest jedyna droga, którą można dotrzeć do sedna tego, co się oczekuje od sprzętu cyfrowego. Czyli jaką cyfrówkę nabyć aby potrafiła realizować nasze zamiary.
Inne tematy realizujemy (przykładowo) D50 a zupełnie inne 8800. Jest to chyba oczywiste.
Kolejna sprawa to sytuacja gdzie dzisiejszy szczęśliwy posiadacz D50 zacznie zauważać początkowo drobne braki swojego sprzętu. Jeśli jest zdolny, ma zacięcie i oko to szybko przerośnie D50. Lekarstwem będzie tylko wydanie sporej kasy na coś z wyższej półki. Zacznie też odróżniać kraj producenta od kraju w którym wyprodukowano urządzenie. To tylko pozornie drobnostka. I to wszystko właśnie trzeba „zjeść” samemu.
Wtedy część z nas dowiaduje się, że reklamowany produkt sprzedaje wizję nadzwyczajności i tylko wyobrażenie o możliwościach a nie je same.
Może to dziwne, śmieszne i niezrozumiałe. Z wiekiem nabiera się pewności, że czasem nic nie jest tym, na co wygląda a rzeczy kiedyś oczywiste teraz nie są zbyt pewne.
Teraz
Kwasik.
No cóż żeby kupić D2X trzeba mieć możliwości i cel. Trzeba zbudować – zrobić dobre przedsiębiorstwo, dobry biznes i wtedy te kilka groszy……wydane w NIKON CORP. MADE IN JAPAN.
Kiedyś rozczaruje lub coś innego, ale tylko posiadacza.
Trzeba wiedzieć, co się chce. Porażka jest nieodłączną częścią sukcesu.
Al Bundy
18-03-2006, 00:01
No i pociągnęli po bandzie. Sony? Rozwinięta technologia Sony? Produkcji kompaktów? Te badziewne radyjka psujące się, te ich niby kina domowe dla głuchych. Rozmawiamy o sprzęcie opartym na solidnych podstawach i wieloletnim doświadczeniu. Znacie zawodowca który ma lustro sony lub panasonic a może konica minolta i wyborowe obiektywy w zestawie? Może być problem. Sony produkuje graty dla pospólstwa i niech tak będzie.
Nikon spowolnił 8800 w działaniu i zapisie bo wysadził by swoje 6 megowe lustra na boczne sanie. Ponadto co jest ważne i posiadacze Dxx zapomnieli to czy obiektyw rysuje ostro w całej rozpiętości ogniskowej. Tutaj kończy się ględzenie o szybkości i innych nieistotnych bajerach. To w fotografii jest najważniejsze. I tutaj kompakt nikona (pomimo pewnych ograniczeń) jest niepokonany.
A jak myślisz - czyją matrycę ma w środku prawie każdy Nikon? Właśnie Sonego. Nikon powoli moim zdaniem umiera... Czas przywyknąć do wejścia innych na rynek tak jak do fotografii cyfrowej. Gdyby nie bał się konkurencji ze strony Sonego to nie miałby teraz kłopotów z jego matrycami....
Kundzior
18-03-2006, 04:21
andrzej500, tak czy siak uważam ze masz bardzo dziwne podejście do tematu. A co do tradycyjnych filmów, to ja bym polemizował, ze względów czysto finansowych, jeśli chodzi o nauke.
andrzej500
18-03-2006, 08:53
Al. Bundy
Masz rację. Kłopoty z matrycami są.
Jeśli tam są matryce od badziewnego sony to wszystko tłumaczy.
Kiedyś napisałem, że Nikon traci wiarygodność ponieważ nazywa profesjonalnym to co w rzeczywistym użyciu jest całkowicie amatorskie.
Widocznie takie są wymogi rynku, że klienci chcą być bajerowani.
Mnie interesuje dobry sprzęt i wiem, że trzeba za to sporo zapłacić.
Mam w d…. promocje, obniżki i sprzęt sony. Jeśli potwierdzi się Twoja informacja, że montowane są tam zabytki sony to klapa. Na pocieszenie zostaje myśl, że reszta jest normalna. A u sonego wszystko jest defekt.
Kundzior
Nauka zawsze kosztuje. Jak nie spróbujesz to nie znasz smaku.
Bardzo dziwne podejście mam mówisz?
Tak. Ono jest bardzo inne, ponieważ potrafię obserwować procesy z wielu miejsc jednocześnie.
To , że czegoś nie rozumiemy nie oznacza ze tego niema.
Z pewnością kiedyś robiłeś zdjęcie księżyca.
Naukowcy próbując rozwiązać problem skąd się wziął księżyc kolejno wzajemnie naukowo wykluczyli swoje teorie na temat jego powstania. W momencie, gdy nie zostało im nic jeden dowcipnie stwierdził „ Panowie w takim razie jego tam w ogóle niema” poczym poszli sprawdzić.
To jest autentyczne zdarzenie.
Dziwne ? A jakie fajne.
A Fuji S9500? Jakos o tym aparacie sie nic nie mowi, a stanowi mimo wszystko dosc ciekawa kontroferte dla CP8800 i FZ30.
andrzej500
26-03-2006, 22:11
Campo
Przypuszczałem, że temat się skończył.
Lecz jeśli chcesz z jakichś powodów kupić lub, co jest gorsze, masz ten sprzęcik to trudno.
Głowa boli żeby opisać „wspaniałość tego cuda”.
Dlatego pozwolisz, że posłużę się informacją z oficjalnej strony producenta dotyczącej czegoś z wyższej półki niż proponujesz.
„Pierwsza profesjonalna lustrzanka cyfrowa w ofercie Fuijfilm.”
„Budowa aparatu oparta jest na Nikonie F 60. Współpracuje on ze wszystkimi obiektywami Nikkor.”
To jest ich profesjonalna propozycja.
Natomiast, z czego jest S9500 to szkoda czasu.
Może załóż nowy temat?
Przepraszam, porownujesz lustro do hybrydy? No to nie tedy droga. Bo koszty calkiem inne.
pomimo wielu sprzecznych opinii kazdy z Was ma troche racji.
1. co do wyboru kolegi: popieram ;) Mialem FZ15 a kupilem D50.
Jakos wszyscy przedmowcy zapominaja, ze w tej klasie sprzetu najpopulraniejsze sa matryce 1:2.5, czyli ok. 20mm kwadratowych. Tutaj nigdy cudow nie bedzie. Matryca APS jest 20 RAZY wieszka, nie ma szans porownywac zdjec i szumow.
2. "Badziewny" Sony (swoja droga tez nie bardzo lubie ta firme) jest potentatem w produkcji przetwornikow CCD. Posiada ok 50% rynku - teraz sobie raczej zadajcie pytanie jakie aparaty NIE MAJA ich przetwornikow (np. Canon kupuje od Sony;))
3. Matsushita rowniez produuje wlasne przetworniki, oraz wlasne soczewki. Szkla do FZ sa produkowane przez Matsushite w Japonii, a byly projektowane przez Leice.
Generalnie bylem z tego apratu zadowolony (jakis rok temu zaplacilem za niego 1300pln) i jak na klase cenowa byl bardzo OK. Tam gdzie swiatla bylo malo dzialal AS.
Jak ktos by chcial jakies zdjecia to moge przeslac.
Podsumowujac, w pewnych widelkach cenowych NIE BEDZIE cudow. Zadna z firm nie dysponuje jakas cudowna, wyprzedzajaca innych technologia. Roznice beda stosunkowo niewielkie. Raczej nalezaloby sie zastanowic, czy np. nie kupic hybrydy w podobnej cenie, czy lustra, niz ktory konkretnie model i jakiej firmy.
pozdrawiam uczestnikow zazartej dyskusji zyczac wiecej dystansu i mniej przegadywania, bo chodzi o pomoc Koledze, a nie o wlasne ambicje i frustracje... ;)
andrzej500
27-03-2006, 00:00
O możliwościach firmy świadczy ich najlepszy, najnowszy produkt.
Można się z tym nie zgadzać, ale co w zamian?
Chyba nie posądzasz mnie o pomylenie hybrydy z lustrem.
Po prostu S9500 to tylko, jak sam zauważyłeś i potwierdzam, że koszt całkiem inny.
To jest oczywiste dla mnie, że każdy za swoje ciężko zarobione pieniądze chce kupić możliwie najlepszą zdobycz. W tym biednym kraju musimy kupować sprzęt dobry i sprawdzony, gdyż musi nam wystarczyć na wiele lat.
Bogatsi kupują mało, że taniej to po paru miesiącach do kosza albo na wystawkę machną i idą po nowe, bo w brukowcu pisali, że dobre a wypada mieć „dobre”.
Nikon to marka. Droga i też posiada wady. Technika jest zawodna.
Ale S9500 z zewnętrznego wyglądu odnośnie wyposażenia nie może startować w konkurencji z 8800.
Dalej już szkoda pisać. Jest naprawdę źle.
Załóż nowy temat ponieważ mijamy się z pytaniem.
Moze inaczej, u mnie to po prostu dylemat miedy lustrem z obiektywem (obiektywami) o ogniskowych jak powyzsze hybrydy, a wlasnie taka hybryda (FZ30, 8800, 9500 czy A200).
I wlasciwie we wszystkich kategoriach lustro bije taka hybryde, gdyby nie... cena. Amatorska lustrzanka, z kitowymi, niestety slabymi obiektywami (lub np sigma 18-125) to koszt ok 2900-3000 (Oly E-500) badz ok 3400zl (za D50).
Biorac pod uwage cene FZ30, czy 9500 (ok 2000-2200), A200 (znalazlem za 1800zl w sklepie), czy 8800 (cena obecnie mi nie znana, nie chce mi sie szukac) to kupno lustrzanki nie jest juz takim oczywistym wyborem.
A niestety, kiedy sie zostaje w hybrydach, to dobrze jest wybrac to, co dobre. Niekoniecznie marke. A tutaj CP8800, mimo, ze ogolnie dobry, to jednak w paru miejscach sie poddaje - obiektyw ciemny, od 35mm, zoom na przycikach, jak zwykle wolny w dzialaniu (AF, zapisywanie NEFow), szumy chyba najwyzsze w tym zestawie. Co z tego, ze zdjecia robi dobre, skoro robienie nim zdjec to zmora?
Bawilem sie S9500. Chodzi szybko, obsluguje sie latwo, idealnie lezy w rece, zoom na obiektywie bajka. Zdjecia robi bardzo miekkie (ludzie mowia, ze nieostre, ale to nieprawda), ale pelne detali, idealnych do wyciagniecia wyostrzaniem, dobrze sie sprawuje w temacie szumow, szybko zapisuje jpg, wolniej troche RAW (ok 9s), ale da sie przezyc (nie ma to jak 25s u Cp8800).
Wady? Obiektyw. Rozmywa w rogach, aberruje.
A tak poza tym robi zdjecia. Bez wodotryskow i bez ociezalosci.
Powiem krotko - gdyby nie ograniczenia finansowe i to, ze dla mnie aparat to zabawa, a nie praca (nie bede robil slubow, sesji z studio), to bez namyslu zainwestowalbym w lustro. A tak chyba pozostaje hybryda.
I tu pytanie. Skad takie nastawienie do S9500 jako konkurenta do CP8800 i FZ30?
Niech ktos mnie poprawi:
hybryda to aparat ktory majac przetwornik APS jednoczesnie ma staly obiektyw.
Jesli to prawda, to czemu FZ30 nazywacie hybryda?? Toz to aparat klasy superzoom, z kilkoma gadzetami (zoom i ostrzenie na "manualnych" pierscieniach).
Hybryda jest Sony DSC-R1 - skad inad nienajlepszy przetwornik i calkiem fajna optyka;)
Hybryda nazywa sie wszystko, co przypomina lustrzanke, ale nia nie jest - czyli po prostu ma staly, nie wymienialny obiektyw.
Hybryda jest Oly8080, hybryda jest Sony R1, hybryda jest S9500, hybryda jest FZ30 itp itd.
Wielkosc matrycy nie ma tu akurat znaczenia.
[ Dodano: Pon Mar 27, 2006 12:52 am ]
A no i nie posiada lustra oczywiscie :)
andrzej500
27-03-2006, 06:30
Dust
Oglądałem ostatnio zdjęcia poczynione sony DSC R1 i trzeba przyznać, że pomimo krytycznego podejścia nie mogę powiedzieć nic złego. Śnieg, narty, dzień, noc – wszystkie możliwe kolory, kontrasty – wszystko dobrze. Jedyne, co można wymyślić to wrażenie jakby te obrazy były przez doskonałość oddania – nierealne, nieistniejąco plastikowe.
Zdjęcia są dosłownie nadprawdziwe. W rękach odpowiedniego człowieka może być całkiem nieźle.
Teraz z czym mogą startować lustrzanki 6 megowe do 10 megowego sonego?
Z walizką obiektywów?
Mam przekonanie poparte doświadczeniem, że zaawansowanego kompakta zwanego hybrydą mogą kupować osoby, które robią lustrem i odróżniają miejsce i czas gdzie wsadzić lustro a gdzie kompakta. W przeciwnym razie zawsze będzie coś nie tak.
Lustrzanka nie jest uniwersalnym rozwiązaniem i kompakt też.
Cp8800 może początkującym sprawiać problemy. Tak jak każdy inny. Z tym ciemnym obiektywem to troszeczkę przesada. Troszeczkę, bo rzeczywiście jak jest ciemno to trzeba kombinować. Jednak klasyfikowanie tego jako wada decydująca o być albo nie to błąd.
Przy najkrótszej ogniskowej jasność wynosi 2,8. Czyli nie jest źle.
W zamian za tą delikatną „ciemność” otrzymujemy najlepszy obiektyw, który rysuje ostro w całym przedziale ogniskowej.
W S9500 dostajemy szkiełka, które mażą wszystko. Obraz miękki a obraz nieostry to zupełnie coś innego. S9500 może zrobi coś kontrastowo ale nigdy ostro.
ony? Rozwinięta technologia Sony? Produkcji kompaktów? Te badziewne radyjka psujące się, te ich niby kina domowe dla głuchych. Rozmawiamy o sprzęcie opartym na solidnych podstawach i wieloletnim doświadczeniu. Znacie zawodowca który ma lustro sony lub panasonic a może konica minolta i wyborowe obiektywy w zestawie? Może być problem. Sony produkuje graty dla pospólstwa i niech tak będzie.
Oglądałem ostatnio zdjęcia poczynione sony DSC R1 i trzeba przyznać, że pomimo krytycznego podejścia nie mogę powiedzieć nic złego. Śnieg, narty, dzień, noc – wszystkie możliwe kolory, kontrasty – wszystko dobrze
czyzbys sie powoli przekonywal do SONY?? :wink:
Przy najkrótszej ogniskowej jasność wynosi 2,8. Czyli nie jest źle.
to jest bardzo dobrze...
andrzej500
27-03-2006, 13:32
Może kiedyś przekonam się do sony, ale na dzień dzisiejszy niema takiej możliwości.
Każda rzecz, którą kiedykolwiek kupiłem lub znajomi okazywała się po pewnym krótkim czasie zepsuta. Zawsze w momencie zakupu wyglądała lepiej niż u konkurencji.
Rekord to radio samochodowe za 2000 i cztery dni działania. W salonie firmowym sprzedawcy odradzili zakup głośników od sony, bo są cienkie.
Kolega cztery razy oddawał do naprawy któregoś cyber szrota. Mogę zapisać kilka stron o defektach od sonego.
Do sprzętu podchodzę krytycznym okiem i jednocześnie z szacunkiem dla producenta.
Nie mogę napisać źle o zdjęciach z sonego dlatego tylko, że mam złe odczucia do sony jako marki na rynku. Mam ugruntowane przekonanie odnośnie badziewnego sony i jedna pozytywna sprawa tego nie zmieni.
To jest moje subiektywne zdanie i nie próbuję tutaj rżnąć wyroczni.
Nikon to Nikon.
Nawet, jeśli czasem inni zrobią coś lepszego to i tak średnio najlepiej wypada Nikon.
Niona kupuje człowiek, który ma ugruntowane spojrzenie na pewne sprawy i zagadnienia. Wie, czego chce od siebie i od innych.
Lubię Denona i Nikona. Drogo - ale kto powiedział, że ma być tanio i byle jak.
Arra
Wcześniej napisał
Cytat
„Obiektyw w 8800 to kpina. Światło 5.6 w kompakcie to tylko chyba Nikon ma”
dlatego wspomniałem o jasności obiektywu 2.8 z grzeczności nie wdając się wcześniej w dyskusję na ten temat.
Denon
eeeh prawda, za pare drobiazgów bang&olufsena zaprzedalbym dusze diablu...:twisted:
Dust
W S9500 dostajemy szkiełka, które mażą wszystko. Obraz miękki a obraz nieostry to zupełnie coś innego. S9500 może zrobi coś kontrastowo ale nigdy ostro.
Troche przesadzasz. Od jakiegos czasu sledze wszelkie materialy w necie dotyczace S9500 i jego konkurenta FZ30. FZ30 jest chwalony za rewelacyjny, ostry obiektyw, S9500 wrecz przeciwnie.
Ciekawe. Otoz sciagnalem sobie dwa zdjecia tego samego motywu zrobione FZ30 i S9500, oba zrobione w RAW. Oba otwarte potem w PS. Okazuje sie, ze przewaga FZ30 juz nie jest tak widoczna, w niektorych miejscach wrecz jedynie subtelna. Owszem, na brzegach kadru S9500 troche traci w porownaniu do obiektywu FZ30, ale nic poza tym.
Wystarczy podostrzyc oba obrazki i otrzymujemy znowu praktycznie takie same jakosiowo zdjecia - moze (MOZE) z delikatna przewaga FZ30. Ale nie napewno na tyle, aby nazywac zdjecie z S9500 mydlem i powidlem.
Zdjecia robione w JPG, przy wylaczonym wyostrzaniu w aparacie - to juz troche inna bajka. Roznica jest duza, na korzysc FZ30. Ale tu w gre wchodzi oprogramowanie aparatu, ktore w inny sposob przetwarza obraz z matrycy (patrz powyzej, gdzie obrazki byly przetworzone przez ten sam "silnik" w PS) - po prostu to z S9500 robi to bardziej miekko. Nadal nie? No to ten sam motyw zrobiony FZ30, S9500 i Olympusem 8080 - ten ostatni jest chwalony wlasciwie tylko za obiektyw, ktory ma naprawde wysokiej klasy. A jednak przy wylaczonym wyostrzaniu robi rownie mydlane zdjecia co S9500.
Nieostre zdjecie, to zdjecie mdle, pozbawione detali, rozmazane, po prostu slabe. Miekkie zdjecie moze i wyglada na nieostre, ale zawiera w sobie mase informacji, ktore idealnie nadaja sie do pozniejszej komputerowej obrobki.
Dla mnie zdjecia jpg przy wylaczonym wyostrzaniu w aparacie, oraz fotki w RAW to podstawa - innych nie robie. Wszystko potem koryguje i wyciagam w kompie.
Owszem, dla kogos, kto leci w auto i chce miec od razu, na wejscieu, tzw ostre zdjecia - tak. FZ30 rzadzi.
Ale w innym wypadku?
Pamietam, jak kiedys porownywano fotki z D70 do 300D - ten ostatni, rowniez na kitowym obiektywie, robil tzw "ostrzejsze" fotki niz Nikon. A po prostu te z Nikona byly bardziej miekkie, mniej cyfrowe. CHyba po prostu kazdy kto co lubi.
Szkoda, ze nie ma dostepu do takich plikow dla CP8800. Chetnie bym sobie porownal.
PS. Cytujac za imaging-resource.com:
a) Nikon CP 8800 - "High resolution, 1,650 lines of strong detail."
b) Panasonic FZ30 - "High resolution, 1,400 lines of strong detail."
c) Olympus 8080 - "Very high resolution, 1,600-1,650 lines of strong detail."
d) Fuji S9500 - "Very high resolution, 1,600 lines of strong detail"
Mysle, ze "mażący" obiektyw w S9500 nie powinien dawac "1,600 lines of strong detail"...
Na 3 stronie tego wątku znalazłem taki cytat odnośnie FZ30:
"Strasznie wolne utrwalanie obrazu (potrafi smużyć na fotach choćby przy utrwaleniu biegających dzieci).
Nie pomagają różnorakie ustawienia ekspozycji."
Na szybkość utrwalania obrazu ma wpływ jasność obiektywu, czas naświetlania, wartość ISO i pośrednio długość ogniskowej (łatwiej o poruszenie), zatem co miałoby decydować o żekomym wolnym utrwalaniu obrazu przez FZ30?
Czy żeczywista wartość ISO jest niższa od wartości deklarowanej przez producenta?
Czy matryca o mniejszym fizycznie rozmiarze może mieć wpływ na trudność zrobienia z ręki nieporuszonego zdjęcia przy dłuższych czasach naświetlania lub dłuższej ogniskowej?
Proszę nie porównywać wymienionych aparatów tylko odnieść się do przytoczonego problemu (o ile taki wogóle istnieje).
wampirek
11-12-2006, 18:48
Panowie , panowie - jako sprawca tego watku jestem bardzo zaskoczony, ze on jeszcze zyje. Od paru juz tygodni mam d80 i to dzieki forumowiczom taka decyzje podjalem, a jaka droge rozwoju ducha przeszedlem, a jakie stawanie na glowie finansowe - jak do tej pory puszeczka rewelacja, eksperymenty z jasniejsza 50 trwaja, a do swinki co i raz cos dorzucam na kolejne obiektywiki, lampe, akcesoria.
pozdrawiam
Wampirek sorki za ożywienie tego wątku, wiem, że wyboru już dawno dokonałeś i życzę dobrych zdjęć.
Podpiąłem się pod Twój wątek gdyż w nim pojawiło się interesujące mnie stwierdzenie, jeśli pasuje on do innego tematu to proszę moderatorów o przeniesienie.
wampirek
11-12-2006, 19:42
E tam, nie przeszkadzajcie sobie - chcialem sie tylko pochwalic nabytkiem no i sam nabytek.:)
pozdr
irek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.