hedgehog
20-12-2007, 13:40
Hej
Chciałbym kupić nowy aparat w styczniu, zmienić leciwą Minoltę na coś porządnego. Wybrałem Fuji S5. Za przemawia matryca i parę innych rzeczy... Ale tak czytam, patrzę itepe i widzę, że duuużo ludzi ma problem z jakimiś bf, ff - zwłaszcza ze szkłami, na których mi zależy, np. Tamronem 28-75 czy 17-50.
Jak to tak naprawdę jest z tym wszystkim? Bo szczerze mówiąc kupowanie aparatu i słanie go do serwisu przy zakupie każdego nowego szkła nie podoba mi się ani trochę... Czy te Fuji naprawdę mają takie problemy z systemem AF? Niektórzy piszą, że to objawia się przy małych liczbach przysłony, inni, że non-stop a jeszcze inni, że to w ogole kaszanka i opisują horrory z serwisami. Jeśli tak jest naprawdę, to do doopy z takim sprzętem...
Czy parę osób z S5 może opisać swoje doświadczenia z problemem, czy jest to problem iluzoryczny i nakręcany przez panikarzy takich jak ja? :D
Teoretycznie mógłbym kupić D300, funduszy pewnie by starczyło. Tam ponoć można takie jazdy rozwiązywać samemu. Ale ja chcę tej matrycy, łojezu... A może D300 nie jest już tak daleko od Fuji w kwestii reprodukcji barw i zakresu tonalnego? Ja robię modę, portrety i akt, potrzeba mi jak największego zakresu EV...
Dziękuję za pomoc... :) I wesołych ;)
W
Chciałbym kupić nowy aparat w styczniu, zmienić leciwą Minoltę na coś porządnego. Wybrałem Fuji S5. Za przemawia matryca i parę innych rzeczy... Ale tak czytam, patrzę itepe i widzę, że duuużo ludzi ma problem z jakimiś bf, ff - zwłaszcza ze szkłami, na których mi zależy, np. Tamronem 28-75 czy 17-50.
Jak to tak naprawdę jest z tym wszystkim? Bo szczerze mówiąc kupowanie aparatu i słanie go do serwisu przy zakupie każdego nowego szkła nie podoba mi się ani trochę... Czy te Fuji naprawdę mają takie problemy z systemem AF? Niektórzy piszą, że to objawia się przy małych liczbach przysłony, inni, że non-stop a jeszcze inni, że to w ogole kaszanka i opisują horrory z serwisami. Jeśli tak jest naprawdę, to do doopy z takim sprzętem...
Czy parę osób z S5 może opisać swoje doświadczenia z problemem, czy jest to problem iluzoryczny i nakręcany przez panikarzy takich jak ja? :D
Teoretycznie mógłbym kupić D300, funduszy pewnie by starczyło. Tam ponoć można takie jazdy rozwiązywać samemu. Ale ja chcę tej matrycy, łojezu... A może D300 nie jest już tak daleko od Fuji w kwestii reprodukcji barw i zakresu tonalnego? Ja robię modę, portrety i akt, potrzeba mi jak największego zakresu EV...
Dziękuję za pomoc... :) I wesołych ;)
W