PDA

Zobacz pełną wersję : 100% szary? Czyli co fotograf miał na mysli?



eldritch
27-12-2007, 21:56
Tak a propos pewnego nowego forumowicza, coś mi się przypomniało i chciałem zadać pytanie.

Jak zrozumielibyście fotografa, który mówi o 50% szarości (pięćdziesięcio-procentowej!)?
Pytam na poważnie.

fushiro
27-12-2007, 22:23
Chodziło mu o tintę w kolorze szarym? Przyznam, że mało precyzyjne określenie.

żółto-czarny
27-12-2007, 22:34
Jak zrozumielibyście fotografa, który mówi o 50% szarości (pięćdziesięcio-procentowej!)?

A w jakim to było kontekście? Pomiaru światła?

Wini
27-12-2007, 22:44
Ja to tak rozumiem:
R=127 G=127 B=127
Czarność to 100 procentowa szarość
Białość to 0 procentowa szarość

tomhagen
27-12-2007, 22:57
gdybyś chciał pogłębić wiedzę w tym temacie to polecam http://canon-board.info/showthread.php?t=25632&highlight=18%25

eldritch
28-12-2007, 13:11
zółto-czarny to było w kontekście pomiaru światła, a fotografowi chodziło o średnią szarość...

dodam tylko, że fotograf z TV z programu pod patronatem OLKA.

;)

Pozdrawiam, szarość widzę, szarość... pięćdziesięcioporcentową szarość...

żółto-czarny
28-12-2007, 14:46
No dobra, w takim razie mówimy o 50% ZACZERNIENIU, natomiast pod względem ODBICIA ŚWIATŁA ta szarość ma 18%. Ten Pan powinien to wyraźnie widzom zaznaczyć :p Notomiast jeśli jest prawdą to, co pisze Pan w linku powyżej, to dlaczego do tej pory Kodak robi szare karty na 18, a nie 12%, hę? I jak w końcu należy się nimi prawidłowo posługiwać?

eldritch
28-12-2007, 18:00
z-c ja wiem co to jest 18% i 50% tylko nie wiem co fotograf miał na myśli mówiąc o 50% szarości w kontekście średniej szarości....? No cóż ale to był zawodowy fotograf w dodatku prowadzi program telewizyjny o fotografowaniu, a ja tylko pasjonat jestem... ale co tam...

a co do kalibracji światłomierza przez dłuższy czas światłomierze były kalibrowane na 18% ale ostatnio ktoś przeprowadził jakieś badania i wyszło mu, że przeciętny krajobraz na ziemi odbija nie 18% światła jak kiedyś myślano ale 13% (12przecinekcośtam).
Mam jednak poważne wątpliwości czy normę tą zmieniono dla światłomierzy na światło padające i światłomierzy punktowych.
Ale dla matrycowych wbudowanych czemu nie. Juz pod koniec lat 90 wielu fotografów pisało, że światłomierze ich zdaniem oszukują o 1/3 działki i wprowadzali na sztywno takie korekty.

Jacek_Z
29-12-2007, 19:05
a co do kalibracji światłomierza przez dłuższy czas światłomierze były kalibrowane na 18% ale ostatnio ktoś przeprowadził jakieś badania i wyszło mu, że przeciętny krajobraz na ziemi odbija nie 18% światła jak kiedyś myślano ale 13% (12przecinekcośtam).
Mam jednak poważne wątpliwości czy normę tą zmieniono dla światłomierzy na światło padające i światłomierzy punktowych.
Ale dla matrycowych wbudowanych czemu nie.
norma to norma i koniec. Nie ma znaczenia ile światła odbija przeciętny krajobraz, bo to nie stanowi o normie.
Nie ma innej normy dla światłomierzy na światło padające, punktowe, dla pomiaru matrycowego itp.
Pomiar matrycowy może dawać rózne propozycje naświatlenia w zależności wg jakiego algorytmu pracuje, ale zapewniam, że tak samo mierzy jak wg norm dla punktowego czy CW.

eldritch
30-12-2007, 11:26
Jacek a skąd wynika ta norma? I czemu jest akurat 12%?

Norma może być i jedna ale na rynku (wtórnym) są nadal światłomierze kalibrowane na 18%...

Jacek_Z
30-12-2007, 12:53
Jacek a skąd wynika ta norma? I czemu jest akurat 12%?

Norma może być i jedna ale na rynku (wtórnym) są nadal światłomierze kalibrowane na 18%...
norma jest jedna - 18 % i nic nie wiem żeby się zmieniła na 12%. W każdym razie mój "stary" ręczny światłomierz Mnolta Flashmeter V nic o tym nie wie :-D i mierzy jak dawniej :-D

eldritch
30-12-2007, 14:56
Jacek jak dla mnie norma 18% wynika stąd, iz tyle własnie światła odbija przeciętna scena sfotografowana na ziemi. Nie pamiętam juz kto to pisał (chyba Mroczek), że ostatnio ludzie z NG wymyślili, że te 18% jest żle obliczone i powinno być około 13%.
O tym że norma ANSI przewiduje dla nowych światłomierzy 12,4% dowiedziałem się wczoraj i przyjmuję to jako niesprawdzoną ciekawostkę, która jednak w kontekście poprzedniej informacji nie jest pozbawiona sensu. Zwłaszcza że SKK już raczej wyszła z uzycia i stosuje się jak juz metodę strefową AA. W związku z czym nie widze problemu ze skorygowaniem nowych światłomierzy (co druga książka fotograficzna z lat 90 sugeruje, że światłomierz (met. pom.) CW i MAT trzeba korygować o około 1/3-1/2 działki in PLUS - co też by się zgadzało.

Dlatego też wspomniałem, że nie zdziwiłbym się gdyby faktycznie światłomierze wbudowane w aparaty kalibrowano już na 12%.

Jacek_Z popraw mnie jeżeli się mylę co do tego dlaczego jest akurat 18% (czy też około 13), a nie np 22 jak VAT! ;)

Jak ktoś jeszcze wie skąd pochodzi norma akurat 18% jako podstawa kalibracji to niech krzyknie (tylko nie pisać że to srodkowa strefa w metodzie AA bo to chyba nie ma znaczneia).

Jestem szczerze ciekawy.

Jacek_Z
30-12-2007, 15:38
jak dla mnie norma 18% wynika stąd, iz tyle własnie światła odbija przeciętna scena sfotografowana na ziemi. Nie pamiętam juz kto to pisał (chyba Mroczek), że ostatnio ludzie z NG wymyślili, że te 18% jest żle obliczone i powinno być około 13%.
a inni ludzie stwierdzą, że 27,5% i znowu będą zmieniane normy?
To co, ile, dlaczego kiedyś ludzie przyjeli, że to 18% jest ... zupełnie nieistotne. Mogli sobie przyjąć chocby 80% i tez by było dobrze. Ważne, że coś się stało standardem i jest stosowane wszędzie. Dzięki czemu mozna łatwo prównywac parametry.

O tym że norma ANSI przewiduje dla nowych światłomierzy 12,4% dowiedziałem się wczoraj i przyjmuję to jako niesprawdzoną ciekawostkę, która jednak w kontekście poprzedniej informacji nie jest pozbawiona sensu.
Nie słyszałem o tym. Gdzie to napisano?


W związku z czym nie widze problemu ze skorygowaniem nowych światłomierzy
musieli by się na to zdecydować wszyscy producenci (a jest ich baaardzo wielu), z zapewne nie zrobia tego chetnie bo nie ma powodu do zmian. Dlaczego zmieniac te normy - możesz mi wytłumaczyć? Zdajesz sobie sprawy jak olbrzymie konsekwencje by miały te zmiany? Chyba nie.


(co druga książka fotograficzna z lat 90 sugeruje, że światłomierz (met. pom.) CW i MAT trzeba korygować o około 1/3-1/2 działki in PLUS - co też by się zgadzało.
CW i matrycowy nie są samymi pomiarami światła, (jak punktowy), ale pomiarem interpretowanym przez algorytm w body. Co do zaleceń przeswietlenia wyczytanym z książek - to bzdura, powiedz to Zbyszkowi, który narzekał na przepalenia matryca w D80. Za to D70 niedoświetlał. Zapewniam cię, że czułość każdej z 1005 komórek światłomierza była wg norm, tylko algorytm, a nie norma, wolał proponować parametry naswiatlania raz bliżej tego co pokazywały komórki rejestrujące światła, a w innych body zgadzające się by te miejsca były przepalone. Algorytm to sprawa producenta. Nie ma na niego żadnych norm. Jak producent by sobie chciał to by mógł pokazywac totalne bzdury (tylko uzytkownicy by sie wściekali :-D), mimo, że komórki światłomierza byłyby skalowane na 18%.

Dlatego też wspomniałem, że nie zdziwiłbym się gdyby faktycznie światłomierze wbudowane w aparaty kalibrowano już na 12%.
Watpię, bo wszyscy zawodowcy pracujący i uzywający pomiaru spot oraz zewnętrznych światłomierzy by zgłupieli doszczętnie :mrgreen: Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie to by spowodowało zamieszanie :-D

żółto-czarny
30-12-2007, 15:49
Nie wiem jak inni Forumowicze, ale ja jakoś nie zauważyłem potrzeby wprowadzania sobie na stałe korekty na +, obojętnie jakiego pmiaru bym nie używał. Nawet przeciwnie - przy spocie (gdy mierzę na czystobiałym) daję tylko +2,0 żeby być pewnym braku wypaleń. Najwyżej później sobie podciągam.
Kiedyś na dpreview dowodzili, że Canony mają lekko zawyżoną skalę czułości. Więc może te rozważania o światłomierzach dotyczą tylko użytkowników C? :-D

eldritch
30-12-2007, 17:08
Bez urazy ale widzę tu brak zrozumienia. Trochę mi się nie chce kontynuwoać tego wątku, ale z-c co ma wspólnego pomiar punktowy z tym co ja mówię?

Jacek niezupełnie - gdyby skalibrować światłomierz np. Nikona F90x (jego poszczególne foto elementy matrycy - jest ich 9 o ile pamietam) na 90% - to wykonany takim światłomierzem pomiar byłby do d... i światłomierz by nie działał.
Interpretacja światłomierza MAT czy CW polega na przyłożeniu odpowiedniej wagi do danego pola i w zasadzie tyle, ale juz to jak jest skalibrowany wpłynie na ogólny pomiar. Tobie się Jacku pomylił standard 18% via SKK - wtedy to nie ma znaczenia. Ale pomiau matrycowego używa się kierując obiektyw właśnie na krajobraz (większość fotoamatorów właśnie to fotografuje a matrycowy jest własnie dla nich). W takim przypadku istotne jest jak jest skalibrowany światłomierz.

Dopóki nikt mnie nie przekona, że 18%/13% wynika z czegoś innego niż mówię - uważam że mam tu rację.

Ale ponieważ jak mówiłem robi się z tego wątek o 2+2 i każdemu wychodzi co innego uznaję, że wszyscy mamy rację i każdy ma ją z osobna...
Chyba tyle...

Aha, Jacek_Z o tej normie ANSI na 12,4% jest w jakimś z ostatnich wątków - ale nie pamiętam kto o tym pisał. (moje stanowisko na temat ile tych % w końcu jest/ma być jest wyżej).
Jak znajdę wkleję link
PS pisał to ktoś na CanonBordzie więc...... ..... ...... .... ;) ale ja nic nie mówię.

RBT
30-12-2007, 19:08
Jacek niezupełnie - gdyby skalibrować światłomierz np. Nikona F90x (jego poszczególne foto elementy matrycy - jest ich 9 o ile pamietam) na 90% - to wykonany takim światłomierzem pomiar byłby do d... i światłomierz by nie działał
To tylko kwestia interpretacji pomiaru. Tak jak pomiar punktowy białej powierzchni i korekta nieco powyżej 2 EV.
P.S. Matrycowego używa również wielu zawodowców.

Jacek_Z
30-12-2007, 21:43
Interpretacja światłomierza MAT czy CW polega na przyłożeniu odpowiedniej wagi do danego pola i w zasadzie tyle, ale juz to jak jest skalibrowany wpłynie na ogólny pomiar. Tobie się Jacku pomylił standard 18% via SKK - wtedy to nie ma znaczenia. Ale pomiau matrycowego używa się kierując obiektyw właśnie na krajobraz (większość fotoamatorów właśnie to fotografuje a matrycowy jest własnie dla nich). W takim przypadku istotne jest jak jest skalibrowany światłomierz.

Dopóki nikt mnie nie przekona, że 18%/13% wynika z czegoś innego niż mówię - uważam że mam tu rację..
Absolutnie nie. W pomiarze matrycowym nie jest tak, że konkretne pole ma konkretną wagę. Tak jest w CW.
Pierwszy raz słyszę, że pomiaru matrycowego mozna używac tylko w robieniu krajobrazów. Jest on bardzo chętnie uzywany w reporterce, także w błysku itd.

BugsBunny
30-12-2007, 23:01
Jak ktoś jeszcze wie skąd pochodzi norma akurat 18% jako podstawa kalibracji to niech krzyknie (tylko nie pisać że to srodkowa strefa w metodzie AA bo to chyba nie ma znaczneia).

Jestem szczerze ciekawy.
eldritch, przecież sam już na to odpowiedziałeś w swoich wywodach
to norma historyczna z czasów fotografii czarno-białej przyjmująca, że przeciętna scena ( czarno-biała oczywiście ) odbija średnio 18% światła. Taka szarość leży niemal dokładnie pośrodku pomiędzy czernią a bielą i jest to właśnie strefa 5 AA i to dla niej powinna być dobrana ekspozycja - tak przynajmniej kiedyś ustalono.
Kadry "nieprzeciętne" wymagają korekty, i do tego właśnie ma służyć pomiar matrycowy, który ma analizować zawartość kadru wg. sobie znanego algorytmu i na tej podstawie decydować o dobieranych parametrach.

tu jest ten wątek z CB http://canon-board.info/showthread.php?t=25632
i tekst Thoma Hogana http://www.bythom.com/graycards.htm

a co do 50%, to gość chyba pomylił z drukiem ( 50% zaczernienia ) ?