PDA

Zobacz pełną wersję : aparat i obiektywy dla podróżnika?



rene
17-01-2008, 22:54
Hej,
Od kilku tygodni noszę się z zakupem aparatu fotograficznego, tym razem cyfrówki. Dotychczas byłam posiadaczką rosyjskiego Zenita (przez dobre 6 lat) a nastepnie kupionego z drugiej ręki pentaxa MZ6, oczywiście tez analogu. Oby dwa aparaty służyły mi wiernie podczas podróży i kilkumiesiecznych włóczęgach po naszym globie. Jednak po ostatniej wizycie na pustyni Pentax odmówił posłuszeństwa.

Zdecydowałam o cyfrowce (trochę ze względu na koszty filmow, skanowania, no i ciężaru bo za każdym razem trzeba dzwigać po 50 rolek).

Pewne zasady są dla mnie jasne. Dobre szkła. Jasne. I nie ciężkie.
Myslałam o Tamronie 17-50 f/ 2.8 oraz o Nikkor 50 f/1.8 i jeden z małych tele już o ciemniejszych szklach:
*Nikkor 55-200 VR f/4-5.6 335 gram
lub *starszy model 70-210 f/4.5-5.6 375gram
(w podróże nie biorę ze soba statywów wiec obiektyw powiniem sie nadawac jak najdłużej do robienia zdjęć z ręki)

Który z tych dwóch obiektywów wybrac?? (odrzuciłam 70-300 ze względu na wagę)

Druga część pytania dotyczy korpusu. Aparat ma mi służyc do podróży (czasami i na kilka miesięcy), robienia sesji dla przyjaciół oraz do esperymentowania: kolorem, cieniami, grą swiateł. Musi więc byc wytrzymały, kurzoodporny (i piaskoodporny ), i mieć ochrone przed wilgocią. Wiadomo, że nic nie jest na lata, wszystko sie kiedyś zużywa, ale nie powinien wariować gdy dostanie troche wilgoci. No baterie + grip w nikonie d80 , powinny wystarczyć na jakiś czas (często nie mam dostępu do prądu przez ika dni).

Mam dość dobre pojęcie na temat fotografowania analogiem - kilka lat robiłam tylko na manualu na Zenicie. Zaznaczę że kilkakrotnie miałam do czynienia z Canonem EOS 400D i obiektywem kit, i to naprawde dla mnie za mało, zwłaszcza po jasnych analogach.

Wiem, że to może zabrzmi dziwnie, ale byloby mnie stać na aparat d300 (uwzględniam sprzedaż samochodu ) więc aparat półprofesionalny wchodzi w rachubę. Przeczytalam kilka testów w gazetach i na stronach internetowych oraz zachwyty nad tą puszką przez innych internautów. I pewnie jest dobry. Ale też 2xdroższy niż d80.
Nie zależy mi na nowościach ale zdaję sobie sprawe, że do niedawna wychwalano aparaty gdzie można było rozróżnić piksele na twarzy osoby fotografowanej Więc może warto zainwestować ?

Czy proponujecie mi Nikona D80 czy D300?

Rene

kronos28
17-01-2008, 23:07
jak ma byc kurzoodporny i piasko odporny i ogolnie odporny to tylko d300 bo ten ma uszczelnienia.

Co do szkieł - wiesszzz Tamron 17-50 nie jest konstrukcji pancernej - jego zaletą jest dobra optyka i niska waga ale konstrukcyjnie to nie jest wspaniałe szkło - na takie warunki potrzebujesz tez solidnego szkła bo tammy może wymięknąć podczas jakiejś burzy piaskowej. Czyli tutaj jakies N17-55 niestety...

Co do tele - to samo co z taronem 55-200vr nie jest odporny - to tania konstrukcja a jakośc optyczna też nie najlepsza.. jak już to ten starszy 70-210 lepszy bo wytrzymalszy (metalowy cały) i o niebo lepszy optycznie...

ziuteczny
17-01-2008, 23:13
jednym słowem tu być może jest jeszcze czas na wybór między-systemowy

m@rcin
17-01-2008, 23:15
Ja proponuje D300, jest to calkiem nowa konstrukcja i wystarczy na bardzo dlugo, bedziesz z niej napewno zadowolony. Zreszta wystarczy spojrzec na D200, mimo ze jest D300 to ono dalej sie trzyma na bardzo wysokim poziomie i jest duzo lepsze od D80.

D80 jest juz dosyc stare i nawet jak je kupisz to niedligo pojawi sie nastepca tej puchy.

Reasumujac co do puszki jak najbardziej D300, wystarczy spokojnie na 5 lat a jesli bedziesz dalej zadowolony to i do 8-9 pociagnie.
D80 za 2 lata bedzie juz przestarzaly i sprzedaz nieoplacalna.


Co do obietywu
jesli w podroze nie bierzesz statywu to jak najbardziej 55-200 ze wzgl. na VR, ktory moze okazac sie bardzo przydatny przy strzelaniu z reki.
Z mniejsztch obiektywow to polecam 17-50 mimo ze jest troche ciemniejszy od 50 to moze sie okazac bardziej uzyteczny bo ma zmienna ogniskowa, a nigdy nie wiadomo jak szeroki obiektyw moze sie przydac.
50 najwyzej dokuipisz kiedys. 17-50 jak na poczatek lepsze bo fotek nie robi sie tylko na jakis wyprawach, z tym szklem mozna spokojnie strzelic jakas impreze rodzinna, urodziny i tego typu rzeczy.

njght_84
17-01-2008, 23:17
18-200 vr nie ma lepszego dla podróżnika, dodam od siebie nigdy go nie ściągaj a będziesz zadowolony:)

kronos28
17-01-2008, 23:23
J Zreszta wystarczy spojrzec na D200, mimo ze jest D300 to ono dalej sie trzyma na bardzo wysokim poziomie i jest duzo lepsze od D80.

D80 jest juz dosyc stare i nawet jak je kupisz to niedligo pojawi sie nastepca tej puchy.

normalnie ma AŻ 1,5 roku :shock:



Reasumujac co do puszki jak najbardziej D300, wystarczy spokojnie na 5 lat a jesli bedziesz dalej zadowolony to i do 8-9 pociagnie.
D80 za 2 lata bedzie juz przestarzaly i sprzedaz nieoplacalna.


przy tym tempie to za dwa lata d300 będzie długobrody dziadek i też nie będzie trzymać ceny jak wyjdzie jego nastepca...

m@rcin
17-01-2008, 23:38
normalnie ma AŻ 1,5 roku :shock:



przy tym tempie to za dwa lata d300 będzie długobrody dziadek i też nie będzie trzymać ceny jak wyjdzie jego nastepca...


Tylko spojrz na D200, ludzie dalej je kupuja bo sa nadal swietnymi puszkami, z D300 bedzie podobnie.

Tylko z malymi lustrzankami typu D50 czy D70 nie bedzie tak, bo jak wchodzi nastepca to one naprawde sa juz kiepskie

mpwt
17-01-2008, 23:46
D80 jest juz dosyc stare i nawet jak je kupisz to niedligo pojawi sie nastepca tej puchy.


Bez przesady, aż tak stare nie jest. Czy aby nie przesadzacie? I może D200 to już złom? Ech...

A jakbyś uważnie czytał forum to na następce D80 możemy się już nie doczekać :(


Ja proponuję albo D200 albo D300. Ale jeśli nówka sztuka, to wolałbym D300 (niewielka już różnica w cenie). A ceny używanych D200 są śmiesznie niskie.

wanczyk
18-01-2008, 00:37
Imo powinnaś przemyśleć zakup własnie nikkora 17-55 w tych warunkach napewno wytrzyam dłuzej niż tamron co do tele to ceny tych które wymienials nie sa wysokie wiec jak padnie można zmienic no chyba ze tele to twoj podstawowy obiektyw a co do puszki to myślę że d200 to kompromis między ceną a wytrzymałością z tego co się orientuje to za 3500 kupisz nowy plus jakies 3500 za nikkora (uzywka) i za te samie pieniądze co d300+tamron masz nieodbiegający do siebie dobry jakościowo i wytrzymałoasciowo sprzęt.

wanczyk
18-01-2008, 00:38
Tylko z malymi lustrzankami typu D50 czy D70 nie bedzie tak, bo jak wchodzi nastepca to one naprawde sa juz kiepskie

Czy ja wiem czy takie kiepskie ?
może i kiepskie ale zdjęcia robią nadal i nadal są to świetne zdjęcia wystarczy przejzeć galerię

rene
18-01-2008, 01:00
Nikon d300 jest uszczelnionym aparatem, jednak aby to wszystko współgrało to trzeba tez uszczelnionych szkieł. Proponowane 17-55 ma niestety cenę zaporową, non chyba ze z nikonem 200 ale wtedy uszczelnienia są dużo slabsze. I tu troche koło sie zamyka.

Sever
18-01-2008, 01:19
Ja bym proponował zestaw D300 (lub D200) - porządna obudowa, uszczelnienia.
Na dzień, na podróż obiektyw N18-200 VR.
Na wieczorny spacer, lub pomieszczenia - Tamron 18-50 lub coś podobnego.

18-200 jest bardzo fajny ale ciemny, więc w pewnych okolicznościach może wymagać "zastępstwa".

ArtX
18-01-2008, 01:32
Mi w Tybecie sie na treku sprawdzil zestaw:

D200, 18-200 VR, 50 1.8 i Tokina 12-24. Jedyne co bym zmodyfikowal to zabral jeszcze malego coolpixa. Zobacz moj watek o Tybecie, tam pisalem troche o sprzecie.

pozdr.

ArtX.

Jacek_Z
18-01-2008, 01:58
Witamy koleżankę :)

Czy proponujecie mi Nikona D80 czy D300?
polecam środek :-D - czyli d200.
mylisz sie - D200 ma uszczelnienia i jest pancerny. A ostatnio tak potaniał, że nie ma co spoglądać w stronę D80.
nikkor 17-55 jest ciężki.


Mi w Tybecie sie na treku sprawdzil zestaw:

D200, 18-200 VR, 50 1.8 i Tokina 12-24. Jedyne co bym zmodyfikowal to zabral jeszcze malego coolpixa. Zobacz moj watek o Tybecie, tam pisalem troche o sprzecie.

ArtX.
to jest zestaw wg mnie optymalny. 18-200 i może być szerzej - sigma 10-20.

ekonet
18-01-2008, 02:02
to jest zestaw wg mnie optymalny. 18-200 i może być szerzej - sigma 10-20.
Pamiętamy, żeś orędownik 18-200 :)

Jacek_Z
18-01-2008, 02:08
Pamiętamy, żeś orędownik 18-200 :)
ale rene pewnie o tym nie wie :-D
a tak w ogóle to ja go polecam jako 4-ty, wczesniej polecił go njght, Sever, ArtX.
polecając D200 tez nie byłem oryginalny. Po prostu podpisuję sie pod tymi radami :-D
oczywiście najlepiej poradzic jej zestaw 14-24, 24-70 i 70-200VR ale to by było baaaardzo ciężkie i "ciut" drogie

Piecyk
18-01-2008, 21:29
Osobiście proponuje nikona D300, ponieważ ma on najnowszą konstrukcję i jest odporny na wiele rzeczy. Natomiast nikon D80 jest to najwyższej klasy lustrzanka dosętpna dla normalnego "śmiertelnika"która daje możliwości ale nie dorównuje do nikona D300.


Natomiast w sprawie obiektywów sam posiadam Nikkora 55-200 f/4-5.6 i pracuje jak należy ale ma wolny AF, więc polecam tamrona mimo że jest bardzo "kruchy"

ArtX
18-01-2008, 23:11
Osobiście proponuje nikona D300, ponieważ ma on najnowszą konstrukcję i jest odporny na wiele rzeczy.

na co jest bardziej odporny niz duuuuuzo tanszy obecnie d200 oprocz promieniowania gamma i deszczu meteorow?

Yuras
18-01-2008, 23:42
..nikt jakoś nie zważa na fakt, że N17-55 do pancernych (prócz wagi) nie należy a jakością optyczną nie bije w żadnym calu T17-50, którego można sobie trzy nówki sztuki zapodać w cenie tamtegoż. D300 jeśli masz środki, D200 jeśli chcesz ich więcej wygospodarwać na lepsze szkło, obydwie puszki są uszczelnione i każda z nich kupiona jako nówka posłuży Ci +/- tyle samo, czyli aż migawka nie padnie. Jeśli robisz to z pasją, szybko zapomnisz o tym, że musisz go szanować by jak najwięcej zgarnąć przy odsprzedaży używki. Nie bez znaczenia jest też fakt, że D300 da Ci więcej przy wyższym ISO, więc i tele teoretycznie nie musi być z najwyższej półki a i matryce sam powyciera. Ja chyba jednak byłbym za D200 i ciut lepszą szklarnią..

Jacek_Z
19-01-2008, 00:04
ciekawych spraw się mozna dowiedzieć. D300 jest solidniejszy od D200, N 17-55 nie jest solidniejszy od T17-70 tylko cięższy itd itd. Czy osoby to piszące miały ten sprzęt w ręku, czy też słyszały to gdzieś od kogoś?

Czornyj
19-01-2008, 00:20
Weź D200+18-200VR. To wygodny, solidny i szczelny zestaw, dający bardzo dobrą jakość zdjęć. Wg. mnie idealny w podróży.

Lemür
19-01-2008, 00:28
Może warto skorzystać z cudzych doświadczeń (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=38353).

Yuras
19-01-2008, 00:58
ciekawych spraw się mozna dowiedzieć. D300 jest solidniejszy od D200, N 17-55 nie jest solidniejszy od T17-70 tylko cięższy itd itd. Czy osoby to piszące miały ten sprzęt w ręku, czy też słyszały to gdzieś od kogoś?

Jacku, nie twierdzę, że 17-55 nie jest solidniejszy lecz, że wzorowym uszczelnieniem również nie grzeszy. Nacisk położyłem wyraźny na minimalną różnicę w jakości optycznej, zdecydowaną w cenie i wadze, na którą autorka pytania zwraca uwagę szczególną. Osobiście lżej na sercu (i kieszeni) zajechać choćby dwa 17-50 zakładając warunki o których wspomniano wcześniej.

lodzermensch
19-01-2008, 01:04
ciekawych spraw się mozna dowiedzieć. D300 jest solidniejszy od D200, N 17-55 nie jest solidniejszy od T17-70 tylko cięższy itd itd. Czy osoby to piszące miały ten sprzęt w ręku, czy też słyszały to gdzieś od kogoś?

No tak. Może ci, którzy nie mieli w rękach tego o czym piszą, nie zabieraliby głosu?...
P.S. W Afryce najlepszy zestaw: D200, 18-200 VR, N 12-24 (albo Tokina - bez straty). Aha, zaklej czarną taśmą napisy na korpusie! Chyba, że chcesz wrócić do domu z samymi kartami...

Tomson
19-01-2008, 01:54
18-200VR byłby dobry dla podróżnika, tylko że zasysa kurz jak odkurzacz. Nie jestem obsesyjnym tropicielem pyłków na matrycy i matówce, ale jednak przyznaję, że 18-200VR NIE JEST pyłoodporny. To nie jest produkt heavy duty na wielomiesięczny trekking, podobnie zresztą jak D80. Jeżeli nie chcesz, aby sprzęt ci nie padł w trudnych warunkach, to jesteś skazany na D200/D300. Albo kup F5 i N35-70/2.8 i wtedy nie musisz bać się o sprzęt- brak kolorowego ekranika, złotych napisów, złodzieje pomyślą, że to badziew z wyprzedaży w biedronce.
Podpięcie wynalazków typu 55-200 do D300 jest dla mnie silnym dysonansem i aberracją.

Trevor
19-01-2008, 02:10
A moim zdaniem może warto w stronę Pentaksa k10d spojżeć, jest lżejszy niż d300, a jednak ciągle pouszczelniany, jak zostały jakieś szkiełka, to i taniej wyjdzie. Może na PMA wyjdzie następca tego Pentaksa...

pieczarek
19-01-2008, 08:40
Mam teraz w domu jednocześnie D80 i Pentaxa K10D. Pentax jest wg mnie lepszym aparatem, o możliwościach Nikona D200. Pentax z kitem (wcale nie najgorszym) jest na dodatek tańszy niż goły D80.
Skoro masz już jakieś szkła po Pentaxie zastanów się nad tym aparatem. Jeśli nie potrzebujesz paska z napisem Nikon, to wybór Pentaxa K10D jest w Twoim przypadku bardzo naturalny. Na pewno będziesz zadowolona.

macte
19-01-2008, 18:49
Moja rada dotyczy ceny: często najtańsze rozwiązania przynoszą najwięcej przyjemności. Njgorzej, gdy czujemy, że coś jest przereklamowane w odniesieniu do rzeczywistej wartości.
Z fotografią cyfrową wiąże się wiele nowych aspektów twórczości fotograficznej (balans bieli, wywoływanie RAW-ów,odszumianie, wyostrzanie), warto więc zapoznać z nimi wcześniej, chociażby na cudzym, pożyczonym sprzęcie.
Dodam jeszcze, że sam, w połowie roku wybrałem Nikona D80 i nie żałuje - to dobry sprzęt, na forum widziałem nawet fotki z Egiptu. Tyle że dziś pewnie kupiłbym jego okrojoną, lżejszą wersję - D40X , a resztę pieniędzy przeznaczył na lampę i trochę zaoszczędził.
Zyczę udanych zakupów :)

przemo_k
19-01-2008, 19:58
Moja rada dotyczy ceny: często najtańsze rozwiązania przynoszą najwięcej przyjemności. Njgorzej, gdy czujemy, że coś jest przereklamowane w odniesieniu do rzeczywistej wartości.


to ja mam wręcz przeciwne przemyslenia!
ile razy chcę zaoszczędzić parę złotych, to zawsze potem żałuję :(
nie mam cyfry, ale nie wyobrażam sobie zabierania na jakąkolwiek wyprawę plastikowego aparatu jakim jest D80.
moja 801s latała już w Tatrach po piargach i chociaż obiektyw się połamał (sic!) to body jest prawie nie naruszone,
wyprawa to nie fotki w studio, gdzie najwyzej po pijaku mozesz upuścić aparat na podłogę
solidność korpusu to chyba podstawa

BugsBunny
20-01-2008, 11:24
jeżeli Nikon, to podpisałbym się pod tym co sugeruje Czornyj - D200 + 18-200VR i wystarczy do wszystkiego

weź pod uwagę, że Nikon w stosunku do konkurencji ( czyt. Canon ) jest stosunkowo ciężki i drogi, a różnicę obrazowania na korzyść N widzą tylko najwięksi ortodoksi

jeżeli zależy Ci bardzo na jasnym szkle podstawowym, to bardzo dobrą cenę ma teraz zestaw Canon 30D + 17-55/2.8 EF-S - korpus jest porównywalny z D200 a obiektyw z Nikkorem 17-55, za to oba lżejsze i tańsze

zakładam że masz na wyprawie możliwość ładowania baterii, bo jak są z tym problemy to popatrz w kierunku używanego D2X ( bywa taniej niż D300 z gripem ) z kilkoma EN-EL4a

czego nie kupisz, zabierz też paczkę Sensor Swab'ów z Eclipsem, bo zasyfienia matrycy nie unikniesz; jakiś system zgrywania danych z kart ( databank, laptop czy cokolwiek podobnego ), i może warto zainteresować się wynalazkami typu Camera Armor

a skoro już o kartach, to tylko Sandisk, na taki wyjazd nie ryzykowałbym produktów "budżetowych"

może napiszesz coś więcej o tych wyprawach?

ArtX
20-01-2008, 14:37
zakładam że masz na wyprawie możliwość ładowania baterii, bo jak są z tym problemy to popatrz w kierunku używanego D2X ( bywa taniej niż D300 z gripem ) z kilkoma EN-EL4a

..albo zalatw sobie ladowarke sloneczna Silva Solar - ja takiej uzywalem duzo w Tybecie i sie sprawdzilo.





czego nie kupisz, zabierz też paczkę Sensor Swab'ów z Eclipsem, bo zasyfienia matrycy nie unikniesz;


ja wozilem sama gruche, wychodzac z zalozenia ze i tak nie mam na tyle sterylnych warunkow by wyczyscic matryce jak nalezy, a dmuchniecie pomaga w 95% przypadkow. Ostatecznie jedna plamke mozna pozniej podsteplowac



jakiś system zgrywania danych z kart ( databank, laptop czy cokolwiek podobnego ), i może warto zainteresować się wynalazkami typu Camera Armor
a skoro już o kartach, to tylko Sandisk, na taki wyjazd nie ryzykowałbym produktów "budżetowych"


Tutaj tez sie zgodze. Lepiej dolozyc do Extreme'a i miec spokoj, nizby pozniej mialy sie okazac jakies kwiatki jak czesto widac na forum. Camera Armor tez godne polecenia - u mnie bylo na body caly czas. Nie wiem jaki to dlugi wyjazd, ale databank 100-120Gb jest optymalnym rozwiazaniem.

pozdrawiam i odsylam ponownie do tego (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=44349) watku, gdzie troche napisalem o sprzecie.

W zwiazku z duzym zainteresowaniem ladowarka sloneczna (mialem kilka PM na ten temat), w wolnej chwili postaram sie ja bardziej zainteresowac w 'testach sprzetu'.

pozdrawiam
ArtX.

sprocket
21-01-2008, 07:56
Posiadam zestaw D200 i 18-200VR i zadnego kurzu w obiektywie czy na matrycy bo z D200 to szklo nie zasysa i prawie wcale nie sciagam go z body - szczerze polecam ten zestawik na wedrowki.
Jeszcze bardziej pancernym korpusem jest Olympus E-1, mysle ze lepiej odpornym na trudy wedrowek niz Nikon i jesli robisz typowo podroznicze zdjecia mysle ze matryca kodaka by ci odpowiadala w E-1 ale dobrze jak bys sam sprawdzil.

Adams
21-01-2008, 13:26
Do naprawde trudnych warunków to bym brał Leice MP, ewentualnie M8 z 35mm i 90mm:twisted: