Zobacz pełną wersję : Podkładki chłodzące ;) do laptopa
david555
22-01-2008, 10:53
Bardzo proszę Koleżanki i Kolegów o wyrażanie opinii na temat tych urządzeń.
Wszak zima nie będzie trwać wiecznie, a lata ostatnio dość upalne i nasze laptopy poddane zostaną kolejnej próbie ognia.:)
Do swojego wybrałem: COOLERMASTER-a NOTEPAL INFINITE.
ziuteczny
22-01-2008, 11:17
sikamy po majtach z powodu takiej tematyki :) i tego typu sprzętu
david555
22-01-2008, 11:24
sikamy po majtach z powodu takiej tematyki :) i tego typu sprzętu
Bardzo mnie zmartwiłeś, że z mojego powodu musisz zmienić pieluchę.:):):)
Ale raczej do rzeczy proszę.;)
Nie stosuje nawet w tropikach dawał sobie radę bez dodatkowego chłodzenia .
david555 co do pieluchy to on był bez niej wiec raczej zmieni majty .
david555
22-01-2008, 11:39
Nie stosuje nawet w tropikach dawał sobie radę bez dodatkowego chłodzenia .
Widzisz problem polega na tym, że obecnym trendem jest nagminne instalowanie w laptopach kart graficznych, a te emanują tyle ciepełka, że hej.
Moja w spoczynku, przy temp. otoczenia 20 st. oddaje ok 60 st.
Szlag wie co będzie latem przy temp. otoczenia bliskiej 32-35 st.
HDD też wytrzymuje jedynie ok. 50 st. a później potrafi oddać ducha.;)
edit:
Chodzi mi też o komfort pracy, gdyż klawiatura laptopa, latem jest nieprzyjemnie gorąca, a wentylator włącza się tak często, że psuje to dobry nastrój, to wolę postawić go na podstawce, której wentyl kreci się 1000 razy i działa niemal bezgłośnie.
Wentylator w laptopie a co to takiego ;) u mnie takiego czegoś nie zobaczysz w CF-W5 ...
Ps. W drugim też brak CF-Y5
david555
22-01-2008, 12:54
Wentylator w laptopie a co to takiego ;) u mnie takiego czegoś nie zobaczysz w CF-W5 ...
Ps. W drugim też brak CF-Y5
Ano wentylator, a właściwie WYJEC w modelu IBM\LENOVO TY2BQPB z procem T7500 na pokładzie i kartą graf. NVIDII.
Podkladka rzadko obnizy Ci temperature CPU czy tez grafiki, jesli juz to doslownie o 2-3 stopnie, takze moim zdaniem nie warto.
david555
22-01-2008, 15:04
Podkladka rzadko obnizy Ci temperature CPU czy tez grafiki, jesli juz to doslownie o 2-3 stopnie, takze moim zdaniem nie warto.
U mnie obniża o co najmniej 10 st., ale jestem ciekaw jak ta sprawa wygląda u Was, no i widać, że nie używacie.
Ot, porażka.:)
Podkladka rzadko obnizy Ci temperature CPU czy tez grafiki, jesli juz to doslownie o 2-3 stopnie, takze moim zdaniem nie warto.
Ala zadba o prawidłowe chłodzenie. Połóż sobie lapka na kocyku i zatkaj otwory chłodzące - długo tak nie pociągnie. Sam się rozglądam za taką podkładką, bo już jeden pad z powodu przegrzania miałem.
Wiadomo, ze jesli ktos na poscieli czy kocu laptopa polozy to chlodzenia to nie poprawia, ale wystarczy wtedy twarda ksiazka.
Mam mocno grzejacego sie laptopa (IBM T43p) i uzywalem podkladki z dwoma wentylatorami, nic to nie dalo. Owszem, spod byl chlodniejszy, ale co z tego jak temperatura CPU i GPU spadla mi o 2-3 stopnie.
A halas jeszcze wiekszy :-D
david555
22-01-2008, 15:25
Wiadomo, ze jesli ktos na poscieli czy kocu laptopa polozy to chlodzenia to nie poprawia, ale wystarczy wtedy twarda ksiazka.
Mam mocno grzejacego sie laptopa (IBM T43p) i uzywalem podkladki z dwoma wentylatorami, nic to nie dalo. Owszem, spod byl chlodniejszy, ale co z tego jak temperatura CPU i GPU spadla mi o 2-3 stopnie.
A halas jeszcze wiekszy :-D
W sprzedaży są tylko dwie podkładki: jedna to ZALMAN, a druga COOLERMASTER inne to porażka.
Chodzi o to, aby 'dmuchało' tam gdzie trzeba, a więc w otwory wentylacyjne laptopa, a nie na obudowę.;)
Wymienione podkładki mają na płycie wierzchniej sito, a to załatwia sprawę.
Ale ja nie mam otworow wentylacyjnych na spodzie.
david555
23-01-2008, 14:42
Ale ja nie mam otworow wentylacyjnych na spodzie.
No coś Ty, wcale?;)
Nawet na pokrywce od komory pamięci, albo procka?
Mało prawdopodobne.
chicadii
23-01-2008, 17:00
Ja mam jakiegoś badziewnego nonejma - ale muszę przyznać, że zdaje egzamin na szóstkę - pod względem chłodzenia. Nie ma się co zastanawiać, zwłaszcza że są notebooki, które nawet mogą wyłączyć się przy przegrzaniu - miałem takiego starego HP Omnibook 500. Poza tym zauważyłem, że np. procesor w posiadanym przeze mnie Dell D600 drastycznie zwalnia przy wyższych temperaturach i programy się zaczynają ślimaczyć. A trzymanie notebooka na kołdrze, kocu czy nawet stole powoduje, że zaczyna się on grzać. Natomiast chyba sobie wymienię podkładkę na nowszą, lepszą, cichszą (moja już trochę wyje) i z bajerami - hubem USB i zwijaczem kabla.
No coś Ty, wcale?
Nawet na pokrywce od komory pamięci, albo procka?
Mało prawdopodobne.
I moj laptopik (Dell C840) nie ma zadnych otworow na spodzie. Powietrze zasysane jest od gory a wypychane z tylu. Fakt wiekowy to juz laptok, ale spokojnie przy ciaglej pracy na 100% (kodowanie filmu) 1 wentylator na 9500RPM drogi 6500RPM temperatura 65 stopnii i 11 godzin bez zadnego problemu, czasami tez nie wylanczam go przez 24-48 godzin i nigdy zadnych zwiech itp. Tak wiec nie wydaje mi sie zeby te podkladki byly koniecznoscia. A z tego co pamietam to procki Intel Pentium 4M wylanczaja sie same przy okolicach 90 stopni czyli sa dosc wytrzymale na temepratury.
david555
23-01-2008, 17:10
I moj laptopik (Dell C840) nie ma zadnych otworow na spodzie. Powietrze zasysane jest od gory a wypychane z tylu. Fakt wiekowy to juz laptok, ale spokojnie przy ciaglej pracy na 100% (kodowanie filmu) 1 wentylator na 9500RPM drogi 6500RPM temperatura 65 stopnii i 11 godzin bez zadnego problemu, czasami tez nie wylanczam go przez 24-48 godzin i nigdy zadnych zwiech itp. Tak wiec nie wydaje mi sie zeby te podkladki byly koniecznoscia. A z tego co pamietam to procki Intel Pentium 4M wylanczaja sie same przy okolicach 90 stopni czyli sa dosc wytrzymale na temepratury.
Procki tak, ale HDD NIE i kiedy w upalne lato rozgrzeje Ci się do temperatury powyżej 50 st. i stracisz cenne dane, to zmienisz pogląd.
A lata są coraz cieplejsze i wygląda na to, ze inaczej już nie będzie.
Pomijając wszystko inne obniżenie temperatury laptopa, znacznie przedłuża jego życie.
Czasami nawet dwukrotnie, warto więc może wyasygnować na ten cel 100 złociszy.;)
Procki tak, ale HDD NIE i kiedy w upalne lato rozgrzeje Ci się do temperatury powyżej 50 st. i stracisz cenne dane, to zmienisz pogląd.
A lata są coraz cieplejsze i wygląda na to, ze inaczej już nie będzie.
Pomijając wszystko inne obniżenie temperatury laptopa, znacznie przedłuża jego życie.
Czasami nawet dwukrotnie, warto więc może wyasygnować na ten cel 100 złociszy.;)
Dysk ma non-stop 45-55 stopni juz od jakiegos poltorej roku i nadal mu nic nie jest, a sam dysk zakmniety jest w szczelnej obudowie bez zadnych otworow wentylacyjnych. Cos mi sie wydaje ze te laptopowe wnetrznosci sa jednak bardziej odporne na wysokie temperatury.
co do dyskow to powiem Wam jak to wygladalo w mojej stacjonarce z dyskami - kilka, napchane, mala obudowa.
otoz podczas pracy w jeden z cieplejszych dni pojawilo mi sie : Partycja 'K' jest niesformatowana. czy chcesz ja sformatowac teraz? tak/nie' .. zglupialem.. wcisnalem nie.. zanim odetchnalem pojawilo sie to samo tylko z inna literka. .. tak to jest jak dyski maja po 54 stopnie i wiecej przez dluzszy czas. nie polecam, bo ja sie spocilem troche, bo troche danych wcielo w pierwszej chwili .. a odzyskiwanie takich ilosci nie nalezy do fajnej zabawy.
i tak samo bylo z laptopem dziewczyny, ktory lezal na kocu (no ale nie wytlumaczysz). chociaz tam partycja sie rozjechala - a ze nie mozna bylo prawie klawiatury nad dyskiem dotknac to juz inna sprawa. niestety jest cieplej latem, kompy biora coraz wiecej pradu i wydzielaja coraz wiecej ciepla. tylko jakos obudowy takiej samej wielkosci jak kilka lat temu. a potem przychodzi fala upalow i polowa znajomych dzwoni bo im komputery nie wstaja (ostatnie lato powaga - 2 dni upalow - na maxa byly - i wszytsko lecialo : plyty, zasilacze (hurtem), dyski..)
moze nie do konca na temat ale polecam zastanowienie sie nad chlodzeniem porzadnym swoich zabawek komputerowych - szczegolnie ze teraz w modzie nisko-obrotowe wiatraki i grafiki bez wiatrakow. tylko z obudow nie ma co wyciagac tych 60 stopni na zewnatrz. a o backupowaniu danych przypomina nam sie jak wszystko juz padnie.
david555
23-01-2008, 17:50
co do dyskow to powiem Wam jak to wygladalo w mojej stacjonarce z dyskami - kilka, napchane, mala obudowa.
otoz podczas pracy w jeden z cieplejszych dni pojawilo mi sie : Partycja 'K' jest niesformatowana. czy chcesz ja sformatowac teraz? tak/nie' .. zglupialem.. wcisnalem nie.. zanim odetchnalem pojawilo sie to samo tylko z inna literka. .. tak to jest jak dyski maja po 54 stopnie i wiecej przez dluzszy czas. nie polecam, bo ja sie spocilem troche, bo troche danych wcielo w pierwszej chwili .. a odzyskiwanie takich ilosci nie nalezy do fajnej zabawy.
i tak samo bylo z laptopem dziewczyny, ktory lezal na kocu (no ale nie wytlumaczysz). chociaz tam partycja sie rozjechala - a ze nie mozna bylo prawie klawiatury nad dyskiem dotknac to juz inna sprawa. niestety jest cieplej latem, kompy biora coraz wiecej pradu i wydzielaja coraz wiecej ciepla. tylko jakos obudowy takiej samej wielkosci jak kilka lat temu. a potem przychodzi fala upalow i polowa znajomych dzwoni bo im komputery nie wstaja (ostatnie lato powaga - 2 dni upalow - na maxa byly - i wszytsko lecialo : plyty, zasilacze (hurtem), dyski..)
moze nie do konca na temat ale polecam zastanowienie sie nad chlodzeniem porzadnym swoich zabawek komputerowych - szczegolnie ze teraz w modzie nisko-obrotowe wiatraki i grafiki bez wiatrakow. tylko z obudow nie ma co wyciagac tych 60 stopni na zewnatrz. a o backupowaniu danych przypomina nam sie jak wszystko juz padnie.
Ano właśnie.
Nie radzę lekceważyć tego tematu, bo jest bardzo istotny, choć się tak na pierwszy rzut oka nie wydaje.:)
Ja swoje stacjonarne komputery chłodziłem latem w ten sposób, że zdejmowałem obudowy i ustawiałem na wprost płyty głównej duży, biurkowy wentylator.
Przy każdym z nich.
Temperatura dysków w stresie, w najbardziej upalne dni oscylowała na granicy 38-40 st.
Polecam takie rozwiązanie.
Niemniej do laptopa, potrzebna jest podkładka.
I kropka.:)
problem polega na tym ze kazdy chce miec mocny proc, szybka grafike, duzo ramu ... i tania obudowe z tanim zasilaczem. bo wydanie 250 zl na bude plus 250 na zasilacz daje 500 ktore mozna przeznaczyc na cos innego. chlodzenie laptopow juz w ogole jest marginesem.
sam przez kilka lat zalowalem na lepsza bude bo po pierwsze nie chcialo mi sie na nia wydawac, a poza tym lubilem dotychczasowa. no ale niestety .. teraz sama obudowa ma 7 wentylatorow 92 i 120. ale za to dyski maja 25-27 stopni (no jeden ma 33 ale swoje przeszedl wiec mu wybaczam ;-) ). a to jest duza roznica, bo wiekszosc osob nie jest w stanie wyjac dysku ze swojego kompa nie parzac sobie palcow.
Obudowa Chieftec serii BH bez problemu mieści zestaw chłodzenia wodnego...piekna sprawa - polecam.
Dyski twarde "obsadzone" mam w Zalman-ie ZM-2HC2. Nie dość, że ów Zalman wycisza HDD to, także chłodzi (w sprzedaży są także bloki wodne na HDD).
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.