PDA

Zobacz pełną wersję : Czyszczenie matrycy



Ksiazkiewicz
03-01-2008, 20:35
Przeczytałem kilkanaście wątków o czyszczeniu matrycy i nie wiem co wybrać. Zabrudzenia są średnie. Chciałbym wyczyścić też lustro. Może ktoś poleci mi coś konkretnie(może jakiś zestaw). Chcę wyczyścić tym D80 i D70.

copywriter2000
03-01-2008, 20:41
Japierdykam... (sorry) Trzy sekundy temu wytarłem lustro ściereczką do optyki również w trzy sekundy! Bez zastanowień i modlitw... Nie wiesz jak to jest? Ilu fachowców tyle rad;]

Gacek80
03-01-2008, 20:51
Japierdykam... (sorry) Trzy sekundy temu wytarłem lustro ściereczką do optyki również w trzy sekundy! Bez zastanowień i modlitw... Nie wiesz jak to jest? Ilu fachowców tyle rad;]

A do matrycy grucha, pozdrawiam.

Tomas24
03-01-2008, 20:59
Japierdykam... (sorry) Trzy sekundy temu wytarłem lustro ściereczką do optyki również w trzy sekundy! Bez zastanowień i modlitw... Nie wiesz jak to jest? Ilu fachowców tyle rad;]
Odważnie, tak można?

copywriter2000
03-01-2008, 21:04
To narzędzie... Nie obiekt westchnień i czci.

wanczyk
03-01-2008, 21:07
Mateusz gruszka w łape i jedziesz ostro ;p
Ps. jak nie masz to sie postaram Ci pozyczyc :)

Ksiazkiewicz
03-01-2008, 21:08
Ok. Dzięki. Co powiecie na te wszystkie miotełki które już są nasączone płynami???

wanczyk
03-01-2008, 21:13
Sprobuj gruszką najpierw zaszkodzic nie zaszkodzi a znajac życie pewnie pomoze :) a jak nie pomoze to się będziesz zastanawiac

Gacek80
03-01-2008, 21:20
Ja zawsze matryce czyściłem gruchą, jak grucha nie pomagała to mały pędzelek nylonowy (odtłuszczony i dobrze wysuszony) Nic się nie stało i do dzisiaj wszysko gra.

Vodafone
03-01-2008, 22:22
Ok. Dzięki. Co powiecie na te wszystkie miotełki które już są nasączone płynami???

Osobiście unikam takich wynalazków ponieważ już nie raz sie na nich przejechałem.Ostatnio czyściłem monitor LCD taką ściereczką nasączoną płynem do czyszczenia matrycy LCD - kupiłem najdroższy zestaw jaki był i powiem szczerze ze wyglądało super do momentu gdy słońce nie poświeciło na monitor. Wtedy zobaczyłem smugi i co najgorsze cięzko było sie ich pozbyć tak wiec polecam na początek gruszkę :)

ADAS
03-01-2008, 23:02
Osobiście unikam takich wynalazków ponieważ już nie raz sie na nich przejechałem.Ostatnio czyściłem monitor LCD taką ściereczką nasączoną płynem do czyszczenia matrycy LCD - kupiłem najdroższy zestaw jaki był i powiem szczerze ze wyglądało super do momentu gdy słońce nie poświeciło na monitor. Wtedy zobaczyłem smugi i co najgorsze cięzko było sie ich pozbyć tak wiec polecam na początek gruszkę :)

Pani, która sprząta pokój w którym pracuje traktuje monitory szmatą, niestety jest to niewyleczalne zawsze wtedy przypomina mi sie scena z filmu jak Pani podaje kurczaka brudną ścierką nie widząc w tym nic zdrożnego.:)
Ja raczej bym zaczął od gruszki, potem serwis.

Ps 31.12 wysłałem Ci wiadomość, czy doszła?

Vodafone
03-01-2008, 23:12
Ps 31.12 wysłałem Ci wiadomość, czy doszła?
Właśnie nie - bardzo proszę o powtórne wysłanie wiadomości bo bardzo mi zależy na załatwieniu sprawy ;-)

ADAS
03-01-2008, 23:24
Śmiesze bo pytanie o wiadomość była do Wielebnego choć w sumoe do Ciebie też.

Ksiazkiewicz
04-01-2008, 00:39
Tak, wszystkie wiadomości mam. Postaram się na nie jak najszybciej odpowiedzieć jednak z czasem jest teraz ciężko. W święta była trasa dom-szpital, a od wczoraj jeszcze szkoła. Postaram się na wszystkie odpowiedzieć w najbliższy weekend który mam nadzieje spędzę w domu. Wtedy też uaktualnię listę co do gadżetów (czekamy też na decyzję góry). Pozdrawiam

PaRaGaS
04-01-2008, 01:13
To ja może palnę parę herezji, tak dla równowagi :D
Ja czyszczę chuchnięciem i patyczkiem do uszu :mrgreen:

Nekosh
04-01-2008, 01:14
Czyszczenie - temat rzeka. Osobiście polecam gruchę dla dzieci do ściągania smarków z nosa czy cuś (pamiętam kiedyś jak do lewatywy takie były) a jak nie da rady to patyczki do uszu - tanio i skutecznie. Pan copywriter2000 - dobrze prawi - szacunek :)

copywriter2000
04-01-2008, 10:54
Wielebny;] Olej płyny, wynalazki i inne smrodliwe sposoby. Powietrze z gruchy i szmatka do optyki bez nasączaczy... Wszystko z głową robić! To podstawa, by nic nie sp....ć :D

leon112
04-01-2008, 13:21
Wielebny;] Olej płyny, wynalazki i inne smrodliwe sposoby. Powietrze z gruchy i szmatka do optyki bez nasączaczy... Wszystko z głową robić! To podstawa, by nic nie sp....ć :D

Ta i tu gość ma racje!! Kurde w mordę co wy rowy kopiecie tymi aparatami :) że taki syf tam macie? Szmatka, grucha i dmuchanko :) !!

PatrolGR
04-01-2008, 19:23
Nie rozumiem, po co wieźć aparat do serwisu, na czyszczenie matrycy?, czyżby mieli jakieś magiczne, bezdotykowe sposoby usuwania paprochów? To, co napisane jest w instrukcji - żeby broń boże nie dotykać pędzelkiem matrycy, bo się porysuje to jakieś bzdury ! W serwisie wezmą aparat, wypędzlują i każą jeszcze za to płacić.

___________________
D80, N 18-135, N 50 f/1.8, S 24-70 f/2.8, S 70-200 f/2.8

de40ka
05-01-2008, 13:39
miałem roche plamek w d40 i użyłem lenspena -99% brudu zniknęło - przetarłem trzy razy (pierwszy raz za bylo za delikatnie troche sie bałem -nadal mówie o matrycy :) ) ten co został mi nie przeszkadza wiec na razie tak zostawiłem . Link do urządzenia któym czysciłem:
http://http://www.allegro.pl/show_item.php?item=293199146 (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=293199146)

Seeker
05-01-2008, 15:31
" Chciałbym wyczyścić też lustro."

Tutaj bym sie raczej tylko do gruchy ograniczyl.

wasilewk
05-01-2008, 16:17
" Chciałbym wyczyścić też lustro."

Tutaj bym sie raczej tylko do gruchy ograniczyl.

No i mądrze:

Kiedyś przez 'głupie' przetarcie zafundowałem sobie "smugi do kadrowania" w trochę większym lusterku (Psix). Przez pół roku musiałem się tak męczyć - aż do następnej wystawy kwiatów w Erfurcie - Niemcy wyczyścili i nie kazali dotykać !

To nie są takie zwykłe lusterka, znoszące pomyślnie mechaniczne czyszczenie !

Pzdr.

Odeon
09-01-2008, 13:42
A czy można do czyszczenia stosować sprężone powietrze z puszki, dostępne np w MediaM jako środek do czyszczenia klawiatur i innych sprzętów komputerowych?

wasilewk
09-01-2008, 15:01
A czy można do czyszczenia stosować sprężone powietrze z puszki, dostępne np w MediaM jako środek do czyszczenia klawiatur i innych sprzętów komputerowych?

Nie wiem. Nie radzę. To sprężone powietrze, zanim się 'rozpręży', może jeszcze dotrzeć do lustra w postaci ciekłej - a to już może powodować reakcję z brudem. (Zresztą: to sprężone powietrze ja używam do chłodzenia elementów elektroniki - do czyszczenia mam kompresor albo pędzelek i odkurzacz). To może powodować pozostawianie plam, których usunięcie jest potem trudne !

Pzdr.

mini21
09-01-2008, 18:22
A czy można do czyszczenia stosować sprężone powietrze z puszki, dostępne np w MediaM jako środek do czyszczenia klawiatur i innych sprzętów komputerowych?

Kiedyś już padło to pytanie.
Ktoś już nawet próbował i źle skończył.

Powietrze było po prostu brudne.
Zamiast wyczyścić, zabrudził ją jeszcze bardziej.

Musiałbyś poszukać pewniaka (green cleen?)

Albo zrób test.
Kup takie powietrze, i chuchnij na szybę albo na obiektyw.
Jeśli na szybie nie będzie widać żadnych zabrudzeń to spróbuj z matrycą.

markB
09-01-2008, 18:53
Dwadzieścia kilka metod czyszczenia z komentarzami jest tu: http://www.cleaningdigitalcameras.com/methods.html
Doradzam dużą ostrożność w samodzielnym czyszczeniu. "Patyczki do uszu": pięć razy się uda, a za szóstym filtr do wymiany. Tym bardziej, że sytuacja się nieco zmieniła w ostatnich dwóch latach. Ostatnim aparatem ze stajni Nikona wyposażonym w stosunkowo twarde pokrycie filtra dolnoprzepustowego (Niobian Litu, twardość w połowie skali między rzadkim g., a diamentem) był D200. Od tego czasu Nikon pokrywa filtr czymś co się nazywa ITO (Indium Tin Oxide). Ta powłoka wymysłu Sony ma niby odpychać kurz (nie zauważyłem), ale jest bardziej podatna na zadrapanie niż Niobian. Nawet Sensor Swabs zmieniła płyn do czyszczenia takich filtrów.

kerry123
09-01-2008, 19:10
ja polecam dmuchac grucha jak nawiecej sie da, sam sie kiedys zabieralem sie za czyszczeine matrycy wacikami do uszu i delikatna sciereczka do szkla (nie taka jak do okularow), no i efekt nie byl zbyt dobry za pierwszym razem zrobilem sobie tylko wiecej syfu na matrycy, sprobowalem wiec jeszcze kilka razy czyscic, no i za chyba 5 razem udalo mi sie wyczyscic, minimalne slady pozostaly, ledwo widoczne, ale wiem ze nastepnym razem juz sie z to nie dotykam z zadnymi wacikami ani innymi (ile sie nastresowalem to nie mowie), okazalo sie ze 3-4 minuty dmuchana grucha daje lepszy efekt, chyba ze cos sie przykleilo czy jest jakas smuga bardzo widoczna na zdjeciach to tylko pozostaje zakupic specjalny do tego sprzet.

Smok79
09-01-2008, 20:03
Po pierwsze grucha (kupisz w każdej aptece jak nie masz - tylko nie te zapachowe....).
Po drugie na sucho czymś co jest odtłuszczone i suche. Dobrze by nie zostawiało pyłków bo potem znów grucha.
Po trzecie na mokro - kupiłem na allegro miotełki nasączone płynem - ale to jest ostatecznośc do której ja byłem zmuszony (tłuszcz - nie pytajcie jak sie tam znalazł :) ) - jedyne co moge potwierdzić - smugi : z tym się ciężko walczyć (Izopropanol... pomaga)... zarysować filtr (matrycę) jest cieżko (szkło, z którego jest wykonany jest o 3 skale twardszy niż najtwardsze Twoje szkło, które przypinasz).

Jeśli nie czujesz się na siłach a po gruszce efekt mizerny to proponuje oddać do serwisu - będziesz spokojniej spał :)

U mnie matryca czysta - jeden paproch na drugi dzień się znalazł ale grucha pomogła :) Aha - dmuchaj gruchą od dołu trzymając aparat jakby obiektywem w dół - odwotna pozycja nic Ci nie da - to co wydmuchasz wpadnie spowrotem zabierając kolegów :)

copywriter2000
09-01-2008, 20:10
Czy jest na pokładzie jakiś MOD? TEMAT Z 100000 razy wałkowany. Może by tak "ZAMKNIĘTY"?

pil74
10-01-2008, 09:06
A ja napiszę z innej strony.
Po zakupie aparatu miałem kilka syfków na matrycy. Grucha załatwiła sprawę ale pozostał jeden oporny. A że go było widać od f22 więc sobie nim głowy nie zawracałem. Potem trafiła się okazja do popstrykania i to poprzekręcania trochę szkieł (swoich i pożyczonych) i postanowiłem sprawdzić jak po czymś takim matryca wygląda. I lekkie zdziwienie, bo kompletnie nic na niej nie było (przy f29). Nawet ten uparty paproszek gdzieś sobie poszedł.
Tak więc niezbadane są ścieżki paprochów ......

PaRaGaS
10-01-2008, 14:49
A ja napiszę z innej strony.
Po zakupie aparatu miałem kilka syfków na matrycy. Grucha załatwiła sprawę ale pozostał jeden oporny. A że go było widać od f22 więc sobie nim głowy nie zawracałem. Potem trafiła się okazja do popstrykania i to poprzekręcania trochę szkieł (swoich i pożyczonych) i postanowiłem sprawdzić jak po czymś takim matryca wygląda. I lekkie zdziwienie, bo kompletnie nic na niej nie było (przy f29). Nawet ten uparty paproszek gdzieś sobie poszedł.
Tak więc niezbadane są ścieżki paprochów ......

Pewnie odpadł od kłapania lustrem.

BeHQ
10-01-2008, 18:24
Ostatnio do czyszczenia zapartych syfow uzylem pompki do roweru z koncowka do dmuchania pilek. Mialo byc tylko porzadnie przedmuchane. Cisnienie wyraznie wyzsze nizeli przy uzyciu gruchy ale rowniez na tyle skuteczne, ze nowe syfy wbily sie w matryce!! Jak z worka z maka. A ze nerwus jestem, to bez zbednego zastanowienia wcisnalem waciki i na sucho zbieralem grudy z matrycy. Co prawda 2,5 godz wyrwane z zyciorysu ale matryca jak noweczka :)
Zasugeruje: warto skrecic koncowke wacika, co by pozniej nie wyjmowac pojedynczych zdzblow z puszki-praktyka czyni....

markB
10-01-2008, 18:41
Te syfy pochodziły niestety z wnętrza pompki. A nie lepiej odkurzaczem: trzeba wziąć korek zrobić w nim dziurę na słomkę i ewentualnie drugi otwór dla osłabienia ssania.

PaRaGaS
10-01-2008, 21:43
Te syfy pochodziły niestety z wnętrza pompki. A nie lepiej odkurzaczem: trzeba wziąć korek zrobić w nim dziurę na słomkę i ewentualnie drugi otwór dla osłabienia ssania.

A potem rozrywać worek i szukać matówki... 8)

mini21
10-01-2008, 21:50
A potem rozrywać worek i szukać matówki... 8)

Tak jak było w moim przypadku (matówka z D70s) :mrgreen:

Właśnie ja posłuchałem takiej rady w sprawie odkurzacza i potem przeklinałem (bez obrazy) osobę, która radziła to zrobić.
Matówki po prostu nie było.

A jak już wyciągnąłem ją z worka, to :shock: , co to jest?
Myślałem, że miałem w ręku jakiś czarny przedmiot-część zabawki mojej małej siostry.
Pod kran i zaczęło być widać, że to coś jest jednak matówką.
No i matówka do wymiany, czyli koszt ok. 110 zł, a dlaczego?
Bo żal mi było 30 zł na czyszczenie.

Od tamtej pory używam tylko gruchy i jak widzę jakieś farfocle na matrycy, to wole zapłacić 30 zł raz na 3-6 miesięcy i mieć pewność.

pieczarek
10-01-2008, 22:36
...tłuszcz - nie pytajcie jak sie tam znalazł :) ...
Jednak ośmielam się zapytać: jak tłuszcz znalazł się na matrycy? Domyślam się, że się wstydzisz. Ale proszę, zaciśnij zęby, i dla dobra ludzkości napisz (oględnie, w formie bezosobowej, jak historię o obcym człowieku) co należy zrobić, aby mieć na matrycy piękne plamy tłuszczu. Wystarczy dmuchnąć na nią po zjedzeniu porcji frytek?

markB
14-01-2008, 19:25
Właśnie ja posłuchałem takiej rady w sprawie odkurzacza i potem przeklinałem (bez obrazy) osobę, która radziła to zrobić.

A jak ta matówka przeszła przez słomkę? To jest tak trochę żartem. A tak naprawdę to dużą rolę odgrywa tutaj ten dodatkowy otwór w celu osłabienia siły ssania.

mini21
14-01-2008, 20:50
Fakt, że ja słomki nie użyłem (mam taką małą końcówkę do czyszczenia w zakamarkach).
Moc ustawiłem na najmniejszą, ale jednak matówka została wessana.

mpwt
15-01-2008, 12:21
Fakt, że ja słomki nie użyłem (mam taką małą końcówkę do czyszczenia w zakamarkach).
Moc ustawiłem na najmniejszą, ale jednak matówka została wessana.

Trochę humoru z rana nie zaszkodzi. Sorki mini21, ale trochę się uśmiałem. To podobnie jak ktoś pisał na forum, że żeby manualne obiektywy działały to trzeba zrobić zwarcie na stykach korpusu folią aluminiową. A potem gość się dziwił, że body mu padło. :D Ech... ;)

mikkay
15-01-2008, 12:36
To podobnie jak ktoś pisał na forum, że żeby manualne obiektywy działały to trzeba zrobić zwarcie na stykach korpusu folią aluminiową. A potem gość się dziwił, że body mu padło. :D Ech... ;)

haha :D

Polecam ten sposób:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tomaszgieron.ovh.org/bzdety/czyszczenie.jpg)

mini21
15-01-2008, 17:03
Trochę humoru z rana nie zaszkodzi. Sorki mini21, ale trochę się uśmiałem. To podobnie jak ktoś pisał na forum, że żeby manualne obiektywy działały to trzeba zrobić zwarcie na stykach korpusu folią aluminiową. A potem gość się dziwił, że body mu padło. :D Ech... ;)

Cieszę się, że cię robawiłem.
Jak teraz o tym myślę, to też mi się śmiać chce.

pmpiotr
28-01-2008, 18:39
WITAM JESTEM NOWY I POCZATKUJACY
. Popelnilem blad czyscczac matryce spreyem i teraz mam plamy ktore sa widoczne tylko na jasnym tle, czy probowac dalej czyscic metodami domowymi (czy mozna jescze bardziej uszkodzic) czy oddac to do serwisu
(jezeli serwis do gdzie i jaki jest miejwiecej koszt)
pozdrawiam

prz3mo
28-01-2008, 19:19
WITAM JESTEM NOWY I POCZATKUJACY
. Popelnilem blad czyscczac matryce spreyem i teraz mam plamy ktore sa widoczne tylko na jasnym tle, czy probowac dalej czyscic metodami domowymi (czy mozna jescze bardziej uszkodzic) czy oddac to do serwisu
(jezeli serwis do gdzie i jaki jest miejwiecej koszt)
pozdrawiam

Nie kombinuj lepiej już sam :)
Masz serwis w swoim mieście:
http://www.europe-nikon.com/news_room/news.html?locale=pl_PL&bandwidth=broad&id=182&type_index=2

ps. Google to fajna sprawa ;) Polecam :)

chicken
28-01-2008, 22:10
No a ja na swoją najzwyczajniej naplułem… :oops: był syf i se dmuchnąłem. Qrva jaki człowiek głupi!:evil: I tak się nosze z tym na matrycy już z dobre 2 tyg. Pewnie już zaschło na amen i żyletką będę musiał skrobać :) Będę musiał serwis odwiedzić ale to dopiero za 1,5mc będę w Polsce ahh Głupi oj głupi…

graf
28-01-2008, 22:30
No a ja na swoją najzwyczajniej naplułem… :oops: był syf i se dmuchnąłem. Qrva jaki człowiek głupi!:evil: I tak się nosze z tym na matrycy już z dobre 2 tyg. Pewnie już zaschło na amen i żyletką będę musiał skrobać :) Będę musiał serwis odwiedzić ale to dopiero za 1,5mc będę w Polsce ahh Głupi oj głupi…

Dobre, uśmiałem się :) Ale oczywiście współczuję ;)

pmpiotr
29-01-2008, 17:37
aż wstyd sie przyznac, kombinowalem wczoraj na własna reke usunac to.
i w dniu dzisiejszym apart(jako uszkodzony sprzedalem na allegro) matryce szlak trafił, wygladała ta jak wylany wyswietlacz w kalkulatorze,

odradzam własnych praktyk

Smok79
29-01-2008, 17:44
aż wstyd sie przyznac, kombinowalem wczoraj na własna reke usunac to.
i w dniu dzisiejszym apart(jako uszkodzony sprzedalem na allegro) matryce szlak trafił, wygladała ta jak wylany wyswietlacz w kalkulatorze,

odradzam własnych praktyk


To masz nauczkę... przykro, że tak kosztowną... a następnym razem zostaw specjalistom. Ja swoją wyczyściłem z niby "smaru" i miałem więcej szczęścia chyba :) a byłem bardzo zdeterminowany i używałem sporo siły a nic nie pękło ani się wylało

Spidi
29-01-2008, 19:37
Ja wczoraj bawiąc sie zdjęciami z bardzo małą przysłoną zobaczyłem że też mam jakieś syfki i to całkiem sporo.
Bardozm nie to rozjuszyło wiec szybciutko odpaliłęm forum, oczytałem o tym no i zabrałem sie delikatnie za czyszczenie(gruchanie pomagała).
Na początku pędzelek... ledwie musnąłem i okazało sie że jest jeszcze gorzej bo wszystko sie rozmazało(i za chiny nie wiem czemu bo pędzeek był umyty, czysty i wysuszony).
Wtedy ciśnienie skoczyło mi na maksa i w akcie desperacji zabrałem sie za to ściereczkami do optyki plus specyfik do czyszczenia optyki i poprawiło sie znacznie ale ciągle nie jest idealnie.
Próbowałem poprawić jeszcze raz, i potem jeszcze raz i zawsze gdzies te syfki zostają(a nawet jakieś jakby maleńkie plamki) tyle że zawsze w innych miejscach...
Szlak mnie już z tym trafia!
Powiedzcie czy w W-wie jest jakiś serwis który zrobi to naprawde pożadnie(nie uszkadzając matrycy i usuwając wszystkie syfki i plamki)?
No i pytanie powiązane- czy którykolwiek zrobi to od ręki albo prawie od ręki(moge zaczekac godzine albo dwie)? Nie mam za bardzo czasu i ochoty jeździć po dwa razy a aparat musze mieć na tip top na piątek... :/

sqb
29-01-2008, 20:37
Ja dzis wyczyscilem swoja matryce, robilem to pierwszy raz i okazalo sie...bardzo proste. Uzywalem eclipse e2 i sensor swab'ow.

mayor
29-01-2008, 20:42
Ja dzis wyczyscilem swoja matryce, robilem to pierwszy raz i okazalo sie...bardzo proste. Uzywalem eclipse e2 i sensor swab'ow.

polecam tez wyczyscilem zapluta matryce D200 sensor swabem i eclipse

Piotr_
29-01-2008, 20:49
Powiedzcie czy w W-wie jest jakiś serwis który zrobi to naprawde pożadnie(nie uszkadzając matrycy i usuwając wszystkie syfki i plamki)?

Nikon Polska

ul. Postęp 14

Z tego co było na forum akurat czyszczenie wyjątkowo robią od reki.

CodeBoy
29-01-2008, 20:53
Ja latem dostalem do czyszczenia strasznie brudna matryce, podobno w jakiejs cementowni byly robione zdjecia :)
Łatwo nie było a i nerwowo :). Najpierw odkurzacz z daleka :) zeby zebrac ten pyl, potem delikatnie mokrym pedzelkiem :) i na koncu jak juz byly tylko plamki to poszlo w ruch IPA, matryca wygladala jak wylana, nie roibil zdjeci i walil errorami na maxa :)
No i kilka raqzy jeszcze poszlo IPA mokro bylo niemilosiernie i potem 4h stal na balkonie ale nie na sloncu z podniesionym lustrem matryca do dolu :) po 6h byl czysty jak pupcia niemowlaka i chodzi do dzis i sie nie brudzi :)))
A jest uzywany Profi :) od tego czasu zrobil juz ok 30000 zdjec po tym czyszczeniu :)
Ale dusze mialem na ramieniu choc wlasciciel spisal go na straty :)

mzas16
29-01-2008, 21:30
tez tak słyszałem ze na postepu 14 czyszczenie matrycy robia od reki

Spidi
29-01-2008, 21:38
Dzięki za podpowiedzi- przed chwilką spróbowałem jeszcze raz sam tym razem troche inaczej...
Zrobiłem sobie własnego sensor swab'a i poszło dużo lepiej. Jest prawie idealnie. Na maxymalnej przysłonie jeszcze widze coprawda maleńkich kilka plamek ale było znacznie gorzej. Myśle że jeszcze az zastojue tą samą operacje, potem grucha w ręke i powinno być OK. Musze tylko kupić sobie jutro jakieś pożadne ściereczki do optyki bo pociąłem na swaba ostatnią a i tak mam wrażenie że nie była idealna(troszke pyli, minimalnie ale chyba jednak nie powinna)

Mata_Hari
30-01-2008, 00:20
tez tak słyszałem ze na postepu 14 czyszczenie matrycy robia od reki

Robią od ręki (tzn. w ciągu jednego dnia), ale pod warunkiem, że aparat dostarczy im się najpóźniej do 12.00.

wywar
30-01-2008, 10:50
Mój D80 ma 4 miesiące i 35000 klapnięć. Ogólnie na początku bardzo mnie bolały wszelkie pyłki na matrycy, hot pixele itp... ( a jak mnie bolało jak na moim nowym LCD 42cale znalazłem bada :( olaboga). Ogólnie doświadczenie mnie nauczyło jednego - alby olać to i się nie przejmować za bardzo. Na początku jak gruchą walczyłem z pierwszymi pyłkami na matrycy to aż dostawałem skurczy zwieraczy. Teraz zawszę pod koniec tygodnia robię czyszczenie sprzętu - przecieram obiektywy, przedmu****ę puszkę itp... Parę dmuchnięć idzie na matrycę - a co nie chcę się zdmuchnąć usuwam zwykłym patykiem do czyszczenia uszu - po którymś tam razie już ta operacja nie wywołuję u mnie żadnych emocji, przecierałem ją już tym sposobem dziesiątki razy i nic nie porysowałem, nie uszkodziłem.

copywriter2000
30-01-2008, 11:19
Wywar ma rację. Rozsądek to podstawa. Jak ktoś się pcha z paluchami lub z widelcem na matrycę - nie ma siły! Musi się zje...ać :D