Zobacz pełną wersję : Skaner kontra DSLR
Hej :D
Tak apropos umierajacej analogowej fotografii... :)
Chcialbym znac Wasze opinie - jak ma sie jakosc skanu z niedrogiego dedykowanego skanera do 35mm (np. Minolta Elite II) do foty z D70 np? Powiedzmy, ze robilismy slajd (Velvia, Provia) i zachcialo nam sie odbitki 20x30 czy 30x40 - co wygra :?:
I drugie pytanie - MF 645 a 10Mpix lustrzanka? Zakladamy powiedzmy odpowiedniki np. 50mm w malym obrazku, do MF Provie, w D200 odpowiednie ISO i trzaskamy fote...
Moze to glupie pytania, nie chodzi mi o wysylanie na potezne skanery, jakies cuda z mokrym skanowaniem...
Zastanawiam sie czy po prostu nie cieszyc sie dalej analogowymi aparatami, kupic skaner i spokojnie robic swoje... :wink:
Chyba, ze "to se ne wrati"... :mrgreen:
Pzdr
Spinner
Spinner,
Luzna uwaga nr 1:
a. sam robilem na analogu (Pentax)
b. Dostawalem do skanowania sredni format (Mamiya) od dobrego fotografa (mowie tak na wypadek jakby sie okazalo, ze w tej zamierzchlej przeszlosci nie radzilem sobie z fotografia i przyklad "a" byl moim bledem)
Skanowalem to recznie na Nikonie Coolscan 8000, zreszta nie tylko ja. Do wydrukow A3 i A4. Niestety, a moze stety, ale dobrze przygotowany plik z D70 po prostu bije to co widzialem/moglem wyciagnac z tych analogow.
Zreszta ostatnio przegladalem swoje stare skany ze slajdow: fajnie ziarno sie zeskanowalo. Tylko, ze mi nie o to chodzilo ;-)
Luzna uwaga nr 2:
Mam znajomego, ktory jeszcze robi na analogach. Lepsze slajdy, skanowanie itd. Wpadl kiedys do mnie zobaczyc wydruki A4 z D70 i jak zobaczyl to zapytal - jak zrobilem tak ostre wydruki i skad to wogole sie wzielo. Wzielo sie z D70, przecietnej stalki i Canona i965.
Na koniec moje wrazenie:
Nie wdajac sie w wielkie teorie, multidolarowe techniki czy estetyczne foto-uduchowienia, mysle ze polprofesjonalnymi srodkami, do A4 na pewno, a do A3 prawie prawie napewno D70 zaspokaja moje potrzeby odnoscie jakosci zdjecia/wydruku.
Mialem drobna pokuse powrotu do analagu, ale jak:
a. musze kupic dobry slajd/film
b. musze gdzies to wywolac
c. kupic skaner, bo w labie albo mi schrzania albo wysoko zaspiewaja
d. spedzic czas na skanowaniu, co w wysokiej rodzielczosci trwa calkiem dlugo
I to wszytsko po to, zeby znalezc sie w miejscu, do ktorego z D70 moge zajsc w 5 minut, to ja mowie: dobranoc Analogu ;-)
Pozdrawiam,
K.Polak
PS. Do wydruku zawsze idzie pelna, lub prawie pelna klatka wywolana z RAWa
PS2. Wiekszosc plikow potrzebowalem i potrzebuje w formie elektornicznej. Rzutnik na sciane czy tez odbitka w labie mnie nie urzadza.
PS3. Pozdrownienia dla ZG. Kiedys tam studiowalem :)
Zastanawiam sie czy po prostu nie cieszyc sie dalej analogowymi aparatami, kupic skaner i spokojnie robic swoje... :wink:
Z żalem musze przyznac, ze efekty takie beda slabe. :( Mam Minolte Dual Scan IV (fakt - brak Digital ICE .. NIE KUPUJCIE NIGDY SKANERA BEZ DIGITAL ICE albo innego wynalazku sprzętowego do usuwania rys i brudów).
Zeskanowane slajdy sa dobre - jest ok. Ale nie czuc tego "kopa". Nie jest to takie wszystko czyste, ostre o nasyconych kolorach itd.
Oczywiście PS pomaga ale i tak nie da sie doscignac jakosci z syfraka. Mowie to z zalem bo jestem fanem fotografii analogowej.
Byc moze skanery o rzad wielkosci wyzej (Jakies coolscany i inne) dawalyby bardzo dobre rezultaty - jednak nie stac mnie. O skanerach bębnowych już nie wspomne.
Pozdrawiam,
Radek.
Wygrzebalem jakies stare skany, robione nikonem F70 + nikkorem 28-80mm, Fuji Velvia 100. Skanowane na Minolta Dimage Scan Elite (pierwsza wersja). Oryginalne skany maja okolo 10Mpix, czyli max co sie dalo ze skanerka wyciagnac (2820 dpi). Ponizej cala klatka i cropy 100%, dodam ze fotki byly robione przy pelnym otworze, uczylem sie wtedy dopiero i nie myslalem nawet o przymykaniu :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.studiob.pl/fotki/skan_01.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.studiob.pl/fotki/skan_02.jpg)
no i jak by sie ktos pytal... tak, to ten sam sweterek... ;) ale jakos rozne kolorki wyszly :mrgreen:
Gwoli ścisłości nie do końca zgodzę się z krpolakiem - wg mnie z Coolscana LS5000/9000ED + niskoczułe Velvia/Provia/Astia uzyskuje się jakość lepszą niż z D70 (trochę więcej detalu, lepsza kontrastowość (spaprana przez filtry AA w matrycy bayerowskiej) i lepsza kolorystyka). Obawiam się jednak, że w przypadku bardziej ekonomicznych skanerów i gorszych slajdów sprawa nie wygląda już zbyt różowo...
Wygrzebalem jakies stare skany, robione nikonem F70 + nikkorem 28-80mm, Fuji Velvia 100. Skanowane na Minolta Dimage Scan Elite (pierwsza wersja). Oryginalne skany maja okolo 10Mpix, czyli max co sie dalo ze skanerka wyciagnac (2820 dpi). Ponizej cala klatka i cropy 100%, dodam ze fotki byly robione przy pelnym otworze, uczylem sie wtedy dopiero i nie myslalem nawet o przymykaniu :)
A mnie bardziej interesuje czy obrabiales to pozniej? Czy usuwales ziarenko i szum skanera? Jesli to jest slajd prosto ze skanera to jestem pod wrazeniem.
Pozdrawiam,
Radek.
radekg, tak, jest to skan bezposrednio ze skanera. Najpierw robilem podglad, potem mala zabawa krzywymi i levelsami w programie do skanowania i skan do TIFF'a. nic wiecej z tym nie robilem. Mysle ze Elite II lepiej by sobie z tym jeszcze poradzil :)
Skaner nie szumi :) przynajmniej wg mnie jest to pomijalne, zamieszczone fotki nie byly tez odszumiane, gdzies kiedys robilem fotki velvia 50 w nocy, ale nie mam nigdzie tych plikow, przynajmniej nie moge ich namierzyc... ale wtedy jeszcze bardziej mi sie to podobalo :mrgreen: na pewno praca ze skanerem wymaga wiecej od operatora niz praca z aparatem cyfrowym, duzo wiecej zabawy jest z obrobka, szczegolnie z kolorystyka
Czy usuwales ziarenko
No bez jaj - Velvia 100 to jeden z najbardziej drobnoziarnistych diapozytywów!
Czy usuwales ziarenko
No bez jaj - Velvia 100 to jeden z najbardziej drobnoziarnistych diapozytywów!
A czy ja sie z tym kloce? Na moich skanach z Velvii 100F widze ziarenko (nie duze ale jednak) np. na niebie. Fakt, ze troche wieksza rozdzielczosc wyciskam. Skaner mi rowniez nie szumi.
Jestem zaskoczony przede wszystkim ostroscia skanow od pooleya. Ale byc moze to juz kwestia szkla.
Zdrowka,
Radek.
radekg, moze wkladasz slajd zla strona? u mnie jest tak ze w jedna strone jest ostrzej, trzeba sie nauczyc od ktorej strony jest emulsja :) juz nie pamietam jak to u mnie jest i mam jak teraz sprawdzic (skanerek pozyczony), ale wydaje mi sie ze to mialo duzy wplyw na ostrosc
radekg, moze wkladasz slajd zla strona? u mnie jest tak ze w jedna strone jest ostrzej, trzeba sie nauczyc od ktorej strony jest emulsja :) juz nie pamietam jak to u mnie jest i mam jak teraz sprawdzic (skanerek pozyczony), ale wydaje mi sie ze to mialo duzy wplyw na ostrosc
gdzies wyczytalem, ze emulsja do dolu.. Dobrze robie? Szczerze, nie probowalem inaczej. Obacze. Dzieki!
Radek.
Tylko jeśli wsadzisz film złą stroną, ziarno powinno wyjść właściwie mniej wyraźne.
Gwoli ścisłości nie do końca zgodzę się z krpolakiem - wg mnie z Coolscana LS5000/9000ED + niskoczułe Velvia/Provia/Astia uzyskuje się jakość lepszą niż z D70 (trochę więcej detalu, lepsza kontrastowość (spaprana przez filtry AA w matrycy bayerowskiej) i lepsza kolorystyka). Obawiam się jednak, że w przypadku bardziej ekonomicznych skanerów i gorszych slajdów sprawa nie wygląda już zbyt różowo...
Wlasnie - jakby u mnie stal 9000ED to bym nie pytal tylko sobie skanowal... Ale nigdy nie bedzie stal z racji ceny :cry:
A wiec sytuacja sie wyjasnia powoli :evil:
Pzdr
Spinner
Hello, też zrobiłem próbny skan zdjęcia z mojego Scan Duala IV. Jak mi ktoś powie jak uploadować tu zdjęcia to umieszcze. Nie moge tego nigdzie znaleźć. :/
W ramach dobijania kolegi Spinnera, który chciał tanim skanerem wykręcić się od kupna D200 :lol: ?
W ramach dobijania kolegi Spinnera, który chciał tanim skanerem wykręcić się od kupna D200 :lol: ?
Nie chce nikogo dobijać. :twisted:
Po prostu pooley mnie zainspirował tymi swoimi skanami i sprawdziłem jak wygląda skan z mojego nowo zakupionego szkiełka - Nikkor 24/2.8. Tu już chyba nie może być mowy o tym, że nie ostrość jest wynikiem szkła.
Jakość jest dużo lepsza od mojego starego zooma acz nadal mnie nie powala.
[ Dodano: Sro 01 Lut, 2006 ]
Ależ głupi jestem.. w FAQu było
No więc tak:
[center]https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img481.imageshack.us/my.php?image=dualiv2bn.jpg)[/center:bc160a3039]
[center:bc160a3039]kliknij w obrazek a pozniej jeszcze raz aby zobaczyc 1:1 ;) [/center:bc160a3039]
Dane o zdjęciu:
Nikon F100, F8.0, 1/80s, Ogniskowa 24mm, Obiektyw Nikkor 24/2.8, Statyw.
Skanowane w 3200 dpi, 2xMulti-sampling, 8bit, Recznie ustawione parametry lampy w skanerze (Minolta Dual Scan IV ma taka opcje), Pixel polish (czyli to co w Psie bym zrobil tylko automatem), bez usuwania ziarna, bez softwarowego usuwania rys i zabrudzen.
Acha. Skanowanie emulsją do góry MINIMALNIE pogarsza jakość skanu - na granicy zauważalności.
Pozdrawiam,
Radek.
P.S. Podmieniłem przed chwilą obrazek na taki o mniejszej kompresji.. bo widać było jpega..
W ramach dobijania kolegi Spinnera, który chciał tanim skanerem wykręcić się od kupna D200 ?
A zebys wiedzial - mecza juz mnie te porownania kolejnych puszek :twisted: :mrgreen:
Pzdr
Spinner
Troche skanow przewalilem, mam tez D70 i powiem jedno, mnie plastyka z D70 nie odpowiada, wole slajd (Velvia/Provia) albo klasyczne cz-b (FP4+, HP5+). Jak do tego sie wezmnie jeszcze pelna klatke 120 (6x6) to juz wogole do tonalnosci HP5+ w D-76 (1+1) takiemu D70 to jeszcze duuuuuuuzo brakuje.
Sylwiusz
04-02-2006, 12:41
Hmmm... jak dla mnie odpowiedz nie jest taka prosta. Duzo wyjasnia ten artykul:
http://www.luminous-landscape.com/tutorials/dq.shtml
Faktem jest, ze probowalem u mnie skanowac na maksa Velvie 50 i obrabiac dla porownania RAWy z widoczkami, to niestety np. trawa gubila szczegoly z cyfry jak przesamplowywalem ja do rozmiarow wiekszych od standardowych 6 MPix, podczas gdy tak drobne szczegoly byly nadal rozpoznawalne na Velvii 50. Musze jeszcze przy okazji zrobic porownanie w tym samym miejscu i warunkach oswietleniowych. Ale generalnie zgodzilbym sie z artykulem w LL - ze slajdu 35 mm da sie wycisnac nieco wiecej niz z cyfry, tylko ze wzgledu na ziarno, zeby zrobic duze powiekszenie, trzeba troche popracowac nad tym w Photoshopie. Ostrosc bedzie raczej zawsze wieksza z cyfry - bo tam jest w zasadzie niemal 100% rozroznienie miedzy jednym a drugim pikselkiem, w filmie ziarno filmu nieco rozmywa tak ostre kontrasty, bo nie ma mozliwosci odizolowania poszczegolnych ziarenek filmu od siebie jak to ma miejsce z pikselami na matrycy. Inna sprawa, ze 99% matryc na rynku to matryce bayerowskie. Czyli de facto z kazdego koloru masz po 2 MPix w matrycy 6 MPix, potem dzieki algorytmowi Bayera jest to skladane do kupy w obraz 6 MPix. Efektem ubocznym sa brzydkie czerwienie, tracace szczegoly i majace nieco "potargane" brzegi, sa plaskie. Tutaj lepszy jest Fovenon, gdzie kazdy piksel jest w stanie rozpoznac kazdy z kolorow skladowych RGB. Film naturalnie nie ma tego problemu. Inna sprawa to naturalnie tonalnosc filmu, ktory w/g mnie zapewnia przyjemniejsze w odbiorze kolory, obraz jest bardziej jakby "plastyczny" a nie "plastikowy" jak to czesto wychodzi z cyfry. Wlasnie wisza u mnie w firmie dwa kalendarze - na jednym robilismy zdjcie na Provii 100F i powiekszalismy do okolo A2, na drugim fotki zostaly przesamplowane z cyfranki 6MPix (z KM 7D i 70-200/2,8) - z pewnej odleglosci (powiedzmy 50 cm cyfra daje wrazenie wiekszej ostrosci, jak sie jednak przyjrzec, to z filmu jest troszke wiecej szczegolow i jest to obraz bardziej naturalnyu, przyjemniejszy jak dla mojego oka. I jesli taka super ostrosc jest wazna - to od razu wiadomo czemu cyfra bedzie np. lepsza do mody czy packshotow. Tu nie licza sie super drobne szczegoly, ale ogolna ostrosc i wyrazistosc. Tam gdzie wazne sa naturalne kolory, lub nasycone w specyficzny sposob (Velvia) i drobne sczegoly - moim zdaniem film ma troche tutaj przewage nad cyfra. Jesli idzie o D200, to mysle, ze zaczyna sie robic porownywalny do sredniego formatu. Choc tez podejrzewam, ze sredni przy duzym formacie wykaze podobna przewage nad D200, jak obrazek 35 mm nad matryca 6 MPix. Nie mam D200, wiec nie porownam, jesli ktos z W-wy z tym aparatem jest chetny, to zapraszam, mozemy umowic sie na tescik, moge potem sredni obrazek zeskanowac u siebie w agencji na Minolcie Dimage Scan Multi Pro na 4800 dpi (sprzet porownywalny klasa do Coolscana 8000).
Czyli podsumowujac - cyfranka dla mas, film dla wybranych ;-) Ja mam jedno i drugie. Cyfra dla wygody i kiedy musze napstrykac duzo zdjec a licza sie koszty. Film (sredni format) dla cholernej przyjemnosci z odbioru slajdow, jakich nie daje mi cyfra :-)
Dzięki Sylwiusz. Dlatego też (ale nie jedynie) trzymam się slajdów a nie cyfry bo zdjęcia wychodzą bardziej plastyczne. Jeśli jednak ktoś chciałby te zdjęcia trzymać na dysku to raczej polecam mu cyfre lub sprzęt do skanowania jakości o której mówisz (za nie małe pieniądze, choć używany scan multi pro można dostać tanio - pytanie jak "zjechany").
Acha.. jeszcze apropos kolorów to gdzieś wyczytałem (chyba tu: http://www.cdrom.pl/index.php?title=Pierwsza_strona ), że matryca cyfry ma charakterystyke liniową, podczas gdy film ma zakrzywienia na jej końcach, co jest bardziej zbliżone do oka ludzkiego stąd był wniosek, że takie zdjęcia ogląda się przyjemniej.
Pozdrawiam,
Radek.
Film (sredni format) dla cholernej przyjemnosci z odbioru slajdow, jakich nie daje mi cyfra
Wiedzialem, ze kupujesz to tylko dla szpanu - cyfranka juz nikomu nie mogles zaimponowac wiec MF teraz :?: :twisted: :mrgreen:
Pzdr
Spinner
Sylwiusz
05-02-2006, 14:25
Wiedzialem, ze kupujesz to tylko dla szpanu - cyfranka juz nikomu nie mogles zaimponowac wiec MF teraz :?: :twisted: :mrgreen:
Hehe, no jasne, a Ty dlatego kupujesz D200 i Nikkora 80-200/2.8 zeby lepiej wtopic sie w tlum :-P :twisted: Nie laze z MF na szyi po zatloczonych ulicach, nie trabie na lewo i prawo o tym, szczegoly podaje tylko osobom, ktorym mozna zaufac. Jak widac nie wszystkim jednak mozna :-P
A ja się jeszcze przy okazji spytam czy ktoś używał slajdów kalibrujących. Np. tych: http://www.targets.coloraid.de/ . Może jakieś wrażenia z użytkownia? Od paru miesięcy się przymierzam ale nie wiem czy to nie wyrzucanie kasy w błoto.
Pozdrawiam,
Radek.
http://www.ales.litomisky.com/shootout/analogversusdigitalshootout.htm
(nie wiem tylko co za geniusz założył do d200 18-200VR do takiego zestawienia)
radekg ja często używam tych zdjęc kalibracyjnych, mysle ze warto jest spora roznica przed i po kalibracji. W firmie: SKaner plaski EPSON 1680 PRO oraz wielkoformatowy CONTEX. Do każdej takiej tablicy testowej powinnien byc doloczony plik testowy z wartosciami kolorow ktory jest odczytywany przez skaner podczas kalibracji.
pozdrawiam
radekg ja często używam tych zdjęc kalibracyjnych, mysle ze warto jest spora roznica przed i po kalibracji. W firmie: SKaner plaski EPSON 1680 PRO oraz wielkoformatowy CONTEX. Do każdej takiej tablicy testowej powinnien byc doloczony plik testowy z wartosciami kolorow ktory jest odczytywany przez skaner podczas kalibracji.
pozdrawiam
Tak, taki plik znajduje się w komplecie. Problem w tym, że trzeba mieć jeszcze program, który będzie takich danych z kalibracji używal. Niestety soft Minolty chyba czegoś takiego nie ma więc trzeba będzie zainwestować w vuescan'a lub silverfasta (raczej to pierwsze).
Ale skoro mówisz, że jest duża różnica to jestem bliżej zakupu.
Dzięki,
Radek.
No właśnie w firmie pracujemy głównie na SILVERFASCIE...hmmm nie wiem jak z minoltą, i nie wiem na ile skuteczne by to było bez plików. W firmie używamy kart IT 8.7 KODAKA.
Skoro MINOLTA nie obsługuje plików z danymi to może taniej będzie zkalibrować skaner na podstawie wywołanego w labie obrazu testowego?
pozdrawiam
Skoro MINOLTA nie obsługuje plików z danymi to może taniej będzie zkalibrować skaner na podstawie wywołanego w labie obrazu testowego?
Vuescan obsługuje karty IT 8.7 i jest dość tani - w porównaniu do silverfasta. Orientujesz się czy kalibracja jest "sprzętowa" czy "softwarowa"? Tzn. czy obraz jest poddawany korekcie po skanowaniu czy też ustawiane są odpowiednie parametry lampy (matrycy?) ?
Przyjrze się jeszcze softwarowi z minolty ale wydaje mi się, że nie obsługuje profili, a przynajmniej nie pozwala na taką kalibracje (może później można wczytać taki profil? )
Pozdrawiam,
Radek.
Jak widac nie wszystkim jednak mozna
Aaaa... myslalem, ze kupujesz :shock: a Ty tylko tak opowiadasz aby wrazenie zrobic... :mrgreen: Kumam czacze... 8) :twisted:
Pzdr
Spinner
wg mnie jest to czysto programowa kalibracja ale moge sie mylic...
pozdrawiam
Marcin U.
18-02-2006, 09:29
jesli masz tylko możliwości finansowe ,to warto pozostać przy analogu i zainwestować w skaner .NIGDY zdjecia z D70 nie dorównają (chyab,ze po kilku godzinneji obróbce w PS ;o) zdjeciom ze slajdu
jesli masz tylko możliwości finansowe ,to warto pozostać przy analogu i zainwestować w skaner .NIGDY zdjecia z D70 nie dorównają (chyab,ze po kilku godzinneji obróbce w PS ;o) zdjeciom ze slajdu
Generalizujesz. A to nieładnie... W dodatku mowa tu o D200, nie o D70.
anwas1970
18-02-2006, 15:20
Panie i Panowie a moze by tak skan ze slajdu przy pomocy D70/200 i obiektywu macro.Należy tylko odpowiednio podświetlić najlepiej światłem o temp. barwowej 5600K.Robiłem wstępne przymiarki.Efekty są zachęcające.Oczywiście do druku to się nie nadaje.Zdjęcia na Provii 100 przy swietle zastanym i sfotografowane cyfrówką-hmm.....no cyfrą takiego efektu nie uzyskam.Te kolory i miętkość ...:):):)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.