Zobacz pełną wersję : nikon f6
sobencjusz
10-01-2008, 16:17
Witam :)
Chce kupic jak w tytule i bede wdzieczny za wszelkie opinie uzytkownikow
(chocby chwilowych) tego sprzetu. Czy rzeczywiscie jest tak doskonaly jak
prawie wszedzie nad nim pieja?? Obecnie uzytkuje f70 i zachciewa mi sie juz
aparatu bardziej precyzyjnego i szybszego. Czy mam szanse sie ucieszyc??
Pozdrawiam
Jarek
A czy jest jeszcze jakiś inny wspanialszy aparat do małego obrazka? :)
dokładnie :)
Jeśli chcesz tego typu analoga to ja bym się nie zastanawiał - chyba lepszego nie ma. :)
a cena jak za tę jakość obecnie b. dobra, przecież to najwyższa półka.
Sam bym kupił, ale niestety nie można mieć wszystkiego na raz.
Witam :)
Chce kupic jak w tytule i bede wdzieczny za wszelkie opinie uzytkownikow
(chocby chwilowych) tego sprzetu. Czy rzeczywiscie jest tak doskonaly jak
prawie wszedzie nad nim pieja?? Obecnie uzytkuje f70 i zachciewa mi sie juz
aparatu bardziej precyzyjnego i szybszego. Czy mam szanse sie ucieszyc??
Pozdrawiam
Jarek
pytanie w stylu "mam skodę fabię, czy będę zadowolony z rolls royce'a?"
skoro Cię stać, a nie chcesz wchodzić w cyfrę, to nic lepszego nie znajdziesz...
bierz i już, a niżej podpisany już zazdrości...
A za ile tę puszkę można teraz kupić? Oczywiście używaną, bo nową to wiem. Na aledrogo pojawia się ostatnio jedna, ale cena, moim zdaniem, kosmiczna.
stempien
10-01-2008, 18:27
Jest świetny, ale cena zaporowa. Z mojej perspektywy (krajobraz) jedynę co zyskuję w porównaniu do 5 razy tańszego F100 to odrobinę lepszy pomiar światła (którego tak czy inaczej warto się nauczyć na podstawie CW, a następnie punktowego) i uszczelnienia.
Musisz znać swoję potrzeby żeby podjąć decyzję. Szukasz dobrego AF, uszczelnień, doskonałego pomiaru światła, a jednocześnie F5 jest za ciężki/duży to możesz rozważyć zakup F6.
A czy jest jeszcze jakiś inny wspanialszy aparat do małego obrazka? :)
Chyba nie, choć F5 też był (i jest) wspaniały.
Chyba nie, choć F5 też był (i jest) wspaniały.
Tak jak i F100 ;)
Ale F6 jest the best of the best :>
A za ile tę puszkę można teraz kupić? Oczywiście używaną, bo nową to wiem. Na aledrogo pojawia się ostatnio jedna, ale cena, moim zdaniem, kosmiczna.
a ktoś w ogóle używanych się pozbywa? ;) zgroza.
też wiem ile nowa, a używanej nigdzie jeszcze nie spotkałem..
no właśnie, jak już jest to niewiele taniej od nowej..
tylko czy ja wiem czy to za drogo? (nowy za ok 8 tys pln)
Sporo taniej od D3..a ta sama półka tylko w analogu. Dla mnie to nawet lepiej.
Choć też uważam że wystarczy F100, a mnie tam nawet FM2 zadowala ;)
Z przyczym praktycznych jednak nie kupię, to co mam w analogu mi zupełnie jakością zdjęć wystarcza, natomiast w cyfrze ważna jest niestety matryca i tu zmiana body ma większy sens.
A na wszystko na raz mnie niestety nie stać. Jak wygram w Lotto zapewniam że jednym z pierwszych zakupów nie będą żadne samochody czy domy, tylko D3 i F6 oraz obiektywy do nich :mrgreen:
cypherdid
11-01-2008, 13:22
F6 tak jak F5 i F100 to maszyny do zabijania..
tak a propos..pytanie trochę bez sensu..bez obrazy
Witam
Sam ostatnio nabyłem ten aparat za pośrednictwem ebay'a
Zapłaciłem 1700$ razem z przesyłką , aparat w stanie nieskalanym z roczną międzynarodową gwarancją, sprzedający zatroszczył się*żebym nie płacił cła
Jeśli chodzi o użytkowanie to cud miód orzechy i tyle
No to życze,aby planowany zakup się udał. No i miłego focenia.
invictus
13-01-2008, 19:45
eee tam F6 to troche przerost formy nad trescia.
dla mnie to mala klapa nikona, moze i jest super, ale Nikon wypuscil go w zlym czasie.
jak analog to f5
Zgadzam się z przedmówcą!!!
Moim zdaniem F6 chyba nie jest lepszy od F5, bo niby w czym??? Uważam nawet, że to F5 jest najlepszym analogiem, bo w F6 nie podoba mi się to, że grip jest dokręcany (to może i jest dobre rozwiązanie, ale w klasie F100), no i F6 nie ma wymiennych pryzmatów (celowników), co było cechą wyróżniającą body jednocyfrowe.
No i faktem jest, że chyba trochę nie w czas wyszło to body, bo dla amatora za drogo, a zawodowcy i tak zmuszeni byli już przejść na cyfrę.
Ostatnim klasycznym aparatem na film był dla mnie F5. Brakowało mi w nim tylko podświetlenia pól AF, oraz czasami przeszkadzał przypadkowo wyzwalany pionowy spust. Poza tym ideał. F6 znam tylko z opisów i folderów reklamowych. I F5'ki bym nie wymienił. Ale zakup nowego być może ma sens.
Fakt, że znaleźć F5 w dobrym stanie nie jest łatwo, a nowych to już raczej nie ma!!!
Moim zdaniem F6 to nie błąd, ani pomyłka tylko konieczność dla Nikona. Zależało im na utrzymaniu w ofercie analogowego korpusu w czasie gdy przestało się to już opłacać. F5 był za drogi dlatego zrobiono F6, który jest tańszy w produkcji z powodu prostrzego i mniejszego szkieletu oraz wykorzystania elementów automatyki z korpusów cyfrowych.
po pierwsze, to F6 nowy mozna kupic nie za 8, tylko za 6990 zł w reklamowanym tytaj foto-mil.
po drugie: F6 ma cos LEPSZEGO niz F5? oprócz wagi (no bo 1,2 kg to czasem już moze byc za wiele szczescia) i ceny
po drugie: F6 ma cos LEPSZEGO niz F5? oprócz wagi (no bo 1,2 kg to czasem już moze byc za wiele szczescia) i ceny
i-TTL, Multi-CAM 2000, pomiar światła z obiektywami bez procesora w pełnym zakresie (bez ograniczeń jak w F5)
Ma też wady w stosunku do poprzednika, ale o to nikt nie pyta...
Przemek Paśnik
14-01-2008, 11:27
Z tego co pamiętam F6 ma jaśniejszy wizjer i jest lepiej wyciszony - dla niektórych to może być ważne. Ale i tak to F5 kosmos :mrgreen:
po pierwsze, to F6 nowy mozna kupic nie za 8, tylko za 6990 zł w reklamowanym tytaj foto-mil...
...ba nawet za 6209 zł http://www.imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=712 :-D, ech marzenie...:???:
T_P_
ok, przyznaję, że nie sprawdziłem wszędzie ceny, a tylko w jednym sklepie, w którym pamiętałem że na pewno jest..(nie spodziewałem się aż tak szerokiej dostępności tego body..)
ale rozbieżności cenowe są rzeczywiśćie ogromne, jak się uprzeć to i za 8799 można znaleźć..ale chyba nie to jest tu najważniejsze.
Co do tego co jest lepsze nie będę wchodził w dalszą dyskusję, co kto lubi.
Porównywanie F5 i F6 jest jak porównanie 2 modeli porsche które z nich lepsze (czy jakie kto tam woli auto jako przykład), i to są już prawdziwe niuanse.
W analogach już tak jest, że nawet stareńkim FM2 można zrobić świetne zdjęcia, bo nie musimy się martwić o matrycę.
Gdy użyjemy tej samej kliszy i tych samych obiektywów nie sądze żeby F6 można było zrobić lepsze zdjęcia, po prostu tylko łatwiej, szybciej i wygodniej..
Ale w dzisiejszych czasach i tak do tej wygody stworzone są właśnie cyfrowe body.
Analogi teraz to już praktycznie tylko do zabawy dla pasjonatów, a do tego wystarczy naprawdę tani sprzęt analogowy (przecież nawet F100 nie kosztuje majątku!) bo nawet do studio są już cyfrowe odpowiedniki o najwyższej jakości i tego postępu nie da się przeskoczyć.
A w cyfrze niestety bardzo ważna jest matryca, a więc body to już nie tylko ergonomia i pomiar światła.(które w pewnym momencie w topowych analogach były już praktycznie porównywalne).
I w tej sytuacji moim zdaniem większy sens jest zmienić za te pieniądze roczne D80 na D300 niż nawet 25-letnie FM2 na F6...że o D3 nie będę wspominał.
Choć oczywiście - jak już pisałem mając nadmiar kasy bym F6 nie pogardził...
Na pewno fajna sprawa.
sobencjusz napisze tak- jak możesz pozwolić sobie na to body, to bierz i się nie zastanawiaj, a z efektów na pewno będziesz zadowolony. F6 to świetny sprzęt, choć F5 lub F100 również zapewni Ci dużo satysfakcji i przednią zabawę :-D. Dokonując wyboru warto również przejrzeć swoją szklarnię i zastanowić się czy nie byłoby lepiej jej wymienić i wybrać pośrednie body, niż rzucać się na głęboką wodę z denkami od słoików. Dodam, iż swego czasu miałem okazję kupić F5 w bardzo dobrej cenie (nówka sztuka), ale cóż ja podpiąłbym do niego- kita od F75, który przełamałby się w pół gdybym zapomniał się i chciał za niego body trzymać :mrgreen:.
Tyle od amatora- pozdrawiam T_P_
invictus
14-01-2008, 19:42
tak czy i inaczej dużo więcej osób ma F5 nią F6. przyczyna jest prosta, jak już ktoś napisał: dla amatora za droga, profesjonaliści już wchodzili w cyfrę. Tak naprawdę aparat dla nikogo. na pewno ma swoje zalety, ale niczym nie przygniata w sposób drastyczny F5. Jeżeli chodzi o migawkę to wiem ze Nikon prowadził badania nad wyciszeniem jej no i w końcu stworzył najcichszą lustrzankę na rynku, ale po co? czy komuś tak naprawdę jest potrzebny cichy aparat?
A co do F5 to faktycznie trzeba pamiętać o zablokowaniu pionowego spustu bo czasami się wciska :)
W analogach już tak jest, że nawet stareńkim FM2 można zrobić świetne zdjęcia, bo nie musimy się martwić o matrycę.
Gdy użyjemy tej samej kliszy i tych samych obiektywów nie sądze żeby F6 można było zrobić lepsze zdjęcia, po prostu tylko łatwiej, szybciej i wygodniej..
Choć oczywiście - jak już pisałem mając nadmiar kasy bym F6 nie pogardził...
Na pewno fajna sprawa.
Zgadza sie! A FM2 wcale tak bardzo mozliwosciami nie odbiega od innych top modeli.... nawet cyfrowych (pomijam rodzaj nosnika)
W analogu przede wszystkim liczy sie optyka, nie body. Bo jesli puszka jest sprawna, posiada czasy od B do 1/4000, synchro 1/250, jasny i duzy wizjer to czegoz trza wiecej... no moze komus AFa - wowczas od F100 bym zaczal.
Obiektyw przede wszystkim, bo jesli kolega chcialby do F6 podpiac jakiegos kita.... to wybaczcie - po co ta cala zabawa. Pamietajmy ze to od Nas zaleza zdjecia, potem od optyki, materialu..... dalej od puszki.... obrobki.
Moim zdaniem zakup F6 jest uzasadniony jesli posiadamy kolekcje mega Nikkorow i mamy jeszcze duzo wolnej gotowki na zabawki... lub jesli mamy to pierwsze a na analogu pracujemy. Choc osobiscie do pracy wolalbym duzy format a w podobnej cenie, za to jakosc nieporownywalna do filmu 35mm
Tak naprawdę aparat dla nikogo.
No już bez przesady Panowie... :(
No już bez przesady Panowie... :(
hheheehe choc kazdy z nas pewnie chcialby sie nim pobawic...
Bierz kolego Sobencjusz, bierz!
(...)Jeżeli chodzi o migawkę to wiem ze Nikon prowadził badania nad wyciszeniem jej no i w końcu stworzył najcichszą lustrzankę na rynku, ale po co? czy komuś tak naprawdę jest potrzebny cichy aparat?
(...)
Tak - tym którzy siedza pare godzin w mrozie w czatowni czekając aż ptaszek czy inny zwierz podejdzie w wymarzone miejsce ;) I nie ucieknie po jednym <klap>
hheheehe choc kazdy z nas pewnie chcialby sie nim pobawic...
Oddaję za niego F100 + Nikkor 35/2 + Nikkor 50/1.4 + ... wszystko co mam :>
F6 potrafi naswietlac dane na kliszy, mozna z niego tez zczytac "exify" choc nie pamietam czy przypdkiem z F5 tez sie nie dalo
Kupując F6 z marszu dostaje się zestaw aparat+ścianka o możliwościach F5+MF-28. Po prostu razem z F6 Nikon zrezygnował z opcjonalnych ścianek i wpakował funkcje MF-28 od razu w korpus. Zrezygnował też z innych rzeczy (wymienne wizjery), ale to inna inszość. Funkcje F6 są analogiczne do MF-28: drukowanie informacji na filmie/zapamiętywanie danych ekspozycji, ale nie przeceniałbym tych nadruków (na pierwszej klatce mało danych, na klatkach to zbrodnia, między klatkami w przypadku cięcia, ramkowania slajdów bezużyteczne). Pamięć danych ekspozycji jest użyteczniejsza, ale do zgrania tych informacji wymagany jest czytnik MV-1 i nie wystarcza kabelek jak w F5. Inna sprawa, że MV-1 jest rozwiązaniem prostszym i bardziej problemoodpornym. Tyle, że MV-1 jest całkiem nietani...
Piotreks
14-01-2008, 22:55
Cóż, F6 zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż F5 min przez to, że battery pack ma dokręcany. Jak będę chciał i potrzebował nosić cegłę, to se dokręcę. W F5 wyboru nie ma. Ale to nie na temat, bo o porównaniu tych dwóch modeli już było :)
F6 jest marzeniem. Używam F100 i jeśli kiedyś będę miał wolną gotówkę kupię F6 jako drugie body. W jednym będzie zawsze czarno-biała klisza, a w drugim slajdy. Pewnie nieprędko to nastąpi, bo najpierw będę kupował obiektywy, ale tak se marzę.
Jeśli masz pieniądze i masz ochotę robić zdjęcia w analogu - bierz chłopie i nie zastanawiaj sie. Jest to aparat, który starczy Ci do końca życia.
Żeby być uczciwym: F100 też starczy mi do końca życia.
a mi f70 jeszcze na jakieś 2-3, potem bedzie na cz-b śmigał, a slajdy na f100... a może f6? czy będzie jeszcze do kupienia? uznaję tylko nówki... choc czytam sobie o 801s i sie zastanaiam.. po cholere go nie kupiłem te 8 lat temu?
invictus
17-01-2008, 12:24
Tak - tym którzy siedza pare godzin w mrozie w czatowni czekając aż ptaszek czy inny zwierz podejdzie w wymarzone miejsce ;) I nie ucieknie po jednym <klap>
taki proponuje aparaty dalmierzowe ^^
czytam tez o F6 i powiedzcie mi, dlaczego 801 zapojektowany 30 lat temu miał np. samowyzwalacz ustawiany od 2 do 20 sekund co 1 sek, a taki f6 tylko ok. 10 sekund i koniec? wiem, profesjonalista nie robi zejeć swojej facjaty, ale czasem to się jednak może przydać! chyba nie byłoby problemu zaprogramować taki drobiazg.. poza tym nie moge doczytac na jakich on bateriach chodzi, bez gripa oczywista i innych koszyczków: cr123 czy AA.... róznie rożne zródła podają
Używam F6 (bez gripa) od dłuższego czasu do portretu i krajobrazu, szkła Nikkory stałki. Po pewnym czasie F6 stał się dla mnie narzędziem "przezroczystym" (to raczej naturalne), więc się nad nim już nie zastanawiam. Przyznaję, iż poza wyraźnie lepszym autofokusem niż we wcześniej używanym przeze mnie F100 nie widzę radykalnych udoskonaleń. Przez "lepszy autofokus" rozumiem więcej pól (11) oraz łagodniejsze (mniej drapieżne i gwałtowne) i jednocześnie szybsze ostrzenie. Bajery w rodzaju nadruków pomiędzy klatkami itp. są oczywiście bez istotnego znaczenia dla kogoś kto jest nie jest fotograficznym fetyszystą.
Jako wadę uznaję niezbyt fortunny rodzaj baterii (CR123a).
Ponadto w nowych egzemplarzach jest wadliwy firmware (powoduje problemy z funkcjonowaniem wskaźnika naładowania baterii i wyłącza aparat w dość nieoczekiwanych momentach), co wymaga wysłania aparatu do serwisu Nikona celem aktualizacji. Ten ostatni problem jest moim zdaniem największą niedoróbką, choć usuwalną. Zmienił jednak mój pogląd na ten aparat, któty firma Nikon reklamowała jako szczyt osiągnięć technicznych w fotografii małoobrazkowej.
Jako okularnik muszę dodać, iż umiarkowanie negatywnie zapatruję się na wizjer w F6. Wadą jest wyraźnie mniejsze powiększenie (mówię to jako okularnik). Plusem z kolei ok. 100% pokrycie kadru.
Mogę jeszcze dodać, iż z założenia nie pieszczę się z F6 i kilka razy na deszczu całkowicie go zamoczyłem bez negatywnych skutków.
F6 z pewnością nie jest żadną rewolucją, ale jest sprzętem pewnym.
http://nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/29/specifications.html
A tu nie ma tych informacji? :)
Lepszy link nie przychodzi mi do głowy...
Jako wadę uznaję niezbyt fortunny rodzaj baterii (CR123a).
MB-40 twoim przyjacielem zatem: lyka paluszki
cholera jasna!!! to miał być najlepszy, ostatni model flagowy i taka plama???
mam pytanie: czy na spodzie aparatu jest napis MADE IN JAPAN?
http://nikon.pl/product/pl_PL/products/broad/29/specifications.html
A tu nie ma tych informacji? :)
Lepszy link nie przychodzi mi do głowy...
są, ale strasznie nie jasne... jak dla mnie. koszyk jakis jest dołączony - na CR-ki, jak do mojego. ale co jak sie tego koszyka nie wsadzi? to co? na dymamo chodzi? na baterie słoneczne?
U
Jako okularnik muszę dodać, iż umiarkowanie negatywnie zapatruję się na wizjer w F6. Wadą jest wyraźnie mniejsze powiększenie (mówię to jako okularnik). Plusem z kolei ok. 100% pokrycie kadru.
To dosyć dziwne wrażenie bo specyfikacja mówi co innego:
F4 F5 F6 F100
pokrycie % 100 100 100 96
powiększ. 0,7 0,7 0,74 0,7
punkt oczny 22 20,5 18 21
(w dawnych specyfikacjach podawano - i ten błąd ten jest często powielany do dziś - powiększenia dla F4 i F5 0,75, choć instrukacja i ostatnie specyfikacje mówią co innego)
Widać więc wyraźnie, że w tych samych warunkach F6 ma wyższy stopień powiększenia w wizjerze niż reszta. Jakimś wytłumaczeniem odwrotnego wrażenia może być niższy punkt oczny. Szczególnie dla osoby noszącej okulary jego zmniejszenie może wpływać na postrzeganie powiększenia, ale nie mam tu pewności.
Warto też pamiętać, że powiększenie podawane jest dla standardowego ustawienia korekcji dioptrii (u Nikona wizjery standardowo mają -1D). Przy zmianie poziomu korekcji, zmienia się też powiększenie:
przykład wizjera F4
korekcja -3 -2 -1 0 +1
powiększ. 0.72 0.71 0.70 0.69 0.67
są, ale strasznie nie jasne... jak dla mnie. koszyk jakis jest dołączony - na CR-ki, jak do mojego. ale co jak sie tego koszyka nie wsadzi? to co? na dymamo chodzi? na baterie słoneczne?
Wszelkie wątpliwości można skonsultować z instrukcją obsługi (http://nikoneurope-pl.custhelp.com/cgi-bin/nikoneurope_pl.cfg/php/enduser/std_adp.php?p_faqid=20975&p_created=1170260908&p_sid=_VbSQ2Wi&p_accessibility=&p_lva=&p_sp=cF9zcmNoPTEmcF9zb3J0X2J5PSZwX2dyaWRzb3J0PSZwX 3Jvd19jbnQ9NSZwX3Byb2RzPTU5JnBfY2F0cz02NTAmcF9wdj0 xLjU5JnBfY3Y9MS42NTAmcF9zZWFyY2hfdHlwZT1hbnN3ZXJzL nNlYXJjaF9ubCZwX3BhZ2U9MQ**&p_li=&p_topview=1).
Pomysł z umieszczaniem baterii w koszyczkach zamiast bezpośrednio w komorze na baterie nie jest w F6 nowy. Był stosowany przez Nikona wcześniej, a jego główną ideą jest chyba łatwość wymiany baterii - przy założeniu, że fotograf ma kilka koszyczków. To tak, jak na dzikim zachodzie - prawdziwi rewolwerowcy nie wymieniali pojedynczych naboi w rewolwerowym bębenku w ogniu walki, ale mieli w zanadrzu zapasowe bębenki z amunicją.
cholera jasna!!! to miał być najlepszy, ostatni model flagowy i taka plama???
mam pytanie: czy na spodzie aparatu jest napis MADE IN JAPAN?
nie ma. napis jest z tylu.
widziałem w sklepie d300 jakos przypadkiem, czy to nie jest ta sama puszka co f6 tylko inne bebechy?
Oj, nie. Wystarczy porównać pryzmaty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.