PDA

Zobacz pełną wersję : Przeróbka radzieckiej lampy na stroboskop



fil_ftp
26-12-2007, 18:21
Cześć. Na początku, nie wiem czy to w dobrym dziale. Mam taki dziwny pomysł, ogólnie sam jestem dziwny więc u mnie to normalne. Sylwester za kilka dni, kolega robi "domówkę", a u mnie na półce stara lampa radziecka "FIL 41 M", coś takiego. Z zenitem działa super. Ale nie o tym. Chciałbym z niej zrobić mały, malutki stroboskop :P. Durne nie? I tak, elektronika to nie moja broszka. Na lampie jest jeden przycisk do wyzwalania błysku, w środku wielki kondensator no i żarówka. Czy dałoby się ominąć w jakiś sposób ten przycisk tak aby lampa po podłączeniu do prądu [tak, jest na 220V, wtyczka i te sprawy] błyskała non stop? Oczywiście, że to się grzeje bardzo, ale z jakiejś pleksy wyciąłbym nową obudowę, ponacinał ją co by ciepełko miało którędy uciekać, no i ponadto zamontowałbym wiatraczek z zasilacza komputerowego. Tylko czy jakiś zapalony elektronik mógłbym mi podpowiedzieć jak nakłonić lampę do migania, świecenia, tu i tam błyskania bez przerwy?

mww7
26-12-2007, 21:35
w sumie faktycznie dziwny pomysł :)
Co do stroboskopu jako bajeru do błyskania ...
to można zakupić zestaw do złożenia (z regulowaną częstotliwością ) za kilka zeta - składałem taki kiedyś ,
a teraz nawet na allegro za 4 dychy gotowe urządzenie http://allegro.pl/item283737537_stroboskop_strobo_50_230v_4_filtry_g ratis_.html

Co do ruskiej lampy , to chyba było by to możliwe - jest jakiś prosty układ który zwiera dwa styki co 2 lub 4 sek. mogę odszukać jak się nazywa . Jest jeszcze jedna możliwość , o ile lampa ma kontrolkę naładowania.

fil_ftp
26-12-2007, 21:50
tak, ma kontrolkę

mww7
26-12-2007, 23:02
to mam taki pomysł , ale nie daje gwarancji, że to zadziała !

Zamiast kontrolki oraz przycisku "test" zakładasz mały przekaźnik lub lepiej transoptor , diodę LED transoptora do kontrolki (albo zamiast kontrolki) , a "test" do wyjścia układu .
Gdy dioda zamknięta w środku transoptora zaświeci zamknie się obwód i lampa błyśnie ... i będzie błyskać tak często jak zdąży się naładować.

Prawdopodobnie trzeba by jeszcze dobrać rezystor - zasilanie kontrolki może być za duże dla diodki w transoptorze.

Tomo567
26-12-2007, 23:09
biorąc pod uwagę że to stara lampa, może sie długo zbierac do błysku, wiec błysk nagrzanie błysk, nie wiem czy dasz rade osiągnąc efekt stroboskopu. Uważam, że lepszy pomysł to zakup takiej zabawki. Jednak jak Ci się uda poprosze o filmik chętnie obejże :)

elanek
26-12-2007, 23:38
a lampa zdechnie po paru minutach, może się nic nie zapali

fotojacek
27-12-2007, 00:27
...... Durne nie?......

Istotnie bardzo durny pomysł:)
bedzie Ci to blyskało pewnie co jakies 20-30 sekund nawet jak bedzie się toto wyzwalać samoistnie trudno to nazwać stroboskopem.
Po takim blyskaniu jak z karabinu prawie maszynowego hehehehe zgrzeje Ci sie caly uklad - lampą błyskową doswietla się zdjęcia a nie oświetla mieszkanie:)
Najprawdopodobniej "strzeli" palnik przy takiej czestotliwości albo lampa pojdzie z dymem a moze nawet i chata Twojego kumpla jak nikt nie zauwazy z powodu "nadmiernego % świętowania"

Stroboskop z regulacja czestotliwosci kosztuje 25zl + wysylka
http://allegro.pl/item287499267_stroboskop_z_regulacja_blyskow_na_im preze_nowy.html
albo i nawet 23
http://allegro.pl/item287698228_stroboskop_dyskotekowy_z_regulacja_c zestot_.html
ewentualnie za 2dychy kupisz zarowke blyskajacą co sekunde
http://allegro.pl/item284697963_zarowka_stroboskop_3_kolory_najtanie j.html

i teraz sobie przelicz
kupowanie plexy , przerabianie obudowy , kupic i wsadzic wentylatorek , diody , kabelki , lutowanie, trzeba pewnie ze 2 razy odwiedzic sklep dojazd tez kosztuje:)

No w kazdym badz razie udanego sylwestra:D:D:D

kux
27-12-2007, 00:40
a poza tym kondensatr z lampy nie jest przystosowany do prcy z taka czestotliwością.... i jest zbyt dużej pojemności
koledzy mają racje
lepiej od zera składac, a jak nie wiesz jak to kupic gotowca

fil_ftp
27-12-2007, 02:20
Ja wiem, że można kupić, ale lubie się grzebać w takich rzeczach, choć nie umiem. Jak podłączyłem do gniazdka i wywalałem błyski ręcznie to 2-3 błyski na sekundę miałem. Dojazd do sklepu to nie problem, Augustów jest mały, 10 min w dwie strony pieszo do elektonicznego. [plus śmiech sprzedawcy... zejdzie godznika]. Poza tym to aż tak niepotrzebne aby kupować. Spali się, trudno, to nikona i tak mi się nie przyda.

Terminux
27-12-2007, 08:35
Daj sobie spokój z grzebaniem w lampie błyskowej. W lampie występuje wysokie napięcie na kondensatorze (ok 300V) i gdyby się okazało, że jesteś wrażliwy na wysokie napięcie, to mogą być kłopoty. Co do samej lampy - palnik IFK dużo wytrzyma to solidna ruska konstrukcja. Najwyżej trochu się przyczerni, ale błyskać będzie. Gorzej z układem elektronicznym - ten faktycznie nie jest przystosowany do pracy z wysoką częstotliwością. Ja kupiłbym gotowy kit (np tutaj http://jabel.com.pl/?,ww,50,,) lub na podstawie ich schematu i części z lampy zrobił sam.