Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] mewy jak z Alfreda Hitchcocka
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/01/9379cd228b0fb05d-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/01/138ac0ed45e7cfd7-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/01/3460c37d28b5cf39-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/01/99bb72dee83038e4-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
zapraszam do komentowania wyprawy na dorsze....ptaki?
"mewy jak z Alfreda Hitchcocka"
A gdzie "prawie" ? ;)
Fakt, z wyprawy na dorsze raczej trudno przywiezc zdjecie malowniczo polozonego zamku w gorach, na tle chmur przeswietlanych ksiezycem.
Narazie dostrzegam tylko pojedyncze elementy, rozrzucone po tych kadrach. Gdyby je zebrac w jedno ujecie - byc moze bylby efekt. Narazie nie czuje tego Hitchcocka. Wydaje mi sie on zreszta przereklamowany.
...moze to ujecie bedzie Ci bardziej pasowało jako Hitchcoca?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/01/427156cb6614e034-1.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
Wybacz agirre, bo mam do powiedzenia parę słów o ewidentych brakach, a pewnie masz na mnie awersję po tamtym wątku. Ale zostawmy tamten wątek...
Mam wrażenie, że w ogóle nie patrzysz na swoje kadry. Uważam, że są więcej niż przypadkowe - są tragicznie przypadkowe. Jeśli jeszcze coś się troszkę broni, to może jedynka - pod warunkiem pozbycia się tej niepotrzebnej, urżniętej w kadrze mewy.
Dwójka jest skadrowana nijako - nie widać żadego zamysłu poza pstryknięciem, w dodatku na granicy wydolności fotografa - jeszcze ćwierć sekundy i głowny motyw wyjdzie z kadru. W tych dwóch nia ma żadnej dbałości o walor, o kolory, o prezencję - jest tylko stadko mew przypadkowo przemieszczających się w kadrze. Zero.
Trójka jest przykładem na to, czego unikać przy robieniu zdjęć. Ta wędka jest elementem tak zbędnym, że aż razi. Na czwórce nie wiadomo na co patrzeć - na nieostre ptaki, nieostry statek, czy na nieostry, choć krzywy horyzont. Kadr wysoce kiepski - ni to morze, ni to niebo, ni to statek, ni to mewy...
No dobra.
Widzialem wczoraj te zdjęcia, ale postanowiłem siedzieć cicho. Ponieważ w innym wątku dałem wyraz swojej dezaprobacie dla Twojego 'artystowskiego' podejścia stwierdziłem, że dam spokój, żeby nie zadrażniać sytuacji. Żeby nie wyszło, że się Ciebie czepiam z jakichkolwiek (poza merytorycznymi) przeslanek.
Ale nie wytrzymałem przy piątce. Chłopie - to zdjęcie zwaliło mnie z nóg. Niepotrzebny burdel z lewej, a z prawej ptak z równo urżniętą głową!
Rany boskie! Jak można tak strasznie nie dbać o własne prace! Uparłeś się, żeby wystawić najgorsze, czy to jakaś prowokacja? To chyba niemożliwe, żebyś tego nie widział?
horyzont krzywy - mozna troszkę wysiłku włożyc w wyprostowanie zdjęcia
nieostro i haos totalny, ewentualnie trzeba było wykadrować jedynke, podostrzyć troszkę ,kolorku dodać
pozdrawiam :)
Dwójeczka fajna - pozostałe jakieś takie przypadkowe i krzywe :)
No dobra, daliście popalić chłopakowi, ale trzeba tez docenic trud - bo focenie latających mew do łatwych nie nalezy. AF nie bardzo chce nadażyć - bo głupia mewa sie rusza zamiast stanąc i pozowac, poza tym faktycznie rusza sie w róznych kierunkach - zamiast wdzięcznie sie wyprężyć na tle lazurowego morza.
Już nie mówię o takich drobiazgach jak operowanie zoomem w trakcie zdjęcia i szybkim ustawianiu ekspozycji podczas balansowanie na chwiejnym kutrze.
Zatem pomysł z foceniem nadlatujących mew od dzioba ma jakichś posmak Hitchkoka, ale do pełnej palety smaków trochę brakuje.
Zalecenia są następujące:
- do fotografowania wybierz czystą pozycję, gdzie będziesz mógł w miare swobodnie operować aparatem bez obawy, ze w kadr wejdzie ci kawał burty czy inne gadżety.
- wybierz taką ogniskową, aby w kadrze w miarę swobodnie miescił się ptak i dobierz do niej ekspozycję, zrób kilkanaście-kilkadziesiąt zdjęć i zmień parametry
- ustaw ostrzenie na AF-C, czy co tam masz, tak aby śledziić ptaszka
- zdjęcia rób tak, aby w miarę możliwości komponować kadr nieprzypadkowo
- rób serię zdjęć (naciśnj i trzymaj spust migawki), byc moze jedno z 50 bedzie idealne ;-)
a jezeli juz wybierzesz fotografiie i dumnie umieścisz je na forum, pamiętaj o przysłowiu:
JAK JEST JEDNA MEWA CAŁA, TO FOTOGRAF NIE DAŁ CIAŁA
No dobra, daliście popalić chłopakowi, ale trzeba tez docenic trud
Nie, nie... Nie chodziło - broń boże - o dawanie popalić komukolwiek. Właśnie szczególnie to podkreślałem - miałem nawet zamiar zmilczeć - tylko, że nie wytrzymałem...
Już nie mówię o takich drobiazgach jak operowanie zoomem w trakcie zdjęcia i szybkim ustawianiu ekspozycji podczas balansowanie na chwiejnym kutrze.
No właśnie tego się czepiam: kto mu każe robić równe kadry na chybotliwym kutrze, przecież to bez sensu... Należało skadrować w domu, na niechybotliwym monitorze - o to mi idzie. Czemu Autor tak nie dba o własne zdjęcia, że nawet tego nie chciało mu się zrobić - to mnie dziwi...
Pawel Pawlak
10-01-2008, 17:43
No dobra, daliście popalić chłopakowi, ale trzeba tez docenic trud
Ale że co ? Że utrzymał aparat przy oku, że zdjął dekielek z obiektywu, że zgrał to co się zapisało na kartę do kompa czy że pokazał to na forum ? Którą z tych czynności mam docenić ?
Agirre, coś nie teges Ci wyszło...
Ale że co ? Że utrzymał aparat przy oku, że zdjął dekielek z obiektywu, że zgrał to co się zapisało na kartę do kompa czy że pokazał to na forum ? Którą z tych czynności mam docenić ?
...
znam paru entuzjastów częstych wypraw kutrami na ryby. Oni by nawet Cindy Crawford nie zabrali na pokład. A co dopiero mówic o aparacie...
Marta Baranowska
10-01-2008, 18:05
Na 1 i 2 jakie spojrzenia posłały ŁOŁ~!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.