PDA

Zobacz pełną wersję : Ostrzenie krajobrazu i nie tylko



swiatlo
10-01-2008, 22:19
Otóż natknąłem się na fenomenalną technikę ostrzenia krajobrazów na potrzeby internetu. Pojawiła się ona w kontekście krajobrazu, ale pewnie można ją rozszerzyć na inne dziedziny. Proponuję eksperymentować.
Otóż ta technika została podana przez niejakiego Marca Adamusa na serwisie Nature Photographers i link jest podany tutaj:
http://pacificnw.naturephotographers.net/tips/photoshop.htm

Spróbowałem ją kilka razy i rzeczywiście efekty są znacznie lepsze niż zabawa USM, Lab-em czy high-passem. Moje kroki są ciut inne w szczegółach niż metoda Adamusa, ale efekty są identyczne.

Oto kroki:
1. Otwórz twój plik w pełnej oryginalnej rozdzielczości. Założenie jest takie że oryginalny rozmiar jest przynajmniej dwa razy większy niż rozmiar docelowy.
2. Zmniejsz obrazek do rozmiaru 2 razy większego niż docelowy rozmiar w jakim go chcesz opublikować na internecie. Na przykład jak chcesz aby docelowy obrazek był w rozmiarze 800 pikseli to zrób go w rozmiarze 1600 pikseli. Pamiętaj też aby zmienić gęstość do internetowej - 72 dpi. Jest to twoja pośrednia wersja robocza.
3. Opcjonalne - na wszelki wypadek zrób kopię warstwy i pozostałe kroki wykonaj na kopii.
4. Na kopii warstwy dokonaj operacji Filter-Sharpen dwa albo trzy razy. Proste Sharpen, bez żadnych parametrów. Otrzymasz okropnie przeostrzony i zaszumiony obrazek. Nie przejmuj się.
5. Zmniejsz rozmiar do docelowego rozmiaru, czyli na naszym przykładzie do 800 pikseli. Podziwiaj rezultat.
Eksperymentuj trochę - na przykład zamiast trzy razy zrób Sharpen dwa razy, albo na odwrót. Maskuj też to co nie chcesz ostrzyć, na przykład niebo.
Pobaw się trochę i podziwiaj. Efekty są znacznie lepsze niż USM plus to nie robi efektu halo.

samek
10-01-2008, 22:34
...2. Zrób resize do rozmiaru 2 razy większego niż rozmiar w jakim go chcesz opublikować na internecie. Na przykład jak chcesz aby docelowy obrazek był w rozmiarze 800 pikseli to zrób go w rozmiarze 1600 pikseli. Pamiętaj też aby zmienić gęstość do internetowej - 72 dpi.
4. Na kopii warstwy dokonaj operacji Filter-Sharpen trzy razy. Proste Sharpen, bez żadnych parametrów. Otrzymasz okropnie przeostrzony i zaszumiony obrazek. Nie przejmuj się.
5. Zmniejsz rozmiar do docelowego rozmiaru, czyli na naszym przykładzie do 800 pikseli...

Troszke przeedytowalem - bo zrobilem dokladnie jak pisales - 3 x sharpen.
Powiem szczerze - myslalem, ze bedzie gorzej.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img181.imageshack.us/img181/8403/jezioroqv6.jpg)

swiatlo
10-01-2008, 22:41
Troszke przeedytowalem - bo zrobilem dokladnie jak pisales - 3 x sharpen.
Powiem szczerze - myslalem, ze bedzie gorzej.


Powiem więcej - w Twoim przypadku wyszło cudownie!

stempien
10-01-2008, 22:47
tylko coś ten zamek po lewej nie wytrzymał i się skrzywił :P

prz3mo
11-01-2008, 00:22
hmm...
No to i ja zrobiłem sobie mały test:

1. Ta "nowa" metoda czyli zmiana rozdziałki do 1600x , 72pi i 3 x wyostrzanie... i potem zmiana do 800x


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/4056/dsc73121nb3.jpg)

2. Od razu zmiana do rozdzialki 800x (300dpi) i jedno Filtr/wyostrzanie/wyostrzanie


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img170.imageshack.us/img170/6603/dsc73122lf4.jpg)

swiatlo
11-01-2008, 00:26
hmm...
No to i ja zrobiłem sobie mały test:

1. Ta "nowa" metoda czyli zmiana rozdziałki do 1600x , 72pi i 3 x wyostrzanie... i potem zmiana do 800x
2. Od razu zmiana do rozdzialki 800x (300dpi) i jedno Filtr/wyostrzanie/wyostrzanie



Przemo, jak się przyjrzysz krawędziom dachów - zwłaszcza dużego kościoła i czerwonego po prawej stronie, to "stara" metoda robi halo dookoła tych krawędzi, podczas gdy "nowa" metoda wydaje się że robi ostrzenie bardziej poprawnie.

prz3mo
11-01-2008, 00:29
Przemo, jak się przyjrzysz krawędziom dachów - zwłaszcza dużego kościoła i czerwonego po prawej stronie, to "stara" metoda robi halo dookoła tych krawędzi, podczas gdy "nowa" metoda wydaje się że robi ostrzenie bardziej poprawnie.

Rzeczywiście :) Może rzeczywiście warto ją stosować :)
Hmm... chociaz spojrzałem drugi raz... i to chyba jednak na 1 są naookoło takie "nierówności" jednak..
Sam nie wiem ;-D

samek
11-01-2008, 00:31
No nie powiem - wygląda to nieźle - przy okazji sprawdzę jeszcze - ale nieźle nieźle :)


tylko coś ten zamek po lewej nie wytrzymał i się skrzywił :P

Co mu się skrzywiło? Znaczy temu zamku?

swiatlo
11-01-2008, 00:37
Sam nie wiem ;-D


Pewnie chodzi o to że jak ktoś jest absolutnie doktorantem w dziedzinie ostrzenia i ma swoje własne profesjonalne patenty, to wiadomo że takie uproszczone sztuczki tego nie pobiją. A ta metoda jest pewnie pomyślana na znaczne uproszczenie i automatyzację tej operacji dla tych którzy nie chcą się bawić w bardzo zaawansowane metody, dając jednocześnie bardzo satysfakcjonujące rezultaty.
Adamus pisze że ta metoda niejako "oszukuje" photoshop. Adamus jest jednym z najbardziej prominentnych krajobrazistów w USA i on tą metodę używa w swoich obrazkach które z kolei słyną ze wspaniałego odwzorowania szczegółów, więc mogę założyć że on wie co mówi...

prz3mo
11-01-2008, 00:41
Pewnie chodzi o to że jak ktoś jest absolutnie doktorantem w dziedzinie ostrzenia i ma swoje własne profesjonalne patenty, to wiadomo że takie uproszczone sztuczki tego nie pobiją. A ta metoda jest pewnie pomyślana na znaczne uproszczenie i automatyzację tej operacji dla tych którzy nie chcą się bawić w bardzo zaawansowane metody, dając jednocześnie bardzo satysfakcjonujące rezultaty.
Adamus pisze że ta metoda niejako "oszukuje" photoshop.

Zgadza sie :) Roznice rzeczywiscie są, tak jak wskazales np. na dachu kościoła...

BTW - ja kiedyś wrzucałem tutka o wsyostrzaniu za pomocą filtra górnoprzepustowego...
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=19003

hedgehog
11-01-2008, 00:50
Oto kroki:
1. Otwórz twój plik w pełnej oryginalnej rozdzielczości.
2. Zrób resize do rozmiaru 2 razy większego niż rozmiar w jakim go chcesz opublikować na internecie. Na przykład jak chcesz aby docelowy obrazek był w rozmiarze 800 pikseli to zrób go w rozmiarze 1600 pikseli. Pamiętaj też aby zmienić gęstość do internetowej - 72 dpi. Jest to twoja pośrednia wersja robocza.

Hej... Ja nie jestem pewien, może to efekt wieczornego zamroczenia winem (hik :), ale na stronie, którą podałeś rzeczony Mark Adamus pisze:

"- Take full res image and reduce size to between 1000 and 1300 pixels. As much as 1300 for detailed forest scenes and such, 1000 for rock and more simple images. Apply "Sharpen" filter (easy enough right?) twice or even three times at 1300-1600 pixels. "

Co ja rozumiem jako:

"- Zrób zdjęcie w pełnej rozdzielczości i zredukuj jego rozmiar do pomiędzy 1000 a 1300 pikseli. Dla pełnych detali scen, takich jak zdjęcia w lesie ok. 1300 pikseli, 1000 dla skał i prostszych obrazów. Zastosuj filtr "Sharpen" dwa lub nawet trzy razy przy 1300-1600 pikseli (czyli tej podanej wcześniej, mniej więcej jak rozumiem? - przypis W.)"

I dalej:

"- Futher reduce image size to your web preference, such as 600 or 700 pixels. "

Zredukuj rozmiar obrazu do docelowego rozmiaru (web).

W żadnym z tych zdań, jak i reszcie wypowiedzi Marca nie ma nic o POWIĘKSZANIU obrazu... Czy to mi się pokićkało (jeśli tak, to sorry) czy tu jakieś science-fiction się uprawia? :)

Dobranoc :)
W

swiatlo
11-01-2008, 00:51
Admin, jeżeli ta metoda jest poprawna, a wydaje się że jest, to czy możesz przenieść ten wątek to Tutków?

hedgehog
11-01-2008, 00:53
To ja jeszcze nieśmiało dodam, że i owszem, metoda Waszmości nieco się różni, ale... Co ma niby dać ta zmiana rozmiaru na plus? Jakoś mie to nie loto... Obydwa przykłady zdjęć są morderczo przeostrzone, wręcz nienaturalne... Myślę, że miszczu Adamus nie do końca to miał na myśli :) A metoda, którą opisuje o ile poprawna, o tyle wcale nie rewolucyjna i bynajmniej nie odkrywająca Ameryki (choć zawsze to miło coś fajnego przeczytać :)

swiatlo
11-01-2008, 00:58
Hej... Ja nie jestem pewien, może to efekt wieczornego zamroczenia winem (hik :), ale na stronie, którą podałeś rzeczony Mark Adamus pisze:

"- Take full res image and reduce size to between 1000 and 1300 pixels. As much as 1300 for detailed forest scenes and such, 1000 for rock and more simple images. Apply "Sharpen" filter (easy enough right?) twice or even three times at 1300-1600 pixels. "

Co ja rozumiem jako:

"- Zrób zdjęcie w pełnej rozdzielczości i zredukuj jego rozmiar do pomiędzy 1000 a 1300 pikseli. Dla pełnych detali scen, takich jak zdjęcia w lesie ok. 1300 pikseli, 1000 dla skał i prostszych obrazów. Zastosuj filtr "Sharpen" dwa lub nawet trzy razy przy 1300-1600 pikseli (czyli tej podanej wcześniej, mniej więcej jak rozumiem? - przypis W.)"

I dalej:

"- Futher reduce image size to your web preference, such as 600 or 700 pixels. "

Zredukuj rozmiar obrazu do docelowego rozmiaru (web).

W żadnym z tych zdań, jak i reszcie wypowiedzi Marca nie ma nic o POWIĘKSZANIU obrazu... Czy to mi się pokićkało (jeśli tak, to sorry) czy tu jakieś science-fiction się uprawia? :)

Dobranoc :)
W

Nie napisałem aby rozmiar powiększyć. Wręcz przeciwnie. Przeanalizuj mojego posta. Napisałem że z pliku oryginalnego zrobić plik około dwa razy większy niż plik docelowy.
Zakłada to oczywiście, i tylko w tym przypadku to ma sens, że plik oryginalny ma co najmniej taką rozdzielczość jak podwójna rozdzielczość pliku docelowego.
I tylko wtedy ta metoda ma sens. Jeżeli zaczynasz od pliku który już ma rozdzielczość taką jak plik docelowy, to ta metoda nie ma sensu. Jeśli jednak zaczynasz od NEF-a, to przeważnie masz rozdzielczość znacznie większą.
Adamus to robił na przykładzie pliku przejściowego w rozdzielczości 1000-1300, po czym to zmniejszył do około 700. Ja to zrozumiałem że idea jest taka że plik przejściowy, czyli ten na którym dokonujemy agresywnego ostrzenia, ma mieć rozdzielczość około dwukrotnie większą niż docelowy. Ma to absolutnie logiczny sens, chodzi o to abyśmy zmusili photoshop do zastosowania 'ultra-fine' metody ostrzenia w przypadku kiedy bezpośrednio na docelowym pliku by to było raczej niemożliwe. Po prostu na pliku dwa razy większym photoshop ma dwa razy więcej informacji w szczegółach do prawidłowego ostrzenia.


A metoda, którą opisuje o ile poprawna, o tyle wcale nie rewolucyjna i bynajmniej nie odkrywająca Ameryki (choć zawsze to miło coś fajnego przeczytać :)Nikt nie mówi o odkrywaniu Ameryki. On sam pisze że ustawienia mogą być różne w różnych przypadkach. Trzeba samemu eksperymentować.
Są pewnie przypadki gdzie należy stosować jeszcze inną metodę. Jednak w krajobrazie gdzie szczegóły są podstawowe, jest to metoda bardzo dobra, zwłaszcza że nie zostawia ona halo które jest zmorą w przypadku wielu innych metod. Nawet ostrzenie w Labie nie jest wolne od halo.

Moja matematyczna interpretacja jest następująca. W ogóle jak się nad tym zastanowić to jest to dość chytre i sprytne.
Można założyc że grubość halo nie jest zależna od rozmiaru całego pliku, ale od samego lokalnego algorytmu ostrzenia. Powiedzmy więc że grubość halo jest 2 piksele, niezależnie od tego na jakim globalnym rozmiarze obrazka to stosujemy, niezależnie czy obrazek ma 800 czy 1600 pikseli.
Jeśli więc ostrzymy obrazek o rozmiarze 1600 pikseli to otrzymujemy to nasze halo grubości 2 pikseli. Dodam tutaj że mogę założyć że kolejne operacje Sharpen nie dodają kolejnych halo, co się zresztą pokrywa z moimi obserwacjami. Tak więc mamy agresywnie wyostrzony plik o rozmiarze 1600 pikseli z halo grubości 2 pikseli. Dokonujemy teraz operacji dwukrotnego zmniejszenia do 800 pikseli. W tej operacji photoshop dokonuje stosuje algorytmy zmniejszające, które to redukują halo do nie więcej niż 1 piksel, a pewnie i całkowicie go redukując. Zachowując przy tym ostrość, która to po zmniejszeniu jest przekształcona z nadmiernie agresywnej do normalnej akceptowalnej.

Natomiast jak zastosujemy to samo ostrzenie na pliku docelowym 800 pikseli, to to samo halo o grubości dwóch pikseli już widać wyraźnie jak na dłoni.

I to jest ta cała odkrywczość - oszukanie photoshopa aby wyostrzyć i przy tym wyeliminować halo. Nawet Lab nie jest tak dobry.
Po prostu oszukujemy photoshopa aby ten przy zmniejszeniu rozmiaru zastosował sztuczkę eliminacji halo. I to jest to całe odkrywanie Ameryki.

stempien
11-01-2008, 00:58
No nie powiem - wygląda to nieźle - przy okazji sprawdzę jeszcze - ale nieźle nieźle :)



Co mu się skrzywiło? Znaczy temu zamku?

oczko mu wypadło

wygląda na krzywy, jakby przechylony w lewo, ale to na pewno złudzenie

sama obróbka w przypadku Twojego zdjęcia wyszła znakomicie

hedgehog
11-01-2008, 01:02
Ja to zrozumiałem że idea jest taka że plik przejściowy, czyli ten na którym dokonujemy agresywnego ostrzenia, ma mieć rozdzielczość około dwukrotnie większą niż docelowy. Ma to absolutnie logiczny sens, chodzi o to abyśmy zmusili photoshop do zastosowania 'ultra-fine' metody ostrzenia w przypadku kiedy na normalnym pliku by to raczej było niemożliwe.

Tak. Ja również tak to zrozumiałem, ale wychodząc z założenia, że plik wejściowy musi być większy niż plik docelowy podczas, gdy czytając Twego posta odniosłem wrażenie, że polecasz powiększać plik wejściowy do rozmiarów większych, niż jego natywne.

Być może źle zrozumiałem, toteż nie oponuję, nie walczę, ba - nie nawracam :) Tak se tylko bełkoczę. Sorry, jeśli zamieszałem, ale wydawało mi się to ciutkę niejasne, toteż pozwoliłem sobie wyrazić wątpliwość :)

hedgehog
11-01-2008, 01:04
Idę spać. Dobranoc :)

prz3mo
11-01-2008, 01:11
oczko mu wypadło



... temu "misiu" ? :mrgreen:

neofoto
11-01-2008, 09:07
Fajny sposób u mnie działa.

mpwt
11-01-2008, 16:22
Przemo, jak się przyjrzysz krawędziom dachów - zwłaszcza dużego kościoła i czerwonego po prawej stronie, to "stara" metoda robi halo dookoła tych krawędzi, podczas gdy "nowa" metoda wydaje się że robi ostrzenie bardziej poprawnie.

Kurczę, patrzę już minuty i większe "halo" widzę przy tej nowej wersji. Ale przyjdę do domu to sprawdzę na lepszym monitorze. W każdym razie u mnie na laptopie służbowym gorzej wypada ta "nowa" wersja.

Nemeth
11-01-2008, 16:42
Siedzialem o 3 i obrabialem zdjecie az trafilem na ten watek... sprobowalem ... http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=46354
jakby minimalnie na korzysc ten metody ... ale sam juz nie wiem ;)

anchel
13-01-2008, 16:00
Ja jestem bardzo zadowolony z efektów. Nie do wszystkich zdjęć ma to sens, ale w moim przypadku sprawdza się wyśmienicie. Przypadek to aberrująca tokina, która zawsze daje mocne artefakty (szczególnie denerwujące są te białe pixele) na krawędziach przede wszystkim drzew na tle nieba. Przy standardowym (no powiedzmy) unsharp mask na pomniejszonym zdjęciu robi kaszanę. Schodki na dachu z przykładu Światła to mały pikuś przy tym co się dzieje. Podana metoda rozwiązuje ten problem - tu podaję przykład (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=46522).

Dzięki.