Zobacz pełną wersję : Obudowa magnezowa.
sprocket
28-12-2007, 20:45
Czy mogl by ktos z sesem wyjasnic lub podac jakies namiary odnosnie obudowy magnezowej w naszych nikonach i nie tylko?
Jak dla mnie jedyna i podstawowa zaleta tego jest to ze nie wyrwie sie nam bagnet jak to pisano juz w innych postach tanszych lustrzanek, upadek moze nie rozdupczy nam puchy ale nie mysle ze taka obudowa szczegolnie zabezpiecza elektronike a juz jesli chodzi o mroz to z moich doswiadczen uzywalnosci zauwazylem ze staje sie strasznie zimna i moge tylko przypuszczac ze dziala to bardziej paralizujaco na elektronike niz cieply plastik.
Prosze wszystkich jesli ktos posiada ciekawa wiedze na ten temat o komentarz.
Edit - teraz dopiero mysle czy to odpowiedni dzial do tego typu tematu ale sugerowalem sie puszkami D200 D300 jesli cos - prosze o przeniesienie
robin102
28-12-2007, 20:50
Obudowa magnezowa nadaje konstrukcji sztywnosci co jest bardzo ważne przy precyzyjnym osadzaniu w niej elementów takich jak mechanizm lustra, matryca. Poza tym korpus z magnezu spełnia też funkcję ekranu zabezpieczajacego układy elektroniczne przed polem elektromagnetycznym, w niedużym, ale zawsze w jakims stopniu. Jest też w pewnym sensie mimo, że podraża produkt ułatwieniem w procesie produkcji dla wytwórcy, a to ze względu wyżej wspomnianej sztywnosci konstrukcji.
Jedno nie ulega watpliwosci - magnezowa przy duzym mrozie zimna jak ch.... ;)
sprocket
29-12-2007, 00:05
Jak bylem w gorach to tez zauwazylem jak zimnolubna jest ta obudowa ale przeczytalem kiedys ze zato niejest podatna na rozszezalnosc cieplna :)
Faktycznie, jedyna zaleta magnezowej obudowy to chyba odporność na urazy mechaniczne. Sztywność ramy nie ma chyba wielkiego znaczenia bo kto by to na siłę skręcał patrząc w wizjer i kadrując, o wadze nie wspominam. Ostatnio Olympus chwalił się że można stanąć na e-3 i nic mu nie będzie, gdyby były inne zalety też pewnie by się pochwalił...
Jedno nie ulega watpliwosci - magnezowa przy duzym mrozie zimna jak ch.... ;)
eee tam .. moj jest zawsze cieply ;p
:-):-):-):-)
robin102
29-12-2007, 14:06
No i jakże chętniej kupujemy aparat jak widzimy w prospektach metalowy błyszczący korpus, jak nam to poprawia współczynnik zadowolenia z zakupu i dodaje pewności. Serce mi się raduje :)
No to sobie popisaliście. Ale może jeszcze poczytajcie archiwum tego forum, to znajdziecie wątki o tym, że się komuś z wydmuszki bagnet wyrwał, że komuś klapka od karty skrzypi i odłazi od korpusu, że po kilku latach w wydmuszkach robią się jakieś szpary, że się zaczep klapki od akumulatorów ułamał, że pękła obudowa i jeszcze kilka innych. Ale co tam. Nie ma o czym dyskutować. Plastic-fantastic zawsze wygra z porządną obudową - ceną.
grzegorzant
29-12-2007, 14:50
No to sobie popisaliście. Ale może jeszcze poczytajcie archiwum tego forum, to znajdziecie wątki o tym, że się komuś z wydmuszki bagnet wyrwał, że komuś klapka od karty skrzypi i odłazi od korpusu, że po kilku latach w wydmuszkach robią się jakieś szpary, że się zaczep klapki od akumulatorów ułamał, że pękła obudowa i jeszcze kilka innych. Ale co tam. Nie ma o czym dyskutować. Plastic-fantastic zawsze wygra z porządną obudową - ceną.
Drogi Jacku, a kto tu ma zamiar parę lat puszkę trzymać ?! :) Przy takim tempie zmian i technologii i cen - skakać będziem z modelu na model co chwilę. Np ja już się szykuje do skoku ;)
pozdrawiam
Rozumiem, że nadal będziesz preferował tworzywa sztuczne. Czyli w jakim kierunku będzie ten "skok" z D80? :wink:
..a kto tu ma zamiar parę lat puszkę trzymać ?! :)
z cyfrakami to ciut gorzej (moralnie - ze względu na technolgie cyfrową robiącą znaczne postępy), ale takie analogi mają się dobrze i po kilkudziesięciu latach. Mój ma tylko 19 lat i jest pościerany strasznie z zewnatrz. Ale w środku chyba wszystko OK, bo nadal perfekcyjnie działa :-D
grzegorzant
29-12-2007, 15:18
z cyfrakami to ciut gorzej (moralnie - ze względu na technolgie cyfrową robiącą znaczne postępy), ale takie analogi mają się dobrze i po kilkudziesięciu latach.
Fakt
grzegorzant
29-12-2007, 15:20
Rozumiem, że nadal będziesz preferował tworzywa sztuczne. Czyli w jakim kierunku będzie ten "skok" z D80? :wink:
Ażesz ty - złapałeś mnie :)
pozdrawiam
Wiemy juz ze szkoly podstawowej ,ze magnez w kontakcie z woda mocno sie pali .. a wiec chodzi tu niwatpliwie o jakies stopy pewnie aluminiowo magnezowe
Wiemy juz ze szkoly podstawowej ,ze magnez w kontakcie z woda mocno sie pali .. a wiec chodzi tu niwatpliwie o jakies stopy pewnie aluminiowo magnezowe
:-D:-D:-D
Wiemy juz ze szkoly podstawowej ,ze magnez w kontakcie z woda mocno sie pali .. a wiec chodzi tu niwatpliwie o jakies stopy pewnie aluminiowo magnezowe
No toś pojechał :D
Wiemy juz ze szkoly podstawowej ,ze magnez w kontakcie z woda mocno sie pali .. a wiec chodzi tu niwatpliwie o jakies stopy pewnie aluminiowo magnezowe
ROTFL !
Obudowa magnezowa jest w rzeczywistości stopem magnezowo-aluminiowym z niewielkimi dodatkami cyrkonu i cynku. Nie jest tak łatwopalna jak sam pył magnezowy. Jest bardziej odporna na korozję niż stal lub samo aluminium. Stop jest lżejszy od aluminium, choć nieco cięższy od magnezu. Za to jest bardziej sztywny i twardy od magnezu, daje się stosunkowo łatwo obrabiać, dużo łatwiej niż np. tytan (starzy górale pamiętają chyba tytanowe puszki Nikon F3 HP lub Olympus 4). Rzecz jasna, że elektronika wewnątrz szkieletu nie "przeziębia" się bo jest izolowana od metalowej puszki.
temporalis
03-01-2008, 17:19
Obudowa magnezowa jest w rzeczywistości stopem magnezowo-aluminiowym z niewielkimi dodatkami Rzecz jasna, że elektronika wewnątrz szkieletu nie "przeziębia" się bo jest izolowana od metalowej puszki.
Taki stop techniczny jest chyba nazywany magnezytem a wszyscy wcześniej zapomnieli wspomnieć po stronie zalet korpusu magnezytowego właśnie o "przeziębianiu" którego zadaniem jest między innymi odbieranie ciepła z pracującej matrycy.
sprocket
03-01-2008, 18:48
Tak sobie wspolnie ze znajomym pomyslelismy ze dlatego sie ta guma nie trzyma dobrze do tego magnezu:)
Taki stop techniczny jest chyba nazywany magnezytem .....
Chyba? Magnezyt to minerał: MgCO3 - węglan magnezu. No ale to drobiazg. :wink:
Czasami zdjęcia są cenniejsze niż aparat. Metalowa obudowa daje szansę że jak nam zamochód przejedzie po torbie ze sprzętem to przynajmniej karta pamięci da się wydłubać w całości. Wyobrażam sobie że np. dla reporterów wojennych ma to znaczenie. O ile pamiętam F5 ma nawet korbkę pozwalającą zwinąć film w nie działającym aparacie.
Solidność konstrukcji, tak rzadka w dzisiejszym sprzęcie (w porównaniu z D40, Zenit wygląda jak Rolex przy Swatch-u), była dla mnie jednym z podstawowych kryteriów przy wyborze sprzętu. Nie tylko modelu, ale i systemu. Nie lubię tandety.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.