Zobacz pełną wersję : D50 Uszkodzony RAW w bracketingu
Witam wszystkich na forum,
Mam D50 od roku i nie narzekam ale kilka razy zdarzył się taki oto niuans... Przy robieniu na bracketingu w trybie RAW, 3 kataka (+2EV, na innych nie sprawdzałem) nie daje sie odczytać na kompie. Plik jest niby oki, ale BibblePro, UFRaw czy Photoshop nie są w stanie wczytać pliku. Albo się wieszają albo wyrzucają komunikat o błędzie odczytu. Z kartami nie mam problemów (SanDisk Ultra II 1GB i 2GB). Ktoś z Was może sie z tym spotkał ? Zawsze jest to trzecia klatka...
Dzięki za info, pozdrawiam ;)
zmien karte pamieci na inna. na 100 % winna jest karta
Próbowałeś skopiować ten plik na dysk i z dysku otworzyć?
wasilewk
08-01-2008, 21:38
Próbowałeś skopiować ten plik na dysk i z dysku otworzyć?
Chyba specjalnym programem !
Przy robieniu na bracketingu w trybie RAW, 3 kataka (+2EV, na innych nie sprawdzałem) nie daje sie odczytać na kompie. Plik jest niby oki, ale BibblePro, UFRaw czy Photoshop nie są w stanie wczytać pliku.
Jeśli plik 'nie daje się odczytać', to 'normalnie' nie da się skopiować.
Pozdr.
kronos28
08-01-2008, 21:47
Chyba specjalnym programem !
Jeśli plik 'nie daje się odczytać', to 'normalnie' nie da się skopiować.
Pozdr.
po kiego program? karte do czytnika i zgrywasz pliki z katalogu na karcie na katalog na dysku. Pliki to zwykłe jpegi albo nefy - nic wymyślnego
wasilewk
08-01-2008, 22:03
po kiego program? karte do czytnika i zgrywasz pliki z katalogu na karcie na katalog na dysku. Pliki to zwykłe jpegi albo nefy - nic wymyślnego
No co Ty ? Żartujesz, prawda ?
Jak możesz zgrać uszkodzony (czyt: nie dający się czytać) plik z katalogu karty do katalogu na HD ?
Pzdr.
PS.
Pamiętam, że kiedyś gry na ATARI 800 XL zabezpieczone były w ten sposób, że część pliku była nagrana inną prędkością na dyskietce 5 1/2". Tego (normalnie) też byś nawet teraz na PC nie skopiował.
kronos28
08-01-2008, 22:16
No co Ty ? Żartujesz, prawda ?
Jak możesz zgrać uszkodzony (czyt: nie dający się czytać) plik z katalogu karty do katalogu na HD ?
Pzdr.
a jakim to niby programem? jak chyba widać plik sie nie otwiera tylko i w tym jest problem... IMHO wina karty i błędnego zapisu
PS.
Pamiętam, że kiedyś gry na ATARI 800 XL zabezpieczone były w ten sposób, że część pliku była nagrana inną prędkością na dyskietce 5 1/2". Tego (normalnie) też byś nawet teraz na PC nie skopiował.
no tak było ale co to ma do tego problemu? Przeciez nikon nie zabezpiecza plików w jakiś sposob przed kopiowaniem... o sssooo choozziii?
aha i to nie bylo "zabezpieczenie" tylko inny system plików jak już...
wasilewk
08-01-2008, 22:24
normalnie kopiuj--->wklej? a jakim to niby programem? jak chyba widać plik sie nie otwiera tylko i w tym jest problem... IMHO wina karty i błędnego zapisu
Oj, chyba nie !
Nie otwiera się, bo czytnik nie może go przeczytać !
no tak było ale co to ma do tego problemu? Przeciez nikon nie zabezpiecza plików w jakiś sposob przed kopiowaniem... o sssooo choozziii?
Tutaj nie chodzi o jakieś zabezpieczenia.
Najprawdopodobniej karta się nie wyrabia i nie zdąża do końca zapisać całego pliku. Zapisuje tylko część, a dalej aparat 'nakazuje' zapisać już następną sekwencję zdjęć... i stąd pewnie problem.
Jeśli tak, tzn. plik jest nie do końca zapisany poprawnie i stąd czytnik nie może go otworzyć (musi go przeczytać, bo bez wczytania choć części - nie pokaże go <sekwencja bitów w nagłówku, mówiąca o długości pliku jest zapisywana na samym końcu zapisu pliku>).
Pzdr.
kronos28
08-01-2008, 22:35
Oj, chyba nie !
Nie otwiera się, bo czytnik nie może go przeczytać !
Tutaj nie chodzi o jakieś zabezpieczenia.
Najprawdopodobniej karta się nie wyrabia i nie zdąża do końca zapisać całego pliku. Zapisuje tylko część, a dalej aparat 'nakazuje' zapisać już następną sekwencję zdjęć... i stąd pewnie problem.
Jeśli tak, tzn. plik jest nie do końca zapisany poprawnie i stąd czytnik nie może go otworzyć (musi go przeczytać, bo bez wczytania choć części - nie pokaże go.
Pzdr.
tak ale co to przeszkadza w kopiowaniu? Zrób sobie taki eksperyment - wybierz se jakieś zdjęcie, otwórz je w notatniku, wywal część tych "krzaczków" kodowania bah wywal wszystkie, zapisz i skopiuj gdzieś indziej :) - skopiowane a plik sie nie otworzy. :)
wasilewk
09-01-2008, 10:15
tak ale co to przeszkadza w kopiowaniu? Zrób sobie taki eksperyment - wybierz se jakieś zdjęcie, otwórz je w notatniku, wywal część tych "krzaczków" kodowania bah wywal wszystkie, zapisz i skopiuj gdzieś indziej :) - skopiowane a plik sie nie otworzy. :)
Zgoda !
Ty mówisz o edytowaniu i zapisaniu pliku. Potem mówisz, że się nie otworzy !
Tu są dwie sprawy:
1. Edytujesz i zapisujesz plik POPRAWNIE.
2. Próbujesz otworzyć plik, jako obrazek, który już nie jest obrazkiem, bo skasowałeś te 'krzaczki'.
Zgłoszony przypadek polega na tym, że (najprawdopodobniej) plik jest NIEPOPRAWNIE zapisany i dlatego nie daje się ani: wczytać, ani edytować, ani skopiować. Bez specjalnych narzędzi nic z nim nie da się zrobić.
- skopiowane a plik sie nie otworzy
Otworzy, otworzy: ale nie w przeglądarce obrazków !
Ty myślisz o otwieraniu w przeglądarce, a ja mam na myśli otwieranie w ogóle: przez system operacyjny. Żeby można było 'otworzyć' plik (jakikolwiek, niekoniecznie plik obrazka: np. plik tekstowy, binarny czy inny) to trzeba go najpierw wczytać POPRAWNIE. Tak wczytany plik można potem. . ... Ale ! Co ja tu się wysilam. Ty chyba ze mnie robisz jaja ! Przecież to są oczywiste prawdy ! Robi się NTG.
Pzdr.
Tu moze pomóc (w odczytaniu takiego pliku i próbie naprawy) tylko specjalistyczne oprogramowanie w stylu WinHex. Pozostaje tylko problem wielkości pliku bo wersja trialowa w/w aplikacji pozwoli otworzyć i zapisać tylko 200 Kb pliki. Pełna wersja kosztuje około 40 ojro wiec nie jest z kolei jakims kosmicznym wydatkiem, tyle ze powstaje pytanie czy bedziemy korzystać z tegoż oprogramowania na tyle czesto by uzasadniało to taki wydatek.
Pozdrawiam DJS
Ps : Jezeli czesto korzystasz z BKTto moze zamiast wydawać na oprogramowanie lepiej zainwestować w jak najszybszą kartę ?
Ogólnie prawdopodobna przyczyna została już wytłumaczona, tylko muszę skorygować jedną rzecz:
Najprawdopodobniej karta się nie wyrabia i nie zdąża do końca zapisać całego pliku. Zapisuje tylko część, a dalej aparat 'nakazuje' zapisać już następną sekwencję zdjęć... i stąd pewnie problem.
Taka sytuacja nie jest możliwa (oczywiście zakładając, że oprogramowanie w aparacie działa prawidłowo). Podczas zapisu karta jest w stanie "zajętym" i nie przyjmie żadnych nowych danych, dopóki poprzedni zapis się nie skończy. A aparat i tak nie wyśle do niej wtedy żadnych danych, bo przed wysłaniem odczytuje status karty, w którym jasno jest podane "nie mogę teraz, jestem zajęta, spróbuj później". Dopiero jak status zmieni się na "droga wolna, dawaj", to wtedy aparat zaczyna wysyłać następną paczkę danych. Aparat po prostu dostosowuje się do maksymalnej prędkości karty. Problem w temacie może wynikać z prozaicznego powodu, że karta z jakiegoś powodu (najczęściej z powodu wady fabrycznej/uszkodzenia) zapisuje dane z błędami, albo pojawiają się błędy samoistnie, już po zapisaniu.
wasilewk
11-01-2008, 17:56
Taka sytuacja nie jest możliwa (oczywiście zakładając, że oprogramowanie w aparacie działa prawidłowo). Podczas zapisu karta jest w stanie "zajętym" i nie przyjmie żadnych nowych danych, dopóki poprzedni zapis się nie skończy. A aparat i tak nie wyśle do niej wtedy żadnych danych, bo przed wysłaniem odczytuje status karty, w którym jasno jest podane "nie mogę teraz, jestem zajęta, spróbuj później". Dopiero jak status zmieni się na "droga wolna, dawaj", to wtedy aparat zaczyna wysyłać następną paczkę danych. Aparat po prostu dostosowuje się do maksymalnej prędkości karty. Problem w temacie może wynikać z prozaicznego powodu, że karta z jakiegoś powodu (najczęściej z powodu wady fabrycznej/uszkodzenia) zapisuje dane z błędami, albo pojawiają się błędy samoistnie, już po zapisaniu.
Zgoda. Gdyby to było takie proste...
Niestety: dla przyspieszenia operacji zapisu stosuje się pewne skróty, oraz eliminuje niektóre pętle, zajmujące czas a w rzeczywistości nie występujące wcale, lub występujące bardzo rzadko. Powoduje to sytuację, w której (najprościej mówiąc) nie wszystkie 'wyjątki' są obsługiwane. W większości przypadków (szczególnie przy zgraniu czasowym hardware na kanale zapis-odczyt) wszystko działa sprawnie. Jednak czasami, gdy hardware się spóźnia, dochodzi do konieczności obsłużenia 'wyjątku', który w zasadzie nie jest obsługiwany, lub jest obsługiwany ale w innym kontekście. Zazwyczaj w takich przypadkach, porzucane jest dalsze działanie a program wraca do miejsca, skąd została wywołana obsługa tego wyjątku. Znaczy to, że porzucenie kontynuacji działania może doprowadzić do podjęcia następnego działania, czekającego w miejscu powrotu programu.
Zresztą, jest to NTG, więc nie zamierzam kontynuować, ale poprawieniem zgłoszonego problemu jest wymiana hardware: tutaj na szybszą kartę.
Problem w temacie może wynikać z prozaicznego powodu, że karta z jakiegoś powodu (najczęściej z powodu wady fabrycznej/uszkodzenia) zapisuje dane z błędami, albo pojawiają się błędy samoistnie, już po zapisaniu.
Gdyby to była prawda, to ta karta zapisywałaby z błędami niezależnie od prędkości. Jednak włożenie jej, poprzez odpowiedni czytnik, i sprawdzenie w komputerze PC - tego nie potwierdza. Karta działa stabilnie.
Pzdr.
Zgoda. Gdyby to było takie proste...
Niestety: dla przyspieszenia operacji zapisu...
Może i tak się robi, nie znam rozwiązań stosowanych we wszystkich firmach, ale tak nie jest w tym przypadku. Sam mam D50 + SanDisk Ultra II i wspomniany problem nie występuje. Poza tym, gdyby w nikonach tak było, jak mówisz, to dużo więcej osób miałoby takie problemy (myślę, że Ultra II to dość popularne karty).
Gdyby to była prawda, to ta karta zapisywałaby z błędami niezależnie od prędkości. Jednak włożenie jej, poprzez odpowiedni czytnik, i sprawdzenie w komputerze PC - tego nie potwierdza. Karta działa stabilnie.
Nie wiem skąd to wiesz, w końcu luka66 nic takiego nie napisał (ale to nie ważne, może dogadaliście się przez pm), ale jeśli to prawda, to w takim razie obstawiam błąd oprogramowania (być może jest uszkodzony i zachowuje się tak, jak opisałeś wyżej, ale to nie znaczy, że powinien się tak zachowywać).
wasilewk
14-01-2008, 21:10
ale jeśli to prawda, to w takim razie obstawiam błąd oprogramowania (być może jest uszkodzony i zachowuje się tak, jak opisałeś wyżej, ale to nie znaczy, że powinien się tak zachowywać).
Oczywiście !
Najlepiej byłoby znaleźć przyczynę, ale wg mnie najprościej: spróbować na szybszej karcie.
Mnie też nie zadowalał do końca ten powolny zapis w D80. Dlatego zmieniłem zwykła kartę Toshiby na szybkiego
Sandiska Ducati. Nie dość, że zyskałem na pojemności, to jeszcze aparat przestał się 'jąkać' podczas zapisu szybkiej serii zdjęć.
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.