Zobacz pełną wersję : D40 czy D70
PabloF1fan
13-01-2008, 20:06
Witam
W niedalekiej przyszlosci zamierzam kupic wreszcie moja upragniona lustzanke cyfrowa. Chcialbym kupic nowego Nikona D40 lub uzywnego D70. Moj zakup musi byc przemyslany bo po pol roku nie bede w stanie kupic sobie nastepnego lepszego aparatu ze wzgledow finansowych. Mialbym prosbe do Was czy moglibyscie pomoc mi w dokonaniu wyboru i jakie sa roznice pomiedzy D40 a D70? Z gory dziekuje. Pozdrawiam
Różnice możesz znaleźć w byle jakim portalu z recenzjami, tu masz przykładowe porównanie
http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/4
Nie piszą tam o braku wbudowanego w body silnika AF w D40 - oznacza to ostrzenie automatyczne tylko z droższymi obiektywami, ciemne od 300 zł 18-55, tele ok 800 zł, jasne szkła to ceny od 1500 zł i więcej...
Jeśli kupujesz na raty to weź sobie D80, warto..
a tak ps. to były w ostatnim tygodniu ze trzy posty takie jak Twój :)
Hm, to ciezki wybor... Z jednej strony D70 to juz stara konstrukcja, jakosc ISO i AWB nie zachwyca, ale to duzo lepsza puszka niz D40, ze wzgledu na klawiszologie i silnik. Ja swojej 70 za zadne skarby nie zamienilbym na D40. Moim zdaniem powinienes skusic sie na D50 - mniejszy od D70, nowoczesniejszy (lepsze ISO, AWB), funkcje w zasadzie te same - z wiekszych roznic to brak drugiego pokretla i podswietlanego gornego wyswietlacza. Jako puszka wygodniejszy od D40, a masz srubokret i dostep do bardzo dobrych obiektywow AF, w tym praktycznie wszystkich stalek.
Pzdr
żółto-czarny
13-01-2008, 20:36
Masz szansę dostać używane D70 + 18-70 w idealnym stanie, w podobnej cenie co nowe D40 + 18-55 II. Ja bym wybrał pierwszą opcję. Chyba, że bardzo ważna jest dla Ciebie pojemność sensora, wtedy dołóż do D40x.
Jakubas, nadal opowiadałbym się za 70-tką - ma podgląd GO.
Masz szansę dostać używane D70 + 18-70 w idealnym stanie, w podobnej cenie co nowe
D40
I to powinno przesądzić o wyborze lustra... powiem nawet, skuś się na D70s. Wykukaj na forum jakiś dobry egzemplarz z małym przebiegiem.
nadal opowiadałbym się za 70-tką - ma podgląd GO.
Ja także, ale nie z tego powodu. Podgląd GO? Przecież ciemno jest w wizjerze i niewiele widać..
Jedna uwaga, szukaj D70 ale z literką s ;)
D70s
A dlaczego nie polecają niektórzy D40? Znów mnie ktoś pewnie napastuję, że nie piszę wprost tylko odsyłam to skorzystania z wyszukiwarki, ale było setki postów na ten temat.
Ja tylko dodam, że jeśli nie masz nadmiaru gotówki to unikaj D40/D40x - puszka mało rozwojowa.
Jedna uwaga, szukaj D70 ale z literką s ;)
D70s
(..)
Ja tylko dodam, że jeśli nie masz nadmiaru gotówki to unikaj D40/D40x - puszka mało rozwojowa.
Od jakiegoś czasu czytam w wolnych chwilach dyskusje dotyczące D40/x i zastanawiam się czy kiedyś w końcu przyjdzie taki moment kiedy użytkownicy D70/s i D80 przestaną atakować tę puszkę i odstraszać jej potencjalnych nabywców ?
Jako posiadacz kolejno D50, D80, D200 i D40 (nie licząc kilkudziesięciu różnych szkieł) i użytkownik D70 i D70s (pożyczane) pozwolę sobie wyrazić moją opinię:
D40 to znakomita lustrzanka dla początkującego i ambitnego adepta fotografii cyfrowej, pozwalająca uzyskiwać świetne rezultaty a brak silnika tylko dla niewielu stanie się faktycznym ograniczeniem - Ci kupią sobie kolejne, lepiej wyposażone puszki i będą się dalej rozwijać.
Zdecydowanie odradzam pakowanie się w linię D70/s - moim zdaniem wiele osób może zniechęcić się do Nikona obserwując słabe odwzorowanie kolorów, kiepski AWB, stosunkowo wysokie szumy już przy ISO 800 i naprawdę słabe jpgi prosto z puszki. Dla kogoś kto planuje zakup swojej pierwszej lustrzanki cyfrowej i ma ograniczony budżet - linia D40/x będzie dużo lepszym wyborem.
I jeszcze czysto subiektywna opinia: matryca użyta w D40 jest dużo lepsza niż ta z modelu D40x. Ale to tylko moje prywatne zdanie po zrobieniu paru tysięcy fotek Nikonami D50 i D80.
i krótki komentarz na koniec: powyżej wyraziłem swoją opinię w ciągnącej się od prawie roku dyskusji o rzekomej wyższości D70/s nad D40/x. Nie zamierzam toczyć bezsensownych polemik i udowadniać komukolwiek, że mam rację. Jeśli kogoś zainteresują moje spostrzeżenia i waha się z decyzją odnośnie wyboru danego modelu - zapraszam na PW.
i jeszcze jedno: nie odważyłbym się wypowiadać jakichkolwiek opinii o sprzęcie, którego nigdy nie używałem, nie miałem okazji sam sprawdzić i przekonać się jakie są FAKTYCZNE jego wady i zalety. Smuci fakt, że wiele osób na tym forum bezkrytycznie powiela opinie wyczytane, zasłyszane a niekiedy i wydumane.
pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Od jakiegoś czasu czytam w wolnych chwilach dyskusje dotyczące D40/x i zastanawiam się czy kiedyś w końcu przyjdzie taki moment kiedy użytkownicy D70/s i D80 przestaną atakować tę puszkę i odstraszać jej potencjalnych nabywców ?
Jeśli człowiek waha się czy D40 czy D70s to na Spust Nikona, ale tu chyba nie ma wątpliwości co brać! :evil:
Jak (były) użytkownik D70s, może AWB nie jest wspaniały ale w miarę przewidywalny. Zresztą ludzie, przecież mamy RAWy i WB Pre.
Słabe JPGi prosto z puszki? 3 min roboty i już mamy nie gorsze JPG niż z D50. Kwestia ustawienia. Ale znów jak ktoś robi RAW (a po to się kupuję lustrzankę aby mieć dobre RAWy :) ) to znów nie jest problem, żeby poustawiać tak jak się chcę i efekt były dobry.
Może D70s nie ma najnowszej matrycy i trochę szumi na wysokim ISO (to niestety fakt), ale nadal naprawdę robi śliczne fotki, wystarczy obejrzeć forumową galerię i zobaczyć co ta puszka potrafi. A szum to główna wada.
Natomiast ja uważam, że jeśli ktoś chce się rozwijać to jednak linia D40/D40x nie jest dla niego. Jeśli ktoś nie wierzy niech zrobi porównanie cen nowych i używanych obiektywów a potem niech je pogrupuje dodatkowo na te co współpracują z linią D40/D40x i te co nie współpracują. Radzę zrobić to każdemu, kto wybiera nowe body i nie ma pojęcia dobrego o systemie Nikona!!!
Już nie chcę wspominac o ergonomii, która w D70s bije na głowę linię D40/D40x!!
P.S. czytając wątek "D40 jest najlepszy" (czy jakoś tak) okazuje się, że jednak wielu osobom braki w postaci silnika AF i innych przeszkadzał i zmieniali swoje puszki.
arturherda
14-01-2008, 01:45
Jesli jestes zainteresowany nowym D70 na gwarancji, zerknij tu i napisz do nich, jesli znasz angielski: www.srsmicrosystems.co.uk
Bylem dzis u nich i maja jeszcze na polkach, jako, ze handluja na ebayu rowniez, nie powinni robic problemow z wysylka do Polski.
Kupuje od nich od kilku lat juz i moge polecic w 100%.
Na stronach nie ma juz, ale w sklepie, w oddziale na Rayners Lane, jest na 100% w cenie okolo £250, czyli jakies 1200 PLN
Hm, to ciezki wybor... Z jednej strony D70 to juz stara konstrukcja, jakosc ISO i AWB nie zachwyca, ale to duzo lepsza puszka niz D40, ze wzgledu na klawiszologie i silnik. Ja swojej 70 za zadne skarby nie zamienilbym na D40. Moim zdaniem powinienes skusic sie na D50 - mniejszy od D70, nowoczesniejszy (lepsze ISO, AWB), funkcje w zasadzie te same - z wiekszych roznic to brak drugiego pokretla i podswietlanego gornego wyswietlacza. Jako puszka wygodniejszy od D40, a masz srubokret i dostep do bardzo dobrych obiektywow AF, w tym praktycznie wszystkich stalek.
popieram w 100% Wybierz d50.
D40 to znakomita lustrzanka dla początkującego i ambitnego adepta fotografii cyfrowej, pozwalająca uzyskiwać świetne rezultaty a brak silnika tylko dla niewielu stanie się faktycznym ograniczeniem - Ci kupią sobie kolejne, lepiej wyposażone puszki i będą się dalej rozwijać.
zgoda
Zdecydowanie odradzam pakowanie się w linię D70/s - moim zdaniem wiele osób może zniechęcić się do Nikona obserwując słabe odwzorowanie kolorów, kiepski AWB, stosunkowo wysokie szumy już przy ISO 800 i naprawdę słabe jpgi prosto z puszki.
zgadzam się
Dla kogoś kto planuje zakup swojej pierwszej lustrzanki cyfrowej i ma ograniczony budżet - linia D40/x będzie dużo lepszym wyborem.
dużo lepszym wyborem będzie D50 - przy niemal identycznej cenie ma silnik
nie odważyłbym się wypowiadać jakichkolwiek opinii o sprzęcie, którego nigdy nie używałem, nie miałem okazji sam sprawdzić i przekonać się jakie są FAKTYCZNE jego wady i zalety. Smuci fakt, że wiele osób na tym forum bezkrytycznie powiela opinie wyczytane, zasłyszane a niekiedy i wydumane.
nie wiem czy pijesz do mnie, ja od teraz dopiero zamierzam na powaznie zacząć dyskusje z posiadaczami D40 zachwalającymi wszystkim bezkrytycznie to body. W pierwszym poście pytającego o d40 powinna być uwaga o braku śrubokręta i co się z tym wiąze jeśli chodzi o zakupy optyki z AF. By to stwiedzić nie trzeba pracowac na D40, używać go itp. Jeśli chodzi o obrazowanie D40(x) to jest ono analgiczne do D50 i D80 i tego nie krytykuje. Choc można sie przyczepiac do braku pewnych ułatwień z wyższych body - ale tego nie będe robił, bo to w końcu najtańsze body i musi być uboższe.
mam pytanko obiektywy af-s z d40 lub d40x można potem używać do innych puszek ??
dużo lepszym wyborem będzie D50 - przy niemal identycznej cenie ma silnik.
Czekajcie, czekajcie. Mówicie o D70. Ale co z D70s?
mam pytanko obiektywy af-s z d40 lub d40x można potem używać do innych puszek ??
Tak. Nawet do analogowych puszek pasują (byle nie DX) :)
i af będzie chodziło bez zażutu np w d80??
kronos28
14-01-2008, 02:13
no a dlaczego miało by nie chodzić? bedzie chodzić
i af będzie chodziło bez zażutu np w d80??
Tak. I F100 również, w F80 też. Ba, nawet w D70 czy D50. Ale i też w najnowszym D3! Niesamowite :)
Cudowny wynalazek Nikona :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bagnet_F
I coś o Nikkorach:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nikkor
Tak. I F100 również, w F80 też. Ba, nawet w D70 czy D50. Ale i też w najnowszym D3!
nie zagalopuj się. W analogach - F100, F80, w cyfrowym FF nie będa pokrywały całego pola obiektywy typu DX.
A z d40 najczęsciej sa kupowane kitowe szkła - własnie DX. Na szczęscie mało prawdopodobne by byli to późniejsi uzytkownicy D3 (jak juz to na tyle późniejsi, że zdążą wymienić szklarnie).
Natomiast wielu posiadaczy analoga chce kupić pierwszą cyfrówke tanią, zobaczyć czym to się je i uzywać obu systemów. Jesli będa mieli stare obiektywy z analoga - to w D40 raczej nie będa mieli AF. jeśli kupią D40 czy podobny (d70, 50, 80) z kitem - to moga się rozczarować, że to szkło nie będzie im dawało obrazu na całej klatce filmu.
nie zagalopuj się. W analogach - F100, F80, w cyfrowym FF nie będa pokrywały całego pola obiektywy typu DX.
A z d40 najczęsciej sa kupowane kitowe szkła - własnie DX
Dlatego zwróć uwagę, że w nawiasie (ciut powyżej) napisałem "byle nie DX".
M.in. to co napisałeś to jeden z powodów dla których nie mam żadnego szkła DX...
Weź cokolwiek. I włóż serce w robienie zdjęć, a nie gmeranie o sprzęcie, doprowadzające tu niektóre osoby do szczytowego onanizmu w tej dziedzinie :) Pozdr.
D40 możesz mieć nowy, więc z GWARANCJĄ, która jest dość istotna, serio.
D70s weź wtedy gdy będziesz chciał jakieś szkło bez napędu, np taniego 50/1.8. W przeciwnym wypadku nie zawracaj sobie tym body głowy.
PS. Możesz też poszukać używanego D80 i do tego wziąć wspomnianą 50-tkę. Koszt całkowity w okolicach 2300zł jak dobrze poszukasz. Pozdr.
Kup D40 bo będziesz miał gwarancje i będziesz zadowolony że ładne kolorki wypluwa. Jak weźmiesz D70 to będziesz jeczał że kolory wyprane, a zanim nauczysz się go obsługiwać żebyś nie musiał farmazonów wypisywać o kolorach to kupisz następną puchę.
Reasumując:
czas nauczenia się obsługi D70+wywoływanie raw'ów = czas stwierdzenia że D40 nie daje pełnej satysfakcji z posiadania lustra.
Więc ja będąc kompletnie zielony wybrałbym D40 - bo nowsze a zmienić na inne body po roku, dwóch, czy przy dużym szczęściu trzech i tak trzeba będzie niezależnie co wybierzesz teraz.
Kup sobie canona 400d z kitem, serio. :)
żółto-czarny
14-01-2008, 16:13
Ja nigdy nie napisałem, że mam kolory wyprane. Ale widocznie daltonista jestem i nie wiem co dobre :mrgreen:
kerry123
14-01-2008, 17:14
jak dla mnie najlepsze z d40 jest czulosc iso, 1600 jest dla mnie mistrzowskie.
To prawda. Miałem D40, mam D80 - i wniosek drodzy Państwo: w tej kwestii D40 bije na łeb zarówno D80 jak i D200 z którego poglądowe zdjęcia widziałem u znajmowgo, także posiadacze "czterdziestki" nie muszą się martwić - jeśli chodzi o jakość obrazowania - mają naprawdę kawał dobrego sprzętu. Podejrzewam że następca D80-ki uplasuje się w tej kwestii pomiędzy D40 a D300, tak jak to teoretycznie być dla tej klasy sprzętu powinno.
To prawda. Miałem D40, mam D80 - i wniosek drodzy Państwo: w tej kwestii D40 bije na łeb zarówno D80 jak i D200 z którego poglądowe zdjęcia widziałem u znajmowgo, także posiadacze "czterdziestki" nie muszą się martwić - jeśli chodzi o jakość obrazowania - mają naprawdę kawał dobrego sprzętu. Podejrzewam że następca D80-ki uplasuje się w tej kwestii pomiędzy D40 a D300, tak jak to teoretycznie być dla tej klasy sprzętu powinno.
Biorąc pod uwagę, że w D40 odszumianie jest po stronie puszki (softu a nie matrycy), to wolę bardziej surowego NEFa. Może większy szum, ale i więcej szczegółów a odszumię we własnym zakresie.
To prawda. Miałem D40, mam D80 - i wniosek drodzy Państwo: w tej kwestii D40 bije na łeb zarówno D80 jak i D200 z którego poglądowe zdjęcia widziałem u znajmowgo,...
a zainteresowałes się może jakie ustawinia odszumiania były ustawione w body? d200 ma 2 opcje - wysokie iso i długie czasy. Większość użytkowników to wyłacza, bo woli to robić w sofcie i mieć pełniejszą kontrolę. Wyłączenie odszumiania w body ma sens, bo wtedy spada szybkość zapisu w serii.
Zanim zaczniesz udowadniac, że D40 najmniej szumi poznaj dogłębnie możliwości innych body.
Nigdy nie stosuję opcji odszumiania, ani w D40, ani w D80. Wolę większy szum z zachowaniem detali ;) Pozdr.
Nigdy nie stosuję opcji odszumiania, ani w D40, ani w D80. Wolę większy szum z zachowaniem detali ;) Pozdr.
Problem, że w pewnym stopniu na odszumianie w D40 nie masz wpływu. Ono jest i nie możesz go wyłączyć! Ech...
Problem, że w pewnym stopniu na odszumianie w D40 nie masz wpływu. Ono jest i nie możesz go wyłączyć! Ech...
eeee, noise reduction na off?? :?
kronos28
14-01-2008, 22:08
eeee, noise reduction na off?? :?
noo właśnie nie jest to takie proste jak się może wydawać... nawet jak da się na off to coś tam sofcik nadal grzebie po swojemu
noo właśnie nie jest to takie proste jak się może wydawać... nawet jak da się na off to coś tam sofcik nadal grzebie po swojemu
Dokładnie o to chodzi. Soft ingeruje nawet w plik RAW. Stąd na pierwszy rzut oka może się wydawać, że D40 mniej szumi.
Uuu... nie wiedziałem że to w ten sposób wygląda. Dzięki za konkret.
Tak na marginesie i tak cichutuko cichutko powiem, że podobnie jest z D50... ale ciiii....
pioter m
14-01-2008, 23:09
Tak na marginesie i tak cichutuko cichutko powiem, że podobnie jest z D50... ale ciiii....
Zaraz ci odpisza, ze powtarzasz bzdury za pewnym portalem na "O". Abstra****ac jednak od ingerowania w rawy itp. D40 z braku silnika bedzie szumial mniej. Podobnie jest z d40x i d80.
Zaraz ci odpisza, ze powtarzasz bzdury za pewnym portalem na "O". Abstra****ac jednak od ingerowania w rawy itp. D40 z braku silnika bedzie szumial mniej. Podobnie jest z d40x i d80.
z D80? D80 nie ma silnika? To chyba mam jakiś bonus w moim body od Nikona :)
pioter m
15-01-2008, 10:13
z D80? D80 nie ma silnika? To chyba mam jakiś bonus w moim body od Nikona :)
Chodzi o to, ze d40x szumi nieco mniej od d80. Wlasnie przez brak silniczka. Tak juz niestety jest, ze dodatkowe podzespoly elektryczne generuja dodatkowe cieplo w korpusie. Podstawowe podzespoly w tych aparatach sa przeciez takie same, wiec szum w NEF-ach powinien byc podobny, a nie jest. Natomiast przy dlugich ekspozycjach roznic nie ma.
Na tym forum pojawila sie kiedys teoria, ze wlasnie z powodu ciepla i szumow silniki w cyfrowych lustrzankach sa wyraznie slabsze niz w aparatach analogowych. Cos wiec musi byc na rzeczy.
Chodzi o to, ze d40x szumi nieco mniej od d80. Wlasnie przez brak silniczka. Tak juz niestety jest, ze dodatkowe podzespoly elektryczne generuja dodatkowe cieplo w korpusie. Podstawowe podzespoly w tych aparatach sa przeciez takie same, wiec szum w NEF-ach powinien byc podobny, a nie jest. Natomiast przy dlugich ekspozycjach roznic nie ma.
Podzespoły może i te same, ale soft już nie.
Na tym forum pojawila sie kiedys teoria, ze wlasnie z powodu ciepla i szumow silniki w cyfrowych lustrzankach sa wyraznie slabsze niz w aparatach analogowych. Cos wiec musi byc na rzeczy.
Aptekarze mogą to sobie w prosty sposób to sprawdzić. Jeden kadr z szkła bez AF-s i analogiczny z AF-s, czy nawet manual focus.
Czy ciepło jest tu kluczowym elementem, bardziej bym optował za polem elektromagnetycznym.
Chodzi o to, ze d40x szumi nieco mniej od d80. Wlasnie przez brak silniczka.
No nie. To już wiem, dlaczego puszki D50, D70s i D80 są do bani i dlaczego trzeba brać D40. Bo nie ma silnika! Cóż za ironia losu. A ja głupi zmieniłem D70s na D80!
A soft w D40 bardziej nie odszumia tylko do silnik wprowadza większy szum do D70s i D80. Taaaa...
Ja tylko nie rozumiem dlaczego Nikon dalej popełnia ten błąd i wkłada ten powodujący szum silnik do D300. Może jakby go wyjęli to D300 by szumiał na tym samym poziomie co D3? Ale czy D3 też nie ma silnika?
Chodzi o to, ze d40x szumi nieco mniej od d80. Wlasnie przez brak silniczka. Tak juz niestety jest, ze dodatkowe podzespoly elektryczne generuja dodatkowe cieplo w korpusie. Podstawowe podzespoly w tych aparatach sa przeciez takie same, wiec szum w NEF-ach powinien byc podobny, a nie jest. Natomiast przy dlugich ekspozycjach roznic nie ma.
Na tym forum pojawila sie kiedys teoria, ze wlasnie z powodu ciepla i szumow silniki w cyfrowych lustrzankach sa wyraznie slabsze niz w aparatach analogowych. Cos wiec musi byc na rzeczy.
ja bym te teorię przykleił gdzies na górze, by każdy się mógł z nią zapoznać :-D
ja bym te teorię przykleił gdzies na górze, by każdy się mógł z nią zapoznać :-D
Może by jakiegoś FAQa zrobić na forum odnośnie szumów? Już pierwszy wpis mamy.
Pyt. Dlaczego Nikon D40x szumi mniej od D80?
Odp. Wszystkiemu winien jest wbudowany silniczek do napędu AF-D.
Mnie to trochę śmieszy ostatnia część "dyskusji", ale ja patrzę okiem bardzo początkującym... prawdę mówiąc mam gdzieś: "dlaczego?" - czy to soft, czy matryca, czy nawet brak/niebrak silniczka ;) ... Jeśli d40 szumi mniej od d70,d80 itp. to przyjmuję to do wiadomości i tyle. Nikon wypuścił d40, żeby natrzepać kasy ile się da, a jeśli przy okazji jakimś sposobem udało mu się stworzyć przyzwoity produkt, to tym lepiej. A czy te szumy są mniejsze czy większe od innych Nikonów... a jeśli mniejsze, to co na to ma wpływ - to mnie to nic, a nic nie obchodzi. Zdjęcia na A4 (podejrzewam, że na A3 też) wychodzą świetnie i to powinno wystarczyć amatorowi. To chyba ten segment?
Ale jeśli ktoś chce rozstrząsać aspekty techniczne, to nikt też mu nie może zabronić... czasem fajne teorie wychodza :D Ciekawe co powiedzieliby konstruktorzy Nikona? Może uchyliliby rąbka tajemnicy? Pytał ktoś?
Nikon wypuścił d40, żeby natrzepać kasy ile się da, a jeśli przy okazji jakimś sposobem udało mu się stworzyć przyzwoity produkt, to tym lepiej. A czy te szumy są mniejsze czy większe od innych Nikonów... a jeśli mniejsze, to co na to ma wpływ - to mnie to nic, a nic nie obchodzi.
Ciebie może nie, ale ktoś kto się interesuje fotografią powinien wiedzieć, że mocniejsze odszumianie = mniej szczegółów. Mając D40 nie masz wyboru czy chcesz większy szum kosztem lepszych szczegółów czy nie. W D80 możesz sobie sam odszumić i efekt masz ten sam (jeśli chcesz mniejszy szum na zdjęciach). Podobnie tyczy się do innych puszek.
Mnie to trochę śmieszy ostatnia część "dyskusji", ale ja patrzę okiem bardzo początkującym...
Jeśli cię to nie interesuje, to już Twój problem. Nie czytaj. Ale osoby, które nie wiedzą a chciały by to wiedzieć wcale ta część nie śmieszy.
...Jeśli d40 szumi mniej od d70,d80 itp. to przyjmuję to do wiadomości i tyle. Nikon wypuścił d40, żeby natrzepać kasy ile się da, a jeśli przy okazji jakimś sposobem udało mu się stworzyć przyzwoity produkt, to tym lepiej. A czy te szumy są mniejsze czy większe od innych Nikonów... a jeśli mniejsze, to co na to ma wpływ - to mnie to nic, a nic nie obchodzi.
..
Może uchyliliby rąbka tajemnicy? Pytał ktoś?
tajemnicy nie ma żadnej, a on szumi właściwie identycznie jak pozostałe. Po prostu ma juz na stałe odszumianie nawet nefa. W innych puszkach możesz ustawić brak odszumiania w body - i będą szumy większe niz w D40, a możesz też je właczyć - i odszumianie będzie. W innych body masz większy wybór - czy wolisz by body odszumiało czy nie. Niektórzy wolą odszumiać w komputerze na specjalistycznym sofcie, dającym lepsze rezultaty i mozliwośc płynnego stopniowania tego efektu. Podwójne odszumianie - tzn odszumianie odszumionego zdjęcia to gorszy sposób, powoduje zwiększoną utratę szczegółu. Większa - bo każde odszumianie w tego typu puszkach to utrata detali.
mpwt: nie wyraziłem się jasno - zakładam, że to samo zdjęcie zrobione 2 różnymi aparatami daje taki sam/podobny efekt (kolory, szczegóły, szumy itp.)... jeden "robi" to, powiedzmy, matrycą, drugi softem. Dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia - bo niby dlaczego ma mieć? Efekt ten sam, jedynie sposób osiągnięcia inny... A jeśli, np. soft przy okazji da mniejsze szumy - to przecież nawet lepiej. Wiadomo co tam siedzi w tym sofcie? A nóż, widelec jakieś przełomowe rozwiązanie Nikon wymyślił?
Myślę, że teraz jaśniej się wyraziłem.
edit.
Jacek_Z - z grubsza wiem o co chodzi. Tylko to takie robienie wideł z igły... jakby od szumów zależało życie fotografującego...
No, ale już się nie odzywam. Mnie to w sumie nie interesuje... to tak z nudów (nudno dziś w robocie )
Coś czuję, że nie rozumiesz co ja i Jacek_Z piszemy. Przeczytaj uważnie jeszcze raz.
To, że odszumianie powoduje utratę szczegółów, to wiem od dawna i nie raz przekonałem się o tym na własnej skórze... Tylko, że tutaj to takie teoretyzowanie (czasem nawet wielkie). Sprawa jest bardzo prosta: poproście kogoś (Kazzam ?) niech zrobi test na poparcie swoich słów: to samo zdjęcie d40 i d80 z tymi samymi ustawieniami. Wrzuci fotki 1:1, oglądnie się i już. Chyba będzie widać czy i jak wielki wpływ ma soft na zdjęcie z d40? Albo wyjdzie na Jego, albo nie.
to samo zdjęcie d40 i d80 z tymi samymi ustawieniami.
tylko, że oba te aparaty nie mają tych samych opcji odszumiania.
jak ktoś nie odszumi zdj z d80 w body, a zrobi to w zewnętrznym sofcie - to mu się uda to zrobić lepiej niz D40.
D40 jest tak skonfigurowane by się nie trzeba było niczym zajmować. To dobre na poczatek, osobom bardziej zaawansowanym będzie czegos w tym body brakować.
tylko, że oba te aparaty nie mają tych samych opcji odszumiania.
jak ktoś nie odszumi zdj z d80 w body, a zrobi to w zewnętrznym sofcie - to mu się uda to zrobić lepiej niz D40.
Ale będą przykładowe zdjęcia. Będzie widać jak bardzo różni/nieróżni się "nieodszumiana" fotka z D40 od nieodszumianej fotki z D80. Pod czymś takim będzie sobie można dyskutować: co lepsze? czy lepsze? na ile lepsze? Będzie widać i kazdy sobie oceni sam...
Moderator oddzieli wątek, przyklei i.... będziemy teoretyzować i leczyć szumofobie :D
edit.
z nudów trochę podpuściłem. Przepraszam. Doskonale zdaję sobie sprawę w czym rzecz, ale... jakoś tak... Jeszcze raz przepraszam.
Ale przecież wynik jest oczywisty. Mniejszy szum na takim zdjęciu będzie na D40. Natomiast jak pobawisz się programem graficznym końcowy efekt lepszy będzie z D80. I na tym chyba można zakończyć ten temat. A zdjęć masz pełno w sieci.
Ale będzie niekończący się wątek, gdzie będzie można... dobra... koniec.
edit.
Jednak jeszcze dodam:
Ale przecież wynik jest oczywisty. Mniejszy szum na takim zdjęciu będzie na D40.
... a jeśli, przy okazji okaże się, że jest zachowana ta sama ilość szczegółów? Niemożliwe? Cuda się zdarzają ;) . Obalony zostanie mit "niskoszumiącego" d40, albo to drugie...
Dobra, zostawiam to. Nie miałem zamiaru robić aż takiej afery....
kronos28
15-01-2008, 13:00
Chodzi o to, ze d40x szumi nieco mniej od d80. Wlasnie przez brak silniczka.
:lol:
bo szumi mniej ale nie jest to za sprawą braku silniczka a na pewno nie ma on decydującego wpływu na szumy a co najwyżej w takich ilościach że to są chyba nawet niepoliczlane tysięczne ułamki procent...
Na tym forum pojawila sie kiedys teoria, ze wlasnie z powodu ciepla i szumow silniki w cyfrowych lustrzankach sa wyraznie slabsze niz w aparatach analogowych. Cos wiec musi byc na rzeczy.
taaaa kolejna wspaniała "teoria" tak ja ta następna...
...Na tym forum pojawila sie kiedys teoria, ze wlasnie z powodu ciepla i szumow silniki w cyfrowych lustrzankach sa wyraznie slabsze niz w aparatach analogowych. Cos wiec musi byc na rzeczy.
patrz a ja stwierdzam, że silnik w d80 jest o niebo mocniejszy i "szybszy" od tych co siedziały w f65, f70 którego przez krótki czas używałem no i f80 (choć w tym ostatnim przypadku już jest dosyć porównywalnie)...
Obalony zostanie mit "niskoszumiącego" d40, albo to drugie..
Mity to ty kreujesz. To co tu powiedział m.in. Jacek_Z to nie mity a fakty. Jak ktoś nie chce przyjąć faktów do wiadomości to już jego problem.
Mity to ty kreujesz. To co tu powiedział m.in. Jacek_Z to nie mity a fakty. Jak ktoś nie chce przyjąć faktów do wiadomości to już jego problem.
A gdzie ja tu jakiś mit wykreowałem? Nigdzie nic kategorycznego nie stwierdziłem... ani w stosunku do d40, ani d80. Widocznie fakty, o których "powiedział m.in. Jacek_Z" nie do każdego docierają - dlatego mój pomysł z porównaniem. Być może głupi... być może nie... Gdzie tu mit?
Ale będą przykładowe zdjęcia. Będzie widać jak bardzo różni/nieróżni się "nieodszumiana" fotka z D40 od nieodszumianej fotki z D80. Pod czymś takim będzie sobie można dyskutować: co lepsze? czy lepsze? na ile lepsze? Będzie widać i kazdy sobie oceni sam...
Żeby test był obiektywny trzeba by przyjąć że każdy bedzie oceniać na jednakowym sprzecie czyli monitorze.
... i jeszcze żeby skalibrowane były jednakowo ...
A to jest chyba niemozliwe :mrgreen:
Poza tym ... jeden bedzie widział wiekszy szum ... drugi nie zobaczy wcale
Test z gatunku "szumonologii stosowanej" czyli bez sensu .... jak lokata :P lepiej parę fotek zrobić w tym czasie :)
Pozdrawiam DJS
sokrates
15-01-2008, 13:24
tak sobie czytam i jedno pytanie mnie się nasuwa - czy pewne jest że linia D40(X) odszumia NEFy?? przeczyło by to całej ideii robienia zdjęć w formacie RAW (NEF) i jakoś nie chce mi się wierzyć by Nikon w taki sposób ingerował...
Druga sprawa to nieważne czy fotka z D70/D40/D80 czy czegoś tam jeszcze innego - jak jest dobra ekspozycja, to na odbitce 15x21 tych szumów i tak nie widać??? Ja nie widzę ;-)
d40 odszumia, natomiast wpływ tego na małą odbitkę jest znikomy lub żaden.
Druga sprawa to nieważne czy fotka z D70/D40/D80 czy czegoś tam jeszcze innego - jak jest dobra ekspozycja, to na odbitce 15x21 tych szumów i tak nie widać??? Ja nie widzę ;-)
Ja też nie
Żeby test był obiektywny trzeba by przyjąć że każdy bedzie oceniać na jednakowym sprzecie czyli monitorze.
... i jeszcze żeby skalibrowane były jednakowo ...
A to jest chyba niemozliwe
Pewnie, że nie... ale do oceny utraty czczegółów kalibracja chyba nie jest konieczna. Mogę się jednak mylić.
Test z gatunku "szumonologii stosowanej" czyli bez sensu .... jak lokata :P lepiej parę fotek zrobić w tym czasie
W sumie to też tak to widzę, ale wielu miałoby pole do popisu pod takim wątkiem...
Moje dzisiejsze posty były lekko ironizujące (były, bo już nie będzie). Jeśli komuś podniosłem ciśnienie, to... było mi bardzo miło.
Żartuję. :) . Przepraszam
pioter m
15-01-2008, 16:09
patrz a ja stwierdzam, że silnik w d80 jest o niebo mocniejszy i "szybszy" od tych co siedziały w f65, f70 którego przez krótki czas używałem no i f80 (choć w tym ostatnim przypadku już jest dosyć porównywalnie)...
To jest twoje zdanie.
żółto-czarny
15-01-2008, 16:31
A soft D70(s) - działa lekko na szumy JPEG-ów? Przyznam szczerze - przed tym wątkiem byłem pewny, że nie :?
tajemnicy nie ma żadnej, a on szumi właściwie identycznie jak pozostałe. .
Jacku, a co Cię upoważnia aby autorytatywnie (bo taki charakter nadajesz swoim wypowiedziom) wypowiadać się w kwestii, co do której możesz jedynie domyślać się jak wygląda ?
Czy ktokolwiek przeprowadził obiektywne (a jeśli tak to czy je opublikował) testy samej matrycy D70/s i poziomu jej szumów w stosunku do przetworników użytych w D50/40/x ?
Czy ktokolwiek dysponuje danymi pochodzącymi od producenta co do stopnia i algorytmów odszumiania, jakie przeprowadza domyślnie soft aparatu ?
Jeśli na dwa powyższe pytania odpowiemy przecząco - to jakakolwiek dyskusja o "naturalnych" szumach generowanych przez przetworniki i przyczynach powstawania tychże jest pozbawiona sensu.
Proponuję - zamiast mnożyć przedziwne teorie i gdybać sobie dla sportu - skupić się jedynie na tym co da się obiektywnie porównać a więc na rezultatach (NEF, JPG) generowanych przez poszczególne puszki.
A ponieważ trudno jest wykonać takie testy samodzielnie - odsyłam ewentualnych adwersarzy na:
1. www.dpreview.com (http://www.dpreview.com)
2. www.steves-digicams.com (http://www.steves-digicams.com)
3. www.bythom.com (http://www.bythom.com)
4. www.dcviews.com (http://www.dcviews.com)
5. www.imaging-resource.com (http://www.imaging-resource.com)
6. www.dcresource.com (http://www.dcresource.com)
Jeśli wiele niezależnych testów jednoznacznie udowadnia, że linia D50/D40 ma najniższy poziom szumów w stajni Nikona (nie licząc D300 i wyżej) i wyraźnie niższy od D70/s to ewentualnych upartych wyznawców teorii, że D70 szumi "tak samo" odsyłam do okulisty :-)
pozdrawiam,
Czy ktokolwiek przeprowadził obiektywne (a jeśli tak to czy je opublikował) testy samej matrycy D70/s i poziomu jej szumów w stosunku do przetworników użytych w D50/40/x ?
Czy ktokolwiek dysponuje danymi pochodzącymi od producenta co do stopnia i algorytmów odszumiania, jakie przeprowadza domyślnie soft aparatu ?
Jeśli na dwa powyższe pytania odpowiemy przecząco - to jakakolwiek dyskusja o "naturalnych" szumach generowanych przez przetworniki i przyczynach powstawania tychże jest pozbawiona sensu.
zgadza się, bez sensu.
Jacku, a co Cię upoważnia aby autorytatywnie (bo taki charakter nadajesz swoim wypowiedziom) wypowiadać się w kwestii, co do której możesz jedynie domyślać się jak wygląda ?
dlaczego domyslać się? Są zdjęcia do porównania na stronie, którą zresztą poniżej polecasz. Proszę oto dokładniejsze linki:
http://www.dpreview.com/reviews/nikond40/page23.asp
http://www.dpreview.com/reviews/NikonD40X/page25.asp
http://www.dpreview.com/reviews/NikonD50/page24.asp
http://www.dpreview.com/reviews/nikond80/page27.asp
Proponuję - zamiast mnożyć przedziwne teorie i gdybać sobie dla sportu - skupić się jedynie na tym co da się obiektywnie porównać a więc na rezultatach (NEF, JPG) generowanych przez poszczególne puszki.
A ponieważ trudno jest wykonać takie testy samodzielnie - odsyłam ewentualnych adwersarzy na:
1. www.dpreview.com (http://www.dpreview.com/)
Jeśli wiele niezależnych testów jednoznacznie udowadnia, że linia D50/D40 ma najniższy poziom szumów w stajni Nikona (nie licząc D300 i wyżej) i wyraźnie niższy od D70/s to ewentualnych upartych wyznawców teorii, że D70 szumi "tak samo" odsyłam do okulisty :-)
widzę, że się nie rozumiemy. Nie wychwalałem odszumiania D70 w body, a jedynie możliwość nie odszumiania i wywołanie RAW w zewnętrznym sofcie - jak się chce.
dyskusje o szumie zawsze mnie w efekcie dobijają, bo kończą sie porównywaniem pojedyńczych pikseli, a w dodatku najczęsciej dyskutują o tym osoby które nie robią odbitek lub robią je w formatach 15x21, albo oglądają 100% cropy na monitorach
Odgrzeje temat.
Mam obecnie D40, zdjecia robie tylko w RAWach. Nie jestem mistrzem swiata w fotografowaniu, jednak czuje ze ten aparat mnie zaczyna ograniczac. Podobnie wyglada sprawa z obiektywami - to fakt ze obiektywow z silnikiem jest coraz wiecej, ale sa one tez drozsze od bezsilnikowych odpowiedników.
Nadarzyla mi sie okazja ze moge wymienic "leb w leb" bez doplat z zadnej strony moje D40 na D70 (bez s). Zastanawiam sie jednak czy mi sie to oplaci - D70 jest juz lekko wiekowe... Nie zalezy mi na wypluwanych JPG-ach, bo i tak zapisuje w RAWie.
Podpowiedzcie - czy wy byscie wymienili czy sie wstrzymali (pewnie kilka doooobrych miesiecy) i kupili D80 ?
Odgrzeje temat.
Mam obecnie D40, zdjecia robie tylko w RAWach. Nie jestem mistrzem swiata w fotografowaniu, jednak czuje ze ten aparat mnie zaczyna ograniczac. Podobnie wyglada sprawa z obiektywami - to fakt ze obiektywow z silnikiem jest coraz wiecej, ale sa one tez drozsze od bezsilnikowych odpowiedników.
Nadarzyla mi sie okazja ze moge wymienic "leb w leb" bez doplat z zadnej strony moje D40 na D70 (bez s). Zastanawiam sie jednak czy mi sie to oplaci - D70 jest juz lekko wiekowe... Nie zalezy mi na wypluwanych JPG-ach, bo i tak zapisuje w RAWie.
Podpowiedzcie - czy wy byscie wymienili czy sie wstrzymali (pewnie kilka doooobrych miesiecy) i kupili D80 ?
Ja na Twoim miejscu kupiłbym używane D200, w dziale "Sprzedam/Zamienię" pojawia się ostatnio sporo ogłoszeń, a uważam że w tej chwili relacja cena/możliwości/jakość jest w przypadku D200 znakomita.
Przy odrobinie szczęścia możesz znaleźć taka puszkę w idealnym stanie za ok. 2.5 tys. i jestem przekonany, że nie znajdziesz tak szybko obszaru w którym uznasz, że body Cię "ogranicza" :)
żółto-czarny
03-04-2008, 13:57
Chyba, że zachce mu się np. taniego gripa albo taniego pilota do wyzwalania migawki :-P
pioter m
03-04-2008, 15:20
Odgrzeje temat.
Mam obecnie D40, zdjecia robie tylko w RAWach. Nie jestem mistrzem swiata w fotografowaniu, jednak czuje ze ten aparat mnie zaczyna ograniczac. Podobnie wyglada sprawa z obiektywami - to fakt ze obiektywow z silnikiem jest coraz wiecej, ale sa one tez drozsze od bezsilnikowych odpowiedników.
Nadarzyla mi sie okazja ze moge wymienic "leb w leb" bez doplat z zadnej strony moje D40 na D70 (bez s). Zastanawiam sie jednak czy mi sie to oplaci - D70 jest juz lekko wiekowe... Nie zalezy mi na wypluwanych JPG-ach, bo i tak zapisuje w RAWie.
Podpowiedzcie - czy wy byscie wymienili czy sie wstrzymali (pewnie kilka doooobrych miesiecy) i kupili D80 ?
Tak bysmy wlasnie zrobili. D70 to bardzo stary sprzet. Ja wolalbym d70s. Sama propozycja takiej wymiany tez jest podejrzana z tych samych powodow, dla jakich jest atrakcyjna.
Ok, przekonaliscie mnie- wstrzymam sie i zbieram kase na D80.
Dzieki za podpowiedzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.