Zobacz pełną wersję : D300 - a miało być tak pięknie...
Witam szanownych kolegów!
Od jakiegoś czasu jestem "prawdopodobnie" szczęśliwym posiadaczem D300. Jednak mam pewien problem. Jestem starym ramolem i niestety, prawie wszystkie te cyfrowe sformuowania są dla mnie ciemną magią. Czytam to forum już od dłuższego czasu po to, by na bieżąco mieć informacje z jakimi to problemami borykała się fotografia cyfrowa w wydaniu nikona.
Kiedy, po wykonaniu zdjęcia, oglądam je na wyświetlaczu to w rzeczywistości nie ma się do czego przyczepić. Jednak po wrzuceniu na komputer i wyświetleniu ich w zwykłym podglądzie obrazu w systemie Windows, zdjęcia są po prostu nieostre. Kiedy zanosze plik do labu, zdjęcia wychodzą bardzo ostre. Nie wiem z której strony ugryźć ten temat. Czytałem od paru dni w internecie różne informacje i dowiedziałem się, że za tym wszystkim stoi kalibracja monitora i jakieś profile barwne. Starałem się zasięgnąć wszelkiej wiedzy na ten temat, ale wszystko to mnie trochę przerasta. Znalazłem w internecie taki programik Monitor Calibration Wizard 1.0, ale totalnie go nie rozumiem, bo jest w języku angielskim, którego ni w ząb nie rozumiem. Może ktoś z was pomoże mi oraz innym mniej mądrym ludziom z tym tematem? Do pomocy wrzucam parę zrzutów ekranowych tego programu.
http://img86.imageshack.us/my.php?image=krok1kq1.jpg
http://img508.imageshack.us/my.php?image=krok2ui4.jpg
http://img508.imageshack.us/my.php?image=krok3ag8.jpg
http://img251.imageshack.us/my.php?image=krok4om7.jpg
http://img86.imageshack.us/my.php?image=krok5bt8.jpg
http://img402.imageshack.us/my.php?image=krok6yw1.jpg
http://img508.imageshack.us/my.php?image=krok7wn1.jpg
Wiem, że na pewno wielu z was będzie mnie odsyłało na inne strony o kalibracji monitora i przystosowaniu obrazu cyfrowego do kopiowania na papier, ale ja naprawdę tak dużo już przeczytałem, że w głowie mam taką sieczkę jak rolnik w stodole. Osobiście korzystam tylko i wyłącznie z laptopa, więc pewne funkcje, jak kontrast i jasność nie są dostępne z poziomu klawiatury.
Może ktoś z was, doświadczonych i mądrych ludzi, mógłby prowadzić taki poradnik dla mniej wtajemniczonych w fotografię cyfrową? Jak zacząć, jak wszystko poustawiać np. w Capture NX no i oczywiście w D300. Tylko bardzo bym prosił, jeśli ktoś taki się znajdzie, aby pisał to wszystko w prostym i zrozumiałym, dla przeciętnego Kowalskiego, języku.
Z góry dziękuję i mam nadzieję, że nie zanudziłem was na śmierć.
asterixII
19-01-2008, 17:24
po pierwsze to zmień program do oglądania fotek bo ten z windowsa jes po prostu do d..., brak ostości i wyprane kolorki to norma. poszukaj w sieci ja mam fast stone image viewer, może być też acdsee lub coś tam inneg a od razu zobaczysz różnice. pozdrawiam
Kalibracja nie ma tu nic do rzeczy, służy ona wiernemu odwzorowaniu barw i tonów.
Wrażenie nieostrości zdjęć oglądanych w zwykłym podglądzie Windows wynikają z tego, że program musi przeskalować zdjęcie do mniejszych rozmiarów, co jest problematyczne. Aby ocenić ostrość zdjęcia najlepiej oglądać je w programie graficznym - Photoshop, Nikon Capture NX itp w powiększeniu o wartości 200%, 100%, 50%, 25%, 12,5% itd. - wtedy przeliczenie jest nieskomplikowane i nie powoduje utraty ostrości zdjęcia.
Spróbuj też zmienic rozmiar zdjęcia do rozdzielczości zblizonej do ekranowej np. 1280x1024.
Potem porównaj sobie z tym samy zdjęciem, ale w pełnej rozdzielczości. To zmniejszone zdjęcie, oglądane na monitorze oczywiście bez powięszkaszania, bedzie ostrzejsze od tego o maks. rozdzielczości.
Moi drodzy panowie, temat rozdzielczości to jedno, a temat dobrej konfiguracji i kalibracji komputera to drugie. Nie wiem, może się mylę, ale przecież ustawienie komputera i przygotowanie zdjęcia do labolatorium to nie sprawa jakiejś przeglądarki. Dosłownie chodzi mi o ten programik do kalibracji monitora. Czy coś na jego temat wiecie? Lub ewentualnie możecie podpowiedzieć co mam w nim dokładnie zrobić? Może to mi pomoże, bo jednak to co wyświetla moja matryca w laptopie, a to co dostaje z labolatorium to dwie różne sprawy. Temat ostrości już mnie trochę uspokoił, ale interesuje mnie też jak wy przygotowywujecie zdjęcia do pokazania na komputerze. Chciałbym żeby zdjęcie, które wychodzi z labu bardzo dobrze było też dobre na monitorze.
Może to mi pomoże, bo jednak to co wyświetla moja matryca w laptopie, a to co dostaje z labolatorium to dwie różne sprawy.Zapomnij o czyms takim, jak dobrze wygladajace zdjecie na laptopie. Laptop to urzadzenie do pracy biurowej, a nie stacja graficzna. W ogole nie zawracaj sobie glowy kalibracja czegos takiego, bo do reszty osiwiejesz.
Na poczatek zmien program do ogladania zdjec (to powinno Cie w miare zadowolic w kwestii ostrosci). Jesli masz ambicje co do obrobki zdjec, to bez komputera stacjonarnego (a przynajmniej takowego monitora (i to tez nie byle jakiego)), sie nie obejdzie.
ogladaj bezposrednio w PS ,
jak chcesz aby zdjecie w Windowsie wygladalo dobrze , to najpierw ikona powieksz do rzeczywistego rozmiaru a pozniej na powrot do rozdzielczosci monitora , przeskaluje Ci jeszcze raz ... i zrobi to lepiej ,
albo sciagnij sobie jakas darmowa dobra przegladarke ,...
np. Picassa
Programy do kalibracji wizualnej (o których wzmiankowałeś) w przypadku matrycy laptopa nie dadzą lepszych rezultatów, a mogą zaowocować pogorszeniem sytuacji. Wskazana byłaby kalibracja za pomocą kolorymetru i oprogramowania profilującego.
Tak czy owak nie należy oczekiwać cudów - matryce w komputerach przenośnych (z kilkoma niewielkimi wyjątkami potwierdzającymi regułę) mają generalnie bardzo skromne możliwości i bardzo wiele wad. Trudno będzie w ich przypadku uzyskać rezultat wiernie odzwierciedlający efekt uzyskiwany na odbitce z labu.
DMQuadro
19-01-2008, 19:01
mazon
Bez wiedzy teoretycznej nic nie zadziałasz.
Radzę przestudiować:
http://helion.pl/ksiazki/obrcy3.htm plus
http://www.empik.com/produkt?productId=prod440384&_name_=Photoshop_Korekcja_i_separacja_Vademecum_pr ofesjonalisty
Na pewno druga jest dla zaawansowanych ale poczytaj najpierw o zasadach odwzorowania kolorów w komputerach.
Później można się brać za obróbkę w poważnym oprogramowaniu (np. Photoshop).
Właśnie chcę zacząć obrabiać zdjęcia w RAWach, do tej pory moje zeskanowane negatywy wyglądały bardzo dobrze, na niejednych pokazach widziałem bardzo dobrze skalibrowane laptopy - wiem laptop to nie komputer, ale ja też i nie mam ambicji artystycznych i nie mam zamiaru prowadzić też żadnej agencji poligraficznej. Po prostu zależy mi żeby to, co mniej więcej widzę na matrycy, było też i na papierze. Kiedyś za granicą widziałem gościa, który zaraz po zrobieniu zdjęć wrzucał to do komputera i niewielkimi ruchami wrzucał to do labu. Zdjęcia wychodziły bardzo dobrze. Nie wiem, jak bez dobrej kalibracji monitora mogę komukolwiek pokazać moje foty, przecież nie będę robił pokazów na Nikon Capture NX, a o Photoshopie już niewspomnę.
http://www.kenrockwell.com/tech/unsharp.htm
Poczytaj (niestety po angielsku) co Rockwell pisze o ustawieniu LCD.
Moim zdaniem jeżeli wszystko jest dopasowane, to nawet w windowsowym podglądzie fotka bedzie wyglądać tak jak ma wyglądać i nie trzeba szukać specjalnych przeglądarek
Tak mi się właśnie wydaje, lub przynajmniej tak chyba powinno być, że podgląd obrazów w systemie Windows powinien wyświetlać tak samo zdjęcia jak przeglądarka Internet Explorer.
Powinien, powinien, i windows tu nie ma nic do rzeczy. Masz problem z monitorem, który albo wymaga jakiejś kalibracji, albo jest do niczego, bo i takie widziałem w MM.
ale ja też i nie mam ambicji artystycznych i nie mam zamiaru prowadzić też żadnej agencji poligraficznej. Po prostu zależy mi żeby to, co mniej więcej widzę na matrycy, było też i na papierze. No i wlasnie o to "mniej wiecej" (jakkolwiek dla kazdego inne), rozbija sie wlasnie roznica miedzy tym co widzisz w laptopie, a na odbitkach. Juz nawet zapominajac o tym, ze laptopy maja najgorsze wyswietlacze, to wez pod uwage najistotniejsza roznice. Obraz monitora swieci, a papier jedynie odbija swiatlo. Nawet biorac pod uwage najlepszy monitor dla przygotowalni i porownujac obraz przez niego wyswietlany do odbitki, bedzie roznica. A co dopiero jesli porownac papier z najgorszym LCD. :(
No pewnie że będzie różnica, ale z tego co kolega pisze, to mu w ogóle jakiś syf wyświetla.
No pewnie że będzie różnica, ale z tego co kolega pisze, to mu w ogóle jakiś syf wyświetla.Na razie -- z tego co napisal, to wiemy tylko tyle, ze zdjecia wygladaja jakby byly nieostre. A to przerabialismy chyba wszyscy -- kwestia programu jakiego uzywa sie do przegladania zdjec. Nie bylo mowy o zadnym "syfie" ile niezgodnosci ostrosci z monitora z ostroscia zdjecia na odbitce.
Ale kolega się uparł, by fotki oglądać w systemowej przeglądarce, przecież ona nie nadaje się do tego celu.
Podpowiadają mądrzy ludzie programy do przeglądania foteczek, są tam też pokazy slajdów itp. a ty mazon gonisz w piętkę z tą kalibracją. Co ty chcesz kalibrować wyświetlacz kalkulatora ? pisałeś o ostrości, że jej brak na monitorze, a na odbitkach jest, dostałeś zalecenie co zrobić by były ostre więc spróbuj, to nie boli, FastStone, Picassa, ACDsee. i temu podobne.
Pierwszym programem po instalacji systemu na komputerze fotografa jest przeglądarka, i jeśli jeszcze jej nie masz, to nie wiem na co czekasz, no chyba że tak dla podtrzymania razgawora :mrgreen:
No, aż takiego syfu to mi nie wyświetla, ale jednak różnica jest spora. Nie wiem, może powinienem jakoś spróbować go podkalibrować przy pomocy karty graficznej, a potem ewentualnie przy użyciu Adobe Gamma. Ten program do którego wrzuciłem zrzuty ekranowe wydaje mi się, że bardzo przypomina Adobe Gamma i być może jest nawet dokładniejszy patrząc na wyświetlane ekrany, ale za nic nie wiem jak go używać. Widzę, że może on robić jakieś profile barwne, których dalej trzeba używać. Czytałem też w internecie, że niektórzy jeśli mają już dobrze wyglądające zdjęcie na monitorze usuwają dane informacyjne z exifa zanim zaniosą fotki do labu.
Nie gonię w piętkę, tylko w jaki sposób mam wywołać RAW-a bez skalibrowanego monitora?! Przecież dobra przeglądarka nie pomoże mi w dobrym wywoływaniu RAWów w NCNX.
Mazon, to zainstaluj ze dwie "lepsze" przeglądarki i napisz nam tu, czy to pomogło. Ja oglądam w PS, NX, PhotoFiltre, FastStone, i w Podglądzie Windows i nie widze roznicy w ostrosci. Tylko ze ja mam zwykly kineskop, aczkolwiek nienajgorszy.
Poza tym, korekcja gamma/color to jedna historia, a nieostre obrazy to druga.
Pozdrawiam
Nie gonię w piętkę, tylko w jaki sposób mam wywołać RAW-a bez skalibrowanego monitora?! Przecież dobra przeglądarka nie pomoże mi w dobrym wywoływaniu RAWów w NCNX.Ale na poczatku napisales o braku ostrosci w wyswietlanych zdjeciach i probach radzenia sobie z tym problemem, za pomoca jakiegos tam softu do kalibracji. Tlumaczymy Ci wiec, ze nie tedy droga. Ostrosc zdjec to jedno, a "kalibracja monitora" sluzy tez czemus innemu. Wszelkie kombinacje z jakims dziwnym softem -- przy Twoim poziomie wiedzy (bez urazy), daja najwieksze szanse pogorszenia wszystkiego, niz polepszenia. Zeby sie w cos takiego bawic, trzeba dokladnie wiedziec co sie robi i jakie sa tego skutki.
W tym momencie kombinujesz, jak tu do haka holowniczego swojego "mesia" przeczepic siewnik z przeniesieniem napedu. Nie tedy droga -- chcesz orac i siac, kup ciagnik.
Jak wspomniałem - kalibracja monitora LCD za pomocą Adobe Gamma itp. aplikacji zwanych kalibratorami wizualnymi, jest bezcelowa. Firma Adobe w obliczu faktu, że obecnie produkuje się wyłącznie wyświetlacze LCD usunęła nawet ten program ze swoich pakietów.
Możesz ew. spróbować przeprowadzić kalibrację na ten sposób:
http://monitory.mastiff.pl/faq.php?ID=89
http://monitory.mastiff.pl/faq.php?ID=90
ale jeśli monitor jest naprawdę kiepski, to tak czy owak efekty mogą być mizerne.
mazon ty dalej swoje, NEFa wywołasz i na nieskalibrowanym monitorze, a wygląd fotek drukowanych zawsze się będzie różnił od tych wyświetlanych na monitorze, powody już wyjaśnili wcześniej koledzy.
Za kalibrowanie można się wziąć dopiero w przypadku monitora który sam kosztuje co najmniej tyle co średniej klasy laptop, do tego profil kolorów drukarki, czy labu, ale w takie klocki to się bawią ludzie których ty i tak posłuchać nie chcesz.
To samo z prezentacją, nikt nie radził ci byś PSa czy NCNX używał do prezentacji, do tego są PRZEGLĄDARKI PLIKÓW GRAFICZNYCH a z pewnością nie nadaje się do tego systemowa winda.
Mazon, sprawdź PW, mam propozycję
Dziwne jakieś opowieści słyszę tu o systemowej przeglądarce i o laptopach . Ja spokojnie prezentuję swoje foty na targach , na laptopie i na windowsowej przeglądarce . I laptop spokojnie służy mi do montażu filmów , co jest tematem wyjątkowo wymagającym . Co do ostrości można ją podciągnąć właśnie w ustawieniach karty grafiki . Sterownik np. Nvidii posiada taką opcję i również jakąś tam gamę profili barwnych , do ustawiania koloru . Jeśli się zagrzebie za bardzo , zawsze można wrócić do ustawień domyślnych . Jest po polsku i jeśli kolega potrzebuje uaktualnić sterowniki do najnowszych , to strona również - po polsku . Z innymi producentami grafiki , zapewne tak samo . A z podanymi innymi przeglądarkami , zawsze można zdąrzyć .
Dzięki ci, MirekM, za poparcie. Wiem, że laptop to nie jest wcale takie złe narzędzie, kwestia tylko jego ceny. Chłopcy na forum, chyba nawet nie zerknęli na te fotki, które tam wrzuciłem i próbują mocno mnie skopać. Każdy z nich na pewno przeprowadził jakąkolwiek kalibrację monitora, a jak się znalazł ktoś niedoświadczony to próbują wcisnąć, że do porządnego wywołania RAWa nie jest potrzebna kalibracja monitora, a ja od tygodnia siedzę w komputerze i czytam wszystko co jest tylko możliwe na ten temat i jeszcze nie widziałem nikogo kto by pisał, że do drukowania zdjęć nie jest potrzebny dobrze wykalibrowany monitor. Wrzuciłem temat tego programu, bo wydawało mi się, że spod niego będę mógł stworzyć profil barwny tego monitora - z tytułu tego, że jest to laptop nie mogę przecież spod palców ustawić kontrastu i jasności aby złapać tzw. punkt wyświetlania czerni i bieli.
Prawie wszyscy czepili się tej nieszczęsnej przeglądarki, a mi chodziło tylko o to, jak ustawić monitor i NXa aby to wszystko ze sobą chodziło.
żółto-czarny
19-01-2008, 21:24
Nikt z poprzedników nie wymienił wśród polecanych przeglądarek IrfanView. Aktualnie używam 3.99. Obraz w Ifranie istotnie różni się ostrością od tego w PS i przy obróbce biorę na to poprawkę. Niby przyzwyczaiłem się, ale... Waszym zdaniem przeostrza, czy raczej PS pokazuje za miękko? :confused:
Nikt z poprzedników nie wymienił wśród polecanych przeglądarek IrfanView. Aktualnie używam 3.99. Obraz w Ifranie istotnie różni się ostrością od tego w PS i przy obróbce biorę na to poprawkę. Niby przyzwyczaiłem się, ale... Waszym zdaniem przeostrza, czy raczej PS pokazuje za miękko? :confused:
Wiesz co, kolego? Nie gniewaj się, ale tak jak inni koledzy jestem za, a nawet przeciw.
Przepraszam cię, żółto-czarny, musiałem na kimś odreagować. Ty byłeś pierwszy :)
kontrast w monitorach LCD jest stały. Nie da się oprofilować monitora bez kolorymetru. Co do kalibracji - podałem link do instrukcji, w której można znaleźć narzędzia w miarę odpowiednie do kalibracji monitora LCD.
Problem polega na tym, że tanie monitory LCD potrafią inaczej przekłamywać w cieniach, inaczej w światłach, inaczej tonach pośrednich - i tego nie da się skompensować za pomocą takiej prostej korekcji.
No właśnie Czornyj, dlatego jak przyglądałem się temu programikowi do kalibracji monitora, o którym pisałem wcześniej, to tam wydaje mi się, można te wszystkie parametry spróbować skalibrować dla wszystkich składowych barwnych.
Każdy z nich na pewno przeprowadził jakąkolwiek kalibrację monitora, a jak się znalazł ktoś niedoświadczony to próbują wcisnąć, że do porządnego wywołania RAWa nie jest potrzebna kalibracja monitora, a ja od tygodnia siedzę w komputerze i czytam wszystko co jest tylko możliwe na ten temat i jeszcze nie widziałem nikogo kto by pisał, że do drukowania zdjęć nie jest potrzebny dobrze wykalibrowany monitor.
Skalibrowany monitor to rzeczywiście dobra rzecz, ale to musi być dobry monitor. Kalibracja na słabym monitorze tylko pogorszy sprawę, a matryce notebookowe są praktycznie niekalibrowalne bo to zwykle jest najgorszy chłam. Napisano na ten temat setki megabajtów tekstu. Upraszczajac pomijam tutaj fakt, że aby naprawdę skalibrować monitor, musi on być wyposażony w LUT.
Witam szanownych kolegów!
Od jakiegoś czasu jestem "prawdopodobnie" szczęśliwym posiadaczem D300. Jednak mam pewien problem. Jestem starym ramolem i niestety, prawie wszystkie te cyfrowe sformuowania są dla mnie ciemną magią. Czytam to forum już od dłuższego czasu po to, by na bieżąco mieć informacje z jakimi to problemami borykała się fotografia cyfrowa w wydaniu nikona.
Kiedy, po wykonaniu zdjęcia, oglądam je na wyświetlaczu to w rzeczywistości nie ma się do czego przyczepić. Jednak po wrzuceniu na komputer i wyświetleniu ich w zwykłym podglądzie obrazu w systemie Windows, zdjęcia są po prostu nieostre. Kiedy zanosze plik do labu, zdjęcia wychodzą bardzo ostre. Nie wiem z której strony ugryźć ten temat. Czytałem od paru dni w internecie różne informacje i dowiedziałem się, że za tym wszystkim stoi kalibracja monitora i jakieś profile barwne. Starałem się zasięgnąć wszelkiej wiedzy na ten temat, ale wszystko to mnie trochę przerasta. Znalazłem w internecie taki programik Monitor Calibration Wizard 1.0, ale totalnie go nie rozumiem, bo jest w języku angielskim, którego ni w ząb nie rozumiem. Może ktoś z was pomoże mi oraz innym mniej mądrym ludziom z tym tematem? Do pomocy wrzucam parę zrzutów ekranowych tego programu.
http://img86.imageshack.us/my.php?image=krok1kq1.jpg
http://img508.imageshack.us/my.php?image=krok2ui4.jpg
http://img508.imageshack.us/my.php?image=krok3ag8.jpg
http://img251.imageshack.us/my.php?image=krok4om7.jpg
http://img86.imageshack.us/my.php?image=krok5bt8.jpg
http://img402.imageshack.us/my.php?image=krok6yw1.jpg
http://img508.imageshack.us/my.php?image=krok7wn1.jpg
Wiem, że na pewno wielu z was będzie mnie odsyłało na inne strony o kalibracji monitora i przystosowaniu obrazu cyfrowego do kopiowania na papier, ale ja naprawdę tak dużo już przeczytałem, że w głowie mam taką sieczkę jak rolnik w stodole. Osobiście korzystam tylko i wyłącznie z laptopa, więc pewne funkcje, jak kontrast i jasność nie są dostępne z poziomu klawiatury.
Może ktoś z was, doświadczonych i mądrych ludzi, mógłby prowadzić taki poradnik dla mniej wtajemniczonych w fotografię cyfrową? Jak zacząć, jak wszystko poustawiać np. w Capture NX no i oczywiście w D300. Tylko bardzo bym prosił, jeśli ktoś taki się znajdzie, aby pisał to wszystko w prostym i zrozumiałym, dla przeciętnego Kowalskiego, języku.
Z góry dziękuję i mam nadzieję, że nie zanudziłem was na śmierć.
mazon chyba to było głównym powodem twoich problemów, reszty nie robi się w taki sposób, wystarczy NIE GRZEBAĆ w ustawieniach i profilach a będzie PRAWIE DOBRZE
No właśnie Czornyj, dlatego jak przyglądałem się temu programikowi do kalibracji monitora, o którym pisałem wcześniej, to tam wydaje mi się, można te wszystkie parametry spróbować skalibrować dla wszystkich składowych barwnych.
W tamtym programie masz typowe ustawienia i wzorce dla monitora CRT. Z LCD to nie działa.
Z profilami barwnymi chyba nie mam nic namieszane. W body profil sRGB, w zarządzaniu kolorem brak jakiegokolwiek profilu barwnego. Jeszcze nic nie zapisywałem z nefa jako JPG. W ogóle jeszcze nic nie zacząłem wywoływać z nefów. Wszystko jak narazie to oglądanie zwykłych, jak najzwyklejszych jpgów.
A może zbyt wiele oczekujesz od porównania fotek drukowanych z tym co masz na monitorze?
Dużo pisano np. że szum który wyłazi na monitorze na odbitce w ogóle jest nie widoczny.
Fotka wyostrzona w NCNX potem zapisana do JPEG i wyświetlona w przeglądarce ma takie ziarno że masakra, a w oknie NCNXa bylo wszystko OK.
Sprzęt nawet ten bardziej zaawansowany nie pokarze w 100% tego co dostaniesz na papierze, a to co widziałeś przez ramię na monitorach o których wspominałeś mogło tobie się wtedy wydawać takie cacy a w realu jak już to masz nie jest tak pięknie.
Trzeba też trochę praktyki by wiedzieć jakiego koloru dodać lub ująć przy wydruku by wyszło jak trzeba, tak samo jest przy obróbce na komputerze.
Ej tam doświadczeni koledzy nie zakręcajcie człowieka w bambuko. Zwykły monitor na matrycy MVA lub PVA ustawiony z przemyśleniem i choćby na testerze jaki jest często w w karcie graficznej, pobrać profil z labu i już fotki na papierze będą takie jak na monitorze. A może kolega Mazon ma coś pomotane z profilami barwnymi. Zapisuje w body na jednym, profil roboczy inny, a zapisuje do jpg już nie wiadomo jak:-D
Od kiedy w laptopach jest "zwykły monitor MVA/PVA"? Zresztą tak czy owak - nawet cudny MVA/PVA nie da się poprawnie skalibrować za pomocą programów stworzonych z myślą o CRT. Co oznacza arcymerytoryczne określenie "ustawiony z przemyśleniem"? Problem właśnie w tym, że jest zbyt wiele możliwości, że "a może kolega ma pomotane z tym czy tamtym".
Mogę tylko potwierdzić zdanie niektórych na temat niskiej jakości matryc montowanych w laptopach. Jakiś czas temu przypadkiem kupiłem lekko używany CRT Hyundaya co prawda, lecz na 19" Trinitronie.. dałem za niego 50zł. Jakość nieporównywalna a i kilkadziesiąt razy taniej od najtańszego EIZO. Mazon, pomyśl być może o takim rozwiązaniu póki co.
Mazon - poważnie, daj sobie spokój z kalibrowaniem laptopa. Ten program, który forsujesz niewiele Ci pomoże.
Jedyne co możesz zrobić, aby fotki były bardziej zbliżone do odbitek to wyreguluj jaskrawość (żadnego innego parametru wyświetlacza się najprawdopodobniej NIE DA USTAWIĆ).
Trzy miesiące walczyłem z moim LCD (stacjonarnym) i skończyło się zakupem CRT. :mrgreen:
Aberrator
20-01-2008, 00:44
dot robin 102: ..........Pociągnij z sieci Capture One v4 bardziej przyjazny w użytkowaniu .....
tam jest podana cena 499$ , czyli download jest wersją trial jak rozumiem?
Nie przesadzać z tym CRT za 50zł miałem takiego coś oryginalnego SONY tyle, że dodać trzeba 2 zera i w życiu nie wróciłbym do tej technologii, lecz żeby było jako tako na LCD trzeba 3tyśaki za 19" położyć bez dwóch zdań, ale nie jest tak makabrycznie i za 1,5tyś
Trzeba się też trochę oswoić z tym co daje matryca, mniej zwracać uwagę na równomierność podświetlenia a bardziej na odzwierciedlenie kolorów i kontrast.
Nie przesadzać z tym CRT za 50zł miałem takiego coś oryginalnego SONY tyle, że dodać trzeba 2 zera i w życiu nie wróciłbym do tej technologii, lecz żeby było jako tako na LCD trzeba 3tyśaki za 19" położyć bez dwóch zdań, ale nie jest tak makabrycznie i za 1,5tyś
Trzeba się też trochę oswoić z tym co daje matryca, mniej zwracać uwagę na równomierność podświetlenia a bardziej na odzwierciedlenie kolorów i kontrast.
Jedna i druga technologia ma swoje zalety i wady, a dywagacje na ten temat można prowadzić do usranej śmierci. Niezależnie od technologii - trzeba umieć toto ustawić i wcale nie jest to takie proste, jak by się komu wydawało. Im gorszy monitor, tym bardziej sprawa się komplikuje, po przypadki beznadziejne włącznie.
BugsBunny
20-01-2008, 11:42
mazon, program którego usiłujesz używać to coś bardzo podobnego do Adobe Gamma czy innych tego typu - cokolwiek nim nie osiągniesz, nie wpłynie to w żaden sposób na ostrość zdjęć
być może Twój laptop ma wyjątkowo nędzną matrycę albo ustawioną nienatywną rozdzielczość, i stąd wrażenie nieostrości
obejrzyj sobie zdjęcia w oprogramowaniu Nikona, chociażby w Picture Project czy w załączonym do D300 Capture NX - jak tam też będzie źle to raczej obstawiałbym mizerny wyświetlacz jako winowajcę
chicadii
20-01-2008, 12:05
BugsBunny, brawo za wyrwanie z tego kalibracyjnego wątku - jestem ciekawy czy nie chodzi o coś prostszego (pomysł z nienatywną rozdzielczością).
Ja się zastanawiam, czy np. niektóre zdjęcia rzeczywiście nie są naprawdę nieco nieostre przy oglądaniu na podglądzie 100% - a po zmniejszeniu na odbitce po prostu wychodzą ostre ze względu na redukcję.
mazon, jako podstawa - czy mógłbyś pokazać jakieś przykładowe zdjęcie z tym problemem?
arturherda
20-01-2008, 13:58
Nikt z poprzedników nie wymienił wśród polecanych przeglądarek IrfanView. Aktualnie używam 3.99. Obraz w Ifranie istotnie różni się ostrością od tego w PS i przy obróbce biorę na to poprawkę. Niby przyzwyczaiłem się, ale... Waszym zdaniem przeostrza, czy raczej PS pokazuje za miękko? :confused:
Sluszna uwaga. Jakis czas temu postanowilem zrobic test przegladarek by wybrac najwlasciwsza i... Zdjecia zarowno z Nikona jak i z Olka zrobione w RAWach otworzylem przez dedykowane aplikacje (NX i O. Studio2), ustawilem w nich ostrosc, zapisalem w JPG i TIFF. JPG z minimalna mozliwa kompresja, TIFF bez. Otworzylem zdjecia w roznych przegladarkach a takze w NX i O. Studio2. Tylko dwie przegladarki przeszly test. ACDSee i IfranView. Mam na mysli, to, ze zdjecie w nich bylo praktycznie identyczne z edytowanym RAWem otwartym w NXe i O.Studio2, a calkowicie inne niz w PSie, tzn zdecydowanie lepsza ostrosc oraz barwy. Profil kolorow sprawdzany zarowno aRGB jak i sRGB. Standardowa przegladarka Windows to nieporozumienie, choc ta w Vista jest juz calkiem przyzwoita, wczesniejsze nieakceptowalne. To wyszlo na moim sprzecie i na moich profilach, u innych osob sytuacja moze wygladac inaczej.
I tu sprawa do Stiga.
Daj znac, jak mozesz, czemu taka sytuacja ma miejsce i jak najlepiej dostosowac profil w PSie by odwzorowywal on wyglad TIFFa podobnie jak aplikacja dedykowana, bo wiele osob (w tym ja) zglasza problem w duzej utracie ostrosci oraz nasycenia barw w PSie. Jesli otwieram w PSie TIFFy pochodzace z NXa lub O.Studio2 zawsze mam profil aRGB, natomiast TIFFy urodzone Lightroomem maja ProPhoto RGB. Skad owe niemile roznice?
zaznaczam, ze przerobilem juz mnostwo stronic traktujacych o profilach w PSie, ale nie jestem w stanie poradzic sobie z problemem.
pozdrawiam
DMQuadro
20-01-2008, 15:04
Koledzy, Photoshop jest narzędziem bardzo skomplikowanym, przeznaczonym dla profesjonalistów. (O tym świadczy chociaż jego cena). PS jest de facto standardem w DTP i obróbce foto. Pracę w nim bez wiedzy teoretycznej można porównać z siadaniem za stery Airbasa z kartą rowerzysty. Pytania typu "dlaczego w aplikacji xxx jest dobrze a w PS źle" świadczą albo o tym że plik jest rzeczywiście kiepski albo konfiguracja kompa jest kiepska albo wiedza użytkownika jest daleko niewystarczająca dla użytkowania PS.
I tu sprawa do Stiga.[...]
Panowie. Tlumaczylem juz chyba nascie razie w przeroznych watkach, w ktorych przetaczal sie temat koloru. Zeby nie przedluzac, oto obrazek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/my.php?image=86511800jg1.jpg) (po zaladowaniu i kliknieciu w imageshacku, pokaze sie w pelnej rozdzielczosci)
Sorry za rozmiar, ale to grab z mojego podwojnego pulpitu. ;)
Jak widac wyraznie (dla pewnosci podpisalem), jest tam NEF otwarty w NC NX. Zapisany do TIFFa i tenze otwarty w Shopie. Nastepnie kopia przeskalowana i zapisana do JPGa, i otwarta w ACDSee. Jak widac roznic kolorystycznych nie ma. Zeby bylo jasniej -- pootwieralem okna Color Management kazdej aplikacji.
Wybaczcie, ale prosciej juz tego "wytlumaczyc" sie chyba nie da.
To jest ostatni raz, kiedy odpowiadam na to pytanie -- czytajcie i patrzcie na to co robicie, zamiast ciagle zadawac te same pytania.
arturherda
20-01-2008, 17:00
Dzieki Stig za odpowiedz,
niestety, u mnie roznica jest widoczna zarowno w ostrosci jak i nasyceniu barw, na powiekszeniach, ktore dales niestety nie ocenimy ostrosci (36% i 50%) a jej spadek jest wyrazny w PSie.
Zmienie ustawienia zarzadania kolorem na podobne jakie pokazales, sprawdze jak bedzie miala sie sytuacja, one moga miec wplyw na odczucie ostrosci.
Dzieki za odpowiedz, pewnie sporo osob, ktore odczuly roznice wprowadzi Twoje ustawienia w PSie, na probe przynajmniej.
pozdrawiam a to pytanie do Ciebie padnie zapewne jeszcze wiele razy :):):) wiec zycze cierpliwosci :)
na powiekszeniach, ktore dales niestety nie ocenimy ostrosci (36% i 50%) a jej spadek jest wyrazny w PSie. Bo nie o ostrosc mi chodzilo pokazujac te 3 programy, tylko o brak roznicy w kolorach.
Co do ostrosci. Niemozliwym jest, zeby jedna aplikacja wyswietlala obraz mniej ostro niz inna, jesli tylko ten obraz jest pokazywany w skali 1:1 (czyli tak jak jest faktycznie zbudowany, bez zadnej interpolacji pikseli).
Takie cos moze wystapic jedynie w sytuacji, kiedy jakis program symuluje wyglad obrazu (po np. zastosowaniu wyostrzania, czy jakiejs innej operacji), a nie faktyczny wynik transformacji.
arturherda
20-01-2008, 17:09
WPROWADZILEM USTAWIENIA STIGA
Poprawa jest radykalna, zarowno w zarzadzaniu kolorem, jak i ostroscia, i to zarowno w plikach z Nikona jak i Olka. Jedyne co musialem zmienic, to w dziale Working Spaces wartosci Gray and Spot, gdzie mialem nieco inne wartosci wpisane.
wielkie dzieki Stig
szczerze pozdrawiam
Jedyne co musialem zmienic, to w dziale Working Spaces wartosci Gray and Spot, gdzie mialem nieco inne wartosci wpisane. :D Gray i Spot nie maja zadnego znaczenia w obrazach RGB. :D Dotycza plikow grayscale, multichannel i CMYK.
arturherda
20-01-2008, 17:16
:D Gray i Spot nie maja zadnego znaczenia w obrazach RGB. :D Dotycza plikow grayscale, multichannel i CMYK.
Haha, a jednak. Tylko te dwa parametry zmienilem a obraz w PSie ma identyczne kolory jak we wspomnianych wczesniej aplikacjach.
Wiec dlaczego? :)
Haha, a jednak. Tylko te dwa parametry zmienilem a obraz w PSie ma identyczne kolory jak we wspomnianych wczesniej aplikacjach.To jest niemozliwe... Otworz sobie jakiekolwiek zdjecie i zmieniaj Dot Gain w gray i spot przy "zaptaszkowanej" opcji "Preview". Nic nie ma prawa sie zmieniac. Jedynie zmieniajac profil RGB mozesz zobaczyc roznice w kolorach.
arturherda
20-01-2008, 17:31
hm... tak teraz jeszcze raz zerknalem w panel ustawien i ups moj blad. Przepraszam, bo zmienilem jeszcze wartosc RGB w Color Management Policies na Off z Preserve.
Przepraszam za pomylke - moja wina calkowita :)
A wartosci Dot Grain i Spot faktycznie nie powoduja zadnych zmian :) zadnych :)
dzieki wielkie kolejny raz
I tego właśnie nie powinieneś był robić. Jeśli dasz RGB na OFF, to PS będzie otwierał wszystkie zdjęcia tak, jakby były utworzone w przestrzeni domyślnej PS-a. To jest cholernie niebezpieczne ustawienie, bo np. Stig ma wszystko konsekwentnie utrzymywane w AdobeRGB i jest git, natomiast jeśli ty wcześniej miałeś to tak i siak, to efekt będzie taki, że prace zapisane w sRGB czy w ProPhoto wyświetlą się tak, jakby były w Adobe i kolory pójdą w krzaczory.
Ogólnie ustawienia Stiga są ustawieniami osoby, która robi pod offset. W przypadku fotografii proponuję raczej coś w tym stylu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/CM.jpg)
arturherda
20-01-2008, 19:35
wielkie dzieki
wszystkie foto mam w aRGB tylko wspominalem o sRGB tylko do celow testowania przegladarki. Ale zmiana wlasnie tego parametru w koncu doprowadzila, do faktu, ze zdjecie po otwarciu w PSie wyglada tak jak powinno, nie ma zadnych zmian nasycen, itp co wczesniej mnie bardzo irytowalo.
dzieki za pomoc
Witam szanownych kolegów!
Od jakiegoś czasu jestem "prawdopodobnie" szczęśliwym posiadaczem D300. Jednak mam pewien problem. Jestem starym ramolem i niestety, prawie wszystkie te cyfrowe sformuowania są dla mnie ciemną magią. Czytam to forum już od dłuższego czasu po to, by na bieżąco mieć informacje z jakimi to problemami borykała się fotografia cyfrowa w wydaniu nikona.
Kiedy, po wykonaniu zdjęcia, oglądam je na wyświetlaczu to w rzeczywistości nie ma się do czego przyczepić. Jednak po wrzuceniu na komputer i wyświetleniu ich w zwykłym podglądzie obrazu w systemie Windows, zdjęcia są po prostu nieostre. Kiedy zanosze plik do labu, zdjęcia wychodzą bardzo ostre. Nie wiem z której strony ugryźć ten temat.
Warto na temat ostości wykonywanych zdjęć przeczytać w teście: http://tinyurl.com/3x2vuh
a w szczegolności na stronie 11 testu: http://tinyurl.com/yvqj42
"Stopień "ostrości" zdjęć wywoływanych z plików RAW w dużej mierze zależy od ustawień programy, w którym dokonujmy ich obróbki, ustawienia zaś aparatu mają wpływ jedynie na wyostrzanie zdjęć zapisywanych w formacie RAW (tutaj: NEF). Zwykle w lustrzankach mamy dostępne kilka stopni owego wyostrzania (w omawianym D300 – aż 10), jednak producenci aparatów mają bardzo różne podejście do tego, w jakim zakresie użytkownik może owo wyostrzanie regulować. Jest dość powszechną praktyką, iż amatorskie lustrzanki (choćby Canona) zdjęcia wyostrzają zawsze, nawet przy najniższych wartościach tego parametru. Pewnym zaskoczeniem było dla nas, iż podobnie zachowuje się zaprezentowany Olympus E-3, który przy najniższym wyostrzaniu "wyciąga" szczegóły w stopniu podobnym, co Adobe Camera RAW 4.4 przy ustawieniach domyślnych. Na szczęście D300 nie stosuje podobnych chwytów "pod publikę". Ustawienie parametru Wyostrzanie w zakładce parametrów przetwarzania obrazu na wartość 0 oznacza, iż zdjęcie w żadnym stopniu nie jest wyostrzane. Trzy zdefiniowane przez producenta profile też wyostrzają obraz w umiarkowanym stopniu, dopiero profil Żywe (z wyostrzaniem ustawionym na wartość 4) zbliża się do tego, co oferuje ACR przy domyślnych ustawieniach. Nie można zatem posądzać D300 o "konsumenckie" ciągoty. Wskutek tego użytkownikom lustrzanek amatorskich (a tym bardziej aparatów kompaktowych) obraz zapisywany przez D300 może wydawać się niedoostrzony (tym bardziej, że domyślne nasycenie kolorów również jest umiarkowane). Nie ma jednak obaw – dostępny zakres regulacji pozwala "podciągnąć" wyostrzanie w naprawdę dużym stopniu. "
"Stopień "ostrości" zdjęć wywoływanych z plików RAW w dużej mierze zależy od ustawień programy, w którym dokonujmy ich obróbki, ustawienia zaś aparatu mają wpływ jedynie na wyostrzanie zdjęć zapisywanych w formacie RAW (tutaj: NEF).
zapewne chodziło o JPG a nie o RAW
I tego właśnie nie powinieneś był robić. Jeśli dasz RGB na OFF, to PS będzie otwierał wszystkie zdjęcia tak, jakby były utworzone w przestrzeni domyślnej PS-a. To jest cholernie niebezpieczne ustawienie, bo np. Stig ma wszystko konsekwentnie utrzymywane w AdobeRGB i jest git, natomiast jeśli ty wcześniej miałeś to tak i siak, to efekt będzie taki, że prace zapisane w sRGB czy w ProPhoto wyświetlą się tak, jakby były w Adobe i kolory pójdą w krzaczory.
Ogólnie ustawienia Stiga są ustawieniami osoby, która robi pod offset. W przypadku fotografii proponuję raczej coś w tym stylu:
(...)
To ja tak dodam cos dla ludzi korzystających z komputerów Apple.
to ja tak tylko dodam od siebie, miałem podobny problem z przestrzeniami barwnymi pod MAC OSX (na Mac Book Pro). O ile pod windows (xp) sRGB sprawdzało się wyśmienicie to na macu juz nie do końca - kolory po wyświetleniu na www były sprane (efekt podobny jak przy zapisie do adobe rgb w win xp). W takiej sytuacji ratuje mnie tryb Color LCD (Monitor LCD) - ustawiony dla wszystkich aplikacji. To do czego doszedłem potwierdziło się po przeszukaniu forum apple. Co ciekawe używając trybu Color LCD zdjęcia wyglądają identycznie przy wyświetlaniu pomiędzy osx <-> windows.
dodatkowo dzięki temu wreszcie, jak pobiorę zdjęcie z netu i otworze w NX/PS/Preview to wygląda ono identycznie jak w przeglądarce.
BTW. jeśli to nie jest poprawny konfig to proszę o konstruktywną krytykę, bo póki co nie widzę z nim żadnego problemu.
Pozdrawiam
Piotrek
To ja tak dodam cos dla ludzi korzystających z komputerów Apple.
to ja tak tylko dodam od siebie, miałem podobny problem z przestrzeniami barwnymi pod MAC OSX (na Mac Book Pro). O ile pod windows (xp) sRGB sprawdzało się wyśmienicie to na macu juz nie do końca - kolory po wyświetleniu na www były sprane (efekt podobny jak przy zapisie do adobe rgb w win xp). W takiej sytuacji ratuje mnie tryb Color LCD (Monitor LCD) - ustawiony dla wszystkich aplikacji. To do czego doszedłem potwierdziło się po przeszukaniu forum apple. Co ciekawe używając trybu Color LCD zdjęcia wyglądają identycznie przy wyświetlaniu pomiędzy osx <-> windows.
dodatkowo dzięki temu wreszcie, jak pobiorę zdjęcie z netu i otworze w NX/PS/Preview to wygląda ono identycznie jak w przeglądarce.
BTW. jeśli to nie jest poprawny konfig to proszę o konstruktywną krytykę, bo póki co nie widzę z nim żadnego problemu.
Pozdrawiam
Piotrek
Oczywiście że tak i nie jest to kwestia Apple, tylko kwestia matrycy notebooka.
Współczesne "stacjonarne" monitory LCD i CRT mają zwykle gamut (pi razy oko) zbliżony do przestrzeni sRGB. Tymczasem gamut większości wyświetlaczy w komputerach przenośnych jest znacząco węższy niż sRGB - efekt jest więc dokładnie taki sam, jak w przypadku wyświetlenia zdjęcia w aRGB na wyświetlaczu sRGB.
no właśnie ja tez tak myślałem :) tylko ze na moich poprzednich lapkach Della (chyba ze czterech rożnych) sRGB sprawdzało się wyśmienicie. Myślę ze kogoś może to zainteresować.
Pozdrawiam
Piotrek
Skoro mowa o ustawieniach to jak preferujecie USTAWIENIA PRZETWARZANIA OBRAZU ? Standart,Naturalne czy zywe ? i co w nich ? Mam nastawiony standartowy i dałem jedna działke wiecej na wyostrzeniu.
Redskull
27-01-2008, 18:54
Skoro mowa o ustawieniach to jak preferujecie USTAWIENIA PRZETWARZANIA OBRAZU ? Standart,Naturalne czy zywe ? i co w nich ? Mam nastawiony standartowy i dałem jedna działke wiecej na wyostrzeniu.
Mam dokladnie tak samo...acha zdjalem jedna dziale kontrastu. Wg mnie Nikon smoli w czerniach. Mialem C20D i tamniemialem takich "problemow"
Mam dokladnie tak samo...acha zdjalem jedna dziale kontrastu. Wg mnie Nikon smoli w czerniach. Mialem C20D i tamniemialem takich "problemow"
włącz sobie ADL najniższy stopień i nie będziesz miał smolistych czerni
DMQuadro
28-01-2008, 00:52
Już apelowałem do studiowania podstaw teorii kolorów, ich odwzorowania na różnych ustrojstwach i percepcji. Opinie "Nikon smoli w czerniach" i temu podobne głupoty wynikają właśnie z niewiedzy tej że teorii. Są dostępne kilkadziesiąt książek, w których opisane są podstawy. Trzeba tylko ciut wysiłku.
Już apelowałem do studiowania podstaw teorii kolorów, ich odwzorowania na różnych ustrojstwach i percepcji. Opinie "Nikon smoli w czerniach" i temu podobne głupoty wynikają właśnie z niewiedzy tej że teorii. Są dostępne kilkadziesiąt książek, w których opisane są podstawy. Trzeba tylko ciut wysiłku.
Witamy w Spółdzielni Pracy Daremny Trud :lol:
Redskull
28-01-2008, 10:51
włącz sobie ADL najniższy stopień i nie będziesz miał smolistych czerni
Za to bede mial piekny, kolorowy szum :D ADL Off i wtedy sam kontroluje co ma byc przepalone, a co nie...90% fotek to lampa...
"Nikon smoli w czerniach" i temu podobne głupoty wynikają właśnie z niewiedzy tej że teorii.
Rozwin? Moze mamy dwa rozne swiatopoglady, ale podczas pracy w labie wiele sie naogladalem...
Za to bede mial piekny, kolorowy szum :D ADL Off i wtedy sam kontroluje co ma byc przepalone, a co nie...90% fotek to lampa...
no nie przesadzaj, z lupą nikt Ci zdj.nie będzie oglądał-to po pierwsze, po drugie mówię o najniższym stopniu ADL-a tu efekty są bdb, bez widocznego pogorszenia jakości obrazu, po trzecie zawsze można w NXie, wyłączyć działanie tej funkcji i po czwarte, jeśli efekty ADL nie zadowalają Ciebie, a masz już sporoNEF-ów zrobionych z nim, można obrobić zdj.w C1 4, który tej funkcji nie uwzględnia
Redskull
28-01-2008, 13:05
a masz już sporoNEF-ów zrobionych z nim
Nie robie w nefach. Nie jest mi to potrzebne do niczego... Mowa byla o tym, ze Nikon smoli w czerniach. ADL do mnie nie przemawia, wiec OFF-subiektywnie cacy :D Kontrast wg mnie za duzy-kontrast na -1 i subiektywnie cacy :) Po to kupilem puche, zeby miec zdjecia, ktore mnie zadowalaja. Napisalem o tym, zeby sie podzielic a nie tlumaczyc-BO TLUM MA INACZEJ....
Jeśli rozpiętość tonalna fotografowanej sceny jest b. duża, to faktycznie sprawdza się obniżenie kontrastowości, które wyciąga cienie i światła. Jeśli natomiast nie jest - to kompresując duży zakres tonalny uzyskujesz rezultat mdły, ze zgaszonymi barwami. Nie ma uniwersalnych rozwiązań dobrych na każdą okazję.
Napisalem o tym, zeby sie podzielic a nie tlumaczyc-BO TLUM MA INACZEJ....
..no to się bardzo cieszę, że dzielisz z nami wnioski i spostrzeżenia :)
ja to nie tłum-powiedziałem swoje zdanie w liczbie pojedynczej, a Ty pewnie super indywidualista jesteś-szkoda, bo mi popsułeś stosunek znajomych fajnych, do tych mniej z Łańcuta :mrgreen:
Redskull
28-01-2008, 15:40
powiedziałem swoje zdanie w liczbie pojedynczej, a Ty pewnie super indywidualista jesteś-szkoda, bo mi popsułeś stosunek znajomych fajnych, do tych mniej z Łańcuta
Generalnie na forach (cyber-foto gdzie to forum budowalem, CB czy NF) spotykam sie ze zjezdzanie ludzi tylko za to, ze maja inne zdanie i śmią wogole krytykowac firme-matke. Moze dlategozareagowalem z agresja ;)
P.S.
Jesli chcesz miec kolejnogo "fajnego" znajomego z Łańcuta to przyjedz ze sprzetem na plener i piwko :) No, moze nie z calym, bo bedzie problem z oderwaniem sie od ziemi...
Jeśli rozpiętość tonalna fotografowanej sceny jest b. duża, to faktycznie sprawdza się obniżenie kontrastowości, które wyciąga cienie i światła. Jeśli natomiast nie jest - to kompresując duży zakres tonalny uzyskujesz rezultat mdły, ze zgaszonymi barwami. Nie ma uniwersalnych rozwiązań dobrych na każdą okazję.
Zgadza sie, ale ja wole koloru/nasycenia/kontrastu dodawac niz go odejmowac i tracic ostrosci i szczegoly(mowimy o jpg).
Generalnie na forach (cyber-foto gdzie to forum budowalem, CB czy NF) spotykam sie ze zjezdzanie ludzi tylko za to, ze maja inne zdanie i śmią wogole krytykowac firme-matke. Moze dlategozareagowalem z agresja ;)
P.S.
Jesli chcesz miec kolejnogo "fajnego" znajomego z Łańcuta to przyjedz ze sprzetem na plener i piwko :) No, moze nie z calym, bo bedzie problem z oderwaniem sie od ziemi...
spoko, w tym roku napewno na "stare śmieci" wpadnę, ale jak zwykle, na krótko i plan będę miał napięty, dlatego z pleneru nici, ale piwko- nooo, kto wie? :)
czesc
jesli masz ochote kalibrowac matryce w laptopie to powodzenia!!!! ja nie maiłem cierpliwości a co więcej nawet kolorymetr nie pomógł . w przypadku 90% laptopów to jest po prostu nierealne. no chyba ze kupiłes mobilna stacje graficzna za 20k .
zdecydowanie polecam dodatkowy monitor. eizo mozna kupic za 3 tys i problem wyswietlania kolorów prawie zanika.
czesc
jesli masz ochote kalibrowac matryce w laptopie to powodzenia!!!! ja nie maiłem cierpliwości a co więcej nawet kolorymetr nie pomógł . w przypadku 90% laptopów to jest po prostu nierealne. no chyba ze kupiłes mobilna stacje graficzna za 20k .
zdecydowanie polecam dodatkowy monitor. eizo mozna kupic za 3 tys i problem wyswietlania kolorów prawie zanika.
Potwierdzam to co wyżej, na palcach jednej ręki można policzyć laptopy które nadają sie do obróbki grafiki, piszę to na podstawie własnego doświadczenie ze sprzedaży iluś tam laptopów dla klientów (kto by to zliczył). Na tanich laptopach nic się nie da skalibrować bo jeśli nawet da się ustawić poprawną biel i szarości to np w cieniach kolory się rozjeżdżają i na dodatek często jest tak że jakiegoś koloru poprawnie nie wyświetlają (przeważnie problemy z żółtym-zielonym). Raz miałem toshibe taką za 16k i ta miała super matrycę (jak na laptopa, czyli odpowiednik stacjonarnego monitora za około 3tyś)
A co z matrycami laptopow Apple? jak one wypadaja? mam Apple MacBook Pro 17'' i uwazam kolory za bardzo dobre dodam ze mam porownanie bo mam tez Laptopa Acer Aspire 1692 na ktorym te same zdjecia wygladaja okropnie,
nie jestem w stanie nic napisać o apple, tylko pc
Apple niczym pozytywnym się nie wyróżnia (taka górna półka totalnej nędzy), co nb. moim skromnym zdaniem przy cenie tych lapków jest jakąś p...ną, ponurą kpiną.
Apple niczym pozytywnym się nie wyróżnia (taka górna półka totalnej nędzy), co nb. moim skromnym zdaniem przy cenie tych lapków jest jakąś p...ną, ponurą kpiną.
:lol::lol::lol:
Ciebie to chyba w dzieciństwie za karę sadzali w wiadrze i zgniłymi jabłkami karmili, że masz teraz taki applewstręt...:-D
Matryca w MacBooku Pro 17" o rodzielczości 1920x1200 bije na głowę większość monitorków i LCD z tymi pseudo-pro włącznie. Do tego karta z 256MB lub 512MB w GDDR3, 4GB pamięci operacyjnej, dysk 7200prm...:-D
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.