Zobacz pełną wersję : Lekki luz na gorącej stopce
Czołem,
To moje pierwsze logowanie na tym forum, tak więc na wstępie pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów!
Zamontowałem na mojego D300 lampę SB 800 i stwierdzam występowanie lekkich luzów wzdłuż osi przód- tył aparatu. Nie stwierdziłem żadnego negatywnego wpływu luzu na pracę aparatu lub lampy, niemniej jednak trochę muszę się przyznać, że mnie to irytuje.
Dodam, że ta sama lampa osadzona na D70 siedzi pewnie bez żadnych luzów.
Czy ktoś z koleżanek lub kolegów spotkał się z podobnym zjawiskiem na swojej trzysetce? Jakieś rady jak to wyeliminować?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i jeszcze raz serdecznie pozdrawiam:
Leszeq
Witamy na forum:)
Na ten temat już było na forum, wystarczy poszukać:)
Z tego co pamiętam to chłopcy radzili sobie w ten sposób że przyklejali kawałek taśmy klejącej do stopki czy tak jakoś, by zniwelować luzy.
Przykładowy wątek masz tutaj: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=2485
kolejny: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=39257
poczytałem poprzednie wątki i nie widze lekarstwa. W D50 SB800 siedziała sztywno ale szubko zmieniłem na D200 i tam na początku było super. Z czasem Sabinka zaczeła sie kiwac wiec wniosek prosty. Sandki sie rozchylaja.Trzeba do kowala i przyklepie :). W D300 kowa sie od początku więc zasyanawiam sie czy to element lampy czy body ma luzy. Nie zauważyłem problemów ze świeceniem.
taki już urok w d 200 było tak samo, ale to żadna przeszkoda, podklej kawałek taśmy i wszystko będzie Ok, nie zaklej tylko sobie styków:)
MariuszA
21-01-2008, 21:49
W moim D80 też jest delikatny luz, nie przejmuję się tym. Lampa działa prawidłowo, więc nic z tym nie robię.
Alex2006
24-01-2008, 17:57
Cześć Leszeq !
W moim D70s przez dwa lata nie ujawnił się żaden luz a teraz mam D200 i luz jest.
Wszystko działa więc się nie martwię i Ty też nie musisz .(SB 600)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
A może luzy są po to aby skompensować rozszerzalność termiczną materiałów :) Raz jest ciepło raz zimno. Materiał pracuje. Jak by było zbyt dokładne spasowane to może by się blokowało ? Jak lampa nie spada z sanek sama :) to nie warto się przejmować.
a ja w d70s mialem a d300 nie ma luzu???
eldritch
25-01-2008, 11:47
ja w d70s z sb600 mam to samo.
Winą jest do du..py system mocowania lampy. Takie np. Sunpacki miały "śrubkę" mocującą i tam się to nigdy nie zdarzyło...
D80 z SB600 - tez mam minimalny luz.
Nie przejmowac sie i robic zdjecia ! :)
ja w d70s z sb600 mam to samo.
Winą jest do du..py system mocowania lampy. Takie np. Sunpacki miały "śrubkę" mocującą i tam się to nigdy nie zdarzyło...
System mocowania zły? Nie żartuj. Uważam, że to mocowanie (wysuwany ze stopki lampy trzpień blokujący) jest genialne - pozwala jednym ruchem przypiąć i zabezpieczyć lampę i tak samo szybko odpiąć.
A ja luzy miałem w zestawach Nikon F80 i Sb-28, D100, D70s i D200 z Sb800 i od zawsze myślałem że tak ma być. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że coś jest nie tak! A minęło juz dobrych parę lat:)
1. Oddać komplet w dobre ręce czyli do serwisu i niech Panowie sie pomęczą :)
A niby co serwis miałby zrobic, skoro ten luz jest od nowości w zdecydowanej wiekszosci korpusów ?
Uderzą młotkiem w stopke? Bo nie sądzę by wymienili... Na jaką? Skoro takowe (luźne) są od nowości :)
eldritch
29-01-2008, 14:10
System mocowania zły? Nie żartuj. Uważam, że to mocowanie (wysuwany ze stopki lampy trzpień blokujący) jest genialne - pozwala jednym ruchem przypiąć i zabezpieczyć lampę i tak samo szybko odpiąć.
Fatalny!!!
Na dodatek w wielu sankach nie ma o co bolca zablokować (brak dziurki ;)). Gdybyś używał więcej sprzętu sam byś się przekonał, ze to idiotyzm. W wielu stopkach Sabiny sa po prostu pozbawione blokady i jakiegokolwiek mocowania...
Każdy lubi to co lubi.
Po co szybko odpinać lampę???? Jak Ci niepotrzebna to można szybko ją wyłączyć. Kolejny stereotyp - potrzeba szybkiego odpinania lampy. W dodatku system mocowania przez dokręcenie jak np. w Sunpacku, jest o 1 sekundę wolniejszy. Co Ty konkursy na demontaż sprzętu na czas urządzasz. To nie AK-47...
PS nb. Metz stosuje taki system do dziś...
Fatalny!!!
Na dodatek w wielu sankach nie ma o co bolca zablokować (brak dziurki ;)). Gdybyś używał więcej sprzętu sam byś się przekonał, ze to idiotyzm. W wielu stopkach Sabiny sa po prostu pozbawione blokady i jakiegokolwiek mocowania...
Każdy lubi to co lubi.
Po co szybko odpinać lampę???? Jak Ci niepotrzebna to można szybko ją wyłączyć. Kolejny stereotyp - potrzeba szybkiego odpinania lampy. W dodatku system mocowania przez dokręcenie jak np. w Sunpacku, jest o 1 sekundę wolniejszy. Co Ty konkursy na demontaż sprzętu na czas urządzasz. To nie AK-47...
PS nb. Metz stosuje taki system do dziś...
W jakich aparatach Nikona brak dziurki do zabolcowania lampy? W jakich aparatach, potencjalnie przeznaczonych do współpracy z SB-800 czy SB-600? A lampy Metza mam od 20 lat i jakoś nie czuję przewagi blokowania obrotowego. No, ale trzeba mi wybaczyć, bo się dopiero uczę...
Radzę po pewnym okresie użytkowania luźno mocowanej lampy sprawdzić styki w sankach aparatu. W D50 po 2 latach jeden ze styków tak jakby się podpalił i zauważyłem niestabilną pracę lampy. Po podczyszczeniu styku skończyły się kłopoty, ale luz pozostał. W D300 luz jest mniejszy, ale jest i trochę to denerwuje w tej klasie aparatu. Wydaje mi się, że Nikon dał tu plamę.
W D50 miałem luzy, w D200 miałem luzy, teraz mam D300 i z każdą z moich trzech SB800 też są luzy. Nie przeszkadza mi to, ważne że działa.
eldritch
29-01-2008, 22:34
W jakich aparatach Nikona brak dziurki do zabolcowania lampy? W jakich aparatach, potencjalnie przeznaczonych do współpracy z SB-800 czy SB-600? A lampy Metza mam od 20 lat i jakoś nie czuję przewagi blokowania obrotowego. No, ale trzeba mi wybaczyć, bo się dopiero uczę...
Napisałem każdy lubi to co lubi. Nie ma sie chyba o co spierać ale to Ty zacząłeś.
IMHO system dokręcania jest lepszy.
Ty twierdzisz, że nie i może na tym skończymy.
Mnie się nigdy kółko nie połamało, a miałem 3 takie lampki, za to sabina mi bez przerwy z czegoś wypada i o czym jest ten wątek rusza się na sankach jak cholera - bo właśnie nie mogę jej dokręcić takim kółkiem JAK BYM CHCIAŁ!
Ja nie pisałem, że w Nikonach nie ma dziurki.
Nie ma jej w osprzęcie większości innych firm: fotocelach, uchwytach, oprawkach (do statywu) itp...
Napisałem każdy lubi to co lubi. Nie ma sie chyba o co spierać ale to Ty zacząłeś.
IMHO system dokręcania jest lepszy.
Ty twierdzisz, że nie i może na tym skończymy.
Do sporu to jeszcze daleko.
Nareszcie mówisz w podobnym tonie ("IMHO") - ja nie twierdzę, że mam rację, lecz mówiłem o moich odczuciach. Miałem przez wiele lat do czynienia z lampami blokowanymi dokręcaniem, teraz mam inne - i mi bardziej odpowiada ten obecny system. W "reporterce" czasem muszę bardzo szybko uzbroić system i sekunda czy dwie na blokowanie lampy i sprawdzanie, czy mocno siedzi, to sporo czasu. Zdarzyło mi się też z pośpiechu źle założyć lampę, i to w obu systemach mocowania. Nikt nie jest doskonały.
Zaś co do głównego tematu - jako technolog z wykształcenia wiem, że gdyby nie było żadnego luzu, to współpraca elementów byłaby niemożliwa i w dodatku w zmiennych warunkach termicznych powstawałyby problemy spasowania części. Luzy w sprzętach Kolegów mogą być różne, ale i subiektywna (inna nie istnieje) ocena też, jak wiemy, bywa krańcowo różna. U mnie na D70 lampa siedzi z minimalnym, trudno wyczulnym luzem, na D300 - podobnie. Aha - i przycisk spustu w D300 też się kręci (gdzieś taki wątek też się urodził niedaleko) ;)
Pozdrawiam serdecznie- KP
ralfox78
30-01-2008, 09:06
Moim zdaniem przyczyną tego luziku nie są wcale wyrobione sanki, bo one są tak mocne, że kowal nie ruszy, tylko odpowiada za ten denerwujący luzik pewna cieniutka blaszka w sabince, która dopina lampę do stopki w chwili przekręcenia dźwigienki. Też tak miałem :-) i się nieźle głowiłem... zauważ, że po zamontowaniu SB jak przekręcasz tą małą dźwiegienkę w celu zablokowania, działa ona jkaby troszeczkę lżej. Winą jest odklejona z jedej strony blaszka w stopce sabinki (w moim przypadku SB800). Trzeba odkręcić kilka śrubek by sabinkę rozpołowić (ale nic z niej nie trzeba wyciągać) i w stopce zauważysz mocowanie takiej cieniutkiej blaszki zalanej grubym klejem, przypominającym silikon. Musisz sprawdzić, którą strona jest popuszczona, i trzeba wyczyścić klej po tej stronie i zalać jakimś porządnym dwuskładnikowym. Gwarantuję, że pomoże ! Czas pracy to niecałe 30min. Pozdrówka
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.